Hałas ze Stokrotki

04.08.09, 20:40
Słuchajcie, piszę się poradzić. Może ktoś jezt tu obeznany w prawie (z całą pewnością jest:). Sorry ze troche dlugie, chcialem opisac problem.

Mieszkam tuż przy Stokrotce. Praktycznie pod oknem mam miejsce rozładunku. Kilka lat temu gdy tu powstawała, było spokojnie. Potem zaczęły się lekkie hałasy. Następnie zaczęły przyjezdzac wielkie TIRy z towarem. Towar rozladowywany jest w ten sposob ze z palety ciezarowki, wozkami sa sciagane palety z towarem. Halas powoduje to niesamowity... nad ranem, w lecie, cos jak spadajace bomby za oknem. Doslownie. Nie sa sie normalnie rozmawiac w mieszkaniu. Nastepnie zaczely sie nocne zmiany w Stokrotce -wychodzenie na "szluge", trzaskanie drzwiami, rzucanie pustych palet, muzyka ze Stokrotki. Od niedawna do budynku przyjezdzaja TIRy z towarem do Rossmanna. Po 22 walą paletami jak za dnia. O 4 nad ranem jest jeszcze samochod z gazetami ktory laduje je do blaszanego pojemnika powodujac halas budzacy czlowieka. I tak od 7 rano, przec cala noc, do jakiejs 4-5 rano. Potem chwilka spokoju i po 6 czekajacy pracownicy przy wejsciu, smiejacy sie, dyskutujacy. Niewazne, czy dzien tygodnia, czy sobota czy niedziela. Raz dzwonilem na Policje gdy pracownicy obchodzac kogos urodziny, postanowili napic sie piwa i tak pili do 23 rozgniatujac puszki, smiejac sie, bluzgajac. Policja przyjechala szybko, sprawdzila ich. Drugi raz dzwonilem na Straz Miejska gdy po 23 rzucali do smietnika butelkami dla zabawy, zrzucali z podestu drewniane palety. Tez przyjechali, weszli, porozmawiali. I tyle. Nie wiem jakie dzialania moge podjac jeszcze, gdzie to zglosic. Nie da sie z tym zyc juz na codzien. Pomijam juz ze wartosc mieszkania spadla dosc mocno przez takie usytuowanie rozladunku:/ Oczywiscie sa inni miszkancy, rowiniez podejmujacy dzialania jak dzwonienie w nocy na Policje.

Z gory dziekuje za ewentualne porady.
Maciek.
    • taknamoment Re: Hałas ze Stokrotki 05.08.09, 12:19
      szacunek za przeniesienie tematu do "po godzinach" teraz faktycznie, mając
      problem, idealnie pasuje do ludzi ktorzy nie wiedza gdzie przedluzyc wlosy,
      gdzie naprawic samochod oraz czy warto zatrudnic sie na kasie w Biedronce czy
      moze raczej w Stokrotce.
      • empi Re: Hałas ze Stokrotki 05.08.09, 13:28
        Użyj szukajki forumowej a przekonasz się, że problematyka podobna
        wielokrotnie tu była poruszana. Na forum głównym na twój temat nikt
        nie zabrał głosu, tak więc szybko w nawale innych byłby gdzieś
        daleko. Podbijanie tematów jest sprzeczne z netykietą. Nie widzę
        powodu by pałętał się pomiedzy tematem pielgrzymki, dworca płn. czy
        też tesknotami za komuną :).Nie narzekaj, sprawa twoja to nie
        wypadek, nagły.:) Zasługuje na dyskusję. Tu takie się odbywały,
        ludzie mają też swoje w tym doświadczenia. Czekajmy na to. :)
        • Gość: Majka Re: Hałas ze Stokrotki IP: *.enterpol.pl 13.08.09, 00:19
          Empi,w takim razie może wiesz jaką nazwę ma portal ludzi niezadowolonych?
          Niestety,nie mogę sobie przypomnieć.Chyba zaczyna się na literę T
          Podpowiedz,plisssss
          Podejrzewam,że nie tylko ja będę miała tam coś do przedstawienia.A szczególnie
          jeśli chodzi o sklepy typu Stokrotka.
          • empi Re: Hałas ze Stokrotki 13.08.09, 07:54
            Gazeta.pl wrzuciła na forum główne artykuł z dyskusją w tym temacie:
            Nocne życie supermarketu. Dopisz się, może
            redaktorzy widząc większą dyskusję pociągną temat szerzej.
            pzdr.
Pełna wersja