Gość: iza
IP: 81.6.129.*
18.04.04, 22:35
Kto jeszcze nie był powinien wiedzieć , że na wycieczkach fakultatywnych
ciągnie się z wami egipski wideofilmowiec. Praktycznie na każdej - efekt
jakiejś umowy z biurami które to organizują. Byłem na 4-ech i na każdej był
facet z\ kamerką , a tez przy każdej mijanej wycieczce niezbędnym dodatkiem
też był takowy. Przestrzegam - nie wydawajcie pieniędzy (ok 20$) na kasetę.
Praktycznie wszystkie ich kamery jakie widziałem to Panasonic M10 - dobra
kamera tyle , że jakies 10 lat temu.Mimo , że mieliśmy swoją kamere
skusiliśmy sie na kasetę z jednej z wycieczek. Niestety nie było jak obejrzeć
zawartości. Efekt? No film jest , różowo zielone mydło na ekranie , poza
kolorami i tak niewiele widać bo obraz nieostry. Ujęcia doskonałe - mój 10
letni syn mógłby przy tym co zobaczyłem pretendowac do oscara za zdjęcia :)
A poważnie, jesli macie jakąś kasetę nakręcaną 10-15 lat temu to obejrzyjcie
ją sobie przed wyjazdem , będziecie wiedzieć czego się spodziewać i
zaoszczędzicie pare dolców. Film w skali od 0 do 10 - ZERO!