marianoromano
21.05.10, 15:58
Byłem na objazdówce j.w. z Alfa Star fortuna 5* AL. którą obiecałem
opisać.Wylot z Wrocławia 5 maja do SSH przez Katowice.Przylot ok
godż 20.Rozmieszczanie do poszczególnych autokarów i jazda do hotelu
Sea Club który nam się trafił.Bałem się tej fortuny,a tu miła
niespodzianka.Hotel nowy z rafą przy
morzu.Obsługa,wyżywienie,czystość na wysokim poziomie.Pokój duży z
widokiem na morze na piętrze(o który poprosiła żona) bez żadnych
dopłat.Błogie leniuchowanie ,snorkowanie z pomostu,lub przy
plaży,wieczorem muzyka przy basenie gdzie śpiewał pan z piękną i
mocną barwą głosu.Nie było problemów z leżakami.Po 5 dniach część
objazdowa do Jordani przez Izrael.Przekraczanie granicy w Tabie ok
100 osób i podział na 3 grupy.Nasza przewodniczka Kasia,inne grupy
mają za przewodników Ize i Gabrysię.Bardzo dużo osób starszych w
każdej grupie.Po kilku godzinnym przekraczaniu granic jazda przez
Jordanie.Rzut oka na Wadi Rum(gdzie bardzo wiało),dalej Petra.Miasto
Nabetyjczyków wykute w skałach(przepiękny skarbiec).Żródło Mojżesza
i przyjazd do Ammanu hotel Arena.I tu kolejna miła niespodzianka
odnośnie hoteu.Uważam że jak na 3* w pełni zasługuje.Hotel,i pokoje
czyste.Rano po śniadaniu góra Nebo,Madaba,zwiedzanie Ammanu.Kolacja
nocleg,a po śniadaniu jazda na granicę z Izraelem.Przejazd niedaleko
Jerycha,wjazd kolejka linową(za dodatkowe 15$)na górę
kuszenia.Przyjazd do Betlejem i zwiedzanie Bazyliki Narodzenia. 2
noce w hotelu w Betlejem Sancta Maria,ponowna miła niespodzianka
(czysto i schludnie).Rano przejazd do Jerozolimy i zwiedzanie
miasta.Pater Noster,Góra Oliwna,Droga Krzyżowa,Bazylika Grobu,Góra
Syjon,Sciana Płaczu.Po śniadaniu następnego dnia wyjazd do Betani,do
domu Marii i Łazarza,przyjazd nad Morze Martwe,kąpiel(wg.mnie 1
godzina którą mieliśmy ).to za mało.Przyjazd nad granice i powrót do
SSH do hotelu Regenzy Plaza w którym byłem 1 rok
temu..Obsługa,wyżywienie,pokoje,czystość w restauracji gorsze jak w
Sea Club.Minus także za brak rafy przy hotelu(budują obecnie
pomost).Minusy całej wycieczki wg. mojej opini. 1.Bałagan
organizacyjny przy przekraczaniu granicy w Tabie(zarówno przy
wjeżdzie jak i wyjeżdzie).Można było wcześniej podzielic na grupy,a
nie czekać jak ponad 100 osób w całości przejdzie kontrole
graniczną.Przy wyjeżdzie z Izraela jedna grupa wyjechała póżniej o 1
godzine z Betlejem i jeszcze dłużej byli nad morzem Martwym.W sumie
czekaliśmy prawie 2 godziny na tę grupę. 2. Po przylocie do SSH i
podziale na poszczególne autokary,walizki z lotniska do autokaru
nieśliśmy sami.Za samo włożenie do autokaru pobierano opłate bardzo
nachalnie.Ja jestem przyzwyczajony do tych warunków,ale dużo osób
było zaskoczonych takim wręcz wymuszaniem dolarów. Jak opisałem
wcześniej,bylo dużo osób starszych nawet małżeństwo w wieku 75 i 73
lata których bardzo podziwiałem za ogromną sprawność
fizyczną.Niektóre osoby z grupy były niezadowolone z naszej
przewodniczki Kasi,za małe zaangażowanie,za słabe objaśnianie itp.Ja
uważam ,że jeżeli ktoś chcę dogłebnej wiedzy to powinien pojechac z
pielgrzymka.Też zdyscyplinowanie grupy przez pania Kasie wydaje mi
się OK. Plusy 1. Jak opisałem dobre hotele zarówno na objazdówce
jak i pobycie. Oprócz tego bałaganu na granicy uważam że organizacja
była dobra.Myślę że zaufam ponownie Alfa Star przy wyborze
następnych wyjazdów.Pozdrawiam serdecznie Miriam za jej ciepłe słowa
otuchy odnośnie wyjazdu.PS.Przepraszam za ewentualne błędy.