Polskie chamstwo na wakacjach:(

IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.02.04, 00:10
Witam,
Tytul nieco mocnawy i budzacy zapewne skrajne reakcje ale nie jest moim
zamierzeniem uprawianie netowej pyskowki z urazonymi zwolennikami polskiej
kultury wypoczynku.Do rzeczy.
Zanim zaczniemy narzekac na nasze biura sprzedajace wycieczki dla osob
dysponujacych nawet bardzo "malym portfelem", przewodnikow organizujacych nam
wypoczynek w Egipcie za kilkadziesiat dolarow, moze usiadzmy i zaplaczmy nad
poziomem Polskiej Organizacji Turysty Niezadowolonego w ktorej sklad wchodzi
calkiem pokazna czesc naszej eksportowej zalogi ekspedycyjnej.
Wsiadamy sobie do takiego czarteru w Gdansku i naszym oczom ukazuje sie
oddzial rodakow, przedstawicieli zwolennikow relaksu lotniczego tudziez pubu
podniebnego, ktorzy juz od dobrej godziny swietuja mocnym trunkiem wyprawe
miedzykontynentalna. Aby nie posadzano mnie o lokalizowanie POTN zaloga z
pomorza tez za chwilke moze pochwalic sie mocnym akcentem w kubeczkach z
plastiku. Grupa niestety nie bawi sie najlepiej bo "tu k***a nie pozwalaja
palic" ale "he, he w kiblu nie ma wcale czujnikow" wiec caly zespol na zmiane
testuje wariant palenia w klaustrofobicznych warunkach, toczac po drodze
ustne boje o ten watpliwy przywilej ze wscibskimi stewardesami. Co czytamy
pozniej w internetowej relacji POTN?
"Fatalne biuro podrozy zafundowalo nam krazenie nad cala polska, i co tu sie
dziwic, ze ludzie sobie umilali podroz flaszeczka (oj te biuro niedobre)."
Na miejscu POTN odkrywa niedopuszczalne, i wymagajace naglosnienia w sieci,
naciagactwo uprawiane przez lokalnych organizatorow fakultatywnych atrakcji.
"Jakim prawem (pytaja pozniej w wielu watkach nasi niezadowoleni) za
odwiedzenie swiatyni Hatszepsut pobierana jest oplata wyzsza niz koszt biletu
wejsciowego do tego miejsca? Sonia oszustka, Ali Baba zlodziej, wszyscy w
Egipcie to kretaczami"
Tak, tak nie ma litosci dla naciagaczy a, ze pod swiatynie dojechala POTN
autobusem i korzystala z pracy przewodnika to juz nieistotny szczegol tego
oczywistego skandalu.
Chamstwo, slepa nienawisc i ksenofobia stanowia filtr przez ktory POTN
postrzega wakacyjny swiat.
Dluzej sie o dzialalnosci tego elitarnego klubu, ktory chociaz stanowi
mniejszosc (mam nadzieje) naszych rodakow za granica to jednak stara sie
zaznaczyc za wszelka cene fakt swego istnienia, rozpisywac nie bede.
Wystarczy. Zycze wszystkim z legitymacja POTN zawieszenia swojego
czlonkostwa w klubie.
    • Gość: agusha7 Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: 62.114.154.* 09.02.04, 00:29
      Dobrze powiedziane... Jestem za obcięciem funduszy na działalność POTN:)
      • radioaktywny Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 09.02.04, 13:37
        Autor watku opisal dosc istotny problem z jakim sie boryka czesc polskich turystow. Sam,
        na wlasne oczy widzialem turystow, ktorzy uprawiali ten rodzaj podniebnego party, a
        pozniej przewracali sie w hali przylotow pod ciezarem wlasnych bagazy.
        Jednak wydaje mi sie, ze upierdliwymi turystami nie sa ci opisywani powyzej, ale w
        szczegolnosci osoby, ktore chca cos zobaczyc, w mniej wiecej godnych warunkach, i
        obserwujacy jak traktowani sa inni turysci z innych krajow przez swoje biura.
        Poniewaz kilkakrotnie bylem w Egipcie i obserwowalem te sytuacje zdaje mi sie, ze tym
        "upierdliwym" chodzi o "przyjazna" obsluge przez rezydenta, o zaopiekowanie sie nim w
        zupelnie obcym kulturowo i obyczajowo kraju...
        Zamiast tego Polski turysta ma najczesciej kontakt z zabieganym, podenerwowanym,
        zniecierpliwionym i zapatrzonym w jak najwiekszy zysk rezydentem. Co gorsza w
        sytuacjach konfliktowych rezydenci swoim zachowaniem wrecz zaogniaja zamiast
        tonowac konflikt.
        Moim zdaniem, jesli nie potrafia sobie z tym poradzic, lepiej aby rzucili to w diably bo z
        ich pracy jest wiecej szkody niz pozytku.
        Wcale nie bronie turystow, oni czesto sa zbyt "wylewni" jesli chodzi o swoje emocje, ale
        coz...niestety maja do tego prawo, biura podrozy musza sie z tym liczyc podpisujac
        umowy ze swoimi przedstawicielami w terenie.
        Jesli tego uwarunkowania nie biora pod uwage planujac kolejne turnusy zle opinie po
        jakims czasie sie kumuluja czego symptomy mamy i na tym forum.
        Pozdrawiam :-)

        • Gość: Mariusz Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: 195.205.44.* 09.02.04, 16:07
          Wiesz jesli ktos przyjezdza nawalony do obcego kraju i nie ma tu znaczenia czy
          na wakacje czy w interesach to co on soba reprezentuje?
          Ma rozmyte pole widzenia, nie moze trafic do wlasciwego autobusu itd i ja mam
          sie dziwic ze rezydent jest na starcie niemily?
          Jak nie umiesz sie zachowac siedz w domu.
          • Gość: Photon Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 17:29
            No tak... ja rowniez mialem okazje co prawda w drodze powrotnej zaobserwowac
            sytuacje podczas ktorej pijany w trupa koles umilał przelot innym pasazerom. To
            jest wrecz zenujące. Stiuard musial stac przy owym delikwencie co chwila go
            uciszac i pilnowac zeby nie zaczepial innych turystów. Uwazam ze to powinno sie
            ukrucić i wprowadzic jakies kary pienięzne dla takich ludzi. A w toaletach
            powinny byc czujniki dymu reagujace strumieniem ozezwiającego prysznica.
            • radioaktywny Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 09.02.04, 19:03
              Kary pieniezne ?? zaraz podnioslby sie krzyk o prawa czlowieka i swobody
              obywatelskie !
              Niestety z przykroscia stwierdzam, ze jedyna metoda na wychowanie naszych
              rodakow ubranych w dresy z trzema paskami jest zdecydowane podniesienie ceny.
              Teraz koszt "wypoczynku" nad morzem czerwonym jest konkurencyjna w stosunku do
              wczasow pracowniczych w np. Juracie, a jak sie doliczy do tego jeszcze duzo
              tansza wodka kupowana w strefie wolnoclowej to nad czym my sie zastanawiamy ???
              Pozdrawiam serdecznie :-)
              • beduinka Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 09.02.04, 19:22
                radioaktywny napisał:

                > Niestety z przykroscia stwierdzam, ze jedyna metoda na wychowanie naszych
                > rodakow ubranych w dresy z trzema paskami jest zdecydowane podniesienie ceny.
                > Teraz koszt "wypoczynku" nad morzem czerwonym jest konkurencyjna w stosunku
                do
                > wczasow pracowniczych w np. Juracie

                tylko, że nietylko "rodakom ubranym w dresy z trzema paskami" zależy na niskich
                cenach... podniesienie kosztów spowodowałoby w moim wypadku dłuższe
                zastanowienie się nad wykupem kolejnego wylotu... a ja mam potrzebę bywać tam,
                co miesiąc, dwa...
            • Gość: mm Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 10:26
              kary pienięzne - sa za różne rzeczy ale ich się nie egzekwuje, z podwyższaniem
              cen się nie zgodzę - bo mnie tez wtedy nie będzie stać na urlop w ciepłych
              krajach. ALE PRYSZNIC NA OCHŁODE TEMPERAMENTÓW JEST BOMBA!!! BYLE TO ZAWSZE
              DZIAŁAŁO I BĘDZIE ŚWIĘTY SPOKÓJ! :-) JESTEM 100 KROTNIE ZA ZA ZA!!!
        • dolores75 Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 11.02.04, 10:48
          Zgadzam się z zachowaniem polskich turystów na wyjazdach zagranicznych. Tak się
          sklada, ze pracowalam jako rezydent w egipcie i spotkalam sie ze wszystkimi
          sytuacjami opisanymi tutaj na formu. Wszystko ma dwie strony. Pjany turysta
          nie powinien spodziewc sie milego traktowania ze strony rezydent, poniewaz w
          tym stanie nie mozna nawiazac porozumienia. Prosze mi wierzyc probowalam, kiedy
          pijani turysci probowali rozniesc autobus i wpakowac 10 kartonow z piwem na
          siedzenia. Nie pomagaly proste wyjasnienia. Z natury nie denerwuje sie zbyt
          szybko i staralam sie uspokoich wszystkich, ale to nie pomagalo. Okreslono mnie
          niekompetentna osoba, ktora nie powinna sie tu znalezc. Jesli jeszcze raz
          zobacze kogos "pod wplywem" na takich wakacjach, wierzcie mi nie bede go dobrze
          traktowac
    • Gość: fiesta Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: 194.146.200.* 09.02.04, 19:12
      To żenujące, ale prawdziwe. I jeszcze to wspaniałe samopoczucie: "MY,
      NADLUDZIE przybyliśmy tutaj, więc się cieszcie" A potem
      narzekania: "arabusy", "brudasy", "nikt nie sprząta", "nikt nie zna polskiego"
      i tym podobne kretyńskie gadki. Żałosne gnojki. Pozdrówka.
      • Gość: photon Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 19:23
        heh... no wlasnie to ciekawe, dla mnie jedna z atrakcji jest mozliwosc
        rozmawiania w obcym jezyku z kims kto polskiego nie zna... a i przyjemnie
        nauczyc sie kilku slów w ichniejszym jezyku...

        pozatym jakby taki burak cwikłowy wstal rano a nie lezal schlany na podlodze
        pod stolem to by zobaczyl jak ekipy sprzataja ulice hurghady :P

        pozdrówka
    • Gość: tosia Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 20:36
      Jakas metoda jest wykupywanie pobytu w drozszych hotelach, wtedy spada
      prawdopobienstwo trafienia na super turystow. W moim przypadku sie to sprawdza.
      Poznalam bardzo milych ludzi z kilku krajow w moim hotelu i prawie ani razu nie
      natknelam sie na Polakow.
      Ale w czasie transferu i lotu jest to wrecz nieuniknione. Jak wracalam to
      zbulwersowalo mnie to, ze Polacy nawet nie powiedzieli Dzien Dobry jak zaczeli
      pakowac sie do busika, ktory po nich przyjechal. Kobity zaczely upychac swoje
      wielke bagaze do srodka, potracajac siedzacych itp. Zero przepraszam. Wtedy
      poczulam , ze wracam do domu.

      Tosia
      • Gość: maga Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 10.02.04, 10:12
        Ja wracając z Egiptu miałam wątpliwą przyjemność siedzenia koło "uroczej"
        grupy polskich turystów, którzy przez cały czas wydzierali się opowiadając o
        swoich przeżyciach, przy czym klęli jak małolaty na pierwszej imprezce bez
        rodziców. Jedna panna poczęstowała wszystkich w samolocie mrożącą krew w
        żyłach opowieścią o tym jak "z obrzydzeniem musiała patrzeć na stare baby
        pokazujące swoje cellulity i obwisłe biusty na plaży". Jednego szczególnie
        sympatycznego pana najlepiej określił pewien starszy Egipcjanin podczas wizyty
        w wytwórni perfum w Kairze mówiąc: "Nawet moja pięcioletnia córka umiałaby się
        lepiej zachować gdyby przyjechała do Polski". Strasznie sie poczułam "dumna"
        że jestem Polką.
        • corrina_f1 Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 10.02.04, 10:36
          Szkoda wielka, że w większości przypadków tytułowe chamstwo Polaków równa się
          pijaństwu...
          Ja bym jeszcze dodała tylko tyle, że i Egipt to kraj muzułmański-trochę bez
          sensu ciągle to powtarzać, ale zdaje się, że nie wszyscy o tym jednak
          pamiętają. Co to oznacza, chyba każdy wie. I nie chodzi bynajmniej o to, że
          piwo się gdzieś dostanie, czy nie bo Egipcjanie nie piją (przynajmniej
          teoretycznie), bo jak się postara, to naturalnie alkohol można dostać z różnych
          źródeł, chodzi o to, jak często turyści zapominają (albo faktycznie nie wiedzą)
          czym jest szacunek dla kultury i religii danego kraju.. Zgoda, niech sobie
          turyści walą ile wlezie w pokoju jeśli im to sprawia przyjemność. Ale
          wielokrotnie widziałam w Egipcie nawalonych Polaków i nie tylko(smutne,
          smutne..), którzy z flachą miejscowego piwa czy z puszką Heinekena z duty free
          wyruszali "w miasto" paradując przed obsługą hotelową,miejscowymi ludźmi na
          ulicy itp z tymże alkoholem w łapie ... Nie chodzi o to, co taki Arab sobie o
          nich myśli, bo pewnie mu to zwisa, tylko o to, że Polaka ubodłoby gdyby
          zobaczył w ręku zagraniczniaka zapalniczkę czy fajki z podobizną Matki Boskiej
          z Częstochowy albo z Papieżem. Może to kiepskie porównanie, ale chyba wiadomo,
          o co chodzi ?
          Tak samo bezmyślne wydawały mi się europejskie (niestety królowały Polki...)
          kobiety opalające się topless.
          I co taki Arab ma pomyśleć widząc w zasadzie nagą babę, kiedy swoją żonę widzi
          tak wyłącznie w łóżku bo cały dzień opatulona szczelnie w szmaty chodzi i
          wystają jej tylko oczy?
          Takie 2 refleksje nasunęły mi się właśnie w Egipcie...


          pozdrawiam
          Kasia
          • Gość: Dżasty Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 22:48

            Oj Corrina ja mam na to jedna odpowiedz - niech sie bambusy ucza moresu, kurwa
            niech sie ucza...
            • Gość: Maryla Uderz w stół, a nożyce się odezwą.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 08:14
              I odezwały się!!! Przydałyby się niektórym Dżastym lekcje moresu, oj
              przydały...
          • pc_maniac Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 11.02.04, 07:53
            Ze sposobem na dresa za pomocą podnoszenia cen wycieczek do Egiptu się nie
            zgodzę. W wielu wypadkach te buraki ćwikłowe (jak to ładnie nazwa Photon), to
            właśnie chłopczyki z bogatych domciów, gdzie forsa to najmniejszy problem, za
            to problemem było znalezienie choć trochę czasu, by rodzice synalka mieli
            wychować na porządnego czlowieka.
            Podobie jest z tzw. nowobogackimi, którzy w krótki, acz bardzo spektakulerny
            sposób się dorobili i teraz z czerwonymi nosami (znakiem partii Leppera)
            pojadą do innych krajów za każde pieniąde, byleby zaszpanować sąsiadom w
            drodze na pole.

            Sposobem byloby chyba jedynie przeciwstawianie się takim zachowaniom przez
            wszystkich współtowarzyszy, ale na to nie ma co liczyć.
            Myśmy również lecieli z takimi zapijaczonymi mordami, o czym pisałem jeszcze z
            Egiptu.
            • Gość: Maryla Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 08:50
              Przyznaję pc_maniacowi rację. Na jednej z wycieczek mieliśmy do czynienia z
              takim bogatym, "asertywnym" młodzieńcem, co jeździ na kosztowne wakacje
              prawdopodobnie za pieniadze rodziców, a w czasie rozmowy komentuje tylko
              jakość usług hotelowych, bo reszty nie zauważa.... W chamski sposób upokorzył
              przy reszcie wycieczki sprzedawcę pamiątek, ale tylko dwie osoby
              zaprotestowały, reszta wolała "nie zauważyć"... Do tego błyskał fleszem w
              grobowacach. Cóż go obchodzą zakazy, prośby przewodników, elementarne zasady
              dobrego wychowania (jeśli jesteś gdzieś gościem to uszanuj życzenia
              gospodarzy), nie mówiąc oczywiście o szczątkowej wiedzy na temat ochrony
              zabytków. Ręce opadają ... Podniesienie cen wycieczek to ŻADNE LEKARSTWO,
              lepsza byłaby chyba ostra reakcja otoczenia, ale też mam wątpliwości - tacy
              mają wysokie mniemanie o sobie i swojej forsie, pewnie nie przejmą się uwagami
              obcych ludzi.
              • maissa Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( 11.02.04, 09:38
                W pełni zgadzam się z Wami. Znaczne podniesienie cen wycieczek uniemożliwiłoby
                z pewnością wyjazd wielu osobom, które często przez kilka miesięcy oszczędzają,
                aby gdzieś pojechać, cos zwiedzić, poznać inny kraj. Natomiast nie uchroniłoby
                to nas od konieczności przebywania na urlopie z nowobogackimi którym się zdaje,
                że jak maja forsę, to są panami świata a także z jeżdżącymi za pieniążki
                rodziców nastoletnimi turystami, którzy myślą, że mając bogatych rodziców są
                kimś nadzwyczajnym i mają często wymagania tak wysokie, jakby już cały świat
                zwiedzili a w Polsce mieszkali w pałacach otoczeni służbą. A dlaczego pozostali
                turyści nie reagują na chamskie zachowanie niektórych rodaków? To proste: ja
                np. kiedyś zwróciłam uwagę pani, która w sklepie zwróciła się do Egipcjanina:
                ty, czarnuchu dawaj mi to... (nie pamiętam już o co jej chodziło). Skończyło
                się na tym, że sama usłyszałam od tej pani stek wyzwisk pod moim adresem, że
                niby bronię Arabów itp. Towarzystwo tej pani obecne z nią w sklepie tylko
                rechotało. Nadmieniam, że ta osoba mieszkała w Hilton Plaza i cała drogę
                powrotną w samolocie nadawała, jakie tam były okropne warunki i że cieszy się,
                że nareszcie wraca do Polski.
                • Gość: anmanika Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 11:13
                  Jezdze juz lat kilka po swiecie i zawsze boje sie jak ognia rodakow. Za kazdym
                  razem przezywam zaskoczenie. Wogole ich nie widze. W Egipcie jedyna glupota
                  jednego z turysty bylo wrzucenie animatorki do basen. Generalnie rodacy byli
                  niewidoczni, bezwonni i generalnie ok. Najgorsi byli rosjanie ktorzy z czego
                  zdazylam sie zorientowac nie sa tam zbyt lubiani. Sama na wlasniej skorze
                  wielokrotnie doswiadczylam ich bezdennej glupoty (moze mozna to inaczje
                  nazwac). Bede sie starala ze wszelkich sil by nastepnym razem pojechac gdzies
                  gdzie ich nie ma ale boje sie, ze takie miejsce nie istnieje.
                  • Gość: Mariusz Re: Polskie chamstwo na wakacjach:( IP: 195.205.44.* 11.02.04, 12:16
                    Z tym chamstwem to prawda ale tez nie przesadzajmy. W kazdym panstwie znajda
                    sie tacy ludzie. Uwazam ze zakazy dla idioty nic nie znacza i ich skutecznosc
                    jest nijaka. Jedynym sposobem to grupowa ignorancja i stukniecie sie w czolo.
                    Tacy jak im sie zwoci uwage czesto mysla ze sa w srodku zainteresowania i
                    jeszcze bardziej udaja tego naj. Kiedy wszyscy normalmi mysla zupelnie inaczej.
                    W przypadkach beznadziejnych lepiej przejsc obok ale pozostale trzeba leczyc,
                    nie tępić.
Pełna wersja