Konkrety !

16.05.10, 22:02
Witam wszystkich , którzy spędzają swój czas na lekturze , mniej lub bardziej
interesującej i wnoszącej jakieś konkretne,konstruktywne informacje do
dyskusji.Przyznam , że jest to mój pierwszy post umieszczony na tym
forum,natomiast przeczytałam już sporą ilość wątków.
Zdążyłam zauważyć , że jest tu spory przekrój wiekowy , mentalny ,
ideologiczny . Mam konkretne pytanie , do Pań , które są w związkach
"mieszanych" ( choć nie lubię używać tego sformułowania ).
Jak odnosicie się do faktu , że Wasza miłość może posiadać żonę w Egipcie ,
czasami nawet dzieci z takich małżeństw ? Jak się czujecie z faktem , że no
jakby nie patrzeć , nie jesteście "tą jedyną" ?
Pozdrawiam i mam nadzieję na naprawdę konstruktywną wymianę zdań.
Miłego wieczoru.. Basia
    • gosia0409 Re: Konkrety ! 16.05.10, 22:05
      niewiem czy normalna kobieta godzi sie na bycie czwarta,ja z mojego
      doswiadczenia wole miec czterech panow-tak jest wygodnie
      • lulija Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:13
        gosia0409 napisała:

        ja z mojego doswiadczenia wole miec czterech panow-tak jest wygodnie

        Kobieta sama daje o sobie swiadectwo.

        Ale osądzać inne łatwo jej przychodzi.
        • gosia0409 Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:23
          lepiej isc 3 razy dziennie do kosciola potem habisiwi wyslac 100 dolcow,ja swoja
          kase lubie na siebie wydawac
          • gosia0409 Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:36
            hej pomysl,jaka normalna ko bieta godzi sie na ta druga,jaka kobieta
            wyksztalcona bierze poganiacza wielbladow,i co potem? w normalnym zyciu?bez
            kasy,pracy,polska lezy w europie,mentalnosc-to wielka granica,urodzilam sie w
            polsce,mieskalam w kilku panstwach,na takie rzeczy napatrzylam sie miliony razy
            ,na dramaty kulturowe,na tym forum mozna pisac w nieskonczonosc,kazdy niech sie
            uczy na swoich bledach
            • barbarkagpl Re: Konkrety ! 17.05.10, 00:13
              Być może jestem winna pewne wyjaśnienia.Brakuje mi pojęcia , pomysłów i nerwów ,by wyciągnąć moją przyjaciółkę z jakiegoś ( dla mnie ) koszmaru sennego ,czyli jej związku z Egipcjaninem właśnie.
              Nigdy dotąd nie zaangażowałam się aż tak bardzo, by jej pomóc.Szczerze mówiąc ona czasami czyta to forum i jest na tyle "rozgarnięta", że się domyśli , że to ja.I trudno.
              Z racji tego , że znamy się kupę lat,nasza przyjazń trwa bardzo długo i szczerze życzę jej naprawdę wszystkiego dobrego,to chciałabym jakoś przemówić do rozsądku.Gosiu0409 - uwierz mi , że to bardzo inteligentna,zaradna,atrakcyjna kobieta,a jej narzeczony , Egipcjanin to nie jakiś pierwszy,lepszy poganiacz wielbłądów , jak to nazwałaś,a człowiek dobrze sytuowany , zamożny .
              Problem w tym , że na pozór to wszystko ładnie wygląda i często ,kiedy z nimi przebywałam zauważałam , że się kochają.Po prostu to widać.Natomiast ostatnio ona chodziła jakaś kompletnie przygaszona,smutna,nie chciała się z nikim spotkać i tu wkroczyłam do akcji.Po mojej rozmowie z nią i przyciśnięciu do muru ,okazało się , że jej ukochany ma się żenić z Egipcjanką.Przepraszam, nie ma się żenić , a musi . Naciski jego rodziny . Nie znam się na rzeczy , nie rozumiem takiego kroku z jego strony . Nie rozumiem też wahań mojej przyjaciółki czy z nim być , czy dać sobie spokój.Dla mnie to delikatny temat ,dla niej naturalnie pewnie okrutna katorga..Zastanawiam się , czy ktoś kto kocha drugą osobę naprawdę może tak po prostu posłuchać swojej rodziny , nie licząc się z tą drugą osobą , z jej uczuciami ? Szczerze jej o tym powiedział . Zaznaczył również , że jednocześnie chce być i z moją przyjaciółką .
              Może jakieś wskazówki dziewczyn , kobiet , które są w takiej sytuacji dałyby jasny obraz przyszłości dla mojej przyjaciółki i innych dziewczyn w podobnej sytuacji?
              Ja chcę uniknąć ocen , obrzucania błotem . Szukam jakiegoś sensownego rozwiązania tej sytuacji..
              Pozdrawiam
              • gosia0409 Re: Konkrety ! 17.05.10, 10:16
                to niech powie rodzinie ze kocha inna,napewno go zabija ,ale on tego nie zrobi,i
                jego syn tego nie zrobi i wnuk tez nie,to jest z krwia matki wyssane,poz
              • oliwka.26 Re: Konkrety ! 17.05.10, 13:06
                Ostatnio będąc w Egipcie poznałam znajomego "mojego pana", który
                właśnie ma taką sytuację. Jest w związku z jakąś Rosjanką niby od 5
                lat, ale ma też żonę Egipcjankę. Rosjanka o wszystkim jest
                poinformowana niby i na taki układ się zgadza, bo go kocha i nie
                może bez niego żyć. On twierdzi, że też kocha tylko ją..
                Ta Egipcjanka była żoną jego brata, ma 3 dzieci z nim ale brat
                zginął i wobec tego niby na nim ciąży obowiązek zaopiekowania się
                nią. Jak dla mnie obowiązek obowiązkiem ale czy trzeba od razu się
                żenić.. Oczywiście otwarcie go zapytałam o to i odpowiedział, że tak
                już tam jest.. Jak dla mnie niezbyt satysfakcjonująca odpowiedź, a
                przede wszystkim niezrozumiała, bo przecież można sie kimś opiekować
                i pomagać mu beż wstępowania w związek małżeński.. Więc zaczęłam
                drążyć temat również z innymi Egipcjanami.. Niektórzy się ze mną
                zgadzali, inni nie.. Wniosek jak dla mnie jest taki, że można
                sprzeciwić się woli rodziny i "tradycji", ale nie zawsze jest to
                mile widziane.. Dla nich rodzina to świętość i jeśli coś zadecyduje
                to tak muszą postąpić..
                I powiem Wam, że troszkę sobie poobserwowałam tego pana, który tak
                zapewniał mnie o swojej miłości do Rosjanki, no i co zauważyłam..
                Oglądał się za każdą dziewczyną, która przechodziła obok nas,
                codziennie biegał na imprezki, poznawał nowe dziewczyny.. O czym z
                nimi rozmawiał- nie wiem ale chyba nie o pogodzie.. Nie zauważyłam,
                żeby z jakąś wychodził czy spotykał się następnego dnia w naszej
                obecności ale jak dla mnie jest i tak psem na baby.. O swoich
                spostrzeżeniach oczywiście go poinformowałam, trochę się obraził i
                na swoja obronę miał tylko to, że przecież Rosjanki nie ma tu z nim
                teraz a on ma swoje potrzeby jako mężczyzna..
                No i jak to ma się do tej jego wielkiej niby miłości.. Nijak..
                Zresztą nie jest on jedyny, większość z nich tak samo podchodzi do
                sprawy.. Przykre ale prawdziwe..
                • barbarkagpl Re: Konkrety ! 17.05.10, 13:46
                  Oliwka mi się zwyczajnie to w głowie nie mieści . Dla mnie to naprawdę
                  patologia.I chociaż zawsze daleka jestem od obrzucania błotem,czy pochopnych
                  ocen i opinii , to zwyczajnie odczuwam pogardę , wstręt i obrzydzenie do takich
                  zachowań.
                  A ta Rosjanka to jak moja przyjaciółka -też już wie o jego postanowieniach i
                  teraz się waha co zrobić.
                  Naprawdę to jakiś koszmar jest ...
                  pozdrawiam
                • annmagmar Re: Konkrety ! 17.05.10, 14:36
                  To jest tak, jak w historii, którą ja usłyszałam, a w sumie wyjaśnienie
                  zachowania pewnego Egipcjanina.
                  Jest w związku z Polką, dziewczyna zakochana, chce w te wakacje wyjechać do
                  pracy do Egiptu i jak wszystko się ułoży zostać, wierzy, że jej wybranek też na
                  to czeka... w między czasie jej wybranek poznaje kobiety z całego świata, a na
                  swoje usprawiedliwienie mówi : żyjemy tu i teraz, nie myślimy o tym co będzie
                  kiedyś; sprawdzam, czy z innymi nie będzie mi lepiej, a nuż będzie, wtedy tamta
                  "miłość" już nie będzie miłością hehe. jakie to proste!
                  oczywiście to jest mówione do nowo poznanych kobiet, bo tamta pierwsza
                  dziewczyna czeka na wakacje i jest zapewniania, że żadnych innych kobiet w życiu
                  Egipcjanina NIE MA.

                  Basiu, nie rozumiesz jak można ożenić się tylko dlatego, że rodzina tak chce...
                  ja też tego nie rozumiem, ale dlatego, że jesteśmy wychowane i żyjemy w innej
                  kulturze, z inną tradycją, z innym podejściem do życia i obowiązków, o innych
                  wartościach etc. rodzina i tradycja w krajach arabskich jest świętością, słucha
                  się jej wbrew wszystkiemu, nawet wbrew prawdziwej miłości... i teraz pytanie, co
                  warta jest miłość, której ktoś potrafi się wyprzeć, której ktoś nie potrafi
                  bronić... czy to w ogóle jest miłość? ... dla mnie odpowiedź jest prosta.
                  pozdrawiam.
                  • barbarkagpl Re: Konkrety ! 17.05.10, 16:16
                    "i teraz pytanie, c
                    > o
                    > warta jest miłość, której ktoś potrafi się wyprzeć, której ktoś nie potrafi
                    > bronić... czy to w ogóle jest miłość? ... dla mnie odpowiedź jest prosta.
                    > pozdrawiam."

                    Moja opdowiedz na tak zadane pytanie też jest prosta i chyba jasna.Dla mnie
                    osobiście to byłby koniec czegokolwiek.Natomiast cóż mogę począć?Przyglądać się
                    i dalej nie pojmować..Bo jest to dla mnie wciąż nie do końca pojęte.
                    Pozdrawiam
                    • annmagmar Re: Konkrety ! 17.05.10, 16:56
                      cóż, zauroczenia, czy uczucia źle ulokowane rządzą się swoimi, niezrozumiałymi
                      prawami. Rozumowi można przetłumaczyć, ale sercu ... już nie bardzo. Niestety.
                      • lulija Re: Konkrety ! 17.05.10, 17:47
                        Ks. Prz.28: 26 Kto swemu sercu ufa - ten głupi; kto żyje w mądrości - znajdzie
                        ocalenie.

                        Tyle odnosnie ufania swemu sercu.
                    • katrinkaa Re: Konkrety ! 17.05.10, 19:41
                      a rodzina tego Egipcjanina wie o istnieniu Twojej koleżanki? Poznali
                      ją kiedyś?
                      • barbarkagpl Re: Konkrety ! 17.05.10, 22:28
                        Była dwa razy.Do końca nie wiem jak wyglądało to spotkanie.A wiesz właśnie dziś
                        się nad tym zastanawiałam.Ale poznała jego rodzinę,a oni wiedzieli na pewno o
                        jej istnieniu.
                        • katrinkaa Re: Konkrety ! 18.05.10, 12:12
                          no właśnie bo to może być przyczyna całej sprawy. Może Egipskiej
                          rodzince Twoje koleżanka nie przypadła do gustu, a może poprostu nie
                          są w stanie zaakceptować jakiejkolwiek Europejki i dlatego tak
                          naciskają na ten ślub...
                          • barbarkagpl Re: Konkrety ! 18.05.10, 14:19
                            katrinkaa napisała:

                            > no właśnie bo to może być przyczyna całej sprawy. Może Egipskiej
                            > rodzince Twoje koleżanka nie przypadła do gustu, a może poprostu nie
                            > są w stanie zaakceptować jakiejkolwiek Europejki i dlatego tak
                            > naciskają na ten ślub...



                            Być może masz rację.Nie przypadła do gustu.Można się domyślać i snuć rozmaite
                            myśli.Widzisz tu znów wchodzi moja osobista refleksja - cóż z tego,że rodzina
                            się nie zgadza , skoro oni się kochają?Przynajmniej tak myślałam do niedawna.To
                            chyba za skomplikowane na mój sposób mentalny , na moje zasady moralne.Ciężko
                            jest mi to pojąć i jeśli kogoś to co napiszę urazi , z góry przepraszam ale dla
                            mnie Islam w takim razie skłania do życia sprzecznego z własnymi odczuciami. Co
                            znaczy mama , tata każą ?! Niczym historia z baśni 1001 nocy.
                            Pozdrawiam
                            • annmagmar Re: Konkrety ! 18.05.10, 15:42
                              barbarkagpl napisała:

                              > cóż z tego,że rodzina
                              > się nie zgadza , skoro oni się kochają?Przynajmniej tak myślałam do niedawna.To
                              > chyba za skomplikowane na mój sposób mentalny , na moje zasady moralne.Ciężko
                              > jest mi to pojąć i jeśli kogoś to co napiszę urazi , z góry przepraszam ale dla
                              > mnie Islam w takim razie skłania do życia sprzecznego z własnymi odczuciami. Co
                              > znaczy mama , tata każą ?! Niczym historia z baśni 1001 nocy.
                              > Pozdrawiam
                              To się nazywa "poświęcenie", którego nie-muzułmanin może nie tyle nie zrozumie,
                              co nie jest w stanie sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji.
                            • katrinkaa Re: Konkrety ! 18.05.10, 16:11
                              moim zdaniem, tu głównie chodzi o kasę. Habiś Twojej koleżanki nie
                              decyduje się na np. wyprowadzkę od rodziny czy nawet wyjazd do
                              Polski, bo wie że wtedy rodzinka by mu odcięła wsparcie finansowe.
                              I cóż, w pewnym stopniu mozna go zrozumieć, żyjemy w świecie którym
                              rządzi pieniądz. Ja raz opowiadałam matce o jakiejś koleżance która
                              się spotyka z Murzynem. Przy tej okazji matka mi
                              powiedziała: "pamiętaj, żebyś ty sobie chociaż nigdy Murzyna nie
                              znalazła, bo nic odemnie nie dostaniesz (chodziło o mieszkanie itp.)"
                              No i na mnie taka grozba skutecznie podziałała (chociaż i tak nigdy
                              specjalnie w czarnoskórych nie gustowałam;)).
                              • nikog-usio Re: Konkrety ! 18.05.10, 16:42
                                > moim zdaniem, tu głównie chodzi o kasę. Habiś Twojej koleżanki nie
                                > decyduje się na np. wyprowadzkę od rodziny czy nawet wyjazd do
                                > Polski, bo wie że wtedy rodzinka by mu odcięła wsparcie finansowe.
                                > I cóż, w pewnym stopniu mozna go zrozumieć, żyjemy w świecie którym
                                > rządzi pieniądz. Ja raz opowiadałam matce o jakiejś koleżance która
                                > się spotyka z Murzynem. Przy tej okazji matka mi
                                > powiedziała: "pamiętaj, żebyś ty sobie chociaż nigdy Murzyna nie
                                > znalazła, bo nic odemnie nie dostaniesz (chodziło o mieszkanie itp.)"
                                > No i na mnie taka grozba skutecznie podziałała (chociaż i tak nigdy
                                > specjalnie w czarnoskórych nie gustowałam;)).


                                zalozmy ze sie zakochalas w czarnym i przyprowadzasz go do domu.matka mowi corko jestes wydziedziczona,nie ma kaski,nie ma mieszkanka.No ale jestes zakochana,szczerze i oddanie kochasz.Co robisz w tej sytuacji?milosc,czy materialne skarby?
                                • katrinkaa Re: Konkrety ! 18.05.10, 18:27
                                  nikog-usio napisała:

                                  >
                                  > zalozmy ze sie zakochalas w czarnym i przyprowadzasz go do
                                  domu.matka mowi cork
                                  > o jestes wydziedziczona,nie ma kaski,nie ma mieszkanka.No ale
                                  jestes zakochana,
                                  > szczerze i oddanie kochasz.Co robisz w tej sytuacji?milosc,czy
                                  materialne skarby?

                                  No właśnie nie wiem... trzebaby się w takiej sytuacji znalezć. Jeśli
                                  Murzyn miałby mieszkanie i dobrze by zarabiał to bym mogła
                                  zrezygnować ze spadku;) ale jeśli Murzyn sam byłby biedny, no to
                                  raczej nie byłabym zdolna do poświęcenia w imię miłości i 'klepania
                                  biedy' razem z nim. jestem przyzwyczajona do życia na dobrym
                                  poziomie, a sama narazie studiuję więc mam ograniczone możliwości
                                  zarobkowe...
                              • annmagmar Re: Konkrety ! 18.05.10, 19:32
                                katrinkaa napisała:

                                > moim zdaniem, tu głównie chodzi o kasę. Habiś Twojej koleżanki nie
                                > decyduje się na np. wyprowadzkę od rodziny czy nawet wyjazd do
                                > Polski, bo wie że wtedy rodzinka by mu odcięła wsparcie finansowe.
                                >
                                Wydaje mi się, że się mylisz. Chodzi o kulturę, tradycje i religię - muzułmanie
                                muszą podporządkować całe życie religii i rodzinie. Zdanie rodziny jest święte i
                                choćby się paliło, waliło, a w tym wypadku kochało Europejkę, trzeba się
                                podporządkować, bo niepodporządkowanie się może mieć znacznie gorsze skutki niż
                                pozbawienie wsparcia finansowego. Rola rodziny ( z resztą, jak całe życie),
                                unormowane jest zapisami w Koranie, a to z kolei święta księga, wyznacznik życia
                                etc. Przychodzi odpowiedni wiek mężczyzny i rodzina wybiera żonę. ot, proste.
                                • katrinkaa Re: Konkrety ! 18.05.10, 19:57
                                  annmagmar napisała:

                                  > katrinkaa napisała:

                                  > >
                                  > Wydaje mi się, że się mylisz. Chodzi o kulturę, tradycje i
                                  religię - muzułmanie
                                  > muszą podporządkować całe życie religii i rodzinie. Zdanie rodziny
                                  jest święte
                                  > i
                                  > choćby się paliło, waliło, a w tym wypadku kochało Europejkę,
                                  trzeba się
                                  > podporządkować, bo niepodporządkowanie się może mieć znacznie
                                  gorsze skutki niż
                                  > pozbawienie wsparcia finansowego.


                                  a jakie mogą być skutki ? (przyznam że nie wiele o tych kwestiach
                                  słyszałam)

                                  a z tą religijnością to mi się wydawało, że zależy od osoby: są tacy
                                  muzułmanie co piją alkohol i mają gdzieś że koran tego zabrania, a
                                  są tacy dla których zakaz jest święty. nie jest podobnie z tym
                                  poszanowaniem decyzji rodziny?
                                  • annmagmar Re: Konkrety ! 18.05.10, 20:47
                                    katrinkaa napisała:

                                    >
                                    >
                                    >
                                    > a jakie mogą być skutki ? (przyznam że nie wiele o tych kwestiach
                                    > słyszałam)

                                    a o zemście arabskiej nie słyszałaś? "wydziedziczenie" to tylko początek,
                                    później jest umilanie życia synka za to, że splamił honor,że postawił się
                                    decyzji ojca, szukanie go w świecie,o ile uda mu się wyjechać z kraju w ogóle,
                                    aż strach myśleć jak się może to skończyć ...

                                    z tą religijnością - pewnie, że jest tak jak z chrześcijaństwem, tylko zwróć
                                    uwagę na konsekwencje wypicia alkoholu, a konsekwencje postawienia się rodzinie.
                                    Nieporównywalne.

                                    Może ktoś zna jakieś dokładne historie dotyczące tych sytuacji? ja też będę
                                    wdzięczna za nowe informacje.
                                    pozdrawiam.
                                    • katrinkaa Re: Konkrety ! 18.05.10, 21:25
                                      annmagmar napisała:



                                      >
                                      > a o zemście arabskiej nie słyszałaś?

                                      no słyszałam, był taki film (podobno na faktach) że dziewczyna z
                                      Bahrainu uciekła z amerykanskim żołnierzem do USA, a potem przez
                                      wiele lat dostawała pogróżki od rodziny. Z tym że ta dziewczyna
                                      należała do bardzo bogatej rodziny (nie wiem czy niespokrewnionej z
                                      królem). A my tu mówimy o zwykłym Egipcjaninie, wątpliwe żeby jego
                                      rodzina miała możliwości ścigać go w Polsce.
                                    • rikifiki Re: Konkrety ! 18.05.10, 22:37
                                      annmagmar napisała:

                                      >> a o zemście arabskiej nie słyszałaś? "wydziedziczenie" to tylko
                                      początek,
                                      > później jest umilanie życia synka za to, że splamił honor,że
                                      postawił się
                                      > decyzji ojca, szukanie go w świecie,o ile uda mu się wyjechać z
                                      kraju w ogóle,
                                      > aż strach myśleć jak się może to skończyć ...
                                      >
                                      > z tą religijnością - pewnie, że jest tak jak z chrześcijaństwem,
                                      tylko zwróć
                                      > uwagę na konsekwencje wypicia alkoholu, a konsekwencje postawienia
                                      się rodzinie
                                      > .
                                      > Nieporównywalne.
                                      >
                                      > Może ktoś zna jakieś dokładne historie dotyczące tych sytuacji? ja
                                      też będę
                                      > wdzięczna za nowe informacje.
                                      > pozdrawiam.


                                      Jakos nigdy nie slyszalem o zabojstwie dla tzw."honoru" na osobniku
                                      plci meskiej.Kobiety,rowniez maloletnie dziewczynki za to sa
                                      mordowane przez tatusiow,braciszkow,wujaszkow,dziadziusiow,bywa ze i
                                      przez mamusie.Wyroki,jezeli juz nawet zapadaja przed ichnimi sadami
                                      z regoly sa bardzo lagodne.
                                  • barbarkagpl Re: Konkrety ! 18.05.10, 22:24
                                    a z tą religijnością to mi się wydawało, że zależy od osoby: są tacy
                                    > muzułmanie co piją alkohol i mają gdzieś że koran tego zabrania, a
                                    > są tacy dla których zakaz jest święty.

                                    Ten pije alkohol od czasu do czasu.Ma natomiast znakomity kontakt z rodziną.W
                                    którymś z wątków przeczytałam o znaczeniu pochodzenia , regionu itd.Nie mam
                                    pojęcia jakie to może mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości.Moja przyjacióła
                                    tłumaczyła mi,że inaczej jest gdy ktoś pochodzi z górnego Egiptu,inaczej w
                                    innych częściach tego kraju.Nie kwestionuję, bo zwyczajnie nie mam zielonego
                                    pojęcia na ten temat.On ma tylko dwie siostry i jest najmłodszym z
                                    rodzeństwa,więc tu wchodzą w rachubę więzy krwi,jak mnie olśniono.
                                    Czy rozwiązań typu-opieka dla rodziców nie podejmuje się w tej kulturze?
                                    • jasneniebo Re: Konkrety ! 18.05.10, 22:41
                                      barbarkagpl napisała:
                                      Moja przyjacióła
                                      > tłumaczyła mi,że inaczej jest gdy ktoś pochodzi z górnego Egiptu,inaczej w
                                      > innych częściach tego kraju.Nie kwestionuję, bo zwyczajnie nie mam zielonego
                                      > pojęcia na ten temat.On ma tylko dwie siostry i jest najmłodszym z
                                      > rodzeństwa,więc tu wchodzą w rachubę więzy krwi,jak mnie olśniono.
                                      > Czy rozwiązań typu-opieka dla rodziców nie podejmuje się w tej kulturze?

                                      Witaj,
                                      Ma znaczenie z jakiej części Egiptu pochodzi- są regiony bardziej ortodoksyjne, w których nadal praktykuje się różnego rodzaju zwyczaje ( jak voo-doo np.), są regiony gdzie praktykuje się obrzezanie dziewczynek!
                                      Najważniejszy jednak jest obowiązek opieki syna nad rodzicami --
                                      • barbarkagpl Re: Konkrety ! 18.05.10, 23:10
                                        Najważniejszy jednak jest obowiązek opieki syna nad rodzicami --
                                        • rubio.3 Re: Konkrety ! 18.05.10, 23:41
                                          barbarkagpl napisała:
                                          > Bardzo zadziwiające.Zwłaszcza,że snuli plany zamieszkania w Polsce.

                                          Niestety zrozumienie planowania habisiowego to wyższa matematyka, i dla kogoś kto się z tym procederem nie zetknął , nie możliwe do racjonalnego ogarnięcia. Mydlenie oczu to podstawa. Na mój gust nie pomożesz koleżance , dokąd sama nie podejmie decyzji. Nawet jeśli ta "miłość" jest tak silna jak piszesz , to albo musi się sparzyć i to tak do bólu albo będzie udawać , że jest ok. Na jedno i drugie nie masz wpływu. Musisz dać jej wolną rękę póki co a potem , jeśli nie będzie dobrze przetestujecie najwyżej Waszą przyjaźń . Powodzenia i bądź cierpliwa jeśli Ci na niej zależy. Pozdrawiam
                                          • barbarkagpl Re: Konkrety ! 19.05.10, 17:31
                                            Dziękuję za wniesienie w moje życie odrobiny informacji.Przy okazji nauczyłam
                                            się czegoś nowego,o czym szybciej nie wiedziałam.Wolałabym ,by wszystko jakoś
                                            się ułożyło-jednak jak się okazało jego data ślubu z przyszłą żoną egipską jest
                                            już nawet ustalona.Dla mnie i naszych wspólnych znajomych,tu w Polsce pan
                                            stracił szacunek.Jakoś osobiście w oczy za bardzo patrzeć mu nie chcę.Życiowe
                                            wybory może nie są łatwe,jakoś jednak dla mnie wszystko to strasznie
                                            zagmatwane.Wierzcie mi, że często kiedy się spotykaliśmy we wspólnym gronie miło
                                            było na nich patrzeć.Nawet wiele razy(i znów użyję tego sformułowania,którego
                                            nie lubię)wierzyłam,że "pary mieszane" mają rację bytu.Dziś moje zdanie
                                            radykalnie się zmieniło.
                                            Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za przyjemną konwersację!
        • barbarkagpl Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:28
          Właśnie takiego tonu rozmów chciałam uniknąć...Czy tu naprawdę nie ma kobiet ,
          które podejmą konstruktywną dyskusję ?!
          Pozdrawiam
          • katrinkaa Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:44
            barbarkagpl napisała:

            > Właśnie takiego tonu rozmów chciałam uniknąć...Czy tu naprawdę nie
            ma kobiet ,
            > które podejmą konstruktywną dyskusję ?!

            no właśnie obawiam się,że nie ma.
            zauważyłam,że na tym forum częściej ktoś kogoś obraża niż z kimś
            dyskutuje. szkoda, bo forum powstało dla dyskusji.
            • gosia0409 Re: Konkrety ! 16.05.10, 23:47
              to prawda,wystresowane sa kobiety,i dlatego tak sie dzieje,
              • nikog-usio Re: Konkrety ! 18.05.10, 16:45
                co znaczy "wystresowane sa kobiety"?
          • cleo19x Re: Konkrety ! 27.05.10, 13:44
            Barbarka wysłałam Ci wiadomośc na priva
Pełna wersja