prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 VIII

30.07.09, 20:44
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6876772,Prezydent_Stalowej_Woli_przeciw_upamietnieniu_Powstania.html
co myślicie? uważam, że facet ma jaja. i podpisuję się pod nim obydwiema dłońmi.
    • _aaa_ Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 30.07.09, 21:20
      Noooo. Wreszcie trafił sie ktoś ze zdrowa głową?

      Z wychowaniem narodu jest jak z wychowaniem dzieci - trzeba chwalić, chwalić i jeszcze raz chwalić a nie epatować klęskami. Jak sie robi odwrotnie, to proszę sie nie dziwić, że mamy kolejne pokolenia straceńców.
      Gratuluję (nomen omen) Stalowej Woli:)
    • Gość: bosman bardzo rozsądny facet.... IP: *.lublin.mm.pl 30.07.09, 21:24
      a płetwołapy dalej mlaszcze swoje androny. Już widzę te zastępy "patryjotów" jak
      piłuja ryja. Trzymaj się Pan, Panie Prezydencie.
      • zubelz Re: bardzo rozsądny facet.... 30.07.09, 21:44
        Tych syren nie powinno się już wyłączyć,niech wyją nad naszą Polską,nad tym
        dobrobytem,głodnymi dziećmi,zwalnianymi ludźmi, zamykanymi zakładami,nad tą całą
        tfu demokracją. Gorzej będzie jak ludzie zaczną wyć z wściekłości.
      • elan13 Re: bardzo rozsądny facet.... - Kaczyński 02.08.09, 22:46
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > a płetwołapy dalej mlaszcze swoje androny. Już widzę te
        zastępy "patryjotów" jak
        > piłuja ryja. Trzymaj się Pan, Panie Prezydencie.

        Bardzo rozsądnie wypowiadał się prezydent Kaczyński w
        przeciwieństwie do tego błazna ze Stalowej Woli, który postanowił
        zaskarbić sobie sympatię pejsatych i szabesgojów.

        Oprócz godnego wystąpienia w obchodach rocznicy powstania,
        prezydent Kaczyński znalazł jeszcze czas, żeby skutecznie
        zadziałać, ale o tym w GW - organie rabbiego Michnika ani mru mru.

        forum.gazeta.pl/forum/w,902,98530985,98530985,Panie_Prezydencie_Kaczynski.html
    • bu2m Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 30.07.09, 21:46
      Martyrologia - jedyne co w tym kraju wychodzi.
    • Gość: twuj lekarz Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 IP: *.183.197-77.rev.gaoland.net 30.07.09, 22:14
      chyba to jest ten SAM co niechcial lub niechce # CZARNYCH &w klubie
      koszykarskim Jezeli sie myle to przepraszam za pomuwienie
      • bu2m Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 30.07.09, 22:17
        Nie, nie mylisz się. Ale przeproś za ortografię.
        • Gość: bosman to ten sam prezydent... IP: *.centertel.pl 31.07.09, 08:06
          miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,6858314,Prezydent_Stalowej_Woli_nie_zalegalizuje_kapliczki.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815120
          Z "czarnymi" koszykarzami przegiął ale z czarną mafią się nie pie....
    • leniak jakoś tak... 31.07.09, 07:59
      tego nie czuję...
      Powstanie cóż sporo o nas mówi...
      podobnie jak wszystkie poprzednie powstania z wyjatkiem P.
      Wielkopolskiego które jako zwycięskie jest niemal zapomniane...
      ...
      ale syreny?
      cóż rózne rzeczy moga one przypominać...
      np. to że jesteśmy gotowi wbrew sztuce wojennej przegrać w
      najgłupszy mozliwy sposób, że nam na sobie samych nie zależy
      i poprzez takie przypomnienie być ostrzezeniem dla nas samych...
      ...
      Centralny Okręg Przemysłowy - tak, budowa Gdyni - tak, odbudowa
      Warszawy tak (to sie chyba nie spodoba), i jeszcze wiele innych
      rzeczy z których powinniśmy być dumni a o których zapominamy...
      ale!
      ale zobaczcie na Francuzów i ich stosunek do Verdun
      że to było zwycięstwo?
      ech nie było Sun Wu nie nazwałby zwyciestwem smierci 362 tysięcy
      własnych żołnierzy
      twórca Sztuki Wojny tak myślał:
      "Wprawny wojskowy zdobywa wroga bez walki, zajmuje zamieszkane
      miasta bez oblężenia
      i w krótkim czasie zdobywa kraj. Odnosi zwycięstwa nie trudząc
      żołnierzy"
      w tej perspektywie Verdun było straszliwą klęską...
      ale jest pamietane...
      ...
      hmm...
      obawiam się że rilian juz nie napisze w tym wątku (bo z ignorantem
      takim jak ja nie gada)
      przykro mi że go wystraszam
      ...
      w każdym razie jakoś mi się wydaje że jaja owszem ale jakieś takie
      zbuki bardziej...
      • rilian Re: jakoś tak... 31.07.09, 08:13
        nie wystraszasz mnie. przerażasz. twoje publiczne onanizowanie się słowami,
        marudzenie i spamowanie na poziomie trolli są zdumiewające. gdy opuszczałeś to
        forum, należało być stałym w tej decyzji. nie pochlebiaj sobie, nie jesteś w
        stanie mnie wystraszyć.

        w polszcze jest tak, że czcimy namiętnie rocznice - piękne i straszne -
        zwłaszcza wtedy, gdy umierają ostatni ich uczestnicy. niekiedy sprawiają ten
        poślizg okoliczności polityczne, czasem te okoliczności wykorzystują daty dziwne.

        powstanie styczniowe - czczone w międzywojniu (+60-70 lat)
        wojna 1920 roku - czczona po 1989 roku (+70 lat)
        powstanie warszawskie - za mamlacza (+60 lat)

        najgorzej, że jeszcze nieco tych rocznic jest przed nami...

        poznań 1956 - ok. 2016-2020
        grudzień 1970 - ok. 2030
        sierpień 1980 - ok. 2040
        • leniak hmmn 60 - 70 powiadasz 31.07.09, 08:21
          i ze to jest najgorzej...
          .. dla mnie to jest okazja do refleksji...
          bo jak sie spojrzy na to jak traktujemy historie którą w większości
          wszak pamietamy to ciarki przechodzą...
          ...
          pozwolisz że skorzystam z Twojej wypowiedzi w której tak celnie mnie
          podsumowałeś?
          chciałbym ja sobie wpisać do profilu...
          • rilian Re: hmmn 60 - 70 powiadasz 31.07.09, 09:17
            ciarki przechodzą od TAKIEGO właśnie, koniunkturalnego traktowania historii,
            jakie demonstrują nam mamlacz i popierdujący borsuk.

            wypowiedź moja może jest diagnozą niepełną, ale wielokrotnie wiele osób dawało
            ci do zrozumienia, że coś się ze starym leniakiem stało. zazwyczaj z wiekiem
            dojrzewamy, czasem jednak zaczynamy fiksować na paru punktach i robimy się nudni.
            • Gość: bosman tyle razy pisałem leniakowi: IP: *.centertel.pl 31.07.09, 09:36
              zassij lufę, idź na dzikie baby, daj komuś w mordę - odda Ci - odreagujesz. A on
              ciągle swoje...... I zamuła go trzyma.
              • leniak zamuła i cannabis 31.07.09, 09:41
                cóż konopie sa ostatnimi czasy towarem deficytowym
                w związku z działalnością polytyków i polycji - mozemy sie chyba
                spodziewać kartek...
                z daniem w mordę też kiepsko...
                to akurat wynik zycia na wsi - to czego tu brak to ludzie...
                pogadać? popatrzeć? w mordę dać lub dostać?
                tego mi brakuje...
                ...
                diagnioza - cóż człowiek nie wie nawet jak wyglada póki nie spojrzy
                w lustro...
                hmm ale zamuła tez ma swe powody...
                • Gość: bosman pogadać możemy, IP: *.centertel.pl 31.07.09, 10:33
                  popatrzeć (w kufelek) czemu nie?, w mordę ci nie dam bo słabszych nie biję.
                  Pozdrawiam.
    • Gość: J-k Dwa w jednym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:33
      Jak zwykle "rzetelny" dziennikarz w poszukiwaniu newsa dokonał "subtelnej"
      manipulacji i tytułuje wiadomość: Prezydent Stalowej Woli przeciw upamiętnieniu
      Powstania!. Tymczasem Prezydent sprzeciwia się OBLIGATORYJNEMU uczczeniu
      rocznicy wybuchu Powstania przy pomocy włączenia syren, co równocześnie ma być
      "sprawdzeniem działania systemów alarmowych". To takie "sprytnie polskie", dwa w
      jednym. Bardzo jednak wątpię aby dobrze posłużyło krzewieniu postaw
      patriotycznych. Miałem nadzieję, że kult martyrologi minie wraz z minionym
      ustrojem. Dzisiaj widzę, że byłem w błędzie. Jednocześnie zadziwia mnie, że
      politycy pomimo zmiany ustroju zachowali tą niezwykłą umiejętność do obrzydzania
      wszelakich świąt i patriotycznych rocznic. Mój ulubiony felietonista Polityki
      prof. Ludwik Stomma napisał ostatnio, że w Polsce z upływem lat jest coraz
      więcej kombatantów a on osobiście ma wrażenie, że został w czasach PRL
      rozstrzelany. Podobnie jak ja.
    • Gość: chart Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 IP: 77.223.210.* 02.08.09, 15:39
      Koledze Andrzejowi, niegdyś założycielowi KUL-owskiego Klubu Vade Mecum
      gratuluję odwagi, bo mądrość jego działań pochwały nie potrzebuje.
    • elan13 kto winien wdzięczność powstańcom? 02.08.09, 22:01
      Środowiska semickie i filosemickie krzywią się na fakt godnego
      uczczenia rocznicy Powstania Warszawskiego. Kpią sobie, że to
      gloryfikowanie klęski. Dla nich najlepiej, gdyby Polacy zapomnieli
      powstańców listopadowych, powstańców styczniowych, powstańców
      warszawskich - bo powstania upadły. Najlepiej, żeby w ogóle wrzucić
      historię do lamusa. Tylko dlaczego gudłaje robicie takie
      zamieszanie wokół powstania w getcie??? Chyba tego powstania nie
      wygraliście? Straty zadane przez was Niemcom raczej nie rzucają na
      kolana (12 zabitych i kilku zaginionych). A zatem jak to jest?
      Znowu podwójna miara, jedna dla swoich, druga dla gojów: powstanie
      w getcie - TAK, Powstanie Warszawskie - NIE!!!

      Powstańcom warszawskim winny są wdzięczność narody Europy
      Zachodniej, a zwłaszcza Niemcy. Dał temu wyraz papież Benedykt XVI
      chyląc czoło przed polskimi powstańcami. Gdyby nie to powstanie,
      Stalin nie zatrzymałby się na linii Wisły i pewnie nie byłoby stref
      okupacyjnych amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej, całe Niemcy
      byłyby NRD-ówkiem i pewnie socjalistyczna Dania wyzwolona przez
      Armię Czerwoną należałaby do RWPG.
      • Gość: bosman tekstlny - w którym roku była Jałta? IP: *.lublin.mm.pl 02.08.09, 22:06
        jak nie wiesz to przeczytaj i nie pie...
        • elan13 Re: tekstlny - w którym roku była Jałta? 02.08.09, 22:18
          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > jak nie wiesz to przeczytaj i nie pie...

          No właśnie mózgowcu, odpowiedz sobie na pytanie kiedy miała miejsce
          konferencja jałtańska - przed, czy po Powstaniu Warszawskim!

          Gdyby nie zatrzymanie ofensywy sowieckiej na linii Wisły, Stalin
          mógł opanować znacznie większą część Europy niż to miało miejsce, i
          to przed Jałtą, do której pewnie by nie doszło.
          • Gość: bosman fakt tekstylny, pomyliłem daty IP: *.centertel.pl 03.08.09, 11:20
            ale zaprzeczasz sam sobie. Gdyby powstanie nie wybuchło Hitler mógłby wszystkie
            siły skierować do obrony Wisły. Gdy powstanie wybuchło cześć sił niemieckich
            musiało walczyć z powstaniem. Tym bardziej Rosjanie mogli iść dalej, zwłaszcza
            że siedzieli też na przyczółku Warecko-Magnuszewskim. Tyle że Stalin nie miał
            kompletnie żadnego powodu by wspomagać powstanie wymierzone też przeciw
            niemu
            . Podaj choćby jeden powód dla którego Stalin miałby powstaniu pomóc.
            Dla jasności: powstańcy i ludność miasta - bohaterowie heroicznej bitwy o
            Warszawę z reguły nieświadomi przyczyn i skutków. Przywódcy powstania -
            zaściankowi politykierzy którzy skazali miasto i jego ludność na zagładę.
            Dlatego jestem zdania: czcić pamięć powstańców ale nie pobudki tych co wydali
            rozkaz.
            • Gość: aron Re: fakt tekstylny, pomyliłem daty IP: 94.254.148.* 03.08.09, 11:46
              fakty sa takie, ze im wiecej mowi sie o Powstaniu, tym szybciej
              staje sie oczywiste, ze niemieckie smiecie powinny wyplacic
              Katolickiej Polsce odszkodowanie za zniszczenie majatku trwalego i
              mordowanie ludzi. Tysiac miliardow euro to minimum tego co powinni
              niemcy nam Polakom Katolikom wyplacic. Dlatego dogi niemieckie typu
              Szlezak czy bosmanek protestuja przeciwko upamietnieniu Powstania,
              bo napawa ich strachem fakt, ze Angela bedzie musiala siegnac do
              szkatuly i wyplacic Katolickim Polakom odszkodowanie. Przeciez z
              punktu strategicznego mordowanie ludnosci polskiej i burzenie
              Warszawy bylo calkowitym absurdem. cZy niemcy by odpuscili Warszawe
              Polakom czy by zabili wszystkich to wyniku wojny to by nie zmienilo.
              Niemcy mordowali po prostu i burzyli z czystej zwierzecej nienawisci
              do Polakow-Katolikow. Dlatego teraz niemieckie smiecie powinny
              wyplacic Katolickiej Polsce tysiac miliardow euro odszkodowania ( a
              Zydom jeszcze ze 2 miliardy co najmniej).

              Dlatego wlasie Szlezak szczeka, bo sie boi uszczuplenia budzetu
              niemieckiego.
              • sothink Re: fakt tekstylny, pomyliłem daty 03.08.09, 18:08
                po pierwsze to chyba u was jest katolicka polska, u nas jest laicka polska,
                gdzie blokuje się budowy nowych kościołów,
                po drugie powstanie warszawskie to żaden powód do dumy, zostało przerypane, o
                wiele lepiej celebrować zwycięskie powstanie wielkopolskie
              • Gość: bosman [...] IP: *.lublin.mm.pl 03.08.09, 18:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: chart Re: kto winien wdzięczność powstańcom? IP: 77.223.210.* 02.08.09, 22:15
        Elanie, akurat środowiska narodowe jednoznacznie potępiły powstanie, choć tak
        NSZ, jak i NOW zostały zmuszone do uczestnictwa w tym szaleństwie zgotowanym
        przez nieodpowiedzialne dowództwo AK. Gen. NSZ Żochowski, idąc za wskazówkami
        gen. Andersa przygotowywał na emigracji wnioski o postawienie Bora przed sądem
        za podjęcie decyzji o wybuchu powstania. Do znudzenie trzeba powtarzać, że można
        i należy w skupieniu czcić bohaterstwo walczących żołnierzy. Nie ma jednak
        żadnego usprawiedliwienia dla bezrefleksyjnego kultu chorego zrywu opartego na
        samobójczych przesłankach i prowadzącego do zagłady stolicy i śmierci
        niepotrzebnych ofiar.
        • elan13 Re: kto winien wdzięczność powstańcom? 02.08.09, 22:33
          Gdyby sowieci postąpili jak alianci w walce ze wspólnym wrogiem -
          Trzecią Rzeszą, powstanie miało szanse powodzenia. Stalin nie dość,
          że nie pomógł, to jeszcze przeszkadzał zabraniając lądować
          samolotom alianckim zaopatrującym powstanie na prawym brzegu Wisły.
          S...syn miał plan zrobienia z Polski kolejnej narodnej respubliki
          wchodzącej w skład sojuza. Zawsze nienawidził Polaków mając Polskę
          za "wersalskiego bękarta". Mścił się na polskich oficerach w
          Katyniu za łomot, jaki Rosja Sowiecka zebrała w 1920 roku.
          Powstanie pokrzyżowało mu plany. Dzięki ofierze powstańców
          warszawskich nie zostaliśmy obywatelami ZSSR, nie wprowadzono nam
          rosyjskiego jako język urzedowy, nie zrobiono z kościołów magazynów
          zboża, domów kultury ani sal gimnastycznych.
          • Gość: konrad Re: kto winien wdzięczność powstańcom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 23:12
            Mnie się wydaje że potęga Stalina wynikała z ilości jego ofiar..
            Dwieście tysięcy poległych warszawiaków jego pozycje wzmacniało nie
            osłabiało.
          • Gość: chart Re: kto winien wdzięczność powstańcom? IP: 77.223.210.* 03.08.09, 01:31
            Mit o diaboliczności Stalina niepomagającego powstaniu jest tylko mitem. Armia
            sowiecka miała latem 1944r. nadmiernie rozciągnięte linie komunikacyjne i
            odsłoniętą flankę bałkańską by pozwolić sobie na beztroskie kontynuowanie
            ofensywy za Wisłę. Po drugie zaś - to zdaje się sami przywódcy powstania
            twierdzili, że jest ono politycznie wymierzone przeciwko Sowietom. Na jakiej
            więc podstawie liczyli, że od owego przeciwnika uzyskają pomoc???
            • elan13 Re: kto winien wdzięczność powstańcom? 03.08.09, 09:16
              Gość portalu: chart napisał(a):

              > Mit o diaboliczności Stalina niepomagającego powstaniu jest tylko
              mitem.

              To nie żaden mit, Stalin był Złem ucieleśnionym. Potrafił
              likwidować pojedyńczych ludzi, grupy zawodowe, wyniszczać całe
              narody, kiedy tak mu się podobało.

              Armia
              > sowiecka miała latem 1944r. nadmiernie rozciągnięte linie
              komunikacyjne i
              > odsłoniętą flankę bałkańską by pozwolić sobie na beztroskie
              kontynuowanie
              > ofensywy za Wisłę.

              Ja spotkałem się z innymi opracowaniami historyków, z których
              wynika, że Stalin zamierzał iść "za ciosem", jeszcze przed zimą
              44/45 zbliżyć się do Berlina i był to plan realistyczny. Chciał za
              wszelką cenę wyprzedzić aliantów, metodą faktów dokonanych zająć
              jak największą część Europy.

              > Po drugie zaś - to zdaje się sami przywódcy powstania
              > twierdzili, że jest ono politycznie wymierzone przeciwko
              Sowietom. Na jakiej
              > więc podstawie liczyli, że od owego przeciwnika uzyskają pomoc???

              Przywódcy powstania nie chcieli po okupacji hitlerowskiej rządów
              okupanta sowieckiego. To było oczywiście wbrew planom Stalina
              względem Polski. Można było jednak oczekiwać, że USA i Wielka
              Brytania, dzięki którym kacapy uratowały się od klęski (Lend-Lease
              Act) wpłyną na swojego sojusznika, żeby nie działał przeciwko
              walczącym również ze wspólnym wrogiem - Hitlerem, Polakom - też
              sojusznikom, biorącym czynny udział w wojnie na tylu różnych
              frontach na świecie.
    • Gość: aron Re: prezydent stalowej woli mówi "nie" syrenom 1 IP: *.mobile.playmobile.pl 03.08.09, 10:38
      w takim razie niech prezydent SW zrezygnuje z piastowanego
      stanowiska i niech poprosi o azyl polityczny w rosji, moze Putin
      zrobi go oligarcha buahahahahahahahaa
      • Gość: bosman ciebie aaaaaaaaaaaaaaaaaaaronku... IP: *.centertel.pl 03.08.09, 11:12
        nawet kał-boyem w kremlowskiej bardaszce nie zrobi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja