Dodaj do ulubionych

sobota czyli doczekałem się

25.07.09, 11:06
na co czekałem?
ano na felieton czekałem...
...
inny nieco rytm ma felietonista bo pisze o Lednicy...
hmm całkiem fajne kraty widziałem na fotkach z tej Lednicy...
ale nie tylko o Lednicy pisze...
...
pisze o czytaniu i muszę przyznać że czytam to z mieszaniną
podenerwowania i zazdrości...
ostatnio czytałem bowiem ksiązkę pt. Warzywnictwo
...
ha owszem zajrzałem przelotnie do Szamana Morskiego, a nawet do
Myśli Seneki - ale że cztałem to za dużo powiedziane...
...
hmm a Wy moi mili czytaliście coś ciekawego ostatnio?
Obserwuj wątek
    • Gość: folkatka Wszystkim zainteresowanym historią polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:04
      www.lideria.pl/Premiera-na-Pacyfiku-Tom-1-Siergiej-Piereslegin-Elena-Piereslegin/sklep/opis?nr=133387
      Trudna ksiazka, wymagająca wielkiego skupienia...zatem czyta sie ja powoli. Ale
      warta polecenia ze wzgledu na nietypowe ujęcie tematu.
      • Gość: bosman nie wiedziałem folkatko.... IP: *.lublin.mm.pl 25.07.09, 21:01
        że czytujesz marynistykę. A przy okazji poznałem to wydawnictwo które wydaje
        książki o tej tematyce. Już znalazłem kilka pozycji które mnie zainteresowały. W
        której księgarni w Lublinie kupujesz te książki? A może przez internet? Pozdrawiam.
        • folkatka Re: nie wiedziałem folkatko.... 26.07.09, 22:00
          Ano owszem czytuję...Nie wiem na ile jest to wynik moich zainteresowań a na ile
          klimatów wymniesionych z domu, poniewaz tematyka morska zawsze była tam obecna,
          a to za sprawą tego pana ponizej. Był bratem mojego dziadka ze strony mamy. Nie
          poznałam go za dobrze gdyz byłam brzdacem jak zmarł, pamietam go przez mgłę. Ale
          musiał byc barwna postacia skoro opowieści o nim do tej pory funkcjonują.
          www.gdynia.pl/wszystko/o/gdyni/historia/84_30675.html

          A co do książki - pierwszy tom kupiłam w ksiegarni w Toruniu, drugi - na
          allegro. Wojna na Pacyfiku interesuje mnie jako jedyne w historii starcie całych
          zgrupowań lotniskowców.
          • elan13 Re: nie wiedziałem folkatko.... 26.07.09, 22:46
            folkatka napisała:

            > Ale
            > musiał byc barwna postacia skoro opowieści o nim do tej pory
            funkcjonują.
            > www.gdynia.pl/wszystko/o/gdyni/historia/84_30675.html


            Pięknie napisana notka biograficzna, pewnie przez żonę. Ona,
            dyplomowana pielęgniarka pisze fachowo - mąż był hojnie obdarzony
            przez naturę.
            • leniak się znalazł zazdrośnik 26.07.09, 22:51
              ;-)
          • Gość: bosman dzięki za informację IP: *.lublin.mm.pl 27.07.09, 21:07
            Ciekawa postać, nie słyszałem o tym kapitanie. Zapewne barwna postać. Zwróciłem
            uwagę na notkę o Jego żonie. Piszą: "przepłynęła 1500 mil". To chyba pomyłka,
            bowiem 1500 mil to około 2750 km czyli tyle ile z Afryki do Ameryki Płd. To
            mniej niż połowa rejsu "Batorym" do Montrealu gdzie głównie pływał po II Wojnie.
            Ale w sumie drobiazg. Gratulacje za "wujecznego" dziadka.
            Książki będę kupował w necie. Pozdrawiam.
            • Gość: wisia Re: dzięki za informację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 21:36
              Znaczy sie, panie bosman, pan nie wiedzial? Znaczy sie, jak to jest?
              Podobno Borchardta zna pan na pamiec?

              Noooooo, bosmanie, wstyd wasc, wstyd... Adamowicz plywal na
              m/s 'Chrobry', a Borchardt (nie mowiac o ksiazce Adamowicza) opisal
              ostatnia podroz 'Chrobrego' w 'Krązowniku spod Samosierry'... Znaczy
              sie, wyciagnac z polki i przeczytac na nowo ;-P

              A tu jeszcze lepsze zdjecie dziadeczgo wujka, folkatko...

              www.am.gdynia.pl/html/aktualnosci/sala_tradycji/rocznice.htm
              klaniam;-)
              wisia

              • folkatka Re: dzięki za informację 28.07.09, 09:44
                Dzięki Wisiu - z tym ze w podpisie jest błąd. Trzeci od lewej - to by wskazywało
                na tego grubasa w jasnej koszuli. Tymczasem mój krewny stoi ciut dalej, jako
                piaty - wysoki z ciemną szopą na głowie.
                POzdr.
              • Gość: bosman no cóż wisiu.... IP: *.lublin.mm.pl 28.07.09, 22:27
                pamięć ludzka zawodną jest. Ale obiecuję: przypomnę sobie "Krążownik..." i
                sprawdzę, czy i co pisał o Adamowiczu.A na pamięć znam "Znaczy kapitan". Pozdrawiam.
              • tajnos.agentos Re: dzięki za informację 28.07.09, 22:55
                Chodzi o "Pikrat! Pikrat! Wylecimy w powietrze"? Nie przypominam
                sobie, by tam wspomniano o rzeczonej osobie. Jaką funkcję pełnił w
                tym fatalnym rejsie?
                • Gość: folkatka Re: dzięki za informację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:08
                  Tego nie wiem. Podejrzewam że był zwykłym marynarzem, był wtedy bardzo młody (22
                  lata).
                  • Gość: bosman w tej notatce.. IP: *.lublin.mm.pl 30.07.09, 22:37
                    www.gdynia.pl/wszystko/o/gdyni/historia/84_30675.html
                    napisane jest, że na "Chrobrym" pływał (chyba jako załoga) a szkołę oficerską ukończył w Anglii po zatopieniu "Chrobrego". Mógł być jednak np. podoficerem. Był przecież załogą na "Darze Pomorza" a to przecież statek szkolny Szkoły Oficerskiej w Gdyni.
    • leniak i znów sobota czyli doczekałem się 01.08.09, 09:22
      polecam Wam (tradycyjnie) felieton dominikanina:
      Dzieci ulicy i ksiądz Tujak
      ...
      w sumie to powiem Wam że coś się takiego zrobiło że na te felietony
      czekam...
      nie zawsze jestem w ich zasiegu - taka praca
      ale miło je poczytać i w internecie...
      jest to inne spojrzenie...
      ...
      polecam warto czytać
      • leniak wy tu sobie o marynistyce 01.08.09, 23:48
        ciekawie!
        ...
        a tymczasem ja sobie w inne odpłynałem klimaty...
        coś o dziękczynieniu do mnie dotarło ostatnio...
        rzecz w tym (w skrócie) by uswiadomić sobie z czego się człowiek
        wokół siebie cieszy ;-)
        ...
        bo z czego się nie cieszy jakby łatwiej do swiadomości dochodzi.
        ot nawiazując do dzisiejszego felietonu - z tego się raczej nie
        cieszymy:
        Dziecko ulicy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka