Dodaj do ulubionych

Napiwki czy dajecie w opcji All ?

22.08.10, 10:27
Jesli jadę do hotelu 5+ to wszystko mam w cenie a tu ktos wam mowi
ze napiwki macie dawac - czy to nie jest kpina czy Wy tez dawaliscie
napiwki za sprzatanie ? czy kierowcy na wycieczkach - bez przesady
place kase i wymagam a jak nie spelnione to do dyrektora i tyle
ale ponizej link do artykułu który mnie troche zmylil
krzysztofmatys.blog.onet.pl/Trzeba-dawac-napiwki,2,ID412692612,n
Obserwuj wątek
    • niiktos Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 10:47
      iwonp napisała:
      > Jesli jadę do hotelu 5+ to wszystko mam w cenie a tu ktos wam mowi
      > ze napiwki macie dawac - czy to nie jest kpina czy Wy tez dawaliscie
      > napiwki za sprzatanie?
      Kpiną sa ludzie ktorzy ich nie daja. EOT
    • rajskie-ogrody Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 10:49
      Tak, zawsze i wszedzie.
      Żal Ci 3zł.?
      W opcji all masz zapewnione wyżywienie i napoje, nigdzie nie jest napisane, ze
      masz zapewnione napiwki. Sa kraje w ktorych pracownicy zyja z napiwkow ale
      przymusu nie ma, i tak bedziesz miala np. posprzatane, ale jesli lubisz dzwigac
      bagaze sama do pokoju bo uwazasz, ze 1 dolar to za duzo to tez OK. Ja wole dac
      na lotnisku 1 dolara aby ktos mi doniosl bagaz do autokaru, nastepnego dolara
      aby bagaz znalazl sie w pokoju, i jeszcze codziennie zostawic cos sprzatajacemu
      aby po powrocie do pokoju zobaczyc co tym razem wymyslil abysmy byli zadowoleni,
      i jeszcze nastepne dolary abym miala lezak tam gdzie chce i jeszcze kilka
      dolarow aby barman sie do mnie mile usmiechal itd.
      Nie wiem jak Ty ale ja lubie miec mile wakacje i te 20-40 dolarow za caly pobyt
      sa tego warte.
      Ale tak jak napisalam przymusu nie ma, przeciez masz all, zastanawiam sie tylko
      czy wogole wyjdziesz z restauracji bo jesli masz all to przeciez musisz z
      wszystkiego skorzystac i zjesc wszystko co podaja.
      • mirra9 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 19:59
        Z tego powodu, że Ty masz All inc. pracownicy nie zarabiają więcej.
        Jeśli jednak te kosztowne wczasy w 5* pochłonęły wszystkie Twoje pieniądze i nie
        stać Cię już na te 10-15$ na zwyczajowe napiwki to nie dawaj.
      • donyaa Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 11:00
        Napiwki- jak najbardziej ok. Rozumiem mentalność ludzi w Egipcie,
        ich zarobki więc za zasłużoną, nawet małą pracę daje napiwki. Ale
        nigdy w świecie nie przyszłoby mi do głowy płacić komuś aby się do
        mnie uśmiechał :) Aż takie straszne babsko z ciebie jest że musisz
        płacić za usługę bycia miłym dla ciebie?
    • matys_1972 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 10:53
      Nie mają znaczenia gwiazdki ani rodzaj pobytu (all/hb), jeżeli jesteś zadowolona
      z obsługi dajesz napiwek.
    • orija Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 10:58
      Zawsze dajemy i nie jest to nic nas oburzającego. Uśmiałam się do łez z tego pytania.
    • kasia_p45 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:07
      Oczywiście, że dajemy napiwki.. juz mam przygotowany pliczek
      jednodolarówek :))
      A ty lepiej siedz w domu lub jedz na Mazury. Tam zapłacisz i
      będziesz wymagała..
      • ymolah05 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:21
        W Polsce trudno o jednodolarówki,ani w banku ani w kantorze nie mogę
        dostać.Potrzebuje chociaż 1$ dla bagażowego,a w hotelu napiwek dajemy w
        egipskich funtach.
        • niiktos Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:41
          ymolah05 napisała:
          > W Polsce trudno o jednodolarówki,ani w banku ani w kantorze nie mogę
          > dostać.
          Zaden problem je dostac, wystarczy poprosic.

          > ...a w hotelu napiwek dajemy w egipskich funtach.
          Hmmm nie wiem czy to wysmiac czy zapytac z durna skad taki pomysl?
          • ymolah05 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:56
            niiktos napisała:

            > ymolah05 napisała:
            > > W Polsce trudno o jednodolarówki,ani w banku ani w kantorze nie mogę
            > > dostać.
            > Zaden problem je dostac, wystarczy poprosic.Hmmm poprosić kogo?Może
            ciebie?Myślisz ,że nie pytałam o jakie kol wiek drobne $ w banku albo w
            kontorze.Bagażowemu teraz też zapłacę w funtach,bo akurat tak się składa ,że mam
            i nic nie widzę w tym śmiesznego.
            >
            > > ...a w hotelu napiwek dajemy w egipskich funtach.
            > Hmmm nie wiem czy to wysmiac czy zapytac z durna skad taki pomysl?
            Hmmm a tak zapytać z durna byłeś gdzie kol wiek po zagranicami Polski niiktosiu?
            • porco_rosso Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 12:27
              ymolah - fakt, że dolary w hotelu też chętnie przyjmują,
              przynajmniej jak my zostawialiśmy to nikt nie marudził.
              • grenz Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 12:45
                ludzie... skąd w Was tyle złosci? uważacie, ze jesli Wy byliście w Egipcie, to
                już wszyscy byli? doskonale wiadomo, ze Egipcjanie natrętnie dopominają sie o
                napiwki, za to, co zrobili, i za to co pomyśleli, że mogliby zrobić. nic
                dziwnego, ze ktoś, kto jedzie tam pierwszy raz, chce sie czegos dowiedzieć.
                wystarczy więc po prostu napisać: napiwki są w Egipcie nieobowiązkowe, ale
                bardzo ułatwiają życie. i na tym poprzestać. pytanie wcale nie jest głupie. za
                to odpowiedzi, niestety, często tak, zwłaszcza gdy udzielają ich mądrale mający
                we krwi pouczanie innych i zagladanie tym innym do portfeli w poszukiwaniu
                jednodolarówek
                • porco_rosso Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 12:52
                  Okej, jasne - tyle, że Iwonp już była w Egipcie, więc pytanie
                  poniewczasie nieco - polecam wątek o leżakach.
              • ymolah05 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 13:38
                Zostawiałam sprzątającym 3 LE zawsze,bo było nas troje i też byli bardzo
                zadowoleni,zawsze układali rożne figurki z ręczników ,nawet świeże kwiaty
                mieliśmy od nich wymieniane regularnie.W sklepie hotelowym od sprzedawcy na
                pożegnanie dostaliśmy duży papirus ,ten z droższych ,mąż kupował od niego tylko
                papierosy.Chciałam kupić cukierki na drogę ,też nie chciał ode mnie pieniędzy .W
                restauracji stała skrzyneczka na napiwki ,wrzucała tam po każdym posiłku po 1LE.
                Chociaż ,jak ja zauważyłam większość turystów ją omijała .Na wycieczkach dawała
                do 5LE od osoby,zależało jeszcze dokąd ta była wycieczka.Żegnaliśmy się z
                obsługa hotelową serdeczniej niż z rodziną,był to nie pierwszy nasz pobyt w tym
                hotelu Halomy (mój login odwrotnie ymolah).Tym razem jedziemy do Hurghady,wylot
                27.08.2010 i będę zostawiać tyle napiwków na ile mnie stać .Mam nadzieję, że
                wyjazd będzie udany .Serdecznie pozdrawiam wszystkich zakochanych w Morzu
                Czerwonym ,nie mogę się doczekać kiedy ponownie ujrzę rafę.
          • donyaa Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 11:04
            no inteligencie, pomyśl że funt egipski to ich rodzima waluta i
            żadnej im różnicy nie robi czy dostaną 5-6 funtów egipskich czy 1
            dolara :| jak chcą zrobić zakupy w markecie to tego twojego
            pier******** dolara i tak muszą wymienić w kantorze
            • porco_rosso Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 14:56
              I tak robią. Kończąc zmianę podchodzą sobie do kantoru i wymieniają
              napiwki z całego dnia.
      • porco_rosso Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:27
        Oczywiście, że DAJEMY.
        "Płacę i wymagam" hehe, ale nie płacisz pokojówce, ani boyowi
        hotelowemu, czy barmanowi z plażowego barku all inclusive,tylko
        sieci hotelowej, prawda?
        To prawda, że większość Egipcjan zatrudnionych w turystyce, żyje
        głównie z napiwków i żałowanie im 1$ to szczyt szczytów. Zresztą jak
        idziesz na kolację do restauracji (w Polsce czy gdziekolwiek) to
        też "płacisz za żarcie i wymagasz"? Czy może dajesz napiwek
        kelnerowi?
        Napiwek – dodatkowe wynagrodzenie, gratyfikacja za dobrą obsługę,
        wyraz zadowolenia klienta. Napiwek nie jest obowiązkowy, choć w
        niektórych krajach jest niepisanym przymusem obyczajowym.
        • mlad Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:49
          Ale wy wszyscy jesteście beszczelni, ktoś się zapytał a Wy kpicie i
          mądrkujecie...:( Napiwki nie są obowiązkiem, chcesz to dajesz, nie
          chcesz to nie dajesz ityle. Pozdrawiam, M
          • porco_rosso Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 11:57
            A jak inaczej można odpowiedzieć na posta w tak roszczeniowym tonie?
            W każdym kraju panują jakieś zwyczaje. Jak się do któregokolwiek
            wybieram, to zanim tam dotrę dowiaduję się co i jak i nie mam potem
            do nikogo pretensji, a przy okazji zachowuję się zgodnie z
            panującymi zasadami nawet jeśli są "niepisane".
        • irhana Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 12:00
          A co ma piernik do wiatraka? Podpowiem - tyle samo co opcja all do
          napiwków ;)
          Napiwki zawsze dostaje kelner, który nas obsługuje w czasie kolacji
          (i nie ma tu nic do rzeczy czy jestem w Egipckie czy gdziekolwiek
          indziej i jaką mam opcję), dziękuję mu w ten sposób za miłą obsługę,
          z tego samego powodu napiwek dostaje barman na koniec wieczoru,
          napiwki dostaje też sprzątający pokój, fryzjer, masażysta w SPA i
          wszyscy inni którzy na niego zasługują, bo dzięki nim moje wakacje
          są super :)
          • flyr Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 12:54
            a ja napiszę że ta Pani co zadała to pytanie to nigdy w życiu nie
            była pewnie poza innym miejscem niż dom wczasowy Kormoran lub Bałtyk
            nad naszym pięknym morzem i nie ma zielonego pojecia co to jest
            bagszysz i dlaczego sie go daaje . Ale zagwiazdowała 5 * i all do
            tego . No , no . Takiego dzyndzla jak Ty to wstyd na świat wypuszczać
            • olianaa Nie, nie, flyr... 22.08.10, 13:21
              ...to jest ta Pani, której mąż wywala ludzi z leżaków słowem "wynocha!". No i tu sie kurczę nijak tym nie da zastapić napiwków.
              Swoją drogą zastanawiam się kiedy mąż tej Pani zwali mnie kiedyś z leżaka, bo dojdzie na przykład do wniosku, że trzy godziny używania mi wystarczą.
              Warto przed wyjazdem do innych krajów poczytać trochę o panujących zwyczajach. To nie znaczy, że daje się dolara za wszystko, ale chłopakowi, który sprząta warto dać tego dolca albo kilka funtów, niekoniecznie codziennie. Stać Panią na all, a nie stać na 3,20zł co drugi dzień?
              Nie mówiąc już o tym , że sprawa wałkowana byłą na forum wielokrotnie i dziesiątki osób pisały co według nich jest nachalnością i naciągactwem, a co rzeczywiście wypada.
              • flyr Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 13:26
                polecam tej Pani artykuł który jest dzisiaj na Onecie odnośnie
                napiwkow . Pewnie nic z tego nie zrozumie ale spróbować zawsze
                może .
                • olianaa Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 13:34
                  No już nawet wiemy, że Pani nic z niego nie zrozumiała, bo założyła ten wątek pod wpływem artykułu, który podlinkowała.
                  Ja tam się nie dziwię :-)
                  • flyr Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 13:36
                    ale ze mnie gapcio . Fakt . No coż co ślepemu po oczach .
                  • marilla43 Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 13:42
                    Ja też nie ;-)
                    • malik12345 Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 14:40
                      ciekawe czy Ta pani wie wogóle co to za hotel 5+ jak napisała.Jest
                      takie fajne powiedzenie które pasuje do obydwóch wątków--
                      bakszyszowego i leżakowego-Chłop ze wsi wyjdzie,ale wieś z chłopa
                      nigdy!!! idealnie dopasowane wg mnie :-)
                    • xagona Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 15:10
                      Sorry ale 3zł za 5 minut pracy to dużo nawet jak na Polaka. Ja nie zarabiam tyle
                      i mam dawać bagażowemu za to, że pociągnie walizkę (i jeszcze często spieszy się
                      i obija ją o schodki itp.) do windy i kawałek korytarzem ponad 3zł? Ja muszę na
                      taką kwotę pracować 3 razy dłużej niż on...a u nas koszty życia są o wiele
                      większe niż w Egipcie. Natomiast jak daję funta, to co drugi spojrzy na mnie z
                      pogardą...był i taki co ze złością wołał o więcej (swoją drogą idiota przeniósł
                      mi bagaż z recepcji do pokoju jakieś 10-15 metrów, bo pokój był pierwszy z
                      brzegu, na parterze. Dodam, że zawsze mam małą walizkę, którą sama z łatwością
                      mogę nawet ponieść...a on za pociągnięcie jej na kółkach był obrażony, że 1
                      funta dostał. bezczelność)

                      Szanuję ich tradycję, ale nie szanuję jej nadużywania. Im się wydaje, że naszym
                      obowiązkiem jest płacić więcej niż miejscowy za to samo, bo jesteśmy z Europy i
                      śpimy na pieniądzach. Tyle, że najpierw niech dowiedzą się, że Polacy nie są
                      bogaczami i nie oczekują od nich horrendalnych kwot z banalne rzeczy. Ja dłuższy
                      czas odkładam ciężko zarobione pieniądze, żeby móc jechać na wakacje. I to nie
                      jest tak, że faktycznie daję za mało napiwków, bo daję każdemu ale małe kwoty.
                      Daję mało przy Niemcach czy Szwedach...bo na tyle mnie stać. A na miejscu
                      spotykam się czasami z arogancją, za zbyt niskie według nich napiwki. Jeszcze 10
                      lat temu normą był symboliczny funt, którego przyjmowali z uśmiechem. Teraz
                      przyzwyczaili się do dolarów i oczekują nie wiadomo czego...Niestety prawdą
                      jest, że Europa wpychająca się buciorami do ich życia najzwyczajniej w świecie
                      ich "psuje". Jest ogromna różnica w ich zachowaniu teraz, a tym jacy byli
                      jeszcze 10 lat temu...

                      A iwonp jest nienormalna:D Wystarczy poczytać jej wpisy na innych
                      forach...najlepsze jest jak opisuje swoje zaskoczenie tym, że jej koleżanka
                      obraziła się na nią, bo nazwała jej dziecko przedślubnym bachorem...a przecież
                      jak nieślubny to "bachor":D
                      • flyr Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 15:23
                        wydaje mi się że to nie kwestia tego ile dajesz tylko czy dajesz
                        napiwek . Mnie ździwiło to że kobita pcha sie to 5 * hotelu a ma
                        focha na danie bagszyszu . Ja też nie rozdaje go na lewo i prawo ale
                        za sprzątanie pokoju codziennie 1 lub 2 dolary . Kierowcy po
                        fakultecie też 5 usd daje . W sumie nie zbiednieje bo są to kwoty
                        tak czy owak biorąc pod uwagę całość wyjazdu niewielkie . Na tydzień
                        czasu myślę że nie więcej niż 30-40 usd w sumie . Nie rozumiem tylko
                        po co ktoś zajmuje głos jak Pani iwonp nie mając nic w temacie do
                        powiedzenia poza własną tępotą do ukazania . Jeżeli Ty uważasz że 1
                        Funt czy 2 Funty są wystarczające to ok. Ale dajesz napiwek bo wiesz
                        że jest to wkomponowane w ich historię i tradycję . Ja natomiast też
                        daję barmaną bo zapieprzaja w upale po 8-10 godz i robia to jeszcze
                        z uśmiechem na twarzy . Ale musze przyznać że w tym roku barman nie
                        dostał ani dolca bo robił to z wielka łaska i jeszcze nalewał nie to
                        o co proszę , udawał że pomyłka . To był taki nażelowany goguś który
                        wieczorami też prowadził animację i dyskotekę . Miły był tylko dla
                        panienek które miały minmium rozmiar 3 . No ale mam nadzieje że
                        więcej takiej osoby nie spotkam w żadnym hotelu w Egiptowie . Jężdzę
                        tam od 6 lat za każdym razem do innego hotelu i 99 % zawsze obsługa
                        jest sypatyczna i uczynna .
                        • kasia_p45 bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 15:29

                          pl.wikipedia.org/wiki/Bakszysz
                          • mila9910 Re: bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 15:52
                          • flyr Re: bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 15:57
                            oki już się wybatorzyłem za błąd !!! Ale nie podpuszczaj mnie bo
                            zacznę grzebać w Twoich postach i dopiero się narobi :-)
                            • kasia_p45 Re: bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 17:29
                              :)))
                            • lelex Re: bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 19:49
                              flyr napisał:

                              > oki już się wybatorzyłem za błąd !!!
                              A to "batorzenie" oznacza rejs "Batorym"?
                              (Polecem edytor tekstu z autokorektą.)
                              • flyr Re: bagszysz? czy bakszysz??? 22.08.10, 19:52
                                tak właśnie to oznacza
                      • lelex Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 22:25
                        Naprawdę radzę rozejrzeć się za lepszymi hotelami, zwłaszcza
                        wykorzystać do tego to Forum, zamiast do ferowania uniwersalnych
                        wyroków.
                        Ponadto, jeśli obsługa jest chamska i np. obija Ci walizkę, należy
                        zwrócić im uwagę (co prawda przydaje się jakiś język obcy ...) a nie
                        oburzać się na wysokość napiwków, proporcje zarobków i zaglądać
                        boyom hotelowym do kieszeni. Może taki boy podobnie rozumuje: jeśli
                        ona nogła wywalić 100 dolców na każdy dzień wczasów, to może też
                        wydać jednego na zaniesienie bagażu, a to, że akurat jej pokój jest
                        blisko recepcji, to przecież nie jej zasługa, więc czemu ma płacić
                        mniej?
              • niiktos Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 20:26
                olianaa napisała:
                > ...to jest ta Pani, której mąż wywala ludzi z leżaków słowem
                > "wynocha!". No i tu sie kurczę nijak tym nie da zastapić napiwków.
                > Swoją drogą zastanawiam się kiedy mąż tej Pani zwali mnie kiedyś z > leżaka,
                bo dojdzie na przykład do wniosku, że trzy godziny używania > mi wystarczą.
                Albo nie rozumiesz co czytasz i pozniej piszesz bzdury albo zyjesz we wlasnym
                swiecie, innym niz reszta.
                Nijak nie znajduje gdzie ktokolwiek w tamtym watku pisal o wywyalaniu ludzi z
                lezakow.
                • lelex Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 22:08
                  niiktos napisała:
                  > Nijak nie znajduje gdzie ktokolwiek w tamtym watku pisal o
                  wywyalaniu ludzi z
                  > lezakow.
                  No fakt: było tylko o wywalaniu cudzych ręczników (sorry: składaniu
                  w kosteczkę). :-))
                  • niiktos Re: Nie, nie, flyr... 22.08.10, 22:38
                    lelex napisał:
                    > No fakt: było tylko o wywalaniu cudzych ręczników (sorry: składaniu
                    > w kosteczkę). :-))
                    Skladanie recznikow a wywalanie ludzi to nader istotna roznica :)
    • najlepszy_ocelot Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 18:10
      Tak to jest, jak Polak jedzie za granicę... Zawsze omijam moich
      rodaków szerokim łukiem, sam tytuł tego wątku utwierdza mnie, że
      robię dobrze.
      Jaki procent w cenie wycieczki ma dolar, który dasz bagażowemy czy
      kierowcy w busie hotelowym... Napiwku w żadnym wypadku nie można
      mylić z łapówką, tak jest na całym świcie.

      • flyr Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 22.08.10, 18:22
        z rodakami to jak ze wszystkim róznie bywa i też chyba generalizować
        nie można . Jeźdząc wiele lat spotkałem wiele fajnych osób z którymi
        do dziś utrzymuje kontakt . Oczywiście za sąsiada debila też można
        mieć i nie da sie z tym nic zrobić ale oczywiście jak nie lubisz
        towarzystwa rodaków to twoja sprawa . Pzdr
    • miriam_73 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 10:16
      Zważywszy, że boy hotelowy, czy sprzątacz zarabia grosze i często jest jedynym
      "żywicielem" rodziny, to przeznaczenie kilku dolarów na napiwki w czasie wyjazdu
      nie powinno stanowić problemu, ba, wręcz nie wypada nie dać, bo po prostu tak
      jest to przyjete. Hotel 5* nie ma tu nic do rzeczy.
      • gladi3 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 10:43
        daje daje i lubie im dawac to nawet przyjemna rzecz wiedzac ze im sie nie
        przelewa a ta kasa naprawde jest im potrzebna,szczegolnie sprzatajacym,w
        recepcji leniom nie daje darmozjady wg mnie,ale watek to prowakacja bo chyba nie
        ma takich idiotek z takim debilnym mysleniem...
        • gosiaczka Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 11:08
          My tak jak wiekszość przedmówców dajemy:-)czasem jest to 1$ a czasem
          jego równowartość 5funtów.Córka zabiera z Polski również nasze
          słodycze i dokładamy zawsze coś słodkiego:-)
        • flyr Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 11:09
          być może prowokacja ale jest przynajmniej o czym podyskutować .
    • marco_43 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 13:49
      Do iwonp.
      Jeśli ma się męża silnego, nie koniecznie inteligentnego (bo tak
      trzeba oceniać kogoś, kto "wygania" innych z leżaków przy basenie -
      temat w innym wątku tej pani),to może faktycznie targać walizki do
      pokoju bez płacenia bakszysz'u. Wspólczuję sobie, że muszę wyjeżdzać
      na wczasy z takimi rodakami. Na szczęście jest ich nie duży odsetek.
      Życzę Państwu i sobie aby w ogóle ich nie było :).
      • egiptosek do iwonp !!!!! 23.08.10, 14:30

        A morał tej bajki jest krótki i NIEKTÓRYM znany: to tylko
        mamy za darmo co zrobimy sami !!!!
      • niiktos Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 14:31
        A jak oceniac kogos kto za grosz nie zrozumial o co chodzilo z wyganianiem a
        mimo to zabiera glos i krytykuje innych?

        Sobie wspolczujesz? dobre.
        • marco_43 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 14:45
          Do niiktos:
          Jeśli dla ciebie usuwanie rzeczy nie należących do ciebie i
          zajmowanie miejsca, na którym te rzeczy leżały jest normalnym
          zjawiskiem mieszczacym sie w ogólnie przyjetych normach wspólżycia
          to nie mam co z toba dyskutować mogę jedynie życzyć więcej empatii.
          • ku-sy Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 15:58
            My też dajemy napiwi a jakże :))), czy to sprzątającym pokój, czy kelnerom...
            Ale rozbawiła mnie trochę sytuacja z tamtego roku na lotnisku SSH.
            Przeciągnełem dwie walizki przez cały parking i tuż pod samym autokarem poderwał się z krawęznika jeden miejscowy wyrwał mi je z rąk i wrzucił do luku bagażowego, wyciąga rękę, daję mu 1$ a On krzyczy że mało.
            Więcej nie dostał, pomarudził coś pod nosem i poszedł.
            Wszystko rozumiem ale według mnie to była lekka przesada.
          • niiktos Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 23.08.10, 16:31
            Ty empatii zyczysz? Mysl lepiej co piszesz a nie empatia gebe sobie wycierasz.
            Najpierw piszesz o wyganianiu z lezakow a teraz o usuwaniu rzeczy. Co sie nagle
            zmienilo ze piszesz o czyms innym niz wczesniej? Moze to ze przeczytales i
            zrozumiales o czym ona pisala?

            BTW g.no cie obchodzi co wedlug mnie jest normalne.
    • tolekatolek Tak, buraku należy dawać napiwki 23.08.10, 16:29
      Skąd ty się w ogóle urwałeś, w życiu nosa ze swojej wioski nie wytknąłeś, czy co?
      Tacy jak ty psuja nam Polakom opinię za granicą, a potem trzeba się za was wstydzić.
      Proponuje w stodole spędzać wakacje, a nie w hotelu
      • egiptosek Re: Tak, buraku należy dawać napiwki 23.08.10, 17:11
        stodoła to dobre miejsce dla takich zaczepno - czepialskich
        więc popieram twoją propozycje
        a może oni nigdy nie wyjechali ze swojej wioski
        nigdy nie byli w restauracji z prawdziwego zdarzenia a w mcdonalds
        napiwków się nie zostawia
        więc ciężko im zrozumieć fakt iż napiwek to norma na całym świecie w
        hotelach nie tylko w egipcie !!!!!
    • artrak2 [...] 24.08.10, 11:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mamkaantka [...] 24.08.10, 13:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • accept_this Re: A ja skomentuje - buraki do kwadratu! 26.08.10, 12:39
          ..."wynocha"??? ...dobre, normalnie aż się połakałem ze śmiechu. A jak już
          dodamy "mój mąż ma tyle wzrostu i tyle waży" do tego "wynocha" to już mamy pełny
          obraz. Jest taki temat w Turystyce Zorganizowanej zatytułowany "Egipt dla
          biednych(???) ...pada w nim tyle epitetów, tyle wzajemnego opluwania się o to
          kto jest burakiem a kto nie, ale muszę przyznać że ten przypadek pani autorki
          tego tematu z lekka pachnie mi juz takim małym buraczkiem, nie groznym
          naszczęście. Łatwym do wyeliminowania wbrew pozorom. A napiwki, pewnie że dawać
          trzeba, dziekuje za miłą obsługę, za uśmiech, za troskę i nie ważne czy mi się
          należy bo płacę za wycieczkę tyle czy tyle. Zresztą osobiście chetnie widze
          zadowolonego kelnera, sprzątacza, czy obsługe przy basenie i ten dolar niech
          kosztuje i 20zl ale jest wart każdego potem usmiechu pracowników...
          • agi-n4 Re: A ja skomentuje - buraki do kwadratu! 27.08.10, 19:12
            dawaćdawać !!!! ile możemy ja dawałam nawet ogrodnikom czy
            sprzataczom toalet przy basenach bo o nich nikt nie pomyśli jadąc na
            wakacje placimy po kilka tysięcy a żal nam kilkunastu czy
            kilkudziesięciu dolarów dawajmy tym bardziej teraz w ramadanie im
            naprawdę jest cieżko. Pozatym zwiedzam nie tylko kraje arabskie i
            obojętnie gdzie jestem nawet bedąc w hiszpani czy francji robię tak
            samo nie wszytskim ale kelnerom sprzątaczom tu nie trzeba znać
            zwyczaju danego kraju to świadczy o kulturze danego człowieka!!!!!
            • iwonp Co nie którzy nie rozumieja że każdy pracuje 27.08.10, 20:48
              Płącę wymagam bo za to płacę - ktoś pracuje i mu za to płącą -
              nie uczmy kogoś że ma pracować jak dostanie napiwek - przecież to
              chore - idąc tym rytmem dajmy napiwki kasjerkom w kasach bo mało
              zarabiają , dajmy napiwki wszystkim na około - ludzie trzeba
              myśleć głową bo grosz do grosza tworzy kasę - na naszej wycieczce
              do luksoru nikt ale to nikt z całego autobusu nie wziął napoju do
              jedzenie bo był drogi , wróciliśmy do autobusu i każdy sie napił -
              kierowca zbijał kasę na coca coli - myślę że sprzedał z 50 puszek
              po 1 $ i potem na koniec niby też napiwek przy wysiadaniu trzeba
              dawać też większość go olała :) więc nie udajcie świetych na forum
              • kasia_p45 Re: Co nie którzy nie rozumieja że każdy pracuje 27.08.10, 21:01
                Eee tam jak bym tak miała liczyc grosz do grosza to wolałabym
                siedziec w domu i nigdzie nie jechac. Jak ktos nie rozumie
                słowa "bakszysz" to przykro mi bardzo. Tam jest taki zwyczaj dawania
                bakszyszu i juz. I albo sie to komus podoba albo nie. I albo to
                zaakceptujemy albo lepiej nie jechac w te kraje.. po co sie
                stresowac??
                Taka jest obyczajowość i mentalność w krajach arabskich.. musimy sie
                do tego dostosowac... i nie ma zmiłuj! Nikt nie zbiednieje wydając
                kilka/kilkadziesiąt jednodolarówek w swoje wakacje..
                Bożee jesli wydaje kilka tysięcy pln'ów na swoje wakacje to co za
                różnica wydac kilka dolarów więcej???
                Taki obyczaj i koniec kropka!! Szkoda dyskusji.. Trzeba zrozumiec
                tamte zwyczaje i juz.!
              • agi-n4 Re: Co nie którzy nie rozumieja że każdy pracuje 27.08.10, 21:28
                tylko jest zasadnicza różnica oni pracują za śmieszne grosze i tak
                naprawdę ich wyplatą są nasze napiwki a to że uśmiechają się niewiem
                ułożą cos z ręczników to tylko wdzięczność dowod na to jak wiele
                dla nich znaczy ten głupi dolar zostawiony codziennie nie chcesz
                nie dawaj kup sobie coś za te kilka dolarów które dałbyś im
                obsłużony będziesz posprzątane w pokoju też będziesz miał a reszta
                to sprawa twojego sumienia.
              • irhana Re: Co nie którzy nie rozumieja że każdy pracuje 28.08.10, 10:06
                Nie no nie wierzę ... nikt nie kupił napoju do obiady- nawet picia
                sobie odmawiacie? Ciekawa jestem czego jeszcze sobie na wczasach
                odmawiacie? :D No bez jaj to nie lepiej wykupic mniej gwiazdkowy
                hotel i mieć te kilkanaście dolarów na picie i drobne przyjemności?

                Ja też płacę i też wymagam, nie uczę nikogo pracy za napiwki bo
                napiwki daje po a nie przed ;) a juz picia sobie odmawiać na
                wakacjach w gorącym Egipcie to dla mnie jakiś kosmos normalnie :D
    • seody Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 27.08.10, 21:22
      Ja też daję napiwki,czasem dam się nawet celowo oskubać w sklepikach,gdy sprzedawca jest życzliwy i nienachalny.A zastrzegam umiem się targować do ostatniej kopiejki.Gdy dam napiwek lub inaczej bakszysz ,to jakoś się lepiej czuję,wiem ,że zrobiłem dobrze ,że tak należy.Nie daje do paszportu by mieć lepszy pokój,to załatwiam po zameldowaniu.


      Moj Egipt foto
      • pc_maniac Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 28.08.10, 02:00
        Dawanie napiwków to całkowicie indywidualna sprawa każdego turysty. Ja daję,
        choćby z tego powodu, że wiem iż część personelu (sprzątacze pokoi) w Egipcie
        pracują wyłącznie za napiwki i posiłki.
    • marek.dumle Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 28.08.10, 11:49
      Czasem dajemy.
      Gdy jesteśmy zadowoleni z obsługi.
      Ale obowiązku nie ma.
    • maitresse.d.un.francais co to jest hotel 5+? 28.08.10, 20:35
      • kasia_p45 Re: co to jest hotel 5+? 28.08.10, 20:40
        Chyba 5*
        • maitresse.d.un.francais Re: co to jest hotel 5+? 28.08.10, 21:22
          kasia_p45 napisała:

          > Chyba 5*

          Albo trochę powyżej, taki "międzygwiazdkowy".

          Ciekawa jestem, czy autorce chodzi o to, czy po prostu ocenia ten hotel jako
          superduper.
          • ireneusz.szmidt Re: co to jest hotel 5+? 29.08.10, 03:00
            oczywiście że nie ma obowiązku dawania ale jak już ktoś wcześniej wspomniał nie
            zbiedniejemy dając "bakszysz" (20$ - 50$ - 100$ na 14 dni) w podziękowaniu za
            ciężką, często kilkunastogodzinną pracę (kelnerzy, barmani, sprzątający itp),
            "bakszysz" to przecież zaledwie kilka procent kosztów naszego wyjazdu !!!
            odpoczywajmy pełną gębą :) i nie stresujmy się kalkulując, przeliczając
            wszystko, może lepiej zostańcie w domu wszyscy "kalkulatorzy" wtedy oszczędzicie
            kilka tysięcy złotych hahaha, żenada a my próbujemy takich ludzi przekonać, TO
            SĄ LUDZIE KTÓRZY MYŚLĄ ŻE JAK ZAPŁACILI TO IM SIĘ WSZYSTKO NALEŻY
      • miriam_73 Re: co to jest hotel 5+? 15.09.10, 21:06
        Może ona była w Four Seasons Kochanico? ;-)
    • ela111-111 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 29.08.10, 08:20
      Jeżdzimy do Egiptu z rodziną od kilku lat. Napiwki zawsze dajemy "swojemu": kelnerowi, barmanowi, panu obsługującemu na plaży i sprzątającemu pokoje. Nie codziennie. I raczej to my jesteśmy "ich" gośćmi- oni nas wypatrują. Jak to miło, jak w restauracji, czy na plaży podbiega do nas z radosnym uśmiechem: "How are You?" i stara się jak najlepiej obsłużyć. Pamięta jakie napoje pijesz, znajduje najlepsze miejsce na plaży, ustawia leżaki, rozkłada ręczniki, przyniesie drinka z barku na plaży, w pokoju ładnie pachnie i zastajecie na łóżku np.łabędzia oraz zawsze świeże ręczniki. Naprawdę warto dać od czasu do czasu po parę dolarów bakszyszu. Chociażby dla własnego komfortu, dobrego samopoczucia i sympatycznych relacji z obsługą.
      • kasia_p45 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 29.08.10, 09:17
        Świete słowa. Ja do dzis pamietam jak chlopaki z obslugi
        sprzatającej nas ciagle pozdrawiali: "jak sie masz" z szerokim
        usmiechem na ustach (i to po kilka razy dziennie). Juz nie wspomne,
        że pokoj był codziennie wypucowany, reczniczki zmienione... na
        łożkach jakies łabądki, krokodyle, kwiaty..itp.. Zawsz byli pomocni
        i szczerzy do bólu.
        Ja mysle, ze oni sie poprostu cieczą z takich turystów, którzy
        potrafia docenic ich prace. Jak już mówiłam tam jest taki zwyczaj i
        nalezy to przyjąć. My sami sie cieszymy jak nas ktos doceni za naszą
        prace, nasze uczynki... itd Napewno jest nam przyjemnie jak
        dostaniemy premie w pracy, jakis prezent od bliskich.. itd.
        Tak samo tam.. jest ogólnie przyjete, ze za drobne usługi daje sie
        bakszysz i juz! Nie zmienimy tego. A juz jakies dyskusje dawac czy
        nie sa chyba nie na miejscu.. Od wydania kilku dolarów więcej
        napewno nie zbiedniejemy a mamy w zamian sympatycznie spedzony czas
        w otoczeniu serdecznych i usmiechnietych "tambylców"..
        Czegóż chcieć więcej??
    • iberia.pl i takie pytanie zadaje ktos kto kupił tv 3D?, n/t 29.08.10, 15:12

    • reszka2 [...] 30.08.10, 00:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aninianin Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 15.09.10, 18:42
      Boże, ceny naprawde mocno spadły, skoro takie osoby jak ty jeżdza do Egiptu. Tak dajemy, bo ci Egipcjanie z tego sie utrzymuja. Wyobraź sobie, że często pracuja za darmo zyjąc z napiwów, a z tego co daja tueysci zyje cala jego rodzina. Ale czytajac Twoje wypowiedzi w innych watkach chyba juz mnie nic nie zaskoczy...
      • zyta2003 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 16.09.10, 05:28
        W kazdym przewodniku angielskojezycznym pisze sie o napiwkach. Np. cytuje: " Bedac w tym kraju spotykasz sie z nedza. Oczywiscie, ty nie rozwiazesz tego problemu, ale przy przecietnej pensji 50funtow (wiele ludzi zarabia mniej) nawet maly napiwek zmienia sytuacje zyciowa rodziny. Sprobuj wywazyc miedzy mozliwosciami twojego portfela, a wartoscia gratyfikacji za usluge.
        Np napiwek moze byc 1 egipski funt za pilnowanie obuwia przed meczetem, W restauracjach nie jest to procentowe. Jakies 2 do 5 funtow egipskich. Nie trzeba chyba przypominac o napiwkach zostawianych w pokojach hotelowych, czy tez dla innych osob, z ktorymi mamy do czynienia w hotelu, jak kelnerzy, busboye. Te niewielkie wydane sumy nie powinny ci psuc nastroju, sa nieznaczace dla zachodniego turysty, ale za to wielce znaczace dla ludzi zyjacych w Egipcie"
        No, chyba, ze Polacy sa inna grupa turystow - nie ta "zachodnia" - to wtedy ich nie obowiazuje zachodnia turystyczna etykieta.
        Acha, zacytowalam akurat przewodnik angielski, bo tam troche "taniej", w amerykanskich jest znacznie drozej.
    • nabiegunach Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 16.09.10, 15:36
      Daję napiwki, bo wiem, że w takich krajach jak Egipt napiwki stanowią podstawę utrzymania wielu ludzi. Ja od tego nie zbiednieję - skoro mnie stać na wyjazd, to stać mnie na wydanie dodatkowych kilku dolarów. Dla mnie to niewiele, a dla nich sporo. Owszem, niektórzy ludzie przeginają, naciągają turystów i często wręcz "dręczą", ale jednak większość pracowników hotelowych to ciężko pracujący ludzie i zasługują na docenienie. To, że wykupiliśmy opcję All Inclusive nie oznacza, że ci biedni ludzie coś z tego mają.
    • lula5-0 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 17.09.10, 13:39
      Taki tam panuje zwyczaj i dawanie napiwków nie ma żadnego związku ani z liczbą gwiazdek hotelu ani z opcją wyżywienia. Zwyczajowo napiwki daje się kierowcy, który nas wozi na wycieczki i panom sprzątającym. Oczywiście nikt nikogo nie wyrzuci ani z autokaru ani hotelu jeśli takich napiwków nie damy ale jest to przyjęte i oczekiwane. Myślę też, że jeśli kogoś stać na hotel 5* w opcji all to znajdzie też parę groszy na napiwki a w zamian spotka się z dużą wdzięcznością i życzliwością.

      Zapraszam na mojego bloga z ostatniego pobytu w Egipcie www.egipt2010.flog.pl

      Pozdrawiam

      • iwonp Grosz do grosza i cos z tego jest 19.09.10, 15:55
        Piszecie a co tam dolar a co tam napiwek ale grosz do grosza tworzy kase wiec bez przesady - jak masz tyle kasy zeby placic na lewo i prawo to plac - zasada wiekszosci Polaków jak nie musisz to nie placisz - i robisz tak zeby jak najmniej wydac
        • nchyb Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 19.09.10, 17:42
          > zasada wiekszosci Polaków jak nie musisz to nie placisz - i robisz tak zeby jak najmn
          > iej wydac

          nie, nie rzesadzajmy, że większości. Ale faktycznie tacy się znajdują, niestety.

          A przecież nie muszą wyjeżdżać i wydawać. Parafrazując znane powiedzenie - jak kto nie ma miedzi, to na dupie w domu siedzi... ;-)

          Kupujesz wycieczkę nawet w last minut te dwa tysiące musisz wydać, naprawdę, jak dorzucisz do tego z jedną stówkę ( w przeliczeniu na dolary, lub ich funty), to naprawdę aż tak zbiedniejesz? Jeżeli to tak olbrzymi wydatek, to wydaj 50 zł, a nie stwę na te napiwki. A jeżeli i to za dużo, to jednak zastanów się, czy warto jechać? moze lepiej na działkę do sąsiadów pojechać? Taniej wyjdzie, mniej wydasz...
          • eltoro3 Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 19.09.10, 23:47
            Nasuwa mi się pytanie do tych, którzy uważają, że nie należy dawać napiwków lub ograniczyć je do minimum. Jeżeli pracujecie u kogoś i uważacie, że wykonujecie swoją pracę dobrze, to nie liczycie przypadkiem na to, że szef to doceni da Wam jakąś premię przy wypłacie? A czy nie liczycie często na podwyżkę? Przecież Ci ludzie pracujący w hotelach w Egipcie, Tunezji itd. mają wynagrodzenie w postaci mieszkania (czyt. spania) i jedzenia. Wypłaty w formie pieniędzy nie dostają, więc jeśli my turyści nie damy im napiwków to niestety, ale oni nic sobie nie mogą kupić. Proponuję wczuć się w ich położenie i nie oczekiwać bakszyszu od turystów, a w naszym kraju premii do pensji.
        • miriam_73 Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 09:26
          Napisze krótko i dosadnie, bo jak widzę twoje kolejne wpisy to juz mi się wątroba przewraca.

          Jak jesteś zwykłym burakiem z wężem w kieszeniu, to nie dawaj, nikt ci lufy pistoletu przy głowie nie trzyma. Nikt nie każe płacić na prawo lewo, natomiast zostawienie paru funtów czy dolara

          Chwała Bogu, z obserwacji wynika mi jednak że "większość Polaków" jeżdżących do Egiptu zdaje sobie sprawę z lokalnych uwarunkowań i potrafi sie na napiwek zdobyć. Bo to w skali wyjazdu SĄ groszę, nawet jesli się je zbierze razem. Pod warunkiem, że ktoś ma w sobie odrobine empatii i kultury.

          Więcej, jestem się gotowa założyć, że kupe kasy pusciliście z procentami lubz dymem w duty free, ale przecież na biednego pokojowego czy kelnera to już nie może starczyć. Po po co? Bo sie 5* z "olynkluzyw" kupiło, mężuś leżaczki i "hołotę" dookoła poustawia i "panstwo" z Polski na wywczasach się lansuje. Sugestia - nie rozpaowiadaj tam na miejscu skąd jesteś, nie rób wstydu normalnym, kulturalnym ludziom z Bolandy, takim których Egipcjanie szanują i dobrze się do nich odnoszą.
          • niiktos Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 09:46
            miriam_73 napisała:
            > ...nie rób wstydu normalnym, kulturalnym ludziom z Bolandy...
            Sorry ale po tym wpisie to smiem watpic czy zaliczasz sie do nich.
            • miriam_73 Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 14:50
              To sobie wątp. Twój problem.

              Wystarczy poczytać wypociny tow. Iwonp, zeby krew się zagotowała a scyzoryk się samoistnie otwierał. Wierz mi, że mnie nie jest łatwo wkurzyć, ale takiego indywiduum to od czasu bodaj wp2007 nie było na tym forum. Leżaki, napiwki, fotki w grobowcach w Dolinie Królów...
              • niiktos Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 17:26
                Jej wypociny, jakiekolwiek by nie byly, nie usprawiedliwiaja chamskiego zachowania kogokolwiek.
                • miriam_73 Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 20:52
                  Kilka słów szczerej prawdy na temat realnych zachowań którym ta osoba się tutaj obnosi na forum, w języku dla tej ....hmmm,... pani... zrozumiałym to jest chamskie zachowanie (acz i tak szczerze wątpię żeby cokolwiek do niej trafiło)? Cóż, widocznie ja inaczej definiuję pewne pojęcia. Eot.
              • brrrrelok Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 21.09.10, 00:04
                miriam_73 popieram Cię w 100% nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam posty iwonp wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha, jak widać na forum nasze "wypociny" i tak do niej nie docierają, powinna zostać w swojej oborze i nie wychylać nosa poza nią
                • cieplanata Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 21.09.10, 07:18
                  Masz rację, przez takich "turystów" Polacy są traktowani jak traktowani. Byłam kiedyś w Sharm w hotelu 5*, słyszę awanturę w recepcji, paniusia drze sie na recepcjonistkę po polsku, tamta nic nie rozumie, podeszłam i pytam sie o co chodzi? na to paniusia, ze recepcjonista doliczył jej do rachunku 20$ przy wymeldowaniu, ja na to, za 1 zonę? gdzie pani mieszkała, a ona "no przy morzu", a ja na to - czy pani prosiła o 1 zone? a tamta, nie jak sie mnie zapytali czy chce z widokiem na morze, to sie zgodziłam, co głupia jestem? I to są własnie Polacy, jadą bez pieniędzy, bez znajomości języków, podkradają z restauracji wodę, bułki, owoce. Nie daja napiwków, bo jak to? dać 3 zł dziennie? "a kto im daje"? I najczęściej tak zachowują sie właśnie polscy kelnerzy, fryzjerzy, taksówkarze, którzy w Polsce czekają jak sępy na napiwki
          • nchyb Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 10:02
            > Sugestia -
            > nie rozpaowiadaj tam na miejscu skąd jesteś, nie rób wstydu normalnym,

            w pełni popieram, jak znasz jakikolwiek inny język niż ojczysty, to mów tylko nim, żeby innym Polakom wstydu nie robić...
            • caprio22 Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 10:11
              Obcy język? Po co, niech się ci naciągacze nauczą mowy panów! (sic!) Nie dość, że łapówki wymuszają, to jeszcze nasza turystka miałaby sie męczyć obcym językiem! A fe!
              • wojtek37k Re: Grosz do grosza i cos z tego jest 20.09.10, 16:14
                Bardzo dobry wątek , zastanawiam się jednak , czy mąż pani autorki ,
                posiadł również umięjętność , wyrażania swoich myśli przy pomocy klawiatury .
                Może by wpadł na forum , więcej bardzo dobrych wątków będzie :-)))
    • imponderabilia22 Re: Napiwki czy dajecie w opcji All ? 13.11.22, 14:45
      Szczerze, to naprawdę chcecie się wycierać ręcznikami, które ktoś wynacal rączkami z każdej strony? A wcześniej tymi rączkami czyścił wasz kibelek?

      Nie daje napiwków i wali mnie co myślicie. Ja jestem kilkadziesiąt dolców do przodu i wydam je na siebie. A już płacenie, bo ktoś się do mnie uśmiechnie, albo zrobi mi dobrego drinka ...bez napiwku też ci zrobi takiego samego. Mam wrażenie, że ci ci krzyczą najgłośniej o napiwkach to leczą tym jakieś swoje kompleksy ..ja ich nie mam i nie interesuje mnie zdanie obcych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka