Do Petry samolotem czy autokarem??

01.02.10, 20:48
Jak lepiej? Samolotem czy autokarem? Najpierw myślałam, że
pojedziemy autokatem z Sharm el Sheikh i z Nuweiby promem i dalej
autokarem. Ze po drodze duzo zobaczymy itd. Ale jak zobaczyłam, że
cena wycieczki autokarowej i samolotowej jest prawie taka sama wiec
zaczełam zastanawiać sie czy nie lepiej samolotem? Może podpowiecie
mi jaka wersja jest lepsza i ciekawsza.. i oczywiscie mniej męcząca?
Z góry dziekuje za odpowiedzi a ci co szukaja kolejnych zaczepek
niech sobie darują zgryzliwosci..
    • aldik2008 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 21:14
      Właśnie przeglądałam forum. Szukałam informacji o cenie wycieczki do Jerozolimy.
      Według podanych cen w biur lokalnych mogę wnioskować, że różnica jest kolosalna.
      Piszesz o cenie zbliżonej. Czy masz na myśli wycieczki kupione w biurach podróży ?
      • kasia_p45 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 21:26
        Sama zobacz:

        www.tuitam.pl/index.php?pg_id=188
        Ja własnie jade z Tui. I chyba raczej od nich skorzystam z wycieczek
        fakultatywnych..
        Autokar 255 USD a samolot 259 USD.. przynajmniej tak tam podają
        Wczesniej była cena w euro ale tez niewiele się różniła..
        Pewnie na miejscu okaze sie inaczej, zawsze tak jest.
        Ale tak czy owak biore obie możliwosci pod rozwage..
        pewnie jedna i druga wersja jest męcząca..
        Fajnie by było jakby ktoś opisał jedna i druga.. mozna by porównac
        • miriam_73 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 21:40
          259 USD za samolotową do Petry to jest bdb cena - w ub. roku takie wycieczki
          widziałam za grubo ponad 300 USD.
          Samolot jest bardzo wygodny - lot z Sharmu do Akaby (bo tam jest lotnisko) to 45
          minut, odprawa w miarę sprawna, w autokar i w drogę do Wadi Musa - z postojem
          jakieś 2,5 godziny. Będąc później autokarem (przy czym płynęliśmy z Taby do
          Akaby szybkim katamaranem) mieliśmy znacznie mniej czasu niż jak byłam w Petrze
          pierwszy raz właśnie w wariancie samolotowym.
      • sebcioo Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 02.02.10, 07:10
        Co ma Jerozolima do Petry?

        BTW moze nastepnym razem Giwi ruszysz d... i powiesz czym zlamalem regulamin
        skoro usuwasz TEN post?
    • miriam_73 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 21:46
      Samolot:
      forum.gazeta.pl/forum/w,622,15602683,15602683,PETRA.html
      • kasia_p45 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 22:00
        Ja cie kręce Miriam.. ja już chce tam byc. Z tego co mówisz to
        lepiej leciec samolotem bo na miejscu jest więcej czasu. A powiedz
        prosze dlaczego trzeba zostawiac paszporty? Szczerze mówiąc troche
        sie boje wypuszczac paszport z rąk. Mam nadziej, ze to nie zginie?
        A byłas może w Kairze w obu wersjach? Samolot i autokar? Bo tez
        rozważam obie możliwości ale chyba tez się na samolot zdecyduje.
        Autokarem juz jechalam z Hurghady... oczywiscie nie zaluje ale to
        byla ciężka wyprawa :))
        Wielki dzięki Miriam.. :))
        • miriam_73 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 23:39
          Nie wiem dlaczego tak było, może teraz jest inaczej. Po prostu paszporty zostały
          w Akabie.

          Nie, ja do Kairu jeździłam na ogół na dłużej, a na jednodniówce byłam tylko raz
          autokarem, strasznie długa jazda, przy czym sporą część dnia i tak spędziłam na
          własną rękę, bo nie rajcują mnie perfumerie i wytwórnie papirusu. Wolałam się
          powłóczyć po koptyjskich kościołach.
        • miriam_73 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 01.02.10, 23:44
          No to jeszcze na deser, na dalsze zaostrzenie apetytu ;-)
          travel.webshots.com/album/560765679vnIliY
          • kasia_p45 Re: Do Petry samolotem czy autokarem?? 02.02.10, 16:53

            Noo apetyt juz mam bardzo zaostrzony :)) Wielkie dzieki Miriam :)
    • kasia_p45 Wiza do Jordanii? 13.02.10, 16:11
      Czy wjeżdżając do Jordanii trzeba miec wize??
      • miriam_73 Re: Wiza do Jordanii? 13.02.10, 23:06
        Jordańską? Nie, dostajesz pieczątki na granicy.
        • kasia_p45 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 08:22
          Dzęki miriam. Ale ciekawi mnie jeszcze czy cos place za to?
          Znalazlam taką stronke:
          www.jordania.net/wizy.php
          i tam stoi jak byk, ze sa oplaty... nawet wyjazdowe.
          Ty byłaś więc wiesz najlepiej czy coś płaciłas w obie strony?
          A ja wole byc na takie rzeczy poprostu przygotowana :))
          • seatac Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 09:15
            Zapytałaś Miriam wcześniej o konieczność posiadania wizy i
            otrzymałaś odpowiedź informującą o jej braku, więc nie pytaj kolejny
            raz o to samo. W linku, który podajesz odpowiedź jest zawarta -
            kluczem jest czas trwania pobytu, a będziesz tam parę godzin.
          • janan2 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 09:58
            kasia_p45 napisała:

            > Dzęki miriam. Ale ciekawi mnie jeszcze czy cos place za to?
            Jedziesz z BP na fakultet.Więc opłata graniczna czy wizowa powinna
            być w cenie wycieczki i Ciebie nic nie obchodzi.Przynajmniej sam tak
            miałem.Nawet lokalni organizatorzy nie zniżają się do poziomu
            zbierania opłat w autobusie czy na promie.Wliczone w cenę.Co
            najwyżej można sobie postać krócej lub dłużej w zależności od humoru
            pograniczników,szczególnie izraelskich jak tam pojedziesz.
            > A ja wole byc na takie rzeczy poprostu przygotowana :))
            Przygotowanym być trzeba na wszystko.Jak to w podróży.To nie tylko
            atrakcje ale też uciażliwości bywają też czasami nagłe i
            niespodziewane przyjemności.Bez grosza nie pojedziesz więc w czym
            problem jakby nawet wyłudzali pod pozorem opłat granicznych
            bakszysz.Po prostu dopytaj u tego rezydenta co kupujesz(biedny
            będzie)bo tu nawet dręczona Miriam tak do końca nie może być pewna
            podpowiedzi w tym temacie.Jest teoria i praktyka,cokolwiek się
            róznią,a będzie jak Alla(ch)pozwoli,no bo jeśli dopuszczalna jest
            składka na kierowcę(mimo że ma wliczone)pod koniec podróży za
            szybka,powolna, bezpieczną(wybierz) jazdę no to może być też
            na "wizę".Przepisy jedno a praktyka drugie.Sprawdzisz osobiście.
            • kasia_p45 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 11:15
              A wiesz janan o tym nie pomyślałam, że moge te opłaty mieć w cenie
              wycieczki. Ale róznie to bywa. Jak tak czytam czasem różne opisy
              różnych wycieczek.. itd.. to często jest tak, że płacisz za jakąś
              wycieczke a mnóstwo opłat jest dodatkowych..m.in wizy. Więc stąd
              było moje pytanie o szczególy..
              Wiem, że moje pytania bywają upierdliwe.. ale niestety nie mam az
              takiego doświadczenia w podróżach jak np miriam czy wielu innych tu
              piszących..
              tak więc prosze o troche cierpliwosci a jak kogos to denerwuje to z
              góry bardzo przepraszam..
              I pozdrawiam serdecznie :D
              • janan2 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 11:32
                kasia_p45 napisała:
                > tak więc prosze o troche cierpliwosci a jak kogos to denerwuje to
                z
                > góry bardzo przepraszam..
                Po pieresze mnie tam nie denerwuje,a po drugie koniec jezyka za
                przewodnika.Odpowie ktoś lub nie.Jego wola wiec, nie widzę powodu do
                przeprosin.Tylko robisz czasami za taką neofitkę jakbyś nigdzie nie
                była.A tak nie jest.Wszystkie fakultety rządzą się jednakiwymi
                prawami.Jak byłaś powiedzmy w Kairze to z pewnością nie płaciłaś za
                wejście do muzeum czy gdzie indziej.To domena przewodnika i ma na to
                pieniądze które wpłacasz rezydentowi.Ale już w drodze mogą być
                dosatkowe dopłaty dla kierowcy,tłumacza czy przewodnika lub inna
                składka na biednego dziadka.Każdy powód dobry aby nieco skapnęło
                kiedy już te chodzace bankomaty są na miejscu.Maksymalnie należy im
                wycienić portfele no bo po to przyjechali.Taka mentalność,taki
                kraj,wiesz gdzie jedziesz.Tak więc i "wiza"może się trafić.A ten
                link co wykopałaś to dotyczy całkiem innej grupy turystów,więc nie
                ma czym się przejmować.
                • kasia_p45 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 11:43
                  No owszem prawie za nic nie placilam... ale np za wejscie do sali z
                  mumiami w Muzeum Kairskim juz musialam dodatkowo zabulic. Za wejscie
                  do piramidy tez cos wołali (ale ja nie korzystalam).. tak samo w
                  Dolinie Króli tez chcieli kase za jakies dodatkowe grobowce..
                  Tak wiec to nie jest tak do konca, ze wszystko w cenie..
                  No ale mniejsza o to :))
                  Hakuna matata... ale to juz inna bajka :))
                  • janan2 Re: Wiza do Jordanii? 14.02.10, 11:57
                    kasia_p45 napisała:

                    > No owszem prawie za nic nie placilam... ale np za wejscie do sali
                    z
                    > mumiami w Muzeum Kairskim juz musialam dodatkowo zabulic. Za
                    wejscie
                    > do piramidy tez cos wołali (ale ja nie korzystalam).. tak samo w
                    > Dolinie Króli tez chcieli kase za jakies dodatkowe grobowce..
                    > Tak wiec to nie jest tak do konca, ze wszystko w cenie..

                    No bo w cenie jest tylko standard.O dodatkach i innych atrakcjach
                    jesteś uprzedzona więc Twój wybór,za rozszerzony program.Też
                    musiałem w Dolinie Królów zapłacic za chęć obejrzenia wieka
                    sarkofagu z orłem,dodatkowy czwarty czy kolejny grobowiec też,no bo
                    w cenie masz trzy.Trzeba było drabinkę,ale inni tam nie idą.Za
                    zdjęcia w miejscach niedozwolonych czy mumie też.Nie ma nic za darmo
                    nawet jeśli można,bo i tak stoi a zaułku powiedzmy Karnaku jakieś
                    indywidum i wyciąga rękę.A wiesz kto to jest?No i się należy czy
                    nie.Ciężko nieraz wyczaić.Wszystko masz w programie,ale tak do końca
                    to nigdy nie wiesz co jest wymuszeniem a co w cenie.Trzeba tam być
                    dłużej aby się orientować co gdzie i jak.
Pełna wersja