Zanim wyjedziesz-poczytaj

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.04, 16:28
Bardzo ciekawy artykuł, który powinien otworzyć oczy wielu wyjeżdżającym na
wakacje do Egiptu (właściwie nie tylko). Mówi się, że mądry Polak Po
szkodzie,artykuł da z pewnością szkic tego, jak postępować ,aby być mądrym
PRZED szkodą, a najlepiej do niej nie dopuszczać.

www.arabia.pl/article.php?id=9453
Alex
    • Gość: ww Re: Zanim wyjedziesz-poczytaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 17:13
      Dla klientów BB i tym podobnych biur to prawdopodobnie za dużo "drukowanego".
      Kogo z nich interesowała renoma biura? Ludzie sami nakręcają diabelskie koło i
      jeszcze są z siebie dumni. Jak się nazywa kolejny mutant? Atena?
      • pc_maniac Re: Zanim wyjedziesz-poczytaj 15.03.04, 18:59
        Cóż, artykuł świetny. Ma tylko jedną wadę:
        powtarza prawdy, które wszyscy znają.
        Np. "leć tylko ze sprawdzonym biurem. Przypomnę jednak, że w przypadku ElGreco
        prezes Izby turystyki w wywiadzie powiedział, że "jest bardzo zdziwiony,
        upadkiem tego biura, bo było wiarygodne".
        Bardzo podobny tekst i podobne ubolewanie wyraził po upadku Big Blue.

        Więc jeśli szef instytucji, która ma uprawnienia by takie biura móc
        zweryfikować ma problemy z odróżnieniem wiarygodnych od niewiarygodnych...
        to co może zwykły szaraczek turysta??????????
        • Gość: cs I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.k241.webspeed.dk 15.03.04, 19:11
          Zdarzalo sie ze i renomowane, znane biura bankrutowaly nagle i zostawialy ludzi
          na lodzie.
          Albo tez robily z ludzi balona w sensie zakwaterowania w zdemolowanej piwnicy
          zamiast w hotelu 4+.


          • Gość: ww Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 11:23
            Jakiś konkret może?
            • Gość: aska Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 21:39
              TUI przez ktore nie moglam wrocic do Polski i zamiast z Egiptu do Warszawy
              polecialam do Frankfurtu nad Menem....Renomowane biuro a jak sie wywiazalo z
              umowy???Kazdy sam moze sobie na to pytanie odpowiedziec....
              • Gość: Krzysiek Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.03.04, 21:57
                > TUI przez ktore nie moglam wrocic do Polski i zamiast z Egiptu do Warszawy
                > polecialam do Frankfurtu nad Menem....Renomowane biuro a jak sie wywiazalo z
                > umowy???Kazdy sam moze sobie na to pytanie odpowiedziec....

                A możesz coś bliższego napisać o tym? Kiedy to było i dlaczego nie poleciał
                samolot do Warszawy?
                • Gość: aska Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:55
                  Juz pisze: w czerwcu 2003 roku zakupilam bilet lotniczy u TUI Polska Sp z o.o.
                  ktory zezwalal na podroz z Warszawy do Hurghady w dniu 3.07.2003 i powrot z
                  Hurghady do Waraszawy 25.09.2003, kupilam sam bilet bowiem chcialam zostac w
                  Egipcie az 3 miesiace.(dodam ze wize mialam przedluzona na 3 miesieczny czas
                  pobytu)
                  25 wrzesnia udalam sie na lotnisko klade juz bagaze na wage a po chwili
                  sciagaja je spowrotem i mowia mi ze do Polski nie wylece;)Cala sytuacja wydala
                  mi sie smieszna ale coz....po kilku minutach zjawil sie przedstawicie TRAVCO a
                  nie TUI i powiedzial mi ze w maju zmienilo sie prawo egipskie i na bilecie
                  czarterowym mozna zostac najdluzej miesiac...hehe tylko dlaczego TUI u ktorego
                  kupowalam bilet w czerwcu o tym nie mialo pojecia....!!!!po 10 godzinach
                  spedzonych na lotnisku w Hurghadzie dzieki rodzicom ktorzy znajdowali sie w
                  Polsce wypuscicli nas z Egiptu ale niestety nie do Polski tylko do Frankfurtu
                  nad Menem, ktory jest polozony od mojego miasta w odleglosci az 870 km.No ale
                  nie mialam wyjscia no chyba ze zostac dozywotnio w Egipcie:) co za bardzo mi
                  nie pasowalo bo studiuje:))i musialam stawic sie na uczelni...Najsmieszniejsze
                  jest ze TUI w dniu tej calej sytuacji przyznalo sie do winy,ale gdy wystapilam
                  o odszkodowanie za nie wywiazanie sie z umowy czekalam 5 miesiecy na
                  zakonczenie tej calej sprawy.Odszkodowanie ktore mi przyznano starczylo ledwie
                  na pokrycie rachunku telefonicznego ktory zostal "nabity" przez ta cala
                  sytuacje.TUI tak renomowana firma jedna z najlepszych na rynku europejskim a
                  taki popelnila blad.Juz nie wspomne o rezydentce TUI pani Katarzynie,jej
                  zachowanie bylo karygodne, z tego co wiem o klienta powinno sie dbac no ale coz
                  jak widac nie wszystkim na tym zalezy, dzieki czemu TUI stracilo juz 2
                  klientki.Z tego co wiem nie jestesmy jedyne,teraz jak w lutym wracalam z Egiptu
                  ( tym razem nie bylam z TUI) 3 kobiety nie byly na liscie i takze wykupily
                  pakiet u TUI.Mialay problemy z wylotem,na sam koniec wakacji dostarczono im
                  dosyc nerwow.Takze napisaly skarge...wiec jak widac i dobre biura nie daja
                  gwarancji!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Tete Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.echostar.pl 27.03.04, 02:06
                    Jakos wydaje mi sie malo prawdopodobne to, iz kogos kto zarezerwowal wakacje z
                    TUI nie bylo na liscie. To wszystko idzie automatycznie przez system
                    rezerwacyjny i jezeli ktos ma numer rezerwacji i oryginalne potwierdzenie to
                    musi byc na liscie...nie ma innej mozliwosci. Kupujac sam bilet w TUI
                    decydowalas sie na podroz indywidualna, moim zdaniem powinnas sie cieszyc, że
                    w ogole uznano Twoja reklamacje. Na 99 % inna firma taka skarge po prostu by
                    zlekcewazyła..
                    • Gość: ASKA Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 11:52
                      Nie ma sie z czego cieszyc, marne 200 Euro przy dosc wielkiej plamie, ale
                      madrzy sa tylko Ci, ktorzy tego niedoswiadczyli...
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Voy Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.teleartom.com.pl 28.03.04, 18:47
                        1. Przepraszam, ile zapłaciłaś za bilet? Bo wydaje mi się, że sporo otrzymałaś.
                        2. Czy wykupiłaś tylko bilet? jeśli tak, to zapewne zauważyłaś, że w cenę NIE
                        jest wliczona "obsługa rezydenta" z całym szacunkiem. Trzeba czytać co się
                        kupuje, to jest prawda od lat znana. Przy zakupie samego biletu w TUI nie
                        kupuje się "pakietu" w cenę którego wliczone są transfery czy opieka rezydenta.
                        • Gość: Voy Re: I "dobre" biura nie daja gwarancji IP: *.teleartom.com.pl 28.03.04, 19:08
                          jednak rozwine temat. Chcialem najpierw napisac "co nie umniejsza faktu ze
                          gdzies nastapil blad", ale zaczalem sie wglebiac dalej...

                          Overbooking w samolocie... rzadkosc, TUI ma swietny system rezerwacyjny. w
                          momencie robienia rez. w biurze pdrozy automatycznie robione sa rezerwacje na
                          wszystkie "komponenty" w tym przypadku na lot w dwie strony.

                          Zastanawiam sie jednak (nie jestem tego pewien, wiec nie bede wspazywal
                          winowajcy) na kim ciazy obowiazek poinformowania się o dopelnieniu wszystkich
                          formalnosci zwiazanych z prawem wjazdu/wyjazdu na teren kraju docelowego
                          podrozy. Bo co do zakazu wylotu czarterem z Egiptu po miesiacu pobytu... wiem
                          ze taki absurdalny przepis kiedys istnial, czy istnieje: nie wiem.
Pełna wersja