Dodaj do ulubionych

Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źle

31.08.09, 17:23
a ten Łątka to własciwie jakie ma teraz stanowisko?
poza byciem nadprezydentem oczywiście...
Obserwuj wątek
    • Gość: zuzia Re: Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źl IP: *.centertel.pl 31.08.09, 18:03
      ciekawe kogo pytali , chyba sami siebie , bo na pewno nie zwykłych mieszkańców
      Lublina.Proponuję GW aby umieściła na swoich łamach sondę z tym pytaniem .
      • leniak o i byś się zdziwiła 31.08.09, 19:36
        bo np. ja dałbym urzędowi dobre oceny jako petent
        własciwie nie mam zastrzeżeń po prostu
    • Gość: nar Re: Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źl IP: *.static.vip-net.pl 31.08.09, 19:17
      Znowu asan jątrzysz i obrażasz prezydenta.A prywatnie ci powiem ,że Łątka ma tyle do powiedzenia przy Wasilewskim co nie przymierzając ty, a że czasem się polansuje? Wszyscy to robicie a jemu zazdrościcie posady. Prywatnie jeszcze ci powiem ,że też za nim nie przepadam chociaż imponuje mi skutecznością i talentami organizacyjnymi,
      • leniak skutecznością w czym? 31.08.09, 19:34
        napisz koniecznie w czym ta skuteczność, bo wiesz można być i
        skutecznym złodziejem...
        a o Wasilwskim to może lepiej nie gadajmy - starczy mu że sam sobie
        buty sznuruje...
        • Gość: nar Re: skutecznością w czym? IP: *.static.vip-net.pl 31.08.09, 21:33
          Nie chce mi się z tobą gadać..... Ze ślepym o kolorach? Kiedyś pisałeś mniej agresywnie i nawet cię tolerowałem....może jakieś kłopoty.... , może kompleksy...., może brak akceptacji......, może pierwsze objawy starzenia się....,może brak sukcesów zawodowych...., bo choć chyba jesteś jesteś nie taki stary a już taki zgorzkniały i widzisz wszędzie wroga itd. Lubię dyskutowć z ludżmi nie obciązonymi problemami , otwartymi, spełnionymi. Jak zauważę w tobie tę otwartość i tolerancję chętnie będę twoim interlokutorem mimo doświadczeń i wieku ,który nas różni. Ja mam przyjaciół na lewicy ,na prawicy i w środku , nasze rozmowy są naprawdę interesujące ale my mamy dystans do świata i ludzi. Nigdy nikogo nie nazwałem "bydkakiem' a o złodzieju mówię wtedy gdy został przyłapany na gorącym uczynku lub sąd udowodnił mu przestępstwo. O Prezydencie rzeczywiście nie rozmawiajmy bo on nie zasłużył sobie na szarganie nazwiska.
          • Gość: leniak nie gadaj więc - prosta recepta n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 22:33
          • Gość: malpiarnia Re: skutecznością w czym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 06:02
            nar, dlaczego ciagle zmieniasz nicki?????????????????????????
            "moze komleksy....,moze brak akceptacji....., moze pierswze objawy
            starzenia sie....moze brak sukcesow zawodowych..."
            dzisiaj byles ju majem
            ze tez empi nie reauguje
            • empi Re: skutecznością w czym? 01.09.09, 07:11
              nie zaśmiecaj wątku. Nikt w nim nie pisze pod różnymi nickami. W
              innych nikt mu nie zabrania, jeśli to uczyni. Przejdź do tematu
              dyskusji. Posty nie na temat, będą usuwane.
              pzdr.
            • Gość: nar Re: skutecznością w czym? IP: *.static.vip-net.pl 01.09.09, 09:44
              Malpiarnio! Ty także ze względu na swoją agresję nie zasługujesz na dyskusję.W obrębie jednego wątku nigdy nie zmieniam nicku. Jeśli nawet zmieniam w obrębie innych całościowych tematów to dlatego bo mnie to bawi i to mi wolno robić a poza tym to nic nie zmienia w merytorycznej dyskusji i nie ma nic do sedna tu poruszanych problemów. W odróznieniu od ciebie nie kłamię , nie insynuuję i nikogo nie obrażam ale jak widać prawda boli i kuje w oczy stąd wasze nerwowe reakcje na moje niezbyt częste zresztą posty. Powiem ci zresztą jeszcze więcej: nie należę do żadnej partii,/byłem tylko członkiem pierwszej Solidarności/,nie szukam pracy bo od 25 lat mam wolny zawód. Mam duży dystans do ludzi i spraw dziejących się wokół mnie. Brzydzę się kłamstwem, demagogią , napadaniem na ludzi i wrabianiem ich w sytuacje , z którymi nie mają nic wspólnego. Moi przyjaciele mają różnorodne poglądy polityczne, szanuję je. Bronić będę pisowca, eseldowca i człowieka z PO jeżeli będę pewny,że jest atakowany niezasłużenie. Wy ciągle atakujecie ratusz dlatego też go bronię.Poza tym sugeruję się poziomem dyskusji bo ten poziom wyrażnie charakteryzuje rozmówcę. Dlatego nigdy nie mam pretensji np. do Empiego. Walczmy o prawdę, krytykujmy manipulacje/od dłuższego czasu obserwuię tendencyjność w artykułach Wyborczej a szczególnie w komentarzach redaktor naczelnei pani M. Hołdy/. Denerwuje mnie agresja mediów i kierowanie się partykularnymi interesami oraz celowym robieniem " igieł z wideł". Nawet sezon ogórkowy nie zwalnia gazety , jej dziennikarzy z obowiązku obiektywizmu i zachowania dystansu do omawianej problematyki. Natomiast będę dokuczał Malpiarni dopóki nie pokaże ludzkiego, sympatycznego oblicza i przestanie atakować personalnie ludzi tylko dlatego,że mają inne poglądy niż ona czy on.
              • Gość: demaskacja md do nar IP: *.exel.pl 01.09.09, 10:19
                nie należałaś do pierwszej solidarności bo jesteś młodą dziewczyną . Wiecznie
                komuś zarzucasz kompleksy, problemy ze sobą i rozgoryczenie itp. Takie
                zachowanie to najlepszy dowód właśnie twoich problemów ze sobą i to takich
                jakie zarzucasz innym. to podstawowa prawda psychiatrii i logiki. Bo cóż widać u
                ciebie - nieskoordynowane wręcz chorobliwe emocje a wewnątrz pustka duchowa,
                etyczna, doznaniowa i brak podstawowej wiedzy. Chorobliwa niechęć do ludzi
                myślących inaczej i przedstawiających prawdziwe fakty i oceny. Po co bronisz
                łątki. w tym wątku już nawet nikt go za bardzo nie atakuje - to juz polityczny
                niebyt zbyt skompromitowany aby ktoś go promował, najwyżej nim można już tylko
                grać. tak jesteś wdzięczna za to krótkie pętanie się po ratuszu i umożliwienie
                pokazania się tam gdzie nikt nie chciał. Widać zadowalasz się ochłapami. choć
                powiem pisz dalej bo można obserwować na twoim przykładzie ciekawy przypadek i
                nieźle się bawić. a na przykład określenie kłębowisko żmij które użyłaś kiedyś
                fantastycznie oddaje rzeczywistość ratusza. Ale powiem jak Petroniusz do Nerona
                - pisz wszystko tylko nie kłam kim jesteś
                • Gość: nar Re: do nar IP: *.static.vip-net.pl 01.09.09, 21:16
                  Nieudana demaskacjo! Bardzo się mylisz i to mnie bawi. Kombinuj dalej. Wszystko co piszę jest prawdą a krąg podejrzanych przez twoją ciekawość jest wielki. Możesz myśleć o sympatykach PO, licznej grupie wolnych zawodów ; artyści, lekarze, prawnicy, pracownicy PL, dawni dziennikarze,dawni członkowie SKL itd..Pomyśl jaki jesteś małostkowy, po co ci ta wiedza? Ja nie wiem kim jesteś i nie chcę wiedzieć. Jakie by to było przykre gdybym wiedział kim jesteś, może jesteś moim sąsiadem i z przykrością przechodziłbym koło twego domu? A bez tej wiedzy może mijamy się na ulicy i szeroko się do siebie uśmiechamy? A może spotykamy się na jakiś imprezach i wspolnie je recenzujemy? Nie interesują mnie nazwiska forumowiczów z a tylko ich poglądy i wypowiedzi. Chyba przyznasz,że taki jest sens tego portalu. Mylisz się , należałem do pierwszej Solidarności i kiedyś mógłbym opowiedzieć o tym jak ją tworzyliśmy w jednej z lubelskich firm. Nie będę po kolei odpierał twoich zarzutów bo są absurdalne a o mojej kondycji psychicznej ,każdy prawdziwy psycholog analizując to co piszę powiedziałby ,że jest znakomita.Jeśli bawią cię moje teksty to cieszę się ,bo zabawa i śmiech doskonale odstresowują. Ja jestem człowiekiem spełnionym i wielkodusznym więc patrzę na takich jak wy, walczących o byt z przymrużeniem oka. Nawet wam współczuję bo ja już nie muszę zabiegać o pieniądze i zaszczyty. Poza tym nie jestem żadną dziewczyną.A to,że zachowujecie się czasami jak kłębowisko żmij to prawda i ktoś wreszcie wam to powiedział. Dyskutujcie merytorycznie , bez napadów personalnych to wtedy uznam,że wyrywacie się z tej kloacznej dyskusji.Więcej spokoju, rozwagi, wiary w ludzi.Uwierzcie,że ci co nie krzyczą na ogół mają rację. Krzyk i bluzgi to zawsze oznaka słabości. Nie jestem taki zły i wredny. Pozdrawiam wszystkich rożważnych anonimowych.
    • krzysio69 Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źle 31.08.09, 21:14
      Ten sondaż to chyba robił Stuhr ;). A tak poważnie praca urzędników miejskich to nie tylko wymiana dowodów osobistych czy wydawanie aktów zgonu. Z tym jeszcze dają sobie radę, ale mnóstwa spraw raczej nieskomplikowanych ale uciążliwych i wstydliwych dla mieszkańców to już im się nie udaje załatwić. Np. remont pomnika Unii czy alejek na Placu Litewskim, WC przy Zamku, sprawa przebudowy budynku na rogu Placu Zamkowego i Alei Tysiąclecia-obrzydliwe zabudowanie podcieni, dzisiaj czytamy o niechęci do przejęcia skweru na Okopowej, oddalmy się nieco od Krakowskiego- brud i bałagan, zrujnowane chodniki na bardzo wielu ulicach w Centrum itd. itp. O pracy Straży Miejskiej,która tez podlega Prezydentowi, nawet szkoda wspominać .
      • carrera4 Re: Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źl 31.08.09, 22:22
        A Krzysztof jak zwykle dumny z siebie ...
      • Gość: leniak i dlatego administrację tę oceniamy ogólnie źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 22:34
        wydawanie dowodów to jedynie częśc zadań
        niestety spora cześć lezy i macha wibratorem
        • leniak Tak dla uczciwości 01.09.09, 08:04
          Urząd Miasta w typowych kontaktach z petentem czyli sprawach takich
          jak - wyrobienie dowodu, aktów stanu cywilnego, zaświadczeń,
          podatków gminnych, etc. jest dość przyjazny
          po pierwsze za sukces należy uznać uruchomienie przez Łątkę punktów
          obsługi w których można niemal wsszystkie tego typu sprawy załatwić -
          dostając w przódy numerek...
          ...
          na samym poczatku punkty te przypominały squoty - ze wzgledu na
          nawał ludzi i spraw (to byłczas wymiany dowodów) ale obecnie po
          prostu dobrze spełniają swoje funkcje - i to warto zauważyć

          po drugie urzędnicy są naprawdę mili i kompetentni - nic zen stylu
          sklepowych rodem z PRL

          po trzecie na ogół z urzednikami zabiurkowymi też się dobrze
          współpracuje - pisałem już o tym...

          to są plusy...
        • leniak i dla pełnego obrazu 01.09.09, 08:18
          niestety są tez i wady
          np. niektóre wydziały wyraźnie nie działają tak jak powinny
          czego konsekwencją jest zarówno marnowanie pieniędzy jak i czasu
          oraz psucie krwi mieszkańcom

          ochrona środowiska zasadniczo leży
          leży zasadniczo straż miejska
          brak jest wyraźnych działań w temacie planów zagospodarowania
          brak działań o które mieszkańcy dobijają się od niemal prawieków -
          takich jak jakiś sensowny pomysł na scieżki rowerowe, skateparki,
          tory rowerowe...
          skandalem jest sprawa toru motocrosowego - to jest nieustający
          blamaż ekipy Wasilewskiego

          nie mozna też pozytywnie ocenić działań które podejmuje urzad na
          rozkaz GwP - takich jak choćby likwidacja podzamcza
          pod pretekstem upiększenia i ze szkoda dla mieszkańców forssuje tam
          GwP budowę jakiegoś blaszaka - a ratusz idzie na pasku MBH
          nie ma mowy o jakichkolwiek konultacjach z handlowcami czy o
          zapewnieniu sensownej komunikacji (dworzec busów i PKS)
          jest mowa o siłowym wypieprzeniu wszystkiego i budowie jakich
          nieokreślonych butików i marketów
          i ten styl działania dotyczy nie tylko podzamcza
          przypomnę tu sprawę mieszkańców rynku - z których gazeta robiła
          jakichś żuli i których urzednicy leją jak lali chyba ze
          złośliwości...

          pozyskiwanie srodków UE wygląda jak parodia
          kontakty z inwestorami zaś (to dłuższy temat) wygladają tak jak
          pozyskiwanie środków UE

          niestety wymieniać mozna długo, nawet bardzo długo...

          ale sprawdzianem tego jak mieszkańcy oceniają ekipę Wasilewskiego
          będą po prostu wybory...
          w końcu mamy prawo w końcu zapytać gdzie jest ów obiecywany Nowy
          Lublin?
      • Gość: Nowiński Re: Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źl IP: 91.123.163.* 01.09.09, 12:00
        Łabędzi śpiew Krzynia, żeby wykazać się że coś zrobił odstawił szopkę w postaci
        prezentacji z zawyżonymi badaniami. Prawda jest taka,że chłopak walczy o życie w
        urzędzie bo nowy NadPrezydent nie chce z nim w ogóle współpracować a co gorsza
        nawet wiedzieć, więc Krzynio musiał uciec do Fica. a gołąbki ćwierkają na
        mieście że niedługo zostaną postawione zarzuty ...
        • Gość: Lublinianin Re: Ratusz wziął pod lupę urzędników. Nie jest źl IP: 91.123.163.* 01.09.09, 12:07
          Zadowolenie na poziomie pracy urzędnika w okienku jest łatwo uzyskać, wystarczy
          wdrożyć systemy komputerowe (nie za swoje pieniądze a podatników) i dodatkowo
          postraszyć zwolnieniami. Gorzej jest uzyskać satysfakcję z pracy urzędników
          wyższego szczebla. Wystarczy spojrzeć na Lublin i gołym okiem widać co jest nie tak.

          PS. Do osób odpowiedzialnych za promocję Lublina, Szanowni Państwo nie wystarczy
          zrobić jeden festiwal czyt.Inne Brzmienie czy Jarmark Jagieloński. Trzeba dbać i
          pielęgnować symbole Lublina - takie jak Budka Suflera czy Ani Mru Mru. A tym
          czasem połowa Lublina nie odpuści wam za to co zrobiliście z 35-leciem tych
          pierwszych i jak potraktowaliście ich. Dziury w drodze wybaczę ale tego nigdy i
          zagłosuję na każdego innego byle nie na Wasilewskiego.
    • leniak a Kurier mi odpowiedział 01.09.09, 09:03
      na pytanie...
      mianowicie Łątka jest dyr. departamentu sekretarza miasta UM Lublin.
      szkoda że GwP nie uważa za stosowne zamieszczać podobnych
      informacji...
      widać uznają że sa one nieistotne - mozliwe że wiedza lepiej niż
      Kurier w końcu sa blizej waadzy...
      a tu link do Kuriera Lubelskiego

      hmm dodam też ze w tekście Kurierowym Łątka nie wyglada na takiego
      buca jak by wynikało z testu GwP...
      i to uważam za swoistą ciekawostkę...
      • Gość: demaskacja md to chyba cos innego IP: *.exel.pl 01.09.09, 10:25
        Masz racje że w ratuszu nic sie nie zmieni jeśli chodzi o nieudolność. Ale
        nominacja Wnukowej jest niezwykle ważna politycznie. pokazuje że panowie Żuk i
        Wasyl urwali się ostatecznie ze smyczy palikota. I tak Janusza "największą
        tęczę Biłgoraja" przy ktorej Donald Słońce Peru gaśnie w ...... zrobił
        Wasilewski. Wasyl bedzie grał na swoją reelekcje choć wie że palikot go nie chce
        poprzeć ale może nie będzie miał wyjścia. Niewiadoma jest rola Żuka. Mówi sie że
        to świetny fachowiec i ma doskonałe uklady z Tuskiem i Schetyną. . Wątpie. Gdy
        tak było inaczej by rozegrał walkę o swoją prezydenturą. Teraz zdąży się przez
        parę miesięcy skompromitować przy niedojdzie Wasylu i skończy się sen o
        Lublinie. Zresztą gdyby był tak silny w Warszawie to by został nw ministerstwie
        i złapał coś lepszego. To chyba nie człowiek Tuska jak ktoś gdzieś napisał.
        • Gość: obiektywny Żuk to siła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 13:20
          Czytam ten wątek i niezwykle śmieszą mnie niektóre rozegzaltowane
          posty. Niezła zabawa ;-). A na poważnie jednak racje mają ci którzy
          mówią że Żuk to silny człowiek Warszawy.
          W polityce bardzo się liczy kto kiedyś z kimś zaczynał jakiś projekt
          kiedy jeszcze nie było wiadomo czy sie uda zdobyć jakaś władzę. I z
          takich czasów Żuk zna Tuska i Gregorego. To jego siła, ma tu zrobić
          porządek aby PO nie kojarzyło się w Lublinie z ekscesami czy
          nieudolnością. Czy sie uda to inna sprawa tym bardziej że wiele
          ostatnio dziwnych rzeczy się w ratuszu dzieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka