Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do życia"

03.08.09, 12:18
Fakty są takie: To pazerność PKP doprowadziła Dw.Północny do stanu obecnego.
Budynek jest wprawdzie zaniedbany, ale "trzyma się" świetnie. To przecież
"najnowszy" obiekt dworcowy w mieście!!!
+++
Pod koniec lat 80-tych PKP podniosła czynsz dla PKS drastycznie
(trzykrotnie!!!), co zmusiło firmę autobusową do rezygnacji z jego
użytkowania. Po likwidacji dworca autobusowego z budynku systematycznie
"znikali" kupcy. Nie miał kto tu robić zakupów...
Pozostały "pustki" i wspomnienia...
Przez te lata PKP zmuszone jest do utrzymywania budynku przy ciągle rosnących
kosztach eksploatacji nie otrzymując nawet znikomej części poniesionych
kosztów. Głupota i niegospodarność zarządu budynków PKP jest typowym Polskim
kuriozum monopolisty!!! Ale cóż "chytry dwa razy traci"!!!
+++
Ale można to zmienić szybko, łatwo i tanio!!!
Wystarczy póki co tania kosmetyka obiektu (malowanie), gruntowna dezynfekcja i
generalne "porządne" sprzątanie...
Świeżość i czystość już zachęcą podróżnych do korzystania z dworca.

1. Wystarczy wprowadzić pociągi dalekobieżne na tą stację, które obecnie
rozpoczynają swój bieg od Dw.PKP Lublin-Główny. Długi postój to czas na
spokojne "zapakowanie" się do przedziału, niezbędne pożegnania z
odprowadzającymi, ostatnie "konieczne" zakupy (napoje, gazety). Ludzi będzie
już sporo. Dworzec "odżyje"!!!
2. Należy powrócić do rozmów z PKS i "wynająć po kosztach" część dworca
przeznaczoną dla autobusów. To już "będzie niezły interes" dla PKP, które nie
będzie "dokładało do interesu", a sam budynek nie będzie popadał w ruinę!!!
3. Wprowadzenie kursów w kierunkach północnych (np.: Białystok, Biała Podl.,
Radzyń i Międzyrzec Podl., Łuków, Siedlce, Łęczna, Włodawa) i wschodnich (np.:
Zamość, Tomaszów Lub., Chełm, Hrubieszów), czyli powrót do sytuacji pierwotnej
(przed zamknięciem) doprowadzi do powrotu "tłumów na tym dworcu"!!!.
Jednocześnie udrożni "zapchany" i przepełniony Dw.PKS Podzamcze.
Uaktywni (rewitalizacja) dzielnicę, która obecnie "umiera".
Pasaż przy Hutniczej ponownie "zatętni życiem". A duży tłum to też
bezpieczeństwo dla przechodniów!!!
4. Bałagan na Podzamczu (parkujące autobusy na ciasnym i przepełnionym placu
manewrowym) też wpłynie na pozytywny wizerunek Lublina "Pod Zamkiem". Na
Dw.Północnym natomiast nie będzie już takiego problemu - "po sąsiedzku" jest
baza PKS, gdzie autobusy "będą odpoczywały po podróży"!!!
5. Można "wprowadzić" też na Dw.Północny BUS-y "okupujące" wszystkie ulice na
Podzamczu (Ruska, Nadstawna, Nowy Plac Targowy) co wpłynie niewątpliwie na
"urodę miasta". Turyści oglądając w drodze ze starego Miasta na Wzgórze
Czwartek "kotłomaninę" autobusowo - targową czują się jak w Bangladeszu - nie
przesadzam!!! Takie są komentarze turystów z Zachodu, Japonii lub Izraela!!!.
Potrzebna jest "tylko" odpowiednia decyzja administracyjna!!! Uporządkowanie
terenu na Podzamczu przyczyni się do rychłej rewitalizacji tej części miasta
(mam nadzieję?) i zlikwiduje "sztuczny" niepotrzebny ścisk
autobusowo-pasażerski!!!
Zmniejszy to też znacznie liczbę pojazdów i skróci korki na Al.Tysiąclecia -
jest to najruchliwsza arteria w mieście!!! Pobliskie budynki Starego Miasta
też "odżyją" od spalin, drgań i hałasu!!!
6. Kolejną zaletą "reaktywacji" Dw.Północnego jest bardzo dobra komunikacja
miejska w tym rejonie miasta - nigdy nie zmieniona od czasu zamknięcia
obiektu-bezpośrednie połączenie ze wszystkimi(!) dzielnicami Lublina!!!
7. Wprowadzenie stale kursującego szynobusu (planowane po otwarciu lotniska)
kursującego pomiędzy Dw.Północnym, a Świdnikiem to kolejny atut tej lokalizacji!!!
8. A jak PKP wprowadzi szynobusy na trasie Kraśnik - Lublin - Lubartów (ma
takie plany), które muszą przejeżdżać przez Dw.Północny to będzie już "pięknie".

DO ROBOTY PANOWIE URZĘDNICY (z PKP, PKS, Urzędu Miasta i Urzędu
Marszałkowskiego). LOS LUBLINA "LEŻY W WASZYCH RĘKACH" I "MĄDRYCH GŁOWACH"!!!!!
+++
Pozdrawiam.
    • Gość: chart Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 77.223.210.* 03.08.09, 13:07
      Plany rewitalizacji Dworca Północnego pojawiają się od kilku lat. Związane są z
      dwiema sprawami - połączeniem kolejowym z lotniskiem w Świdniku oraz wcześniej
      planowaną przebudową trasy aż do Parczewa (w związku z zarzuconymi planami
      lotniska w Niedźwiadzie. Problemem są jak zwykle fundusze, w tym przypadku
      unijne, na które liczy PLK.
      Z kolei same obiekty dworcowe/przystankowe miałyby zostać zmodernizowane i
      rozbudowane o ile poparcie zyskałby projekt kolei miejskiej, zarówno łączącej
      dzielnice Lublina (np. DW. PŁN z przystankiem, który miast powstać na Czubach),
      jak i ośrodki podmiejskie (czyli zaplecze naszej pseudometropolii). Pomysł ten
      była parokrotnie rozważany, jednak jak widać - bez efektów.
    • Gość: inżynier Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 13:18
      Co z tego patrioto,ze tak się kolejny raz napracowałeś i pomysły twoje są
      niezłe,skoro tego forum nie czytają ci,do których skierowane są te słowa.
      Redakcja GW tez tych wspaniałych i możliwych do realizacji pomysłów nie
      wydrukuje,bo post jest za długi.
      A nawet jeśli tak sie stanie i adresaci tego tekstu (PKP,PKS,UM) się z nim
      zapoznają i tak to niczego nie zmieni,bo są skostniałymi urzędnikami,a mądrości
      w głowach niewiele.I o Lublin nie dba nikt lub trudności są obiektywne-nie da się.

      Ja do twojej wizji dorzucę jeszcze swój pomysł.Jakby PKP wybudowało dworzec na
      Czubach przy przedłużeniu Filaretów lub choćby najmniejszą stacyjkę,ewentualnie
      przystanek to wspomniany przez ciebie szynobus ze Świdnika miałby co najmniej
      takie wzięcie jak obecnie kursujący prywatny autobus linii nr 80 ze Świdnika na
      LSM.
      • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.38.* 03.08.09, 13:37
        czys ty czlowieku oszalal?

        kto bedzie jezdzil PKSem na dworzec polnocny z Lubartowa? Dokad? Na
        Tatary? To moze od razu zrob dworzec na Hajdowie albo na Grygowej.

        szynobus do Lubartowa? Kto bedzie nim jezdzil jak sa busy co 5 minut
        i bilety po 2 zlote???


        Pociagi dalekobiezne zaczynajace bieg na Tatarach? Kto tam bedzie
        wsiadal do nich???

        Kubel zimnej wody na glowe to jest to czego ci potrzeba.

        • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.38.* 03.08.09, 13:42
          dobra komunikacja miejska na Tatarach? 9 i 155 do centrum to
          nazywasaz dobra komunikacja?

          Musiales sie niezle nacpac. Nikt z Lubartowa nie ma zandych
          interesow na Tatarach. Ludzie chca dojechac z Lubartowa do centrum
          miasta busem czyli na Podzamcze a nie wycierac sie po jakichs
          smierdzacych Tatarach. Sam sobie kup mieszkanie na tatarach wsrod
          kiboli jak tak kochasz ta dzielnice.

          A moze jakis szpital jest na Tatarach? Bo w okolicy Podzamcza sa 4
          szpitale i to wlasnie pasuje pasazerom.
          • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.38.* 03.08.09, 13:46
            nikt nie bedzie jezdzil szynobusem do Swidnika a to dlatego ze bus
            podwozi w Swidniku wiekszosc mieszkancow pod sam blok a do pociagu
            trzeba leciec z buta co najmniej kilkaset metrow jak nie wiecej.
            Dlatego wlasnie ludzie jezdza busami. Oczywiscie patriota lubi
            zapewne poranne spacery o dlugosci 1 km przy temperaturze ponizej
            zera, ale ludzie jednak wola miec busa spod bloku
            • qqbek Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 03.08.09, 15:12
              Typowo busiarskie myślenie... lepiej 10 kopcących, rozlatujących się diesli niż
              1 szynobus.

              Już myślałem, że wcięło Aronka, a on nadal trolluje, tym razem mobilnie z Play :)

              No ale dobrze, nie dokarmiam już:)
            • Gość: lkj Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: *.static.vip-net.pl 03.08.09, 15:17
              Brawo Aronie. Czasem trzeba na to lansowanie się i opowiadanie bzdetów dla naiwnych tak zareagować.
            • Gość: bosman dlatego m.in. Lublin dziadzieje IP: *.centertel.pl 03.08.09, 15:43
              Bo takie napływowe jak aron bydło kręci swoje szmatławe małe interesiki, inne
              napływowe bydło (wybrane do władz przez im podobnych) mu na to pozwala a jeszcze
              inne mieszkające poza Lublinem i płacące KRUS zawsze drze mordę że mu się
              krzywda dzieje. Ciekawe tylko skąd ta "biedota" bierze kasę na domy, samochody
              itp. I co najgorsze wykupuje tereny w mieście, buduje nowe blokowiska dla takich
              jak on fiejów ze szparami w pietach pełnymi gnoju.
            • Gość: arcydiabeł Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: *.lublin.mm.pl 03.08.09, 17:21
              czyli generalnie busy podjeżdzają pod wszystkie bloki w Świdniku?:). A domy
              jednorodzinne też tak będą obsługiwane?:)


              "...a do pociagu trzeba leciec z buta co najmniej kilkaset metrow jak nie wiecej."

              O matko! Rzeczywiście cholernie daleko. Kilkaset metrów z buta. Cóż to za
              wysiłek:).Można się pozacierać:)
            • sothink Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 03.08.09, 18:00
              w szynobusie można normalnie bagaże przewieźć, w busie to chyba na głowie.
              busy to nie żadna alternatywa, są zbyt prymitywnym środkiem transportu
              • Gość: myśliciel Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 20:23
                A już byłem pewien, że aron zmądrzał.

                Teraz ewidentnie pokazał, że ma swój prywatny interes (BUS), i w tym jego
                interesie leży aby nic się nie zmieniło. Postępuje podobnie jak banda innych
                podobnych pieniaczy, którzy oprotestowują wszystko co światowe i nowoczesne.
                Byleby tylko im pasowało. W samym Lublinie przykładów aż nadto.

                aronie gdyby wszyscy byli takimi prymitywami jak ty to nadal żylibyśmy jak w
                Mongolii (w jurtach razem z bydłem na pastwisku).
                Mimo upływu kilkuset lat nic się tam nie zmieniło. I tam jest twoje miejsce
                aronku. Po stepie pojedziesz wierzchem i na oklep, a nie będziesz woził d**y
                swoim busikiem.
                • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 94.254.163.* 04.08.09, 11:26
                  to pokaz mysliciel jak ty nie kierujesz sie tylko wlasnym interesem -
                  sprzedaj swoje mieszkanie i pieniadze rozdaj biedakom jak tego nie
                  zrobisz to jestes Mongolem z jurty

                  szynobus do Lubartowa swiatowy i nowoczesny? Buahahahaha a tos teraz
                  przywalil. Wyobraz sobie ze ktos likwiduje MPK i wprowadza miedzy
                  dzielnicami Lublina tylko i wylacznie komunikacje szynobusowa ( czy
                  tam tramwajowa) - tramwaj raz na godzine i do przystanku trzeba isc
                  z niektorych blokow kilometr. Fajnie, nie? No wlasnie ty cos takiego
                  proponujesz mieszkancom Swidnika i Lubartowa. Taki numer moglby
                  przejsc w Wielkopolsce ale nie u nas, gdzie ludzie odzwyczaili sie
                  od czekania.



                  • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 13:46
                    Niestety aronie nie masz racji. Komunikacja BUS-em funkcjonuje tylko w Azji (np.
                    Chiny i Indie) i dawnym ZSRR.
                    W Europie, Japonii połączenia międzyregionalne obsługuje szybka kolej, lokalna
                    szybka kolej podmiejska lub właśnie szynobusy, gdy mało pasażerów). Autobusy
                    kursują między większymi miejscowościami, gdy brak kolei. BUS-y ewentualnie
                    dowożą ludzi z maleńkich miasteczek lub wsi do jednego z przystanków kolejowych
                    lub autobusowych.

                    To kwestia czasu, aż takie rozwiązania będą w Polsce. UE daje duże dotacje na
                    modernizację kolei właśnie po to, aby "nadrobić" wieloletnie inwestycyjne
                    zaległości komunikacyjne. Priorytetem jest też ekologia. Szynobus zabierający
                    "na pokład" 50-100 pasażerów spala ok. 24-30 litr.ON/100km w zależności od
                    modelu tego pojazdu.
                    Każdy BUS zabiera 12-18 pasażerów i zużywa 15-20 litr.ON/100 km.
                    Wnioski są oczywiste. Sam w niedługim czasie przekonasz się, że mikrobusy będą
                    jeździły tylko do "Koziej Wólki" lub "Pcimia nad Bystrzycą", a międzyregionalne
                    do Krakowe, Warszawy i innych miast
                    znikną - nie będą wydawane koncesje i uzgadniane rozkłady jazdy na dublujących
                    się trasach. Dodatkowo od 2014 roku do Polski wchodzą "kolejowi przewoźnicy" z
                    całej Europy ze swoim nowoczesnym taborem. Wymusi to ogromne zmiany w PKP. Urząd
                    Marszałkowski ustawowo dotujący z subwencji przewozy kolejowe będzie ogłaszał
                    przetargi na wszelkie regionalne przewozy. Będzie więc i niska cena i wysoka
                    jakość usług. Przewozy autobusowe nie będą dotowane, gdy trasa będzie pokrywała
                    się z linią kolejową (nie dotyczy to komunikacji miejskiej).
                    +++
                    Nie porównuj też komunikacji miejskiej, bo ta ma inne zadania jak szynobusy,
                    które obsługują połączenia regionalne, a nie miejskie.
                    To są tzw. Metropolie. W chwili obecnej pod względem szynobusów, kolei
                    dojazdowych lub szybkiej kolei miejskiej warunki UE spełnia tylko Gdańsk i
                    Warszawa. Ale już Rzeszów przygotowuje projekt takiej komunikacji. Obecnie ma
                    tylko jeden zaniedbany dworzec kolejowy!
                    Będą budowane tanie przystanki wcale nie różniące się od tych na ulicach miast i
                    wsi.
                    W Lublinie będzie podobnie. Urząd Marszałkowski tylko ze względu na kryzys
                    odłożył w czasie zakup dwóch kolejnych szynobusów (w Lublinie są obecnie trzy),
                    które pozwoliłyby na kursy Lubartów (po dokupieniu dwóch następnych jednostek do
                    Łukowa) przez Lublin do Kraśnika (a po zrealizowaniu zakupów kolejnych dwóch
                    szynobusów do Stalowej Woli-Rozwadów). Obecne szynobusy - własność Urzędu
                    Marszałkowskiego (patrz herb na jednostce) tylko eksploatuje "na zlecenie" PKP PR.
                    +++
                    W Świdniku Dw.PKP Świdnik Wsch. jest przy osiedlach mieszkaniowych, więc nie ma
                    problemu. Być może ze "starego" Świdnika osoby potrzebujące "podwoził" będzie
                    mały BUS, ale tylko na Dworzec Świdnik Gł. - nic więcej (jako komunikacja
                    miejska). Podobnie będzie w Lubartowie.
                    +++
                    I jeszcze jedno. aby podróżować szynobusem lub szybką koleją miejską potrzebne
                    są tylko przystanki, a nie dworce. I takim jest w Świdniku Dw. Wsch. Być może
                    powstanie kolejny w pobliżu dawnego przystanku Świdnik Letnisko (ciekawe, czy
                    wiesz, gdzie to jest?). Wtedy wszyscy mieszkańcy okolicznych domków
                    jednorodzinnych będą mieli bliżej do kolei jak do autobusu - okolice rozdzielni
                    i stacji Orlen.
                    W Lublinie takie przystanki mogą powstać np. w dzielnicy Rudnik
                    (w Ciecierzynie już istnieje), na Czubach przy Filaretów i następny w pobliskiej
                    Konopnicy/Zemborzyce Tereszyńskie (na Warszawę), a w str. Kraśnika już takie są:
                    Lublin-Zalew, Lublin-Zemborzyce i następne dosyć "gęsto" rozmieszczone...
                    +++
                    I wcale nie musisz porównywać niczego do Wielkopolski. Takie standardy będą
                    wszędzie...
                    • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 94.254.130.* 04.08.09, 14:59
                      problem w tym, ze dworce PKP w miastach woj. lubelskiego sa
                      niekorzystnie polozone. Do tego dochodzi stosunkowo niska gestosc
                      zaludnienia a co za tym idzie lepsza konkurencyjnosc komunikacji
                      drogowej. Dlatego busy wygrywaja z PKP. Taka juz jest specyfika woj.
                      lubelskiego i tego nie zmienisz. Bez sensu jest przenoszenie
                      rozwiazan npp. z gesto zaludnionej Danii czy Szwajcarii do woj.
                      lubelskiego, gdzie gestosc zaludnienia nie przekracza 100 os/km2

                      Gdzie ty widziales busa, ktory spala 20 litrow na 100 km? Nie jestes
                      przypadkiem z Wroclawia?

                      Szynobus pali 35 l/100 km a jeszcze nie widzialem w woj. lubelskim
                      zeby jechalo nim 100 osob. Dlatego bus jest o wiele bardziej
                      ekologiczny od szynobusa poniewaz pali tyle co wieksza osobowka albo
                      terenowka a wiezie 20 osob. No ale ty jako wroclawianin tego nie
                      zrozumiesz.


                      Nie beda wydawane koncesje na linie do Warszawy i Krakowa? No
                      ciekawe. Juz kiedys urzednicy probowali zabrac koncesje busiarzom w
                      Zakopanem i Swidniku i skonczylo sie milionowymi karami nalozonymi
                      przez UOKiK. No ale jezeli urzednicy chca uszczuplic budzety swych
                      miast to prosze bardzo niech probuja walczyc z busami he he he

                      Przewozy busowe juz teraz nie sa dotowane przez Urzad Marszalkowski,
                      problem w tym ze z dotowania kolei nic nie wynika. Dlatego proponuje
                      zlikwidowac pociagi pasazerskie w woj. lubelskim a pieniadze
                      przekazac na jakis pozyteczny cel np. na edukacje. 30 mln zl za
                      smierdzace pociagi rocznie to wygorowana cena.


                      Nie no ty jestes po prostu niesamowity. Przeciez podroz z Lubartowa
                      do Lublina z przesiadkami na pociag i MPK bedzie trwala godzine.
                      Obecnie trwa pol godziny. Pociag na tej trasie nigdy nie wygra z
                      busem.

                      Widac ze nigdy nie byles w Lublinie i w ogole nie znasz lokalnej
                      specyfiki. Zapoznaj sie najpierw z miastem i komunikacja a dopiero
                      potem wypisuj bzdury o szynobusach.

                      Co z tego ze jest szynobus np. do Krasnika skoro musi on czekac na
                      opoznione pociagi z Warszawy? TEraz przychodzi pasazer na dworzec i
                      slyszy z megafonu ze szynobus odjedzie za godzine, bo czeka na
                      pospieszny. Co robi taki pasazer? Ano idzie na busa. I tak bedzie
                      nawet jak beda uruchomione szynobusy do Lubartowa he hehe. Beda nimi
                      jezdzic tylko kolejarze i ich rodziny.

                      To co ty proponujesz to jest pseudostandard i tragedia. W ogole nie
                      znasz sie na komunikacji i proponujesz przenoszenie do nas rozwiazan
                      z regionow o gestosci zaludnienia w okolicach 200 os/km2. Nie
                      uwzgledniasz w ogole lokalnej specyfiki. Jednym slowem - jestes z
                      Wroclawia.


                      • sothink Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 17:24
                        niska gęstość zaludnienia nie powoduje tego że ludzie będą jeździli busami z
                        bardzo prostego względu, busy są po prostu niewygodne, tandetne i niebezpieczne.
                        20 osób musi siedzieć jak śledzie w puszcze w paraliżu z walizką na głowie. Busy
                        przegrają podobnie jak bazary przegrały z galeriami handlowymi, ludzie wolą
                        zakupy robić w cieple, w suchych i czystych pomieszczeniach, w eleganckich
                        butikach, w przerwie zakupów zjeść w restauracji czy napić się kawy. Nikt w
                        bogatych krajach niezależnie czy jest to słabo zaludniona Australia czy gęsto
                        Holandia, nie podróżuje busami w trasy inne niż wioska-wioska, lub wioska-miasto.
                        Jest albo pociąg, albo wygodny autokar, nie ma innych sensownych opcji.
                        • gabriel Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 22:15
                          >Jest albo pociąg, albo wygodny autokar, nie ma innych sensownych opcji.

                          Problem w tym że tutaj nie ma ani jednego ani drugiego, a jak się pojawia to
                          pojawia się sporadycznie, i jest drogie.
                          Póki co busy mają się całkiem dobrze a co więcej niektóre zaczynają inwestować w
                          te lepsze autokary. Ale jak napisałem jest to znikomy procent, jeśli nie promil
                          całości.
                • Gość: Honorata Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:45
                  Co prawda indywiduum pod nazwą Aron nie jest moim idolem, ale z
                  przykrością muszę przyznać, że większość obecnej populacji posiada
                  podobne poglady na lokomocję publiczną jak ów busofanatyk. Każdy
                  chciałby pod dom i na zawołanie, choćby kosztem bezpieczeństwa i
                  psich warunków jazdy. Do myślenia kategoriami świadomego obywatela
                  Ziemi, rozumiejącego potrzebę rozmaitych ograniczeń w imię
                  racjonalnego gospodarowania środowiskiem i własnym zdrowiem nie
                  dorośliśmy i - obawiam się - jeszcze długo nie dorośniemy w tym
                  kraju. Dlatego ciasne, chybotliwe, niebezpieczne i trujące busy
                  wciąż święcą u nas tryumfy komercyjne, a polskie koleje bankrutują i
                  wyprzedają wagony na złom. Wkróce zaczną też wyprzedawać szyny aby
                  utrzymać staronomenklaturowy personel oraz młode wilczki, które
                  obsiadły spółki kolejowe i żerują na kolejowej padlinie czyli
                  zwłokach PKP.
          • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 14:16
            Dzielnica Tatary jest bardzo dobrze skomunikowana z innymi częściami miasta. A
            poza 9 i 155 (które wymieniłeś) kursują jeszcze 34, 45, 47.
            To wystarczy, aby dostać się na dworzec praktycznie z całego miasta. Konieczna
            jest tylko duża częstotliwość kursowania i tak jest obecnie - no może poza linią
            47 (pewnie nawet nie wiesz, gdzie i jak ona kursuje).
            Dodam jeszcze, że linia o częstotliwości kursów co 10-15 min. jest uznawana na
            całym świecie jako linia o dużej częstotliwości kursowania!!!
            +++
            Pomiędzy dworcami (Głównym PKP/PKS i Północnym PKP/PKS) nikt nie podróżuje
            komunikacja miejską tylko każdym przejeżdżającym pociągiem!!! Tak jest w
            Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu...

            Dlatego Podzamcze jest przeżytkiem, bo zmusza przejeżdżających tranzytem
            pasażerów, a przesiadających się w Lublinie (PKP na PKS lub PKS/PKS - wpisz
            dowolną kombinację) do jazdy komunikacją miejską!!!
            +++
            Szpitale to też żaden argument. W Lublinie jest ich szesnaście (wymienić? Pewnie
            nawet o tym nie wiesz!), a nie tylko 4 przez Ciebie wymienione!!!
            +++
            I to sami pasażerowie domagają dworca autobusowego przy dw. kolejowym!!! Tylko
            egoistyczni przewoźnicy myślą inaczej...

            Sam czytałeś to na tym forum. I chyba jako jedyny miałeś odmienne zdanie?

            Zresztą połączenie funkcji dworca kolejowego z autobusowym to standard w Polsce,
            w Europie na całym świecie!!! W Lublinie musi byc inaczej, bo "aronowi nie
            pasuje"!!!
            +++
            Nie po raz pierwszy udowodniłeś, że masz gdzieś potrzeby społeczno - gospodarcze
            mieszkańców, bo WAŻNIEJSZY JEST TWÓJ EGOIZM i PRYWATA!!! Nic więcej.
            • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 94.254.130.* 04.08.09, 14:51
              Dzielnica Tatary jest dobrze skomunikowana buahahahahahaha
              nie no nie moge ze smiechu. A Podzamcze pewnie jest gorzej
              skomunikowane? Nie no nie wyrabiam kolejny wroclawianin.

              Pomiedzy dworcami PKS i PKP w Lublinie dziennie podrozuje raptem
              kilkadziesiat osob, z tego powodu ze PKP jest w woj. lubelskim
              przewoznikiem trzeciorzednym. Zapewne nigdy nie byles na dworcu PKP
              w Lublinie i nie widziales jakie pustki panuja tam np.. w piatek
              wieczorem podczas gdy w innych miastach o tej porze na dworcu PKP
              jest dziki tlum. Po prostu PKP ma bardzo slaba oferte w woj.
              lubelskim ( w stosunku do busow) i dlatego tak malo ludzi podrozuje
              pociagami. UE nic tu nie zmieni, przeciez UE nie przeniesie ci
              dworcow PKP z peryferii do centrow miast powiatowych i nie
              wyremontuje ci torow kolejowych bo to sa miliardowe kwoty.

              Widac ze zupelnie nie znasz lokalnej specyfiki, zapewne nigdy nie
              byles na dworcu PKP w Lublinie albo byles tam 15 lat temu w epoce
              przedbusowej kiedy faktycznie byl tlok bo ludzie np. jezdzili do
              Swidnika pociagiem.

              Linia o czestotliwosci kursow co 15 minut jest uznawana za linie o
              duzej czestotliwosci kursowania? To postoj sobie 15 minut w mrozie
              na przystanku.

              Najwazniejsze szpitale sa przy Podzamczu i tego nie zmienisz. Na
              Tatarach nie ma ZADNEGO szpitala. Szpital kolejowy to jest szpital
              marginalny na rynku.

              Zadni pasazerowie nie chca dworca PKS przy kolejowym. GDyby tak
              faktycznie bylo to juz dawno wszyscy przewoznicy przeniesliby sie na
              dworzec poludniowy PKS, bo oplata za wjazd jest tam TRZY razy nizsza
              niz na Podzamczu. A mimo to przewoznicy placa wiecej za Podzamcze,
              bo pasazerom to pasuje.

              W Bydgoszczy i Toruniu dworzec PKS jest daleko od dworca PKP i jakos
              nikt nie robi z tego afery. Tylko ty sie czepiles nie wiadomo
              dlaczego.


              W Lublinie jest inaczej, bo pasazerom nie pasuje PKP i jego zenujacy
              poziom uslug. Wiecznie opoznione pociagi, smierdzace siedzenia,
              pijani kolejarze, rzadkie kursowanie. Wiele by wymieniac. Generalnie
              busy bija PKP na glowe i dlatego PKP jest w naszym regionie
              przewoznikiem trzeciorzednym.


              Jezeli nie jestes egoista i nie jest ci drogie to co jest twoje
              prywatne to sprzedaj mi swoje mieszkanie za 10 000 zl. Pokaz, ze
              jestes bardziej moralny ode mnie.

              • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 05.08.09, 13:25
                Polemika z Tobą aronie przypomina mi "uzgadnianie z krową granic działki".
                Dlatego nierozumne bydło trzeba palować na pastwisku, aby nie weszło w szkodę
                sąsiadowi.
                +++
                W Lublinie mieszkam od kilku pokoleń i znam realia tego miasta tak dobrze, że
                zlecono mi napisanie przewodnika po tym mieście.
                Sprawy społeczno - gospodarczo - ekonomiczne znam też na tyle dobrze, że często
                "ważni ludzie" pytają o moją opinię w różnych kwestiach. Niestety na późniejsze
                "ich" partyjne lub urzędowe decyzje już żadnego wpływu nie mam. Z mojej
                "twórczości" czerpią też "inspirację" dziennikarze do swoich artykułów i radni
                pisząc interpelację.
                +++
                Pasażerowie chcą dworca autobusowego przy PKP co udowadniają przeprowadzone
                badania ankietowe. Wielokrotnie na tym forum internauci to potwierdzili, często
                w przykrych dla Ciebie słowach.
                Twoje subiektywne zdanie niestety już się nie liczy.

                A już zupełnie Twój punkt widzenia odbiega od standardów w zakresie planowania
                przestrzennego, architektury, urbanistyki i zrównoważonego rozwoju miasta.
                +++
                10-15 minut pomiędzy kursami to dużo? To dlaczego te Twoje zasrane BUS-y kursują
                z taką lub dużo większą częstotliwością i zmuszają ludzi na czekanie na mrozie?
                W komunikacji miejskiej jest to dobra częstotliwość i pasażer zawsze ma
                możliwość choćby podjechania "kilka przystanków" inną linią. I bardzo ważne:
                Pasażer podróżujący stale MPK ma bilet okresowy, co pozwala mu na przejechanie
                nawet jednego przystanku "do przodu" w zależności od jego potrzeb i to dowolną
                ilość razy w ciągu dnia!!!
                +++
                Mieszkania Tobie nie sprzedam, bo mieszkam w jednorodzinnym domku w środku
                miasta, a za te swoje marne 10 tys. mógłbyś kupić ledwo 1 m2 gruntu. I jestem
                realistą, a nie egoistą w przeciwieństwie do Ciebie. W blokach mieszkają
                zazwyczaj napływowi mieszkańcy, którzy mieszkanie dostali "od komuny" lub kupili
                na kredyt. Rdzenni mieszkańcy miasta od pokoleń zamieszkują domki i kamienice w
                bliskim Centrum lub Śródmieściu.
                +++
                Od 2014 roku na "Polskie tory" wjeżdżają przewoźnicy z zachodu Europy. Cena,
                poziom usług ulegnie wielkiej poprawie. Gdy PKP nie zmieni swojego "podejścia"
                do pasażera "zostanie zjedzona" przez konkurencję. A BUS zniknie z dróg tak jak
                łóżka polowe na ulicach. To kwestia czasu.
                • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.16.* 05.08.09, 14:23
                  tak tak patrioto upaluj arona i jeszcze zdziel go batem. Strzel
                  chama podparczewskiego w twarz, pokazesz ze jestes prawdziwym
                  europejczykiem.

                  Ja proponuje rozwinac tworczo twoja mysl o dworcu Polnocnym. Moim
                  zdaniem trzeba w Lublinie zrobic nastepujace dworce autobusowe

                  1. dworzec w Wolce Lubelskiej - dla autobusow i busow z Lecznej i
                  Wlodawy. Z Lecznej do Wolki jest blizej niz na tatary. Bedzie to
                  aktywizacja WOlki Lubelskiej gdzie nie ma nawet supermarketu

                  2. dworzec na Felinie - dla autobusow i busow z Chelma, Zamoscia,
                  Tomaszowa, Krasnegostawu. Z Zamoscia do Felina jest blizej niz na
                  Tatary

                  3. dworzec na Abramowicach - dla autobusow i busow z BIlgoraja,
                  Przemysla, Bychawy itp. Z Bilgoraja na Abramowice jest blizej niz na
                  Klin

                  4. dworzec na Weglinie - dla autobusow i busow z Krasnika, Rzeszowa,
                  Krakowa, Opola itp. Z Krakowa na Weglin jest blizej niz na Tatary

                  5. dworzec na Zimnych Dolach - dla autobusow i busow z Naleczowa i
                  Kazimierza.

                  6. dworzec na Slawinie - dla autobusow i busow z Warszawy, Lodzi,
                  Pulaw, Ryk itp. Przeciez z Pulaw do Slawina jest blizej niz na
                  Podzamcze.


                  No i czy nie pieknie? Bedziemy mieli zaktywizowanych gospodarczo
                  tyle dzielnic, a busiarze beda mieli swiety spokoj, bo dowioza ludzi
                  tylko do granic Lublina i wroca do siebie na wies nie stojac w
                  korkach, a dalej niech pasazerowie uzeraja sie z MPK.

                  Tak ze moim zdaniem dworzec na Tatarach jest zly, lepszy jest
                  dworzec w Wolce Lubelskiej.

                  Zauwazcie, ze patriota sie uzala nad tym, ze obecnie pasazer
                  przesiadajacy sie z busa na PKP ma zle, bo musi jechac MPK z
                  Podzamcza na Klin. Ale nie przeszkadza mu ze pasazer przesiadajacy
                  sie z busa pulawskiego musialby jechac na Tatary zeby kontynuowac
                  podroz do Zamoscia.

                  Ale najlepsza byla propozycja, zeby pasazer z Lubartowa jechal busem
                  na Tatary przez Kaline i potem jechal troljebusem z Tatar do centrum
                  przez Kaline wlasnie. No logistyk nie z tej ziemi, zapewne po
                  politechnice wroclawskiej.

                  Koronnym dowodem na to ze patriota w ogole nie zna sie na
                  komunikacji jest to ze straszy busiarzy ze marszalek nie bedzie
                  doplacal do busow jezdzacych wzdluz linii kolejowych. Tymczasem
                  marszalek nigdy nie doplacal do zadnych busow, zarowno tych
                  jedzacych wzdluz linii kolejowych jak i w poprzek.


                  Usmialem sie tez ze patriota czepia sie busiarzy ze kursuja tylko co
                  15 minut. To kolejny dowod na to ze jest ekonomista typu
                  wroclawskiego, bo to urzad marszalkowski wydaje koncesje busiarzom i
                  to nie od busiarzy zalezy czestotliwosc kursowania tylko od
                  urzednikow. Reasumujac - patriota w ogole nie zna sie na transporcie
                  zbiorowym i jego glos nalezy potraktowac jako kuriozum i humor
                  forumowy.
                  • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.16.* 05.08.09, 14:27
                    nieladnie patrioto ze myslisz tylko o wlasnym interesie i nie chcesz
                    sprzedac mi swojej willi za 10 000 zl. Ja myslalem ze taki
                    lublinianin z dziada pradziada oddalby swoja wille za darmo dla
                    dobra spolecznego a tu widze ze jestes przywiazany do swojej willi
                    jak aron do swojego busa. Nieladnie. Dajesz zly przyklad.
                  • Gość: hm... aaaaaaaaaron, partaczewski kmiotku...!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 23:21
                    oj aaaaaaaronku, parczewski kmiotku, idz po doplate do marszalka, bo
                    konkurencja juz zarabia, a ty spisz, partaczewska sieroto...
                    • sothink Re: aaaaaaaaaron, partaczewski kmiotku...!!! 06.08.09, 14:08
                      on zamiast zarabiać, to woli walić miliony postów z których się inni
                      śmieją, no ale widać nie umie inaczej
    • gabriel Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 15:14
      1. Wystarczy wprowadzić pociągi dalekobieżne na tą stację, które obecnie
      > rozpoczynają swój bieg od Dw.PKP Lublin-Główny. Długi postój to czas na
      > spokojne "zapakowanie" się do przedziału, niezbędne pożegnania z
      > odprowadzającymi, ostatnie "konieczne" zakupy (napoje, gazety). Ludzi będzie
      > już sporo. Dworzec "odżyje"!!!

      Problem w tym że na dworcu północnym nie ma żadnej bazy logistycznej ani odpowiedniego miejsca żeby choć przyczepić lokomotywę. Więc cały skład montowany do tej pory na głównym musiałby jechać jakieś dwa i pół kilometra na Pł. żeby tam stać i czekać na pasażerów.
      Mało realne i nie ekonomiczne.

      Pytanie brzmi nie czy PKP będzie chciało, bo pewnie by i chciało, ale czy PKS będzie chciał, sam jest w niezłych tarapatach.

      3. Wprowadzenie kursów w kierunkach północnych (np.: Białystok, Biała Podl.,
      > Radzyń i Międzyrzec Podl., Łuków, Siedlce, Łęczna, Włodawa) i wschodnich (np.:
      > Zamość, Tomaszów Lub., Chełm, Hrubieszów), czyli powrót do sytuacji pierwotnej
      > (przed zamknięciem) doprowadzi do powrotu "tłumów na tym dworcu"!!!.
      > Jednocześnie udrożni "zapchany" i przepełniony Dw.PKS Podzamcze.
      > Uaktywni (rewitalizacja) dzielnicę, która obecnie "umiera".
      > Pasaż przy Hutniczej ponownie "zatętni życiem". A duży tłum to też
      > bezpieczeństwo dla przechodniów!!!

      Tutaj można częściowo się zgodzić, ale tylko częściowo, niektóre kursów nie opłaca się zaczynać na Północnym, bo miałby do przejechania kawałek miasta.
      Inne opłaca się bo byłoby o wiele bliżej. Choćby do Łęcznej. Jest bliżej z Północnego niż z Głównego.
      Wiązanie tłumów z podniesieniem bezpieczeństwa to nie jest najmądrzejsze zdanie. Dworce jakiekolwiek, zawsze są terenem działania kieszonkowców złodzieii, i tym podobnej maści mętów.
      Należałoby raczej wzmocnić będący w pobliżu komisariat Policji.
      Jakkolwiek pojawienie się podróżnych na pewno spowodowałoby w jakimś stopniu odżycie dworca.
      Ale sąsiaduje on z nieprzyjemną okolicą i trzeba o tym pamiętać.

      > 4. Bałagan na Podzamczu (parkujące autobusy na ciasnym i przepełnionym placu
      > manewrowym) też wpłynie na pozytywny wizerunek Lublina "Pod Zamkiem". Na
      > Dw.Północnym natomiast nie będzie już takiego problemu - "po sąsiedzku" jest
      > baza PKS, gdzie autobusy "będą odpoczywały po podróży"!!!

      Tutaj zgoda. Na Północnym jest miejsce i na PKS i na busy, i na pewno odciążyłoby to w jakimś stopniu Podzamcze.

      5. Można "wprowadzić" też na Dw.Północny BUS-y "okupujące" wszystkie ulice na
      > Podzamczu (Ruska, Nadstawna, Nowy Plac Targowy) co wpłynie niewątpliwie na
      > "urodę miasta". Turyści oglądając w drodze ze starego Miasta na Wzgórze
      > Czwartek "kotłomaninę" autobusowo - targową czują się jak w Bangladeszu - nie
      > przesadzam!!! Takie są komentarze turystów z Zachodu, Japonii lub Izraela!!!.
      > Potrzebna jest "tylko" odpowiednia decyzja administracyjna!!! Uporządkowanie
      > terenu na Podzamczu przyczyni się do rychłej rewitalizacji tej części miasta
      > (mam nadzieję?) i zlikwiduje "sztuczny" niepotrzebny ścisk
      > autobusowo-pasażerski!!!
      > Zmniejszy to też znacznie liczbę pojazdów i skróci korki na Al.Tysiąclecia -
      > jest to najruchliwsza arteria w mieście!!! Pobliskie budynki Starego Miasta
      > też "odżyją" od spalin, drgań i hałasu!!!

      Jak wyżej, jestem za. Ale zauważ że nie wszystkie busy można przenieść na Północny, bo tak jak w wypadku PKS, niektórym oznaczałoby to po prostu wydłużenie drogi.
      Na przykład busom do Warszawy. Które praktycznie pokonywałyby taką samą trasę, z tą różnicą że nie parkowałyby na Ruskiej. Najkrótsza droga na Północny prowadzi przez Tysiąclecia. Więc tak i tak wychodzi to trasa koło Zamku i Starego Miasta.

      6. Kolejną zaletą "reaktywacji" Dw.Północnego jest bardzo dobra komunikacja
      > miejska w tym rejonie miasta - nigdy nie zmieniona od czasu zamknięcia
      > obiektu-bezpośrednie połączenie ze wszystkimi(!) dzielnicami Lublina!!!

      NO tutaj to mijasz się z prawdą. Komunikacja w tym miejscu jest akurat piętą achillesową. I w porównaniu z możliwościami komunikacyjnymi z okolic PKS, wypada zdecydowanie gorzej.
      Choćby dlatego że Główny jest bardziej w centrum i jest komunikacyjnym węzłem również dla MPK. Tego o okolicy Dw. Północnego powiedzieć zdecydowanie nie można.

      7. Wprowadzenie stale kursującego szynobusu (planowane po otwarciu lotniska)
      > kursującego pomiędzy Dw.Północnym, a Świdnikiem to kolejny atut tej lokalizacji
      > !!!

      Szczerze wątpię żeby szynobus ze Świdnika do Lublina był lepszy od busów jadących w tamtym kierunku. Choćby dlatego że tak jak ktoś zauważył powyżej dworzec PKP w Świdniku znajduje się w marnym położeniu.
      Busy zaś, śledząc ich trasę robią swojego rodzaju pętlę po Świdniku, na której można wysiąść i wsiąść w kilku miejscach z których jest zdecydowanie bliżej tam gdzie się chce dostać. Dworzec kolejowy jest zaś jeden. Praktycznie na jednym końcu miasta.
      Szynobus to rozwiązanie bardziej dla lotniska. Ale nawet wtedy będzie zapewne ruszał z Głównego a zatrzymywał się na Północnym.

      8. A jak PKP wprowadzi szynobusy na trasie Kraśnik - Lublin - Lubartów (ma
      > takie plany), które muszą przejeżdżać przez Dw.Północny to będzie już "pięknie"

      Fajny pomysł i dobrze by było gdyby się zrealizował.

      Podsumowując wadą Północnego jest to że nie jest w centrum, i ma dość marne połączenia komunikacyjne z pozostałymi częściami miasta.
      Jednak w pewnym stopniu można i powinno się go wykorzystywać.
      Mógłby obsługiwać trasy nawet na południe od Lublina w kierunku Zamościa dajmy na to.

      Cała koncepcja wymaga jednak dokładnego opracowania, i współpracy z różnymi podmiotami których interesy krzyżowałyby się w tym miejscu.
      • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 05.08.09, 12:00
        Witaj Gabrielu:

        Ad.1. Bazą logistyczną dla Dw.PKP Północny jest pobliska stacja rozrządowa
        Lublin - Tatary zlokalizowana kilkaset metrów od tego dworca. Nadmienię, że jest
        to najnowocześniejsza stacja rozrządowa w Polsce sterowana komputerowo, a nie
        mechanicznie (ręcznie). W naszym kraju są tylko dwie takie: W Lublinie i
        Poznaniu. Możesz sprawdzić.
        Czyli infrastruktura jest znacznie lepsza jak przy Lublin - Główny!!!
        Zresztą to właśnie tam większość wagonów przygotowywana jest do trasy i tam
        "formowane" są składy pociągów!!!

        Ad.2. Wynajęcie przez PKP "po kosztach" dla PKS części dworca Północnego
        przeznaczonej dla autobusów będzie dobrym interesem zarówno dla PKP, które nie
        będzie "dokładało do interesu" oraz dla PKS - niskie koszty wynajmu. Każdy
        przewoźnik zobligowany jest do opłacania za korzystanie z przystanków i dworców.
        W większości kursy na północ kraju obsługuje PKS Łuków, PKS Radzyń Podl., PKS
        Międzyrzec Podl., PKS Włodawa i inne. Kierunki wschodnie zaś: PKS Hrubieszów lub
        Tomaszów Lub. A skoro koszty "postoju" na dworcu będą znacznie mniejsze - to i
        zysk przewoźnika większy. Ekonomia ma duży wpływ na decyzje. Jak sądzisz
        Gabrielu dlaczego np. tzw. tanie linie lotnicze lądują w Katowicach, Krakowie,
        Rzeszowie, czy Poznaniu, a nie w Warszawie? Powodem jest właśnie opłata. W
        Warszawie jedna z wyższych w Europie.

        Myśląc o tłumach i bezpieczeństwie miałem na myśli dużą rotację osób.
        W chwili obecnej np. na pasażu handlowym dominują żule i pijaczki - bo nie ma
        tam ludzi. Sklepy są pozamykane - brak kupujących!!! Przed zamknięciem dworca,
        gdy właśnie ten tłum przeważał "siniaków" nie było!!! Chowali się "po krzakach"
        w środku osiedla lub dawnym amfiteatrze. Na dworcu i przy sklepach dominowali
        "normalni" ludzie.

        Kieszonkowcy: To fakt, ale oni się dobrze kamuflują i są wszędzie!!!
        Brudny, śmierdzący, często zaszczany lub obrzygany gość teraz dominuje na
        wspomnianym pasażu handlowym przy Hutniczej. Okoliczni mieszkańcy "nie
        utrzymają" kilkudziesięciu sklepów "przy życiu" ze swojej skromnej emerytury!!!
        Dlatego nie istnieje już świetna księgarnia na tej ulicy, nie ma już najlepszego
        w mieście - wcale nie przesadzam sklepu rybnego. Tu istniał największy sklep w
        mieście z materiałami, nićmi, włóczkami i pasmanterią i inne, których nie
        wymienię. Czy pijak coś z tego asortymentu kupuje?
        A właśnie "przyjezdni" klienci zniknęli wraz z likwidacją Dw.PKS Lublin - Północ
        niestety. Wspominam tez nieźle zaopatrzony Pewex z ubraniami na tej ulicy, gdzie
        też przyjeżdżali ludzie z całego Lublina!!! Za komuny Hutnicza z tym pasażem
        handlowym i Łęczyńska z Otex-em (ubrania), Domar-em (AGD-RTV) oraz meblami -
        obecnie Wokulski było takim "magnesem" dla mieszkańców miasta jak sklepy na
        Krak.Przedm.!!! Wspomniał o tym K.Gajek w artykule prasowym. Wraz z "odcięciem
        pępowiny", czyli likwidacją Dw.PKS Północ dzielnica powoli, ale systematycznie
        "umiera"!!!
        I to Urząd Miasta również powinien włączyć się do "akcji" powrotu PKS na
        Dw.Północny aby zapobiec degradacji tej dzielnicy, bo z roku na rok jest coraz
        straszniej!!!

        Ad.5. Absolutnie nie zrozumiałeś moich myśli. Wszelkie kierunki na zachód
        (Warszawa, Puławy itp.) pozostają na Podzamczu.
        Zarówno PKS i BUS!!! Miałem na myśli kursy do Łęcznej, Łukowa, Chełma, Zamościa itd.
        Powód jest właśnie prosty: Z zachodu pojazdy i tak jadą przez Tysiąclecia, więc
        nie ma potrzeby niczego zmieniać.
        Ale kierunek wschodni, gdy PKS wjeżdza z Trasy W-Z prosta na Północny jest
        uzasadniony ekonomicznie, środowiskowo.
        Ważny jest też aspekt społeczno - gospodarczy - jak wyżej.
        Z kierunku północnego autobusy, BUS-y omijają "wąskie gardło", czyli
        Lubartowska, Ruska i skrzyżowanie Spółdz. Pracy/Unicka jadąc Andersa na Graffa
        (lub alternatywnie przez Gospodarczą) na Dw. Północny.

        Ad.6. Komunikacja miejska na Hutniczej naprawdę nie jest zła. Możesz to
        sprawdzić. Natomiast bardzo duże zmiany w k.m. nastąpią na Tysiąclecia - wkrótce
        sam się przekonasz!!!
        Lublin posiada fundusze z UE na rozbudowę trakcji trolejbusowej wraz z zakupem
        70szt tych pojazdów, czyli ich liczba się podwoi!!!
        Ogłoszono przetarg na projekt wykonawczy sieci.
        Trolejbusy będą "kręgosłupem" komunikacji miejskiej w mieście i niestety zmieni
        to nieco układ komunikacyjny w okolicy obecnego Dw.PKS Podzamcze. Linii
        autobusowych będzie dużo, dużo mniej.
        Zmieni się też obecny punk przesiadkowy na Tysiąclecia.
        Główna oś komunikacyjna będzie na Lubartowskiej lub Unii Lubelskiej.
        Z Lubartowskiej przez Chodźki pojedziemy na Czechów lub Prusa i 3-go Maja do
        Centrum, lub "drugą linią trakcyjną" przez Unicką na Lwowską na Kalinowszczyznę,
        a później do Mełgiewskiej lub przez Gospodarczą (Dw.Północny!!!) do Centrum i
        innych dzielnic.
        Z Unickiej przez Unii Lubelskiej ("trzecia nowa linia trakcyjna") -słupy już od
        kilku lat juz gotowe! pojedziemy na Fabryczną lub Piłsudskiego - tu łączy się z
        istniejącymi "drutami" lub przez Dw.Gł.PKP i stąd (Krochmalną) na Czuby, LSM,
        Nałkowskich i przez Diamentową do Zemborzyckiej (połączenie z trakcją na
        Kunickiego).
        Od Dw.Gł.PKP będzie też sieć trakcyjna przez Muzyczną z połączeniem do
        istniejącej Głęboka/Narutowicza.

        Ad.7. Szynobus ma kursować od Świdnik Wsch. przez Świdnik Miasto do Dw.Płn. i
        Dw.Gł. na nowy przystanek Dw.lublin-Zach. na przedłużeniu ul.Filaretów na
        Czubach (obecny końcowy autobusów na Wyżynnej/Bursztynowej). Później może dalej
        do Al.Kraśnickiej - wiadukt w Konopnicy zaraz przy skrzyżowaniu
        Rzeszów/Kraśnik-Lublin-Opole Lub. Przystanek prawdopodobnie będzie wyglądał jak
        ten w miejscowości Biskupice (a gdzie to jest?).
        • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 05.08.09, 19:49
          > Kierunki wschodnie zaś: PKS Hrubieszów lub Tomaszów Lub.
          Hmmm,nie ma już tych PKSów. Nie słyszałeś o PKS Wschód?????

          > Ekonomia ma duży wpływ na decyzje.
          Także pasażerów.Jeśli nie dojadą na Podzamcze tylko na obrzeża Lublina,to
          wybiorą busa.Nie wszyscy będą chcieli jechać do centrum autobusami.A z tego co
          się orientuję dworzec busów jest ich własnością.
          Co do trolejbusów-najpierw niech powstaną,potem mów o dobrej komunikacji.
          • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 11:46
            Oczywiście, ze znam ten "sztuczny wytwór" (PKS Wschód)- firmy zorganizowanej
            chyba tylko dla "koniecznego stołka" dla p.Królikowskiej. Trzeba przecież dbać o
            osoby koalicjanta PO, czyli PSL.
            Zresztą od pierwszego dnia "rządów pani prezes" w PKS są konflikty!!!

            Poza tym nic się w PKS nie zmieniło!!! Samodzielne przedsiębiorstwo PKS jest
            teraz oddziałem, w którym dawny dyrektor jest teraz dyrektorem/kierownikiem.
            Cała administracja tych oddziałów też pozostała bez zmian (kadry, rachuba płac,
            księgowość itp).
            I tu należy postawić pytanie: Po co utworzono PKS Wschód? (odpowiedź wyżej).

            Samodzielność finansowa firmy (zwanej teraz oddziałem PKS) tez pozostała bez
            zmian. Musi się tak samo "utrzymać" sama jak poprzednio z jednym wyjątkiem -
            dodatkowo opłaca "haracze" dla Centrali - PKS Wschód. Czyli dalej rachunek
            ekonomiczny i rentowność jest konieczna i mniejsze opłaty m.in. za korzystanie z
            dworców bardzo dla "kieszeni" oddziału istotne!!! To bardzo ważny dla PKS
            argument w celu "reaktywacji" Dw. Północnego (koszty!!!).
            +++
            Dw.PKS Podzamcze musi być zlikwidowany ze względu na ład architektoniczny!!! Ten
            budynek z wczesnych lat 60-tych wraz z blaszakiem "Nova" pasuje do zabytkowej
            okolicy "jak kwiatek do kożucha"!!! Ponadto miał to być "tylko" obiekt czasowy
            na max.20 lat - stoi do dziś, czyli ok.50 lat!!!. Nie wiem, czy wiesz, ale
            Dw.Podzamcze został przeniesiony wraz z targiem w to miejsce "tylko na chwilę" z
            ul. Przystankowej (okolice obecnych Arkad - wkrótce Alchemia) - bo szpecił
            zabytkową okolicę i było ciasno podobnie jak teraz!!! Prowizorki niestety mają
            to do siebie, że są wieczne i budowa Dw.PKS przy PKP nigdy nie "ruszyła"...

            Teren pod "Prywatny Dw.Bus" też jest wynajmowany tylko "chwilowo" do czasu
            przeprowadzenia koniecznych zmian!!! To też prowizorka z pozwoleniem na obiekty
            trwale "nie związane z gruntem", czyli do szybkiej rozbiórki!!! Dlatego tam są
            tylko tanie stalowe wiaty przystankowe i ażurowe płyty, aby pojazdy "nie utonęły
            w błocie"!!!

            Hala "Nova" ma pozwolenie "czasowe" i zgoda wygasa (jak dobrze pamiętam) pod
            koniec 2009 lub 2010 roku!!! Potem będzie rozebrana, ewentualnie przedłużane
            będzie pozwolenie na rok/dwa też do chwili opracowania koncepcji
            zagospodarowanie tego terenu.
            +++
            Jeżeli Masz jakiekolwiek wątpliwości możesz to sprawdzić w U.M.!!!
            Takie są fakty!!! Czas "pięknego Podzamcza" dopiero nadejdzie...
            Alchemia powstaje też po 10-ciu latach od zapowiedzi jej zbudowania, Plazę
            zbudowali po 7-miu latach od uzyskania przez miasto pozwoleń... I tylko pierwszy
            etap bez hotelu, centrum konferencyjnego. Teraz miasto próbuje "wymusić" na
            Plazie dokończenie budowy... Może to skończyć się tak, jak z Leclerkiem, które
            zapłaciło duże kary, ale zamiast Multikina wybudowało kolejną galerię handlową!!!
            +++
            Pasażer i przewoźnik absolutnie nic nie straci po zlikwidowaniu Dw.Podzamcze!!!
            Będzie tam Dw.przesiadkowy np. taki jak w Warszawie przy Dw.Centralnym, z
            którego korzysta wiele osób, a szkaradnego budynku dworca autobusowego, placu
            manewrowego itp. brak.
            +++
            Trolejbusy powstaną na pewno (mam nadzieję) mimo, że miasto zabiera się do tej
            inwestycji "jak pies do jeża". Właśnie ogłosili przetarg na projekt trakcji -
            tylko pewnie nikt się nie zgłosi, bo inwestycja jest ogromna, terminy krótkie, a
            trzeba wykonać całość!!! Czy nie można było od razu podzielić zadania na 15
            części, aby nie przekraczały możliwości istniejących firm branżowych? A może
            miasto kombinuje tak celowo, aby wydłużyć procedury? Przecież wszystkim wiadomo,
            że w Polsce brak firmy projektowej (i wykonawczej) z branży trakcyjnej, która
            podejmie się takiego zadania!!! I co się stanie ze 150 mln na ten cel z EU?
            Znowu nieudolność władz?
            • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 12:29
              Jestem za przebudową Podzamcza,bo to co tam jest to porażka i wstyd.Co do
              trolejbusów-jak będą konkrety,to będzie rozmowa.
              • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 13:15
                Konkrety to są, ale obecna władza jest nieudolna i opieszała...

                W spr. trolejbusów od 1996 roku są gotowe koncepcje i przyznane fundusze na ten
                cel z UE w ramach programu ZPRTP.
                Jest też Uchwała RM nr 1111/XLVI/2006.
                I co - i nic? Wasilewski ze swoją ekipą czekają dalej, aż pieniądze z UE
                przepadną!!! Oby nie to 150 mln na trakcję i kolejne fundusze na 70 szt.
                nowoczesnych trolejbusów, czyli eko-tabor będzie podwojony!!!!!

                Mapkę linii trolejbusowych - niepełną - ma kilka braków w trakcji można
                zobaczyć: www.zielonakomunikacja.lublin.pl

                A jak kompromituje się "obecna władza" w spr. trolejbusów można poczytać:
                1. www.mmlublin.pl/3264/2008/9/12 trolejbusy_znikną_z lubartowskiej? category=na
                Drogach
                2. www.mmlublin.pl/3389/2008/9/18 centrum_bez_szelek? category=interwencja

                oraz różne fora dotyczące komunikacji miejskiej, miasta Lublina, strony radnych
                miejskich itd. Wystarczy poszukać... A warto!!!
                Włosy się na "głowie jeżą" takich mamy fachowców z PO...
                • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 13:48
                  Dzięki,ale ja to wiem.A to,co jest teraz,to nie konkrety.konkrety to gotowe umowy.
            • Gość: aron Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży IP: 188.33.55.* 06.08.09, 13:15
              a wiec jezeli na Podzamczu bedzie przystanek przesiadkowy dla busow
              i PKSow, to 99% pasazerow i tak bedzie tam wsiadac i wysiadac bo
              niby po co maja jezdzic na dworzec PKP albo na Tatary?

              Roznica bedzie tylko taka ze PKSy beda jezdzic na pusto pod dworzec
              PKP i palic na darmo benzyne co zanieczysci powietrze w Lublinie. No
              i zapewne doprowadzi to do bankructwa PKSu co w sumie moze jest i
              dobre. Busiarze sobie znajda jakies miejsce do postoju w centrum,
              zreszta juz niektorzy wlasciciele posesji daja do zrozumienia ze za
              pewna oplata chetnie widzieliby busiarzy na swoim terenie.

              Nadal jednak uwazam, ze lokalizacja dworca w Wolce Lubelskiej bylaby
              lepsza. No i koniecznie dworzec Naleczowski PKS na Zimnych Dolach. A
              Lubartowski na Dozynkowej.

              Szynobus ze Swidnika to juz kompletnie poroniony pomysl. Jak juz
              pisalem, ma to taki sens jak likwidacja autobusow i puszczenie
              szynobusa co godzine z centrum Lublina na Czechow albo Kaline.

              Swidnikowi ktory jest praktycznie ( choc nie administracyjnie)
              dzielnica Lublina potrzebna jest komunikacja z Lublinem co 5 minut
              czyli busy a nie jakis szynobus co godzine ktory na dodatek nie
              zajezdza do centrum Swidnika.

              Tak ze patrioto widac ze nie znasz sie po prostu na komunikacji,
              skoro wydaje ci sie ze mieszkancy Lubartowa nie marza o niczym innym
              tylko o tym zeby codziennie dojezdzac do jakze pieknej dzielnicy
              Lublina jaka sa Tatary.


        • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 05.08.09, 19:51
          > Przystanek prawdopodobnie będzie wyglądał jak
          > ten w miejscowości Biskupice (a gdzie to jest?).
          Patriota z Lublina tego nie wie?????????????????????????
          To sobie poszukaj w googlach.
          • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 11:53
            Twoja uwaga jest bardzo słuszna. Dziękuję.

            Powinno być napisanie: A gdzie to jest - wiecie?

            Powyższy tekst pokrtrakuj jako sprostowanie.

    • gabriel Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 04.08.09, 15:17
      W załączeniu do ostatniego postu, należałoby po prostu w jakiś sposób zbadać
      potrzeby pasażerów przyjeżdżających i wyjeżdżających z Lublina. W jakimś celu
      bywają w naszym mieście.
      Pytanie, po co. Do pracy w sprawach urzędowych w innych. To dałoby odpowiedź na
      to Jak zorganizowanej komunikacji potrzebują zarówno jeśli chodzi o dworce PKS
      jak i połączenia MPK z nich.
      • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 05.08.09, 12:32
        Takie badania już przeprowadzono!!!

        Przeważająca większość osób (powyżej 80%) przyjeżdża do pracy, szkoły lub
        uczelnię z okolicznych miejscowości nawet tych oddalonych do 50 km od Lublina
        (Kraśnik, Bełżyce, Opole Lub., Poniatowa, Bychawa, Jabłonna, Piaski, Świdnik,
        Mełgiew, Łęczna, Kurów, Jastków, Nałęczów, Lubartów, Łuków itd). Osoby te
        "nijako przy okazji" robią w Lublinie zakupy i "załatwiają różne sprawy".

        Ok. 10% przesiada się w Lublinie do pociągów dalekobieżnych (Poznań, Wrocław,
        Szczecin). Szczególnie to widać w wakacje (pociągi na Hel, Świnoujście itd.).
        Możesz się o tym sam przekonać przychodząc na Dw.PKP przed odjazdem takiego
        pociągu. Wystarczy spojrzeć na rejestrację aut.

        Pozostała część osób (też ok. 10%) przyjeżdża w "ważnych sprawach"
        (ZUS, sąd, urzędy i instytucje ponadregionalne np. dot. rolnictwa - dopłaty,
        szpital lub specjalistyczna przychodnia oraz do teatru, filharmonii lub "po
        prostu do rodziny" która się tu osiedliła - aron).

        Ciekawostka: Koleją najwięcej osób przyjeżdża do Lublina z okolic Dęblina i
        Chełma. I ta trasa ma najwięcej pociągów osobowych tzw. bezczłonowych (malowane
        często na kolor żółto-niebieski).

        Pozdrawiam.
    • Gość: Szwindel Dworzec PŁN. powstał w zupełnie innych czasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 23:02
      kiedy funkcjonowała FSC, a jej pracownicy mogli dojechać pociągiem
      pod samą bramę zakładu i wejść na jego teren przejściem podziemnym.
      Jego reaktywacja w ramach połączenia z lotniskiem w Świdniku jest
      mało prawdopodobna. Dla podróżnych szynobus mógłby być dobrą
      alternatywą w stosunku do busów gdyby mogli wsiąść do niego
      przy samym terminalu i dojechać blisko Śródmieścia np. na Czechów
      albo przez dworce północny i główny na Czuby. Ale to oznaczałoby
      praktycznie budowę metra, a póki co miasto nie może poradzić sobie
      ani z tunelem pod al. Racławickimi ani z remontem wielu odcinków
      głównych ulic, że o innych inwestycjach już nie wspomnę.
      Już dawno temu snuto plany budowy linii tramwajowych w celu
      połączenia Śródmieścia z oddalonymi dzielnicami. Wtedy też planowano
      jakiś tunel pod Śródmieściem którym miały mknąć szybkie tramwaje
      z powstającego dopiero Czechowa na LSM ( Czubów wtedy jeszcze
      nie było ). Oczywiście skończyło się na planach, bo inaczej być
      nie mogło.
    • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 10:44
      Warszawa ma kilka dworców,ale już w Krakowie jest jeden centralny dwupoziomowy
      koło dworca pkp i nikt nie narzeka na zatłoczenie.W Łodzi są 2-główny i
      północny,ale główny w Łodzi to syf większy niż na podzamczu.A w Lublinie ma być
      3? uniwersytetów i 3 dworce?Wystarczyłby jeden a porządny.
      • patriotazlublina Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 12:32
        W Lublinie ma też być docelowo tylko jeden duży dworzec autobusowy przy PKP oraz
        jeden duży punkt przesiadkowy na Podzamczu, czyli właściwie nic się nie zmieni!!! .
        Dw.PKS przy PKP będzie zbliżony funkcjami użytkowymi do krakowskiego, ale na
        wzór poznański!!! (połączony z Parkiem Ludowym i Targami - będą rozbudowane w
        tym roku o nową trzykrotnie większą od dotychczasowej halę - UE finansuje w
        połowie inwestycję oraz Centrum Konferencyjnym, które ma tu powstać - fundusze
        UE też są przyznane - miasto jak zwykle czeka - na co?
        Na obecnej ul.Młyńskiej w miejscu baraków mają też być galerie handlowe. Miejsce
        zmieni się nie do poznania - tylko kiedy?

        Dw.Północny ma być terminalem lotniczym dla Świdnika, gdzie będzie dojeżdżał
        szynobus!!! W Świdniku będzie kolejny dworzec kolejowy połączony razem z
        budynkiem portu lotniczego... Ja wyobrażam to sobie podobnie jak obecny budynek
        dworca - galerii Warszawa - Wileńska!!!
        Reaktywacja Dw.Północnego jest też konieczna, aby "pomieścić" autobusy i BUS-y
        na czas rozbiórki Dw.Południowego PKS i budowy nowego obiektu. (budynek
        Dw.Południowego PKS jest takiej samej, ale mniejszej o połowę konstrukcji i
        wybudowanej w tym samym czasie co Dw.Podzamcze - czyli starocie!!!)
        Rozbiórka Dw.Podzamcze też wymusi konieczność przeniesienia tam autobusów i
        BUS-ów na czas dokończenia budowy nowego obiektu przy PKP. lokalizacja jest
        doskonała i co najważniejsze obędzie się bez żadnych niepotrzebnych kosztów
        koniecznych do budowy kolejnego "czasowego" dworca na czas inwestycji zarówno na
        Podzamczu jak i przy PKP.
        Poszukaj m.in. na tym forum - temat opisałem bardzo dokładnie...
        Jest opracowana od lat koncepcja rewitalizacji całej dzielnicy Piski (okolice
        Dw.PKP), ale niestety trwa niemoc urzędu w temacie "terenów po cukrowni".
        +++
        W Łodzi (Fabrycznej) nastąpią wkrótce duże zmiany całej okolicy razem z dworcem.
        Będzie jak w Krakowie. Kończą się też prace przy przebudowie torowiska i trakcji
        relacji Łódź Fabryczna - Warszawa (za fundusze UE) i właśnie stąd wyruszą
        pierwsze szybkie nowoczesne pociągi!!!
        +++
        Pozdrawiam.
        • Gość: bosman jednego tylko patrioto lubelski nie rozumiem: IP: *.centertel.pl 06.08.09, 13:24
          po cholerę w Lublinie tyle galerii handlowych? Gdzie się nie ruszysz, czego byś
          nie czytał wszędzie tylko galerie, galerie, galerie. Dla kogo? Po co? Pozdrawiam.
          PS: Bardzo ciekawe są Twoje posty, czytam je z zainteresowaniem. Wiele się z
          nich dowiaduję. Twoje uwagi i komentarze - też interesujące.Pzdr.
          • sothink Re: jednego tylko patrioto lubelski nie rozumiem: 06.08.09, 14:11
            lepsze galerie niż 20 banków obok siebie, w galerii coś kupisz, a do
            banku chodzisz raz na rok, bo i tak większość operacji przez neta
            robisz
            • Gość: bosman sothinku :-) IP: *.centertel.pl 06.08.09, 14:16
              to żaden argument
              • sothink Re: sothinku :-) 06.08.09, 18:47
                ale co Tobie przeszkadza w tych galeriach? im więcej tym lepiej, niższe
                ceny. Nie wiem jak w Lublinie, ale we Wro teraz mega zniżki i można se
                coś fajnego kupić.
                • Gość: bosman nie przeszkadzaja mi, ale.... IP: *.centertel.pl 07.08.09, 09:09
                  mam w stosunku do galerii mieszane uczucia. Oczywiście nie mam zamiaru
                  rozdzierać szat, ot, tak sobie marudzę......
                  • sothink Re: nie przeszkadzaja mi, ale.... 07.08.09, 11:44
                    lepsze galerie niż katabaskie centra przerobów mózgów starych bab drżących na myśl o utracie miejscówki w niebie
                • burlasino Re: sothinku :-) 12.08.09, 22:08
                  sothink napisał:

                  > ale co Tobie przeszkadza w tych galeriach? im więcej tym lepiej,
                  > niższe ceny.

                  Te relacje nie są bynajmniej takie proste. Im więcej sklepów tym
                  mniejsze obroty przypadające statystycznie na jedną placówkę, a
                  zatem konieczność wypracowania zysku poprzez podniesienie ceny
                  jednostkowej - zazwyczaj zwiększenie marży.
                  • Gość: aron Re: sothinku :-) IP: 94.254.184.* 13.08.09, 08:57
                    tak oczywiscie najlepiej zeby bylo po jednym sklepie z kazdej branzy
                    w Lublinie wtedy bedzie tanio buahahahahahaa
                    • Gość: Burlasino Re: sothinku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:47
                      Nikt, baranku boży, nie postuluje jednego sklepu. Albo jesteś tak
                      głupi, że nie rozumiesz, co czytasz, albo tak bezczelny, że
                      przypisujesz innym swoją własną głupotę.
                      Między liczbą sklepów, a poziomem cen zachodzi sprzężenie zwrotne w
                      postaci rachunku różniczkowego, podobnie jak z populacją lisów i
                      zajęcy na danym terenie. Wzrost liczby zajęcy powoduje początkowo
                      wzrost liczby lisów (bo jest dostatek pokarmu), ale później lisy
                      wyjadają więcej zajęcy i populacja zajęcy spada, przez co brakuje
                      pożywienia dla lisów i ich liczba też się zmniejsza. A wtedy więcej
                      zajęcy przeżywa dzieciństwo i ich liczba znów rośnie.
                      Wiele sklepów jednej branży powoduje początkowo spadek cen, bo
                      działa konkurencja, ale przekroczenie pewnej ilości sklepów oznacza
                      nieuchrony spadek obrotów i spadek zysku przez co właściciele
                      podnoszą ceny aby wyjść na swoje. Wtedy znów wkracza konkurencja
                      albo .... rynek "kartelizuje" się, co oznacza zmowę cenową -
                      handlujący na danym terenie umawiają się jaką cenę "trzymają" i
                      starają się nie dopuścić konkurencji.
                      • Gość: aron Re: sothinku :-) IP: 188.33.104.* 13.08.09, 13:23
                        to porownaj ceny w spozywczym markecie w Lublinie i w sklepiku
                        spozywczym w Krasieninie
                        he he he
                        • Gość: Burlasino Re: sothinku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:52
                          Wymienione przez Ciebie sklepy w ogóle nie nadają się do porównania,
                          bo ceny w nich kształtują nieporównywalne czynniki, m.in. położenie
                          oraz siła nabywcza miejscowej ludności.
                  • sothink Re: sothinku :-) 13.08.09, 15:31
                    nie wiem gdzie Ty się ekonomii uczyłeś, ale taka metodyka działania w warunkach
                    normalnej konkurencji doprowadziłaby do ultraszybkiego bankructwa placówki.
                    Nawet we Wrocławiu ostra konkurencja doprowadziła do bardzo znacznych obniżek
                    np. odzieży, a wystarczy pojechać do Berlina, aby skutki procesu konkurencji
                    poprzez drastyczną obniżkę cen ujrzeć w całej okazałości.
                    Generalnie do sytuacji o której piszesz dochodzi szalenie rzadko i to
                    najczęściej w przypadku rynku podzielonego na bardzo małą ilość graczy, tak było
                    np. z sieciami komórkowymi. W przypadku galerii i konkurencji placówek różnych
                    sieci, silna rywalizacja jest jak najbardziej korzystna dla klienta.
                    • burlasino Re: sothinku :-) 13.08.09, 16:08
                      Słusznie piszesz: "w warunkach normalnej konkurencji".
                      Niestety, "warunki normalnej konkurencji" występują najczęściej ...
                      w podręcznikach ekonomii. W praktyce jest bardzo różnie i niemal
                      nigdy "podręcznikowo". Dotyczy to - wbrew pozorom - nie tylko małych
                      rynków, ale i wielkich koncernów, które również potrafią "uzgadniać"
                      pomiędzy sobą ceny. Stąd ustawy antykartelowe, które są wymierzone
                      bynajmniej nie w żadne fikcyjne zjawiska, a realne zmowy cenowe.
                      Oczywiście, bywa i tak, że firmy czy kupcy autentycznie konkurują ze
                      sobą, co ma miejsce zwłaszcza na rynku odzieży i innych
                      produktów "wrażliwych" na modę. Marże są wówczas niemal zupełnie
                      oderwane od realnej wartości produktu i możliwości operowania cenami
                      są nardzo duże. Rónież w innych branżach występują czasami warunki
                      konkurencyjne, ale nie jest to bynajmniej zjawisko powszechne jakby
                      się zdawało.
                      • sothink Re: sothinku :-) 13.08.09, 16:23
                        tak kartele się tworzą na na miliardowych rynkach np. energii czy przewozów
                        lotniczych, ale tam tort jest podzielony na stosunkowo małą ilość potężnych
                        graczy i dogadują się oni między sobą. Natomiast w galeriach raz że te firmy nie
                        są wielkie, dwa że gro placówek działa na zasadzie franczyzy także konkurencja
                        między nimi ma naprawdę ostry charakter z pożytkiem dla klienta i o ponoszeniu
                        cen jednostkowych nie ma mowy
                        • Gość: Burlasino Re: sothinku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 16:58
                          Nie chcę bynajmniej spierać sie o głupstwa, ale popatrz, sothink,
                          choćby na targowisko, gdzie też mamy do czynienia z "mini-
                          kartelami". Okazuje się bowiem, że na wszystkich straganach
                          marchewka jest dziś po 2 złote, a pietruszka po cztery.
                          Żadnej "niezdrowej" konkurencji! Rzuć też okiem na tak wolny rynek
                          jak Allegro, gdzie np. olbrzymia większość danego towaru u róznych
                          sprzedawców też ma niemal identyczną cenę, a jeśli nawet jest gdzieś
                          taniej o parę złotych, to okazuje się, że ... przesyłka jest właśnie
                          o tę parę złotych droższa. Rzeczywiste różnice wystepują dopiero
                          przy przedmiotach używanych.
                          Z jednej więc strony mamy do czynienia z wolnością gospodarczą i
                          pozornie wolną konkurencją, a z drugiej "trzymaniem się w kupie"
                          przez handlujących żeby przypadkiem przez nieostrożność nie zrobić
                          sobie nawzajem krzywdy.
                          Pozdrowienia.
                          • sothink Re: sothinku :-) 13.08.09, 17:11
                            na targowisku za dumping cen można było dostać w ryj(sam kiedyś byłem świadkiem
                            bijatyki oto), co do allegro to nie analizuję, taksiarze też kiedyś mieli
                            podobne układy - kto się wyłamał dostawał po twarzy.
                            ale to co pisze ap ropo galerii opieram na tym co widzę; im więcej ich jest na
                            danym obszarze tym ceny(poprzez promocje, wyprzedaże też) są niższe i tyle. Jest
                            na pewno z pożytkiem dla klienta.
                            • burlasino Re: sothinku :-) 14.08.09, 08:52
                              A ja nie kwestionuję tego, że w tzw. galeriach to działa. Handluje
                              się tam głównie towarami podlegającymi tzw. modzie, a w tym
                              segmencie panuje rzeczywiście "wolna amerykanka". Pisałem już
                              dlaczego.
                  • Gość: tomekjot Re: sothinku :-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.09, 18:24
                    sothink ma racje. Na rynku wygrywa ten który zaoferuje najlepszy towar za najniższą cenę. jeżeli ktos nie wyjdzie na swoje to niech zamknie biznes i wezmie se za coś innego.
              • Gość: spoza Lu Re: sothinku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 22:42
                Jesteś w błędzie. W galeriach zostawia się podatki od zakupów. Od
                alkoholu są najwyższe. I w tym sęk.
          • Gość: aron Re: jednego tylko patrioto lubelski nie rozumiem: IP: 94.254.156.* 07.08.09, 11:16
            a czy ktos ci kaze chodzic do tych galerii? Jak ci sie nie podoba to
            kupuj w warzywniaku. Mi na przyklad sie podoba Plaza w porze
            chlodnej jak mozna sobie zaparkowac samochod pod dachem i przejsc do
            sklepu nic sie na leb nie leje. Taka galeria powinna tez powstac na
            Podzamczu - na parterze market spozywczy, na pietrach sklepy
            obecnych kupcow z dworca PKS a w podziemiu parking z czescia
            wydzielona na dworzec PKS i busow. I sprawa zalatwiona. A nie jakies
            laweczki, fontanny, trawniki itp. Co z tego skoro i tak na tych
            laweczkach beda siedziec zule i odlewac sie do fontann. Lepsza
            bedzie galeria - tam przynajmniej ochroniarze beda pilnowac porzadku.
            • sothink Re: jednego tylko patrioto lubelski nie rozumiem: 07.08.09, 11:48
              dokładnie, to tak samo jak z wygodnym pociągiem i syfiastym busem. W
              busie w paraliżu z walizką na głowie, bez WC, bez wody itd i niebezpieczeństwo wypadku. A w pociągu wygoda, WC, woda, bezpieczeństwo
              podróży, gdzieniegdzie WARS.
              • Gość: aron Re: jednego tylko patrioto lubelski nie rozumiem: IP: 94.254.156.* 07.08.09, 13:56
                w pociagu - czekanie pol dnia na pociag do Krakowa i Zamoscia, 2
                godziny na pociag do Warszawy, godzine na pociag do Chelma i Krasnika

                buahahahahahahahaa

                zanim sie doczekasz na pociag do Warszawy to jadac busem bedziesz
                juz pod Garwolinem

                uahahahahahaahahaha
            • Gość: bosman aaaaaaaaaaaaaaaaronku, odpowiedz na pytanie: IP: *.centertel.pl 07.08.09, 11:57
              gdy wchodzisz do Plazy gdzie zostawiasz swoje utaplane w gnoju gumofilce pełne
              słomy? Chyba nie na parkingu podziemnym, bo by capiło zajebiście, raczej w twoim
              zdezelowanym oplu z 1979r.
              • Gość: aron Re: aaaaaaaaaaaaaaaaronku, odpowiedz na pytanie: IP: 94.254.156.* 07.08.09, 13:57
                ja bosmanku oddaje swoje gumofilce na fundusz pomocy PKP, zeby
                kolejarze mieli sluzbowe obuwie
                • Gość: bosman rozumiem, w takim razie....... IP: *.centertel.pl 07.08.09, 14:17
                  popierdzielasz po Plazie "bosom nóżkom". To musi śmiesznie klaskać. Ale już
                  przynajmniej wiem co to za odgłos słyszę gdy tam czasem bywam. Mam nadzieję, że
                  myjesz ratki zanim wejdziesz "na pokoje"?
                  • Gość: aron Re: rozumiem, w takim razie....... IP: 94.254.156.* 07.08.09, 14:45
                    chodze po Plazie w sandalach bez skarpetek
                    • Gość: bosman E, co ty? powaga? IP: *.centertel.pl 07.08.09, 15:43
                      gdzie się tego nauczyłeś? No, obracasz się trochę miedzy ludźmi to i
                      podpatrujesz. Ale mentalności nie zmienisz. Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa
                      nigdy.
                      • sothink Re: E, co ty? powaga? 07.08.09, 16:18
                        chodzi i wącha szyby, przecież i tak nic nie kupi za te 40 dychy
                        odłożone na internet
                      • Gość: aron Re: E, co ty? powaga? IP: 94.230.21.* 07.08.09, 19:15
                        o prosze miastowy pan sie odezwal buahahahahahaha zebrze na pryte na
                        PKSie, ale od pokolen miastowy buahahahaahaa
        • pathos_phobos Re: Dw.PŁN. można łatwo i tanio"przywrócić do ży 06.08.09, 13:49
          wszystko wiadomo,wałkowane po wielokroś.J.w. czekam na konkrety,nie obietnice i
          plany.
          • patriotazlublina Galerie Handlowe... 07.08.09, 21:36
            Witaj bosmanie:

            W Lublinie wcale nie jest za dużo galerii handlowych, tylko:

            1. Ratusz nie dba absolutnie o interesy miasta i jego mieszkańców pozwalając w
            całości na przeznaczanie tych budynków na "komercję" oraz zezwala na budowę
            "blaszaków" nijak mających się do okolicznej zabudowy...

            Jedynym dobrym wyjątkiem jest Plaza doskonale wkomponowana w otaczającą ją
            architekturę budynków, ale inwestor nie dokończył budowy o drugi etap: hotel,
            centrum konferencyjne i biznesowe - negocjuje teraz z UM odstępstwa od projektu...

            Niechlubnym dla Urzędu Miasta przykładem może być Leclerc, który zapłacił
            finansową karę (ok. 2 mln) tylko po to, aby zrezygnować z budowy w tamtym
            miejscu Multikina (zerwali umowę z "filmowcami") i otrzymać pozwolenie na budowę
            dodatkowej galerii - najnowsza część od strony Zana przy przystanku...

            A wręcz arogancją władzy można określić podniesienie o 400% (słownie: czterysta
            procent!!!) kwoty dzierżawnej za 1 m2 gruntu od budowanej Galerii Olimp IV.
            Właściciel p.Dębiec (jedyny inwestujący w Lublinie w centra handlowe Polak)
            musiał z tego powodu zrezygnować z budowy najwyższego wieżowca - 20 kondygnacji
            z przeznaczeniem na Centrum Bankowości i biznesu... (biurowiec miał stanąć w
            miejscu obecnego budynku administracyjnego w pobliżu przystanku).

            Zgroza: Miejscowy kapitał się niszczy, ale ułatwia "kombinacje" zachodnim
            inwestorom!!!

            2. Osobiście też nie podoba mi się przeznaczanie całości obiektu na typowo
            komercyjny handel. Można "zadbać" o mieszkańców wskazując konkretne
            przeznaczenie części obiektu (np. 1/4 części) na cele typowo rozrywkowe,
            sportowe lub wypoczynkowe (o tym za chwilę).
            Oczywiście koszt utrzymania ponosi inwestor, a osoby wchodzące płacą
            "przysłowiową złotówkę" za wstęp. To może być jeden z warunków uzyskania zgody
            wydane przez miasto na inwestycję.

            3. Drugim KONIECZNYM warunkiem uzyskania pozwolenia na budowę jakiejkolwiek
            galerii powinno być wkomponowanie obiektu w istniejącą zabudowę, aby NIE SZPECIĆ
            MIASTA!!! Ład architektoniczny i specyfika budowlana danej dzielnicy powinna być
            bezwzględnie zachowana!!! Oczywiście wszelkie "blaszaki" odpadają!!! O to też
            miasto nie dba!!!

            4. A w takich galeriach można zaprojektować:
            4.1. Obiekty sportowe np. na zazwyczaj płaskim dachu można wykonać półokrągłą
            kopułę "szklanego dachu", aby można było wykorzystać ją na:
            - korty tenisowe, mini pole golfowe, boiska do siatki/kosza lub miasteczko
            linowe tzw. "małpi gaj" dla osób lubujących się w sportach ekstremalnych...
            - w budynku może być (niekoniecznie już "na dachu") kręgielnia, ściana
            wspinaczkowa, całoroczne "rolkowisko", a nawet mały basen.

            Miasto zyskuje kolejne miejsca na sport nie inwestując w budynki, ale
            jednocześnie zapewnia instruktora/trenera z funduszy przeznaczonych w budżecie
            na ten cel.
            Mieszkańcy mają dużą liczbę małych, ale "gęsto" rozmieszczonych obiektów z
            przeznaczeniem na sport, gdzie można "chodzić po sąsiedzku" na piechotę bo jest
            przyjemnie i blisko...

            Oczywiście Ratusz nie powinien wymagać od inwestora "cudów na kiju" i rozsądnie
            negocjować korzystne dla obu stron warunki...
            Oferta powinna być możliwa do realizacji i powinna zadowalać obie strony, aby
            miasto nie utraciło inwestora, a inwestor "podołał finansowo" uzgodnionym
            warunkom budowy...

            4.2. Poza funkcjami sportowymi obiekty mogą mieć cechy:
            - EKOLOGICZNE np. palmiarnia lub akwarium z egzotyczną fauną lub mini zoo tzw.
            tematyczne: (gryzonie, ptaki, skorupiaki, stawonogi, płazy itd). Będzie to też
            atrakcją danej galerii i jednocześnie niepowtarzalnym od innych miejscem.
            Opiekunami mogą być np. studenci w ramach zajęć lub praktyk zawodowych...
            - KULTURA: począwszy od kin typowych i np. małych dyskusyjnych z ambitnym
            repertuarem, małych teatrów (kukiełkowy lub z pacynek, teatr tzw. jednego
            aktora), która to sala może być sceną dla amatorskich zespołów muzycznych lub
            muzyków (koncerty uczniów szkół muzycznych) lub galeria współczesna, gdzie można
            podziwiać (i kupić) prace młodych artystów z Liceum w Lublinie i Nałęczowie lub
            Wydz.Artystycznego UMCS... Mogą tu odbywać się wernisaże i warsztaty...
            - MEDYCYNA: Czyli praktyki lekarza rodzinnego, specjaliści lub rehabilitacja. Tu
            świetnym przykładem jest Galeria Zone (al.Kraśnickie), która pomału, ale
            systematycznie przekształca się w takie centrum obok komercji (Tesco, Obi,
            Orkana)...
            - MOTORYZACJA: Na parterze może być salon samochodowy, a serwis w
            podziemiach... Klient serwisu podczas przeglądu/naprawy auta nie nudzi się w
            "poczekalni" tylko pójdzie do galerii... Obecnie większość takich jest na
            przedmieściach i użytkownikowi samochodu nieraz nie "opłaca się czasowo" (bo
            tylko np. dwie godziny) podróż z oddalonego od śródmieścia miejsca na
            wychodzenie "gdziekolwiek"...
            - PRZEDSZKOLE: Już teraz brakuje miejsc w tych placówkach, a miasto np. na
            ostatniej kondygnacji (zamkniętej dla klientów galerii) takiej placówki
            handlowej w ramach Partnerstwa Publiczno - Prawnego może budować wspólnie z
            inwestorem obiekt...

            Wszystko jest możliwe. Wystarczy mieć pomysł i go zrealizować!!!
            W USA, Japonii, Korei Południowej w takich centrach jest wszystko: biura,
            sklepy, rozrywka, kultura, sport, edukacja... Miasto w mieście (wieżowcu, dużym
            gabarytowo budynku)...

            W Lublinie może tez być "światowo"... Zresztą co ja Tobie bosmanie mam tłumaczyć
            - na typowym wycieczkowym statku jest podobnie - sam chyba o tym wiesz?...

            P.S. Nawet ubogi, komunistyczny brat takich statków (Batory) uważany był w
            "tamtych czasach" za przyzwoity również dla cudzoziemców (kolega na nim pływał
            do ogłoszenia stanu wojennego).

            Pozdrawiam.
            • Gość: bosman dzięki patrioto..... IP: *.lublin.mm.pl 08.08.09, 22:23
              w pełni zgadzam się z Tobą.Pozdrawiam.
            • Gość: aron Re: Galerie Handlowe... IP: 94.230.21.* 09.08.09, 16:56
              patrioto Lublin nie może byc drugim Kazimierzem. Lepiej wybudowac
              troche galerii np. na Podzamczu żeby ludzie mogli robic zakupy niż
              eksponowac kamienice z Targowej i Lubartowskiej.
              • Gość: g osc z poznania Re: Galerie Handlowe... IP: *.icpnet.pl 12.08.09, 23:53
                Aronie twoie myslenie jest PRYMITYWNE moze gdybys pomieszkasl w
                Poznaniu zrozumiez wowczas racje [patrioty z lublina ] dla ktorego
                serdecznie pozdrawiam i ze sa tacy ludzie w Lublinie trzezwo myslacy
                ale WADZA ich nie dopuszcza do inwestycji i projektow .
                • Gość: aron Re: Galerie Handlowe... IP: 94.254.184.* 13.08.09, 08:53
                  tak tak znamy ta spiewke kto nie mial dziadka w wehrmachcie to jest
                  prymityw. Wy posenery to macie mentalnosc niemiecka nie pasujaca do
                  Katolickiego Lublina tak ze won do rajchu tam wasze miejsce wsrod
                  waszych morderczych braci.

                  Prymitywem to jest patriota z Lublina, bo nie chce mi sprzedac
                  swojej willi za 10 000 zl. Jest przywiazany do swojej willi jak aron
                  do swojego busa.
            • Gość: Szwindel Zrozum dzieciaku, że Polska jest pod okupacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 23:24
              Roztaczasz jakieś swoje wizje nt. Lublina, a tu niedługo nie będzie
              państwa polskiego, tylko jakiś Nadwiślański Rezerwat dla tubylczej,
              tępej gawiedzi, która bez jednego wystrzału pozwoliła się okraść
              ze wszystkiego. O tym co się dzieje w Lublinie decydują "starsi
              i mądrzejsi", a Polactwo jest tylko do roboty.
            • Gość: Burlasino Re: Galerie Handlowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:49
              Ogólnie rzecz biorąc trudno nie zgodzić się z większością tez i
              logicznych argumentów "patriotyzlublina". Jednak nie ze wszystkimi.
              Niedoinwestowanie Lublina jest faktem, jednak jego przyczyny są
              bardziej złożone niż sugeruje to "patriota". Składa się nań nie
              tylko nieudolność władz, ale w znacznej mierze także obiektywny fakt
              małej wydolności ekonomicznej regionu i - co za tym idzie - małej
              siły nabywczej ludności. Np. budowę Felicity zahamowano bynajmniej
              nie z powodu kryzysu, ale już wcześniej, kiedy okazało się, że
              szacunki dotyczące amortyzacji tej inwestycji są zbyt optymistyczne,
              a nawet grubo przesadzone. Zresztą oddany niedawno do użytku nowy
              Olimp też świeci pustkami i nie wiadomo jak potoczą sie dalej jego
              losy.
              W tej sytuacji inwestycje z tzw. sfery nadbudowy (kultura,
              rozrywka), o których pisze "patriota", siłą rzeczy schodzą na plan
              dalszy, gdyż ich rentowność jest niemal zupełnie iluzoryczna.
              Oczywiście, byłoby świetnie, gdyby na dachach nowoczesnych gmachów
              jaśniały szklane kopuły, pod którymi uwijaliby się tenisiści, a w co
              drugim domu handlowym można było wstąpić do małego kina na seans
              ambitnego filmu, niemniej przy obecnych obiektywnych uwarunkowaniach
              jest to po prostu mrzonka.
              Nie można też bezkrytycznie zgodzić się z silną
              sugestią "patrioty", iż nadrzędnym celem urbanistycznym powinno być
              bezwzględne dostosowanie nowo projektowanych obiektów do istniejącej
              zabudowy. A jeśli ta istniejąca zabudowa jest po prostu szpetna? Czy
              współcześni urbaniści i architekci nie mają prawa do próby zmiany
              jej charakteru i kształtowania krajobrazu na nowo, według wyższych
              standardów technicznych i estetycznych. Jakież to obiekty lub
              kompleksy architektoniczne w Lublinie (z tych, oczywiście, wokół
              których możliwe są jakieś inwestycje) mają taką wartość, że nie
              można ich "tknąć palcem"? Nie twierdzę w ten sposób bynajmniej, że
              wszelkie dotychczasowe przypadki uzupełniania tkanki miejskiej
              nowymi obiektami były udane, ale romantyczne ambicje trzeba jednak
              redukować do zasady "zamiar podług sił".
              Ma niewątpliwie rację "patriota", że lokalna władza nie
              rozpieszcza Lublina, a przeciwnie, wykazuje się przeważnie
              indolencją, maskowaną często arogancją. Klasyczne już przykłady tego
              niedołęstwa to Podzamcze, Plac Litewski, tunel pod Al.Racławickimi
              czy - ogólniej - rozwiązania komunikacyjne, w tym głównie
              komunikacja północ-południe.
              Krytykując władzę trzeba jednak uwzględniać obiektytwne
              uwarunkowania, zwłaszcza ekonomiczne. Osobiście nie wydaje mi się,
              żeby możliwym było przymuszenie firmy E.Leclerc do budowy kina,
              jeśli przedsięwzięcie to nie miało żadnych podstaw ekonomicznych.
              Podobnie jest chyba z Plazą. Powiedzmy szczerze, aspiracje
              wyprzedziły w tym miejscu realne potrzeby i możliwości. Natomiast
              czy miasto nie przesadziło z 400-procentowym wzrostem czynszu
              dzierżawnego za grunt pod Olimp - to już bardziej oczywisty błąd, a
              może nawet głupota i szkodnictwo. Brak wyobraźni i nieumiarkowanie
              doprowadziły w tym przypadku do zaniechania inwestycji, która -
              prawdopodobnie - była realna.
              Wypowiem tu może tezę dyskusyjną, ale postaram się ją
              dostatecznie uzsadnić. Otóż, o ile wysiłki władz miasta na rzecz
              rozwoju inwestycji w sferze produkcji i usług mają z góry
              ograniczoną skuteczność, bo decyduje tu przede wszystkim rachunek
              ekonomiczny inwestora, to znaczący postęp można osiągnąć
              koncentrując się na tzw. infrastrukturze, a głównie na drogownictwie.
              Nic tak nie limituje wszelkich inwestycji, zarówno produkcyjnych
              jak i nieprodukcyjnych oraz wpływa na jakość życia w naszej
              pośpiesznej cywilizacji jak możliwość fizycznego komunikowania się,
              a do tego służy właśnie sieć dróg. Niestety, ostatnim "ojcem
              miasta", który doceniał ten problem, był prezydent Longin Zieliński,
              który sprawował swój urząd w drugiej połowie lat 70. To dzięki jego
              uporowi powstały wówczas ulice noszące dziś nazwy Jana Pawła II,
              Smorawińskiego i inne, biegnące wówczas, gdy je budowano, przez
              całkowicie puste tereny, co powodowało liczne docinki pod adresem
              prezydenta Zielińskiego, że buduje wiadukty w szczerym polu. Również
              dzięki "zwerbowaniu" przez Zielińskiego wojska powstał wiadukt
              kolejowy w ulicy Diamentowej. To wówczas wytyczono Trasę Zieloną
              oraz połączenie Bronowic z Wrotkowem poprzez realizowaną obecnie
              ulicę Krańcową. Bez jego wyobraźni, uporu i konsekwencji nie mogłyby
              powstać Czuby, nie rozbudowałby się Czechów, nie moglibyśmy obejrzeć
              panoramy Starego Miasta od strony Al.Unii Lubelskiej.
              Takiej śmiałej polityki i tak zdeterminowanego "ojca miasta"
              potrzeba właśnie dziś kiedy Lublin dosłownie dusi się
              komunikacyjnie. Inwestycje drogowe nie są tanie, ale ich zbawienne
              skutki odczuwa się przez całe dziesięciolecia, a nawet wieki.
              Zbudowanie domu towarowego czy biurowca, a nawet ratusza (jest w
              planie rozbudowa istniejącego) to sprawa bardzo "lokalna" i pretekst
              do wydania nowej pocztówki z "widoczkiem", ale nowa trasa
              komunikacyjna (jak np. swego czasu Al.Tysiąclecia) to
              dosłownie "nerw" miasta, bez którego - jak to z nerwami bywa -
              miastu grozi paraliż, albo dzięki któremu miasto może żyć i
              normalnie funkcjonować.
              Dlatego skoncentrowanie wysiłków na przebudowie i usprawnieniu
              układu komunikacyjnego miasta jest bardzo efektywne i efektowne
              czyli po prostu opłaca się. Nie mówiąc już o wdzięcznej pamięci
              potomnych :)
              • Gość: aron Re: Galerie Handlowe... IP: 188.33.104.* 13.08.09, 14:58
                ale dlaczego niby wladza ma zabraniac inwestorowi budowy galerii
                skoro on tego chce? Jak zbankrutuje to jego problem! Dlaczego to
                niby prezydent Lublina ma sie troszczyc o to czy prywatny sklep
                zbankrutuje czy nie?

                Prezydent Lublina powinien zajac sie drogami. Ostatnim ktory to
                robil byl Andrzej Pruszkowski. To za jego czasow wyremontowano np.
                Al. Spoldzelczosci Pracy mimo wrzaskow idiotow ktorzy wtedy chcieli
                budowac szybki tramwaj.

                Wyrzucanie dworca PKS i busow z Podzamcza to jest kompletny absurd
                ekonomiczny. Kazdy kto byl choc raz w Lublinie doskonale wie, ze PKP
                w naszym regionie jest przewoznikiem trzeciorzednym i ze wazniejszy
                jest dla pasazerow spoza Lublina dojazd do centrum miasta niz na
                Klin, gdzie nic nie ma juz nie wspomne o Tatarach gdzie sa kibole.
                Tak ze cala ta zadyma z przenoszeniem dworca jest kompletnym
                absurdem. Przepustowosc al. Tysiaclecia i Solidarnosci zwiekszyc
                moze tylko budowa obwodnicy Lublina, ktora ma byc budowana z
                pieniedzy centralnych. Jezeli dzieki tej obwodnicy spadnie nam ruch
                tranzytowy choc o 50% to juz bedzie milo.

                Nie wiem czy nowy Olimp swieci pustkami ja ostatnio jak bylem to 90%
                miejsc parkingowych bylo zajetych. No ale zalozmy ze swieci. I co z
                tego? Czy to znaczy ze wladze miasta maja zakazywac budowania
                inwestorowi prywatnemu sklepow zeby on bron Boze nie zbankrutowal?
                PRzeciez to jego sprawa.
              • empi Re: Galerie Handlowe... 13.08.09, 15:00
                W kontekście Twojej wypowiedzi przypomina mi się naigrywanie z
                budowy Zana w szczerym polu. Trudno było wtedy pojąć wielu ludziom
                na co i po co taka wielka ulica w szczerym polu. Przecież między
                osiedlami wystarczyłaby węższa.
                pzdr.
                • Gość: Burlasino Re: Galerie Handlowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 16:46
                  Ulica Zana "w swojej szerokości" to również "sprawka" prezydenta
                  Zielińskiego, który nie miał może osobowości "męża stanu", ale dość
                  inżynierskiej wyobraźni aby "opasać" ówczesny Lublin arteriami, z
                  których dobrodziejstwa korzystamy obecnie. Warto przypomnieć, że to
                  również on próbował jako pierwszy zamknąć Krakowskie Przedmieście i
                  uczynić zeń deptak, ale "opór materii" czyli negatywne zdanie
                  ówczesnych osobistości wojewódzkich nie pozwolił na trwałe
                  wyeliminowanie ruchu pojazdów z "Kraka". Skończyło się na
                  eksperymentach - zamykaniu okresowym (w weekendy), zamykaniu dla
                  wszystkich pojazdów oprócz komunikacji miejskiej, zamykaniu w
                  godzinach wieczornych i nocnych (17-6 rano). Jego śmiałą koncepcję
                  zrealizowął dopiero 20 lat później prezydent Bryłowski, zamykając
                  jednak tylko fragment "Kraka". Dziełem Zielińskiego była też
                  pierwsza w Lublinie (nieistniejąca już) kładka dla pieszych ponad
                  ulicą Lwowską (wówczas Bieruta). Pochodząc z prowincjonalnego Chełma
                  pan Zieliński pokazał jednak, że ma więcej wyobraźni i
                  wielkomiejskiego "sznytu" niż jego "metropolitalni" poprzednicy i
                  następcy.
            • sothink Re: Galerie Handlowe... 13.08.09, 15:22
              to co piszesz jest szczytne, ale kompletne oderwane od rzeczywistości w
              Lublinie. W USA czy Japonii nasycenie tego typu obiektami jest bardzo duże,
              zatem muszą one konkurować między sobą wartością dodaną aby przyciągnąć i jak
              najdłużej zatrzymać klienta. W Polsce inwestor liczy na maksymalnie szybką stopę
              zwrotu i jedyne co by chciał dorzucić do takiej galerii to parę apartamentów
              najlepiej. Co do teatrów czy niszowych kin to już pełna abstrakcja na
              przestrzeni najbliższych 50 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja