Dodaj do ulubionych

watek do Hamam o habisiach

10.02.10, 10:38
Mój post który wklejam ponownie zagubił się gdzieś w ferworze
dysputy poprzedniego wątku więc wklejam jeszcze raz.

Nigdy nie uważałem, dass wszystkie Kobiety na tym forum "rozkładają
nogi przed każdym facetm",nigdy też nie uważałem żadnej z
forumowiczek za Prostytutkę.
A tak zmieniając temat poczytałem sobie ten wątek bodaj że, "z
kochanym pod jednym Dachem".....najpierw byłem zlekka zażenowany,ale
jak mi napisałaś o tych ich zarobkach...to mówiąc szczerze to wiele
wyjaśnia.Patrząc przez chwile z marksistowskiej perspektywy
alienacji to Ci habisie(napewno nie wszyscy)są biedni i stąd te ich
naciąganie poruszone w tamtym wątku na Pieniądze,Prezenty. Popaczcie
co się dzieje w Tajlandii czy na Kubie(za 40$ możesz sobie kupić noc
z piękna kobietą z zawodu lekarką!!!).To co bieda robi z człowieka
to jest bardzo niedobra rzecz. Znam Waszych rodaków, który na
Ukrainie potrafią ,,wyrwać" śliczne kobiety(nie znaczy że mądre)na
sam paszport z napisem Unia Europejska.A poza wszystkim powtórze się
to,że ciemnooki,ciemnowłosy i śniady Arab podoba się Słowiance to
normalne bo to egzotyka tak jak ja jestem egzotyką w Izraelu np.
Atak wogóle to jestem Lars.:)

Obserwuj wątek
    • baba-jaqa Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 13:47
      W sumie masz rację,co nie zmienia faktu,że Egipcjanie właśnie
      traktują europejskie dziewczyny jak ,,kur...y" i dają temu wyraz na
      różny sposób np umawiają się niby to na randkę a potem okazuje
      się,że miało być od razu "ruchanko".Szczerze naprawdę żal mi tych
      wszystkich dziewczyn, a pogardzam tymi wszystkimi ,,męskimi
      dzi..mi",bo męska dzi..ka to nie mężczyzna tylko właśnie taka męska
      latawica.A fakt faktem,ze bogaci nie są,ale to już ich wina,że mają
      taki burdel u siebie.
      • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 17:42
        czesc Lars i wszyscy, ktorzy maja ochote byc z nami.
        mam na imie Marta, odnosnie tego ze egipcjanie sie sprzedaja czy licza na szybki
        bez zobowiazan sex, to oczywiscie ze czesto tak jest, ale istotnie sa to czesto
        prosci ludzie, ktorych ktos tego nauczyl np turystki ale nie wszyscy sa tacy.
        nie chce ich znow bronic, bo odezwie sie pewnie kilka osob, ze jestem czyms
        zaslepiona i powinnam isc do psychologa. jak wiesz ja tez mam kogos z kim jestem
        od prawie roku ale nasz zwiazek jest bardziej europejski niz egipski. moj
        chlopak studiowal w egipcie i europie, zna kilka jezykow, jego rodzenstwo to
        siostra-lekarka, brat-prawnik, rodzice sa bardzo zamozni i moze dlatego nigdy
        nie bylam potraktowana przez niego inaczej niz oczekiwalbym. mielismy m-c temu
        problem, ale tak jak z kazdym mozna dojsc do porozumienia. to prawda, ze ich
        nigdy nie uksztaltujemy na nasz wizerunek, ale uwazam, ze kompromis i
        zrozumienie obu stron to podstawa wszystkiego. ja osobiscie czuje sie dobrze w
        tym zwiazku. i nie ma tu z mojej strony wielkiej milosci i planow na przyszlosc.
        natomiast przyznaje wszystkim racje i podpisuje sie obiema rekami, ze
        90%mezczyzn w egipcie to nieuki, brudasy i zwykle szmaty, zeby nie powiedziec ku..y.
        niestety.
        ale skoro sami pozwalamy na takie zachowanie to oni pewnie sa przeswiadczeni, ze
        nic zlego nie robia. i tak nie uzdrowimy calego swiata, a tak nawiasem obawiam
        sie troszke o swoje bezpieczenstwo, prawie co tydzien pilotuje wycieczki do
        jerozolimy i o ile wczesniej bylo spokojnie i ok tak teraz zaczynaja sie jakies
        wieksze zgrupowanie wojsk izraelskich, za kazdym razem jest ich wiecej w Eliacie
        gdzie znajduje sie port wojskowy jak rowniez na granicy palestynskiej czy w
        samej Jerozolimie. jesli ktos wie cos wiecej to prosze o info. pozdrawiam
        • ahmed_salim Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 18:33
          Egipcjanie przyjęli bizantysjki syl życia: zarobić, ale się nie
          narobić. I ten fakt, pokazuję przyczynę ich dokonań w ośrodkach
          turystycznych. Marta ma racje, facet pałodajka - debil, złamas,
          którego i ja nie mogę traktowac poważnie. POZDRAWIAM
              • uodzikofska Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 19:35
                zawsze-hamam napisała:

                > ahmed - powiedz mi dlaczego nazywasz sie ahmed? moj chlopak ma tak
                na imie i ma
                > m
                > nadzieje, ze nie kojarzy ci sie z czyms bardzo zlym?

                forum.gazeta.pl/forum/w,24864,103601801,105736272,Re_ZWIAZKI_UDANE_I_SZCZESLIWE.html

                Autor: zawsze-hamam 15.01.10, 13:13 Dodaj do ulubionych
                Odpowiedz cytując Odpowiedz

                ja tez chce prawdziwej milosci, szacunku, oddania. znam tylu arabow
                i za cholere
                zadnemu z nich nie oddalabym swojego zycia. nie jestem uprzedzona bo
                wielu z
                nich to moi super przyjaciele. ale im dluzej ich poznaje to kazdy,
                kazdy bez
                wyjatku ma cos pod pazucha.
                no coz niektorzy maja wiecej szczescia. pozostane wiec przy polskich
                zwyklych
                facetach.

                forum.gazeta.pl/forum/w,24864,106866260,,faceci_z_Egiptu.html?v=2



                • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 20:17
                  myslisz, ze sama sobie przecze. jestem szcczesliwa, jestem zadowolona z mojego
                  zycia zawodowego i prywatnego. bylam w takim momencie mojego zycia, ze
                  rzeczywiscie nie wiedzialam juz gdzie jest prawda, gdzie jest milosc. stawiam
                  przede wszystkim na prace a reszta sie ulozy. naprawde zycze wszystkim zeby nie
                  pogubily sie w swoich uczuciach. i wierzyly w milosc. cokolwiek to znaczy.
              • cccotka Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 19:57
                zawsze-hamam napisała:

                > ahmed - powiedz mi dlaczego nazywasz sie ahmed? moj chlopak ma tak na imie i ma
                > m
                > nadzieje, ze nie kojarzy ci sie z czyms bardzo zlym?

                Czemu Ahmed ??? i czemu Ahmed.......matka dali na imie Ahmed to Ahmed / nie
                gadamy nurkujemy :) /
        • wernher_von_braun Re: watek do Hamam o habisiach 10.02.10, 19:04
          Hej Marta fajnie że odpisałaś teraz nie mam czasu potem się odniosę
          do tego co napisałaś apropos tego co mówisz o Israelu,to nie chcę
          być Kasandrą ale ze swopich źródeł wiem(nie są to pewne żródła),że
          Israel chce zrobić krótki Blitzkrieg z Iranem bo z tego co widać z
          Ahmadinedschadem nie idzie się dogadać pokojoiwo
            • wernher_von_braun Re: watek do Hamam o habisiach 11.02.10, 09:58
              zawsze-hamam napisała:

              > tez czuje i widze cos niedobrego i mam obawy co bedzie dalej.
              kocham jerozolime
              > i jakos nie wyobrazam sobie ze moglabym tam nie byc chocby 3 razy
              w tygodniu.
              > odezwij sie mam wolny wieczor to pogadamy.

              Marto,
              Przepraszam Wczoraj wieczorem nie mogłem gadać może innym razem
              będziemy mieli okazję.Mam też do Ciebie parę Pytań, O Jerusalem,czy
              robią na Tobie wraźenie Miejsca świętę dla Chrześcjan?Jak są
              traktowani Chrześcjanie w Betlehem?no i co się dzieje w Egipcie z
              tymi niby przesladowaniami Koptische Kirche?(sam nie jestem
              Chrześćjaninem ale pytam z ciekawości)
              Po drugie mam Pytanie też, które było wycięte wtedy jak była
              Awantura mimo,iż uważam,że Pytanie interesujące było.
              Spróbuję odtworzyć moja Myśl.
              Otóż na wstępie zaznaczam,że i jak do końca nie czuję słowiańskiej
              Duszy ze zrozumiałych powodów,ale w pewnym Sensie ta Dusza mnie
              pociąga jest taka inna jakby lźejsza od niemickiej(mówię o duszy w
              Sensie-Kultura,Obyczaje,Zabawa).Mam trochę znajomych w Polsce wśród
              Kobiety mniej więcej w moim wieku(ja mam 28 Lat)i One szukają
              przewaźnie Ułanów takich jak przedwojenny Wieniewa-Długoszewski
              największy Łamacz serc Kobiet w przedwojennej Warszawie.Tacy Ułani
              sa pokazani w nowym polskimi Filmie o wojnie, nawet ładnym:
              www.youtube.com/watch?v=5jaOzG6eq4A
              Fantazja,Męskość,Gest,dobre maniery,Bitność i Odwaga...
              inne z kolei piszą,że jak słyszą starą jeszcze sowiecką Piosenkę
              www.youtube.com/watch?v=hO0gKKpQv_U
              to przypominają im się pierwsze Bale - Dyskoteki w
              Kindergarten,pierwsze spojrzenia na Chłopców,pierwsze "Miłości"
              platoniczne....kurcze jak tą Waszą mentalność "zgrać" z
              musulmanami,którzy mają inne wspomnienia....tak sobie myślę,że na
              początku musi być ten Eros strasznie silny(to żaden zarzut bo i
              umnie też tak było) dopiero ten Eros pozwala zmierzyć się z potężną
              róznicą kulturową,Problem jest wtedy kiedy Eros zmienia się w Agape
              (a moim zdaniem w każdym związku tak zawsze jest po dłuższym lub
              krótszym czasie gaśnie Eros a rodzi się mocniejsza więź Agape
              prawdziwa miłość lub związek się rozpada jeżeli się nie pojawi Agape
              na miejsce Erosa) i wtedy, moim zdaniem, może być Problem w
              mieszanym Związku dotyczy to zarówno i Ciebie jak i mnie.



              • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 11.02.10, 10:40
                czesc Lars,
                sprobuje odp. na twoje pytania:
                1. Jerozolima robi na mnie ogromne wrazenie, poprostu powala na kolana za kazdym
                razem kiedy staje na gorze oliwnej i mam przed oczami panorame starego miasta. a
                miejsca swiete rozczarowaly mnie. szczegolnie bazylika grobu panskiego i
                bazylika narodzenia w betlehem.
                to sa miejsca bardzo wazne dla naszej religi a sa zaniedbane.
                2.jak jest w betlehem? nigdy nie odczulam zadnego dyskomfortu z tego tytulu, ze
                jestem katoliczka, ludzie sa mili i uprzejmi, powiedzialabym ze czuje sie tam
                lepiej niz w izraelu. czasami jak widze grupke ortodoksyjnych zydow to wole ich
                obejsc, nie odwazylaby sie wejsc do takiej grupy.
                3. co sie tyczy przesladowan w egipcie to jest to bardzo rozmuchana sprawa, choc
                rzeczywiscie takie sytuacje sa w Kairze. po Bozym Narodzeniu Koptyjskim byly
                zamieszki, natomiast nigdy nie zauwazylam zyby koptowie byli w jakis sposob
                przesladowani w pracy.
                jak wiesz koptowie to prawdziwi egipcjanie, potomkowie faraonow to najczescie
                ludzie lepiej wyksztalceni niz arabowie.
                4.no i najtrudniejsze, jaki typ mezczyzny lubia slowianki. mysle, ze wszystkiego
                po troche czyli ulanskiej fantazji, czulosci, gestu, dobrych manier, odwagi,
                odpowiedzialnosci.
                a jak to polaczyc z mentalnoscia arabow, szczerze nie mam pojecia.
                moge ci powiedziec na swoim przykladzie co mnie urzeklo. to jest jedyny facet w
                moim zyciu, ktorym nie moge kierowac, dotychczas poznani faceci w jakis sposob
                ulegali mi we wszystkim i po jakims czasie to bylo nudne, a teraz poki co
                odpowiada mi zwiazek w ktorym jestem. a mieszane zwiazki moga byc niebezpieczne,
                wiadomo ze kiedy milosc wygasa moze przyjsc rozczarowanie, ale nikt w zadnym
                zwiazku nie da nam gwarancji na szczescie do konca zycia, to jest ryzyko jak zawsze.
                pozdrawiam
                ps. byles w Betlejem?
                • wernher_von_braun Re: watek do Hamam o habisiach 11.02.10, 11:13
                  Nie nigdy nie byłem w Betlejem,ale z wielką chęcią pojadę tam.
                  Co do Związków, to najwyraźniej potrzebujesz poprostu faceta a nie
                  Cioty...za przeproszeniem:).To z kolei jest pewien Problem naszej
                  Kultury,ta nasza szczególnie odmaskulizowana cześć Zachodu...kiedy
                  to według Feministek przepuszczenie Kobiety w Drzwiach jest
                  cytuję ,,aktem patriarchalnej Agresji",Mężczyźni się feminizują, u
                  Egipcjan jest bardziej tradycyjnie to właśnie tak patriarchalnie
                  Facet rządzi i tyle....przy całym moim negatywnym Stosunku do ich
                  Kultury(z bardzo wielu różnych powodów)to jest rzecz z którą
                  generalnie chyba się zgadzam.Jak patrzę na historię świata to
                  wszystkie te patriarchalne Kultury zawsze wygrywały rywalizację z
                  kulturami bardziej liberalnymi w dłuższym Czasie( Rzym upadł
                  przecież w wyniku rozprężenia Obyczajów m.in.).A co dobrego
                  przyniosła druga dekada XX Wieku w kwestii obyczajowej na zachodzie
                  (mam na myśli rok 1968 i Rewolty studenckie w Europie Zachodniej)
                  wolny seks,antykoncepcja,aborcja na życzenie....wszystko ok ale
                  teraz mamy przyrost naturalny na poziomie 1,3 dziecka na Rodzinę
                  przy czym zastępowalność pokoleniowa jest najmniej od 2 Dzieci na
                  Rodzinę,Musulmanie mają więcej Dzieci bo są właśnie patriarchalną
                  kulturą.Nie mówią tego absolutnie z Pozycji chrześćjańskich ale Fakt
                  jest Faktem,że to my przez swoje sfeminizowanie Europy Zachodzniej
                  przegramy walkę z Islamem o ile nie zmieni się mentalność ludzi(Das
                  glaube ich nicht.). Z drugiej Strony musimy walczyć z tym jak oni
                  traktują swoje Kobiety,gdzieś potrzebny jest ten Złoty Środek ale
                  obawiam się,że na Drodze Dysput,Dyskusji i Negocjacji go nie
                  znajdziemy.
                • malaguena1 Re: watek do Hamam o habisiach 15.02.10, 21:28
                  Ad. 2 proponuję poczytać o Betlejem i tzw. palestyńczykach: noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/11/islamizacja-betlejem.html

                  Ad 3. poczytaj trochę o faktach, sprawdż jak śa traktowani koptowie, a potem zweryfikuj swój pogląd czy to "rozdmuchana sprawa"
                  noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/11/raport-na-temat-porwan-i-przymusowych.html
                  oraz noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2010/01/egipska-tolerancja-dla-chrzescijan.html

                  Mordowani i prześladowani są niewinni ludzie - tylko dlatego ze nie chcą islamu ...
            • amonka-ra Re: watek do Hamam o habisiach 12.02.10, 12:03
              się wtrącę w sparwie Jerozolimy i Betlehem, bo tak się składa, że
              kilka dni temu byłam.

              Sama odprawa na granicy izraelskiej była przeżyciem- wszystko trwało
              chyba z 2,5 h. Kilka kontroli dokumentów....
              Przez Ejlat przejazd był nocą więc trudno mi się odnieśc do
              obecności wojsk. Niemniej bylismy przygotowania przez przwodniczkę,
              ze sytuacja może ulec zmianie z minuty na minutę i trudno
              przewidziec jak bedzie wyglądalo to na miejscu w Jerusalem.

              Pod Ścianą Płaczu zaskoczył mnie widok około 20-30 żołniezy z
              karabinami... aczkolwiek byli usmiechnięci i nie wyglądali jakoś
              strasznie. widok ten jednak zrobił wrażenie...

              Atmosfera w Bazylice Grobu Świętego nie jest zbyt podniosła,
              wszystko szybko, duchowny obrządku greckiego, który wpraowadza do
              grobu pokrzykując BYSRTEE ( po rosyjsku znaczy). Jakoś nie panuje
              tam atmosfera ciszy i skupienia, której oczekiwałam.

              A Palestyna... smutny i przygnębiający widok, widać straszną biedę,
              duzo zniszczeń, opuszczonych budynków... pełno biednych dzieci i
              ludzi zachęcających do kupna jakichś pamiątek. Można tam je kupić za
              grosze.
              • latika101 Re: watek do Hamam o habisiach 12.02.10, 13:48
                amonka , miała identyczne oczucia jak ty . Najbardziej wstrząsnoł
                mną widok slamsów plaeństyńskich na obrzeżach Jerozolimy , nie to
                nawet nie były slamys tylko coś sklecionego z dykty i wystraszone
                kobiety i dzieci . Do tego przewodnik Polak wysiedlony w 1963 roku
                z wrocławia z wyraznym żalem do naszego kraku , strał nam sie
                udowodnić ,że cały historia kościła to bajaka. Przy scianie płaczu
                zwróciły moja uwage bardzo wielodzietne rodziny , cała masa brudnych
                maluchów , często bawiących sie samotnie.
                • cccotka Re: watek do Hamam o habisiach 12.02.10, 18:14
                  A zwrocilyscie uwage na inny fenomen?????? przechodzi sie granice Egipska do
                  Jzraela i wchodzi sie do innego swiatu, czyste ulice, smietniki na chodnikach,
                  porzadek i czystosc o niebo wieksze niz w Egipcie, zupelnie inny swiat, nawet
                  zolnierze w czystych mundurach.
                  • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 12.02.10, 22:52
                    to ze po przekroczeniu granicy izraelskiej widzimy swiat bardziej europejski a
                    nie arabski nie powinno nikogo dziwic, Izrael nie jest panstwem muzulmanskim, to
                    przesiedlenscy z calego swiata, to ze spotykamy tam rowniez muzulmanow to tylko
                    dlatego ze izraelczycy na mocy prawa danego im przez Boga, na co zgodzil sie
                    1948 roku caly swiat, odebrali ziemie palestynczkom i konsekwentnie ich
                    przepedzaja aby budowac swoje osiedla, gdzie wiekszosc mieszkan i tak stoi
                    pustych, bo nie ma w nich kto zamieszkac.
                    a eliat to centrum turystyczne calego Izraela, jedyna strefa bezclowa, raj
                    gospodarczy i turystyczny.
                    • wernher_von_braun Re: watek do Hamam o habisiach 13.02.10, 12:10
                      zawsze-hamam napisała:

                      > to ze po przekroczeniu granicy izraelskiej widzimy swiat bardziej
                      europejski a
                      > nie arabski nie powinno nikogo dziwic, Izrael nie jest panstwem
                      muzulmanskim, t
                      > o
                      > przesiedlenscy z calego swiata, to ze spotykamy tam rowniez
                      muzulmanow to tylko
                      > dlatego ze izraelczycy na mocy prawa danego im przez Boga, na co
                      zgodzil sie
                      > 1948 roku caly swiat, odebrali ziemie palestynczkom i
                      konsekwentnie ich
                      > przepedzaja aby budowac swoje osiedla, gdzie wiekszosc mieszkan i
                      tak stoi
                      > pustych, bo nie ma w nich kto zamieszkac.
                      > a eliat to centrum turystyczne calego Izraela, jedyna strefa
                      bezclowa, raj
                      > gospodarczy i turystyczny.

                      Marta znowu muszę się z Toba nie zgodzić,Żydzi naprawdę wierzą że
                      Erec Israel to jest iś ,,Gelobtes Land",którą dał im
                      Jahwe...wyobrazasz sobie co by było jakby ktoś chciał zabrać Arabom
                      Mekka albo Medina????
                      Domyślam się,że dużo z tych wiadomości Twoich o stosunkach arabsko-
                      israelskich pochodzi od Egipcjan...to dobrze trzeba znać różne punky
                      widzenia.Gdybyś jednak przestudiowała sama obiektywnie Historię tej
                      Ziemi(od Starożytności) to naprawdę nalezy się ona Żydom.Do początku
                      XX wieku od kiedy to zaczęli się sprowadzać pierwsi syjoności na
                      tych Terenach nic nie było.Arabowie jeździli na Wielbłądach tam i
                      spowrotem i hodowali Kozy....to Żydzi na tej Ziemi zbudowali
                      wspaniałe Państwo z pięknymi Miastami,Teatrami,Muzeami,slicznymi
                      zielonymi Parkami(co jest rzadkie w tym Klimacie przecież)Hanah mnie
                      mówi,że Jerusalem to faktycznie najbrzydsze z żydowskich Miast a to
                      dlatego,że było wiele lat pod panowaniem Arabów,musisz odwiedzić Tel
                      Aviv,Hajfę tam dopiero jest pięknie.
                      • algomas Prosty przyklad 13.02.10, 14:52
                        Zydow na swiecie jest mniej niz 15 mln
                        Muzulmanow jest na swiecie ponad 1,5 miliarda, czyli ponad 100 razy
                        wiecej!!!

                        Zydzi do tej pory otrzymali niemal 200 nagrod Nobla( wiekszosc
                        naukowe)

                        Muzulmanie maja 7 nagrod nobla z tego wiekszosc to pokojowe i
                        literackie dla takich autorytetow i pacyfistow jak Yasser Arafat
                        czy Anwar El-Sadat.
                    • algomas Re: watek do Hamam o habisiach 13.02.10, 15:02
                      zawsze-hamam napisała:

                      > to ze po przekroczeniu granicy izraelskiej widzimy swiat bardziej
                      europejski a
                      > nie arabski nie powinno nikogo dziwic, Izrael nie jest panstwem
                      muzulmanskim, t
                      > o
                      > przesiedlenscy z calego swiata,

                      Elita izraelska pochodzi z Europy, glownie z Polski, ale wiekszosc
                      Izraelczykow ma korzenie bliskowschodnie. To Zydzi z Maroka, Syrii,
                      Iraku, Algierii, Jemenu, Iranu i innych panstw. Dlatego typowy
                      Izraelczyk rasowo wyglada jak Arab.

                      to ze spotykamy tam rowniez muzulmanow to tylko
                      > dlatego ze izraelczycy na mocy prawa danego im przez Boga, na co
                      zgodzil sie
                      > 1948 roku caly swiat, odebrali ziemie palestynczkom i
                      konsekwentnie ich
                      > przepedzaja aby budowac swoje osiedla, gdzie wiekszosc mieszkan i
                      tak stoi
                      > pustych, bo nie ma w nich kto zamieszkac.

                      Przepedzaja???
                      Wiesz ilu Arabow mieszka w samym Izraelu?
                      Teraz jest ich ich ponad 1,5 mln, a jeszcze 50 lat temu bylo ich
                      niewiele ponad 100 tysiecy.Teraz jest ich 15 razy wiecej niz pol
                      wieku temu- tak wyglada ta dyskryminacja i przesladowania. Przestan
                      sluchac tej arabskiej propagandy. Na Zachodnim Brzegu i w Gazie zyje
                      kolejne 4 mln Arabow. Dyskryminowani Palestynczycy sa najlepiej
                      wyksztalconym arabskim narodem- takie sa fakty, bo wsrod
                      Palestynczykow wlasciwie nie ma analfabetow, a w bogatej Arabii
                      Saudyjskiej co trzeci mieszkaniec nie potrafi sie podpisac.
                        • zawsze-hamam Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 13.02.10, 21:17
                          wiecie co, nie chce na tym forum robic politycznej demagogi, nie umniejszam
                          prawa zydow do posiadania wlasnego miejsca na ziemi, krol Dawid postawil
                          podwaliny pod przyszla wspaniala Jerozolime, ktora wybudowal juz krol Salomon.
                          znam historie starozytna i wszystko byloby ok gdyby nie ich zaborczosc.
                          wiekszosc z was zna jedynie statystyki, ktos moze byl raz czy dwa w izraelu,
                          Jerozolimie czy Betlehem, ja wypowiadam sie na podstawie rozmow z ludzmi i to
                          nie tylko z arabami ale i izraelczykami.
                          nie jestem przesiaknieta arabska propaganda, wielu moich egipskich przyjaciol
                          bardzo chcieliby pojechac do Izraela, zobaczyc kopule skaly czy meczet w
                          jerozolimie, ale oni najzwyczajniej nie moga. i najbardziej tragiczne jest to,
                          ze prawo i panstwo im na to pozwala ale po powrocie traktowani by byli jak
                          potencjalni zdrajcy. niestety oni sie tego bardzo boja. egipt jest panstwem
                          bardzo policyjnym, a przy tym sasiad czy kolega moze doniesc na policje o kazdym
                          kroku.
                          ale podoba mi sie ich przywiazanie, rodzinnosc, szacunek dla rodzicow. naprawde
                          jest wiele rzeczy w tym kraju ktore mozemy podziwiac.
                          • algomas Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 13.02.10, 21:53
                            A ja powiem tylko tyle, ze w izraelskim parlamencie zasiadaja
                            arabscy poslowie, ktorzy calkiem legalnie nawoluja do zniszczenia
                            Izraela i wypedzenia Zydow. I co? I nic? Demokracja- jest wolnosc
                            slowa.

                            Niech ktos sprobuje sobie co bylo, gdyby w jakims kraju arabskim
                            poslowie jakiejs mniejszosci nawolywali do przepedzenia Arabow i
                            muzulmanow. Co by spotkalo egipskich koptow, gdyby jakis ich
                            przedstawiciel sprobowal powiedziec, ze Egipt to ich kraj- Arabowie
                            won do Arabii, bo stamtad przylezliscie 1300 lat temu. Nawet do
                            glowy, by im by cos takiego nie przyszlo, bo koptom nie wolno
                            postawic swiatyni, a co jakis czas urzadzaja im masakry.
                            • algomas Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 13.02.10, 22:06
                              W Izraelu Arabowie zakladaja sobie partie, ktore domagaja sie
                              zniszczenia Izraela.


                              pl.wikipedia.org/wiki/Arabski_Ruch_Odnowy
                              12 stycznia 2009 r. izraelska Centralna Komisja Wyborcza wydała
                              decyzję o niedopuszczeniu partii arabskich: Balad i Ra'am-Ta'al do
                              wyborów parlamentarnych w lutym 2009, zarzucając im utrzymywanie
                              kontaktów z organizacjami terrorystycznymi i nieuznawanie prawa
                              Izraela do istnienia. Po ogłoszeniu tego wyroku Ahmad Tibi
                              powiedział:

                              To był polityczny proces pod przywództwem grupy faszystów i
                              rasistów, którzy chcą widzieć Knesset bez Arabów i chcą widzieć
                              państwo bez Arabów[1].

                              Oba ugrupowania zapowiedziały złożenie apelacji[1]. 21 stycznia
                              została ona uwzględniona przez izraelski Sąd Najwyższy i zakaz
                              startu w wyborach dla ugrupowań arabskich został zniesiony[2].


                              • zawsze-hamam Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 13.02.10, 22:28
                                wez tylko pod uwage, ze kazdy arab ktory zgodzil sie zostac w Izraelu musial
                                przyjac obywatelstwo izraelskie wiec w swietle prawa sa izraelczykami...Izrael
                                tak jak wczesniej wspomnialas to obywatele swiata, przybyli do swojej ojczyzny z
                                wielu stron. ale wiesz co mnie boli najbardziej te enklawy za murami dla
                                palestynczykow, z ktorych jest im ciezko sie wydostac, gdzie nie maja srodkow do
                                zycia i brak perspektyw na przyszlosc bo nigdy nie bedzie lepiej.
                                • uodzikofska Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 14.02.10, 15:11
                                  Przesladowany przez Zydow Arab zarabia 1000 euro, mimo ze czesto nie
                                  ma zadnych kwalifikacji. W Egipcie habis dostaje mniej niz 100 euro,
                                  a ponoc to Zydzi sa zli i strasznie mecza tych Arabow. Gdzie
                                  Arabowie maja lepsze szkoly czy opieke medyczna? Sprawdzcie! to sie
                                  zdziwicie:-)
                          • wernher_von_braun Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 13.02.10, 22:30
                            Marto,
                            Mnie u Arabów(islamistów) najbardziej draźni te ich przeklęte Prawo
                            małżeńskie,to znaczy,że Musulmanin może poślubić Kobietę z Ludu
                            księgi(Żydówkę lub Chrzescjankę)ale już Kobieta musulmanka nie może
                            poślubić nikogo poza Musulmaninem,a Dzieci musulmanina nawet ze
                            zwiazki z Kobieta z Ludu księgi zawsze bede malymi Musulmanami.
                            Najgorsze jest to że Europa jest zidiociała z jednej strony Kościół
                            Rzymski,który raczej trzyma stronę Imigrantów z drugiej zidiociali
                            Lewacy.Może to zszokuje niektórych forumowiczów ale uważam,że jezeli
                            musulamnie nie zmienia swojego Prawa malzenskiego i Tolerancji to my
                            ich tego "nauczymy" wprowadzajac cos na kształt ,,Nürnberger Gesetze"
                            skierowane przeciw Musulmanom(oczywiscie tylko wtedy kiedy oni nie
                            zmienia swoich Praw i nadal bede nam pluć w twarz swoimi prawami)
                            • amonka-ra Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 14.02.10, 10:54
                              nie sądzę aby zmiana praw muzułmańskich miała nastąpić kiedykolwiek.
                              prędzej świat się skonczy. szariat jest prawem tworzonym przez
                              meżczyzn dla meżczyzn. islamiści nigdy nie złagodzą swoich praw, a
                              już na pewno nie pod wpływem nacisków infidels
                            • ahmed_salim Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 14.02.10, 16:49
                              I tu jest problem, z islamem można walczyć w taki sposób, aby wybić
                              mężczyzn i problem z głowy. A władza ustawodawcza i wykonawcza
                              przeznaczona byłaby dla kobiet i ten islam byłby zupełnie inny.
                              Izrael ładnie w latach 70-tych w 6 dni rozjechał wszystkie kraje
                              arabskie, to w 6 lat zmiótł by więskzość wyznawców allaha z
                              powirzchni Ziemii.
                              • zawsze-hamam Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 14.02.10, 20:55
                                wiecie tak mysle na podstawie obserwacji, ze arabowie maja duze kompleksy w
                                stosunku do nas, powiedzmy europejczykow. sa mniej wyksztalceni, mniej
                                zarabiaja, jesli pracuja wsrod nas to zawsze na tych nizszych stanowiskach. ja
                                na poczatku mialam duze problemy kiedy musieli robic to co uwazalam za sluszne a
                                oni mimo sprzeciwu musieli wykonywac polecenia. dla nich to na poczatku byl
                                koszmar, a jesli podnioslam glos to kilka dni mialam cisze w biurze, ale w miare
                                mijajacego czasu potrafilismy sie dogadac i teraz naprawde pracuje mi sie z nimi
                                lepiej niz kiedy w polsce kierowalam grupa mezczyzn. sa zdyscyplinowani, zalezy
                                im na pracy i traktuja mnie z szacunkiem, albo tylko udaja, ale mimo wszystko
                                dobrze sie czuje w ich otoczeniu.
                                i jeszcze jedno co pewnie bedzie uznane za uleglosc z mojej strony kiedy w
                                ramadanie w ich obecnosci nie jem i nie pije niec, zaslaniam cialo. i cokolwiek
                                powiecie o mnie to ja uwazam ze jest to tylko wyraz szacunku do innych ludzi o
                                odmniennej kulturze i religii.
                                • wernher_von_braun Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 14.02.10, 21:56
                                  Witaj Marto,
                                  Z tymi Zwyczajami to masz Rację też wkurzją mnie Kobiety,które np
                                  będąc w Kraju arabskim wchodzą do Meczetu bez zasłoniętych Ramion
                                  czy w Mini to jest Chamstwo....zawsze zwracam na to Ludziom uwagę
                                  jesteśmy u nich w "Domu": szanujmy ich Zwyczaje,Problem że oni nie
                                  szanują nas a chodzenie w Europie w Chustach jest narazie
                                  nieprzyjęte jeszcze naszczęscie np w Nauce niektórych językach np
                                  francuckim ważne jest ustawienie Warg a Burka czy jak to sie tam
                                  nazywa inaczej przeszkadza Nauczycielowi widziec i pomagac w Nauce
                                  fonetyki.Wszystko polega na poszanowaniu sie nawzajem, moim zdaniem
                                  jednak Anglicy za krotko byli na Bliskim Wschodzie i nie zdazyli
                                  Arabów ,,wychowac".Wiesz jak np zrobili w Indiach?W hinduizmie
                                  Brahmane to taki Kapłan jest,w XIX wieku Ci kapłani zarzadzali ze
                                  jak umrze Mezczyzna to jego Frau musi isc razem z jego majątkiem i
                                  jego Zwlokami do spalenie,jednym slowem palili zywe Kobiety.Anglicy
                                  powiedzili-ok! Wy tu w Indiach macie zwyczaj palenia Kobiet
                                  zywcem...szanujemy to!ale my w Vereinigtes Königreich mamy Zwyczaj
                                  wieszania mężczyzn którzy palą kobiety...wy róbcie swoje zwyczaje my
                                  róbmy swoje.Dla Brahmane śmierć prze powieszenie była największa
                                  hańbą(mógł zginąć od miecza ale nie powieszony być)i w ten sposób
                                  Anglicy oduczyli Hindusów ich barbarzyńskich zwyczajów....szkoda że
                                  u Arabów nie byli dłużej....
                                  www.youtube.com/watch?v=d_D1mYBBHgM
                                  • ernest31 Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 15.02.10, 12:20
                                    tak oólnie mam tylko jeden komentarz - nie nazywałbym ich "męską
                                    k...ą", zarabiają jak potrafią, winne jeśli można mówić o winie
                                    są "nasze kobiety" znaczy Europejki, jadą tam tylko po seks i mają go
                                    za stosunkowo tanie pieniądze choć konsekwencje bywają często
                                    tragiczne, HIV
                          • malaguena1 Re: Gdyby byli dyskryminowani i przepedzani 15.02.10, 21:40
                            Czym jest ten spłachetek ziemi, gdzie Izraelczycy wprowadzili CYWILIZACJĘ w stosunku do tysięcy hektarów państw arabskich?
                            A wiesz może po co utworzono takie państwo zwane Jordanią? Własnie dla arabów. A kto to ropetałwojnę po utworzniu Izraela? Izrael? czy 6 państw arabskich? kto kilka razy dziennie dokonuje zmachów na niewinnych ludzi? na co wydają przywdcy "palestyńscy" ciękie miliardy dolarów płynące z całego świata? ile wybudowano mieszkań biednym obywatelom? ile, jako pierwszy zagarnął Arafat?
                            Warto byłoby bardziej obiektywnie oceniać tamtejszą sytuację a nie ulegać proagandzie lewackiej.
                            noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2010/02/bat-yeor-after-saturday-israel-comes.html
                            • zicc1 Dla Arabow wiele faktow jest niewygodnych 16.02.10, 17:21
                              -Na przyklad to, ze o wiele wiecej Palestynczykow zostalo
                              zamordowanych przez arabskich braci niz przez Zydow. Bojowki krola
                              Husajna wyrznely w latach 70 tych kilkadziesiat tysiecy
                              Palestynczykow. Podobny los spotkal Palestynskich uchodzcow w
                              Libanie, gdzie byli masakrowani przez libanskie milicje.

                              - W Izraelu i na Ziemiach Okupowanych w walkach miedzy Zydami i
                              Arabami ginie mniej ludzi niz na drogach

                              - Poziom zycia w Izraelu wsrod tamtejszych Arabow czy nawet na
                              terytoriach okupowanych jest znacznie wyzszy niz w sasiednich
                              panstwach arabskich.

                              Na terenie Autonomii Pelestynskiej analfabetami jest tylko 6%
                              mieszkancow... jak to wyglada w innych krajach arabskich???

                              Jordania 9%
                              Emiraty Arabskie 10%
                              Arabia Saudyjska 17%
                              Tunezja 26%
                              Egipt 29%
                              Algieria 30%
                              Maroko 48%
                              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_literacy_rate
                              A tak arabscy bracia pomagaja Palestynczykom.
                              konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Egipt-odgradza-sie-od-Strefy-Gazy,wid,11763463,wiadomosc.html

                              Egipt rozpoczął budowę ogromnej stalowej bariery wzdłuż granicy ze
                              Strefą Gazy, by uniemożliwić budowę tuneli wykorzystywanych przez
                              przemytników - poinformowało BBC na swoich stronach internetowych.

                              Stalowa ściana będzie miała 10 do 11 km długości. Jej fundamenty
                              będą wkopane w ziemię na głębokość 18 metrów.
                              • algomas Jest wiele innych 16.02.10, 17:52
                                Yasser Arafat nie byl nawet Arabem pochodzacym z Palestyny tylko
                                Egipcjaninem urodzonym w Kairze. W Jerozolimie wlasciwie od zawsze
                                muzulmanie byli w mniejszosci.Przywolywane tutaj Betlejem jeszcze w
                                latach 50 tych bylo miastem w 75% chrzescijanskim. To imigracja
                                Arabow wyznajacych islam i rekordowy w skali swiata przyrost
                                naturalny sprawil, ze obecnie jest ich w calej Palestynie niemal 6
                                mln. Podobnie bylo i jest w Egipcie, Jordanii, Libanie ,Syrii, gdzie
                                przyrost naturalny wsrod muzulmanow jest wieloktrotnei wyzszy niz
                                wsrod chrzescijan.
                                en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Jerusalem
                                The percentage of Christians in Bethlehem has been steadily falling,
                                primarily due to continuous emigration. The lower birth rate of
                                Christians than Muslims also accounts for some of the decline. In
                                1947, Christians made up 75% of the population, but by 1998 this
                                figure had declined to 23%
                                en.wikipedia.org/wiki/Betlehem#Christian_population


                                Liczba chrześcijan w Izraelu błyskawicznie rośnie, podczas gdy na
                                terytoriach palestyńskich w tym samym tempie spada, co skłania do
                                wniosku, że przyszłość chrześcijaństwa w diecezji Ziemia Święta jest
                                w państwie żydowskim.

                                Autorka ostatnio wydanej w języku francuskim książki "Chrześcijanie
                                w Ziemi Świętej" (Albin Michel, 2007), francuska dziennikarka
                                Catherine Dupeyron, powiedziała w wywiadzie dla agencji EFE, że
                                odsetek ludności chrześcijańskiej na terytoriach palestyńskich
                                zmalał do 1,2 proc, podczas gdy w Izraelu wzrósł do 6 procent.

                                W ciągu ostatnich 15 lat w Izraelu osiedliło się kilkaset tysięcy
                                chrześcijan i staraniem Stolicy Apostolskiej w Izraelu powstał
                                pierwszy kościół katolicki z językiem hebrajskim, dla Żydów
                                katolików.

                                Tymczasem od XIX wieku trwa chroniczny exodus wyznawców Chrystusa z
                                terytoriów palestyńskich.

                                Diecezja Ziemi Świętej, określana jako "najwrażliwsza diecezja"
                                Kościoła, obejmuje Izrael, Zachodni Brzeg Jordanu, Jordanię, Strefę
                                Gazy i Cypr.
                                Na emigrację chrześcijan - Palestyńczyków do Izraela - pisze autorka
                                książki - wpływa przede wszystkim "silna islamizacja społeczeństwa"
                                oraz izraelska okupacja ziem palestyńskich.

                                Nawet w Betlejem, tradycyjnej kolebce wiary w Chrystusa,
                                chrześcijanie stanowią zaledwie 10 proc ludności. (
                                www.rp.pl/artykul/109728.html






                    • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 16.02.10, 16:36
                      pewnie wojne szejsciodniowa 1967 r tez wywolali arabowie, i pewnie Synaj w
                      dalszym ciagu powinien nalezec do Izraela. kazdy z nas ma swoje zdanie na dany
                      temat, mowisz o bezpieczenstwie w Izraelu, bo kierowcy na ulicy nie trabia na
                      Ciebie, jesli to jest odpowiednik bezpieczenstwa to zapraszam do dzielnicy zydow
                      ortodoksyjnych w jerozolimie. albo na granice do Betlejem. i nie zgadzam sie aby
                      w kazdy zakatek swiata wprowadzac cywilizacje.
                      pozdrawiam
                      • algomas Re: watek do Hamam o habisiach 16.02.10, 19:01
                        zawsze-hamam napisała:

                        > pewnie wojne szejsciodniowa 1967 r tez wywolali arabowie, i pewnie
                        Synaj w
                        > dalszym ciagu powinien nalezec do Izraela. kazdy z nas ma swoje
                        zdanie na dany
                        > temat, mowisz o bezpieczenstwie w Izraelu, bo kierowcy na ulicy
                        nie trabia na
                        > Ciebie, jesli to jest odpowiednik bezpieczenstwa to zapraszam do
                        dzielnicy zydo
                        > w
                        > ortodoksyjnych w jerozolimie. albo na granice do Betlejem. i nie
                        zgadzam sie ab
                        > y
                        > w kazdy zakatek swiata wprowadzac cywilizacje.
                        > pozdrawiam

                        Ci ortodoksi czesto sa nieprzejednanymi wrogami panstwa
                        zydowskiego,a w szkodzeniu Izraelowi wspolpracuja z Palestynczykami:-
                        )
                        pl.wikipedia.org/wiki/Neturei_Karta

                      • uodzikofska pewnie amisze razem z mormonami? 16.02.10, 21:36
                        zawsze-hamam napisała:

                        > pewnie wojne szejsciodniowa 1967 r tez wywolali arabowie, i pewnie
                        Synaj w
                        > dalszym ciagu powinien nalezec do Izraela.

                        Dziecko idz ty lepiej spac i nie sluchaj glupot, ktore wypisuja ci
                        internetowi habisie:-)
                        A prawda jest taka, ze jak zwykle Arabowie darli sie glosno, ze
                        wybija Zydow,grozyili im eksterminacja nowy holokaustem, a pozniej
                        2 mln Izrael spuscil lomot 100 mln Arabow w 6 dni, haha
                        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sze%C5%9Bciodniowa
                        16 maja 1967 szef sztabu egipskiej armii generał Mohammed Fawzy
                        zażądał wycofania międzynarodowych sił pokojowych UNEF z Synaju.
                        Fawzy napisał w liście do dowódcy sił UNEF: "Do twojej wiadomości,
                        wydałem rozkaz wszystkim siłom zbrojnym Egiptu być gotowym do
                        działań przeciwko Izraelowi, który może przeprowadzić agresywne
                        działania przeciwko jakiemukolwiek państwu arabskiemu. Z powodu tego
                        rozkazu nasze wojsko już jest skoncentrowane na Synaju na naszej
                        wschodniej granicy. Przez wzgląd na bezpieczeństwo wojsk ONZ, które
                        stacjonują wzdłuż naszych granic, proszę abyś wydał rozkaz
                        natychmiastowego ich wycofania"[9]. Dowódca sił UNEF, generał Indar
                        Jit Rikhye, odpowiedział, że musi poczekać na decyzję sekretarza
                        generalnego ONZ.


                        18 maja 1967 egipskie radio "Głos Arabów" podało komunikat,
                        że "jedyną metodą działania przeciw Izraelowi jest totalna wojna,
                        której wynikiem będzie eksterminacja egzystencji Syjonistów."
                        Następnego dnia Egipcjanie rozpoczęli remilitaryzację Synaju,
                        przegrupowując swoje wojska ku granicy z Izraelem. 20 maja syryjski
                        minister obrony Hafez al-Assad powiedział: "Jako przedstawiciel
                        armii wierzę, że nadszedł czas rozpoczęcia bitwy o unicestwienie
                        Izraela"[11].

                        22 maja 1967 Egipt ogłosił, że Cieśniny Tirańskie zostają od 23 maja
                        zamknięte dla "wszystkich statków płynących pod flagą Izraela albo
                        wiozących strategiczne towary" dla Izraela[12].

                        23 maja Izrael cytując międzynarodowe prawo oświadczył, że
                        zamknięcie cieśnin jest nielegalne i zapowiedział rozważenie kroków
                        zapobiegawczych. Oficjalne oświadczenie uznawało ogłoszenie blokady
                        morskiej cieśnin jako wyraźny akt agresji - jako pierwszy strzał w
                        nowej wojnie[13]. Egipt i pozostałe państwa arabskie uznały w
                        odpowiedzi, że jakiekolwiek działanie ofensywne Izraela byłoby
                        nieusprawiedliwioną prawnie samoobroną, ponieważ nie nastąpił żaden
                        zbrojny atak. Dodatkowo Egipt oświadczył, że rejon Zatoki Akaba
                        zawsze znajdował się na jego wodach terytorialnych i prawo
                        korzystania z tej drogi wodnej przysługuje jedynie państwom
                        zaprzyjaźnionym - Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Nie uwzględniono
                        przy tym twierdzenia, że w Zatoce Akaba znajduje się także izraelski
                        port Ejlat.

                        25 maja 1967 Siły Obronne Izraela ukończyły pośpiesznie
                        przeprowadzoną częściową mobilizację. Przygotowując się do wojny
                        przygotowano około 14 tys. miejsc w szpitalach i zaczęto kopanie
                        grobów na około 10 tys. ciał. Państwowe linie lotnicze El Al
                        zawiesiły wszystkie loty, a zagraniczne linie pośpiesznie zabierały
                        z lotniska Lod setki spanikowanych turystów, którzy pośpiesznie
                        opuszczali Bliski Wschód
                        26 maja egipski prezydent Naser powiedział: "Zamierzamy przypuścić
                        frontalny atak na Izrael. To będzie wojna totalna. Naszym
                        podstawowym celem będzie unicestwienie Izraela." 28 maja Naser
                        dodał: "samo istnienie Izraela stanowi agresję." Równocześnie
                        zagroził on całkowitym zamknięciem Kanału Sueskiego, gdyby
                        jakiekolwiek państwo spróbowało interweniować w trakcie wojny
                        egipsko-izraelskiej[14]. 29 maja Naser zażądał od Izraela oddania
                        portu Ejlat i innych terenów położonych wzdłuż linii demarkacyjnej



                        Wojna [edytuj]
                        Wczesnym rankiem 5 czerwca 1967 Egipcjanie ostrzelali żydowskie
                        osiedla położone wzdłuż granicy Strefy Gazy. Izrael uznał to za
                        pierwsze strzały wojny i w odpowiedzi rozpoczął ofensywę.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sze%C5%9Bciodniowa
                      • malaguena1 Re: watek do Hamam o habisiach 17.02.10, 14:18
                        granica w Betlejem wygląda mniej więcej tak jak w tym poście:
                        noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/10/jak-palestynczycy-umieja-byc.html

                        Mea She'arim nie jest dzielnicą, w któje strach chodzić po ciemku-
                        żaden ortodoksa nawet na ciebie nie spojrzy, zapewniam cie.

                        Dązenie do pokoju:
                        noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/10/poszanowanie-swietych-miejsc-przez.html

                        A tu wypowiada się jeden z nich - Palestyńczyk, jak ówia niektózy:
                        noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/10/palestynski-intelektualista-o.html

                        "Kiedy muzułmanin morduje muzułmanina, Arab morduje Araba lub
                        Palestyńczyk morduje Palestyńczyka, nie wywołuje to radykalnych i
                        wojowniczych reakcji wśród muzułmanów, Arabów lub Palestyńczyków.
                        Ale kiedy muzułmanin, Arab lub Palestyńczyk zostaje zamordowany
                        przez Izraelczyka lub Europejczyka, robią oni piekło — mimo że
                        morderstwo jest morderstwem, niezależnie od tożsamości lub wyznania
                        sprawcy."
                        "A co z setkami morderstw popełnianych każdego miesiąca w krajach
                        arabskich pod fałszywym pretekstem „zachowania honoru"? W
                        większości tych wypadków młodą kobietę morduje jej brat albo jakiś
                        inny [męski] krewny. Mówi on o tym otwarcie, a kobiety z
                        sąsiedztwa, jak również z rodziny ofiary, witają go słodyczami i
                        okrzykami radości. Kto pisze lub demonstruje przeciwko temu
                        zjawisku? Autopsje ujawniły, że ponad 95% zamordowanych w ten
                        sposób dziewcząt było dziewicami, co znaczy, że nie było
                        żadnego „pogwałcenia honoru".
                        "Od przewrotu wojskowego Hamasu w Gazie w 2007 roku (...) te dwa
                        ruchy prowadzą wojnę. Według źródeł palestyńskich ta walka
                        wewnętrzna (która nie ma nic wspólnego z izraelską okupacją)
                        spowodowała 700 ofiar śmiertelnych i 3 500 rannych lub okaleczonych
                        w dodatku do setek uwięzionych po obu stronach'.

                        Kto spośród Arabów i Palestyńczyków uronił jedną łzę nad tymi
                        ofiarami? Kto pamięta ich dzisiaj, poza ich rodzinami? Ale chłopiec
                        Muhammad Al-Dura — nadal piszą o nim ballady i lamentują nad nim,
                        tylko dlatego, że zabili go okupanci.

                        Palestyńczycy zabici przez innych Palestyńczyków nie liczą się.
                        Czasami 'krew nie jest tak tania jak woda', a czasami krew jest
                        tańsza niż ścieki"
                        • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 17.02.10, 14:43
                          co sie tyczy podwojnej moralnosci muzulmanow to zgadzam sie, dla mnie to rowniez
                          jest nnie do przyjecia, nie staram sie ich nawet zrozumiec. i tak jak
                          palestynczycy tak i egipcjanie czuja sie upokorzeni i atakowani przez inne
                          spolecznosci. ale caly czas tutaj na forum wypowiadaja sie osoby, ktore skupiaja
                          sie tylko na tym co gdzies przeczytaja, a wiec na opiniach innych ludzi. jak
                          dobrze wiemy co czlowiek to inne odczucia. moje opieram na swoich wlasnych
                          obserwacjach, rozmowach z mieszkancami Izraela czy Betlehem.
                          i coz moje odczucia co do zydow ortodoksyjnych sa niestety zupelne inne, oni sa
                          poprostu niebezpieczni. bylam nie raz swiadkiem, kiedy turysci byli atakowani
                          slowami i rekoczynami, bo np w szabat wchodzili do sciany placzu z odkrytymi
                          ramionami czy kolanami. oczywiscie jest to niefrasobliwosc turystow ale
                          niejednokrotnie jest osoba, ktora wydaje jakies szale czy chusty i nie trzeba
                          nikogo bic.
                          • uodzikofska Re: watek do Hamam o habisiach 17.02.10, 15:02
                            zawsze-hamam napisała:

                            i tak jak
                            > palestynczycy tak i egipcjanie czuja sie upokorzeni i atakowani
                            przez inne
                            > spolecznosci. ale caly czas tutaj na forum wypowiadaja sie osoby,
                            ktore skupiaj
                            > a
                            > sie tylko na tym co gdzies przeczytaja, a wiec na opiniach innych
                            ludzi.

                            To jak bylo z wojna w 1967 roku? Doksztalcilas sie juz, ekspertko?
                            Kto zaczynal i kto pozniej plakal,ze dostal lomot? Skad sie wzial
                            problem ziem okupowanych? Arabowie w 1973 znowu zaczeli wojne i
                            dostali jeszcze wiekszy lomot. Gdyby nie glupota Palestynczykow juz
                            dawno by mieli swoje panstwo(poczytaj o porozumieniu w Oslo)
                            A ten mur zbudowali Zydzi, zeby bronic sie przed atakami
                            terrorystycznymi... i mieli racje, bo ilosc zamachow znacznie
                            spadla. Teraz Egipcjanie buduja jeszcze wiekszy mur niz Zydzi i
                            jakos cisza- nikt nie protestuje.


                            • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 17.02.10, 23:28
                              fakty historyczne sa oczywiscie bardzo wazne ale odczucia ludzi, ktorzy uczestniczyli w tych wydarzeniach sa dla mnie wazniejsze, nie poczuwam sie do roli experta, nie mysl tez ze chce kogokolwiek pouczac, wiem jedno, ze izraelczycy wysylali na Synaj 1o-letnich chlopcow, ktorzy walczyli w imie czegos, czego sami nie rozumieli. ja rozmawialam z takim facetem. rozmawialam z rodzinami palestynskimi, ktorzy mieszkali w wiosce, gdzie w nocy wojsko izraelskie kazalo im sie wyniesc, wyrzucili ich bez niczego, pobili i pogonili jak bydlo w nieznane, a ich dom podpalili. teraz w tym miejscu stoja bloki dla izraelczykow. pytam cie w imie czego!!! uwazasz, ze jestem stronnicza. ok. jestem, bo nie umiem rozmawiac z ludzmi, ktorzy nie widza przyszlosci, bo kiedy patrze na biede i ich marne zycie poprostu placze, bo tego nie rozumiem. nie rozumiem takiej polityki i wyzszych racji politycznych. bo nie rozumiem dlaczego mozna krzywdzic ludzi, ponizac ich i ranic tak bardzo, ze mysla tylko o zemscie. moze ty mi to wytlumaczysz skoro tak duzo wiesz.
                              • dana_n Re: watek do Hamam o habisiach 18.02.10, 01:45

                                Zawsze hamam napisała:
                                "pewnie wojne szejsciodniowa"....

                                Zawsze hamam napisała:
                                wiecie tak mysle na podstawie obserwacji, ze arabowie maja duze kompleksy w
                                stosunku do nas, powiedzmy europejczykow. sa mniej wyksztalceni, mniej
                                zarabiaja, ......
                                ....nie osłabiaj mnie!...Kto w ogóle może mieć kompleksy, jak czyta, to, co
                                piszesz????Oni są mniej wykształceni???...od Ciebie?..to jaką szkołe obrażasz i
                                stawiasz w tak trudnej sytuacji??Domyślam się,że podstawówkę musiałaś
                                skończyć....;-((...która to podstawówka się szczyci Twoim.."SzeJść"??Jakiej
                                firmie przynosisz taki wstyd, jako rezydent???Pewnie za chwilę będziesz się
                                bronić,że po angielsku biegle mówisz....nie wysilaj się....o tym na jakim
                                poziomie jest Twój angielski powiedziałaś wystarczająco dużo zakładając
                                wątek"Valentine's days"....to ile tych walentynkowych dni jest według Ciebie??
                                • zawsze-hamam Re: do dana_n 18.02.10, 07:55
                                  wiesz, na siebie tak nie moge liczyc jak na Ciebie. dziękuję za uwagi,
                                  oczywiście przepraszam za swoje błędy ortograficzne, są nie wybaczalne i na
                                  przyszłość będę zwracała większą uwagę. czasami człowiek chce szybko napisać to
                                  co myśli i nie zwróci uwagi, że popełnia gafę. to do j. polskiego, natomiast o
                                  Valentine's days istotnie chodziło mi nie tylko o ten jeden dzień tylko o
                                  wszystkie dni walentynkowe, ale poniewaz nie spotkało się to z zainteresowaniem
                                  to nie ma problemu. Jeśli droga koleżanka jeszcze znajdzie coś ciekawego służę
                                  pomocą. a tak apropo to masz chyba bardzo biedne i nieudane życie, bo wchodzisz
                                  na to forum tylko po to by wszystkich i wszystko krytykować.
                                  • dana_n Re: 18.02.10, 13:10
                                    zawsze-hamam napisała:

                                    > wiesz, na siebie tak nie moge liczyc jak na Ciebie.

                                    ....nie zdziwiłam się...

                                    > oczywiście przepraszam za swoje błędy ortograficzne, są nie wybaczalne i na
                                    > przyszłość będę zwracała większą uwagę.

                                    ...zwracanie uwagi na przyszłośc nie pomoze....lepiej zwróc uwagę na to,że nie z
                                    przymoitnikami pisze sie razem,popełnisz mniej NIEWYBACZALNYCH błedów...


                                    > Jeśli droga koleżanka jeszcze znajdzie coś ciekawego służę
                                    > pomocą.

                                    ....nie, dziekuję.Nie pomagaj mi....;-)))

                                    a tak apropo .....a propos...jezeli juz.;-)..to z francuskiego....



                                    wchodzisz
                                    > na to forum tylko po to by wszystkich i wszystko krytykować.


                                    ....nie,nie...nie wszystkich i nie wszystko...ale Ty możesz się czuć wyrózniona...
                                • sagneskrk Chyba ja kojarze 21.02.10, 22:34
                                  dana_n napisała:

                                  Jakiej
                                  > firmie przynosisz taki wstyd, jako rezydent???

                                  To nie zarty, ale ten tluk naprawde jest rezydentem:-(
                                  Ciezko uwierzyc, ze takich nieukow tam zatrudniaja.


                                  • dijonka Re: Chyba ja kojarze 22.02.10, 09:23
                                    Coz zdarzaja sie rozne gatunki, jak pisalam wczesniej, tez mialam
                                    przyjemnosc miec rezydentke w Sharm, ktora bardzo rzadko
                                    widzielismy a jak juz to ciagle cuchnaca alkoholem i mdlejaca od
                                    niego, a na wycieczkach zawsze w otoczeniu jednego araba mlodzika.
                                    Na jednej z wycieczek poprosila o zastepstwo swoja corke, bo jak
                                    mowila, po wakacjach wkreci ja za siebie, a ona juz konczy z tym bo
                                    maz teskni za nia;)Po tych slowach niezle sie nasza grupka
                                    ubawila:)
                                  • dijonka Re: watek do Hamam o habisiach 22.02.10, 15:36
                                    A gdzie tu jakas agresja?? To reakcja na glupote do kwadratu, ktora
                                    tu sie pojawia nagminnie.

                                    pozwole sobie zacytowac przyklad z bardzo madrego watku;)




                                    Re: Sypie się, sypie... Druga próba?
                                    Autor: evil_spirit 19.02.10, 22:00



                                    Ja zdecydowanie wolę ogladać stare kamienie niż moczyć się w morzu -
                                    nie umiem pływać i co gorsze mam jakąś "morzofobię", leżakować też
                                    zabardzo nie lubię. Poza tym raz zgodziłam się spędzić dzień na
                                    morzu i widzisz jak to się skończyło teraz mam wyrzuty sumienia.
                                    Chyba jednak pojadę do Hurghady...chyba, gdyż trudno powiedzieć co
                                    się zrodzi w mojej głowie do kwietnia
                                    Aha, jeżeli spotkam się z habbisiem to napewno nie bez wiedzy mojego
                                    męża...wiem, brzmi to dziwnie, ale nie jest tak dziwne ja wygląda
                                    moj mąż zna go, wie, że utrzymuję z nim kontakt, nie wie tylko, że
                                    mnie ostatnio trochę poniosło, ale na szczęście zdążyło się skończć
                                    zanim się zaczęło i nie zamierzam robić niczego głupiego...

                                    Jeżeli chodzi o wyrywanie lasek przez habbisiów, to moje
                                    doświadczenie jest marnieńkie...Tego poznałam podczas nurkowania,
                                    jako że nie umiem pływać był mi bardzo pomocny (nie będę wnikać w
                                    szegóły bo wstyd) . Oczywiście przez cały ten dzień ściemniał
                                    mi jaka to ja piekna jestem i jakie mam cudne oczy itp.itd...No a
                                    potem, na koniec poprosił mnie o spotkanie...mając wyrzuty sumienia,
                                    że on był taki dobry i pomocny dla mnie w końcu uległam, pod
                                    warunkiem, że spotkamy się wszyscy razem (ja byłam z mężem i bratem -

                                    z czego też czasem wynikały zabawne sytuacje). Potem spotkaliśmy
                                    się jeszcze kilka razy. On oczywiście rzucał mi uwodzicielskie
                                    spojrzenia, próbował dotykać mojej dłoni, nawet kilka razy udało mu
                                    się sprowokować taką sytuację, żeby chwycić mnie za rękę (podczas
                                    przechodzenia przez ulicę - cwaniak :-B). Ja oczywiście ciągle
                                    trzymałam się swojej wersji - że możemy być tylko przyjaciółmi a on
                                    (przynajmniej wtedy) się na to godził. Był kulturalny, miły i
                                    dowcipny. Dodam jeszcze tylko, że nigdy nie byłam z nim sam na sam,
                                    żeby nie było żadnych niedomówień
                                    Poza tym miałam jeszcze trzech kandydatów na habbisiów... ci
                                    poprostu podchodzili do mnie, pytali jak mi na imię, mówili że mam
                                    piękne oczy i zapraszali na drinka Informowanie ich o
                                    posiadaniu przeze mnie męża wogóle ich nie zniechęcało Po
                                    pewnym czasie zaczełam wykorzystywać moje "piekne oczy" podczas
                                    negocjacji handlowych
                                    No i... przyznam Ci się, a co tam... jest jeszcze jeden, tego
                                    poznałam przez neta zupełnie przez przypadek...dasz wiarę? Też nie
                                    mogę w to uwierzyć No i ten bije wszelkie rekordy...chłopiec
                                    który wogóle mnie nie zna, rozmawiał (tzn. pisał) ze mną ze trzy lub
                                    cztery razy, nigdy mnie nie widział na żywo (raz zgodziłam się
                                    odpalić kamęrę, żeby mu pokazać swoje piękne oczy )...ten chłopak
                                    tak bardzo tęski za mną i chce zrobić wszystko, żebym była
                                    szczęśliwa...mając oczywiście świadomość, że rozmawia ze starszą o
                                    kilka lat mężatką...No i jak tu takim ufać? Szkoda mi go

                                    Tak się teraz zastanawiam...do której grupy bym siebie
                                    zaliczyła?...chyba do tych co to im się w głowach z dobrobytu
                                    przewraca Jak myślisz?


                                    evil_spirit napisala;

                                    az strach cokolwiek napisac na tym forum


                                    Wypisywac na forum glupoty, ktore w tym wypadku Ciebie osmieszaja,
                                    to niezla odwaga

                                    evil_spirit napisala;

                                    i co tu sie dziwic Muzulmanom

                                    nie, nie dziwie sie im, ze bez problemu wyrywaja takie laski,





                                    • gail7 bosheeeee 22.02.10, 15:55
                                      "Aha, jeżeli spotkam się z habbisiem to napewno nie bez wiedzy
                                      mojego
                                      męża...wiem, brzmi to dziwnie, ale nie jest tak dziwne ja wygląda
                                      moj mąż zna go, wie, że utrzymuję z nim kontakt, nie wie tylko, że
                                      mnie ostatnio trochę poniosło, ale na szczęście zdążyło się skończć
                                      zanim się zaczęło i nie zamierzam robić niczego głupiego..."



                                      • evil_spirit Re: bosheeeee 22.02.10, 19:37
                                        Bardzo...ale to bardzo dziękuję za dobre słowa. Jestem niezmiernie
                                        wdzięczna. Nie spodziewałam się, że na tym forum spotkamo
                                        prawdziwych przyjaciół...tak dobrych i pomocnych ludzi. Jeszcze raz,
                                        bardzo Wam dziękuję. :-) :-*
                                    • evil_spirit Re: watek do Hamam o habisiach 22.02.10, 19:23
                                      Hahahahaha...:-) Ubaw po pachy :-)

                                      Nie zaskoczyłaś(-eś) mnie swoim zachowaniem... :-) Jak się
                                      postarasz, to może uda Ci się namierzyć pod jakimi jeszcze nick'ami
                                      się ukrywam :-) ;-)

                                      Twoje zachowanie jest tylko dowodem na to, że miałam rację :-)

                                      Nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz i szczerze...nie zamierzam się
                                      nawet nad tym zastanawiać (no bo przecierz wiesz, myślenie boli):-P

                                      Nie zamierzam też Cię oceniać (bo się boję).

                                      I proszę... nie nakręcaj się tak (moja głupota, mój problem).

                                      Pozdrawiam :-*

                              • algomas Re: watek do Hamam o habisiach 18.02.10, 09:34
                                zawsze-hamam napisała:

                                , wiem jedno, ze izraelczycy wysy
                                > lali na Synaj 1o-letnich chlopcow, ktorzy walczyli w imie czegos,
                                czego sami ni
                                > e rozumieli.


                                Skad Ty bierzesz te brednie???

                                Przeciez takich bzdur nie wypisuja nawet w arabskich gazetkach
                                propagandowych:-)




                                • uodzikofska Co sie dziwic 18.02.10, 10:00
                                  Wielbicielkom niepismiennych habisiow ciezko zrozumiec, ze Izrael to
                                  nowoczesny, zachodni, i demokratyczny kraj, w ktorym 10 letnie
                                  dzieci chodza do szkoly, a nie zebraja, zaczepiaja turystow,
                                  podkladaja bomby czy tez walcza na wojnach zamiast doroslych, jak to
                                  jest w okolicznych krajach zamieszkanych przez ludy wyznajace
                                  religie pokoju.

                                  tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1187100,0,dzial.html
                                  Dla nastolatków z Autonomii Palestyńskiej idolem jest nie Ronaldo,
                                  lecz Faris Ouda: 14-latek, który zaplanował swą śmierć jako szahid,
                                  męczennik. Jaser Arafat nazywa takich nastolatków "generałami
                                  kamieni", a instytucje Autonomii Palestyńskiej promują hasło: "Zgiń,
                                  a życie będzie Ci dane".

                                  Marcin Przychodniak z Jerozolimy /2004-09-12


                                  Palestyńska telewizja nadaje właśnie program dla dzieci “Klub
                                  Dziecięcy”, nakręcony na podobieństwo zachodniej “Ulicy Sezamkowej”;
                                  gościnnie występuje w nim nawet Myszka Miki. W studio odświętnie
                                  ubrane dzieci, mniej więcej po 10-12 lat. Jedna z dziewczynek
                                  śpiewa: “Jak dobrze jest zostać szahidem”.

                                  Inny program dziecięcy. Tym razem to bajka animowana, jakich tysiące
                                  nadają stacje na całym świecie. Palestyńska różni się ważnym
                                  szczegółem: widzimy grób dziecka, na nim więdnący kwiat. Po chwili
                                  na jego miejscu wyrasta nowy, a głos lektora mówi: “Ci, co oddadzą
                                  swe życie, dostaną je ponownie”.


                                  3.bp.blogspot.com/_BDQdXSFCupM/SWTR5Ct8YKI/AAAAAAAAAbo/ENUKHe0fSGE/s400/pal+children+w+AK46+rifles.jpg
                                  www.middle-east-info.org/gateway/womenchildabuse/palchildrenmarch.jpg

                                  josiahe.files.wordpress.com/2009/01/child-army2.png


                                • zawsze-hamam Re: watek do Hamam o habisiach 18.02.10, 11:17
                                  o tych chlopcach 10-letnich opowiedzial mi izraelczyk, ktorego wyslali na
                                  Synaj, on miał wówczas 12 lat i czas na Synaju przesiedział w czołgu, ale coz,
                                  może mnie okłamał kiedy opowiadał swoje wspomnienia. wspominał również, że nie
                                  byl jedynym nastolatkiem.
                                  • algomas Re: watek do Hamam o habisiach 18.02.10, 11:47
                                    zawsze-hamam napisała:

                                    > o tych chlopcach 10-letnich opowiedzial mi izraelczyk, ktorego
                                    wyslali na
                                    > Synaj, on miał wówczas 12 lat i czas na Synaju przesiedział w
                                    czołgu,

                                    Jasne:-)
                                    Juz to widze jak dzieci potrafia obslugiwac nowoczesny amerykanski
                                    czolg:-)
                                    Polacam ksiazke Kapuscinskiego "Szahinszah". Iranski szah w latach
                                    70 tych nakupowal tysiace: czolowow, samolotow, helikopterow i
                                    statkow od Amerykanow, a pozniej caly ten sprzet zniszczyl sie na
                                    pustyni, bo niepismienni Persowie nie potrafili uruchomic czolgu:-)
                                  • zicc1 glowa boli od czytania bredni ktore wypisuje hamam 18.02.10, 17:23
                                    nie bede tego komentowal tylko zacytuje post.

                                    europa21.salon24.pl/
                                    Pomimo tego, w Izraelu mieszkający tam Arabowie cieszą sie pełną
                                    możliwością uczestnictwa nie tylko w życiu społecznym i politycznym.
                                    W czasie ostatniej wojny z Hamasem przez ulicę izraelskich miast
                                    przemaszerowały wielotysięczne pochody sprzecwiających się operacji
                                    wojskowej izraelskich Arabów. Czy ktoś ich aresztował? Bił? Nie. W
                                    spokoju i pełnym poszanowaniu ich poglądów wyrazili swoje zdanie -
                                    jak na kraj demokratyczny przystało. I co więcej - nikt nie szczycił
                                    się tym faktem - było to w Izraelu coś absolutnie normalnego.
                                    Arabowie zasiadają też w izraelskim Knesecie, gdzie zresztą często
                                    dochodzi do częstych utarczek słownych z parlamentarzystami
                                    żydowskimi. Ich źródłem są jednak zawsze poglądy. Trudno odmówić
                                    Żydom prawa obrony izraelskiej racji stanu. Gdzie więc ów rasizm?
                                    Mówiąc o izraelskich granicach i ich zmianie należy zaś pamiętać
                                    zawsze - choć to chyba było już powtarzane tysiące razy. Zmiany
                                    granic państwa Izrael związane były z wojnami w których państwo to
                                    musiało stawiać czoła agresjom. Zarówno w roku 1948, jak i w 1967 i
                                    w 1973 agresorami były państwa arabskie. Szczególnym przypadkiem
                                    jest tutaj rok 1967, kiedy to Izrael był stroną, która dokonała
                                    pierwsza uderzenia wojskowego, jednak nie był agresorem. Agresja to
                                    bowiem pojęcie z zakresu prawa międzynarodowego i strona dokonująca
                                    uderzenia, nie musi być stroną dokonującą agresji. Blokada
                                    izraelskiego portu i cieśniny tirańskiej - a także wypowiedzi
                                    prezydenta Egiptu Nasera o nadejściu czasu zniszczenia Izraela
                                    wyczerpywały definicję agresji znaną prawu międzynarodowemu. Izrael
                                    więc miał prawo sie bronić - i atak na siły arabskie był właśnie
                                    obroną przed agresją. Dywagować można jedynie odnośnie obowiazywania
                                    pojęcia agresji - w sytuacji, kiedy Egipt nie był sygnatariuszem
                                    konwencji które wprowadzały jej określona definicję. W takim wypadku
                                    nie mamy jednak do czynienia z żadna znaczącą zmianą sytuacji. Na
                                    podstawie norm wiążących inne kraje świata Egipt i państwa arabskie
                                    dokonały agresji. W analizie sytuacji izraelsko - arabskiej
                                    dokonanej z płaszyzny krajów biorących bezpośredni udział w
                                    wydarzeniach sprawa agresji definiowanej z punktu widzenia prawa
                                    międzynarodowego jest w ogole niedefiniowalna, a ocenić ją można
                                    tylko na podstawie znanych nam pojęć - i z wykorzystaniem ocen
                                    przyjętych przez inne kraje świata odnośnie podobnych wydarzeń. W
                                    obu przypadkach dochodzimy wiec do identycznych wniosków, różnicą
                                    jest jedynie "nieprawomocność" pojęć używanych w drugiej sytuacji
                                    • zawsze-hamam Re: glowa boli od czytania bredni ktore wypisuje 19.02.10, 08:59
                                      ciekawe ile zrozumiales ze swojego cytatu a ile z moich wypowiedzi, jesli masz
                                      trudnosci, a jak widze masz to nie dziwie sie, ze boli Cie glowa. czekam na nstp
                                      cytat dlaczego Izrael, taki szlachetny nie chce w dalszym ciagu, mimo naciskow
                                      USA i Unii, wycofac sie ze Strefy Gazy, nie chce oddac wsch. części Jerozolimy
                                      oraz kilku innych miejsc nieprawnie zagarnietych. w Izraelu jak moze wiesz lub
                                      nie, mieszkaja arabowie, w dzielnicy muzulmanskiej zreszta ale to ci, ktorzy
                                      przyjeli obywatelstwo izraelskie, sa wiec pelnoprawnymi obywatelami izraelskimi.
                                      • uodzikofska Re: glowa boli od czytania bredni ktore wypisuje 19.02.10, 10:17
                                        zawsze-hamam napisała:
                                        Z Gazy wycofali sie juz dawno!
                                        Efekty?
                                        W ciagu roku w walkach miedzy Pelestynczykami zginelo wiecej ludzi
                                        niz w ciagu 40 lat walk z Zydami.

                                        "Sytuacja ta stawała się coraz bardziej trudną dla rządu
                                        izraelskiego, który w lutym 2005 podjął decyzję o jednostronnym
                                        wycofaniu się ze Strefy Gazy. W okresie od 15 sierpnia do 12
                                        września 2005 ewakuowano wszystkie żydowskie osiedla ze Strefy Gazy.
                                        Zlikwidowano także wszystkie bazy wojskowe i zniesiono zamknięte
                                        strefy militarne (w tym opuszczono międzynarodową granicę Strefy
                                        Gazy z Egiptem "

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_Gazy
                                        W maju 1994 doszło do zawarcia Porozumienia z Oslo, które dało
                                        początek tworzenia Autonomii Palestyńskiej. Znaczna część Strefy
                                        Gazy (poza obszarem żydowskich osiedli i terenów wojskowych)
                                        przeszła wówczas pod palestyńską administrację. Izraelskie oddziały
                                        wycofały się w miasta Gaza i innych obszarów miejskich Strefy,
                                        pozostawiając je pod kontrolą nowo powstałej palestyńskiej policji.
                                        Jednak pomimo wycofania się, Izrael sprawował całkowitą kontrolę nad
                                        przestrzenią powietrzną oraz granicami lądowymi i morskimi Strefy.

                                        Jaser Arafat wybrał Gazę jako swoją pierwszą stolicę Autonomii
                                        Palestyńskiej. W marcu 1996 w Gazie odbyła się inauguracyjna sesja
                                        Palestyńskiej Rady Narodowej. Palestyńska populacja w Strefie Gazy
                                        cierpiała z powodu złego zarządzania i wysokiej korupcji. Większość
                                        inwestycji budowlanych i przemysłowych w Strefie było uzależnionych
                                        od wysokich łapówek, których wymagała administracja oraz
                                        palestyńskie siły bezpieczeństwa. Powodowało to wzrost
                                        niezadowolenia społecznego. Gdy we wrześniu 2000 wybuchło
                                        palestyńskie powstanie Intifada Al-Aksa, zbrojne organizacje Hamas i
                                        Islamski Dżihad przeprowadziły ze Strefy Gazy wiele ataków
                                        terrorystycznych na Izrael. Był to także początek ostrzału
                                        rakietowego i moźdżieżowego żydowskich osiedli oraz terenów
                                        przygranicznych ze Strefą.
                                        Sytuacja ta stawała się coraz bardziej trudną dla rządu
                                        izraelskiego, który w lutym 2005 podjął decyzję o jednostronnym
                                        wycofaniu się ze Strefy Gazy. W okresie od 15 sierpnia do 12
                                        września 2005 ewakuowano wszystkie żydowskie osiedla ze Strefy Gazy.
                                        Zlikwidowano także wszystkie bazy wojskowe i zniesiono zamknięte
                                        strefy militarne (w tym opuszczono międzynarodową granicę Strefy
                                        Gazy z Egiptem – Egipt zobowiązał się do przejęcia kontroli nad
                                        granicą i uniemożliwienia przemytu zakazanych towarów). Pod kontrolą
                                        izraelską pozostały jedynie przejścia graniczne, w tym sprawowano
                                        monitoring nad przejściem między Strefą a Egiptem w Rafah.

                                        25 stycznia 2006 odbyły się palestyńskie wybory parlamentarne, które
                                        niespodziewanie wygrał Hamas[28][29]. Izrael i społeczność
                                        międzynarodowa (Stany Zjednoczone i Unia Europejska) odmówiły jednak
                                        uznania prawa Hamasu do sprawowania rządów w Autonomii
                                        Palestyńskiej. Hamas jest powszechnie spostrzegany jako organizacja
                                        terrorystyczna, która odmawia uznania prawa do istnienia państwa
                                        Izrael. Z tego powodu przerwano bezpośrednią pomoc dla
                                        palestyńskiego rządu i skierowano ją do niezależnych organizacji
                                        humanitarnych[30]. Wywołało to zamieszanie polityczne i gospodarczą
                                        zapaść, zmuszając wielu Palestyńczyków do emigracji zarobkowej ze
                                        Strefy Gazy[31].

                                        W styczniu 2007 w Strefie Gazy wybuchły gwałtowne walki pomiędzy
                                        zbrojnymi frakcjami Hamasu a Al-Fatah. Skala walk przyjęła rozmiary
                                        palestyńskiej wojny domowej. Ostatecznie Hamas pokonał siły Al-Fatah
                                        i przejął kontrolę nad Strefą Gazy. Przywódcy polityczny Hamasu
                                        ogłosili się legalnym rządem Autonomii Palestyńskiej. Palestyński
                                        prezydent Mahmud Abbas zareagował ogłoszeniem stanu wyjątkowego,
                                        rozpuścił rząd jedności narodowej i sformował nowy rząd, bez udziału
                                        Hamasu. Nowy rząd został uznany przez społeczność międzynarodową (w
                                        tym przez Egipt, Jordanię i Arabię Saudyjską). Egipt przeniósł swoją
                                        ambasadę z Gazy na Zachodni Brzeg[32]. Od tamtej pory rząd Hamasu w
                                        Strefie Gazy pozostaje w całkowitej izolacji międzynarodowej,
                                        dyplomatycznej i gospodarczej. Nowy palestyński rząd premiera Salam
                                        Fajjada podjął próbę pojednania z Hamasem, pod warunkiem zwrócenia
                                        Autonomii Palestyńskiej kontroli nad Strefą Gazy.

                                        Po przejęciu kontroli nad Strefą Gazy, Hamas rozpoczął usuwać
                                        urzędników Al-Fatah ze wszystkich stanowisk. Amnesty International
                                        poinformowała o zamknięciu gazet i nękaniu dziennikarzy[33]. Doszło
                                        również do prześladowań i napaści na Chrześcijan[34][35]. Przez cały
                                        ten czas Hamas kontynuował przemyt broni i amunicji do Strefy Gazy
                                        [36]. Broń ta była wykorzystywana do ostrzału rakietowego
                                        przygranicznych terenów Izraela. Według izraelskich danych, od
                                        przejęcia przez Hamas kontroli nad Strefą Gazy do końca stycznia
                                        2008 na Izrael spadło 697 rakiet i 822 pociski moździerzowe[37].

                                        W odpowiedzi Izrael atakował wyrzutnie rakiet Kassam i wojskowe
                                        obiekty Hamasu. 19 września 2007





                                        >> cytat dlaczego Izrael, taki szlachetny nie chce w dalszym ciagu,
                                        mimo naciskow
                                        > USA i Unii, wycofac sie ze Strefy Gazy, nie chce oddac wsch.
                                        części Jerozolimy
                                        > oraz kilku innych miejsc nieprawnie zagarnietych. w Izraelu jak
                                        moze wiesz lub
                                        > nie, mieszkaja arabowie, w dzielnicy muzulmanskiej zreszta ale to
                                        ci, ktorzy
                                        > przyjeli obywatelstwo izraelskie, sa wiec pelnoprawnymi
                                        obywatelami izraelskimi
                                        > .
                                        • algomas Jak z nimi negocjowac? 19.02.10, 11:02
                                          Jak ich celem jest zniszczenie Izraela i wymordowanie wszystkich
                                          Zydow.
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Hamas

                                          Dzień sądu ostatecznego nie nadejdzie, dopóki muzułmanie nie staną
                                          do walki z Żydami i zabiją ich. Żydzi będą chować się za skały i
                                          drzewa, a skały i drzewa będą wykrzykiwać: 'Muzułmaninie, jest tutaj
                                          Żyd ukrywający się za mną, chodź i zabij go'." (art. 7)
                                          "Ziemia palestyńska jest świętą posesją islamską poświęconą
                                          przyszłym pokoleniom, aż do dnia sądu ostatecznego. Nikt nie może
                                          wyrzec się nawet kawałka tej ziemi, czy też opuścić choćby jej
                                          skrawek". (art. 11)

                                          "Izrael będzie istniał dopóty, dopóki islam nie zlikwiduje go, tak
                                          jak uczynił to z innymi przedtem".

                                          • uodzikofska Re: Jak z nimi negocjowac? 19.02.10, 12:22
                                            Wpływ izraelskich osiedli (pomijając te tzw “dzikie”) jest dokładnie
                                            przeciwny temu, co na ten temat twierdzi arabska propaganda. Ludność
                                            arabska na Zachodnim Brzegu w latach 1967-1992 znacznie wzrosła
                                            liczebnie. Znacząco wzrosły standardy życia oraz średni dochód na
                                            jednego mieszkańca. Stało się to głównie dzięki
                                            izraelskiemu „Planowi Marshalla”, który przyczynił się do rozwoju
                                            infrastruktury, zmodernizowania dróg, kanalizacji wodociągowej i
                                            ściekowej, sieci elektrycznej, i upowszechnił dostęp do współczesnej
                                            medycyny i służby zdrowia. Unowocześniono technologie w zakresie
                                            usług telekomunikacyjnych i radiowych. Postęp ekonomiczny ludności
                                            arabskiej również był możliwy dzięki włączeniu palestyńskiej siły
                                            roboczej do gospodarki izraelskiej, która zapewniła miejsca pracy
                                            setkom tysięcy Palestyńczyków w różnych dziedzinach izraelskiej
                                            przedsiębiorczości i rolnictwie.

                                            Rozwój branży turystycznej na Zachodnim Brzegu stanowił kolejny
                                            czynnik rozwoju gospodarczego dla tego regionu. Arabska populacja na
                                            Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy wzrosła ponad trzykrotnie- z 950
                                            tysięcy w 1967 do 3 mln w 1994. Powstało tu siedem uniwersytetów, z
                                            których część została sfinansowana przez żydowskich sponsorów i rząd
                                            Izraela. Wcześniej w rejonie tym było zaledwie trzy jednostki
                                            edukacyjne. Przejęcie kontroli przez Izrael nad Zachodnim Brzegiem
                                            nie tylko nie doprowadziło do usuwania stąd Palestyńczyków ale
                                            przyczyniło się znacząco do wzrostu populacji i poprawy warunków.
                                            Wspomniano już wcześniej, że wszędzie gdzie powstawało któreś z 4
                                            typów izraelskich osiedli, tereny wokół, które dotychczas były
                                            niezamieszkane stały się doskonałym miejscem dla Palestyńczyków do
                                            zakładania sklepów, gdzie sprzedawali Izraelczykom produkty rolne i
                                            gospodarstwa domowego. Z czasem w ślad za sklepami zaczęły powstawać
                                            tu domy mieszkalne Palestyńczyków.

                                            Ponadto przez całe dziesiątki lat po 1967, poza wyjątkowo rzadkimi
                                            przypadkami, gdy ISO poszukiwały terrorystów przebywających w
                                            konkretnych wioskach, nie było żadnych blokad dróg, ograniczeń
                                            przemieszczania się ani godzin policyjnych. Arabowie z Zachodniego
                                            Brzegu i Strefy Gazy robili zakupy w Tel Awiwie, a Żydzi we
                                            wschodniej Jerozolimie i Ramalla. Dopiero w 1994 roku, kiedy 96%
                                            Palestyńczyków żyjących w Izraelu znalazło się pod władzą
                                            niezależnej Palestyńskiej Autonomii Narodowej gospodarka Zachodniego
                                            Brzegi i Gazy zaczęła się załamywać a życie Palestyńczyków obróciło
                                            się w ruinę za sprawą despotycznych i terrorystycznych rządów
                                            Autonomii. Na Zachodnim Brzegu, przychód krajowy brutto (GDP) w 2003
                                            roku stanowił jedną dziesiątą przychodu z roku 1992. Z powodu
                                            eskalacji prowadzonej przez Arafata wojny terrorystycznej Izrael
                                            został zmuszony do wprowadzenia owych cieszących się dziś złą sławą
                                            twardych środków bezpieczeństwa, aby powstrzymać ataki
                                            terrorystyczne i chronić życie cywili.

                                            Zaznaczyć też trzeba, że ten tzw „apartheid” nie istniał przed
                                            dojściem Arafata do władzy w 1994, ani w ogóle nie jest to
                                            apartheid. Przez kilka dekad po 1967 roku Izraelczycy i Arabowie
                                            korzystali z tych samych dróg, wiele z nich to główne trasy
                                            przebiegające przez miasta i wioski Zachodniego Brzegu, niosły ze
                                            sobą turystów, którzy wydawali miliony dolarów u małomiasteczkowych
                                            arabskich sprzedawców. Gdy Arafat rozpoczął wojnę terrorystyczną,
                                            podróż przez arabskie miasta stała się dla Izraelczyków śmiertelnym
                                            zagrożeniem. Wówczas Izrael zbudował drogi „tylko dla Izraelczyków”
                                            (obywateli Izraela, także nie-Żydów) Zamiast przedsięwziąć środki
                                            karne przeciwko arabskim przestępcom, którzy mordowali i ranili
                                            izraelskich kierowców (Żydów, chrześcijan i muzułmanów) rząd
                                            zdecydował o stworzeniu systemu „by-pass”, aby Izraelczycy mogli
                                            docierać do Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy nie wystawiając się na
                                            ataki terrorystów.

                                            • uodzikofska Re: Jak z nimi negocjowac? 19.02.10, 12:23
                                              Ponadto Izrael nigdy nie wysiedlił żadnych arabskich mieszkańców ze
                                              zdobytych terytoriów. Jedyną sytuacją, w której Arabowie musieli
                                              opuścić w ogóle terytorium państwa Izrael, była deportacja 400
                                              terrorystów w 1992 do południowego Libanu, aby położyć kres ich
                                              działalności terrorystycznej w Izraelu. Izrael nie przeprowadził
                                              żadnej akcji, która podpadałaby pod przypadek opisany w Konwencji,
                                              tzn wysiedlanie ludności cywilnej i zastępowanie jej
                                              ludnością „własną”. Wręcz przeciwnie: dzięki izraelskiej
                                              polityce „otwartych mostów” na rzece Jordan- pomimo że Jordania
                                              wciąż pozostawała w stanie zdeklarowanej wojny z Izraelem- znacznie
                                              wzrosła migracja Arabów na teren Izraela i ludność arabska na
                                              Zachodnim Brzegu potroiła swą liczebność, z około 650 tysięcy w 1967
                                              roku do ponad 2 mln w 1994, oraz proporcjonalnie do tego wzrosła
                                              liczba arabskich osiedli (według niektórych szacunków powstało około
                                              260 nowych arabskich miejscowości oraz rozwijających się przedmieść
                                              i dzielnic istniejących już skupisk). Oczywiste zatem jest, że
                                              aktywność izraelskiego osadnictwa nie tylko nie przyniosła żadnej
                                              szkody istniejącym społecznościom arabskim, ale przeciwnie-
                                              stworzyła ona bardziej korzystne warunki ekonomiczne dla setek
                                              tysięcy Arabów.
                                              www.hatikvah.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=39&limit=1&limitstart=24
                                              • uodzikofska wszystko jasne:-) 19.02.10, 12:39
                                                zawsze hamam napisala: rozmawialam z rodzinami palestynskimi, ktorzy
                                                mieszkali w wiosce, gdzie w nocy wojsko izraelskie kazalo im sie
                                                wyniesc, wyrzucili ich bez niczego, pobili i pogonili jak bydlo w
                                                nieznane, a ich dom podpalili. teraz w tym miejscu stoja bloki dla
                                                izraelczykow.

                                                zawsze hamam napisala:Izrael nie jest panstwem muzulmanskim, to
                                                przesiedlenscy z calego swiata, to ze spotykamy tam rowniez
                                                muzulmanow to tylko
                                                dlatego ze izraelczycy na mocy prawa danego im przez Boga, na co
                                                zgodzil sie
                                                1948 roku caly swiat, odebrali ziemie palestynczkom i konsekwentnie
                                                ich
                                                przepedzaja aby budowac swoje osiedla, gdzie wiekszosc mieszkan i
                                                tak stoi
                                                pustych, bo nie ma w nich kto zamieszkac.
                                                =====================================================================
                                                "Ponadto Izrael nigdy nie wysiedlił żadnych arabskich mieszkańców ze
                                                zdobytych terytoriów. Jedyną sytuacją, w której Arabowie musieli
                                                opuścić w ogóle terytorium państwa Izrael, była deportacja 400
                                                terrorystów w 1992 do południowego Libanu, aby położyć kres ich
                                                działalności terrorystycznej w Izraelu. Izrael nie przeprowadził
                                                żadnej akcji, która podpadałaby pod przypadek opisany w Konwencji,
                                                tzn wysiedlanie ludności cywilnej i zastępowanie jej
                                                ludnością „własną”. "

                                                To gdzie jest ta wioska? Podaj jej nazwe? Bo fakty mowia co innego:-
                                                )


                                                • sniezynka1984 zawsze-hamam 19.02.10, 19:03
                                                  czyli kompromitacja kolejnej seksturystki, która robiła z siebie na
                                                  forum rezydentke i znawczynie Bliskiego Wschodu, a prawdopodobnie
                                                  jest zwykłą panienką jeżdzącą do swojego habisia:-)

                                                  Zanim zaczniesz pisać o polityce bliskowschodniej wypadałoby
                                                  poczytać chociaż przewodnik, bo zwyczajnie się ośmieszyłaś:-)
                                                  • zawsze-hamam Re: do sniezynka 19.02.10, 23:31

                                                    nie mam czasu na takie dysputy, nie zycze sobie takich uwag bo nie masz pojecia
                                                    o czym mowisz, jedna rzecza jest poczytac i wyrobic sobie zdanie na ten temat a
                                                    inna miec wiedze i zderzyc sie z rzeczywistoscia, czasami to wywraca nasze
                                                    wyobrazenia o 180 stopni. zanim zaczniesz atakowac pomysl co robisz. szanuje
                                                    ludzi ale z takimi idiotkami jak ty nie bede wdawac sie w dyskusje.
                                                  • uodzikofska hamam 20.02.10, 10:02
                                                    zawsze-hamam napisała:

                                                    szanuje
                                                    > ludzi ale z takimi idiotkami jak ty nie bede wdawac sie w dyskusje.

                                                    To jak bylo z tymi wypedzeniami i eksterminowaniem Palestynczykow?
                                                    Kto dokonal agresji w latach 1948, 1967 i 1973?
                                                    Podaj mi jeszcze namiary na tego Zyda co w wieku 10 lat atakowal
                                                    Synaj w czolgu:-)
                                                    Albo nazwe wioski, z ktorej wypedzono Palestynczykow noca i
                                                    podpalono im domy:-)

                                                    Pisalas tutaj wiecej bredni wyssanych z twojego brudnego palucha,
                                                    ale nie chce mi sie wszystkiego cytowac:-)



                                                  • zawsze-hamam Re: hamam 20.02.10, 11:14
                                                    do twojej wiadomosci -poczytaj sobie o osiedlu izraelskim Haruma, moze cos ci
                                                    zastuka do główki, a człowiek o którym mowiłam mieszka w jednym z kibuców w
                                                    pobliżu Morza Martwego, utrzymuje z nim kontakt ale chyba nie sadzisz, ze dam ci
                                                    jakiekolwiek namiary, moze warto pojechać do Izraela czy Palestyny,poznac ludzi,
                                                    porozmawiac z nimi i wowczas wydawac osady o ich zyciu.
                                                  • uodzikofska Re: hamam 20.02.10, 11:22
                                                    zawsze-hamam napisała:

                                                    > do twojej wiadomosci -poczytaj sobie o osiedlu izraelskim Haruma,
                                                    moze cos ci
                                                    > zastuka do główki, a człowiek o którym mowiłam mieszka w jednym z
                                                    kibuców w
                                                    > pobliżu Morza Martwego, utrzymuje z nim kontakt ale chyba nie
                                                    sadzisz, ze dam c
                                                    > i
                                                    > jakiekolwiek namiary, moze warto pojechać do Izraela czy
                                                    Palestyny,poznac ludzi
                                                    > ,
                                                    > porozmawiac z nimi i wowczas wydawac osady o ich zyciu.

                                                    Moze najpierw poczytaj gdzie Izraelczycy buduja te osiedla:-)


                                                    Ty naprawde masz zdrowo natrzaskane w glowce i dalej brniesz
                                                    wypisujac kolejne brednie. Nawet Omar Faris takich glupot nie
                                                    wygadaje,a ciezko go podejrzewac o sympatia do Zydow:-)
                                                  • uodzikofska Re: hamam 20.02.10, 11:24
                                                    Budowa nowych osiedli odbywała się na terenach zakupionych przez
                                                    Żydów. Między innymi w 1975 roku Żydowski Fundusz Narodowy nabył od
                                                    arabskich rolników rozległe tereny na Zachodnim Brzegu Jordanu za
                                                    ponad 7 mln dolarów. Na tych terenach zaczęto budowanie nowych
                                                    osiedli z pełną nowoczesną infrastrukturą.

                                                    W 1977 roku Izrael oficjalnie wprowadził dla terytoriów okupowanych
                                                    na Zachodnim Brzegu nazwy Judea i Samaria. Zaczęto je traktować jako
                                                    prastare dziedzictwo narodowe Izraela (część Ziemi Izraela), na
                                                    którym rozwijano osadnictwo żydowskie. Towarzyszyły temu zakrojone
                                                    na wielką skalę prace budowlane (przebudowy kanalizacji, chodników,
                                                    dróg, systemów zaopatrzenia w wodę, itp.) mające na celu likwidację
                                                    zacofania i ubóstwa na Zachodnim Brzegu.

                                                    Od 1982 izraelskie prywatne firmy budowlane rozpoczęły kupowanie od
                                                    arabskich właścicieli wielkich połaci ziemi. W ten sposób, większa
                                                    część terenów Zachodniego Brzegu Jordanu została legalnie kupiona
                                                    przez Żydów. Wraz z rozbudową żydowskich osiedli korzyści odnosiły
                                                    sąsiednie wioski arabskie. W 1984 Izrael zaczął podłączać arabskie
                                                    wioski na terytoriach okupowanych do sieci energetycznej i
                                                    wodociągowej. Arabscy mieszkańcy uzyskali też łatwiejszy dostęp do
                                                    zatrudnienia w osiedlach żydowskich, co dawało im szansę na dużo
                                                    wyższe zarobki niż do tej pory.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Osiedla_%C5%BCydowskie
                                                  • uodzikofska Re: hamam 20.02.10, 11:26
                                                    Uchodźcy arabscy [edytuj]
                                                    Podczas wojny sześciodniowej z terenów Samarii i Judei uciekło do
                                                    Jordanii około 300 tys. Arabów, a z terenów Wzgórz Golan uciekło do
                                                    Syrii około 80 tys. Arabów.

                                                    Na nowo zajętych ziemiach izraelska administracja wojskowa musiała
                                                    przejąć kontrolę nad dużą społecznością arabską. Było to zupełnie
                                                    nowe wyzwanie, które stanęło przed Siłami Obronnymi Izraela. W
                                                    Strefie Gazy żyło 381 tys. Arabów, natomiast w Samarii i Judei 586
                                                    tys. Arabów. Izraelska administracja w interesie Arabów przyjęła
                                                    cztery zasady:

                                                    ograniczenie fizycznej obecności wojska na zajętych terenach,
                                                    nie interweniować w wewnętrzne sprawy Arabów i pomóc w
                                                    normalizowaniu codziennego życia,
                                                    poprawić standardy warunków życia oraz
                                                    dążyć do otworzenia przejść granicznych na rzece Jordan.
                                                    Wprowadzenie tych zasad było w interesie arabskiej społeczności,
                                                    jednak duża część Arabów deklarowało chęć wyjazdu z żydowskiego
                                                    państwa. Z tego powodu, 11 czerwca 1967 Izrael uruchomił autobusową
                                                    linię komunikacyjną pomiędzy Wschodnią Jerozolimą a Jordanią. Tą
                                                    drogą z Zachodniego Brzegu wyjechało około 120 tys. Arabów. Izrael
                                                    żądał od wyjeżdżających podpisania oświadczenia potwierdzającego, że
                                                    wyjeżdżają ze swojej własnej woli. W tym samym czasie około 70 tys.
                                                    Arabów dobrowolnie opuściło Strefę Gazy udając się do Egiptu i
                                                    innych państw arabskich.

                                                    2 lipca 1967 rząd Izraela ogłosił, że pozwoli arabskim uchodźcom
                                                    wojennym z 1967 roku na powrót do swoich domów w Izraelu, w terminie
                                                    do 10 sierpnia. Później termin przedłużono do 13 września 1967.
                                                    Jednak pomimo tych starań normalizacji sytuacji, większość uchodźców
                                                    nie powróciła do swoich domów. Wynikało to między innymi z wrogiej
                                                    postawy arabskich sąsiadów Izraela, którzy postanowili wykorzystać
                                                    uchodźców z Palestyny jako formę wywierania nacisku i czynnik
                                                    destabilizujący sytuację w całym regionie. Z tego powodu między
                                                    innymi Jordania uniemożliwiała uchodźcom powrót na Zachodni Brzeg -
                                                    wróciło jedynie 14 tys. Arabów, a później jeszcze 3 tys. za
                                                    specjalnymi zezwoleniami.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Osiedla_%C5%BCydowskie
                                                  • algomas nie musza nikogo wypedzac 20.02.10, 11:45
                                                    Zydzi kupuja nieruchomosci i ziemie na terenach okupowanych
                                                    calkowicie legalnie- tego nie kwestionuja nawet ich wrogowie. We
                                                    wschodniej czesci Jerozolimie bogaci Zydzi z Ameryki Pn kupuja dom
                                                    po domu. Za rozpadajace sie rudery daja Arabom setki tysiecy
                                                    dolarow. Arabowie sprzedaja domy, mimo ze grozi im za to
                                                    poderzniecie gardla. Za kilkanascie lat cala wschodnia czesc
                                                    Jerozolimy bedzie zydowska.
                                                  • uodzikofska Re: hamam 20.02.10, 13:45
                                                    zawsze-hamam napisała:

                                                    > do twojej wiadomosci -poczytaj sobie o osiedlu izraelskim Haruma

                                                    Chodzi ci o zydowskie osiedle Har Homa we wschodniej Jerozolimie?
                                                    Zydzi ziemie pod budowe osiedla kupili dobre kilkadziesiat lat temu
                                                    i na swojej dzialce moga stawiac co im sie podoba. Habisie sprzedaly
                                                    ziemie- przebadlo jebadlo:-)
                                                  • latika101 latika do zawsze hamam 20.02.10, 17:22
                                                    Przeczytałam sobie cały wątek i proszę Cię Hamam nie zniżaj się do
                                                    ich poziomu. Trzymaj klasę jak potrafisz. Na pocieszenie powiem Ci
                                                    tylko , że w Izraelu istneją w czasie wakacji letnie obozy
                                                    szkoleniowe dla dzieci od 12 roku życia. Po coś ich uczą strzelać i
                                                    przetrwać na pusty. Zapewne z miłości do pokoju i bliźniego.Skąd
                                                    wiem , podczas konferencji o bezbieczętwie narodowym 2007 r,
                                                    powiedział mi o tym jeden z amerykańskich oficerów ,był na takim
                                                    obozie jednym ze szkoleniowców.
                                                  • rubio.3 Re: Nastepna 20.02.10, 19:28
                                                    dana_n napisała:

                                                    > taak..... wie "o bezpieczętwie" i jak "przetrwać na pusty"..;-)))....i jak tu
                                                    > się nie śmiać???
                                                    A śmiejcie się , siedzicie na bezrobociu ze słownikiem w ręku i to całe wasze
                                                    zajęcie. Ogólny zarys wypowiedzi jest zrozumiały. I wcale nie dziwi mnie fakt
                                                    obozów przygotowujących w Izraelu. Ich armia jest na prawdę najlepsza na świecie.
                                                  • uodzikofska Re: Nastepna 20.02.10, 19:36
                                                    rubio.3 napisała:

                                                    > dana_n napisała:
                                                    >
                                                    > > taak..... wie "o bezpieczętwie" i jak "przetrwać na pusty"..;-
                                                    )))....i ja
                                                    > k tu
                                                    > > się nie śmiać???
                                                    > A śmiejcie się , siedzicie na bezrobociu ze słownikiem w ręku i
                                                    to całe wasze
                                                    > zajęcie. Ogólny zarys wypowiedzi jest zrozumiały. I wcale nie
                                                    dziwi mnie fakt
                                                    > obozów przygotowujących w Izraelu. Ich armia jest na prawdę
                                                    najlepsza na świeci
                                                    > e.


                                                    To ze izraelska armia jest najlepsza na swiecie wie kazdy. A
                                                    smiejemy sie z tekstow, ze zydowskie czolgi i samoloty atakujace
                                                    egipskie pozycje pilotowaly 10 letnie dzieci,haha.
                                                  • rubio.3 Re: Nastepna 20.02.10, 19:46
                                                    A
                                                    > smiejemy sie z tekstow, ze zydowskie czolgi i samoloty atakujace
                                                    > egipskie pozycje pilotowaly 10 letnie dzieci,haha.
                                                    To rzeczywiście ciężko sobie nawet wyobrazić. Może hamam chodziło o to , że oni
                                                    tylko poznają w tym wieku "zacisze" czołgu. Nie wiem i nie będę dyskutować.
                                                    Mosad ma najlepszy wywiad , armia izraelska najlepsze wojsko. I tyle w tym
                                                    temacie. Jeśli historia i prawda historyczna jest Wam znana to gdzieś umieśćcie
                                                    tą wiedzę, są blogi i fora o tym temacie , ja niestety jestem historycznym
                                                    karłem i dlatego się nie wypowiadam kto kogo i dlaczego , i jakie to ma
                                                    konsekwencje. Wybaczcie. Miłego wieczorka:)
                                                  • zawsze-hamam Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 21:11
                                                    dziekuje latika, juz nie mam ochoty na dalsze dyskusje z kims kto nie ma pojecia
                                                    o niczym poza informacjami zawartymi w wikimedia. to sa oczywiscie wazne
                                                    informacje i nie ulega watpliwosci, ze prawdziwe, ale nie ma tam wszystkiego.
                                                    nie jestem zadnym specjalista chociaz bardzo mnie interesuje historia i to nie
                                                    tylko izraela, ale kiedy pracuje w danym kraju poznaje jego historie, religie,
                                                    obyczaje ale rowniez ludzi ich wspomnienia, relacje i dla mnie jest to bardzo
                                                    wazne. chcialam sie podzielic tym wszystkim na tym forum poniewaz wydawalo mi
                                                    sie ze sa osoby zainteresowany ale okazuje sie, ze te osoby maja wszystko
                                                    gdzies. relacje znajomego z wojny na Synaju przytoczylam poniewaz to byly jego
                                                    wspomnienia, nie mowilam nic o tym ze on ten czolg prowadzil, opowiedzial mi co
                                                    robil na wojnie i ze ten krotki okres spedzil siedzac w czolgu. dopisywanie do
                                                    tego swoich teorii o prowadzeniu czolgow czy samolotow przez dzieci jest
                                                    niestosowne. tak jak proba dopisywania glupich tekstow od "hamann", nie wiem
                                                    kto to ale dzieki jasneniebo za usuniecie tego, to nie ja. a jak ktos madry mi
                                                    podpowiedzial, ze tymi zjadliwymi tekstami kryje sie wtopek.
                                                    jeszcze raz dziekuje z poparcie i ciple slowa.
                                                    pozdrawiam
                                                  • latika101 Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 22:10
                                                    Masz rację hamam , historia z publikacji i internetu to
                                                    jedno ,relacje ludzi którzy to przeżyli to drugie. Jeżeli mamy
                                                    szanse z nimi porozmawiać i pozać ich odczucia to jest to bezcenne
                                                    doswiadczenie i bedziesz to pamiętać do końca życia. Twoje
                                                    krytykantki raczej takiej szansy nie dostały. Kontakt z ludzmi
                                                    którzy ,przeżyli coś takiego jak wojna , lub możliwość ogladnia tego
                                                    z boku , wzbudza w człowieku szacunek , pokorę i wdzięczność ,że nie
                                                    jest się częścią tego piekła.
                                                    Co do moich błędów w wypowiedziach , propnuje się przyzwyczać ,jest
                                                    nawet na to jakaś nazwa dysortografia.
                                                    p.s Rubio Całuje :-)
                                                  • rubio.3 Re: latika do zawsze hamam 21.02.10, 00:03
                                                    latika101 napisała:

                                                    > Rubio , za brak złośliwości , obiektywizm i za to ,że nie czepiasz
                                                    > się ludzkich słabości. :-)

                                                    ja jestem tylko baba , słabości to moja specjalność. Cała reszta owszem dużo się
                                                    można dowiedzieć ale wyścig szczurów kto więcej i mądrzej to już ponad moją
                                                    percepcję. Przepraszam wszystkie ekspertki.Powodzenia
                                                  • zawsze-hamam Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 22:35
                                                    latika, nie martw sie o bledy ort. kazdemu zawsze sie zdarzaja ale to nie powod,
                                                    zeby krytykowac kogokolwiek choc dla niektorych do glowne zajecie. ja czasami
                                                    naprawde przezywam wiele takich wspomnien z ludzmi, ktorzy opowiadaja mi o swoim
                                                    zyciu, wiem co to jest zycie w beltlehem czy strefie gazy dla zwyklego
                                                    czlowieka, co z tego ze i mi i wielu palestynczykom nie podoba sie to co robi
                                                    hamas czy izraelczycy, a tak naprawde bylam w wielu innych zakatkach swiata np w
                                                    indiach, gdzie rowniez jest straszna bieda, ale co moge zrobic. boli mnie tylko
                                                    ze sa osoby ktore tylko krytykuja wszystko. ale bardzo, bardzo dziekuje za mile
                                                    slowa. pozdrawiam.
                                                  • dana_n Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 23:14
                                                    ...i znów się popisujesz "erudycją"...teraz do spółki z kolezanką."

                                                    zawsze-hamam napisała:

                                                    > latika, nie martw sie o bledy ort. kazdemu zawsze sie zdarzaja ale to nie powod
                                                    > ,
                                                    > zeby krytykowac kogokolwiek

                                                    Przyjmij do wiadomości,że nie zawsze i nie każdemu....i to JEST powód,żeby
                                                    krytykować.To po pierwsze.Po drugie:dzisiaj osoby,które nie przyswoiły zasad
                                                    pisowni próbują nazywać siebie dysortografami...jeszcze kilka lat temu nazywano
                                                    ich nieukami.Po trzecie: znów błysnęłaś znajomością
                                                    angielszczyzny....beltlehem,to Twój nowy wymysł..miałam nadzieję,że
                                                    poprzestaniesz na wymyśleniu tylko Tobie znanej egipskiej waluty...;-)).Nie
                                                    komplikuj...jest polska nazwa tego miasta.To Betlejem..zapomniałaś?A jeśli już
                                                    MUSISZ w obcym Ci języku, to Bethlehem.
                                                    zawsze-hamam napisała:
                                                    a tak naprawde bylam w wielu innych zakatkach swiata np
                                                    > w
                                                    > indiach, gdzie rowniez jest straszna bieda, ale co moge zrobic.

                                                    Mam nadzieję,że nie możesz zrobić nic...ale jezeli już musisz ten świat
                                                    naprawiać, to poczytaj trochę o jego problemach,choćby w Wilkipedii....:-)
                                                  • uodzikofska Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 23:40
                                                    dana_n napisała:

                                                    .To Betlejem..zapomniałaś?A jeśli już
                                                    > MUSISZ w obcym Ci języku, to Bethlehem.
                                                    >

                                                    Nawet nazwa tego miasta jest hebrajska i swiadczy o tym czyje to
                                                    miasto, bo bet lub bejt to po hebrajsku dom,a lehem to chleb, czyli
                                                    dom chleba.
                                                  • uodzikofska Re: latika do zawsze hamam 21.02.10, 11:19
                                                    Islamizacja Betlejem
                                                    Od momentu objęcia kontroli nad Betlejem w 1995 r. Arafat prowadził
                                                    ciągłą islamizację tego regionu. Betlejem z miejscowościami Bet
                                                    Jalla i Beth Sakur były ostoją chrześcijaństwa w tej części Ziemi
                                                    Świętej. Zmiany administracyjne doprowadziły do katastrofy. Do tych
                                                    terenów (65 tys. mieszkańców) dołączono trzy pobliskie obozy
                                                    uchodźców z 30-tysięczną rzeszą muzułmanów, a także plemiona
                                                    Beduinów. Wprowadzono warunki zachęcające muzułmanów do imigracji z
                                                    Hebronu, oraz zmuszające chrześcijan do opuszczenia swojej ziemi.
                                                    Tym sposobem z 65% większości (1990 r.) chrześcijanie przekształcili
                                                    się w 21% mniejszość (2001 r.!). Podobny proces zachodzi w Ramallah.

                                                    Nic dziwnego, że przywódcy chrześcijańscy byli przeciwni temu, by
                                                    Betlejem przekazano pod władzę Arafata. Elias Freij, burmistrz,
                                                    ostrzegał, że przekształci to Betlejem w miasto kościołów bez
                                                    chrześcijan. Sugerował, by Izrael włączył administracyjnie tereny
                                                    Betlejem do "okolic Jeruzalem", jak to czyniła Jordania przed 1967
                                                    r. Kiedy Premier Barak proponował podzielenie Jerozolimy, 17.07.2000
                                                    r. przywódcy grecko-prawosławnego, łacińskiego i ormiańskiego
                                                    kościoła wysłali listy Clintonowi, Arafatowi i Barakowi, domagając
                                                    się, by ich zdanie zostało uwzględnione. Po wysunięciu propozycji
                                                    nowego podziału przez Baraka, Arabowie ze Wschodniej Jerozolimy
                                                    dosłownie zasypali urzędy podaniami o wydanie izraelskich dowodów w
                                                    obawie przed możliwością znalezienia się pod władzą OWP.

                                                    Łamiąc wszystkie tradycje, w 1995 r. Arafat ustanowił zarządcą w
                                                    Betlejem muzułmanina z Hebronu, Muhammeda Raszada Al-Dżabari'ego.
                                                    Radę miejską, która dotąd składała się z 9 chrześcijan i 2
                                                    muzułmanów, zastąpił nową radą na pół chrześcijańską, na pół
                                                    muzułmańską. Wszystkie urzędy, elity polityczne i dowództwo sił
                                                    bezpieczeństwa zostały oczyszczone z chrześcijan. Region jest
                                                    zarządzany przez muzułmańskiego lidera lokalnej grupy Fatah i
                                                    bojowników Tanzim, głównie Beduinów z plemienia Ta'amrah. OWP
                                                    przejęła kontrolę nad Kościołem Narodzenia i zwiększyła nacisk na
                                                    kościoły grecko-prawosławny, ormiański i łaciński, oraz na
                                                    franciszkanów we wschodniej Jerozolimie. Rosyjski klasztor Trójcy
                                                    Świętej został siłą zajęty przez OWP 5.06.1997 r., a mnisi i siostry
                                                    zakonne zostali wyrzuceni.
                                                    www.arabia.alleluja.pl/tekst.php?numer=15958
                                                    www.dailymail.co.uk/news/article-423126/O-Muslim-town-Bethlehem-.html

                                                    www.nypost.com/p/news/opinion/opedcolumnists/bethlehem_exodus_jH6iVNuarsPLBceXPzHO6I
                                                  • karenn81 Re: latika do zawsze hamam 21.02.10, 18:32
                                                    uodzikofska napisał:

                                                    > W Betlejem jeszcze calkiem niedawno prawie w ogole nie bylo
                                                    > muzulmanow. Tam caly czas trwa czystka religijna.
                                                    >
                                                    > pl.danielpipes.org/3077/chrzescijanstwo-umiera-w-swej-kolebce

                                                    Nie tylko w Betlejem naplywowa ludnosc muzulmanska dokonuje czystki
                                                    na chrzescijanach. Podobny proces zachodzi w innych miastach w
                                                    Palestynie, w ktorych chrzescijanie byli wiekszoscia przez 2000 lat.

                                                    "In 1922, 89% of Bethlehem's population was Christian."
                                                    admusallam.bethlehem.edu/bethlehem/An_Overview_of_Modern_Bethlehem.htm

                                                    Christians in the Palestinian territories have dropped from 15
                                                    percent of the Arab population in 1950 to just 2 percent today. Both
                                                    Bethlehem and Nazareth, which had been overwhelmingly Christian
                                                    towns, now have strong Muslim majorities. Today three-fourths of all
                                                    Bethlehem Christians live abroad, and more Jerusalem Christians live
                                                    in Sydney, Australia than in the place of their birth. Indeed,
                                                    Christians now comprise just 2.5 percent of Jerusalem, although
                                                    those remaining still include a few born in the Old City when
                                                    Christians there still constituted a majority

                                                    www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/arabs/christianme.html
                                                  • argooo Wszystko sie zgadza 22.02.10, 14:07
                                                    Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym
                                                    ustrojem.

                                                    Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne
                                                    komponenty. Komponent religijny jest podstawą dla wszystkich innych
                                                    komponentów. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraju jest
                                                    wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak
                                                    zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne politycznie i
                                                    multikulturowe społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne" muzułmańskie
                                                    żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także pozostałe
                                                    komponenty.
                                                    Tak właśnie to działa:

                                                    Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni
                                                    postrzegani jako miłująca pokoj mniejszość. W artykułach prasowych,
                                                    filmach podkreślana jest ich barwna odmienność:

                                                    USA
                                                  • gail7 Re: latika do zawsze hamam 20.02.10, 22:51
                                                    latika101 napisała:

                                                    > Przeczytałam sobie cały wątek i proszę Cię Hamam nie zniżaj się
                                                    do
                                                    > ich poziomu. Trzymaj klasę jak potrafisz. Na pocieszenie powiem Ci
                                                    > tylko , że w Izraelu istneją w czasie wakacji letnie obozy
                                                    > szkoleniowe dla dzieci od 12 roku życia. Po coś ich uczą strzelać
                                                    i
                                                    > przetrwać na pusty. Zapewne z miłości do pokoju i bliźniego.Skąd
                                                    > wiem , podczas konferencji o bezbieczętwie narodowym 2007 r,
                                                    > powiedział mi o tym jeden z amerykańskich oficerów ,był na takim
                                                    > obozie jednym ze szkoleniowców.


                                                    Pewnie Izrael pomylil Ci sie z Autonomia Palestynska,a chodzilo o
                                                    takie "kolonie", ktore organizowane sa dla palestynskich dzieci.


                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24864,107058579,107474939,Co_sie_dziwic.html



                                                  • hassan_hans Re: Cytat 23.02.10, 18:39
                                                    Za kilkadziesiat lat los Betlejem i innych miast w Polestynie, ktore
                                                    zostaly zislamizowane w ostatnich latach, czeka cala Europe.


                                                    wiadomosci.onet.pl/2132489,11,alarmistyczny_raport_to_koniec_naszej_cywilizacji,item.html


                                                    W krajach Unii Europejskiej największym problemem jest niski
                                                    przyrost naturalny - wynika z analiz ekspertów, którzy dyskutowali o
                                                    przyszłości UE. - To koniec naszej cywilizacji - alarmował
                                                    ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.
                                                    - We Francji za kilkadziesiąt lat, zgodnie z raportem rządu tego
                                                    kraju, będzie więcej muzułmanów niż chrześcijan - powiedział
                                                    Sadowski podczas debaty "Niespełnione marzenia, czyli krajobraz po
                                                    Strategii Lizbońskiej", zorganizowanej przez Centrum Europejskie
                                                    Uniwersytetu Warszawskiego. - Już dzisiaj, np. pod Paryżem i w
                                                    innych miejscach Francji, widać całe enklawy (muzułmanów - red.),
                                                    które nie asymilują się i są jednorodne etnicznie - podkreślił.

                                                    W opinii Sadowskiego, rozwijająca się w Europie społeczność
                                                    muzułmańska potrafi szybko i skutecznie korzystać z przywilejów,
                                                    które dla imigrantów oferują kraje zachodniej Europy. Wskazał m.in.
                                                    na niedawny raport rządu Wielkiej Brytanii, zgodnie z którym
                                                    wielodzietne rodziny muzułmanów otrzymują od państwa więcej
                                                    pieniędzy niż takie same wielodzietne rodziny angielskie.


                                                  • szalonaburza Re: Cytat 23.02.10, 19:05
                                                    A niby w dobrobycie żyje się lepiej, bezpieczniej, korupcji brak i codziennie
                                                    świeci słońce...
                                                    Jednak ten dobrobyt łączy się z zadowoleniem z życia, kiedy własnymi rękami się
                                                    go zdobywa.
                                                    Dlatego jestem przeciwna wszelkim zasiłkom dla bezrobotnych itp. Świat jest i
                                                    tak przeludniony, jeżeli ludzie sobie sami nie potrafią poradzić - naturalna
                                                    selekcja słabych osobników.
                                                    Poza tym ludzie potrafią sami siebie wspierać w trudnych sytuacjach - budowanie
                                                    więzi społecznej w trudnych czasach. Ludzie łączą się w trudnych momentach,
                                                    stają się lepsi.
                                                    Ci, którzy dostają wszystko podane na tacy, nigdy nie będą tego szanować i nie
                                                    będą też szczęśliwi.
          • hassan_hans Re: Ja rownież dowiedziałam się wiele 16.03.10, 13:54
            Bitwa w Jerozolimie; "to dzień wściekłości"


            Setki Palestyńczyków starły się z izraelskimi siłami porządkowymi w
            kilku dzielnicach Wschodniej Jerozolimy - poinformowali świadkowie.
            Manifestanci w obozie dla uchodźców Szufat obrzucili izraelskich
            policjantów i funkcjonariuszy straży granicznej kamieniami, na co ci
            odpowiedzieli granatami ogłuszającymi i kulami kauczukowymi. Brak
            informacji o rannych.

            Siły porządkowe przywróciły porządek w obozie. Zatrzymano co
            najmniej jednego Palestyńczyka.

            Do starć doszło także w zamieszkanej głównie przez Palestyńczyków
            dzielnicy Isawije, gdzie policja i straż graniczna rozpędziła
            manifestantów strzelając w powietrze. Starcia wybuchły również w
            dzielnicy Wadi al-Joz.

            Palestyński Hamas zaapelował o "dzień wściekłości" w związku z
            otwarciem w poniedziałek odbudowanej synagogi Hurwa w żydowskiej
            dzielnicy jerozolimskiej starówki.
            wiadomosci.onet.pl/2142146,12,bitwa_w_jerozolimie_to_dzien_wscieklosci,item.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka