Dzieci w kolejce do odprawy

13.01.10, 08:36
Witam wszystkich serdecznie,
kilka dni temu wróciłam z Hurgady i chciałabym poruszyć temat stary
jak świat... czyli Polacy a odprawa bagażowa:(
Niestety to co zobaczyłam w Hurgadzie na lotnisku przy odprawie
bagażowej woła o pomstę do nieba:((
Odprawa do Katowic, 2 okienka otwarte, kolejka długa - podobnie jak
obok do Dusseldorfu czy St. Petersburga. Wszyscy stoją spokojnie
(Niemcy, Rosjanie) a Polacy się pchają, tłoczą jakby miało nie
starczyć miejsc siedzących w samolocie...
Przyjechał kolejny autokar z hoteli i ojciec z 2 córkami na oko 3 i
5 lat chciał normalnie podejść z boku i odprawić się (ma takie
prawo!) i co zrobili nasi rodacy?? Zaczęli tak się pchać,
wrzeszczeć, popychać tego człowieka (z dzieckiem na ręku) że o mało
co doszłoby do rękoczynów!Dzieci przerażone, jedno na ręku drugie
starsze uczepione nogawki. A nad nimi wrzeszczący i popychający tatę
ludzie...
Przeżyłam szok... nigdy czegoś takiego nie widziałam, zawsze też
odprawiam się poza kolejnością z dziećmi w tym samym wieku.
Przypominam, że jest to prawo każdego rodzica po to aby móc siedzieć
obok swojego dziecka w samolocie bo na końcu kolejki są już dostępne
pojedyncze miejsca a ja nie pozwolę aby moje 3 i 5 letnie dziecko
siedziało samo.
Wszyscy z kolejek obok patrzyli na to jak na zjawisko, a mnie było
wstyd za nas wszystkich...
brak słów
    • colin1974 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:28
      W Polsce jak i w krajach Europejskich stojąc do odprawy z dzieckiem
      zawsze podchodził pracownik lotniska i zapraszał do odprawy bez
      kolejki.Jest to norma ale w Egipcie taj jak napisałąś na lotnisku
      jest dzicz przeważnie z Rosji i niestety z Polski więc nigdy nawet
      nie starałem się o odprawe poza kolejnością.Dotyczy to małych dzieci
      ale wiek nigdzie nie jest sprecyzowany.Moja córka ma teraz cztery
      lata i nie wiem czy w tym roku będę jeszcze mógł skorzytać z tego
      przywileju .
    • flyr Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:28
      w tym wypadku masz racje bo dzieci małe ale ja wylatując w ostatnie
      wakacje do HRG na Okeciu widziałem taka scemke jak mamusia boczkiem
      sie bezczelnie wepchała do odprawy bo była z dziećmi tylko że one
      miały po około 8 - 10 lat . Ktoś tej Paniusi zwrócił uwage to
      zaczeła piłowac buzię że ona z dziecmi tak małymi stać w tak długiej
      kolejce nie będzie .Żenada . Dodam tylko że ja ze swoim synem 9
      letnim stałem grzcznie w kolejce a i jak miał 5 lat też nie pchałem
      sie bokiem . Moim zdaniem tutaj nie chodzi o to żeby ulżyć dzieciom
      aby sie nie męczyły w kolejce do odprawy tylko po to żeby jak
      najszybciej i najdłużej jak sie da latać po sklepach wolnocłowych .
      • majabono Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:40
        Witaj,
        mi nie chodzi tu o to, że dzieci nudzą się w kolejce - bo zawsze
        można je zająć czymś tylko o tym, że rodzice z dziećmi powinni być
        odprawiani w pierwszej kolejności aby móc razem z dziećmi siedzieć.
        Myślę, że nie da się określić wieku dziecka od jakiego jest ono
        zdolne siedzieć samo i samo się sobą zająć w ciągu 4,5 gdz. lotu.
        Z pewnością nie może siedzieć jeszcze sama ani 5 ani 3 latka.
        Ale np 10-latek chyba tak:)
        Ja z moimi córkami nadal będę odprawiać się w pierwszej kolejności
        (3 i 5 lat) bo nie wyobrażam sobie że mogłybyśmy siedzieć osobno.
        A ludziom w kolejce życzę więcej empatii i zwykłej wyobraźni a nie
        tępej pogoni do duty free
        pozdrawiam,
        aga
        • dorcia1234 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:53
          wiek jest problematyczny. Moja córka ma 8,5 ale będzie to jej pierwszy lot samolotem ( mój zresztą też, ale to już inna historia, bądź histeria :-) ). I też nie wyobrażam sobie, żeby siedziała sama. Aczkolwiek pchać się nie zamierzam
    • miriam_73 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:32
      Musiałaś mieć jakiegoś wyjatkowego pecha... Nie zetknęłam się nigdy z takim
      zachowaniem ze strony Polaków, także w Hurgadzie. Ot stoją wszyscy w kolejce i
      posuwają się do przodu z tobołkami. Ani lepiej ani gorzej niz inne nacje.
      Więcej, zawsze zwyczajne i oczywiste było odprawianie sie rodzin z maluchami
      poza kolejnością i to zarówno na Okęciu jak i w Egipcie (często obsługa egipska
      sama takie osoby kieruje do przodu). Nie zauważyłam, żeby spotykało się to z
      agresją.
      Natomiast byłam wielokrotnie świadkiem przepychania się bez kolejki przez
      security check turystów ze Wschodu (dorosłych, bez dzieci - dodam jeszcze że jak
      powiedziałam kiedyś o tej obserwacji mojej dziewczynie od sprzątania, to Swietka
      się tylko usmiechnęła z komentarzem "aa, normalno...", czyli wychodzi na to, że
      "ten typ tak ma"), polecam też obserwację odpraw grup włoskich... To jest
      dopiero jazda. Najlepiej jak jest 15 min po boardingu a obsługa lotniska
      nawołuje "ostatnich pasażerów" odlatujących do x..., którzy w najlepsze popijają
      kawkę lub jedzą pizzę w kafeterii (przykład z Marsa sprzed 2 tygodni).
    • kurczak-1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 09:35
      To tylko potwierdza że większość turytów z Polski to bydło ze wsi.Nie
      wiem jak jest teraz (nie oprawiałam się pół roku) ale jak leci się do
      europejskich krajów to jest specjalne okienko w Polsce dla rodzin z
      dziećmi ( tak przynajmniej jest na Kanary), Boże z jaką zawiścią patrzą
      niektórzy z długiej kolejki bezdzietnych (a przecież przyjechał już na
      lotniski trzy godziny wcześniej ha ha a nie było turoperatora). Jak
      wracamy z Kanarów to raz jest osobne okienko a raz trzeba się wykłócić o
      nie ale otwierają, a jak jest w Polsce przy odprawie? Jest osobne czy
      nie? Bo w Egiptowie to juz napisałaś jaka sytuacja.
    • brenda123 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 10:01
      mysle ze w kolejce z 10 latkiem mozna stac spokojnie ale kiedy wasze
      3 lub 5 latki beda juz w tym wieku to nie sadze zeby chcialy
      siedziec z obcymi ludzmi w innym koncu samolotu,5 godzin to duzo dla
      dziecka czy ma 5 czy 10 lat .kazdy znosi podroz inaczej.czy jakis
      tatus czy mamusia zostawila by swoja pocieche ,troche wyrozumialosci
      dla starszych dzieci
      • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 10:29

        A do ilu lat rodzice z dziećmi moga korzystać z pierszeństwa w
        odprawie ...
        Chyba jakieś przepisy to reguluja ... Trudno , zeby dzieciak
        latający z wywieszonym ozorem całe dnie nagle nie mógł poczekac na
        odprawe te pół godziny ...

        Kązdy czeka i stary i młody jak chce sobie jeździc na wycieczki do
        ciepłych krajów a nie do Pcimia Górnego
        • monjan Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 12:57
          na stronach przewozników jest napisane ze rodzice z infantami(do 2 lat ) są
          obsługiwani jako pierwsi
          tak jak osoby z niepelnosprawnoscią
          obsługa ma obowaizek "wyłapac"takie osoby z tłumu i zaprosic do doprawy,
          wskazując im miejsce przed całą kolejką
          potem zwykle są osoby z małymi dziecmi, niekoniecznie infantami

          ja sie kiedys(z płaczącym infantem na reku) odprawiałam w kolejce PO panu z
          niepełnosprawnością(dorosły facet o kulach, z zoną, która pchała się przed
          wszystkich mówiąc ze "jej mąż jest inwalidą i oni mają PRAWO być pierwsi"
          no i się wepchali przed nas, no comments...
    • maurra Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 10:24
      Lotnisko Wrocław
      Wylot z dziećmi 2 lata + 3,5 roku
      pytam pannę z odprawy, czy mogę skorzystać z pierwszeństwa z racji maluchów
      Panna: "Jeśli pozostali kolejkowicze się zgodzą i pani pozwolą"
      Pozostali kolejkowicze oczywiście natychmiast stężeli niczym beton bez jednej
      szczeliny umożliwiającej skorzystanie z ww przywileju

      Jak dotąd w czasie lotów czy odpraw o wiele więcej życzliwości czy uprzejmości
      okazują cudzoziemcy a nie współrodacy.

      O incydentu do wrocławskiej odprawy po prostu stawiam się wcześnie, żeby nas nie
      rozsiało po całym samolocie
      • ika99 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 11:31
        w poznaniu na lotnisku nigdy nie bylo problemów, dwa okienka do odprawy, w tym jedno dla rodzin
        piszecie ze 10-latek moze postac w kolejce i tu sie zgadzam, ale nie jest to chyba odpowiedni wiek by siedziec na drugim koncu samolotu, samemu, bez rodzicow
        moja corka ma w tym roku 11 lat i zrobie wszystko by dziecko siedzalo razem ze mna w samolocie, oczywiscie nie ustawie sie w kolejce razem z rodzicami z maluszkami, ale postaram sie byc na tyle wczesnie na lotnisku by moc odprawic bagaz jako jedna z pierwszych i miec zapewnione miejsce z dzieckiem
        • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 11:53
          No ale nie chodzi o to aby mamusie , którym sie nie chce przyjechać
          na czas wysługiwały sie swoimi dzięcmi 10 letnimi aby dostac lepsze
          miejsca tylko pytam sie może ktos wie .. jakie są w tym zakresie
          przepisy ruchu lotniczego ???

    • brenda123 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 11:59
      a moze zamiast przepisow wystarczy troche wyrozumialosci i
      uprzejmosci
      • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 12:16
        Wiadomo , ze mozna przepuscic matke czy ojca z dzieckiem na ręku ale
        nie matke z biegajacym po całym lotnisku dzieciakiem 10 letnim ,
        który nagle nie ma siły postać w kolejce ...

        No i znowu typowo polskie - pytanie o konkret Zero odpowiedzi ale
        filozofowanie o uprzejmosci duchu kulturze - każdy pierwszy ...

        Nadal czekam na konkrety czyli do jakiego wieku dziecka mozna
        korzystac pierwszeństwa w odprawie na lotniskach ??
        • brenda123 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 13:23
          nie chodzi o to zeby nie stac w kolejce ale o to zeby 8 letnia
          dziewczynka sidziala z rodzicem a nie z obca osaba .
          • flyr Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 13:27
            co do wieku to chyba nie jest to sprecyzowane przynajmniej na
            stronie www.lotnisko-chopina.pl/ nic na ten temat nie ma .
            Ciekawa sprawa . Wydaje mi sie że takie sprawy powinny być w jakiś
            sposób regulowane a nie na zasadzie jak pozostali pasażerowie
            przepuszczą to nie ma sprawy .
            • dorota_jb Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 15:53
              ja bede leciała z 22 miesięczna córką w czerwcu (wtedy tyle bedzie miała) i
              jestem ciekawa co mnie czeka?

              jak byłam w szóstym miesiącu ciązy gdy bylismy w Hurghadzie stałam grzecznie w
              kolejce
              • bravo494 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 16:16
                To nie ma czym się chwalić że w szóstym miesiącu jeżdziłaś w tropiki
                gdzie mogłaś się żle poczuć i dostać niewiadomo jakie leki i trafic
                do niewiadomo jakiego lekarza i żywić się zupełnie inną florą
                bakteryjną. Ale cóż... napewno ja się nie znam.
                • ami.ra Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 16:28
                  Tui wprowadziło mozliwosc wykupu miejsca w samolocie za dodatkowa
                  opłata i licze ,ze inne biura równiez wprowadza taką mozliwosc.
                  • andrzejkolumna Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 17:43
                    Zgadzam się z tym iż rodzice chcą siedzieć razem ze swoimi dziećmi i dlatego
                    podchodzą do odprawy poza kolejnością, ale jest pewne ale.
                    Ci sami rodzice gdy mają już te miejsca nie patrząc na dzieci razem z resztą
                    swojego ' towarzystwa " walą wódkę ile się da a dzieci biegają sobie po
                    pokładzie samolotu ku uciesze personelu.
                    Pozdrawiam
                • miriam_73 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:01
                  Ciąża nie jest chorobą i jesli nie dzieje sie nic niepokojącego to w 6 miesiącu,
                  po konsultacji z lekarzem prowadzącym, nie ma specyficznych przeciwskazań do
                  podróżowania. To tak gwoli ścisłości. A poczuć sie źle mozna wszędzie. I trafic
                  do nie wiadomo jakiego lekarza i dostać nie wiadomo jakie leki.
                  • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:22
                    Jeszcze lepiej to urodzić w samolocie bo dawali darmowe przeloty ale nie wiem
                    czy teraz też dają ????

                    A co do tych dzieci - to nie ma jakis przepisów lotniskowych ?? a biura to nie
                    maja list uczestników aby rodziny posadzić razem .

                    To nie idzie po kolei to sadzanie ludzi ?? przecież wtedy zawsze rodzina
                    dostanie miejsca obok siebie niezależnie od tego czy będą pierwsi czy nie ??

                    A.. widze , że to typowe polskie cwaniactwo a potem jacy my to przebiegli a
                    inni to głupki - niech sobie czekaja a my chlusniem bo usniem

                    Nie ma się co dziwić , że ludzie nauczeni doświadczeniem nie chcą być robieni w
                    Karolka i nie wpuszczaja takich rodzin , a że jak to zwykle bywa ucierpia czasem
                    na tym najbardziej potrzebujący cisi i uczciwi - to tak zawsze bywa ...

                    Jakos sie tam za- boardują czyli wsiądą na pokład samolotu

                    Najważniejsze aby wszyscy mogli osłuszeć oklaski na końcu lotu nawet jak tego
                    nie lubia !!!!!
                  • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:33
                    Nigdy nie było nam dane odprawić się poza kolejnością-czy dzieci miały 8
                    lat(dwie) czy 3 lata. Nawet kiedy przez megafon wywoływano rodziców z dziećmi
                    poza kolejnością-to tłum rodaków zbijał się ciasno,przekraczał linię, aby tylko
                    nie dopuścić do bezkolejkowej odprawy. Po pierwszym razie-odpuściliśmy -jest nas
                    czworo i zawsze sobie radzimy-czy układ jest trzy na jednego czy dwa na dwa-nie
                    ma problemu 1 dziecko 1 rodzic.
                    Jednak ostatni wylot z Warszawy miał być koszmarem dla niektórych matek- i tu
                    rodacy też pokazali klasę... Dwoje dzieci siedziało BEZ rodziców. W rzędzie obok
                    mnie-dziecko-6 rzędów dalej matka. Prosiła, błagała, aby ktoś się z nią
                    zamienił-nic z tego....
                    Dziecko miało nie więcej niż 4 lata i siedziało obok zakochanej pary, która nie
                    zamierzała rezygnowac ze snu w swoich objęciach-aby zamienić się z matką. Ani
                    rodzina przed, (2+1-mogli się rozdzielić), ani rodzina za-tez 2+1-nikt nie
                    zdecydował się opuścić swojego miejsca. Dopiero jak podniosłam wrzawę-wezwałam
                    stewarda-bo bez niego nie było szans -pobiliby mnie-nastąpiło przegrupowanie i
                    dziecko usadowiono z matką-a zakochani w spokoju zasneli w swych objęciach...
                    • majabono Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:45
                      Witaj,
                      dokładnie o to mi chodzi - po to w pierwszej kolejności mają się
                      odprawiać rodzice z dziećmi aby usadowić ich w przedniej części
                      samolotu i aby rodzice mogli siedzieć z dziećmi i opiekować się nimi
                      w czasie lotu. Szkoda, że nie zawsze otwierają dodatkowe okienko w
                      odprawie bagażowej bo niestety na rodaków nie ma co liczyć.
                      Latam z dziećmi od kiedy skończyły 6 mies. (kilka razy w roku) i
                      NIGDY nie widziałam, żeby rodzice lecący z dziećmi zapijali się wódą
                      w samolocie czego nie mogę powiedzieć o pozostałych towarzyszach
                      podróży...
                      pozdrawiam,
                      aga
                • hrderduch Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:12
                  bravo494 napisał:

                  > To nie ma czym się chwalić że w szóstym miesiącu jeżdziłaś w tropiki

                  Ona nie latała w tropiki tylko do Egiptu, chyba że dla Ciebie to bez znaczenia,
                  gratuluję jak tak.
                  • bravo494 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:40
                    hrderduch napisała:

                    > bravo494 napisał:
                    >
                    > > To nie ma czym się chwalić że w szóstym miesiącu jeżdziłaś w
                    tropiki
                    >
                    > Ona nie latała w tropiki tylko do Egiptu, chyba że dla Ciebie to
                    bez znaczenia,
                    > gratuluję jak tak.
                    >



                    Skoro jestem na tym forum to dobrze wiedziałem o co mi chodzi,
                    jeżeli akurat ta częśc wypowiedzi była dla ciebie niejasna to miałem
                    na myśli Egipt i nie sądzę by akurat to w tym co napisałem było
                    najważniejsze by łapać się za słówka jak dzieci w przedszkolu, co
                    czasami ma miejsce w innych postach na tym forum.


                    Dobrze wiem że ciąża to nie choroba, wypowiedziałem tylko swoje
                    zdanie że ja bym tak nie postąpił i osobiście tego nie pochwalam ale
                    nie mam zamiaru nikogo do tego przekonywać
                    • hrderduch Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 18:55
                      bravo494 napisał:

                      > Skoro jestem na tym forum to dobrze wiedziałem o co mi chodzi,
                      > jeżeli akurat ta częśc wypowiedzi była dla ciebie niejasna to miałem
                      > na myśli Egipt i nie sądzę by akurat to w tym co napisałem było
                      > najważniejsze by łapać się za słówka jak dzieci w przedszkolu, co
                      > czasami ma miejsce w innych postach na tym forum.

                      To nie jest łapanie za słowka a sens wypowiedzi, co innego tropiki a co innego
                      Egipt, to na prawdę żaden inny ani obcy świat.
                      Kiedyś to co innego, teraz to takie drugie Mazury, blisko, tanio i pełno
                      rodaków, na Mazury też byś dziewczyny w ciązy nie wypuścił?
                      Zapewniam cie że opieka medyczna dla ubezpieczonych cudzoziemców jest tu lepsza
                      niż w Polsce.
                    • wojtek37k Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 19:08
                      Nie wiem w czym problem , latamy od wielu lat 2+2 zawsze stoimy w
                      kolejce , odkąd młodsza córka skończyła 4 lata , teraz ma 11 .
                      Zawsze siedzimy razem , sposób jest bardzo prosty , przyjeżdżamy na
                      lotnisko punktualnie i zawsze się wkurzam , jak przyjeżdżają rodzice
                      z dziećmi starszymi , które spokojnie mogą postać , ale ONI
                      oczywiście są na ostatnią chwilę i muszą razem - to , że inni ze
                      starszymi dziećmi stoją w kolejce jest dla nich niezauważalne , bo
                      przecież wpadli na ostatnią chwilę .
                      Oczywiście bardzo dobrze rozumiem rodziców z małymi dziećmi , bo
                      maluchy potrafią być w takich sytuacjach marudne i trudno im
                      cokolwiek wytłumaczyć , że teraz trzeba stać , jak one ochoty nie
                      mają :-)
                      • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 22:36
                        wojtek37k napisał:

                        > Nie wiem w czym problem , latamy od wielu lat 2+2 zawsze stoimy w
                        > kolejce , odkąd młodsza córka skończyła 4 lata , teraz ma 11 .
                        > Zawsze siedzimy razem , sposób jest bardzo prosty , przyjeżdżamy na
                        > lotnisko punktualnie i zawsze się wkurzam , jak przyjeżdżają rodzice
                        > z dziećmi starszymi , które spokojnie mogą postać , ale ONI
                        > oczywiście są na ostatnią chwilę i muszą razem - to , że inni ze
                        > starszymi dziećmi stoją w kolejce jest dla nich niezauważalne , bo
                        > przecież wpadli na ostatnią chwilę .
                        > Oczywiście bardzo dobrze rozumiem rodziców z małymi dziećmi , bo
                        > maluchy potrafią być w takich sytuacjach marudne i trudno im
                        > cokolwiek wytłumaczyć , że teraz trzeba stać , jak one ochoty nie
                        > mają :-)


                        Tu nie chodzi o to, czy przyjeżdża się na czas, czy tez nie- zawsze jesteśmy wcześniej-do każdego lotniska mam daleko- a ze względu na dzieci usadawiamy się na ławkach,bo nawet nie wiadomo do którego okienka się ustawić.
                        ...ale w momencie kiedy dane pojawiają się na monitorze-tłum tratuje wszystko i wszystkich i rzuca się do okienka(okienek)-więc chcąc nie chcąc będąc obarczonym walizkami i dwójką dzieci nigdy nie zajęliśmy, ani nie zajmiemy pierwszych miejsc w peletonie:-)
                        • kurczak-1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:07
                          Muszę się przyznać ze wstydem że ja też taka świnia byłam dopóki sama
                          nie urodziłam dziecka. Jest mi teraz wstyd że stałam za każdym razem
                          złowieszczo fukając w kolejce jak przechodziły rodziny z dziećmi, w
                          samolocie jak któreś płakało psioczyłam i wywracałam oczami (mąż się za
                          mnie wstydził) Przepraszam!!!!!!!! biję się w piersi byłam koszmarną
                          egoistką, teraz jak latamy z córeczką poznałam te wszystkie trudy i
                          znoje podrózowania z dzieckiem ( ale to tylko dla mnie udręka ona to
                          uwielbia!!!!) i oczywiście rozumiem że bezdzietni lub podróżujący bez
                          pociech zapłacili tak samo za bilet i chcą dotrzeć do celu bez wrzasków
                          i płaczów innych dzieci ale sama jestem teraz po drugiej stronie
                          barykady i dla mojego dziecka będą przedzierała się i gryzła żeby
                          odprawić się wcześniej ( nie żeby lecieć do wolnocłowego tylko ona
                          poprostu tego nie wystoi) a w samolocie odszczeknę się jak ktoś się do
                          mnie przyczepi. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                        • wojtek37k Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 06:39
                          b-b1 napisała:
                          > Tu nie chodzi o to, czy przyjeżdża się na czas, czy tez nie-
                          zawsze jesteśmy wc
                          > ześniej-do każdego lotniska mam daleko- a ze względu na dzieci
                          usadawiamy się n
                          > a ławkach,bo nawet nie wiadomo do którego okienka się ustawić.
                          > ...ale w momencie kiedy dane pojawiają się na monitorze-tłum
                          tratuje wszystko i
                          > wszystkich i rzuca się do okienka(okienek)-więc chcąc nie chcąc
                          będąc obarczon
                          > ym walizkami i dwójką dzieci nigdy nie zajęliśmy, ani nie zajmiemy
                          pierwszych m
                          > iejsc w peletonie:-)

                          Wedle tego co piszesz : trzeba być pierwszym w kolejce , aby
                          siedzieć razem z rodziną ...... tak ????? Podróżuję często i nie
                          mogę potwierdzic tego faktu - takie stwierdzenie to zwykłe
                          wygodnictwo i nic więcej . Jest was dwoje dorosłych i naprawdę macie
                          problem ze stanięciem w kolejce ...... hmm
                          • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 08:03
                            wojtek37k napisał:

                            >
                            > Wedle tego co piszesz : trzeba być pierwszym w kolejce , aby
                            > siedzieć razem z rodziną ...... tak ????? Podróżuję często i nie
                            > mogę potwierdzic tego faktu - takie stwierdzenie to zwykłe
                            > wygodnictwo i nic więcej . Jest was dwoje dorosłych i naprawdę macie
                            > problem ze stanięciem w kolejce ...... hmm

                            Czytając ze zrozumieniem wcześniejszy mój post dowiedziałbyś się, że nigdy nie
                            byliśmy obsługiwani poza kolejnością i nie pcham się nawet bez kolejki-tylko
                            grzecznie stoję w ogonku i nie mam z tym problemu.
                            ...więc o wygodnictwo mnie nie posądzaj. Tak-jest nas dwoje-więc nawet jak każde
                            z dzieciąt zasypiało na rękach-jeden ustawiał się się w ogonku-drugi z
                            dziecięciem taszczył wózek z walizkami.
                            To, że rodzice z dziećmi będący na końcu kolejki mogą dostać oddzielne
                            miejsca-widziałam na własne oczy-i to nie na lotnisku Pcimów Wielki-ale w
                            Warszawce.Stwierdzam tylko pewne zaobserwowane fakty, a to, że Ciebie nie
                            spotkały takie przygody..nie żałuj-nie ma czego...
                            • wojtek37k Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 09:26
                              Rzeczywiści pierwszy Twój post uszedł mojej uwagi jako twojego
                              autorstwa , więc zwracam honor :-)
    • jusytka Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:03
      majabono napisała: Przypominam, że jest to prawo każdego rodzica po to aby móc
      siedzieć
      obok swojego dziecka w samolocie bo na końcu kolejki są już dostępne
      pojedyncze miejsca a ja nie pozwolę aby moje 3 i 5 letnie dziecko
      siedziało samo.

      Z tego co pamiętam miejsca macie zapisane na bilecie, wiec odprawa nie ma
      żadnego wpływu na to czy będziesz siedziała z dziećmi czy nie. Poza tym z reguły
      dzieci jeżdżą z obojgiem rodziców i ja nie pchałam się na chama bez kolejki
      tylko zajmowałam dziećmi, a mąż w tym czasie stał w kolejce!
      • jusytka Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:07
        Aczkolwiek inaczej sytuacja wygląda kiedy rodzic z maluchami podróżuje sam. W
        takim przypadku sama wpuściłabym go przed siebie, tak samo jak ciężarną kobietę.
      • miriam_73 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:12
        Źle pamiętasz. Miejsce jest na karcie pokładowej, którą otrzymuje się przy
        odprawie, przy czarterach - przed samym wylotem. Przy normalnych rejsowych
        większość linii ma już check-in internetowy, mozna odprawić się z domu i
        wydrukować sobie karty samodzielnie, a potem tylko na lotnisku zdać bagaż na
        drop offie (czego też niektórzy nie rozumieją, ale to insza inszość)
        • ewa_im Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:42
          Z tymi numerowanymi miejscami to rożnie bywa- w niektórych liniach
          lotniczych pasażerowie siadają jak im pasuje mimo miejsca wpisanego
          w kartę pokładową (spotkałam sie z tym 2 razy w drodze do Egiptu-
          linie egipskie AMG, a w Europie w Easyjet i Wizzair). Nigdy nie
          widziałam też aby pasażerowie z dziećmi przepychali sie w kolejce do
          odprawy, z reguły przychodza oni wcześniej i tak jak napisał ktoś
          powyżej - jedna dorosla osoba zajmuje kolejke a druga siedzi z
          dziećmi(pogratulować mądrości i udanego wypoczynku samotnemu
          rodzicowi z dwójką lub większą ilością malych dzieci <4 rż).Nasza
          rodzina(2+2)należy raczej do tych ,którzy późno przyjeżdżają na
          lotnisko i w związku z tym stajemy na końcu ogonków do odprawy. Ale
          nie zdażyło sie mi jeszcze nigdy żebyśmy siedzieli daleko od siebie-
          albo w jednym rzędzie 4 osoby , albo rozdzieleni najwyżej o jeden
          rząd.
        • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 13.01.10, 23:45
          Skoro nie ma przepisu to obowiązuje kolejka przy bramce - niech sobie mamusie
          waruja z dzieckiem przy wejściu a nie biegaja po sklepach bezcłówki a potem chcą
          bez kolejki .. Do Egiptu to chyba leci mamusia z tatusiem i dzieckiem to siła
          rzeczy w układzie siedzeń 3 + 3 to rodzic będzie siedział obok dziecka
          niezależnie kiedy dostanie się do odprawy biletowej ... a dlaczego ma dziecko
          siedzieć w drugim końcu samolotu ??
          • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 08:08
            deoand napisał:

            > Skoro nie ma przepisu to obowiązuje kolejka przy bramce - niech sobie mamusie
            > waruja z dzieckiem przy wejściu a nie biegaja po sklepach bezcłówki a potem chc
            > ą
            > bez kolejki .. Do Egiptu to chyba leci mamusia z tatusiem i dzieckiem to siła
            > rzeczy w układzie siedzeń 3 + 3 to rodzic będzie siedział obok dziecka
            > niezależnie kiedy dostanie się do odprawy biletowej ... a dlaczego ma dziecko
            > siedzieć w drugim końcu samolotu ??

            Widzisz-mamusie czasami stać na kupowanie w sklepach i nie muszą biegać po
            bezcłówce-to raz.
            Dwa-nie tylko rodzice z dziećmi jeżdżą na wakacje-więc kiedy jest dwójka
            dorosłych -w układzie 3 siedzeń-jedno zostaje wolne i tam właśnie jest lokowane
            dziecko-CZYJEŚ dziecko-bo miejsce jest wolne....a mamusia-gdzie indziej-czyli
            jak widziałam 6 rzędów dalej(liczyłam) ...
            • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 08:16
              To znaczy , że przy przydziale miejsc w samolocie nie ma żadnej listy i robi to
              panienka na bramce wg swojego uznania ???
              Skoro tak to niech rodzice walczą o jednoznaczne prawo które będzie regulowało
              te sprawy albo pilnuja swojego interesu a nie wymuszaja na innych .
              • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 08:30
                deoand napisał:

                > To znaczy , że przy przydziale miejsc w samolocie nie ma żadnej listy i robi to
                > panienka na bramce wg swojego uznania ???
                > Skoro tak to niech rodzice walczą o jednoznaczne prawo które będzie regulowało
                > te sprawy albo pilnuja swojego interesu a nie wymuszaja na innych .

                Dokładnie tak!!!
                O tym gdzie siedzisz decyduje kobieta z odprawy bagażowej-ta, która wydaje karty
                pokładowe-więc "pilnowanie" swojego interesu wygląda w Polsce tak jak napisała
                autorka wątku....a z racji tego, że tłum pcha się i tratuje wszystko na swojej
                drodze- będąc z dziećmi często gęsto ląduje się gdzieś na końcu kolejki....


                I uprzedzając następne zarzuty, które mogą się pojawić-nie ma znaczenia z jakim
                BP się leci , i do jakiego hotelu i nawet czy ma to być Egipt.

                • deoand Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 09:11
                  No skoro tak to trzeba wybierac na meża Pudziana - wtedy - spoko
                  będziesz pierwsza a tak to jak w zyciu grzeczni cisi spokojni maja
                  zawsze pod górkę ...

                  Ja akurat takiego problemu specjalnie nie zauważyłe choc nigdy w
                  czołówce nie jestem ale rzeczywiście raz lecąc do Tunezji w czwórke
                  dwoje dzieci + żona siedziałem daleko od pozostałej trójki co akurat
                  miało ten plus , że trafiłem na wyjątkowo sympatyczne towarzystwo .

                  Gwoli prawdy trzeba dodać , że dzieci - córki były dorosłe a jedna
                  miała inne nazwisko bo to była koleżanka córki a ,że akurat w taką
                  czwóreczkę jeździliśmy to inna sprawa .

                  ale z tego wniosek , że w przypadku lotniska w Warszawie to problem
                  zaczyna sie dopiero gdy zaczynają dopiero zapełniać samolot a nie
                  przy wejściu głownym do którego też jest niemożebna kolejka tzn tam
                  gdzie zdajesz bagaż głowny i każde biuro podróży informuje przy
                  którym stanowisku należy się ustawić .

                  pzdr deoand
                  • b-b1 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 09:24
                    deoand napisał:

                    > No skoro tak to trzeba wybierac na meża Pudziana - wtedy - spoko
                    > będziesz pierwsza a tak to jak w zyciu grzeczni cisi spokojni maja
                    > zawsze pod górkę ...

                    > pzdr deoand

                    ..więc chyba czas wysłać mężów na siłownię:-)

                    Zwróć uwagę na to, że człek nawet chcąc zachować kulturę, którą posiada-jest
                    zmuszony do zachowań ekstremalnych-bo jak z tłumem nie pobiegniesz i łokciami
                    sobie nie pomożesz-masz możliwośc zostać bez dziecięcia w samolocie.

                    P.S. ..a bezcłówki są już przecież wewnątrz i dostajesz się do nich po
                    odprawie bagażowej-czyli masz wtedy już karty pokładowe -więc nawet jak matki
                    buszują-a w większej ilości przypadków uzupełniają zapasy płynów dla dzieci, bo
                    czasami samoloty mają opóżnienia, a wiadomo-soków wnosić nie wolno-to już
                    większego znaczenia nie ma czy się spóźnią czy też nie.
                • fikander13 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 09:26
                  niestety również zdarzyło mi się wielokrotnie być świadkiem
                  zachowania polskich turystów w kolejkach na lotniskach. Czasem było
                  mi wstyd... Autorka wątku opisała tylko 1 rundę przepychanki, druga
                  rozpoczyna się po wyjściu z autokaru dowożącego z terminalu do
                  samolotu. Ludzie zazwyczaj rzucają się, jakby w samolocie dawali coś
                  za darmo.
                  W temacie dzieci na lotniskach. Na szczęście, coś się zaczyna dziać.
                  Na Łódzkim lotnisku otwarto kącik
                  małego pasażera. W Krakowie jest podobne - tam obsługa dba by z
                  małymi dziećmi nie trzeba było stać w żadnych kolejkach. Wiele rzeczy
                  można zmienić, najgorzej jest z ludzką mentalnością. Ale cóż
                  próbujmy.
      • majabono Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 10:14
        Jusytko,
        a powiedz proszę gdzie te bilety z nr miejsc dostajesz?? W kiosku z
        gazetami czy na odprawie właśnie?
        Już ktoś tu napisał, że widział jak matka z dzieckiem siedzieli
        osobno bo nie było już podwójnych miejsc wolnych.
        I właśnie o uniknięcie takiej sytuacji mi chodzi.
        Nie zawsze jest możliwe aby tylko np mąż odprawiał całą naszą
        rodzinę - 3 walizki, wózek (wcześniej 2 wózki), więc musieliśmy stać
        wszyscy.
        pozdrawiam,
        Aga
        • ika99 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 11:38
          nie wiem skad wy latacie ale w poznaniu jakos nie widzialam specjanie aby rodziny z dziecmi po odprawie bagazowej biegly szybko do wolnoclowego
          sama jakos wole isc z corka do kawiarni na lody niz przechodzic przez odprawe paszportowa i siedziec w tlumie
          wiec prosze nie generalizujcie, ja jakos sklepow wolnoclowych nie odwiedzam bo nie mam takiej potrzeby a pisanie ze mamuski pierwsze co to kupuja alkohol i pija w samolocie jest co najmniej obrazliwe
          wiec nie mierzcie innych swoja miarka, nie kazdy jezdzi na wakacje z dzieciakami by sie napruc w samolocie
          jesli w poznaniu na lotnisku jest bramka dla rodzin to dlaczego rodziny maja z niej nie korzystac? gdyby na kazdym lotnisku tak bylo, ze otwieraja dwie bramki, w tym jedna dla rodzin to pewnie nie byloby tej dyskusji i nie potrzebnych nerwow, a tak to niestety rodzice zdani sa na (nie)wyrozumialosc innych.
          • dianaro Re: Dzieci w kolejce do odprawy 14.01.10, 15:30
            Leciałam z dzieckiem w sumie tylko dwa razy, a może aż dwa razy i obie odprawy
            wspominam dobrze - za pierwszym razem w ostatniej chwili wpadliśmy na lotnisko w
            Warszawie więc kolejki nie było, odprawa przebiegła szybko. Fakt, że pojedyncze
            miejsca wolne były porozrzucane po samolocie i rozdzielili mnie z mężem i
            siedziałam gdzie indziej z synem, ale przynajmniej dziecko miało radochę, bo
            cały lot spacerowaliśmy po samolocie do taty - gorzej z innymi pasażerami, ale
            to akurat nie była moja wina takiego rozsadzenia w samolocie. Natomiast wracając
            do kraju, w Turcji przy odprawie na lotnisku miła Pani sama nas pokierowała do
            odprawy bez kolejki i nikt się nie rzucał. Tak samo było w tym roku w obie
            strony - zarówno w Polsce jak i w Egipcie zostaliśmy obsłużeni od razu,
            pokierowano nas do odprawy, mimo, że staliśmy tak jak pozostali w zajętej przez
            siebie kolejce. Zresztą jak nasz syn zaczął krzyczeć to chyba lepiej było nas
            puścić za bramkę i mieć święty spokój.
    • pewniak100 Wyjasnienie sprawy 15.01.10, 22:23
      Z uwagi, iz czeka mnie wylot do Egiptu (2+1) zaciekawiony wątkiem
      postanowiłem to sprawdzić.
      Zadzwoniłem na informację na Ławicę i odpowiedź jaką otrzymałem:
      "W przypadku lotów czarterowych, po rozpoczeciu odprawy nadawany
      jest komunikat, aby rodziny z dziećmi kierowały się do oddzielnej
      bramki, "przywilej" ten dotyczy rodzin z dziećmi do lat 12"

      W szystko na temat.

      pozdrawiam
    • mohyl Re: Dzieci w kolejce do odprawy 16.01.10, 06:34
      Myśle, ze problem jest rozdmuchany. Jeszcze nigdy nie spotkałam się
      z sytuacją że w samolocie dzieci są rozdzielone od rodziców. Nawet
      gdyby tak się zdarzyło, sądzę że jest mozliwość zamiany z innymi
      pasażerami. Wcale nie jesteśmy jakto bydło choc nie weim dlaczego
      obrażacie zwierzęta. Tam hierarchia jest ustalona.
    • kasia_p45 Re: Dzieci w kolejce do odprawy 16.01.10, 09:42
      Nie wiem czy wiecie ale juz powoli bedzie mozna rezerwowac miejsca
      podczas podpisywania umowy z biurem podróży. Ja takiej rezerwacji
      dokonalam i spie spokojnie :)) Wprawdzie to tylko Tui.. ale moze
      inne biura pojdą tym sladem??
Pełna wersja