Dodaj do ulubionych

Spór o stację na dachu wieżowca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 06:21
Kolejny przykład ciemnoty polskiego społeczeństwa - jak zwykle opinie
mieszkańców opierają się na tym, że ktoś kiedyś coś gdzieś powiedział, oni to
usłyszeli (najpewniej nie do końca)i teraz stawiaja bzdurne veto.
Ludzie!!!!!!!!!! To jest już XXI a nie XIX wiek!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.it-net.pl 27.12.03, 10:50
      Dać wszystkim mieszkańcom budynku po telefonie i abonamencie bez ograniczeń to
      inaczej będą śpiewać!
    • Gość: kumak Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 12:20
      Jezeli stacja nie wywoluje promieniowania i jak
      twierdzi przewod . A, Osinski znawca jak slysze i widze
      osiedlowych problemow ,wiec prosze o komentarze
      ludzi ,ktorzy faktycznie znaja sie na zagadnieniu. ja
      ze swej strony sluze przykladem z zyca. W miejscowosci
      Uscimow w odleglosci oko70m od jeziora znajduje sie stacja
      telefoni . Ryby w tym rejonie jeziora maja zdeformowane
      kregoslupy tak widocznie ze kazdy rasowy wedkarz poznaje
      po deformacji z jakiego zbiornika zostaly zlowione.
      Przebywajac dluzszy okres na odcinku jeziora w poblizu
      czuje sie zmeczenie i sensacje krazeniowe.Ponadto
      domostwo tuz obok tej stacji racji naturalnej zostalo
      opuszczone(Nie bylo urodzen byly zgony) Inny przyklad
      ogolnopolski to roszczenia zolnierzy Wojska Polskiego
      obslugujacych urzadzenia radarowe o odszkodowania za zgony
      i choroby nowotworowe masowo wystepujace u tych osob. Z
      moralnych ogolnoludzkich racji nalezy zasiegnac opini
      naukowych ,a nie wypowiedzi ludzi, ktorym lezy interes
      spoldzielni i wlasnych korzysci materialnych z tym
      zwiazanych.Tego rodzaju stacje powinny byc lokowane w
      miejscach bezpiecznych ,nie narazajacych mieszkancow nawet
      na odczucia dyskomfortu psychicznego o zagrozeniu Ludzie to
      nie drzewka panie Osinski ze mozna po stracie nasadzac
      rokrocznie z calym szacunkiem do drzewek i panskiego
      zangazowania w cala sprawe .
    • laser_ Re: Spór o stację na dachu wieżowca 27.12.03, 15:10
      To czy nie szkodzi czy szkodzi to jeszcze nikt nie może tago powiedzieć. Jednak
      nie tylko wojskowi domagają się odszkodowań. Pracownicy pracujący przy
      konserwacji anten telefonii komórkowej też domagają się odszkodowań. Cała ekipa
      utraciła płodność. Anten z przyczyn finansowych często nie wyłączało się i
      pracowali narażeni na działanie pola elektromagnetycznego. Mówiono im, że to
      nie szkodliwe. Znając te fakty trudno nie myśleć o antenie nad głową, a wpływy
      na fundusz remontowy ? ha, ha, ha, który spółdzielca zobaczy te
      pieniądze....Remoncik wykona firma szwagra, który za zlecenie odpłaci się
      należycie, a odbije sobie to wysokością kwoty na fakturze.. chyba Ameryki nie
      odkryłem...
      Pozdrawiam
    • Gość: alex Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.lublin.pl 27.12.03, 16:29
      czy ta osoba ,ktora pisala o telefonie i abonamencie dla wszystkich
      mieszkancow mysli ze TO zalatwiloby wszystko?!czym jest zdrowie wobec takich
      blahostek????czy mozna je kupic za cene telefonu?:)
      • Gość: antyCentertel Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.lublin.mm.pl 29.12.03, 09:50
        Myślę,że chętnie przygarnie stację bazową ksiądz (przy ul.Niepodległości).Firma
        odpali mu odpowiednią kasę, telefon komórkowy z bezpłatnym abonamentem i sprawa
        załatwiona.
        A swoją drogą tyle anten na dachu,promieniowanie.....Ekspertyzy jakie posiada
        Centertel nie są wiarygodne.Zostały spreparowane na potrzeby firmy
        • Gość: Kadafi Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: 212.182.109.* 29.12.03, 11:53
          najlepszym wyjściem jest wywalenie przez 38 mln Polaków z domów telefonów,
          telewizorów, magnetowidow, radiomagnetofonów, wież, mikrofalówek, komputerów
          itp. Wrócimy do epoki kamienia łupanego i bedziemy happy że zadne
          promieniowanie nam nie zagraża... <mega rotfl>
          • Gość: Kumak Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 12:27
            Wywalic z domu sprzet? Kazdy to sobie sam reguluje ile tego w
            domu moze miec, w kazdym razie nie wszystko naraz . Inna sprawa gdy
            sie komus nad glowa wiesza taki niewybuch . Ludzie mieszkajacy w
            wiezowcu i poblizu wybrali swoje miejsce zamieszkania ufajac ze
            bezpiecznie bedzie sie im mieszkac ,zaplacili i placa za
            nie .Wypadki losowe i naturalna kolej zycia sprawia ze ograniczaja sie
            ich warunki zdrowia,maja prawo do decydowania o swoim (chocby
            minimalnym )biezpieczenstwie . Zageszczenie mieszkancow w tym miejscu
            jest b. duze Warto by sie postarac o niezalezna od spoldzielni i
            mieszkancow ekspertyze specjalistow wolnych od lobbystow telefonii i od
            tego zaczac dyskusje z mieszkancami. W tym przypadku i zona Cezara
            zaden przyklad .
          • Gość: Kadafi Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: 212.182.109.* 01.01.04, 20:01
            z uwagi na nowo zaistniałe fakty cofam swoją wcześniejszą wypowiedź.
    • Gość: et Re: Spór o stację na dachu wieżowca IP: *.freeway.pl 29.12.03, 20:10
      o kurcze,a ja nawet internet mam łączem radiowym i notorycznie słucham trójki
      • swojadroga Re: Spór o stację na dachu wieżowca 03.01.04, 00:35
        Nie trzeba wielkiego eksperta, aby zauwazyc roznice w promieniowniu sprzetu
        RTV i AGD, a promieniowaniu takowej anteny operatora sieci komorkowej. Takowa
        antena wytwarzana niesamowicie silne pole elektromagnetyczne. To
        promieniowanie, ktore wytwarza sprzet gospodarstwa domowego mozna porownac do
        tego, ktore wystepuje podczas przeswietlenia rentgenem, a to co robi taka
        antena, do tego co sie przytrafilo kilku kobietom w pewnym szpitalu (nie
        pamietam wszystkich szczegolow - to bylo juz troche dawno - ale to nie wazne,
        chodzi o zobrazowanie skali), ktory uzywal niesprawnego rentgena i nastapilo
        uszkodzenie ciala tychze kobiet.
        Owszem lubie miec zasieg w komorce, lubie z niej korzystac, ale w zyciu nie
        pozwole, aby mi nad glowa zawiesili gilotyne, ktora powoli bedzie sie zblizala
        do mojego karku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka