Gość: iza
IP: *.lokietek.wolbrom.pl / *.lokietek.wolbrom.pl
22.04.04, 16:34
właśnie dowiedziałam się,że wylatuję o godzinie 19 wieczorem tego dnia w
którym rozpoczynam wczasy i zamiast leżeć na plaży ja będę leżeć na kanapie w
domu i czekać aż nadejdzie pora wylotu prawie nocnego,czy to jest naprawdę
normalne,że praktycznie jeden dzień jestem do tyłu,a powrót też mam o 15 więc
ostatni dzień też mam do tyłu, razem prawie dwa dni i perspektywa przyjazdu
do hotelu koło 2 w nocy,podczas gdy w tym czasie powinnam smacznie spać po
dniu spędzonym na plaży,na dodatek nic nie można zrobić bo umowy właśnie
takie numery przewidują,można jedynie dla zasady napisać o tym,teraz już
wiem,że nie warto patrzeć na renomę biura,bo tych renom w Polsce się nie
uznaje i wiedzieć ,że obojętne z kim się poleci i tak cię z czymś zrobią na
szaro.