Już nie będzie last minute?

16.09.10, 07:30
"Dziennik Gazeta Prawna": Już nie będzie last minute?
16.09. Warszawa (PAP/media) - Wakacje pod palmami za 1,2 tys. zł to już przeszłość, twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna". Biura podróży zapowiadają podwyżki cen zagranicznych wyjazdów.

Taka będzie konsekwencja nowych przepisów o usługach turystycznych, które wchodzą w życie od najbliższego piątku. Zgodnie z nimi biura podróży będą musiały nawet w przypadku niewypłacalności zapewnić klientom nie tylko powrót do kraju, lecz także zwrot pobranych od nich zaliczek na poczet przyszłych wyjazdów.

W praktyce oznacza to podniesienie wysokości gwarancji ubezpieczeniowych. O ile? - ma to określić rozporządzenie do ustawy. Branża spodziewa się jednak, że suma gwarancji wzrośnie dwukrotnie.

To się musi odbić na klientach. Biura podróży, które obecnie opracowują katalogi na lato 2011 r. zapowiadają, że ceny w nich będą przynajmniej o 5-10 proc. wyższe niż w tym roku.

Branża nie wyklucza także ograniczenia swej oferty na przyszły rok. To kolejna zła wiadomość dla klientów, bo mniej wycieczek w sytuacji utrzymania popytu oznacza nie tylko kolejny wzrost cen, ale też brak ofert last minute. (PAP)
    • kra.kers Re: Już nie będzie last minute? 16.09.10, 08:29
      Trzeba pamiętać, że 10 procentowy wzrost ceny wakacji za 1200 zł to 120 zł - tragedii nie ma. Znając życie, nie wszystkie ceny solidarnie wzrosną o 10%, lecz własnie najtańsze wakacje zostaną obciążone bardziej. Z jednej strony wiadomość może smucić, z drugiej jednak, prędzej czy póxniej musiała zostać wprowadzona - dla dobra pasażerów. W kontekście upadku selectours wydaje się być całkowicie usprawiedliwiona.
      -----
      Tanie-podrozowanie.net
      • pc_maniac Re: Już nie będzie last minute? 16.09.10, 08:38
        Last Minute nadal będzie, tylko ceny standardowej oferty i Lastów wzrosną.
        Biura muszą się ratować w sytuacji nie wyprzedania całego kompletu Lastami, choćby po kosztach własnych, byleby nie dopłacać do czarteru. Bo jeśli chodzi o rezerwacje miejsc w hotelach, to w Egipcie jest to prawdę mówiąc "na gębę" i może poza jakimiś BP z górnej półki, pozostałe nie zaliczkują miejsc w hotelach.
        • egiptosek Re: Już nie będzie last minute? 16.09.10, 09:19
          zawsze są okresy tzw.martwe,
          podczas całego roku jest ich kilka i w tych terminach ceny wyjazdów zawsze będą niższe
          (a zwał to jak zwał może być LAST )
          a i często zdarza się że któreś z biur "zaszaleje" zamawiając dużo więcej miejsc czarterowych i nie mając pełnego obłożenia w efekcie końcowym wyprzedają te miejsca po atrakcyjnych cenach i jeżeli nie jest się związanym urlopem czy pracą to można wyjechać z dnia na dzień w naprawde okazyjnej cenie
          wiem coś o tym byłem w hotelu 5* za 1500 zł gdzie normalnie ten hotel nawet w lastach kosztuje grubo powyżej 2000 zł więc okazje były , są i będą zawsze
          ============================================
          moje wspomnienia z egiptu :
          forum.gazeta.pl/forum/w,622,108239471,108239471,Wspomnienia_2010_styczen.html
          • malgonia1985 Re: Już nie będzie last minute? 17.09.10, 15:01
            a ja chyba wole dopłacić te 10% i mieć pewność że na wakacje pojadę wrócę z nich i będę zadowolona a nie być zmuszona do korzystania z najdroższych biur gdzie przebicie na ten sam hotel jest 30% tylko dlatego że nie chcę stracić pieniążków... pytanie czy te podwyżki cokolwiek zmienia???
            • janan2 Re: Już nie będzie last minute? 17.09.10, 15:37
              Istnieją też obawy,że można stracić wszystko.Szczególnie w "z.o.o" z kapitałem arabskim lub tureckim.Jednak jedna, jeszcze osmańska mentalność.Oszustwo to nie kradzież,Alla(ch)dopuszcza w szczególności dla niewiernych.Zeby tylko skończyło się na 10%.Smiem w to wątpić.Wiele składników na to wpływa.Jak zwykle zapłaci klient.Pisałem już o tym na innym wątku.Ale oberwało mi się od starych "wszystkowiedzących".Jak widać moje przemyślenia jakby powoli się spełniały.Nieważne jak problem zwał.VAT,ubezpieczenia czy opłaty lokalne i inne podatki.Będzie nieunikniona podwyżka.Ale lepiej to,powiedzmy 10%,niż wpłacić i urlop spędzić na wersalce pod fototapetą z palmami.O kasie zapomnieć.To dopiero przekręt.Nie jakieś tam 10%.Dopiero teraz uszczegółowili zarzuty dla byłego BP Kopernik.Ponad 30.Ciekaw jestem kiedy nasze biurwy obudzą się aby wyłapać tych z Selectours, czy jakoś tak.No i gdzie ich wyłapać.I tak bezkarni.Założą nowe BP.A jeśli ta zwyżka ma zapobiegać stratom,no i tylko 10%,to już lepiej to niż portfel jakby go walec drogowy potraktował,a urlop w domciu,lub pod gruszą w porywach.
              • irhana Re: Już nie będzie last minute? 17.09.10, 18:52
                Z tego czy innego powodu, podwyżka nas nie ominie i osobiście wątpie czy skończy się to na tych 10% , pewno kilka małych firm wypadnie z branży, a duże BP będą trzymać wysokie ceny ... ja się tym nie przejmuję, ale czytając to formum to dla wielu ludzi nawet te 10 % to już spory wydatek
Pełna wersja