Krwiodawstwo w Egipcie, Sudanie...

25.04.04, 10:09
Mam takie pytanie do tych, co się znają. W Polsce osoby, które choćby tylko
były w Sudanie lub Egipcie, nie mogą oddawać krwi z powodu zagrożenia
malarią. Ci, co kiedykolwiek malarię "zaliczyli" (a ja mam za sobą kilka
ataków) są z krwiodawstwa wyłączeni. Wobec narastającego ruchu turystycznego
zdecydowanie ogranicza to liczbę potencjalnych krwiodawców, a oficjalna
propaganda trąbi, że "krwi brakuje".
Mam w związku z tym pytanie - jak to jest w Egipcie (no i Sudanie, choć tam
nic nie funkcjonuje z innych przyczyn) - przecież tam trudno o kogokolwiek
nie zarażonego malarią, że o bilharcjozie nie wspomnę...
    • beduinka Re: Krwiodawstwo w Egipcie, Sudanie... 25.04.04, 12:09
      chaladia napisał:

      > Mam takie pytanie do tych, co się znają. W Polsce osoby, które choćby tylko
      > były w Sudanie lub Egipcie, nie mogą oddawać krwi z powodu zagrożenia
      > malarią.

      ja oddawałam krew kilkukrotnie na uniwersyteckich "wampiriadach" i to po
      wizytach w Egipcie...
      • chaladia Re: Krwiodawstwo w Egipcie, Sudanie... 25.04.04, 19:37
        I nie kazali Ci podpisać oświadczenia, że nie jesteś po WZW, żółtaczce, malarii
        i że nie byłaś w krajach malarycznych przez ostatnie 5 lat?
        Ciekawe, mnie tak potraktowali na Saskiej Kępie, gdy chciałem oddać krew "dla
        przyjaciela", który potrzebował jej bardzo wiele do operacji.
        • egiptolog Re: Krwiodawstwo w Egipcie, Sudanie... 25.04.04, 19:39
          Chaladia często tak robią ja kiedyś oddawałem krew często ale odkąd weszły oświadczenia na temat wykonywanego zawodu i krajów odwiedzonych musiałem zrezygnować.
          Pozdro
        • beduinka Re: Krwiodawstwo w Egipcie, Sudanie... 25.04.04, 23:10
          nic nie kazali podpisywać... a przynajmniej nie pamiętam...
Pełna wersja