dana_n
19.03.10, 22:27
Jeszcze niedawno nie przyszłoby mi do głowy,że mogę na własne oczy zobaczyć
podwodny swiat,ale wszystko do czasu....Kilka dni przed moim trzecim wyjazdem
do Sharm El Sheikh zobaczyłam na forum podwodne zdjęcia, jakie wojtek37k
zamiescił po podróży do Tajlandii./Świetna relacja wojtek37k...:-)))/Wtedy
pomyślałam,że ....może ja też moge spróbować..?Watpliwosci bylo duzo,bo strach
ogarnial na sama mysl,a i 18 urodziny jakos dawno temu byly....;-))).Ale
maszyna poszla w ruch.Zaczelam e-mailowa korespondencje z roznymi nurkowymi
bazami w Sharm.Wiedzialam,ze bardzo chce sprobowac nurkowania intro,ale byl
jeden warunek.Chcialam znalezc taka baze,gdzie pozwola mi najpierw na probe w
basenie zanim sie zdecyduje na nurkowanie w morzu.Zazwyczaj odpowiedz na moje
pytanie,czy moge najpierw w basenie byla..."no nie baaardzo'.Ale kiedy
napisalam e-mail do bazy "Nautica" okazalo sie,ze wszystko mozna.Mirek z
Krakowa /przemily czlowiek,ktory cierpliwie odpowiadal na wszystkie moje
glupie pytania..;-))))/proponowal nawet taka probe w basenie w Polsce,ale mnie
do Krakowa troche nie po drodze..Kiedy bylam juz w Sharm bez problemu
znalazlam "Nautice" na Hadabie przy hotelu Regency Club.Probe w basenie mialam
z Saiedem,bardzo milym Egipcjaninem.Przyznam,ze przy pierwszym zanurzeniu
bylam mocno wystraszona,ale przy drugim juz bylo wszystko spokojnie.Saied
stwierdzil,ze bez obaw,jest dobrze,na pewno sobie poradze...;-))).Nastepnego
dnia poplynelismy na Ras Mohamed ,na lodce bylo kilku "prawdziwych"
nurkow,kilka osob,ktore snurkowaly i dwie osoby na intro ,Marzena i
ja..Poniewaz na Ras Mohamed nie mozna juz odbywac nurkowania intro, nasza
kolej byla w drodze powrotnej, na lokalnej rafie.Wszyscy na lodce nam
kibicowali, trzymali kciuki i mieli niezla zabawe robiac nam sesje zdjeciowa
dla potomnych...;-)))))Marzena jako instruktora dostala Magde,ja
Piotra..;-)).Na chwile przed skokiem do wody myslalam,ze sie rozlece na
kawalki....ale nie....dalej jestem w calosci..;-))).Tego co bylo dalej nie
jestem w stanie opisac....moze jakas poezja daloby rade....ale ja poetka nawet
nie bywam..;-)).Powiem tylko,ze dwie rzeczy sa pewne....to NA PEWNO byl
pierwszy raz....i NA PEWNO nie ostatni..;-)))"Nautica", to dla mnie w pelni
profesjonalna baza,ktora swiadczy uslugi na bardzo wysokim poziomie i zapewnia
fantastyczna atmosfere.Pozdrawiam serdecznie Karoline, Magde,Saieda,Dawida...i
szczegolnie, najcieplej "mojego" mistrza Piotra..;-)))))