Dodaj do ulubionych

uwaga-wycieczka do jerozolimy

30.03.10, 17:18
polecam sprawdzic przy wykupie wycieczki do jerozolimy kto was
bedzie oprowadzal po swietej ziemi najczesciej jestescie oszukiwani
(wiekszosc biur)i zamiast polskiego przewodnika jedziez wami zwykly
tourlider ktory nigdy nie konczyl kursu na przewodnika i nie ma praw
do wykonywania tego zawodu nie posiada rowniez prawa pracy w izraelu
osoba ktora wjezdza z wami z egiptu do izraela nie jest
przewodnikiem w wiekszosci przypadkow sa to osoby ktore kiedy
przyjechaly na wakacje i zostaly w egipcie i w ten sposob zarabiaja
na zycie nabijaja w butelke turystow opowiadajac wielokrotnie bzdury
o izraelu ( np ola bartek kamila robert marek dawid i wiele innych)
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: uwaga-wycieczka do jerozolimy 31.03.10, 09:45
      No i....????

      Jakieś konkrety co do tych "bzdur"?

      A co, jak ludzie są zadowoleni z "tourlidera" i informacje, jakie im przekazał w
      zupełności im wystarczają? I bynajmniej nie czują się "nabici w butelkę"?

      PS. "Izrael" pisze się z wielkiej litery, nie tylko w języku polskim. Podobnie
      jak imiona własne. Do tego w polszczyźnie funkcjonują także znaki przestankowe,
      takie jak np. przecinek lub kropka. Naucz się najpierw jak należy zasad
      polszczyzny pisanej a potem podyskutujemy o oszustwach, bzdurach i innych sprawach.
      • jasmin-siedem Re: uwaga-wycieczka do jerozolimy 31.03.10, 13:51
        co do poprawnej pisowni i przecinkow czy myslnikow wiesz nie kazdy
        ma na to czas poza tym liczy sie tresc a chyba nie chodzi tu o
        sprawdzian z interpunkcji ale o prawde ktora klienci maja prawo znac
        jesli sa osoby zadowolone z informacji ktore przekazuja tourliderzy
        to swiadczy to tylko o ich poziomie zapotrzebowania na podawana
        wiedze( ps zasady polskiej pisowni znam nawet bardzo dobrze i nie
        musze juz wiecej sie edukowac)
        • miriam_73 Re: uwaga-wycieczka do jerozolimy 31.03.10, 16:22
          Ja też nie grzeszę nadmiarem wolnego czasu, ale nie usprawiedliwiam tym swojego
          niechlujstwa językowego. Strach sie bać, jak byłoby w mowie - zapewne jesteś
          "prawdziwym przewodnikiem".

          A czego ty się spodziewasz od przeciętnego Kowalskiego który jedzie na urlop do
          Egiptu? Dyplomu z historii lub historii sztuki? Tam jeżdżą często ludzie bardzo
          prości, z bardzo różnych środowisk, których celem jest m. in. "zaliczenie"
          Jerozolimy (tak, celowo używam tego sformułowania), a to co robią ci potępiani
          przez ciebie tourliderzy jest po prostu dostosowaniem sie do potrzeb takich
          uczestników.
          Btw. jeździłam z "localesami" wielokrotnie i zdarzało mi się mieć za
          przewodników np. profesjonalnego przewodnika z permitem izraelskim, księdza
          (franciszkanina), tych "egispskich-przyjezdnych". I jakoś nie zaobserwowałam,
          aby ludzie byli przy którymkolwiek z wyjazdów nieszczęśliwi.Byli, widzieli,
          zawitali do Bazyliki Grobu, włozyli kwitłech pod Kotelem, dotkneli gwiazdy w
          Betlejem i to im wystarczało - odfajkowane, fotki zrobione.
    • janusz.amir Re: jasmin 31.03.10, 14:16
      Czyżbyś była licencjonowanym przewodnikiem??

      Czy uważasz że tylko kurs przewodnika gwarantuje posiadanie rzetelnej wiedzy o
      rejonie po którym się oprowadza??

      A teraz się zareklamuj...że tylko z TOBĄ należy jeździć....no bo inni oczywiście
      nie mają zielonego pojęcia o czym mówią.
      • van_buuren Re: jasmin 31.03.10, 16:27
        Ludzie co WAM odwala?? Dziewczyna napisała sama z siebie (być może)
        fakt a WY piszecie o jej znakach interpunkcyjnych albo prosicie aby
        się zareklamowała!! No paranoja jakaś! Śmiech na sali!

        Zamiast poprosić o więcej szczegółów to ją głupio komentujecie! Gdyby
        taki post napisała na forum Francuskim, to w ciągu minuty ludzie by
        zadawali setki pytań typu" "skąd to wiesz", "na jakiej podstawie tak
        przypuszczasz", "kim jesteś" itd. , a w PL od razu dostajesz nóż w
        plecy!! NATYCHMIAST!

        POLAK-POLAKOWI WROGIEM NA ZAWSZE!!! I chociaż dziewczyna miała by
        1000% racji, to i tak polaczki zwalą całą winę na nią! Polaczki tak
        mają... Nigdy z górki a zawsze pod...
        • miriam_73 Re: jasmin 31.03.10, 20:46
          A ty naiwniaczku sądzisz że ona to bezinteresownie napisała??? Pyszne... Tylko,
          że takie rzeczy to tylko w Erze...
          Naprawdę niewiele wiesz o polskich forach. Wróć na swoje francuskie, to ci nie
          będzie nic przeszkadzać.
        • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 12:21
          dzieki za poparcie tak to jest gdy ma sie doczynienia z polaczkami
          popieram zero gustu i wymagan a faktycznie zamiary mialam dobre
          bylam kilka razy na takich wycieczkach i dlatego mam porownanie i
          szczerze wiem o czym mowie na dodatek dla mnie nie liczy sie
          opakowanie ale tresc wiec te znaki interpunkcji mam gdzies choc mam
          za soba ponad 20 lat nauki i kupe dyplomow po prostu wiem co jest
          wazne a myslenie malostkowe jest rzeczywiscie cecha
          charakterystyczna dla polaczkow dzieki serdeczne za dobre
          zrozumienie moich intencji
      • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 12:15
        nie tylko kurs przewodnika zapewnia wiedze ale sa pewne zasady ktore
        obowiazuja poza tym gdy slyszy sie wypowiedzi wlasnie tych
        tourliderow to uszy wiedna zapraszam sprobujcie sami sie przekonacie
        a jesli jest ktos kto ma odpowiednia wiedza to podziwiam i zostawiam
        w spokoju
        • hasis56 Re: jasmin 02.04.10, 13:38
          Tylko skąd ja mam wiedzieć w momencie kupna wycieczki czy Ola,
          Bartek, Kamila, Robert, Marek, Dawid czy też Jasmin mają ukończony
          kurs przewodnika i czy mają pozwolenie na pracę w Izraelu ?
          Dopiero po fakcie okazuje się czy przewodnik był dobry czy nie.
          Chyba, że jedziesz po raz n-ty i możesz wybrać.
          Masz na to jakiś patent?

          Wiesz, brak interpunkcji to dla mnie brak szacunku dla tego, który
          musi czytać taki tekst. To po prostu Twój egoizm i wygodnictwo.

          Pozdrawiam.
          • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 15:43
            gdy kupujesz wycieczke w biurze w egipcie mozna sie prosto zapytac
            kto bedzie prowadzil wycieczke i tak jak napisalam wczesniej
            przewodnik ma licencje wydana przez min turystyki w izraelu
            ukonczony kurs tylko obywatel izraela moze byc legalnym
            przewodnikiem jest tez kwestia ksiezy ale to zupelnie inna sprawa bo
            oni dosc rzetelnie opowiadaja nie klamia i nie zmyslaja bzdur
              • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 16:47
                po pierwsze to nie belkot i nie mam pretensji do przewodnikow to
                wlasnie po ich stronie stoje bo polscy przewodnicy ktorzy konczyli
                kurs a nie jest go latwo zrobic wlasnie przez tourliderow nie maja
                pracy i siedza w domu placa podatki i raz w roku obowiazkowo
                przechodza dodatkowe krotkie szkolenia i podkreslam nie mam nic
                przeciwko konkretnym firmom czy biurom ale powinno sie przestrzegac
                przepisow i podchodzic rzetelnie do klientow
                • genie.in.the.bottle Re: jasmin 02.04.10, 17:39
                  Ja osobiscie,nie jestem w stanie ustosunkowac sie do tego co
                  piszesz.Poniewaz tak jak wspominalam,dla mnie to jest bęłkot,ktorego
                  nie da sie przeczytac.Chcesz zeby ludzie podchodzili do Twoich
                  zarzutow powaznie ? Napisz to zgodnie z zasadami gramatyki.Bo na
                  chwile obecna jest to nieczytelne.
                  • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 17:45
                    naprawde nie rozumiem dlaczego tak wszyscy upieracie sie przy
                    interpunkcji wiem jedno to jest dziwna wspolna cecha polakow
                    przyczepic sie do malej sprawy zamiast powaznie pomyslec o tym co
                    naprawde wazne ale ok postaram sie jakos uporac z klawiaturka
                    komputerka choc to nie jest latwe bo dziala w zupelnie innym jezyku
                    a ja nie jestem mistrzem informatyki dzieki za rade
                    • miriam_73 Re: jasmin 11.04.10, 13:56
                      Do tego, żeby składnie pisać w ojczystym języku na jakimkolwiek komputerze lub
                      poczciwej maszynie do pisania nie trzeba być mistrzem informatyki. Wystarczy nie
                      być leniem i zwyczajnie "chcieć". Można zrozumieć brak polskich znaków bo nie
                      zawsze komputery w kafejkach internetowych, czy w innych miejscach za granica w
                      których się z nich korzysta, mają doinstalowane polskie znaki. Cała raszta to po
                      prostu lenistwo i niechlujstwo.

                      Aha, dobrzy przewodnicy nie siedzą w domu i nie jojczą na forach internetowych,
                      zwłaszcza "przypadkowo" pod wątkami o niektórych lokalnych biurach, tylko ciężko
                      pracują. Wystarczy chcieć, a nie zaklinać rzeczywistość własną nieudolnością.

                      Reszcie forumowiczów dzień dobry bardzo po powrocie z Dahabu. Wiało jak cholera,
                      woda ciągle jeszcze zimna, ale fajnie było. Nurasom, nurczyniom oraz nurczętom
                      oczywiście gorrrrąco polecam :-)
                      • jasmin-siedem dziwne podejscie 11.04.10, 21:26
                        PO PIERWSZE NAPRAWDE JESTEM ZASKOCZONA TAK OGROMNYM ZAINTERESOWANIEM
                        MOJA INTERPUNKCJA I POPRAWNISCIA JEZYKA POLSKIEGO, ALE JAK POLAK NIE
                        MA SIE DO CZEGO PRZYCZEPIC TO ..... PO DRUGIE NIE JESTEM ZADNYM
                        PRZEWODNIKIEM , A TEMAT ZNAM OD PODSZEWKI DZIEKI ZNAJOMYM , COZ
                        TERAZ JESTEM PEWNA , ZE PO PROSTU DOBRYMI CHECIAMI JEST PIEKLO
                        WYBRUKOWANE I LEPIEJ NADAL ODCZUWAC ZNIECZULICE , NIZ POMOC , WIEC
                        ZYCZE WSZYSTKIM POMYSLNOSCI I DZIEKUJE ZA ZAINTERESOWANIE . DALEJ
                        BAWCIE SIE SAMI . ZNIKAM , BO NIE WARTO TU Z WAMI BYC !!!!!!!!!!!!!!
    • miriam_73 Re: jasmin 02.04.10, 14:51
      Zieeeew...
      Z moim poczuciem wartości jest wszystko w porządku. Przynajmniej nie
      dowartościowuję się na forum przysrywając konkurencji. Bo tak zupełnie
      "przypadkiem" to samo, Jasminko, napisałaś w wątku poświęconym Aaba Sharm na
      forum Egipt...
      Aha, rozczaruję Cię. Nie zajmuję sie turystyką zupełnie.

      A językowe niechlujstwo, to elementarny brak szacunku dla interlokutorów. Tylko
      tyle i aż tyle.
      • jasmin-siedem Re: jasmin 02.04.10, 15:50
        alez oczywiscie nie przez przypadek napisalam na forum aaba sharm i
        mam nadzieje opisac to na wszystkich forach turystycznych z pelna
        swiadomoscia to pisze i mam nadzieje ze dojdzie dotrze do wielu osob
        nie mam nic przeciwko konkretnym firmom czy biurom ale sa przepisy i
        trzeba sie ich trzymac a poza tym dokladnie sama opisalas drobna
        roznice miedzy tourliderem a przewodnikiem wycieczka do ziemi
        swietej nawet dla zwyklego prostego czlowieka to nie jest jak wedlug
        ciebie tylko odfajkowac ze sie bylo pstryknac fotke czy dotknac
        gwiazde betlejemska tak to prowadza tourliderzy a przewodnik potrafi
        ukazac magie tych miejsc pokazac prawdziwy izrael proponuje ci
        zapisz sie na taka wycieczke i pojedz raz z ksiedzem raz z
        tourliderem i raz z przewodnikiem poznasz wtedy roznice i zrozumiesz
        o czym mowie a tak przy okazji nawet panu kowalskiemu nalezy sie
        szacunek i dobra usluga
        • miriam_73 Re: jasmin 11.04.10, 23:42
          Dziękuję za "dobre" rady. Jak to kiedyś miała w sygnaturce jedna ze
          znajomych forumek: weź je sobie zwiń w rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.
          Sorry za brutalność, ale pieprzysz głupoty i sama g... wiesz o "prawdziwym
          Izraelu
          ". O tym możemy pogadać wtedy, kiedy pomieszkasz tam, popracujesz w
          kibucu, zjeździsz ten kraj, będziesz do niego wracać za każdym razem, gdy tylko
          nadarzy się okazja, będziesz mieć tam przyjaciół i znajomych wszelkich
          denominacji, czy zobaczysz z bliska zamach na cywilów i jego konsekwencje. I
          tylko wtedy, gdy pokochasz ten kraj pomimo jego wad, słabości, wewnętrznych
          trudów i sprzeczności. A nie przy okazji "podsrywania" konkurencji.

          Przy okazji - jak się okazuje - słusznie to podejrzewałam "podsrywając"
          lokalnemu biuru, konkretnie Aaba Sharm. Skrzywdzona konkurencja? Aż tak was to
          uwiera?

          Ja nie potrzebuję w Jerozolimie przewodnika. Gdziekolwiek indziej w Erecu
          również. W wielu innych miejscach na świecie również. Wystarczą mi własne nogi i
          obiektyw mojego aparatu, plus "koniec języka za przewodnika", bo - baruch HaShem
          - jakoś się z lokalsami umiem dogadać. Także, w tym konkretnym przypadku, jeśli
          trzeba w "iwrit".

          Bywałam kiedyś i z księżmi, i z przewodnikami (zarówno Żydami jak i
          Palestyńczykami), jak i tymi - jak ich nazywasz - tourliderami. I co
          najciekawsze, z zorganizowanych wyjazdów, najmilej wspominam wycieczkę właśnie z
          tourliderem (a ściślej - polskim pilotem) w asyście przemiłego palestyńskiego
          przewodnika pochodzącego z Nazaretu (niestety Beni nie mówił po polsku, a szkoda
          bo pewnie więcej osób miałoby przyjemność pogadania z nim o wielu ciekawych
          sprawach). Facet był chodzącą encyklopedią, człowiekiem z ogromna wiedzą i
          pasją. Zrobił i pokazał dużo ponad to, co zakładał program. Można być
          przewodnikiem z pięćdziesięcioma licencjami, permitami i czymkolwiek jeszcze, a
          nie przykładać się do swojej pracy. I vice versa, można tego nie mieć, a po
          prostu "chcieć", lubić to co się robi i szanować to. Oraz - co bardzo istotne -
          nie być nawiedzonym oszołomem, bo tacy też uprawiają zawód. Niestety na ogół ze
          szkodą dla otoczenia.

          A niezależnie od wszystkiego, nawet najlepszy przewodnik nie nie ukaże "magii"
          przy wycieczce trwającej dobę.

          Tak, ludzie przyjeżdżający do Sharmu, Taby, Dahabu czy Nuweiby i jeżdżący na 1
          dzień do Jerozolimy, Kairu, Petry czy gdziekolwiek indziej oczekują obejrzenia
          "highlights", pstryknięcie fotek z gatunku "ja na tle xxxx" i odfajkowania. Cała
          reszta "oczekiwań" to twoje pobożne życzenia. Czymś zupełnie innym są wycieczki
          objazdowe po całym kraju, które też bywają różne, ale akurat to kwestia obsługi
          przewodnickiej na miejscu leży w gestii krajowego biura oraz jego
          izraelskiego/palestyńskiego kooperanta oraz - zwyczajnie - od profilu wyjazdu
          (btw. niektórym wycieczki z pielgrzymkami czasem się mylą i wynika stąd potem
          wiele kłopotów i nieporozumień, niestety).

          Najpierw pobądź z ludźmi przyjeżdżającymi do Egiptu (takimi zwykłymi,
          przeciętnymi "Kowalskimi", którzy często nie są w stanie nawet poprawnie nazwać
          miejsca, do którego jadą, czy zapamiętać nazwy hotelu, w którym się zatrzymali),
          posłuchaj tego, o czym i jak rozmawiają, itd. Potem możemy porozmawiać o różnicach.

          Pominę milczeniem wielokrotnie słyszane "komentarze" polskich turystów przy
          wyjazdach do Izraela, zwłaszcza, gdy właśnie lokalni przewodnicy próbowali
          pokazać Erec w całej jego złożoności. Najczęściej nie nadają się do przytoczenia.

          Aha, "Polska", "Polacy", "Izrael" pisze się z wielkiej litery. Przypadkiem nie
          tylko po polsku.
          • jasmin-siedem Pisac to ty umiesz 12.04.10, 12:45
            WOW!!! W WIELU SPRAWACH BARDZO MYLISZ SIE. PO PIERWSZE BIURO AABA
            SHARM ZNAM OD PODSZEWKI I TAK JAK POWIEDZIALAM WCZESNIEJ NIE MAM NIC
            PRZECIWKO KONKRETNYM BIUROM , PO DRUGIE SAM IZRAEL ZNAM NA PEWNO STO
            RAZY LEPIEJ NIZ TY , PO TRZECIE JA NIE PODSRYWAM KONKURENCJI, BO NIE
            JESTEM PO ZADNEJ STRONIE , TO CZEGO TY NIE WIESZ TO ZASADY I PRAWA
            JAKIE OBOWIAZUJA TU W IZRAELU , A NIESTETY ICH TRZEBA PRZESTRZEGAC I
            WIESZ NAJLATWIEJ JEST TAK JAK TY CZEPIAC SIE , A TU NIE O TO
            CHODZILO. JESLI CHCESZ MOZEMY PODYSKUTOWAC O IZRAELU WIELE GODZIN ,
            BO NIESTETY TRAFILAS NA KOGOS , KTO NAPRAWDE ZNA TEN KRAJ I JEGO
            OBYCZAJE, LUDZI, MENTALNOSC I ZYCIE CODZIENNE. NIE SKLADAJA SIE NA
            TO JAKIES WYJAZDY CZY WYPADY , ALE NORMALNE ZYCIE I UWIERZ WIEM O
            CZYM MOWIE A TWOJA NIE MILA "'BRUTALNOSC" SLOWNA PO PROSTU NIE
            PASUJE . WYDAJE MI SIE , ZE NIE MASZ POJECIA CO ZNACZY BYC I ZYC W
            TYM KRAJU ,WIEC NIE WYPOWIADAJ SIE ZDAWKOWO.A JESLI TAK KOCHASZ TEN
            KRAJ I MASZ TU PRZYJACIOL TO ZDECYDUJ SIE NA PRZYJAZD I ZYCIE NA
            STALE , BO ODWIEDZINY NIGDY NIE DADZA CI PRAWDZIWEGO POJECIA CZYM
            JEST TEN KRAJ. A TAK NAPRAWDE ZADNA CHWILA , MIESIAC CZY KILKA
            MIESIECY NIE DA CI PRAWDZIWEGO OBRAZU JAK TU JEST , WIEC JESLI MASZ
            PYTANIA CHETNIE ODPOWIEM ,ALE MAM TEZ PROSBE POPATRZ NA PROBLEM O
            KTORYM PISALAM A WTEDY ZROZUMIESZ , O CZYM TAK NAPRAWDE MOWILAM, A
            PRZY OKAZJI GDYBYS WYBIERALA SIE DO IZRAELA NAPISZ CHETNIE SIE
            SPOTKAM I POROZMAWIAM POZDRAWIAM JASMIN
            • miriam_73 Re: Pisac to ty umiesz 12.04.10, 13:02
              Nie ma m zamiaru przyjeżdżac na stałe ponieważ jestem polską Żydówką i moją
              ojczyzną jest Polska. Nie zmaierzam sie z toba licytoać nt. znajomości Izraela.
              Dla mnie to drugi dom, ale na stałe nie zamierzam na razie "osiąść". Moi
              najbliżsi mieszkają w Polsce, tutaj tez są nasze groby i wspomnienia.

              Nie wrzeszcz, bo capslock jest tak samo chamski jak brak znaków przestankowych
              czy dużych liter w normalnym pisaniu. Krzykiem i tupaniem nóziami nic nie
              wskórasz, dziecko.

              Możesz sobie miec tysiąc fakultetów, czy twioerdzić że znasz coś od podszewki,
              ale to wszystko, co do tej pory zaprezentowałaś na tym forum (w kontekście
              również "tfurczości" na Forum Egipt raczej ci wiarygodnosci nie przydaje.

              EOT
              • jasmin-siedem lubisz obrazac 12.04.10, 15:21
                ZUPELNIE NIE ROZUMIEM TWOJEJ AGRESJI SLOWNEJ , A POZA TYM NIE MAM W
                ZWYCZAJU ROBIC BLEDOW ORTOGRAFICZNYCH , WIEC NIE ROZUMIEM CZEMU DO
                TEGO MI ROBISZ UWAGI. A TAK NA MARGINESIE NIE CHODZI O LICYTOWANIE
                SIE KTO WIE WIECEJ LUB LEPIEJ NA TEMAT IZRAELA. TAKICH JAK TY JEST
                WIELE MALKONTENTOW , KTORZY TAK KOCHAJA TEN KRAJ I TAK TESKNIA ,A
                TAK NAPRAWDE NIE MAJA ODWAGI ABY TU ZYC .JEST WIELE POWODOW , BO
                OJCZYZNA , BO SENTYMENTY, GROBY , RODZINA . GDYBYS WIEDZIALA NA CZYM
                POLEGA IDEA IZRAELA , NIE MIALABYS WATPLIWOSCI . PRAWDZIWA POLSKA
                ZYDOWKA , KTORA TAK KOCHA IZRAEL, RZUCA WSZYSTKO I PRZYJEZDZA ZYC
                WLASNIE TUTAJ. JEDNAK TO JEST DUZE WYZWANIE I NIE TAKIE PROSTE ,
                WIEC JESLI SIE JEST TAK WYGODNYM , ZE KOCHA SIE NA ODLEGLOSC TO JUZ
                INNA SPRAWA. PRAWDZIWI ZYDZI ZOSTAWIAJA WSZYSTKO I PRZYJEZDZAJA TU
                BYC I ZYC , TWORZYC TEN KRAJ . NA OPOWIESCIACH I WLASNYM
                WYGODNICTWIE NIE WIELE SIE BUDUJE. JESTES GOTOWA RZUCIC WSZYSTKO
                DOBRA PRACE , POZYCJE , RODZINE, ZNAJOMYCH I WYJECHAC NA
                EMIGRACJE ....???? ZACZAC WSZYSTKO OD POCZATKU , OD ZERA ...??? POZA
                IZRAELEM NIE MA DLA PRAWDZIWEGO ZYDA DRUGIEGO DOMU . OSZUKUJESZ SAMA
                SIEBIE ALBO TYLKO Z NAZWY JESTES ZYDOWKA . OJCZYZNA MOZE BYC TYLKO
                JEDNA. GDY TO ZROZUMIESZ MOZE BYC ZA POZNO, I BADZ PEWNA WIEK NIE MA
                TU ZNACZENIA. GDY SIE KOCHA IZRAEL NIE PATRZY SIE NA NIC , ZOSTAWIA
                SIE WSZYSTKO ZA SOBA , PAKUJE MANATKI I PRZYJEZDZA. LATWO BYC W
                POLSCE I MARZYC , MOWIC O DRUGIM DOMIE , ALE POZA TYM NIC WIECEJ NIE
                ROBISZ , WIEC CZYM TAK NAPRAWDE JEST IZRAEL DLA CIEBIE...... TAKIE
                BLA BLA BLA POLSKICH ZYDOW ZNAM TYSIACE , MARUDZICIE , NARZEKACIE ,
                MILOSC WYZNAJECIE , RUSZ TYLEK I PRZYJEDZ , ZACZNIJ TU ZYC, TWORZYC
                TEN KRAJ , JAKO OBYWATEL , WTEDY POGADAMY , A NARAZIE TO TYLKO
                ZWYKLE TWOJE SLOWKA POZDRAWIAM JASMIN
                • janusz.amir Re: lubisz obrazac 12.04.10, 15:45
                  Jasmin!! Używaj klawisza Caps Lock!!
                  Twoje teksty są nieczytelne.Ty nie piszesz a wrzeszczysz!!!!
                  BTW. Jakbym miał zwiedzać Erec to na pewno z Miriam a nie z Tobą!
                  Ją akurat znam, i choć być może nie jest przewodnikiem licencjonowanym to sądzę
                  iż więcej bym zyskał niż takimi pożal się boże fachowcami.

                  Ale życzę Ci powodzenia w roli Guidea w Izraelu.

                  Janusz
                • miriam_73 Re: lubisz obrazac 12.04.10, 16:38
                  Mojej agresji słownej? A to ja tu wrzeszczę, czy tobie się capslock zaciął? Bo
                  chyba coś mi sie w oczach zajączkuje....

                  Robisz błędy, wystarczy zjechać w dół i przeczytac twoje nieskładne wpisy bez
                  kropek i przecinków, o "polaczkach" i kilku innych "kfiatkach" typu "polska" czy
                  "izrael" nie wspominając.

                  Nie tobie oceniac moje żydowstwo i moje powinności, smarkulo. Moją ojczyzną jest
                  Polska, tu się urodziłam i tu żyje od pokoleń moja rodzina. Moim pierwszym,
                  ojczystym językiem jest polski i nie widzę żadnego obowiązku, aby koniecznie
                  zrobić aliję. Niby dlaczego to taki przymus, chę? Jedynie słuszny pogląd?
                  Dziękuję, nie po drodze mi z tym. Nie mnie jednej zresztą.

                  Btw. sprawdź, co oznacza słowo "malkontent", bo go ewidentnie nie rozumiesz.
                  Wystarczy znac mnie trochę chocby z forum, żeby dobrze wiedzieć, że jestem
                  ostatnią osobą, której mozna wobez Erecu zarzucić malkontenctwo.
                  Miłośc do duchowej ojczyzny, wcale nie musi to koniecznie iść w parze z
                  "rzucaniem wszystkiego" tu i teraz. Agresywny syjonizm nie jest jedynie słusznym
                  pogladem na żydowstwo i nie jest kryterium kwalifikacyjnym do oddzielenia
                  "prawdziwych Żydów" od nie-Żydów (btw. kim są w takim razie np. kontestujący
                  Państwo Izrael ortodoksyjni charedim? Nieprawdziwymi Żydami?) i jego przeżywanie
                  w codzienności.
                  Tym bardziej, że w pierwszej kolejności mam obowiązki wobec mojej społeczności
                  tutaj, gdzie się urodziłam. Zwłaszcza że jest ona niewielka i wymaga
                  zaangażowania i pracy tutaj, na miejscu.

                  Czy się to nietórym "mundrolom" podoba czy nie. Na szczęście nie tobie to oceniać.
                  • jasmin-siedem WOW 12.04.10, 18:16
                    Niestety Twoje teorie mnie nie przekonuja, jasne wygodniej jest zyc
                    w Polsce, takie tam znowu bla, bla bla o sentymentalizmie, a slowo
                    malkontent znam i idealnie pasuje do takich osob jak Ty. Przyjedz,
                    pozyj tutaj ,potem opowiadaj o milosci na odleglosc, znam wielu
                    Polakow , ktorzy do dzisiaj nigdy nie zdecydowali sie na emigracje ,
                    kazdy z innego powodu, i na prawde nie wierze w te powody. Dla mnie
                    to proste albo sie jedzie , albo nie. Ja tez duzo za soba zostawilam
                    i wiem co znaczy rodzina i wspomnienia , ale takie opowiesci o
                    platonicznej milosci do kraju juz nie kupuje. Kto jest sie w stanie
                    poswiecic , zrezygnowac z wlasnych wygod, po prostu zmienic cale
                    swoje zycie , rozlake z najblizszymi...??? wiec nie mow mi prosze
                    wiecej bzdur, byc tu na krotki czas to zupelnie cos innego , nawet
                    kilka miesiecy ,to nie jest wyznacznik niczego .Dla mnie to kolejny
                    przypadek braku poczucia odpowiedzialnosci i latwizny zyciowej,to
                    tyle. Ps. czy forma oddala tresc czy nadal sa zarzuty ha ha ha
                    • dana_n Re: WOW 12.04.10, 19:59
                      No widzisz,w końcu napisałaś tak,że mozna to odczytać...chcieć to móc.Ale nie
                      myśl sobie,że zaraz sie z Tobą zgodzę.Co Ty w ogóle tu wyprawiasz?Wiesz co to
                      znaczy "forum turystyczne"?Po co ta cała agitacja?Do kogo się
                      zwracasz?Myślisz,że kogos interesują Twoje przemyślenia i zmiany w życiu,które
                      poczyniłas,bo jak napisałas miałaś odwage ruszyć d...?miriam73 juz Ci wcześniej
                      napisała,że tu jest duzo Kowalskich,wśród czytelników.To są osoby,które gdzieś
                      jeżdżą,żeby coś zobaczyć.Raz tu ,raz tam...do Izraela również.Ja jestem taką
                      Kowalską.Byłam w Izraelu,bo chciałam zobaczyć kilka miejsc.Powinnam dziekowac
                      opatrzności,że nie miałam przewodnika Twojego pokroju,tylko
                      "neutralną"dziewczynę,która powiedziała w trakcie wycieczki tyle,co trzeba,a
                      emocje jej nie zaślepiały.Byłam w Izraelu raz i więcej nie pojade.Dla
                      mnie,Kowalskiej,nie ma juz po co.Co chciałam zobaczyc,zobaczyłam.Są miejsca,w
                      których byłam juz wiele razy,czasem z powodu rzeczy,czasem z powodu ludzi...ale
                      tam juz nie wróce,bo dla mnie to nie jest zadne wyjatkowe miejsce...ot,jedno z
                      wielu.A co do przewodników,to mam w nosie czy maja izraelskie uprawnienia, czy
                      nie.Większość z nich ma ukończony kurs pilotów wycieczek zagranicznych i zdany
                      egzamin państwowy,który wierz mi, wcale nie jest łatwy!A dobry przewodnik,to
                      taki,który potrafi zainteresowac uczestników wycieczki i mówi tyle, ile
                      trzeba...ani za dużo,ani za mało...
                    • miriam_73 Re: WOW 13.04.10, 01:45
                      Pożyłam, pożyłam i w odróżnieniu od ciebie, dziecino, nie idealizuję tego co
                      zobaczyłam, a poza tym jestem w pierwszej kolejności odpowiedzialna za miejsce w
                      którym żyję, i ludzi którzy są "moi". Znacznie większa sztuką jest być Żydem
                      tutaj, w Polsce, niż w Izraelu. To właśnie do tego by zostać i żyć w zgodzie z
                      sobą, nie ukrywając swojej tożsamości jest odwagą i wyrazem odpowiedzialności za
                      swoje pochodzenie. Bycie Żydem w Polsce nie ma nic wspólnego z wygodnictwem,
                      wygodnictwem jest ucieczka tam gdzie ta tożsamość nie jest żadnym wyróżnikiem,
                      by nie powiedzieć stygmatem społecznym. To emigracja "do swoich" jest bezpieczna
                      ucieczką i pójściem na życiową łatwiznę. Cóż, widać każdy jeden Żyd w Diasporze
                      jest "be", bo tak ci się wydaje.

                      Aha, w odróżnieniu od ciebie jeszcze dodatkowo wiem jak wygląda praca
                      przewodnika i pilota "od kuchni". Przepracowałam lata dziewięćdziesiąte w tej
                      branży, więc wiem ciut więcej niż twoje wydumane wydaje-mi-sie. Na dodatek z
                      tzw. autopsji a nie z przemyśleń nad jojczeniem psiapsiólstwa-nieudaczników.
                      • jasmin-siedem nic wiecej 16.04.10, 07:49
                        Mysle,ze juz wszystko zostalo powiedziane.Po pierwsze nie masz
                        pojecia z kim piszesz,wiec slowa smarkulo czy dziecino sa nie na
                        miejscu. Po drugie bardzo sie mylisz co do moich zrodel informacji.
                        Uwazam ,ze najlepiej zostawic Ciebie z Twoimi przekonaniami, gleboko
                        wierze ,ze za kilka lat zrozumiesz o czym pisalam. Nie jest latwo
                        zyc nawet Tu ,jak piszesz wsrod Swoich , nawet tozsamosc w tym nie
                        pomaga. Jak wychowasz dzieci, pokonasz trudnosci w tym
                        kraju ,bedziesz wiedziala, jak to jest, co znaczy prawdziwy
                        Izrael.Dziekuje moim dzieciom, ktore bezposrednio sa zwiazane z
                        turystyka - nie sa przewodnikami ,ze opowiedzialy mi zupelnie przez
                        przypadek historie tourliderow, i dziekuje rowniez, ze pokazaly mi
                        jak dziala komputer , a co do jezyka polskiego juz dawno sie u mnie
                        zakurzyl .Co do zrodel informacji pochodza z Ministerstwa Turystyki
                        w Izraelu , wiecej powiedziec nie moge. Dziekuje mojej wnuczce
                        Jasmin za pomysl i ogromna pomoc , i wiare w moje mozliwosci.
                        Serdecznie pozdrawiam wszystkich , ktorzy brali udzial w dyskusji i
                        przepraszam za ewentualne bledy. Jesli kogos urazilam, nie bylo to
                        zamierzone.
                        • miriam_73 Re: nic wiecej 16.04.10, 11:10
                          Zieeeeew.

                          Można życ normalnie i nie dorabiac sobie do tego ideologii
                          męczeńsko-martyrologiczej. Na szczęście inni to potrafią, przy okazji nie
                          zmuszając wszystkich dookoła do przyjmowania swoich poglądów za jedynie słuszne.
                          Przy czym jakoś nawet pomimo klikudziesięciu lat poza Polską nic u nich sie nie
                          zakurzyło, szczególne język polski (wstydem, dla kogos urodzonego i wychowanego
                          w Polsce, jest dopuścić do czegoś takiego, nie ma żadnego usprawiedliwienia).

                          A twoje dzieci niech się wezma do pracy, zamiast jojczyc za pośrednictwem
                          Internetu nad konkurencją.

                          Nagle nabyłaś umiejętności informatycznych? Ciekawe.

                          Nie ośmieszaj się, kobieto, wystarczająco dużo już pokazałaś.
                          • jasmin-siedem nic 16.04.10, 21:56
                            Rozumiem,ze masz zdolnosci obrazania, to oczywiste. Nadal
                            twierdze ,ze nie masz pojecia o czym piszesz. Mysle ,ze robisz duzo
                            szumu dookola swojej osoby , w dodatku widzialam Twoje Podroze chyba
                            robisz sobie reklame, nie wiem moze jest w Tobie cos wyjatkowego, ja
                            oprocz chamstwa nie widze nic wiecej. Gdybys wiedziala ,jakie
                            historie pisze los i co znaczy nie poslugiwac sie jezykiem polskim ,
                            nie wiesz co to emigracja i jakie sa tego minusy. Po drugie
                            obrazanie moich dzieci jest w Twoim przypadku karygodne, ciezko
                            praca wychowane zostaly w kulturze , szacunku ,i na odpowiednim
                            poziomie. Dziekuje Bogu prace maja na wysokich stanowiskach i
                            niczego im nie brakuje. Nie Tobie ( i tu ja powinnam chyba dopisac,
                            jak Ty to robisz wyzwiska smarkulo czy dziecino, niestety ja nie
                            uzywam epitetow , tym sie roznimy) ,nie Tobie jest oceniac cos o
                            czym nie masz zielonego pojecia , i ciagle podwazanie moich
                            pogladow , czy zrodel informacji, wiesz to tylko swiadczy o Tobie .
                            Ja tu nie pisze aby narzekac , mialo to byc podanie informacji , tak
                            jak to bywa na forum. Jednak Ty zrobilas z tego jakas prywatna bitwe
                            slowna , najpierw czepiajac sie mojej interpunkcji a potem
                            wszystkiego. Uwazam, ze w Polsce rowniez kazdy Polak gdyby tracil
                            prace przez to ,ze dopuszcza sie do pracy osoby , ktore pracuja na
                            czarno, nie placa podatkow, sa bez wyszkolenia , kazdy by sie
                            denerwowal. Jak masz watpliwosci sprobuj dotrzec do Ministerstwa
                            Turystyki w Izraelu , poczytaj , doinformuj sie na czym polega
                            problem wtedy mozesz dyskutowac. Dobra rada , schowaj swoj tupet w
                            kieszen ,bo na zbyt wiele to on sie nie przyda w naszych rozmowach,
                            jak i rowniez w zyciu. Pozyj, popatrz , pomysl i przemysl, wtedy sie
                            wypowiadaj. Swoimi przemysleniami a nie frazesami z ulicy , niby
                            wiesz tu i tam bylas ,troszke pozwiedzalas, czego liznelas, ale to
                            nie swiadczy o tym kim jestes. Zrzuc maske , wtedy porozmawiamy.
                            Jeszcze raz podkreslam , nie zycze sobie zadnego obrazania , a
                            dopiski typu : zieeew , czy cos o zwijaniu i wsadzaniu w t...k ,
                            swiadcza tylko o Tobie, o tym kim naprawde jestes . Mnie nie zwioda
                            jakies fotki, czy opisy podrozy, jaka to jestes wspaniala. To nie na
                            tym polega .
                            • miriam_73 Re: nic 16.04.10, 23:09
                              Nie muszę niczego zrzucać, bo nie nosze żadnej maski. W odróżnieniu od ciebie
                              funkcjonuję na forum od ponad 7 lat, wiele osób tutaj znam osobiście w realu i
                              nie mam nic do ukrycia. Jak również - co także wiedzą ci, którzy mnie znają -
                              nie mam nic wspólnego z turystyka i nie podszywam się pod nikogo, w celu
                              załatwiania swoich prywatnych interesów.

                              Ponadto, w odróżnieniu od ciebie nie udaję bezinteresownego wujka dobra rada,
                              podszywającego się pod zatroskaną niańkę biednych skrzywdzonych lokalnych
                              przewodników a próbującą de facto załatwiać swoje prywatne interesy.

                              Nie robię sobie żadnej reklamy, ponieważ moje albumy nie są komercyjne i niczego
                              nie reklamują; ludzie przechowują swoje zdjęcia zarówno tu na Gazeta-foto, jak i
                              np. Fotosiku, Picassa, a ja to robię na ogólnodostępnych Webshotsach. Proste?
                              Jak widać nie dla ciebie. Sprawdź w słowniku słowo "reklamować" bo jest to
                              kolejny przypadek, gdy masz problem z rozumieniem słów, których próbujesz używać.

                              Reasumując:
                              pojawiłaś się tu znikąd, wcale - jak szybko się okazało - nie bezinteresownie,
                              prezentując przy okazji kompletny brak poszanowania dla forumowiczów, dając
                              popis skrajnego językowego niechlujstwa (co jest ewidentne, bo nagle w dwóch
                              ostatnich postach "przypomniałaś" sobie o interpunkcji i ortografii, jakoś nie
                              robiąc w międzyczasie dyplomu z informatyki) i oczekujesz, że ktoś cie
                              potraktuje poważnie? Trzeba było nie udawać, że tak troszczysz się o biednych
                              polskich turystów, tylko, ze jojczysz bo konkurencja daje wam popalić.
                              Wiem, jakie historie potrafi pisać los, dotyczy to wszystkich, nie jesteś to
                              jakimś super wyjątkiem. Każda rodzina w swoich losach znajdzie różne dziwne,
                              trudne i często bardzo dramatyczne zdarzenia. I dlatego nie uważam swoich
                              wyborów życiowych za jedynie słuszne, odsądzając tych, którzy śmią mieć odmienny
                              pogląd na emigracje i "bycie prawdziwym Żydem" od twojego. Na szczęście nie ty
                              decydujesz o tym co jest słuszne, oraz o "prawdziwości" bycia tym, kim się jest.
                              Tak- zrobiłam prywatną bitwę, bo to ordynarne kłamstwa pod płaszczykiem
                              zatroskania (a przy okazji "przysrywanie" konkurencji) i robienie z forumowiczów
                              idiotów są poniżej wszelkiego poziomu.
                              • jasmin-siedem koniec 17.04.10, 09:28
                                Mysl sobie co tylko chcesz , ja nie zalatwiam tu zadnych swoich
                                interesow, nie ma zadnej konkurencji , a ciagle o tym mowisz .Nadal
                                uwazam ,ze nie masz zupelnie pojecia o czym piszesz. Mali ludzie
                                duzo krzycza , a lepiej jest przemilczec Twoje podejscie .Wstyd ,ze
                                jestes " polska zydowka " i jesli masz choc odrobine godnosci to
                                zamilknij . Sa tematy , na ktore nie masz prawa sie wypowiadac i
                                tyle. Dla Twojego wyjasnienia moja wnuczka pomaga mi pisac, gdybys
                                czytala uwazniej to wiedzialabys. Jak dla mnie to malo wiesz i
                                wszystko co piszesz to obraza i przytyki, nie mam najmniejszej
                                przyjemnosci z Toba wiecej rozmawiac , jestes po prostu zbyt malo
                                dojrzala do pewnych tematow , a juz na pewno za mloda aby tak
                                obrazac wszystkich dookola .Wstydz sie za to . Mozesz pisac co
                                chcesz , ja juz wiecj nie odpowiem ,bo to zwykla dziecinada z Twojej
                                strony. Tak jak powiedzialam Ty tylko grasz swoje rozne role, dla
                                mnie liczy sie czlowiek , ja dobrze wiem co pisze i po co , jednak
                                ty tego nie rozumiesz .Zegnam
                                • miriam_73 Re: koniec 17.04.10, 13:52
                                  .Wstyd ,ze jestes " polska zydowka " i jesli masz choc odrobine godnosci to
                                  zamilknij .

                                  Bo...??? Ty będziesz oceniać moją godność? Kpisz czy drogi szukasz?

                                  Są tematy , na które nie masz prawa się wypowiadać i tyle.

                                  A co, ty mi zabronisz???? Świetne. Które? Tak na wszelki wypadek, żebym
                                  wiedziała, że naruszam zakazy.

                                  Nie gram żadnych ról, jestem zawsze i wszędzie sobą, i w przeciwieństwie do
                                  ciebie nie udaję fałszywego zatroskania losem biednych polskich turystów
                                  faktycznie załatwiając prywatne interesy.

                                  EOT
    • hasis56 Re: HAPPY END OD JASMIN 06.04.10, 09:07
      Jasmin,
      Prawda jest taka, że w każdym biurze w którym wykupujesz wycieczkę
      powiedzą Ci, że przewodnik jest super i ma wszelkie zezwolenia.
      Jako turysta nie będę przecież sprawdzał, czy przewodnik ma
      zezwolenie na pracę w Izraelu, to nie moja sprawa. Najczęściej jest
      tak, że turysta płaci podwójnie - raz za przewodnika z biura a drugi
      raz za przewodnika "słupa", który ma zezwolenie na pracę w Izraelu,
      ale w czasie całej wycieczki nie odzywa się słowem (nie zna
      polskiego ? angielskiego ? - nie wiem).

      aterazopakowaniejakpiszeszdlaciebienieistotnedlamnieowszemtak
      sprobujzrozumiectentekstjestbezinterpunkcjialezbrakuczasupominalem
      rowniezspacjenoicoterazwieszjuzocochodzizakarepowinnasprzeczytac
      ksiazkenapisanabezinterpunkcji

      Pozdrawiam
      • seatac do Jasmin-Siedem 08.04.10, 20:09

        Jeżeli nie potrafisz pisać zgodnie z zasadami netykiety to nie pisz
        wcale. Forma nadaje treści znaczenie, którego najwyraźniej nie
        pojmujesz. Nihil novi sub sole.
        • dana_n Re: do Jasmin-Siedem 11.04.10, 22:02
          Nie ma nic dziwnego,że czytelnicy forum domagają się poprawnej polszczyzny od
          Polki.Przyjmij do wiadomości ,ze to nie jest forum dla debili i analfabetów.Po
          drugie,takich co to gdzies cos słyszeli od znajomych nikt tu nie traktuje
          poważnie,tym gorzej dla Ciebie,że nie jesteś przewodnikiem,bo utwierdziłaś nas w
          przekonaniu,ze nie masz pojecia o temacie.Przez grzeczność nie napisze co możesz
          zrobić z dobrymi checiami,które niczemu nie słuzą i ciesze sie,że zrezygnowałas
          juz z "pomagania".Od poczatku nie napisałas nic konkretnego.Może teraz namów
          owych znajomych bezrobotnych super przewodników z uprawnieniami,żeby sami
          zawalczyli o byt...chociaz nie dam głowy,że i ich ktos z bywalców tego forum nie
          zapędzi w kozi róg...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka