Lasty górą a firsty kaput !

30.01.11, 11:05
Zawsze wam pisałem , że lasty to pewnosc i bezpieczeństwo a firsty to sami widzicie co sie dzieje
A nie chcieliście wierzyć to teraz macie - ambitni ida w paszcze lwa - bo islamisci i zwykli złodzieje na wolnosci a złotych kurek w Sharmie czy Marsa albo Hurghadzie bez liku .

A bankomaty to nie wiadomo czy będą działały czyli trzeba dolarki przy siedzeniu a Arab juz łypie zlowrogim wzrokiem choc niby usmiecha sie dobrotliwie podajac piwo i biorąc dolca napiwku .... ale mysli sobie przecie kurka ma nie tylko jednego dolara przy sobie .. a po co kurce dolara - jakos ambasada ich wyciągnie
    • agnieszsz Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 12:58
      Nie wiem, czy mnie pamiętasz. Radziłam się w sprawie Grecji, Egiptu, myślałam też o Jordanii. Ale babska intuicja mi podpowiedziała: Grecja. Wybrałam Zakynthos i Bogu dziękuję, że mnie nie skusiło na Afrykę. Pozdrawiam.
      • kasia_p45 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 15:03
        Ja latem tez na Krete lece... ale teraz chcialam maly Rejsik po Nilu zaliczyc :(
    • karuzela100 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 15:11
      Zgadzam się w 100 %
      Last i tylko last taniej to pewne i kasy nie stracisz a wybór hoteli zawsze spory...
      pozdrawiam karuzela100
    • brait123 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 15:41
      Głupoty piszesz!!!
      Tyle Ci powiem! Koleżanka wykupiła lasta do Egiptu niespełna tydzień przed wylotem dokładnie w niedzielę a wylot miała 27 stycznia. Więc Twoje wywody nijak się mają do rzeczywistości! Nigdy nie wiesz co się stanie.. Byli pewnie i tacy co wykupili wczasy dzień przed... Narazie jest tam ok, nic złego się nie dzieje wypoczywają, pławią się w słońcu... Hurghada bezpieczna.
      • aninianin Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 15:46
        Jesli ktos jest na tyle głupi,że tydzień temu , wiedząc na co sie zanosi wypuje lasta, to sam jest sobie wynien.
        Watpie, zeby wczoraj ktos wykupil.
        A MSZ wlasnie wydal komunikat odradzajacy wyjazdow wszedzie do Egiptu, wiec jest po ptakach.
        Widac ze jestes z biura podrozy.

        • dzioucha_z_lasu Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 15:49
          Bo kuźwa każdy ma w domu szklaną kulę i sobie przewiduje! 2 - 3 tygodnie przed tą całą imprezą ludzie wykupowali lasty. Mieli sobie z fusów wywróżyć? Jak ty jesteś taki sprytny i przewidujący, to może w totka zacznij grać.
          • janan2 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 16:11
            Deosiowi nie tylko totek się marzy.Zaciera ręce z uciechy.Tego nikt nie mógł przewidzieć.że to tak szybko i grożnie będzie wyglądało.No i rozszerza się.Przepadła rezewacja u mnie.Trzeba szukać alternatywnego i spokojniejszego miejsca wypoczynku.To było nie do przewidzenia.Sądziłemże powrzeszczą,pomanifestują,władze wybędą jak w Tunezji i się uspokoi.

            Niniejszym mianuję Deo naczelnym wróżem i Pytią jednocześnie.Niech się cieszy z cudzych rozterek.Qżwa!
        • brait123 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 16:45
          aninianin gratuluje wiedzy i dedukcji nie wiem jak to wyliczyłeś, być moze tylko w sobie wiadomy sposób, że tydzień przed wylotem 27 stycznia był 25 stycznia :D Dobre, ciekawe jaką szkołe kończyłeś :D
          Otóż mózgu tego forum "Rewolucja w Egipcie" rozpoczeła się 25 stycznia... wcześniej raczej nikt nie wiedział co się stanie i jak to będzie... Pisząc dzień przed wylotem chodziło mi o wylot właśnie 25 stycznia, czy to naprawdę tak ciężko ogarnąć? No ale tak to jest jak się w szkole śpi, wypowiada na tematy o których niewiele się wie, a najlepiej jak się przypisuje komuś łatkę, tak poprostu widzimisie:) widać, że należysz do tych: wszędzie był, wszystko wie, wszystko widział a tak naprawdę jak się zagłebić to g.... widział i g..... wie!

          A i najlepiej cieszyć się z nieszczęścia innych... to też typowe
          Tyle ci powiem mądralo i wróżbito... trochę logiki i potrzeby myślenia a człowiek się gubi!
    • colin1974 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 17:22
      Ale błysnołeś .......
      • li1210 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 17:53
        Mówili w radio,że w hotelach jest mało żywności i można trafić na cwaniaczków ,którzy wykorzystują sytuację i próbują rabować .Nie jest to fajne.A co myślicie o innych kierunkach gdzie można ponurkować ?.W Marsa też chyba będzie kicha .Planowałam tam ferie w lutym-ale pewnie nic z tego nie będzie.Pozdrawiam
        • brait123 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 18:06
          Polecam Wyspy Kanaryjskie!
          Można znaleźć ciekawe promocje. Np. Gran Canaria i plaża w Playa de Amadores:)
          Tam możesz poczuć sie jak w raju.
          • colin1974 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 18:11
            Ja również polece GC byłem w styczniu temperatury ok 25 stopni i też można ponurkować ale raf koralowych brak.Są za to rybki picasso te co w Egipcie i rybki bananowe.
          • li1210 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 18:27
            Gran Canaria byłam 2 razy ,ciągłe zmiany podody deszcz -słońce.Jestem wrażliwa na takie zmiany.Tydzień byłam na tabletkach.Już lepiej na Teneryfie.Mnie zresztą nie zbyt interesuje Europa.Już bardziej myślę o Kubie-jeżeli tam się coś nie wydaży...?Tylko lot długi -muszę dokładnie sprawdzić.Pozdrawiam.
            • colin1974 Re: Lasty górą a firsty kaput ! 30.01.11, 20:56
              To fakt my mieliśmy szczęście z pogodą ale Ci co byli po nas już nie tak bardzo
    • grodek75 [...] 30.01.11, 18:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 20:50
        No ładnie to brzmi ale nigdy nie wiadomo co będzie w takiej Grecji , która trochę protestów ma za soba a i Hiszpanie cos cienko przędą .. zobaczymy . Poki co lekki pat - ministerstwo nie moze zakazać wyjazdów do Egiptu ale odżegnuje sie od nich zrzucajac wszelakie koszty na biura .. Te wstrzymuja wyjazdy ale pieniędzy za bardzo nie chca płacic zrzucając na Ministerstwo -ci co pojechali to róznie może być w HRG brakuje benzyny a kto wie czy zywnosci niedługo tez - w Sharmie to sie pozywisz palma albo kaktusem ale niewątpliwie first był tani

        Ja tam wszędzie juz byłem u tych dzikich narodów i u ich dyktatorów teraz gdzies blisko albo został mi jeszcze jeden dyktator czyli Łukaszenka bo trzeba sie spieszyć bo go tez obalą
        • irhana Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:00
          Ciekawe kiedy odblokuja Egipt bo jakoś tak nabrałam ochoty na tydzień w Sharm i licze na bardzo tanie lasty :)))
          • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:13
            poproś Mubaraka , żeby ci wysłał prywatny samolot bo ponoc on gdzieś przebywa w swojej zimowej rezydencji w Sharmie - może ciebie zaprosi ????

            Ryzyko takie , że jak ciebie znajda przy nim to możesz trafis na stos albo na karmę dla sharków ...

            Módl sie do naszego Boga a troche i do Allaha , że odbyłas podróż po Egipcie troche wcześniej !
            • irhana Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:20
              Wychodzę z założenia , że to ten sam Bóg więc sprawę modlitwy mam ułatwioną.
              Mubarak od lat wszystkich zaprasza, przecież to on tak mocno rozwinął ten biznes, ale jakoś samolotów po gosci wysyłac nie chce więc trzeba czekać kiedy odblokują wyloty.
              • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:46
                No tak mówią , że to ten sam ale czy ja wiem czy ten w Galabiji to ten sam co nasz brodacz z wielotysiącletnią brodą - gdzies go tam widziałem w jakims kościele choc ponoc Boga sie nie maluje

                Niestety po mnie te dyktatory też nie chciały wysłac prywatnego samolotu i musiałem leciec do nich samemu - Tunezja Libia Maroko Egipt Jordania

                Cała nadzieja w tym Lukaszence ale nie wiem czy dotrwa do lata

                Uwaga ponoc Włosi a fakt jest ich w Sharmie dużo nie mogą wydostać się z Sharmu samolotem bo cos tam coś - Air Egipt ponoć nie lata .

        • grodek75 Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:40
          deoand napisał:
          No ładnie to brzmi ale nigdy nie wiadomo co będzie w takiej Grecji , która trochę protestów ma za soba a i Hiszpanie cos cienko przędą .. zobaczymy ...


          No kolego, jeżeli Ty nie widzisz "subtelnej" różnicy pomiędzy demokratycznymi Grecją i Hiszpanią, a Egiptem w którym od 30 lat władzę sprawuje dyktator to chyba dalsza dyskusja mija się z celem.
          • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 21:56
            No kolego, jeżeli Ty nie widzisz "subtelnej" różnicy pomiędzy demokratycznymi G
            > recją i Hiszpanią, a Egiptem w którym od 30 lat władzę sprawuje dyktator to chy
            > ba dalsza dyskusja mija się z celem.

            W trakcie demonstracji tłumów nie ma żadnej różnicy między tym co ty nazywasz demokratyczna demonstracją a nie - wystarczy iskra i wszystko jedno czy zginiesz od demokratycznej policji czy nie .

            W Usa w Nowym orleanie demokratyczna Gwardia Narodowa odstrzeliła z 50 ludzi i zapanował spokój - tu widać jeszcze mało

            Kraje arabskie muszą być rządzone autorytarnie jeśli ma byc spokój bo jak demokracja rządzi to jak czytasz o Iraku co chwila ktos tam ginie .

            A ze stary dyktator juz sie przejadł to normalne - trzeba nowego a o tym , że Egipt to brud smród i ubóstwo to pisałem od dawna wywołując spasmy egiptomaniaków czy egiptomaniaczek -
            a gdzie oni teraz są ????
            • grodek75 Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 22:17
              deoand napisał:
              W trakcie demonstracji tłumów nie ma żadnej różnicy między tym co ty nazywasz demokratyczna demonstracją a nie - wystarczy iskra i wszystko jedno czy zginiesz od demokratycznej policji czy nie.


              Nikt normalny nie pcha się w demonstrację, niezależnie od faktu czy odbywa się ona w kraju demokratycznym czy też nie. W takiej Grecji w Atenach odbywały się manifestacje, a na wyspach nie działo się kompletnie nic. Poza tym w Grecji to były typowe protesty przeciwko reformie ekonomicznej, a w Egipcie czy Tunezji mamy do czynienia z regularną rewolucją i próbą zmiany wladzy. To taka subtelna, ale jednak różnica.

              W Usa w Nowym orleanie demokratyczna Gwardia Narodowa odstrzeliła z 50 ludzi i
              zapanował spokój - tu widać jeszcze mało


              Nie wiem jakie masz doświadczenia z USA, bo ja dość bogate (chcesz to kliknij w link w mojej stopce, to tylko fragment, a w tym roku w wakacje będę kontynuował podróże po USA).
              W Nowym Orleanie mieliśmy do czynienia z żywiołem i katastrofą.
              Normalni ludzie uciekli pod ochronę władz, które na ile mogły ją zapewniały. "Odstrzelonych" zostało 50 osób, które rabowały, dokonywały napadów i grasowały z bronią w ręku. Widzisz różnicę? To zachowanie Gwardii Narodowej było właśnie prawidłową obroną bogu ducha winnych obywateli. Zapewniam Cię, że w USA wbrew obiegowym opiniom żaden policjant nie zastrzeli Cię ot tak sobie. Jest tylko jedno ale, my przyzwyczailiśmy się do dyskusji z Policją, tego że Policjant bardziej się boi przestępcy niż odwrotnie, etc. W USA gdy Policjant coś do Ciebie mówi to masz go słuchać. Jeżeli nie miał racji możesz go zaskarżyć. Ale jeżeli fikasz to sam jesteś sobie winien jeżeli coś Ci się stanie. To się nazywa szacunek dla wladzy.

              Kraje arabskie muszą być rządzone autorytarnie jeśli ma byc spokój bo jak demokracja rządzi to jak czytasz o Iraku co chwila ktos tam ginie.

              W 100% zgoda.

              A ze stary dyktator juz sie przejadł to normalne - trzeba nowego a o tym , że Egipt to brud smród i ubóstwo to pisałem od dawna wywołując spasmy egiptomaniaków czy egiptomaniaczek - a gdzie oni teraz są ????

              Z tym również nie polemizuję. Przyznaję, że nie byłem w Egipcie i się nie wybieram.
              Takie klimaty mi nie odpowiadają.
              Ale również "w czambuł" nie potępiam tych, którzy tam jeżdżą.
              Ja lubię inne klimaty, nie cierpię syfu, smrodu, nachalności miejscowych i siedzenia jak małpa w hotelu w otoczeniu strażników z karabinami, ale nie zamierzam obrażać tych, którym to się podoba.
              • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 23:11
                W Egipcie przecie też zaczęlo sie od postulatów ekonomicznych czyli biedy a tę biedę utożsamiał stary dyktator Mubarak - tłum zawsze trzeba czyms poszczuc aby ruszył - znamy to dobrze z Polski a przynajmniej ja znam jak chocby nijaki Rulewski co to nawet milicjant go nie dotknal a wrzeszczał jak zażynana kura że go pobili ... poszło w cała Polskę i cała Polska wstała i Rulewski odpłacił sie tym co to za niego strajkowali , że jak doszedł do żłoba to wszystkich wyrzucił ana zbitą buzię !!! Doczekali się .

                Nie wiadomo czy w Egipcie chodzi tylko o zmiane jednego dyktatora na drugiego czy o zmiane systemu zarówno władzy jak i systemu religijnego ?

                USA nie znam wogóle - nie byłem ... ale wszystko jedno kto i z jakich pobudek grabi .. w Aleksandrii tez grabia i ludzie sie organizują i pewno maja dośc rewolucjonistów .

                Ja też nikogo nie potępiam jak sobie gdzieś tam jedzie ale zaznaczam smieje się z tych co to udaja wszechnowoczesnych taszcząc dziecko malutkie na antypody .

                A jak zachoruje ...???

                a gdzie podziały się te matki z dziećmi co to pweno teraz modla się aby wyjechać z Sharmu - wcale im nie zazdroszcze i też bym im pomógł jakbym akurat był ale nie napisałbym nigdy , że są mądre
                • janan2 Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 23:20
                  Daj sobie na wstrzymanie.Z kometarzami trzeba trochę odczekać.Zbyt szybko wszystko.Egipt zbyt duży i ważny w regionie,aby można coś takiego zlekceważyć przez nie tylko ościenne kraje.Oparty na armii i to ona podyktuje co dalej.Póki co już pisałem na innym wątku.Trzeba czekać jak kiedyś przed sklepem z kartką.CHWILOWO ZAMKNIETE.
                  • deoand Re: Ale ty durny jesteś... 30.01.11, 23:34
                    Jak się coś dzieje to nie wystarczy wycinać jak to czyni giwi tylko chocby starać się odpowiedzieć na pytania ,które zadałem

                    rzeczowo - nikt nie jest w stanie przewidzieć czy w Mubarak padnie - pewno tak czy nowe rządy będą rzadami wojskowych czy nie
                    czy nowy rząd będzie jeszcze bardziej proamerykański niz obecny i tzw demokratyczny
                    czy kobietom dzadza prawa do chodzenia w mini po Minji i z gołymi cyckami niemal
                    czy nie dojdzie do zniszczenia ilus tam hoteli bo to przeciez obcy kapitał czy wręcz odwrotnie

                    Czy obalenie Mubaraka zakonczy wszystko czy nie .

                    ano i jak bedzie - a Kadafi padnie .

                    Zresztą piszą , ze ludzie maja powoli dośc rewolucjonistów i zamiast na plac lecą do domów aby isc nie okradli - może to koniec boju ????
                    • oczkoproroka7 Re: Ale ty durny jesteś... 31.01.11, 01:26
                      nikt jeszcze niema pojęcia co będzie . USA i Europa zachodnia głowi się jaka opcja będzie najkorzystniejsza. Hosni Mubarak to jednak gwarancja stabiloności .
    • ann-as Re: Lasty górą a firsty kaput ! 31.01.11, 23:37
      Też lubię last minute. W zeszłym roku wykupowałam, w tym będziemy lecieć w lipcu na firsta najprawdopodobniej na Wyspy Kanaryjskie. Mam już serdecznie dość pogody jaka panuje u nas w kraju, niech ktoś wreszcie zabierze ten śnieg!
      • agnieszsz Re: Lasty górą a firsty kaput ! 04.02.11, 15:11
        Wszystko wskazuje na to , że śnieg wkrótce sam się zabierze. Ale śnieg ma swoje zalety - pięknie wygląda przyroda i tak jakby mniej brudno.
      • mlarka Re: Lasty górą a firsty kaput ! 23.02.11, 13:40
        Ludzie bardzo lubią uogólniać... moim zdaniem nie można wszystkich "wrzucać do jednego wora". Znam ludzi, którzy nie jeżdżą w ogóle na last minute, zawsze na first i odwrotnie. Ja lubię i na to i na to, wszystko zależy od fajnej oferty!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja