nabucco1954-54
11.08.09, 11:37
od pierwszej chwili pobytu należało głośno i nieustępliwie domagać się
wszystkiego co należy się pacjentowi. Zyebać jedną i drugą pigułę za nieróbstwo,
w razie braku reakcji wezwać dyżurnego konowała, ordynatora. Gdyby to nie
pomogło - wezwać policję meldunkiem że w wyniku braku należytej opieki występuje
zagrożenie dla zdrowia lub życia Twojego dziecka. Zobaczył byś jak nabrali by
obrotów. Nie należy bać się egzekwować swoich praw, czasem w sposób zdecydowanie
zdecydowany. I złóż niezwłocznie skargę do prokuratury. Wyrazy współczucia.
Pozdrawiam.
PS: admin wypierdzielił Twój watek zapewne na stronę o zdrowi dlatego
wznowiłem. Bosman