barbarkagpl
16.05.10, 22:02
Witam wszystkich , którzy spędzają swój czas na lekturze , mniej lub bardziej
interesującej i wnoszącej jakieś konkretne,konstruktywne informacje do
dyskusji.Przyznam , że jest to mój pierwszy post umieszczony na tym
forum,natomiast przeczytałam już sporą ilość wątków.
Zdążyłam zauważyć , że jest tu spory przekrój wiekowy , mentalny ,
ideologiczny . Mam konkretne pytanie , do Pań , które są w związkach
"mieszanych" ( choć nie lubię używać tego sformułowania ).
Jak odnosicie się do faktu , że Wasza miłość może posiadać żonę w Egipcie ,
czasami nawet dzieci z takich małżeństw ? Jak się czujecie z faktem , że no
jakby nie patrzeć , nie jesteście "tą jedyną" ?
Pozdrawiam i mam nadzieję na naprawdę konstruktywną wymianę zdań.
Miłego wieczoru.. Basia