W CH (Carrefour) Głębocka jest coś na kształt

17.04.04, 20:54
Dnia Egipskiego. Kto chce - niech się przejedzie w niedzielę i zobaczy. Nie
wiem, kto to organizuje, ani kto sponsoruje. Całe Centrum, a spore jest,
obstawione styropianowymi kopiami rzeźb Horusa, sarkofagów i czego tam
jeszcze. Jakość tego - taka sobie, ale jak na coś, co ma przetrwać dni parę i
iść na wysypsko śmieci - to są to całkiem wierne kopie. Błędów historycznych
chyba mniej, niż miesiąc temu, gdy jakieś pożal się Boże Towarzystwo
Miłośników Oręża prezentowało harmaty z czasów napoleońskich - wtedy
opierając się na tym, co tam stało w opisach można było oblać maturę z
historii bez problemów...
Jest też trochę niezłych fotografii, i to nie takich, jakie zazwyczaj
prezentują biura podóży - Siwa, pustynia, rozlewiska Nilu w Delcie - niewielu
turystów jeździ oglądać te miejsca.
    • corrina_f1 Re: W CH (Carrefour) Głębocka jest coś na kształt 17.04.04, 21:02
      Chyba dawno nie byłeś w Carrefourze ;)
      Ta sama "wystawa" (torszkę kiczowata moim zdaniem) była przez prawie rok na
      Jerozolimskich w Reducie jako stała ekspozycja.
      Najefektowniejszym eksponatem była jakaś mumia z muzeum archeo w Krakowie,
      niestety już nie pamiętam, czyja. Ale zaraz po powrocie z Egiptu, kiedy ją
      widziałam, jakoś nie zrobiła na mnie większego wrażenia ;)

      pzdr
      Kasia
      • chaladia zaiste... 17.04.04, 21:24
        W Al. Jerozolimskich nie bywam, mieszkam w Nieporęcie. Trochę mi nie po drodze,
        Na dobrą sprawę w Centrach Handlowych i Supermarketach bywam z konieczności i w
        dzikim pośpiechu, by opuścić te świątynie Konsumpcji. Ale, niestety, czasami
        bywać trzeba...
        Dla kogoś, kto był w Egipcie, i to nie tylko w Hurghadzie, ta ekspozycja
        istotnie może być infantylna. Ale do centrów handlowych tego rodzaju chodzą
        ludzie, który ani do Egiptu nie pojadą, ani do muzeum nie pójdą - dlatego może
        to i dobrze, że serwuje się im "uproszczoną" dawkę egiptologii w miejscu, do
        którego przyjdą z własnej woli.
        • corrina_f1 Re: zaiste... 17.04.04, 21:52
          Wpadnij kiedyś do nas na działkę na sheeshę, to kawałeczek za Nieporętem :)
          A carrefoura na głebockiej odwiedzamy na ogół w drodze na działkę w celu zakupu
          mięska na grilla ;)
          • chaladia Re: zaiste... 17.04.04, 23:44
            A w którą stronę za Nieporętem?
            • Gość: corrina_f1 Re: zaiste... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 00:05
              Jeszcze kawałek za Białobrzegami. Mniej więcej przy tym nowym hotelu nad
              Zegrzem, którego jeszcze nawet nie widziałam :)

              pzdr
              K.
              • chaladia Re: zaiste... 18.04.04, 16:09
                A może tak do Waldka na pierogi?
                Waldek to cała historia, też bliskowschodnia. Szefował w kuchniach poslich
                budów w Turcji - gada po turecku, ma ciekawe wspomnienia, a przy tym robi
                najlepsze pierogi w Warszawie i okolicy, do tego za zupełnie rozsądne
                pieniądze - 1 zł/szt.
                Jak by z nim pgadać, to może by jakieś bliskowschodnie albo lewantyńskie dania
                zorganizował...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja