enter air-przelot z przygodami

28.08.10, 22:00
Wczasy w Egipcie wykupione w lutym firma Sun Fun linie lotnicze AMC.W maju dowiedzieliśmy się o zmianie przewożnika na Enter Air.Wyczytałem na forum gazeta pl. ,że wszystko ok.Wylot 29 lipiec 7 rano.Wsiadamy do samolotu ,Komunikaty ,zapiecie pasów itp.Po chwili dziwnej zwłoki nie startujemy.Proszą nas o opuszczenie samolotu,przyczyna -awaria.mamy czekac ,po 30 minutach komunikat lot przesunięty do odwołania.Jednak nie czekalismy długo po 3 godzinach start,na szczęście przysłali nowy samolot z Warszawy do Katowic.Lot spokojny ,chociaż lekki stresik.Acha tankowanie z pasazerami na pokładzie.Lądowanie bez problemów.Stresik tym bardziej ,że mieliśmy wracać też Enter air.Dzień przed zakończeniem pobytu w Hurghadzie, karteczka pod drzwiami pokoju wraz z biletami na nowy lot.przyczyna ,odwołany lot 12 lipca wylot jeden dzień póżniej liniami AMC.Pobyt opłacony (dodatkowy dzień przez Sun fun)Lekka ulga AMC znam ,cenię sobie tego przewożnika.Lot spokojny,punktualnie mimo ,że godzinę przed odlotem w Hurghadzie na lotnisku awaria oświetlenia i kilka czarterów było opóznionych.


moje foto Egipt
    • marcys1_70 Re: enter air-przelot z przygodami 31.08.10, 20:24
      Już w czerwcu mieliśmy podobną sytuację też z SUN FUN lecieliśmy do
      Hurghady z Koral Blue, powrót opóżniony i zmiana przewożnika na
      ENTER Air, obydwa loty bez przygód :)
    • abirka Re: enter air-przelot z przygodami 01.09.10, 13:43
      W sierpniu, dokładnie 10, podobna sytuacja z tmi liniami była w
      Warszawie. Planowany start miał być o 6 rano. na lotnisku trzeba
      było stawić się o 4 rano :( Jeśli kotoś nie z W-wy to jeszcze czas
      dojazdu: 2-3 godziny. Odprawa przebiegała sprawnie. Nic nie
      zapowiadało "niespodzianki". Pierwsza grupa pasażerów wsiadła do
      autobusu przewożącego ich do samolotu i ....zonk. Pada informacja,
      że mamy wrócić na górę i poczekać 15 min. bo za wcześnie zaczęto nas
      odprawiać. Czekaliśmu ok 40 minut, po czym cofnięto nas zupełnie i
      poinformowano, że z przyczyn technicznych lot opóźniony. Następna
      informacja za 0,5 godziny. Po tym czasie podano informację, że lot
      nadal opóźniony i co dalej powiedzą nam za 1,5 godziny. I tak
      czekaliśmy bez żadnych konkretów, poza tym, że samolot ma awarię.
      Między wierszami padło, że chodzi o silnik. Dano nam w końcu po
      kanapce i zaczęto przebakiwać o noclego. Nikt ze strony przewoźnika
      nie przyszedł do nas - mimo naszych domagań o rozmowę z
      przedstawicielem linii Enter Air. W końcu podano informację, że
      odlot nastąpi o godzinie 11.
      Czyli mamy kolejnego polskiego taniego i badziewnego przewoźnika co
      wylizingował złom i usiłuje nim ludzi wozić. Jak dla mnie "do
      odstrzału"
      Podróż powrotna 24 sierpnia była już bez zakłuceń. Miły pilot dość
      często informował gdzie jesteśmy, co można zobaczyć z okien
      samolotu, przekazywał też rózne ciekawostki o samolocie, rejsie.
      • dani.1 Re: enter air-przelot z przygodami 02.09.10, 21:47
        Ja też leciałam 10sierpnia. Zapomniałaś opisać jeszcze fatalne lądowanie w Sharmie.
        Zgadzam się w 100%, że powrót był ok. Pilot moim zdaniem super - cały czas mówił coś ciekawego
        do pasażerów.
        Pozdrawiam wszystkich lecących do Sharm El Sheikh 10 sierpnia.
        • abirka Re: enter air-przelot z przygodami 03.09.10, 21:16
          Tak, pamiętam ten zjazd w dół jak po zjeżdżalni. Ale na mnie to już nie robiło wraqżenia ponieważ
          mam za soba lądowanie podczas pamiętnego "białego szkwału" w 2007. takich przeżyć nie życzę
          nikowmu. Odniosłam wrażenie jakby pilot chciał nam 10 sierpnia swoistą " rozrywkę" zafundować.
          Potem ładnie przechylał się na boki pokazując nam panoramę Sharm i gór na pustyni. To akurat było
          fajne.
Pełna wersja