majabono
13.01.10, 08:36
Witam wszystkich serdecznie,
kilka dni temu wróciłam z Hurgady i chciałabym poruszyć temat stary
jak świat... czyli Polacy a odprawa bagażowa:(
Niestety to co zobaczyłam w Hurgadzie na lotnisku przy odprawie
bagażowej woła o pomstę do nieba:((
Odprawa do Katowic, 2 okienka otwarte, kolejka długa - podobnie jak
obok do Dusseldorfu czy St. Petersburga. Wszyscy stoją spokojnie
(Niemcy, Rosjanie) a Polacy się pchają, tłoczą jakby miało nie
starczyć miejsc siedzących w samolocie...
Przyjechał kolejny autokar z hoteli i ojciec z 2 córkami na oko 3 i
5 lat chciał normalnie podejść z boku i odprawić się (ma takie
prawo!) i co zrobili nasi rodacy?? Zaczęli tak się pchać,
wrzeszczeć, popychać tego człowieka (z dzieckiem na ręku) że o mało
co doszłoby do rękoczynów!Dzieci przerażone, jedno na ręku drugie
starsze uczepione nogawki. A nad nimi wrzeszczący i popychający tatę
ludzie...
Przeżyłam szok... nigdy czegoś takiego nie widziałam, zawsze też
odprawiam się poza kolejnością z dziećmi w tym samym wieku.
Przypominam, że jest to prawo każdego rodzica po to aby móc siedzieć
obok swojego dziecka w samolocie bo na końcu kolejki są już dostępne
pojedyncze miejsca a ja nie pozwolę aby moje 3 i 5 letnie dziecko
siedziało samo.
Wszyscy z kolejek obok patrzyli na to jak na zjawisko, a mnie było
wstyd za nas wszystkich...
brak słów