Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 13:24
Pisze powaznie. Jestem handlowcem, praca polega na wyjazdach po kraju. Wiaze
sie z nieobecnoscia w domu od poniedzialku rano, do piatku wieczorem. Pani
nie robi absolutnie zadnej akwizycji. Praca ogranicza sie do wypisywania
faktur, umow ratalnych, itp. Moze zdarzyc sie rozmowa z klientem, ale zawsze
jestem przy tym obecny i pomagam. Nie musi byc powalajacej urody, powinna byc
kontaktowa i mila. Wystarcza mi ze bedzie miala mature:) Zarobki na poczatek
to 250 PLN tygodniowo. Przez caly tydzien zapewniam pelne utrzymanie, tzn.
oplacam podroze, hotele i wyzywienie. W razie zainteresowania prosze o
podanie adresu e-mail.
    • Gość: mała Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.lublin.mm.pl 04.01.04, 13:47
      iza2.glt.pl/
    • ryza_malpa1 Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 13:48
      Proponuje wysłac to na forum Towarzyskie albo Erotyka :)
    • Gość: Dociek-liwy Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 13:52
      Napisz, ze kurwy po prostu poszukujesz, po co ta cala otoczka?
      • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:10
        Nie wiem co odpowiadac na takie posty. Jak wg. Ciebie mialbym to sformulowac,
        abys wierzyl ze poszukuje kogos do pracy?
        Masz jakies problemy ze wszystko kojarzysz jednoznacznie? Podobno Viagra pomaga.
      • dociek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 15:14
        Gość portalu: Dociek-liwy napisał(a):

        > Napisz, ze kurwy po prostu poszukujesz, po co ta cala otoczka?

        -liwy, nie podszywaj się prostaku! Mam zupełnie inne IP. A z neoplusa, niesty
        bardzo często pojawia sie tu jakiś nawiedzony i powalony, anty-SLDowski spamer.
        • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:29
          Dociek ja czytam dosc czesto to forum, wiec nie ma mowy abym sie pomylil co do
          tego ze nie Ty byles autorem.
          Pozdrawiam, choc niezawsze sie zgadzam z Twoimi opiniami.
    • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:26
      Co za czasy. Mam prace w ktorej jednoczesnie trzeba pisac umowe i rozmawiac z
      klientem. Nie ma w tym nic zdroznego. Moja dotychczasowa asystentka wyjechala
      na stale do Belgii. Ale macie racje ze sie wyglupiam, przeciez to idiotyczne
      proponowac komus uczciwy sposob zarabiania pieniedzy. Lepiej plakac pod
      posredniakiem. Ze wzgledu na charakter pracy (wyjazdy), nie kazdy moze sie na
      taka zdecydowac stad problem. Do lozka szukalbym raczej 18 latki, niekoniecznie
      inteligentnej.
      Zamykam temat i oglaszam oferte jako nieaktualna. Nie mam sily przekonywac
      jakichs sfrustrowanych onanistow "Dociek-liwych",itd.
      • Gość: ryża malpa Sorry, Wojtek... IP: *.lublin.mm.pl 04.01.04, 15:34
        ..ale to akurat nie nasza wina . Twoja oferta zawiera kilka podejrzanych
        elemantów, więc nie dziwie sie reakcji.
        Poza tym naprawde trudno uwierzyć,że w swoim otoczeniu nie ożesz znaleźc pani z
        matura zdolna wypisywać faktury.
        • Gość: Wojtek Re: Sorry, Wojtek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:48
          Nie ma nic gorszego na swiecie, niz wziac do pracy kogos z rodziny lub
          znajomego. Przerabialem juz to nie raz. Nie widze nic podejrzanego w tym ze
          firma pokrywa koszty pobytu. Oddzielne pokoje w hotelu nie wydawaly mi sie
          warte wzmianki. Dla mnie bylo to jasne. Jak wg. Ciebie mialbym sformulowac taka
          oferte, aby nie byla dwuznaczna?
          • ryza_malpa1 Re: Sorry, Wojtek... 04.01.04, 16:17
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):

            Oddzielne pokoje w hotelu nie wydawaly mi sie
            > warte wzmianki. Dla mnie bylo to jasne. Jak wg. Ciebie mialbym sformulowac
            taka
            >
            > oferte, aby nie byla dwuznaczna?


            No włąsnie taka wzmianka by sie przydała z zaznaczeniem jasnym i klarownym, ze
            oferta nie jest dwuznaczna.
            Po drugie : przydałaby sie nazwa firmy i kontakt ( adres nie mailowy tylko
            zwykły).
            Poza tym nie internet! A zwłaszcza nie forum! Jest tyle serwisów o pracy...

            Nie dziw sie podejrzliwości kobiet, bo praktyki o które cie tu posadzono sa
            częstrze niz myślisz. PO prostu niektórzy myśllą , ze jak łaskawie przyjma do
            pracy paninkę z prowincji i bez perspektyw to w zamian wszystko im wolno.
            Pozdrwaiam i życze powodzenia.
            • Gość: Wojtek Re: Sorry, Wojtek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:26
              Nazwa firmy to tylko moje nazwisko, rozumiesz wiec ze raczej go nie uzyje. Cala
              firma to ja po prostu. Jezeli uwazasz ze Lublin jest prowincja, to ja rowniez
              jestem z prowincji:) Potrzebuje osoby stad, poniewaz to ulatwia tzw. logistyke.
              Do pracy jezdzi sie moim samochodem. Przez pol roku jezdzila ze mna zona, ale
              teraz musi zajac sie dzieckiem (babcia juz nie daje rady). Jeszcze raz pomysl,
              gdybym chcial "naloznicy",( szukalbym 18 latki) znajde ja na kazdej
              dyskotece. "Zaplata" bedzie to, ze pojezdzi po Polsce fajnym autem, i pomieszka
              w hotelach. Rozumiem ze "takie czasy", ale nie popadajmy w paranoje.
              • ryza_malpa1 Re: Sorry, Wojtek... 04.01.04, 16:54
                No dobra, to nie popadjamy :)
                A Lublin to prowincja ale za to urocza :)
                Natomiast mówiąc "dziewczyny z prowincji " nie miałam na myśli akurat Lublina
                tylko sposób myślenia " ogłoszeniodawców " :)
    • annddiik Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 15:54
      A czy nie mógłby by być od biedy asystent? Mam maturę i nawet skończone studia.
      W końcu mamy równouprawnienie i rozumiem że nie musiałbym urozmaicać ci
      stresującej pracy robieniem loda. Proponuję 240 USD tygodniowo OK?
      • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:11
        Asysten jest do przyjecia. Loda mozesz spokojnie robic dalej temu, komu robisz
        do tej pory. Nie wnikam w to czy moj asystent "kocha inaczej", ani nie jestem
        zazdrosny. Kobiety zwykle lepiej radza sobie z "papierami", do ktorych ja nie
        mam zdrowia. Obok faktur, dochodza raporty, dzienne, tygodniowe, itd, stad moje
        preferencje.. No i ta kwota:) Nie moge Ci dac 240 baksow tygodniowo, choc nie
        watpie ze Twoj lod jest tego wart:(
        • annddiik Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 17:24
          Nieeeeeeeeeee....Cóż za przykrość buuuuuuuuuu. A już myślałem że sie załapię.
          Ale to w końcu musi być nie byle jaka firma. Dzięki za darmową poradę
          zawodową. Czyżbyś robił w sexbiznesie? Niestety wolę swoją żonę. Życzę
          powodzenia w interesach.
          • lucy_z Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 18:23
            Wojtku, Ryża ma rację! Nawet nie spytałeś, czy nie chcesz wiedziec jakie ten
            ktos ma kwalifikacje? Czy umie te papierki wypełniać? Bo nie wystarczy mieć
            maturę, wierz mi. Nawet majac taki "papierek" jak dyplom ludzie maja problemy z
            wypełnieniem np PIT-u;)
            Pozdrawiam
            • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:38
              Tego o co mi chodzi, moge nauczyc kazdego w 2 godziny. Jezeli ma mature, to
              znaczy ze albo sam napisal, albo przepisal sciage a to wystarczy:)
              • annddiik Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. 04.01.04, 18:54
                W końcu nie jesteś alfonsem który robi nabór do burdelu.
    • Gość: lucy_fair Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.plusgsm.pl 04.01.04, 22:27
      Lepiej wydaj trochę grosza i daj ogłoszenie w internetowej wersji gazetowej
      pracy, odzew pewnie będzie większy i bardziej kompetentny.
      Na marginesie - czy nie myślisz, że jednak trochę małe zarobki proponujesz jak
      za pracę wymagającą ciągłej nieobecności w domu? Ja tak pracuję i mam już tego
      dość, choć płacą o niebo lepiej. Mam asystenta (ku mojej rozpaczy to facet ;),
      który uwalnia mnie od części papierkowej roboty, ale on pracuje stacjonarnie i
      zarabia 2,5 raza więcej niż Ty proponujesz. Szczerze mówiąc, 1000zł to płaca
      za zwykłą pracę w biurze, natomiast Ty za te pieniądze możesz mieć problem,
      nie tyle ze znalezieniem kogoś, bo to pewnie się uda, ale z dłuższym
      utrzymaniem pracownika w takim kołowrocie. W każdym razie, powodzenia.
      • Gość: Wojtek Re: Poszukuje do pracy asystentki 30-35 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 08:31
        Z zarobkami masz racje. Tyle tylko ze u mnie praca asystentki trwa tak naprawde
        2 godziny dziennie. Ale fakt ze poza domem jest ciagle. To oczywiscie zarobki
        na tzw. poczatek. Z drugiej strony przez 5 dni w tygodniu nie wydaje ani
        zlotowki, za wszystko place ja. Kwalifikacje tez nie sa zbyt wydumane:) Nie
        potrzebowalbym nikogo do pomocy, ale chwilami trzeba wykonywac dwie czynnosci
        na raz, a tego nie potrafie:) Zdziwila mnie tylko reakcja poniektorych,
        uznajaca to za jakis anons towarzyski.
        Idac tym tokiem myslenia, gdybym otworzyl knajpe i szukal kelnerki, to
        szukalbym dziwki, bo wiadomo ze kelnerki to dziwki.
        Gdybym nie mial pieniedzy i chcial wyprowadzac komus za oplata psa, wiadomo,
        jestem zoofilem.
        Pani szukajaca pracy jako niania, niechybnie musi byc pedofilka.
        Kazdy scenograf i fryzjer- bez watpienia pedal.
        Zalosne to troche.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja