czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach pilne

27.08.10, 10:38
jak to jest z tymi pokojami zdać się na los czy dawać coś do
paszportu i czy to cokolwiek pomoże

bo już nie wiem właściwie co lepsze

a jeśłi ktos wrócił z tamtąd niedawno moze coś napisze ciekawego jak
jedzonko itp...
    • dynkaa Re: czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach 27.08.10, 13:04
      Byliśmy na koniec lipca, nie dawaliśmy do paszportu, dostaliśmy pokój w
      domku w pierwszej linii przy plaży. Na drugi dzień pytaliśmy o pokój
      nieco bliżej basenów, ale nawet z wkładką do paszportu nie było
      możliwości zamiany, bo pokoje były zajęte.
      • angie07 Re: czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach 27.08.10, 13:34
        Byłam 2 lata temu dawaliśmy do paszportu dolary ale nic nie pomogło, nie mieli
        miejsc, pełne obłożenie bo był środek sezonu. Byli bardzo mili bo dolary oddali.
        Wylądowaliśmy bungalowach przy ostatnim basenie mieliśmy kawałek zarówno na
        baseny, plaże jak i stołówkę byliśmy z 2 latką i wózkiem. Były po drodze schody
        i ciężko szło się z wózkiem. Ale pokój fajny duży a właściwie dwa pokoje.
        Jedzenie... jak ktoś lubi to fajne.. ja nie przepadam za ich jedzeniem a mąż był
        zachwycony. Najbardziej lubiłam śniadania... pyszne małe naleśniczki, bułeczki,
        owoce... każdy coś znajdzie dla siebie.
    • ewekub Re: czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach 27.08.10, 23:05
      Wspaniały hotel!

      My daliśmy w paszport, a i tak wylądowaliśmy na końcu ;-)
      W miejscu przeznaczonym dla Polaków i Rosjan...
      Pokój chyba 1027 na parterze.
      Pokój baaardzo duży (wszystko ok 40m2).
      Wszędzie było daleko, ale to naprawdę nie problem. Przejście do restauracji i basenów głównych zajmowało ok. 7 min., a nad morze ok. 10 min. Alejki są zadbane, pełne kwiatów, więc taki spacer to sama przyjemność. Byliśmy również z dwulatkiem w wózku, ale nie mieliśmy schodów, więc było ok.

      P.S. Weźcie preparat na mrówki, bo na parterze mieliśmy ich mnóstwo (wychodziły z łazienki i z korytarza), a nie wzięliśmy nic na nie z Polski.

      Jedzenia mnóstwo i przepyszne.
      Obsługa bardzo miła.

      Moja przyjaciółka poznała tam swojego obecnego męża (kelnera), który w listopadzie przyleciał na stałe do Polski, więc mam sentyment do tego hotelu :-)

      W tym roku lecimy do Sharm, ale na pewno kiedyś wrócimy do HLB.
    • dariusznow Re: czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach 28.08.10, 12:47
      a mnie ten hotel rozczarował
      wielką zaletą jest dużo przestrzeni
      pokoje w tzw punktowcach usytuowane na skarpie ale jest też główny
      budynek

      hotel nadszarpnięty zębem czasu generalnie OK ale 4* ledwo ledwo

      jedzonko monotonne ale każdy coś znajdzie dla siebie bo jest tego
      wiele
      polecam kącik arabski na sniadaniach
      • colin1974 Re: czy ktoś wrócił ostatnio z Hilton Long Beach 28.08.10, 14:47
        Dla nas dużą zaletą była wielka i szeroka plaża na ,której zawsze o
        każdej porze były wolne leżaki oddalone od siebie o kilka metrów.
        Jeśli chodzi o jedzenie to jedno z najgorszych w Egipcie ,a był to
        nasz piąty wyjazd.Mały wybór i straszna monotonia jak na hotel 4
        ****.Faktycznie dużym atutem sa wielkie pokoje my byliśmy w budynku
        familijnym i mieliśmy osobno sypialnie i drugi pokuj (2 telewizory)i
        fajny tarasik ,nam się podobało.
Pełna wersja