Esencja perfumu z Egiptu - czego to podróbka

06.11.10, 13:22
Witajcie, własnie wróciłem z Egiptu i raz miałem (nie)przyjemność odwiedzić ich perfumerie z esencjami perfuum.
Pan pokazał mi zapach męski który bardzo mi sie spodobał, lecz niestety nie zapytałem czego to odpowiednik.
Woda miała kolor niebieski. Może ktoś z Was kojarzy takie meskie perfumy?
Będę wdzięczny za pomoc
Pozdrawiam
Marcin
    • mwisiorek Re: Esencja perfumu z Egiptu - czego to podróbka 06.11.10, 13:28
      Przypomniałem sobie jeszcze że Pan ktory sprzedawal te perfumy nazywal je afrodyzjakiem i mowil cos o viagrze...
      • o.kalamata Kontrol, temu kontrolu lub kontrolowi 06.11.10, 13:40
        Perfumu, powiadasz, temu perfumowi:) Co za szczescie, ze nie piszesz
        swoich wrazen z podrozy.
        • egiptosek Re: Kontrol, temu kontrolu lub kontrolowi 06.11.10, 16:10

        • tm647 Odradzam kupowanie. 07.11.10, 21:36
          Jedno wielkie oszustwo. Co innego jest na prezentacji a co innego się póżniej kupuje. Jakąś słabiznę w której więcej wody niż prawdziwych perfum.
    • kkjp Re: Esencja perfumu z Egiptu - czego to podróbka 08.11.10, 20:04
      Witam!
      Czy chodzi o męski zapach "HAREM"? Jeśli to ten to rzeczywiście pachnie zniewalająco, ale nie wiem "czego to podróbka". Faktycznie w perfumerii w Kairze (tam gdzie ciągną turystów) nie warto kupować. Co innego wąchaliśmy, co innego kupiliśmy. A "Harem" kupiony w sklepiku hotelowym jest intensywny i baaardzo trwały, nie ma porównania z "oryginałami" z perfumerii. Pozdrawiam
      www.afn.pl
    • dariusznow Re: Esencja perfumu z Egiptu - czego to podróbka 09.11.10, 16:01
      "Woda miała kolor niebieski. Może ktoś z Was kojarzy takie meskie perfumy?"

      jak nic jagodzianka na kościach :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja