Utonęli nurkując w Egipcie

22.10.10, 12:56
kontakt24.tvn.pl/temat,tragedia-na-urlopie-polskie-malzenstwo-nie-zyje,31943.html?token=c49b150f11263f4c60b963eefeb853c5
    • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 13:25
      A to pech i tragedia.Pewno na pożyczonym sprzęcie,bez towarzystwa prawdziwych nurków z uprawnieniami do szkolenia.Albo tanie biuro.Raczej i w takim przypadku jest to mało prawdopodobne,no bo nic nie pisze że opiekun też utopił się ratując.Może być bardzo wiele przyczyn.Pewno o nich się nie dowiemy.Wypadki bywają wszędzie.Nie tylko pod wodą.Ale takie zdarzenie skutecznie odstrasza.A to mogła być zwykła lekkomyślność lub przecenienie własnych możliwości.Wiem że nic nie wiem i nic nie umiem.To zasada,która powinna być zawsze brana pod uwagę.Ale można takie perswazje!Tylko do kogo?!Tysiące lekkomyślnych ginie na polskich drogach.A tam z nurkowaniami to jednostkowe przypadki.Jeśli to w ogóle prawda.
      • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 14:15
        To tak jak antyki biora się za to co robic powinni młodzi -jesli juz !!
        • miriam_73 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 21:11
          Od kiedy 53 lata to "antyk"???
          Nurkować można w każdym wieku, o ile nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Asystowałam przy kursie, gdzie certyfikowało sie przesympatyczne małżeństwo z Plymouth. 70-latki, zdrowi, wysportowani, zrobili kurs bo tak chcieli uczcić 50-lecie małżeństwa. Dużo osób w kwiecie wieku po prostu realizuje swoje marzenia. Żadne antyki.
          • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 23:21
            W każdym razie bliżej antyka niz juniora a , że antyki czasem wzniosą sie ponad nalezne biologicznie możliwości to też tak bywa - o tym mówi w końcu krzywa Gaussa - 14 latka może sama płynąc dookoła swiata to i 70 latek tez moze a nurkowac tym bardziej .... Cała reszta krzywej Gaussa tego raczej nie robi .
            • magda6543 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 08:21
              deonad ty też będziesz antykiem.Chodzę na siłownię, gdzie przychodzą ludzie w różnym wieku,starsi i młodsi.Czasami jak popatrzę na sposób ćwiczenia młodych / ok 20 lat / ludzi ,to ręce mi opadają jak można być takim paralitykiem w młodym wieku. Jeszcze przy okazji nieśmiało wspomnę o nadwadze juniorów .To jest przerażające ,że w tak młodym wieku można być juz takim spaślakiem ?
              • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 10:43
                Pociesz sie , że ja to niestety a moze własnie stety już jestem antykiem .
                Oczywiscie , że dobrze jak ktoś uprawia sport chodzi na siłownie itd ale moje przesłanie nie tyczy ekstremów krzywej Gaussa czyli tych wysportowanych co to uprawiaja sporty / a ilu niby ich jest ?? / tylko tych przecietnych co to pojechali na urlop i zachęcani reklama róznych diving centrów i forumowiczów mówia sobie - a co mi tam ja tez popróbuje .

                Moze i będzie fajnie ale namawiam do chwili zastanowienia sie i oceny ogólnie swoich mozliwości zdrowotnych czy tam sprawności fizycznej - chocby przez moment bo naprawde jak sie cos wydarzy to każdy komentarz jest już bezsensowny .

                Na marginesie tego co piszesz - będąc w Sharm w jednym z włoskich hoteli chyba co trzecia młoda Włoszka była tak gruba jak żadna Polka !!!
                Oczywiście były też młode szczupłe i ładne Włoszki
      • miriam_73 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 15:46
        1) trzyba poczekać na informacje co do szczegółów, może coś więcej sie pojawi
        2) wtedy mozna będzie zastanowić się nad przycyznami - do tego czasu nie ma co wyrokować; na pewno jednak trzeba naciskac na media, żeby podały nazwę feralnego centrum nurkowego.
        • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 16:13
          jakby nie było jeśli to prawda to ludzi nie ma i nie będzie - współczucie dla rodziny ale zawsze walcze na forum o chwile rozsądku pod hasłem - nie ryzykuj jak nie potrzeba czyli nie bierz malutkiego dziecka do Egiptu jak nie ma takiej potrzeby albo uważaj na sporty ekstremalne jak masz juz troche lat bo metryka nie kłamie przynajmniej obecnie .
          wypadki zdarzyć sie moga wszędzie to oczywiste ale po co je prowokować .

          oczywiscie najlepiej byłoby gdyby to była nieprawda bo jak piszą w bazowym artykule - Policja w Egipcie w piatek i sobote nie pracuje ale chyba jednak tak wspaniale to jednak nie będzie .

          analiza przyczyn wypadku to oczywiście sprawa specjalistów ale tak jak w Smoleńsku
          po pierwsze nie ladować to tu po pierwsze nie nurkować .
          • dana_n Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 16:36
            Dziwne kryteria oceny stosujesz deoand...Chcesz powiedzieć,że 53 lata,to za dużo,żeby nurkować?To do ilu jest rozsądnie?
            • lelex Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 16:40
              O ile w ogóle jest rozsądne uprawianie wszelkich sportów ekstremalnych ... Robimy to z różnych pobudek, ale raczej nie z rozsądku.
              • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 17:24
                Każdy komentarz jak cos sie stanie to jest musztarda po obiedzie .Ja nie wiem do jakiego wieku mozna nurkować - nie znam sie na tym kompletnie ale znam sie na logice przemijania w czasie co pięknie oddał Ryszard Rynkowski -dzisiaj biały biały welon -jutro białe białe wlosy więc po prostu gdy juz bliżej białych białych włosów to trzeba po prostu z wiekszą pokorą patrzeć na swoje umiejętnosci i mozliwości .
                Centrów nurkowych jest w Hrg i Sharmie pełno chyba przy plaży każdego niemal hotelu więc na logike ich jakosc pewno też jest różna i sprzęt też ???

                PS. Do sportów ekstremalnych należy też przechodzenie przez ulice w Kairze i Ammanie ale jakoś trzeba przechodzić a nurkować niekoniecznie .
                • flyr Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 17:43
                  trochę chyba Cię poniosło . Idąc dalej trzeba by było zakazać prowadzenia samochodów po prześciu na emeryturę czy zakazać sexsu po 60-ce bo zawał murowany . Nurkowanie , skakanie na spadochronie czy inne bardziej lub mniej ekstremalne sporty powinno sie wykonywać wg własnego poczucia umiejetności , sił i odpowiedzialności , ale za siebie . Każdy jest kowalem własnego losu i nie nam tu oceniać do kiedy można . Moim zdaniem można a nawet trzeba to powstrzymuje proces starzenia ( aktywność w życiu ) . Tutaj musiał być splot nieszczęśliwych wydarzeń i tyle . Byli dorośli wiedzieli co robią i jakie tego moga być konsekwencje .
                  • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 18:13
                    No i tu jest sedno i wykładnia tego zdarzenia.Dla mnie ekstremalnym sportem jest jazda powiedzmy o 5 rano w stadach tirów po polskich drogach.Tak więc ani nurkowanie,ani jazda niewiele ma wspólnego z rozsądkiem.Ale każdy zna siebie,własne możliwości a z metryką przychodzi raczej już rozsądek a nie zakaz czegokolwiek.Chyba doskonale wiedziali co robią.Zresztą przedmówca sugeruje,że to było powierzchniowe z rurką.Nie nurkowanie.Więc za mało wiadomo o co chodziło,więc i debata jakaś obok.Widocznie nieszczęśliwy zbieg okoliczności,jakiś wypadek czy zaskakujące zdarzenie.Tym sposobem to i w wannie można się utopić czy w byle strumyku.Tam przy powierzchniowych nurach,to albo uderzenie o rafę,albo jakiś stateczek przecwałował obok czy nawet po grzbiecie.Ale tam nawet ciężko się utopić,taka wyporność wody.Można poleżeć na powierzchni nie machając nawet palcem.Więc za mało wiadomo w tej kwestii.A jeśli pod wodą,no to kto nurkuje bez zawodowców obok, tylko we dwoje,bez asekuracji?Nawet zawodowcy się topią jak przecenią możliwości lub umiejętności nie mówiąc o sprzęcie.
                • dana_n Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 17:59
                  Mnie nazywanie osoby, która ma 53 lata antykiem jest po prostu oburzające,chociaż nie mam tyle lat i jeszcze trochę potrwa zanim ten wiek osiągnę.Fakt,że mi bliżej do 53,niż do 18 jakoś nie powoduje u mnie załamania i rezygnacji z aktywności.Wręcz przeciwnie,miałam wystarczająco dużo czasu,żeby pracować nad rozsądkiem i pokorą,a te w mojej opinii właśnie często z młodością nie idą w parze.Zgadzam się ,że w Egipcie baz nurkowych jest jak grzybów po deszczu,że często ludzie wybierają te najbliżej hotelu,nie zwracając uwagi na standard usług...ale to nie zależy od wieku.Jeżeli chcesz mnie usadzić w domu na fotelu przed telewizorem na resztę życia,to Ci się zupełnie nie udało....za miesiąc znów zanurkuję.... ;-)...a ryzyko....?..no cóż.. jest zawsze... ale dla mnie wcale nie większe niż codziennie za kierownicą....
                  • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 18:48
                    No nie do końca flyr masz rację - juz sie kombinuje aby ludziom starszym ograniczyć prawo do prowadzenia samochodu .. na razie tylko o tym wspominajac nijako mimochodem ale ....
                    Co do wieku - po 50 - tce to do młodzieńców raczej się nie należy wiec nie ma się co tak bardzo oburzać

                    Ja oczywiście nie mam przecie do nikogo pretensji a tym bardziej do tych do których pretensji mieć nie mozna , ze robia to czy tamto i nurkuja w HRG czy Sharmie , nie zamierzam odwodzić od nurkowania jego zagorzałych zwolennikow wszystko jedno w jakim wieku ale rzeczywiście zwracam sie do grupy ludzi , którzy do fanatyków nie należą ale jak wiekszość ludzi mogą ulec presji otoczenia co to roztacza przed nimi uroki podwodnego swiata .
                    Właśnie do takich ludzi pisze - zastanówcie sie dobrze czy warto czy wam sił starczy bo potem wszystko jedno czy pękla rurka czy statek nie wyhamował - efekt jest taki sam .

                    a po co ??

                    Z głową kochani z głową !!!

                    • flyr Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 19:03
                      mi do 50-tki jeszcze sporo brakuje ale to nie oznacza że mozna ingerować w to co ludzi pasjonuje czy tez poprostu kreci w jakim kolwiek wieku by nie byli . adrenalina jest potrzebna każdemu . Ja juz abstrachuje od tego przypadku dwóch osób , bo nieszczesliwe wypadki zdarzyc się moga każdemu i w każdej sytuacji , nawet jeżdząc na rowerze . Też starszym osobom trzeba tego zabronić ? Przecież tez mogą stanowić zagrożenie w ruchu dla innych . Nie da się zakazać w kraju demokratycznym , który należy do EU komuś prowadzenia samochodu nawet jak ma 100 lat oczywiście pod warunkiem że mu zdrowie na to pozwala . Myślę że poprostu w jakimś wieku potrzebne są dość częste przeglądy zdrowotne i wydawanie prawa jazdy czasowe . W tym wypadku się zgodzę bo wolę samemu kiedyś nie stanowić zagrożenia dla innych . Ale jaki to ma być wiek ? Kto o tym zdecyduje ? Ja nie wiem . Kiedyś jak będę po 70 - tce jak by mi ktoś zakazał snurkować czy nurkować to bym sie okrutnie zdenerwował . Daj poprostu ludziom samym decydować o sobie a jak im statek po grzbiecie przepłynie to pretensje mogą mieć tylko do siebie .
                    • wojtek37k Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 19:11
                      ...... straszne mądre rzeczy wypisujecie , szkoda tylko , że Ci najbardziej
                      zabierający głos , to najwięksi znawcy tematu nurkowania . Zamiast pisać
                      głupoty , chyba lepiej poczekać na informacje , co , w jaki sposób
                      i dlaczego się wydarzyło , później będą podstawy do komentowania .
                      Swoją drogą pojecie sportów extremalnych jest bardzo szerokie , dla
                      mnie sportem extremalnym mogą być zakupy hipermarketowej garmażerki i
                      parówek , a na nurkowanie chodzę z dziećmi - ale każdy ma swoje extrema .
                      Trzeba czekać , na sprawdzone informacje i tyle ......
                      • flyr Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 19:16
                        rozumiem , że w temacie nurkowania Tobie nikt nie dorówna . Dyskusja przerodziła się w ogólną a nie o tej konkretnej sprawie jak bys nie zauważył .
                        • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 19:48
                          Wybacz.Ekspert w każdym przypadku.Nawet nurkował w Morzu Wesołości,nazywają też inaczej Humoru (chyba czarnego).Piękne wrażenia i "rafy" w tym akwenie.Dla znawców podaję współrzędne.20st.dł.W i 40st.szer (około,to duży akwen).Całkiem niedaleko.Teraz widać akurat.Nie wypowiadać się lepiej w tym temacie bo tylko jeden znawca jest i basta.
                          • dana_n Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 20:26
                            janan2....a nie lepiej tak czasem uważniej poczytać,co ktoś ,kto więcej wie ma do powiedzenia?Pałasz nienawiscią do eksperta za każdym razem,jak się pojawia ten temat na forum...a wydawałoby się,że w pewnym wieku już się ma i rozsądku i pokory pod dostatkiem...a Ty wciąż jak dziecko.... ;-)))
                            • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 22:20
                              >...a Ty wciąż jak dziecko....;-)))

                              Nie z każdym się daje dyskutować.Więc jest jak jest.A nienawiść to wielkie słowo i uczucie.Nie ma do tego powodu.To forum.Nawet z Tobą można się "poprztykać",i jakaś tam dyskusja mniej lub bardziej mądra( z mojej strony)jest.Tu nic nie wchodzi.Ma być moja jedyna prawda,koniec kropka.A takiego narzucania nie znoszę,teoria nie jest równa praktyce,obojętnie jak by zaklinał rzeczywistość,obojętnie kto.
                          • wojtek37k Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 20:28
                            Wybacz janan2 nie odniosę się , jak dla mnie zbyt nieczytelnie piszesz , coraz trudniej mi to komentować , bo zaraz na wstępie przestaję czytać
                            Flyr , wątek jednak jest w konkretnym temacie , gdzie ty skręcasz może to innych nie interesować , masz ochotę załóż własny wątek , uszanuję to i nie zajrzę . Ja piszę
                            na tematu , który zadał amat , jak wypowiedź nie pasuje , to wcale nie ma obowiazku czytać , zupełnie jak ja , janana nie czytam . A meritum jest takie , zgineła dwójka pewnie wspaniałych ludzi , nikt nie wie co się stało , a deo fantazjuje strasząc ludzi , a ...... wie w temacie , podobnie jak pozostali , ze mną na czele .
                            • wojtek37k Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 20:31
                              zadałem sobie trud i jakoś przebrnąłem przez drugi post tego wątku .....
                              moim zdaniem mądrala wypisała wszystkie możliwe przyczyny wypadku

                              :-)))))
                            • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 21:44
                              Jeśli nie czytasz to nie wysilaj się z odpisywaniem.Fakty takie.Gdzie nurkowanie(tu akurat tragedia), to się ekspert pojawia,nawet strach kranu odkręcić.Wciska swoje widzenie i prawdy objawione, przy okazji zazwyczaj strasząc.A to jest zmienna,zależna od wielu czynników.Bo bywa prawda,też prawda i goowno prawda.Nawet ekspercka.

                              Zapomniałem dodać do współrzędnych.Szerokość "S" południowa.No i to morze akurat na Księżycu.Teraz akurat w pełni,doskonale widoczne.Wystarczy luneta.A wrażenia eksperckie mógłbyś opisać,chyba byłeś jak we wszystkich byłeś?.Porady dla lunatyków też.No i tak w ogóle,jak się tam nurkuje,jakia flora i fauna.No i z jakim biurem nurkowym.Wszędzie byłeś więc wiesz z pewnością,między innymi środki bezpieczeństwa.Zastosowanie się wyłącznie do jedynych prawdziwych twoich porad,to pewność uniknięcia utopienia się akurat w tym morzu.W przeciwieństwie do ciebie ja zapamiętuję nieprzyjacół.Nawet czasami odpowiadam, jak wyżej,jakby nieco w temacie nurkowań .
                              • malik12345 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 09:13
                                a ja nadal będe zachęcał ludzi do nurkowania bo to wspaniała sprawa,wspaniałe wspomnienia i osobiście nie widze w tym nic niebezpiecznego.Tak samo zresztą jak jazda samochodem.A i tu,i tu zdarza się że gina ludzie.Tak naprawde nawet krojenie chleba rano jest niebezpieczne,bo słyszałem o przypadku przecięcia jakiejś tam tętnicy podczas tej czynnosci i się wykrwawienia......tak więc widze że strach u niektórych ma wielkie oczy.Usiąść w fotelu i czekac na śmierć-tak jest bezpiecznie...tylko uważac by na ten fotel nie spadła cegłówka--PRZEZNACZENIA NIE OSZUKASZ!!!
                                a teraz inaczej.Zadajmy sobie pytanie ilu ludzi codziennie nurkuje w Egipcie (Hurghada,Sharm,Marsa...) i ilu z nich wraca zadowolonych , a ilu z nich codziennie sie topi?? Chyba mamy odpowiedz jakie to jest niebezpieczne.Kiedys nurkowałem z kobietą -Angielka która miała coś około 60-tki.Oczywiście nie było to jej 1 nurkowanie,ani ostatnie.I jeżeli ktos mówi że w tym wieku nie nalezy nurkować--to musiałby ja zobaczyć.Kobieta w swoim żywiole
                      • lelex Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 09:58
                        pojecie sportów extremalnych jest bardzo szerokie , dla
                        > mnie sportem extremalnym mogą być zakupy hipermarketowej garmażerki i
                        > parówek , a na nurkowanie chodzę z dziećmi - ale każdy ma swoje extrema .
                        Z tym, że normalny człowiek dostrzega ryzyko 30 m pod wodą, a mie pomiędzy półkami z wędliną.
                    • pc_maniac Re: Utonęli nurkując w Egipcie 26.10.10, 11:19
                      deoand napisał:

                      > No nie do końca flyr masz rację - juz sie kombinuje aby ludziom starszym ograni
                      > czyć prawo do prowadzenia samochodu ..

                      Przesadzasz.
                      Nikt nie chce ograniczać starszym ludziom praw do prowadzenia samochodu, lecz spowodować by poddawali się częstszym badaniom lekarskim. A to duża różnica. Bo nie wmówisz mi chyba, że częściej na problemy ze wzrokiem czy słuchem zapadają młodsi niż starsi. Więc takie rozwiązanie ma sens.

                      A co do samego zdarzenia z tytułu wątku.
                      Hm, każdy powinien znać swoje możliwości i dostosowywać czynny wypoczynek właśnie do nich. Nie dalej niż 3 dni temu wicemistrz świata (Fran Crippen) w pływaniu utopił się na Pucharze Świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Więc i najlepsi czasami potrafią przecenić swoje możliwości.

                      Ja dla przykładu parę lat temu, gdy w zimie wybraliśmy się do Egiptu, po wypłynięciu na otwarte morze właśnie na snokering, pomimo, że zapłaciłem za ten rejs, widzac wysokie fale, po prostu odpuściłem sobie tę przyjemność. Bo stwierdziłem, że aż takim "kozakiem" nie jestem by ryzykować własnym życiem.
        • walet chcieli zobaczyc żółwie ... 27.10.10, 19:44
          Na forum Kontakt24 , tam gdzie zamieszczono oryginalna informację-pojawił się post:

          Dodane: 25.10.2010 18:36

          ~bylem tam ~Roman

          To było w Marsa Alam, a dokładnie Abu Dabbab. Byliśmy oglądać żółwie morskie. Nie było to nurkowanie tylko snurkowanie. Tą panią próbowałem reanimować, ale się nie udało, nie zginęła w wodzie tylko wyszła na brzeg i prawdopodobnie był to zawał. Jej męża wyciągałem z rafy kilka minut wcześniej. Warunki do pływania były średnio dobre. Ci państwo przeliczyli się ze swoimi możliwościami. Inna sprawą jest to , że organizator pozwolił im wejść do wody bez żadnego zabezpieczenia. Kilka osób z naszej grupy nie potrafiło pływać, a pozwolono im wejść do wody.


          Wierzyć się nie chce, zresztą kolejny już raz , w tym roku .
    • doiwony12 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 18:37
      wyraznie jest napisane ze nurkowali.Szkoda ich i ich rodziny.
    • deoand Re: Utonęli nurkując w Egipcie 22.10.10, 18:51
      Oj Dzisus - jesli snoorkowanie to jeszcze gorzej - woda dostanie sie do ust do maski i jak nie umiesz dobrze pływać to nieszczęście gotowe .
    • kasia_p45 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 10:18
      To ja już chyba zostane przy SEASCOPE SUBMARINE..
      • wojtek37k Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 16:23
        malik12345 bardzo dobra ocena sytuacji , nikt przecież nie deprecjonuje ogólnie jazdy samochodem tylko dlatego , że wariaci po mieście jeżdżą 120km/h , albo jak p.Zientarski nawet 200km/h zabijając przy tym swojego przyjaciela :( . Aby nurkować , potrzebna jest licencja , każda licencja jest wydawana z pewnymi limitami i ograniczeniami , jeśli się tego przestrzega nie ma żadnych problemów . Problemem nie jest nurkowanie , tylko ludzka głupota i łamanie reguł i zasad , ten własnie czynnik jest odpowiedzialny za 99% wypadków pod wodą . To jak ludzie podchodzą do kursów nurkowych jest już widocznym znakiem czekających kłopotów w przyszłości . Fachowość jest nieważna , ważne jest gdzie taniej .
        30m głębokości jest nie jest żadnym problemem , dla osoby która ma uprawnienia własnie na taką głębokość i jest odpowiedzialna , mam w domu 15-latka , który ma uprawnienia do nurkowania na taka głębokość , nie widzę w tym nic nadzwyczajnego , ani ekstremalnego .
        Rekordy głupoty biją już mądrale-idioci , którzy na forach turystycznych doradzają matkom 6-7 letnich dzieci , że spokojnie w Egipcie to takie dzieciaczki mogą robić intro i napewno znajdzie się taka baza , która takie intro przeprowadzi , ".... a reszta to jak Allach pozwoli " to chyba cytat z tego mądrali
        Nurkowanie nie zabija , ludzie zabijają się sami , warunkiem bezpieczeństwa jest znajomość i przestrzeganie zasad .
        To oczywiście ogólnie ....... nie w sprawie wypadku , bo co się stało , jeszcze nie wiemy ,
        ach przepraszam niektóym wydaje się inaczej , jak autorowi drugiego posta na wątku .


        p.s. kasia_45 twój strach jest nieuzasadniony , stawiaj tylko na fachowość nie na oszczędność , nie szukaj najtańszych , szukaj fachowców ...... janan2 w tym wypadku napewno nie pomoże ;)
      • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 18:37
        >To ja już chyba zostane przy SEASCOPE SUBMARINE..

        Pisz po naszemu,czego udziwniasz.Przypomnij sobie(jeszcze wisi w poradach) wątek,chyba Twój i pytania jakie wtedy zadawałaś na temat nurkowań.Odpowiedzi też.Było wielkie zainteresowanie no i...?.Znowu dałaś plamę przy tym pobycie.A tu na podstawie wypadku (są bardzo nieliczne)już zastrachana i rezygnuje w przyszłości.Tak to działa,a może to celowo napisane.Nie wiadomo jaka prawda więc i nie ma co panikować.Nie przejmuj też się ekspertem.On tak już ma,jakieś odbicia zawodowe,a może" koń "już mu nie ciągnie więc kłótliwy.A ty nie jedziesz zawodowo nurkować,bdziesz z opiekunem.Polecam.Warto.Ale to tylko tak sobie gadasz.Nie komentuję też prowokującej wypowiedzi.Szkoda zachodu.Jedyną moją odpowiedzią niech będzie pierwsza fotka którą zaraz wgram na moją galerię.Z dedykacją dla...
    • miriam_73 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 23.10.10, 23:48
      wygląda na to, że nie nurkowali a snurkowali i nie w Hurgadzie a w Marsa (zresztą to konsul od razu potwierdził), gdzieś w okolicach Abu Dabbabu... Ponoć była spora fala przy silnym wietrze.
      • amat1 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 24.10.10, 09:23
        Rzeczywiście , ktoś tak wczoraj czy przedwczoraj pisał na "wakacjach". Tym bardziej zastanawiające. Snurkowali i dwa utonięcia? Jeśli to prawda to najbardziej prawdopodobne jest napłynięcie łodzi.
        • janan2 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 24.10.10, 09:44
          Albo napłynięcie,albo walnięcie o rafę.To bardziej prawdopodobne przy dużej fali.Z twarzą pod wodą tego nie dostrzega się,więc wystarczy ,że jedno uderzyło.Drugie chcąc pomagać utonęło przy okazji.Takie przypadki nawet na stojących wodach są dosyć częste.Nie trzeba jechać do Egiptu.Lub bez większego uzasadnienia nagłaśniać,jakby celowo problem,tej akurat tragedii.To odstrasza.A to zazwyczaj lekkomyślność własna,a potem nagłośnienie,i puenta.W Egipcie topią.A tak do końca nikt tego nie wie,więc to raczej gdybanie.
          • pc_maniac Re: Utonęli nurkując w Egipcie 26.10.10, 11:21
            janan2 napisał:

            > Albo napłynięcie,albo walnięcie o rafę.To bardziej prawdopodobne przy dużej fal
            > i.Z twarzą pod wodą tego nie dostrzega się,więc wystarczy ,że jedno uderzyło.Dr
            > ugie chcąc pomagać utonęło przy okazji.Takie przypadki nawet na stojących wodac
            > h są dosyć częste.Nie trzeba jechać do Egiptu.Lub bez większego uzasadnienia na
            > głaśniać,jakby celowo problem,tej akurat tragedii.To odstrasza.A to zazwyczaj l
            > ekkomyślność własna,a potem nagłośnienie,i puenta.W Egipcie topią.A tak do końc
            > a nikt tego nie wie,więc to raczej gdybanie.

            Rozsądnie gada. Polać mu!
            • etna16 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 26.10.10, 19:49
              Nie mogę się powstrzymać, żeby nie napisać:
              Mój mąż ma 67 lat ja 65.
              W tym roku snurkowaliśmy przes 3 tyg(Sardynia, Korsyka)
              Codziennie dziękowałam Bogu i Opaczności, że dane mi jest tak cieszyć sie życiem......
              Przed dwoma laty opłynęliśmy wyspy greckie (od Aten do Santorini).

              Jestem na tym forum, bo właśnie planuję wyjazd do Egiptu, a swoja drogą, to
              warto tu przytoczyć jedną małą historyjke:
              znajomy żeglarz spotkał w porcie we Francji małżeństwo , dobrze po 70, pływające od kilku miesięcy na wielkich wodach w maciupcim jachciku.
              Zapytał: nie boicie się pływać w takim maleństwie?, na co Starsza Pani odpowiedziała z radosnym usmiechem:
              "nam jest wszystko jedno, gdzie zostaniemy pochowani"
              Myśle, że po odchowaniu dzieci, po pożegnaniu "ukochanego" szefa, może każdy robic to, na co ma ochotę.
              Chcesz skakać na spadochronie ? POWODZENIA :)

              Bardzo, bardzo mi sie to podoba :)
              • porco_rosso Re: Utonęli nurkując w Egipcie 26.10.10, 19:56
                Bardzo fajny post Etna!
                Życzę super udanego urlopu i snurkowania po egipskich rafach - pięknie jest.
              • wojtek37k Re: Utonęli nurkując w Egipcie 26.10.10, 20:39
                etna , tak trzymaj , korzytaj z życia ile wlezie
                :)
            • wp20007 Re: do PC-MANIAC 26.10.10, 20:18
              Witaj . Świetnie że wrociłeś na forum . Mam nadzieję że NOWI ale i starzy bywalce forum Egipt będą mogli W SPOKOJU czerpać z Twoich porad .
              Pozdrawiam wp2007
              • pc_maniac Re: do PC-MANIAC 26.10.10, 20:44
                wp20007 - czy mam problemy z "oczyma" czy Ci zer przybyło?
                Wróciłem już jakiś czas temu (ponieważ po przerwie znów zaliczyłem Egipt). Jak tam kilka lat nie jeździłem, to nie było o czym pisać.
                Ale wątek ani o mnie, ani mój, więc nie zaśmiecajmy go.
                • wp20007 Re: do PC-MANIAC 26.10.10, 22:16
                  No Wiesz , zer przybyło przez kolejne bany mojego starego nicka. Nowy nick jest w jakims tam stopniu rozpoznawalny dla starych wyjadaczy.
                  Wiem, wiem ,ze wrocileś kilka miesiecy temu. Czytam każdy Twoj post . Jakos do tej pory nie mialem nastroju do pisania.
                  P.S. Kłaniam sie nisko i zgodnie z sugestia biegne po miotłę.
                  • amat1 Re: do PC-MANIAC 27.10.10, 08:49
                    Założyłem ten wątek bo informacja jaką znalazłem w necie była zaskakująca, wprost niewiarygodna. Celem jej było złozenie pokłonu ludziom prawdopodobnie kochającym Egipt jak my. Ludziom którzy odeszli w tak zastanawiający sposób że aż nieprawdopodobny. W Marsa byłem wiele razy. Dobrze znam zatokę Abu Dabab. Pewnie dlatego jest to dla mnie tak zaskakujące. Nigdy przez myśl mi nie przyszło ze temat śmierci dwojga ludzi może być podstawą do tak idiotycznych wypowiedzi lub komentarzy "antyki biora się za to co robic powinni młodzi", "Rozsądnie gada. Polać mu!" Przypomniały mi się słowa Stanisława Lema ""Gdyby nie internet nie wiedziałbym,że jest aż tylu idiotów".
                    Serdecznie przepraszam rodzinę zmarłych.
                    • pc_maniac Re: do PC-MANIAC 27.10.10, 17:37
                      amat1, nie wiem co Ci się nie podobało w moim stwierdzeniu do poprzedniego postu ""Rozsądnie gada. Polać mu!" za to, że napisał iż rozsądek i mierzenie sił na zamiary to podstawa każdego przedsięwzięcia? Tak Cię to oburzyło?

                      Dałem przykład, że i wicemistrz świata w pływaniu również się utopił bo przeliczył się ze swoimi możliwościami. Tak się składa, że każda rozmowa powinna prowadzić do jakichś wniosków, nie zaś jedynie być jedynie po to by wzbudzać w czytelniku niezdrowe sensacje.

                      Jeśli kilka lat temu zdarzył się w Egipcie wypadek, w którym zginęli polscy turyści, nie oznacza to, że należy odstraszać od Egiptu wszelkich potencjalnych turystów, lecz jedynie by uzmysłowić im jak faktycznie jest w tym kraju, nie przemilczając plusów i minusów. Ale decyzję pozostawić czytelnikowi, zamiast odgórnie podpowiadać co ma zrobić.

                      Jeśli nie podobała Ci się moja wypowiedź, to Twoje odczucie. Ja podtrzymuję ją, że poprzednik, który napisał żeby zachować zdrowy rozsądek przy snoorkowaniu miał całkowitą rację.
                    • gajenka do amant1 27.10.10, 18:25

                      Podobnie jak Ty bardzo dobrze znam tę zatokę – spędziłam tam wiele pięknych godzin.
                      I podobnie jak Ty bardzo się przejęłam wiadomością,o tym tragicznym wypadku
                      Przyczyn utonięcia może być wiele i nie nam ganić ,ani oceniać, ani też debatować o rozsądku czy jego braku ludzi, którzy już odeszli.
                      My jedynie możemy przeanalizować nasze zachowanie w wodzie, by postępować tak, aby zminimalizować ryzyko nieszczęśliwego wypadku.
                      Ja nie powiem "Rozsądnie gada. Polać mu!"
                      Powiem
                      Uczmy się i wyciągajmy wnioski składając kondolencje najbliższym i szczerze współczując osobom, których już nie ma.
                      Pozdrowienia dla Ciebie i dla wszystkich, którym nie jest obce słowo – pasja.
                      - gajenka
                    • janan2 Re: do PC-MANIAC 28.10.10, 14:13
                      >Serdecznie przepraszam rodzinę zmarłych.

                      Jeśli przeczytają!To z pewnością tragedia.Nawet dałem temu wyraz.Ta cała dyskusja idzie czy poszła nie w tym kierunku.Forum różnie "faluje" czy odbiega od tematu.Ale jakiś tam związek z tym ma.Te różne dywagacje i opine,czasami trafiają się nieszczęścia.Każdy też wyciąga jakieś wnioski.No bo lepiej uczyć się na cudzych,niż własnych błędach,więc i różne wpisy.Co do tragedii no to już było.Najlepiej wiedzą ci co nie przeżyli,jak faktycznie było,reszta to gdybanie.Dla mnie interesujące bardziej jest powiedzmy ubezpieczenie,sprowadzenie zwłok czy kondolencje.To jest teraz problem po tragedii.A czy tak czy inaczej się stało,no to na to nikt wpływu nie ma.Jeden Alla(ch) wie co kogo spotka i co ma zapisane u niego.Trochę dołujące sa te dyskusje na temat wieku.To nie ma zasady,każdy ma taki wiek jak na to zasługuje.Czasami dwudziestolatek może być mentalnym staruszkiem.O zdrowiu szkoda gadać.A że poprzednikowi nieopatrznie się "wypsnęło" takie lub inne mniej lub bardziej udane stwierdzenie,to nie powód do atakowania.Czasami się trafi jakiś błąd czy niefortunne sformułowanie.Po drugie powinno akurat się pisać i dyskutować o tym jak takich nieszczęść uniknąć.No i tu są takie opinie.Poza tym nic takiego się nie stało co odbiegało by od normy.Rodzine należy złożyć wyrazy współczucia,ale znowu nikt z wieńcem czy zniczem pędził nie będzie.To forum i tylko forum,wymiana poglądów,racji a nie umoralnianie.Co najwyżej można sę z tym zgodzić lub nie i dać temu wyraz,a nie zapędzać do narożnika za odmienne poglądy.Kogokolwiek. Wyrazy wsółczucia dla przeżywających nieszczęście!
    • amiranda76 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 27.10.10, 19:55
      Byliśmy z tym małżeństwem w tym samym hotelu- Iberotel Lamaya z Itaką. Pojechali zobaczyć złówie olbrzymie w Abu Dabab. My nie byliśmy na tej wycieczce. W tamten czwartek zaczeło silnie wiać. Nawe snurkowanie w zatoce Lamaya było dosyć trudne. Z relacji świadków wynika,że tylko mężczyzna snurkował i nie miał najprawdopodobniej kapoka. Zaznaczam że to tylko relacje innych osób, które były na tej wycieczce. Wyrazy wspólczucia dla rodziny.
      • pc_maniac Re: Utonęli nurkując w Egipcie 28.10.10, 22:27
        > W tamten czwartek zaczeło silnie wiać. Nawe snurkowanie w zatoce Lamaya było dosyć
        >trudne.
        > Z relacji świadków wynika,że tylko mężczyzna snurkował i nie miał najpra
        > wdopodobniej kapoka. Zaznaczam że to tylko relacje innych osób, które były na t
        > ej wycieczce

        Ale czegoś tu nie rozumiem - jeśli tylko mężczyzna snoorkował,, to jak mogła się utopić również żona?
        Po drugie sama napisałaś, że w zatoce wiało i trudno było snoorkować. Więc na otwartym morzu tym bardziej warunki były cięższe.
        Czyli wyszło niestety na moje, że rozsądek tutaj nieco zawiódł. Ja dość dobrze pływam. Na basenie potrafię przepłynąć nawet 2 km, ale przy wietrznej pogodzie z większą falą jednak ze snoorkowania zrezygnowałem i nie żal mi było straconych pieniędzy. Bo na siłę snoorkować nie zamierzam.

        Oczywiście współczuję rodzinie. Jednak dla mnie najważniejsze jest by ci co dopiero tam jadą pamiętali o zasadzie zdrowego rozsądku i nie stawiali wydanych na wycieczkę pieniędzy ponad własne bezpieczeństwo.
      • taki_jeden001 Re: Utonęli nurkując w Egipcie 28.10.10, 23:04
        > Z relacji świadków wynika,że tylko mężczyzna snurkował i nie miał najpra
        > wdopodobniej kapoka.

        Pozwolę sobie zacytować jedną wypowiedź z grupy dyskusyjnej z rozmowy poświęconej temu wypadkowi:

        "Myślę, że żeby zginąć razem pod wodą to trzeba się bardzo, bardzo, bardzo
        kochać... "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja