Nurkowałam z "Nauticą"

19.03.10, 22:27
Jeszcze niedawno nie przyszłoby mi do głowy,że mogę na własne oczy zobaczyć
podwodny swiat,ale wszystko do czasu....Kilka dni przed moim trzecim wyjazdem
do Sharm El Sheikh zobaczyłam na forum podwodne zdjęcia, jakie wojtek37k
zamiescił po podróży do Tajlandii./Świetna relacja wojtek37k...:-)))/Wtedy
pomyślałam,że ....może ja też moge spróbować..?Watpliwosci bylo duzo,bo strach
ogarnial na sama mysl,a i 18 urodziny jakos dawno temu byly....;-))).Ale
maszyna poszla w ruch.Zaczelam e-mailowa korespondencje z roznymi nurkowymi
bazami w Sharm.Wiedzialam,ze bardzo chce sprobowac nurkowania intro,ale byl
jeden warunek.Chcialam znalezc taka baze,gdzie pozwola mi najpierw na probe w
basenie zanim sie zdecyduje na nurkowanie w morzu.Zazwyczaj odpowiedz na moje
pytanie,czy moge najpierw w basenie byla..."no nie baaardzo'.Ale kiedy
napisalam e-mail do bazy "Nautica" okazalo sie,ze wszystko mozna.Mirek z
Krakowa /przemily czlowiek,ktory cierpliwie odpowiadal na wszystkie moje
glupie pytania..;-))))/proponowal nawet taka probe w basenie w Polsce,ale mnie
do Krakowa troche nie po drodze..Kiedy bylam juz w Sharm bez problemu
znalazlam "Nautice" na Hadabie przy hotelu Regency Club.Probe w basenie mialam
z Saiedem,bardzo milym Egipcjaninem.Przyznam,ze przy pierwszym zanurzeniu
bylam mocno wystraszona,ale przy drugim juz bylo wszystko spokojnie.Saied
stwierdzil,ze bez obaw,jest dobrze,na pewno sobie poradze...;-))).Nastepnego
dnia poplynelismy na Ras Mohamed ,na lodce bylo kilku "prawdziwych"
nurkow,kilka osob,ktore snurkowaly i dwie osoby na intro ,Marzena i
ja..Poniewaz na Ras Mohamed nie mozna juz odbywac nurkowania intro, nasza
kolej byla w drodze powrotnej, na lokalnej rafie.Wszyscy na lodce nam
kibicowali, trzymali kciuki i mieli niezla zabawe robiac nam sesje zdjeciowa
dla potomnych...;-)))))Marzena jako instruktora dostala Magde,ja
Piotra..;-)).Na chwile przed skokiem do wody myslalam,ze sie rozlece na
kawalki....ale nie....dalej jestem w calosci..;-))).Tego co bylo dalej nie
jestem w stanie opisac....moze jakas poezja daloby rade....ale ja poetka nawet
nie bywam..;-)).Powiem tylko,ze dwie rzeczy sa pewne....to NA PEWNO byl
pierwszy raz....i NA PEWNO nie ostatni..;-)))"Nautica", to dla mnie w pelni
profesjonalna baza,ktora swiadczy uslugi na bardzo wysokim poziomie i zapewnia
fantastyczna atmosfere.Pozdrawiam serdecznie Karoline, Magde,Saieda,Dawida...i
szczegolnie, najcieplej "mojego" mistrza Piotra..;-)))))
    • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 21.03.10, 23:09
      Noooo!Poezji nie musisz opisywać.Kto był pod wodą to wie.Pierwszy
      raz trochę strachliwy bo sprzęt ciężki,nieco obaw,no i jak tu wyjść
      z takim ciężarem.Gratulacje za zdecydowanie.Po raz drugi nie trzeba
      namawiać.
      • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 23.03.10, 17:49
        Jak ochłonęłaś po powrocie to dobrze by było żeby opisać wrażenia
        także tutaj.Będą wiarygodne,bo ten pierwszy raz jest w tym względzie
        najbardziej prawdziwy.To dla takich co się jeszcze boją lub
        niezdecydowani.A nie taki problem straszny i warto podziwiać.Jest
        dużo wątków na ten temat, ale chyba warto.Dużo jest takich ze
        znawstwem tematu,trochę deprymująco-straszące lub inne tak jak
        powiedzmy moje z pozycji laika czy z humorem.Wydaje mi się że z wody
        wyszłaś zauroczona.Może też innych to zainteresuje tych
        niezdecydowanych.A Tobie życzę nie tylko pięknych podwodnych widoków
        ale i jak najdłużej falującego nieba nad głową.
        • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 24.03.10, 15:37
          "P'
        • dana_n Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 00:12
          Wydawało mi sie,że w pierwszym poście napisałam wystarczajaco duzo na temat
          mojego pierwszego nurkowania,ale skoro nie,to spróbuję jeszcze cos dodac.Ja
          potrzebowałam próby w basenie,ale nie nalezy myślec,że taka jest
          konieczność.Jestem przekonana,że moja 22-letnia córka,którą z pewnościa namówię
          na intro podczas nastepnego wyjazdu do Egiptu poradzi sobie świetnie bez takiej
          próby.Ale prawda jest taka,że młodość rządzi sie trochę innymi prawami...ona
          pływa prawie od urodzenia,ja nauczyłam się pływać kilka lat temu.Jeśli ktoś chce
          spróbować, to niech spróbuje...najszybciej jak można..bo szkoda czasu.Po tym
          pierwszym razie zazwyczaj bedą nastepne....to tak jak z wyjazdami do
          Egiptu....po pierwszej podrózy do Egiptu wiedziałam,że będzie druga.Po drugiej
          mówiłam,że juz tam nie pojade i za 6 miesięcy znów tam byłam.Po trzeciej wiem na
          pewno,że pojade tam jeszcze nie raz...:-)..w końcu nurkowanie jest kolejnym
          powodem.:-)Ważne jest żeby to pierwsze nurkowanie odbyło sie z profesjonalną
          bazą nurkową.Możliwości nurkowania intro w Sharm jest milion,bo praktycznie w
          większości hoteli są bazy,ale myślę,że tu nie powinien działać przypadek.W
          internecie jest dużo opinii o bazach nurkowych,uwazam że warto poczytac przed
          decyzja,z kim to zrobić.Nie bede tu opisywać uroków podwodnego świata,bo nie dam
          rady.Najlepiej to zobaczyć na własne oczy,a jesli nie pod wodą,to zerknąć na
          podwodne zdjęcia wojtka37K,czy miriam73,czy innych osób,które nurkuja od lat.Ja
          oczywiście tez mam podwodne zdjęcia,które pewnie będa oglądac ze cztery następne
          pokolenia w mojej rodzinie,piejąc z zachwytu nad życiowym wyczynem
          antenatki..ha,ha.Wszystkim niezdecydowanym powtarzam,że nie taki diabeł straszny
          i tak naprawdę nie ma się czego bać.A tym, którzy wiedzą,że bardzo chcą
          spróbować, radze przestańcie tak tylko chcieć... tylko to zróbcie!Dzięki janan2
          za zyczenia,z wody wyszłam naprawdę zauroczona,nie tak łatwo wylądować w
          rzeczywistosci po tak silnych wrazeniach,niebo faluje nad głowa,a głowa
          kombinuje,że może by tak tym razem pojechać w pażdzierniku, czy
          listopadzie....wszak to całkiem dobry czas na nurkowanie......;-)Teraz Twoja
          kolej janan2,czekam na relacje po Twoim majowym wyjeździe..;-))
          • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 09:51
            Zrób kurs , a odkryjesz w nurkowaniu jeszcze więcej
            • dana_n Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 10:03
              Niewykluczone,że tak właśnie zrobię...:-)
              • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 10:35
                O własnie. Mnie by takie nurkowanie też pasowało. Tylko tak jak ty
                koniecznie chciałabym spróbować najpierw w basenie. Ja bede we
                wrzesniu w Babq Bay.. Moze wiecie gdzie znaje taka "Nautice"..
                najbliżej??
                • miriam_73 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 10:47
                  Kasia, żaden problem, czy zamierzasz wypoczywac w Nabq, czy na Hadabie.
                  Skontaktuj się z nimi mailowo, potem po przylocie daj im znac, że już jesteś - w
                  umówionym dniu i godzinie odbiorą cię z hotelu. Po prostu. Na stronie masz
                  wszystkie informacje, ceny i namiary - napisz na któryś z podanych na stronie
                  maili - na pewno sie odezwą.

                  www.nautica.pl/egipt/
                  I tak zwykle w przypadku "nowych" ludziki sa zwożeni do bazy przy Regency i
                  wtedy ci co nurkuja jada dalej (ew. tylko wcześniej dobierają sprzęt), a
                  kursanci czy intro basenowe zostaje na miejscu.
                  • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 11:13
                    O dzieki Miriam :))
                    Zapisałam sobie ta stronke i dokładnie przestudiuje.
                    A przy okazji jeszcze jakbys miała jakąś stronke miejscowego biura z
                    którego sama korzystałaś i które jest juz na tyle sprawdzone, że
                    smiało mozna z nimi jechac i do Kairu i do Petry (samolotem) no i na
                    inne wycieczki... będę bardzo wdzięczna :))
                    • miriam_73 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 11:23
                      Aaba Sharm
                      W Petrze samolotem byłam z Luna Rossa:
                      sharmlunarossa.com/Products.aspx?id=4
                    • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 15:09
                      Kasia_p45 i lokalne biuro ? :D :D :D) Już zmieniłaś zdane bo wcześniej było:


                      Re: Planujesz fakultet z lokalnym biurem - przecz
                      kasia_p45 11.02.10, 19:39 Odpowiedz
                      Ale byłam w Hurghadzie i korzystałam z wycieczek od rezydenta, z
                      których byłam bardzo zadowolona. W Sharm teraz bede i tez bede
                      korzystala od rezydenta. Z tego co tu czytam wynika, że lokalne
                      biura nie zawsze sie wywiazuja ze swoich zadan wiec ja wole dmuchac
                      na zimne i zaplacic nawet troche wiecej i miec swiety spokoj. Ot i
                      cala folozowia. W ogole nie rozumiem twojego dluuugiego wywodu na
                      ten temat. Ale coz . Kazdy robi to co lubi i na tym zakonczmy ta
                      bezsensowna dyskusje


                      • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 15:46
                        marilla43 nie ma co się dziwić , kasia robi dokładnie to co
                        napisała , "....każdy robi to lubi" i to jest OK , ja nieprzywiazuję
                        wagi z kim pojadę , ma być dobrze , tyle i aż tyle , cena jest dla
                        mnie wartością drugorzędną , przyjmuję zasadę , że jak musze coś
                        zaoszczędzić , to robię to w domu , a wakacje mają być
                        bezproblemowe . A tu na forum człowiek nie szukający problemów na
                        wakacjach , jest traktowany jak przepłacający idiota . Mistrzami są
                        najoszczędniejsi . Warto to przemyśleć , zanim się naskoczy na tych
                        co jeżdża z rezydentem , czy z kimkolwiek innym . Próbowali się tu
                        kiedyś ogłaszać Bożenka i Mahomed mistrzowie świata w organizowaniu
                        oszczędnych fakultetów , jaką polewkę miałem jak spotkałem polaków
                        ze swojego hotelu na jeep safari i quadach , okazało się , że bez
                        robienia halo od zwykłego hotelowego naganiacza kupiłem ten fakultet
                        taniej , niż oni w "najtańszym" biurze :-))) , chcieli mnie zażyć na
                        wycieczce jak tanio zapłacili , miny im zrzedły jak wyciągnąłem swój
                        rachunek . Oni dzwonili , sms-owali , denerwowali się czy ktoś po
                        nich przyjedzie , a ja to załatwiłem leżąc na leżaku , między jednym
                        piwem a drugim . To że zapłaciłem taniej to przypadek , po prostu
                        załatwiłem to wygodnie dla mnie . Wyznaję zasadę , że wakacje są po
                        to aby się cieszyć , a nie denerwować , mam się tam niestresować , a
                        nie zwracać uwagę na kilkadziesiąt dolców
                        • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 15:47
                          cytat kasi miał wyglądać "....każdy robi to co lubi"

                          przepraszam za nieścisłość
                          • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:10
                            Kasia jest jak ta chorągiewka na wietrze, co wątek to inne zdanie : no ale każdy robi to co lubi :D :D :D)
                            • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:38
                              Tylko krowa nie zmienia zdania. A ja poki co rozwazam rozne
                              mozliwości. Od Wojtka dowiedziałam sie, ze lokalne biura wycieczkowe
                              w Hurghadzie nie maja licencji na wycieczki do Kairu czu Luksoru..
                              Natomiast w Sharm taką licencje posiadaja. Poki co nie zmienilam
                              zdania, ze z rezydentem najlepiej i najbezpieczniej choc drozej. Ale
                              porozwazac rozne mozliwosci chyba moge?
                              Napalilam sie na Petre samolotem a na chwile obecna widze, ze TUI
                              nie ma takiej oferty choc nie tak dawno jeszcze miala. I jezeli w
                              moim terminie nie bedzie to pewnie skusze sie na lokalne biuro ..
                              pod warunkiem, ze dadza polskiego przewodnika..
                              I wcale nie jestem jak choragiewka na wietrze.. pewnych zasad nie
                              zmieniam.. Aczkolwiek zawsze jestem otwarta na inne sytuacje w
                              zyciu. Trzeba sie tylko do nich przekonac. A moze bedą lepsze?
                              A poza tym kazdy robi to co lubi i co komu wygonie :))
                              I ja nikogo nie krytykuje...
                              • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:03
                                Kasiu chyba wiesz że tylko winny się tłumaczy :-)

                                A czy Ty nikogo nie krytykujesz ??? Wystarczy poczytać Twoje posty np. do derducha (już je zapomniałaś )???


                                Nurkowanie to niesamowite przeżycie polecam gorąco i ... pozdrawiam !!!
                                • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:18
                                  Nie, nie zapomnialam. Jesli chodzi o hrabiego to poczytaj
                                  dokladniej. Ja go nie krytykowalam tylko odpowiadalam na jego
                                  bezczelne zaczepki. A to chyba roznica?
                                  • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:30
                                    Czytałam wyjątkowo uważnie , dokładnie i czego Ty raczej nie umiesz - ze zrozumieniem :-)

                                    ps.

                                    Derduch to był tylko przykład .
                                    • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:50
                                      Widac malo uwaznie czytalas i bez zrozumienia. Ja dokladnie rozumiem
                                      kiedy mnie ktos obraza.. Odplacam wtedy tym samym. Jak mieczem
                                      wojujesz od miecza giniesz. Ot co..
                                      • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:01
                                        kasia_p45 napisała:

                                        Ja dokladnie rozumiem
                                        > kiedy mnie ktos obraza.. Odplacam wtedy tym samym. Jak mieczem
                                        > wojujesz od miecza giniesz. Ot co..
                                        >


                                        Nie dość że krytykujesz(czego się wypierasz ) to jeszcze obrażasz do czego się właśnie sama przyznałaś :D)

                                        No nie - jesteś " mocna" :D :D :D Pa , pa !!!
                                        • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:27
                                          Kogo krytykuje? A co do tego drugiego to nie wiem czy byloby ci
                                          przyjemnie jak by ciebie ktos obrazil... a co gorsza jeszcze ci
                                          naubliżał..itd
                                          Stałabys spokojnie i nie przejmowała sie tym??
                                          Bardzo wątpie..
                                          • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:39
                                            Sama prowokujesz niektórych swoimi postami ,a pózniej sie dziwisz że Cię obrażają i Ci ubliżają ??? Wybacz , ale ja też zwróciłam uwagę na Twoje posty . Zgadnij dlaczego??? :D)
                                            • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:57
                                              Co takiego jest w moich postach ze trzeba mnie zaraz obrazac? Ja
                                              nikogo nie zaczepiam i nie prowokuje.

                                              Fajnie, ze zwrocilas uwage na moje posty... Po to one są.
                                              Chyba forum jest od tego, zeby sobie popisac i podowiadywac sie na
                                              interesujace nas tematy? Dla mnie to skarbnica informacji..
                                              • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:07
                                                kasia_p45 napisała:

                                                > Co takiego jest w moich postach ze trzeba mnie zaraz obrazac? Ja
                                                > nikogo nie zaczepiam i nie prowokuje.
                                                >
                                                > Fajnie, ze zwrocilas uwage na moje posty... Po to one są.


                                                Nie zrozumiałaś nic co było napisane "między wierszami". :-(
                                                • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:29
                                                  Kasia derduch jest wyjątkowy , zawsze i wszędzie to napiszę , cóż
                                                  masz pecha podpadłaś mu czymś i tyle .
                                                  On Ciebie "polubił" , ja "lubię" colina :-)))) , a wszyscy
                                                  kiedyś "lubili" wp2007
                                                  • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:32
                                                    Taa bardzo polubił... chyba ze wzajemnością.
                                                    A wyjątkowy to on jest ale tylko w swoim mniemaniu :)
                                                • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:31
                                                  Nie chce mi sie bawic w zgadywanki.. A moje wypowiedzi nie kazdemu
                                                  muszą sie podobac. Jak masz cos do mnie to powiedz.. A jak nie to
                                                  wez na wstrzymanie.. papa
                                                  • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:39
                                                    To nie zgadywanki to taki prościutki "teścik na inteligencje":D

                                                    Jak widzisz poszło Ci kiepściutko :-( :-( :-(

                                                    A póżniej się dziwisz ze ktoś do ciebie "wali" z grubej rury :D
                                                  • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:48
                                                    Widac jestem mało inteligentna bo nie rozumiem co do mnie mówisz
                                                    kobieto.
                                                    A ty malo inteligentna bo ze mna rozmawiasz..

                                                    "przyganiał kocioł garnkowi" :))
                                                  • marilla43 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 20:19
                                                    kasia_p45 napisała:


                                                    > A ty malo inteligentna bo ze mna rozmawiasz..



                                                    No i znów błąd w rozumowaniu :-( :-( :-( "ciężki przypadek" :D)
                                                  • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 20:27
                                                    Mowisz o sobie?
          • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 14:39
            No pewno.Teraz kolej na mnie i już nie mogę się doczekać
            nurków.Celowo prowokowałem akurat Ciebie abyś jednak coś wycisnęła z
            siebie z wrażeń po nurkach a nie tylko ochy i achy.To dla
            niezdecydowanych bo najbardziej wiarygodne od osoby co to wreszcie
            się zawzięła,przemogła strach i pod wodę.Twoja relacja to tak jak
            dla Kasi_p45,ona czciała by a ma cykora.Pewno i tym razem nic z tego
            nie będzie jak w jej przypadku,ale inni też czytają.No więc się
            podziel wrażeniami jak możesz.Mnie namawiać nie musisz,tak jak i
            Ciebie po raz drugi.

            Napisz mi ile płaciłaś za podwodne fotki(piękna pamiątka dla
            potomnych jednak)Ile tych fotek było na płycie i czy dogrywają
            własne reklamowe do zapłaconych.Mam przykre doświasczenia w tym
            względzie.Nie wiem jak jest akurat w SSH a mam ochotę sobie
            zrobić.Od tego zależy czy kupować podwodna jednorazówkę czy
            nie.Pewno nie warto.
            • dana_n Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 15:39
              Ja wypożyczyłam aparat w "Nautice" na cały dzień za 15 euro.Pod woda zdjęcia
              robił Piotr,instruktor,z którym nurkowałam.Podwodnych zdjęć mam kilkanaście,tyle
              udało się zrobić podczas 20 minut nurkowania,ale są też zdjęcia robione podczas
              przygotowań do nurkowania/cała historyjka obrazkowa ;-))/Po nurkowaniu w bazie
              zostały zgrane na pendrive,zapłaciłam 14$.To są tylko moje zdjęcia,bez zadnych
              reklamowych.Moim zdaniem wypożyczenie aparatu jest dobrym pomysłem,bo wtedy od
              Ciebie zależy jakie zdjęcia zrobisz i ile.
              • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:37
                Chodziło mi wyłącznie o podwodne.Tego raczej nie pożyczą,to bardzo
                drogi sprzęt.Ale już wiem że instruktor robi i nie powinno być
                zaskoczeń typu wgranych obcych dodatkowo czy tam gratis.Akurat tego
                nie chciałem,ale to było w HRG a oglądnąłem dopiero w domu i trochę
                byłem zaskoczony.Naziemny sprzęt mam,ślubna też zrobi jak się nie
                utopi.Ostatnio chciała być rozmowna pod wodą więc nieciekawie to
                wyszło w efekcie.Teraz tylko będzie wyłącznie na powierzchni,więc
                problem z głowy.Może jednak sam zweryfikuję plany i popiszę sobie na
                namiary podane dla kasi przez miriam.Nie wiem tylko czy działają w
                Noama Bay.Zapytać zawsze można.
                • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:41
                  No Janan licze na to, ze sie tam wszystkiego dokladnie dowiesz i
                  pozniej mi podasz informacje..
                  Ja poki co mam pietra ale mam ochote sprobowac tego nurkowania :))
                  Zobaczymy jak bedzie..
                  • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:53
                    Kasia!Nie wydziwiaj! Więcej nic na temat nurkowania nie będę Ci
                    radził.Już tyle na ten temat się opisałem że starczy.Przypomnij
                    sobie ze stycznia chyba,był taki wątek(nie chce mi się szukać)nawet
                    już o karbid Ci doradzałem jakby instruktor o Tobie zapomniał i były
                    by trudności z wynurzeniem.Tak że na ten temat już raczej nic.Nic
                    nowego nie można wymyślić.Z pewnością napiszę o innych wypadach czy
                    jakieś fotki i odpowiem jak będzie kto pytał.Ale o nurkowaniu to
                    najbardziej wiarygodna tym razem będzie autorka wątku.Odważyła się i
                    nie żałuje.Co najwyżej jakbym był gdzieś w okolicach Twojego hotelu
                    to zwiedzę przy okazji i dowiem się czy całkiem nie zamurują na Twój
                    przyjazd.A może już całkiem w ruinie.Zobaczymy.A do nurków odgrzebać
                    stary wątek,nic nowego nie wymyćśli a tam starałem się w miarę
                    przystępnie.Pzdr
                    • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 16:58
                      Panie Janie! Ja nie wydziwiam!
                      Nie chce zebys mi opisywal jak wygląda nurkowanie od strony
                      technicznej bo tego juz bylo sporo, tylko jak juz tam pojedziesz (a
                      bedziesz przede mną) to może wynajdziesz jakąs dobra baze nurkowa
                      koło mojego hotelu cobym nie musiała daleko jezdzic..Albo
                      zdobędziesz jakies inne ciekawe informacje :))
                      AA i mozesz sprawdzic czy mojego hotelu faktycznie nie zamurowali
                      albo co gorzej go nie zburzyli :)) Hihi
                      • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:36
                        Aparat do zdjęć podwodnych jak najbardziej się porzycza ,
                        odpowiadasz za niego , ale taka możliwość jest , w dobrych centrach
                        nurkowych
                      • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:39
                        Zrozum tu kobietę.Niepojęte.Wydziwiasz i już.Raz jedzie po familii
                        raz walnęła by z plaskacza ciągle pyta i pyta.Więcej
                        zdecydowania.Albo "nórkóję" albo nie.Chciała bym a bję sie a może by
                        tak raz się odważyła?Raz się żyje.Co Alla(ch) postanowi tak
                        będzie,nic się nie dzieje bez jego woli.Więc czy Ty się utopisz czy
                        Ci meteoryt spadnie na głowę to i tak bez różnicy.Wszystko zapisane
                        w jego księgach i Twoim losie.Więc!?O co biega.Miriam dokładnie
                        wyłuszczyła temat co i jak.Lepiej nie trzeba.Wystarczy zadzwonić z
                        hotelu jak go nie zamurują na glanc lub dowiedzieć się najpierw
                        przez net.Wtedy nawet ruiny hotelu nie będą przeszkodą.

                        A tego "AA" chyba nie będę sprawdzał.Jeśli tak piszesz to mogę się
                        domyślić że popadnę w niezłe towarzycho.Niestety nie moje bajka choć
                        za kołnierz nie wylewam czasami.Złośliwiec.Musisz poszukać
                        innego "kolegi" bardziej doświadczonego w tym względzie.
                        • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:30
                          Tobie to trzeba jak "chlop krowie na rowie".. To AA to mialo byc
                          Aha... zgubilam jedna literke :P... Albo zjadlam... jak kto woli :D--

                          <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
                      • dana_n Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:44
                        Ja chyba tu czegoś nie rozumiem....Napisałam wcześniej,że wypożyczyłam aparat za
                        15 euro.Tym aparatem były robione zdjecia na łódce i pod wodą,wiec nie wiem
                        janan2 dlaczego sądzisz,że takiego aparatu Tobie nie pozyczą?Druga sprawa,to
                        nurkowałam z "Nauticą",czyli z właśnie z tą bazą,do której adres podała
                        miriam73....ciągle szukacie "jakichś" informacji na ten temat...może jak Was coś
                        szczególnie interesuje,to poprostu zapytajcie...;-))....a wybieranie bazy według
                        bliskości od hotelu...no cóz...nie skomentuje...
                        • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 17:53
                          dana_n janan tak ma :-) "znamy" się jakiś czas ;-)
                          • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:45
                            Ty szukasz zaczepki czy odgrzewanych kotletów?Pytam jeśli już to
                            wyłącznie o aparat bo jestem zaskoczony informacją,że tak i nikt z
                            tego nie robi tam problemu( to dla mnie nowość).Dowiedziałem się że
                            pożyczają i to jest jeden i ten sam pod wodę i na powierzchni.A
                            miałem inne doświadczenia.Więc nie wiem o co Ci akurat biega,to
                            akurat do wojtka.
                            • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 19:19
                              Tematy pewne zamknęliśmy z przeszłości i koniec , miałem na myśli
                              twój chaotyczny styl pisania i nic więcej . Ja nie mam personalnych
                              uprzedzeń , mam alergię na wypisywanie głupot i nieprawdy , ale to
                              akurat nie dotyczy tego wątku .
                        • janan2 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 18:00
                          Widocznie mam przestarzałe informacje.Aparat podwodny był inny niż
                          ten na powierzchni.Duża lampa błyskowa,albo hermetyczny,albo w
                          futerale.A może to woda powiększała.W każdym razie do ręki nie dali
                          tym bardziej nie pożyczyli.Ale to było HRG.Więc w SSH widocznie inny
                          poziom pod turystów.Nie ma więc w tym nic dziwnego że pytam.Takie
                          mam praktyczne doświadczenie.Ale jeśli można wypożyczyć jak pisze
                          wojtek to bez sensu jest kupowanie.Dlatego tak dopytuję bo w efekcie
                          mam trochę fotek ale większość to kot w worku kupiony z obcrgo
                          aparatu i oglądnięty dopiero w domu.Cały czas się trzeba uczyć a
                          jakie kto ma w tym względzie szczęście to już się okazuje w
                          praktyce.Tobie się udało mnie nie za bardzo.
                          • dana_n Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:06
                            Muszę uścislić kwestie wypożyczenia aparatu,żeby nie było watpliwości,bo
                            dyskusja na ten temat troche odbiegła od rzeczywistości.Kiedy umawiałam się w
                            "Nautice" na nurkowanie intro zapytałam,czy jest taka możliwość,żebym miała z
                            tego nurkowania zdjęcia,lub film..W odpowiedzi usłyszałam,że film na pewno nie,
                            bo jest za mało osób,które miały tego dnia nurkować,ale mogę za 15 euro
                            "wypożyczyć" aparat,żeby przez cały dzień był ze mną na łódce.Jednak to nie było
                            takie wypozyczenie,o jakim pisze wojtek37k,poniewaz nie wiazało sie dla mnie z
                            żadną odpowiedzialnością.Ja nawet nie dotknęłam tego aparatu,wszystkie zdjęcia
                            robił mi "mój"instruktor z "Nautici" /i te pod wodą i te na łódce/ i to on był
                            odpowiedzialny za ten aparat.Może sformułowanie "wypożyczyć" aparat nie jest
                            rzeczywiście najlepsze...może lepiej jak powiem,że za 15 euro kupiłam sobie
                            MOŻLIWOSC posiadania podwodnych /i nie tylko/ zdjęć...Mam nadzieje,że teraz już
                            wszystko jasne...;-)
                            • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:14
                              No to piszemy o dwóch różnych rzeczach , Ty sobie zamówiłaś zdjecia
                              z nurka , no też pięknie :-)
                              • kasia_p45 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:27
                                Super sprawa miec takie fotki. Tez chce :)
                            • miriam_73 Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:29
                              Ja też coś dopowiem - ja wypożyczałam parokrotnie w Nautice aparat na cały
                              dzień (ca 15 euro) - to był kompaktowy Olympus w obudowie, a ponieważ miałam
                              swoją odpowiednią kartę, to robiłam na swojej a potem w bazie tylko wymieniłam
                              karty. Z tym, że ja sobie sama pstrykałam fotki na wypadzie na Thistlegorma oraz
                              na Yolandę.
                              Natomiast w czasie kursu spec miałam aparat "w cenie".
                              • zielony.kubek Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:34
                                W sprawie sprzętu do fotografii podwodnej i samych zdjęć walcie z
                                pytaniami do fachowca:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,51391,82035795,,Kilka_zdjec_z_nurkowania.html?v=2
                                • wojtek37k Re: Nurkowałam z "Nauticą" 26.03.10, 22:54
                                  Lipiec 2008 - kawał czasu , tak , tak ...... to była historia ,
                                  było mineło :-)
                                • janan2 Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachowiec. 27.03.10, 12:09
                                  Ale "yntelegent" super.Nigdzie rozmyślnie nie wymieniałem z nazwy
                                  oszustów.To biuro i jego fachowiec właśnie się ujawnił.Reszta ma
                                  małe znaczenie.Ciekawe jest to że stosują przedruki mimo że sami
                                  sobie zabraniają i zaprzeczają.No ale tak mają,widocznie uzyskali
                                  dyspenzę na rekolekcjach lub "właściciel" pozwolił a ja nic nie mam
                                  przeciw.Nawet fajnie.Ostatnio nawet chyba Egipcjanie cofnęli im
                                  koncesję lub mieli jakieś kłopoty za naciąganie klientów.Tak że
                                  jeśli ktoś chce jakieś problemy w nurkowaniu i szkoleniu to walić
                                  jak w dym do biura HALABANAHA w HRG.Fachowiec ujawnił się powyżej.To
                                  taka zapyziała(ale tania) baza nurkowa na peryferiach HRG przy
                                  dołach odstojnikowych ze ściekami z hoteli z wejściem prosto w morze
                                  z rury.Piękny zapaszek,czyściutko,rybki nakarmione tym i owym,jednym
                                  słowem cycuś.Polecam.

                                  To z pewnością ten co miał robić zdjęcia.Z zapłaconych 30 zrobili 14
                                  za to skasowali 30.Resztę dograli własnych chyba z nieproszonej
                                  promocji.Przy okazji oddane własne zdjęcia z mojego aparatu gdzieś
                                  wsiąkły przy wgrywaniu na CD,a miały być razem.Mnie przy tym nie
                                  było,dostałem do hotelu w kopercie tuż przed wyjazdem,oglądnąłem
                                  dopiero w domu i nieco się zdziwiłem bo ciężko było odróżnić czyje
                                  które tak na gorąco.W zasadzie podwodne życie i rafa
                                  podobne.Klasyczny zakup kota w worku.No bywa,przebolałem.Jak ktoś
                                  zainteresowany to CD jest w całości.A czyje ono jest,jeśli u mnie
                                  orginał płyty,to tylko fachowiec może wiedzieć.Czyżby jeszcze
                                  chcieli ponownie kasę?Pewnie podpowie.No i jeśli ktoś miałby ochotę
                                  na podobne doświadczenia to polecam z całego serca biuro Halabanaha
                                  w HRG jeśli jeszcze istnieje.Tak życzył sobie fachowiec,więc
                                  pociągnięty za język oględnie sprowokowany,osobiście się ujawnił, no
                                  i biuro,które nie widzę już przeciwwskazań aby teraz ujawnić z
                                  nazwy.Wcześniej nie wypadało,nawet go zachwalałem bo ciężko przyznać
                                  się że robiło się za jelenia i kupiło niechciany towar tracąc własny.

                                  Dlatego tak dopytuję o zwyczaje w tym względzie w SSH.Nie chciał bym
                                  ponownie wyjść na durnia wpuszczony w maliny z herbatką ziołową ale
                                  z zielonego kubka.Jak ktoś zainteresowany to dopyta o szczegóły.
                                  • zielony.kubek Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 27.03.10, 22:22
                                    "yntelegent" odpowiada
                                    1.Obsesja prześladowcza podpowiada ci, że jakaś baza nurkowa przez
                                    póltora roku czekała żeby ci sie odgryźć za "przaśladowania".
                                    Poczułeś się aż tak ważny ? Gratuluje samooceny.
                                    2.Chciałbym robić takie zdjęcia jak zamieściłeś. Szkoda, że
                                    forumowicze nie mogą juz ich obejrzeć bo ze wstydu usunąłeś wszystko.
                                    3.Gdybyś wtedy choć jednym słowem przyznał się do gafy - zamilkłbym
                                    na wieki. Ale ty do końca próbowałes wszystkich przekonac do swojego.
                                    4.Półtora roku temu pisałeś:"Bardzo drogo,z biurem Halabanaha...".
                                    Teraz piszesz: "To taka zapyziała(ale tania) baza nurkowa na
                                    peryferiach HRG...". No to jak to jest ? Zwiększyła się pojemność
                                    portfela czy tak ze złości ?

                                    Ocenę twoich wypocin z lipca 2008 pozostawiam tym, którzy będa mieli
                                    cierpliwość przeczytać je w całości...

                                    A wracając do meritum. Wiele baz nurkowych za cenę kilkunastu euro
                                    wypożycza swoim klientom aparaty w obudowach podwodnych. I wbrew
                                    twoim obawom nie są urządzenia warte majątek. Mozna postarać się o
                                    podobne za cenę kilkuset złotych choćby na Allegro. Zdjęcia, które
                                    ty zamieściłeś w 2008 były jednak zrobione dobrum sprzętem i przez
                                    zorientowanego nurka. Z pewnością nie ty byłeś ich autorem.

                                    Mimo wszystko życzę udanych wypraw i jeszcze lepszych zdjęć
                                    podwodnych, nadwodnych, nadziemnych i jakiekolwiek tam jeszcze
                                    będziesz robił. A następnym razem nie trzymaj sie tak kurczowo
                                    swoich nieuzasadnionych racji i przyznaj się, że dałeś się "zrobić w
                                    konia"...
                                    • janan2 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 27.03.10, 23:07
                                      No nie ulega wątpliwości.W konia to się dałem zrobić lub kupiłem
                                      kota w worku.Jak kto woli.Widać że manii prześlasdowczej należy
                                      szukać akurat gdzie indziej.Nie zapraszałem wprost na wątek więc nie
                                      wiem komu tę manię przypisać.Widać wyrażnie chęć odgryzienia się po
                                      latach.Więc?Jeśli usunąłem to i przywrócić mogę w każdej
                                      chwili,zresztą częśc jest chyba jeszcze ale zbyt osobiste więc nie
                                      będę zamazywał.Prześladowcza mania powraca w pkt.3.Coś jednak gnębi
                                      no i pytanie po co było wracać dzisiaj.Jak myślisz kogo dotyczy.Coś
                                      prześladuje czy się wstrzeliłem.Pkt4 to zmieniła mi się opcja po
                                      czasie.Wtedy wstyd było cokolwiek żle napisać no bo w podtekscie
                                      wyszło by że dałem się wpędzić w pokrzywy.Moja strata,takie
                                      przypadki zdarzały się i innym.Ale przyznanie się i wyjście na
                                      jelonka to już inna sprawa.Więc może chęć przykrycia
                                      porażki.Niestety "yntelegent"ani wtedy ani dziś tego nie wyczaił.A
                                      czy ja zaprzeczam że były zrobione przez "rasowego" nurka? Nie od
                                      razu się zorientowałem że częśc nie moich tylko jakaś uzupełniająca
                                      dogrywka.Swiat podwodny podobny.Robiliśmy też własne,nie wszystkie
                                      się zachowały.Częśc znikła a możliwośći sprawdzenia "produktu" nie
                                      było na miejscu.Swoją ważność podkreśliłeś sam grzebiąc w archiwum
                                      usiłując podszczypnąć i dopisując się do wątku.No więc kto tu kogo
                                      wtedy i dziś chciał przechytrzyć i podkreślić ważność własną lub
                                      bazy.Ja od ponad roku tematem się nie zajmowałem.Nie wiem nawet czy
                                      ta baza jeszcze istnieje.Lepiej do niej nie trafić.Jednak.Zresztą
                                      dopiero sprowokowany jej nazwę ujawniłem.A fotki wgram ponownie może
                                      nawet jutro bo chwilę zejdzie.Tak dla porządku.Ja nie mam czego się
                                      wstydzić.To dotyczy tych co wtedy oszukali.A pod wodą będę,będą
                                      zdjęcia własne i przez fachowca robione ale tylko wtedy gdy będę
                                      miał możliwość oglądnięcia.No bo boję się tego kota,może podrapać
                                      nieopatrznie.Tak powinno byc też poprzednim razem i nie było by
                                      problemu ani akademickiej dyskusji.
                                      • kasia_p45 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 27.03.10, 23:29
                                        Lepiej wyluzuj. Przestaw godzine i spac idz..
                                      • zielony.kubek Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 27.03.10, 23:32
                                        Odnośnie pkt 3.
                                        Tak obiektywnie to może i ja wyszedłem na prześladowcę... Oj
                                        niedobry kubek, niedobry...
                                        Cieszę się jednak, że użyłeś słowa "porażka".
                                        Nie jest wstydem przynanie się do "kupienia kota w worku". Ja też
                                        kupiłem kiedyś "przecudowne" DVD nagrane starym rzęchem VHS z
                                        quad'ów. I nie trzymałem się wersji, że sam ten wspaniały film
                                        nakręciłem. Wkurzyłem się dopiero w Polsce po obejrzeniu badziewia.
                                        Zdenerwowało mnie tylko twoje trzymanie się wersji pt.:"Janan2
                                        zrobił wspaniałe zdjęcia podwodne i teraz pokaże je światu". Nie
                                        było prościej napisać" zrobiłem intro, było extra, załączam fotki
                                        przekazane mi przez centrum" ?

                                        To że nie odpowiadają mi czyjeś poglądy na jakimkolwiek forum to
                                        jedna sprawa. Moje pewnie nie podobają się tysiącom innych. Ale jak
                                        wiem, że ktoś "żeni kity" i wprowadza świadomie innych w błąd
                                        będę "walczył"...

                                        No to zaglądaj przed kupnem do wora i fotografuj do woli.
                                        Próbowałem sprawdzić. Z centrum Halabanaha chyba coś nie tak, bo
                                        forum zaśmiecone totalnie przez spam.
                                        • janan2 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 28.03.10, 08:44
                                          No i po co buło?.No i o co.O oszustów,i po to to archiwum na
                                          wierzchu?.No i ten kot w worku?Nie tylko ja się dałem zrobic.Byli
                                          też inni,to wiadomość z ambasady egipskiej.Conęli im koncesję jak
                                          wynikało z wiadomości.A jak jest to nie wiem.Obawiam się trafic na
                                          coś podobnego w SSH,dlatego dopytuję.Już mniej więcej wiem a
                                          wyciągnięte archiwum też komuś może dać do myślenia mi ostrzegać
                                          przed kupieniem kociaka.To nie tylko dotyczy centrów nurkowych.
                                          • wojtek37k Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 28.03.10, 10:20
                                            Janan2 twoje tłumaczenia w tej sprawie dalej są na żenującym
                                            poziomie , no taka prawda jest , jak można nie wiedzieć kto zrobił
                                            jakie ujęcie , Ty naprawdę myślisz , że na tym forum masz
                                            doczynienia tylko z DEBILAMI , którym możesz cały czas idiotyzmy
                                            pisać w tej sprawie .
                                            Czytam i czytam co tu wypisujesz , i wychodzi mi na to , że
                                            powinieneś już przestać . To poprostu za to , że janan wstawił
                                            zdjęcia nieswojego autorstwa na forum , to urząd egipski nie
                                            przedłużył licencji bazie Halabanaha - to w skrócie wynik twojego
                                            rozumowania :-))))))))
                                            • janan2 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 28.03.10, 11:19
                                              O ilę się nie mylę to ty pierwszy dostałeś odpowiedz że centrum
                                              szwabi i dograło swoje,choć nieproszone o to.Ale sądząc z
                                              błyskotliwości jakoś nie dotarło.Nie piszę też że przeze mnie lub
                                              nawet kogoś innego centrum zamknięto.Owszem pisałem do ambasady że
                                              oszukują,to wszystko i przestałem się tym interesować.Było
                                              minęło.Można nie wiedzieć jednak,ty jesteś alfą i omegą nurków i
                                              foto,sam jestem amatorem.Nie każdy jest tak biegły w rozpoznaniu na
                                              gorąco tuż po powroce problemu,zresztą orginalna płyta jest u mnie
                                              więc chyba trzeba będzie ją wgrać.Wszystkie podobne,dopiero potem
                                              coś mnie tknęło jak zacząłem patrzeć na typ aparatu.Wcześniej jakoś
                                              nie przyszło mi to do głowy.Ale bez obaw w święta będzie czas to
                                              wgram z opisem czyje które.Wiadomo że oszustwo przynajmniej
                                              częściowe.Więc po co wałkowanie tematu który sami wywołaliście aby
                                              udupić,to wasze metody,zmiana frontu i zamazanie.To widać
                                              wyrażnie,cudze oszustwo przykryć drugorzędną sprawą.Do własnej
                                              bramki wam wpadł ten strzał.Jak nie wiadomo o co chodzi to resztę
                                              wiadomo.Zasygnalizowany problem i temat akurat tego nie
                                              dotyczył.Sami go wywołaliście pomijając skrzętnie fakt oszustwa a
                                              skupiając się na mojej pomyłce.Przy okazji inni czytający
                                              dowiedzieli się że nie do wszystkich można mieć zaufanie.Nawet przez
                                              myśl mi nie przeszło że biuro padło z mojej przyczyny.To kuriozum
                                              najwyższej próby.Pytać mogłem,odpowiedz otrzymałem a ty starasz się
                                              udowodnić tak właściwie nie wiadomo co.Za debili to bierzesz chyba
                                              Egipcjan.Ale oni tacy jak widać nie są.Musieli wcześniej znać skalę
                                              procederu jeśli zamknęli(tego nie wiem) a moja skromna osoba nic tu
                                              nie ma do rzeczy.Nawet nie wiem czy istnieje to to biuro czy działa
                                              i tak wogóle mam to w głębokim poważaniu.Sami wywołaliście temat
                                              więc go kończcie ,ja tylko odpowiadam na zaczepki.To wszystko.
                                            • janan2 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 28.03.10, 11:28
                                              Szkoda że wycięto odpowiedz.
                                              • kasia_p45 Re: Ale czekałem na to.Pojawił się jednak fachow 28.03.10, 11:36

                                                Wojtek ty jestes biegły w te klocki to od razu bys sie domyslił, że
                                                masz nieswoje zdjęcia. Ja np tak samo bym sie dała nabrac. Kto jest
                                                laikiem może nie miec rozeznania w danym temacie. Nie ma sensu
                                                polemizować. Zamknąc temat bo po co go wałkowac.. jak te odgrzewane
                                                kotlety..
                                                A ty janan tez wyluzuj i wez sobie na wstrzymanie bo przed wyjazdem
                                                (podobnie jak ja) zaczynasz wariowac... Ale ja juz biore sie za
                                                siebie i robie sie spokojna :))
    • miriam_73 Pax, pax.... 28.03.10, 10:46
      Chłopcy i dziewczęta, dajmy już sobie spokój.... kto czyta ze zrozumieniem,
      doczyta o co chodzi, nie ma co dalej drążyć tematu. Palemki w dłoń i machamy
      przyjaźnie jedni do drugich ;-)
      • janan2 Re: Pax, pax.... 28.03.10, 11:26
        No i popieram.Idę na sumę,a co mi tam sztucznie wywołanym
        tematem ,mam go w rzyci.Wiadomo teraz dlaczego dopytuję jak ten
        problem wygląda w SSH.Tylko śmiać się chce że strzał poszedł całkiem
        obok tarczy he he.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja