Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi

01.09.09, 10:24
coraz trudniej jest na forum pogadać o czym innym niż to kto kogo
lubi a kto kogo nie lubi
i nikt nie chce załorzyć na takie dyskusje osobnego wątku...
postanowiłem że to zrobię ponieważ chetnie pogadałbym w watku o
Ratuszu o Ratuszu a nie o historii zycia Nar-a czy antypatiach
bosmana
staram się dać przykład
zatem

lubię Agatę (folkatkę) choć sadzę że daje się czesto podpuszczać
nierzetelnym tekstom dziennikarzy GwP
lubię Bosmana - choć uważam że żadko coś sensownego pisze
lubię Hanika...
lubię Empiego...
lubię Claviego - który niestety odszedł gdzieś
lubie Riliana
lubię shawmana
lubię wisię
lubię chochlika - oj nieczesto bywa
lubię qqbeka
lubię Marcina Skrzypka - uwazam jednak że unika on głebszej dyskusji
lubię barską
lubie ostrzycę
lubię huberta
lubię buma
lubię arona
lubie patriotę
lubię zoh-a
lubie doćka
lubie roberta
lubię charta
lubie traditio
(oj będzie długi post)
i wielu innych

natomiast nie lubię
elana

i to byłoby na tyle
    • dociek Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 11:01
      Dzięki. Miło być lubianym ;). Wzajemnie Przemku, mimo, że
      stałeś się od pewnego czasu niemal obsesyjnie monotematyczny.
      Pozdrawiam.
    • empi Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 11:44
      Leniaku zwsze warto lubić ludzi (już o tym pisałem), nawet tych z
      którymi się nie zgadzamy :). Zawsze jak jest mi gorzej, mam jakiegoś
      np. tzw. dołka posprzeczam się z kimś na forum i już jest mi
      lepiej :). Leniaku jesteśmy sobie potrzebni. Uczymy się od ludzi
      przecież.
      pzdr.
    • qqbek Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 13:42
      dziękuję :)
      Ja tam lubię niemal wszystkich... powody są różne (np. arona z paragrafu
      "niereformowalność;)
      Forum jest miejscem wymiany poglądów a nie walki... nawet zatwardziały
      antysemita lub "małorolny" może wnieść coś sensownego do dyskusji (jakkolwiek by
      to było wątpliwe).
      • empi Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 14:12
        widziałeś na forum antysemitę który podejmuje dyskusję na podstawie
        swoich poglądów? Sprowadza swoją bytność właśnie do walki, jak to
        nazywasz. Potrafi tylko obrażać. Antysemityzm to pogląd? To
        uprzedzenie.
        pzdr.
        • qqbek Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 16:00
          empi napisał:

          > widziałeś na forum antysemitę który podejmuje dyskusję na podstawie
          > swoich poglądów? Sprowadza swoją bytność właśnie do walki, jak to
          > nazywasz. Potrafi tylko obrażać. Antysemityzm to pogląd? To
          > uprzedzenie.
          > pzdr.

          Tyż prawda :)
          Tyle, że nasi "forumowi" wypowiadają się też w innych tematach. I tam prezentują
          swoje poglądy na inne sprawy.
          Osobiście rasizm w każdej postaci uważam za poważne ograniczenie umysłowe,
          daleki jednak jestem od propagowania tzw. "poprawności politycznej", uważam
          bowiem, że dopóki w ruch idą słowa a nie pięści, to każdy ma prawo
          zademonstrować swój światopogląd (nawet jeśli miałby on być bardzo ograniczony)
          o ile czyni to bez krzywdzenia i pomawiania innych.
          Również pozdrawiam.
          • empi Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 16:42
            > Tyle, że nasi "forumowi" wypowiadają się też w innych tematach. I
            >tam prezentują swoje poglądy na inne sprawy.
            Inne sprawy to geje, lesbijki, czarni, a jeśli na tematy gospodarcze
            to przez pryzmat żydowskiego geszeftu :). W sprawach wiary również
            się wypowiadają, Życiński to Żyd, Glemp również, Gocłowski bez
            wątpienia. Polityka też ich interesuje. Kwaśniewski to Żyd. Geremek
            to już kawał Żyda. Bartoszewski to nieuk. :) Itd. itp.
            pzdr.
            • Gość: leniak antysemita z tym antysemityzmem to jest dziwnie jakoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 09:24
              podobnie jak z teoriami spiskowymi en mass
              one bardzo łatwo tłumaczą świat
              a przecie nie ma takich mozliwości żeby znać wszelkie niuanse
              czasem zresztą za antysemityzm bywają brane różne dziwne rzeczy
              jak choćby krytyka polityki izraelskiej czy też praktyki i to nie
              tylko politycznej...
              moim zdaniem narodowość czy wyznanie choć są istotne dla zrozumienia
              danego człowieka (bo przecie kazdy nosi w sobie specyficzne
              zachowania kulturowe wynikajace własnie z języka narodowości czy
              wyznania) maja znaczenie dalsze niż cechy zupełnie osobiste...
              i tak jak denerwuje mnie niezmiernie osoba Rytki-Zandberga
              jak nieufnie podchodzę do Pawła Spiewaka
              tak nie wyobrażam sobie że pomimo nawet ostrego niezgadzania się w
              wielu wypadkach mógłbym nie lubić Edelmana czy Weisa
              ...
              w niektórych przypadkach antysemityzm godzi w kulturę antysemity
              ot dla przykładu tacy Lesmanowie - Leśmian i Brzechwa, Berek
              Joselewicz jego syn Józef Berkowicz...
              ba o ile w przypadku tamtych postaci jest to ewidentne
              o tyle tworzący w jidisz Singer wydawałoby się może być pominięty
              a przecie nie moze być pominięty...
              tak jak Ibn Jakub czy Esterka albo Saul Wahl...
              na koniec zaś postać pomnikowa czyli Michał Landy
              mało znana?
              no mało dziś ale kiedyś carska policja musiała siłą odganiać
              katolików żeby nie wzieli udziału w jego pogrzebie który się odbył
              na wolskim kirkucie...
              myślę że i dziś złożenie kamyka na jego grobie jest świadectwem
              polskiego patriotyzmu
              ...
              oczywiście polscy żydzi to nie tylko postaci swietlane
              to wszak również Stefan Michnik, Romkowski, Morel, Światło...
              a nawet Joskowicz za którego wybryki myślę społeczność żydowska w
              Polsce się wstydzi
              ...
              sumując to wszystko znani czy bezimienii - bohaterowie czy
              zbrodniarze albo co najmniej osoby niejednoznacze jak choćby Adam
              Michnik są to ludzie dla Polski istotni
              ...
              w polsce nie ma specjalnie antymadziaryzmu i nikt sobie nie wyobraża
              chyba kwestionowania znaczenia dla Polski znaczenia Stefana Batorego
              a przecie kim jak kim ale Polakiem to on nie był zupełnie...
              ...
              hmm...
    • tajnos.agentos Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 14:25
      Ja tam nie lubię tylko "nawiedzonych" oraz politycznych łańcuchowych
      burków. Resztę lubię. Po nicku wymieniał nie będę, bo jeszcze o kimś
      zapomnę i się obrazi, będę musiał się tłumaczyć... Po co mi to?:)
      • czarnaandzia Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 19:12
        Hmm..a ja to lubię wszystkich.No chyba,że ktoś wybitnie mi zajdzie
        za skórę:)
      • leniak Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 01.09.09, 19:18
        tajnosa też lubię - no faktycznie nie wymieniłem...
        jest z tym wymienianiem ten problem że wiekszośc lubię
        ot dla przykładu wymienię jeszcze danę (działa głównie na forum kraj
        i chyba teraz na Bliski Wschód)
        a tu jest straszna masa ludzi na forum i wymienić wszystkich trudno
        ...
        z elanem było łatwiej ;-)
        i dziwne ale choć go nie lubię to czasem bywa zgadzam się z nim
        tak jak nie zgadzam się czesto z tymi których lubię...
    • Gość: bosman miło.... IP: *.centertel.pl 01.09.09, 15:15
      wzajemnie, szkoda tylko że "żadko". Ale męczący ostatnio jesteś[ta opinia jest
      oczywiście bezsensowna ;-)]
      • folkatka Re: miło.... 01.09.09, 19:23
        lubię Agatę (folkatkę) choć sadzę że daje się czesto podpuszczać
        ========================
        Nie wiem Przemuś na jakiej podstawie to wywnioskowałeś. Ja jestem bardzo
        krytyczna wobec artykułów w GwL i dość czesto o tym piszesz. Ba. Nie będzie
        żadnej przesady w tym ze uważam te gazetę za zaprzeczenie dziennikarskiej
        rzetelności. Do pewnego momentu znałam te kwestie tylko od innych ludzi, sama
        osobiście w pewnym momencie padłam ofiarą chamskiej manipulacji ze strony
        redakcji, po której cała moja sympatia jaką zywiłam dla GwL prysła. Od tamtej
        pory nie wierzę ani jednemu ich słowu (chyba ze napisze je pan Józefczuk którego
        niezmiennie cenię i szanuję) - bo wiem już jakie stosują metody w swej pracy.
        Przykro mi o tym pisać, bo na plus GwL trzeba przypisać wiele artykułów na temat
        lubelskich zabytków, akcję z pociagami itd. Więc tym bardziej szkoda. Ale trudno.
        A jeśli chodzi o moje osobiste sympatie - to kieruje sie filozofia zyciową
        nakazującą jak najwieksza sympatię w stronę innych ludzi. Trzeba naprawde mnie
        mocno skrzywdzić zebym kogos znielubiła. Był tu taki jeden który wyrzadził mi
        mase przykrości, na szczescie zniknął a ja nawet nie wspomne nicka.
        Pozdr.
        • folkatka Re: miło.... 01.09.09, 19:28
          dość czesto o tym piszesz
          ==========
          PISZE miało być...
          • Gość: malpiarnia Re: "sami swoi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 22:05
            najbardziej lubie tajnosa, no bo
            1.z Turki
            2.bo spiewa do aniolow
            3.i najbardziej pasuje do mojego cyrku
    • Gość: Lublin ESK2016 Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi IP: *.197.91.113.threembb.co.uk 02.09.09, 15:05
      dlaczego mnie nikt nie lubi beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee beeeeeeeeeeeeeee
      • lech.niedzielski Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 04.09.09, 16:54
        Ja tam wszyskich lubię, bo niektórych cenię a inni mnie rozśmieszają.
        • Gość: mieszkaniec LU Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi IP: 89.72.8.* 04.09.09, 18:12
          my tu lubimy wszystkich a to daleka pÓŁnoc, teraz jestem w LUBLINIE
          I JEST OK
          • chochlik5 Re: Kto kogo na forum lubi a kogo nie lubi 05.09.09, 11:37
            Miło mi że jestem w gronie lubianych. Piszę rzadko, bo nie czesto
            poruszany jest konkretny temat na który mam coś do powiedzenia.
            Długo żyję na tym świecie, poznałam wielu ludzi o róznym
            pochodzeniu, różnych życiorysach i różnych pogladach. Róznych
            wartosciowych ludzi których spotkała krzywda z powodu bezmyslnej
            zawzietości tylko dla zasady. Człowiek ma taka wartość ile może
            zaofiarować społeczeństwu i tak należy go oceniać. Nie po kolorze
            skóry, nie nie po wyznaniu czy genach. Jeżeli komuś nie podoba
            zasada : "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" to może
            przyjmie: "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe"
Pełna wersja