Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!!

17.04.10, 15:53
Ponieważ od jakiegoś czasu jestem związana z habbibi to ma takie małe pytanko.
Czy oni wszyscy tak mają, że bardzo często mówią, że poznali kogoś nowego. Nie
wiem czy tylko mój tak robi, żeby wzbudzić we mnie zazdrość. Już kilka razy mu
mówiłam, że średnia to dla mnie przyjemność słuchać, że poznał kogoś nowego
natomiast on stwierdził, że chce tylko sprawdzić czy go kocham i że tak
naprawdę nikogo nie poznał. No ale cóż ziarnko niepewności zostało zasiane.
Jeżeli ktoś ma jakieś przemyślenia na ten temat to z chęcią wysłucham.
    • gamila2 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 16:11
      przeważnie to raczej mówią o tym,że to ich dziewczyny podrywaja a oni nic z tym nie robia, i je olewają. I bradzo często to powtarzają.
      • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 16:27
        No cóż to ja chyba naprawdę mam jakiegoś pokręconego habbibi.
        • rubio.3 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 17:34
          aniamalwa napisała:

          > No cóż to ja chyba naprawdę mam jakiegoś pokręconego habbibi.

          Nie pokręconego tylko normalnego. Żebyś potem nie mówiła , że Ci nie powiedział
          , że ma inne dziewczyny. Mówi prawdę - poznaje a Twoja zazdrość o niego nie ma
          tu żadnego znaczenia. Standardowo jest sobą. Buziaki :)
          • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 18:37
            No właśnie tak do końca to nie wiem czy faktycznie je poznaje. Wiesz niedawno
            wróciłam od niego i dokładnie to samo mówił jak byliśmy razem. Może ja już
            jestem przewrażliwiona czytając to forum i sama sobie wymyślam problemy, a może
            do końca go po prostu nie rozumiem, bo porozumiewamy się tylko po angielsku, a
            wiadomo jak to jest z obcym językiem. No nic poczekamy zobaczymy. Ale dziękuję
            za wypowiedzi.
            • basboosa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 21:51
              Też masz problemy dziewczyno ! lepiej obejrzyj sobie relacje z pogrzebu , zamiast zastanawiać się nad intencjami habisia , który w 80% procentach znów okaże się oszustem.
              Sorry za szczerość ale wkurza mnie to ,że ludzie przejmują się tak błachymi głupotami.
              • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 17.04.10, 23:22
                Ok wyraziłaś woje zdanie i dziękuję za to. Może dla ciebie moja sprawa to
                głupota, ale dla mnie nie. I mam nadzieję, że jednak się mylisz co do tego, że
                jest oszustem. A co do pogrzebu to oglądam. Ale dzięki za przypomnienie.
    • egipcjanka212 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 00:10
      czemu masz wątpliwości? jesli je masz sorry....ale powinnas
      zakonczyc ta znajomość...
      I NIE MIEJ PRETENSJI do innych ktorzy wyrazaja swoje opinie na ten
      temat
      kazdy ma cos do zaoferowania
      • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 00:54
        Przecież ja nie mam pretensji, a nawet grzecznie podziękowałam za wyrażenie
        opinii. Fakt mam wątpliwości mimo, że moja znajomość trwa już dosyć długo, ale
        za dużo się naczytałam na tym forum i może to był mój błąd. No nic nieważne
        jakoś sobie dam z tym radę. Pewnie sama sobie stwarzam problemy w głowie. W
        każdym razie dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
    • szalonaburza Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 02:22
      Ewidentnie dostał jakiegoś smsa, maila itp. "sprawdzającego" od jakiejś innej.
      Buduje sobie grunt, bo jesteś w kręgu podejrzanych (podejrzewających,
      sprawdzających poprzez inne maile itd.). Przeskrobał coś i wie, że się o tym
      dowiesz. Ja też tak robię;) Znam schemat perfekcyjnie;)
    • dinah_35 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 15:34
      aniamalwa napisała:

      > Ponieważ od jakiegoś czasu jestem związana z habbibi to ma takie małe pytanko.
      > Czy oni wszyscy tak mają, że bardzo często mówią, że poznali kogoś nowego. Nie
      > wiem czy tylko mój tak robi, żeby wzbudzić we mnie zazdrość. Już kilka razy mu
      > mówiłam, że średnia to dla mnie przyjemność słuchać, że poznał kogoś nowego
      > natomiast on stwierdził, że chce tylko sprawdzić czy go kocham i że tak
      > naprawdę nikogo nie poznał. No ale cóż ziarnko niepewności zostało zasiane.
      > Jeżeli ktoś ma jakieś przemyślenia na ten temat to z chęcią wysłucham.

      aniamalwa to standardowe zachowanie habbisiów, ich takie egipskie zagrywki...
      proszę nie daj się zwariować i traktuj tą całą znajomość w wielkim przymrużeniem
      oka , gdyż oni BARDZO LUBIĄ TOWARZYSTWO WSZYSTKICH KOBIET !!!!!!!!!!! pozdrawiam :)
      • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 20:40
        Właśnie tak mi się wydawało, że to może być standardowe zachowanie. Tylko
        zastanawia mnie jedna rzecz. Bo wszystko było ok aż do momentu kiedy byłam tam w
        marcu. I nagle zaczęły się te dziwne zagrywki typu, że "kogoś poznałem". Jeszcze
        zrozumiałabym to gdyby nasza znajomość trwała dosyć krótko, ale trwa już kawałek
        czasu i nigdy nie było takich zagrywek. No nic poczekam i zobaczymy co z tego
        wyniknie. Czas najlepiej weryfikuje wszystko.
        • dinah_35 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 21:03
          aniamalwa napisała:

          > Właśnie tak mi się wydawało, że to może być standardowe zachowanie. Tylko
          > zastanawia mnie jedna rzecz. Bo wszystko było ok aż do momentu kiedy byłam tam
          > w
          > marcu. I nagle zaczęły się te dziwne zagrywki typu, że "kogoś poznałem". Jeszcz
          > e
          > zrozumiałabym to gdyby nasza znajomość trwała dosyć krótko, ale trwa już kawałe
          > k
          > czasu i nigdy nie było takich zagrywek. No nic poczekam i zobaczymy co z tego
          > wyniknie. Czas najlepiej weryfikuje wszystko.


          powodzenia życzę !!!!!!!
    • gamila2 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 21:10
      grunt to zachować spokoj...ale łatwo to się mówi;)
      powodzenia zycze.. i oby ten nie okazał sie oszustem ;)
      • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 18.04.10, 21:34
        Dzięki za wszystko. Ja cały czas trzymam się nadziei, że nie jest oszustem.
        Jednak związki na odległość to ciężka sprawa. Wczoraj na przykład jak z nim
        rozmawiałam to powiedział, że boi się o to co ja mogę zrobić tutaj w Polsce, bo
        dla niego to jest bardzo dziwne, że kobieta może sama mieszkać. A według niego
        to sprzyja jak on to ślicznie ujął "kontaktom seksualnym" - aż mi się śmiać
        zachciało, ale oczywiście zachowałam powagę. "No może i sprzyja, ale czy każda
        kobieta, która mieszka sama musi od razu iść z jakimś facetem do łóżka" - moje
        wytłumaczenie i po tym nastąpiła chwila ciszy w telefonie, ale mam nadzieję, że
        wreszcie to do niego dotarło.
        • aksas Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 19.04.10, 22:14
          Jak dla mnie to jesli ktos mowi ze kogos poznal to naprawde takie szykowanie
          sobie gruntu ja uwazam ze zwiazki na doleglosc nie maja najmniejszego sensu i
          jeszcze bariera jezykowa i kulturowa i uwazam ze szkoda czasu, sama w takie cos
          wpadlam i wiem jak ciezko jest wyjsc ale TRZEBA!!!
          pozdrawiam
        • rubio.3 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 19.04.10, 23:40
          moje
          > wytłumaczenie i po tym nastąpiła chwila ciszy w telefonie, ale mam nadzieję, że
          > wreszcie to do niego dotarło.

          Kochana obym się myliła, ale nic nie dotarło , bo jego to zwyczajnie może nic
          nie obchodzić. Ty się tu zastanawiasz teraz o co kaman, a on się świetnie bawi i
          czasem łaskawie pomyśli o Tobie. Sama mówisz, że coś się popsuło jak poleciałaś
          tam spotkać się z nim. Ich pokrętne myślenie jest dla nas zupełnie nie
          zrozumiałe, bo niby marzy o spotkaniu, Ty lecisz pełna nadziei i planów, a on
          sobie wtedy myśli , że to może Ty do każdego tak lecisz? Bez wódki nie
          rozbieriosz . Kontroluj sytuację , ale jak go złapiesz na kłamstwie albo
          jakimkolwiek krętactwie to daj sobie spokój. Ale pomimo wszystko życzę
          powodzenia :)
          • soni-a121 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 20.04.10, 09:27
            obawiam się że rubio ma rację, On się tam bawi na całego a w między
            czasie szykuje sobie grunt pod inną ( z inną).
            Nie można w 100% wierzyć sobie a co dopiero innej osobie …..
            mężczyźnie ;-)
            Powodzenia i wytrwałości życzę.



            • aniamalwa Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 20.04.10, 19:54
              Jak narazie to nie przyłapałam go na kłamstwie i oby tak się nie stało, no
              chyba, że faktycznie kłamie no to lepiej teraz przyłapać niż jak będzie już za
              późno. Czy się tam dobrze bawi.... nie wiem, ale jak tam byłam to był na etapie
              zmieniania pracy i teoretycznie teraz pracuje przez całe dnie. Ale czy tak
              faktycznie jest to nie jestem w stanie tego teraz sprawdzić, ale może wkrótce
              coś wymyślę. W każdym razie nie wyjeżdżał mi z tekstami, że potrzebuje kasy, bo
              nie ma pracy. Ale narazie jestem ostrożna i bacznie się przysłuchuję wszystkiemu
              co mówi.
              • rubio.3 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 20.04.10, 20:27
                W każdym razie nie wyjeżdżał mi z tekstami, że potrzebuje kasy, bo
                > nie ma pracy. Ale narazie jestem ostrożna i bacznie się przysłuchuję wszystkiem
                > u
                > co mówi.

                Słuchaj i myśl logicznie o tym co mu z ust wylatuje. Ja przerobiłam już
                scenariusz : dużo pracy, zmęczony , nic tylko praca , orka itp. Okazała się
                ściema , co więcej w tym stresie i ciężkiej pracy , gdzie brak miejsca prawie na
                sen, żonę sobie znalazł i poślubił. Nie jest to dla mnie problem , bo kłamstwo i
                krętactwo wyszło duuużo wcześniej i dałam na luz. Dlatego mówiłam, żebyś była
                wyczulona, oni się nie przejęzyczają , świetnie zdają sobie sprawę z tego co
                robią, mówią . Cały czas jak na wywiadzie u lekarza. :) . Buziaki
              • jasneniebo Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 20.04.10, 22:02
                aniamalwa napisała:
                Czy się tam dobrze bawi.... nie wiem, ale jak tam byłam to był na etapie
                > zmieniania pracy i teoretycznie teraz pracuje przez całe dnie.

                Witaj,
                Zachęcam do przestudiowania wnikliwie top wątku o oszustwach. Ale to w wolnej chwili,moja skromna rada- o czym dziewczyny już pisały NIE DAWAJ WIARY w słowa
              • soni-a121 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 21.04.10, 09:46
                "Jak narazie to nie przyłapałam go na kłamstwie i oby tak się nie
                stało, no
                chyba, że faktycznie kłamie no to lepiej teraz przyłapać niż jak
                będzie już za
                późno."
                Nie przyłapałaś go na kłamstwie bo On Ci mówi prawdę, a dla Ciebie
                tak oczywista prawda jest nie do przyjęcia.( jak dla większości
                ludzi)
                " Czy się tam dobrze bawi.... nie wiem, ..... " …jeśli pracuje w
                turystyce to musisz brać to pod uwagę. ;-)
              • haha.2 Re: Kolejne pytanie z serii mój habbibi!!! 21.04.10, 12:14
                aniamalwa napisała:


                > ....i teoretycznie teraz pracuje przez całe dnie.....


                No nie - Arab i praca przez cale dnie ha..ha dobre.
Pełna wersja