Gość: MiG
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
01.02.02, 11:42
Wczoraj, tj. 31 stycznia 2002 jechałem sobie trolejbusem 151. Była godzina
10.40, gdy na Al. Racławickich wsiedli kontrolerzy. Zauważyłem, że jeden z
pasażerów, młody mężczyzna, na prośbę kontrolera o bilet, powiedział mu coś na
ucho, i ten poszedł dalej. Czy ktoś mógłby mi podać zaklęcie na kontrolerów,
abym i ja mógł zaoszczędzić na biletach ?