odkupienie wczasów - czy bezpieczne?

16.05.10, 20:00
Mam okazję odkupić wczasy od kogoś. Czy jest sens interesować się tematem? Jak
w praktyce takie odsprzedanie/odkupienie wygląda? Jakie ma się zabezpieczenie,
że nie zostanie się nabitym w butelkę? (wiem, że pewnie sprzedający też myśli
co zrobić, żeby na pewno dostać pieniądze, ale pytam teraz tylko jako
kupująca). Czy ktoś już to praktykował i może podzielić się uwagami?
    • dzambii Re: odkupienie wczasów - czy bezpieczne? 16.05.10, 23:17
      Nie widzę żadnego problemu, o ile zmiany uczestnika wycieczki
      dokonuje się w biurze organizatora tego wyjazdu. Tam dokonuje się
      opłaty za zmianę osoby i tę opłatę poniesiesz zapewne Ty. Dostajesz
      umowę na swoje nazwisko i jesteś bezpieczna. Ryzyko ponosi
      sprzedający. Bo jeśli się rozmyślisz i mu nie zapłacisz (to jest
      wasza prywatna umowa realizowana poza biurem podróży), to może ci
      guzik zrobić. Ale uczciwy sprzedający też ryzykuje niewiele: i tak
      nie jedzie, więc kasa jest stracona. Jeśli odzyska chociaż część to
      będzie sukces.
      W żadnym przypadku nie wolno tego robić w ten sposób: ja ci płacę a
      ty mi dajesz swoją umowę. Osoba wpisana w umowie (i tym samym w
      systemie organizatora) nadal jest uczestnikiem wycieczki, choćby tę
      umowę wrzuciła do toalety.
      • xagona Re: odkupienie wczasów - czy bezpieczne? 16.05.10, 23:29
        Robiłam już tak parę razy, koleś podaje ci namiary na biuro w którym wykupił,
        mówi o której będzie w biurze, dzwonisz do biura i rozmawiasz z pracownikiem,
        który potwierdza przepisanie umowy. Wpłacasz kasę za wycieczkę na konto
        sprzedającego po potwierdzeniu zmiany przez biuro. Pracownik biura jest
        świadkiem zawarcia ustnej umowy, wiec jest to bezpieczne również dla sprzedającego.
        Druga opcja to prosisz o podanie nr rezerwacji i dzwonisz do biura potwierdzić
        czy zgadza się hotel, termin itp. wierzysz na słowo sprzedającemu , że przepisze
        i podajesz mu dane i wpłacasz kasę na konto, on idzie przepisać umowę jak
        dostanie skan lub fax potwierdzenia przelewu. Potem dzwonisz do biura sprawdzić
        czy zmienił uczestników i prosisz o fax z umową. Jeżeli okaże się, że to oszust
        dzwonisz do banku i prosisz o wstrzymanie przelewu. Ważne żeby w tytule podać nr
        rezerwacji, i że to zapłata za przepisanie wycieczki.
    • anna-maria3 Re: odkupienie wczasów - czy bezpieczne? 17.05.10, 07:31
      A czy przepisanie musi nastąpić w biurze, gdzie kupowana była wycieczka?
      Sprzedający mieszka dość daleko - spotkanie raczej nie wchodzi w grę. Czy da
      radę zrobić tak, że ja z numerem rezerwacji załatwiam wszystko w "swoim" biurze
      podróży, które obsługuje przewoźnika/organizatora wycieczki?
Pełna wersja