Filmowanie-pomozcie!!!

IP: *.Astral.Lodz.PL 15.05.04, 11:23
Witam,
W wakacje bede sie wybieral za granice i byc moze bedzie to Egipt. lece na 2
tygodnie. Za granica bylem juz kilka razy, ale bez kamery. Kamere zakupilem
nie dawno i pierwszy raz pojade za granice na wakacje i bede mogl filmowac :)
Mam jednak maly problem: Ile mam za soba zabrac kaset??? Mam kamerke MiniDV i
dobra kaseta ktora w systemie LP moze nagrywac 90 minut kosztuje okolo 34zl.
Ja mam zamiar duzo krecic i tak myslalem zeby zakupic 15 kaset. To by wtedy
wyszlo 1350 minut filmu czyli 22,5 godziny :) A kosztowalo by to mnie nie
malo bo 510zl. Poradzcie mi cos, ile wy zabieracie ze soba kaset? Czy na 2
tygodnie wystarczy 15 kaset? Czy dam rade tyle nakrecic? Oprocz tego musze
zakupic tez nowy akumulator bo ten co daja w standarcie nie wystarcza na
dlugo. A nowy akumulator, dobry akumulator to wydatek nie mniej niz 500zl a
nawet duzo wiecej. Tak wiec z moich wyliczen wychodzi ze za nim wyjade bede
musial na sama kamere wydac ponad 1000zl. Na czym zaoszczedzic?? Tylko nie
mowcie zebym kupowal tansze kasety bo juz raz taka kupilem i byla zepsuta
wiec teraz kupuje tylko drozsze i tylko dobrych firm. A akumulator musze
kupic no bo ten co mam to sie w 2-3 godziny rozladuje :( Doradzcie mi ile
kaset i co mam filmowac.
Pozdrawiam i z gory dzieki :)
    • Gość: Deo Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: 81.219.167.* 15.05.04, 14:13
      Jak sie ma droga kamerę to ma sie drogie kasety i za wszystko trzeba płacic .
      Ja tam mam stara Sony z 12x zoom i używam kaset np,sony z LP 180 min.
      Ale to juz kwestia twojego wyboru.
      Co do samego filmowania to akurat ja nagrałem ok 10 no nich bedzie 11 godzin
      filmu i to uwazam ,ze za dużo - bo bylo duzo powtórzeń . Filmowałem Hurghade
      oraz objazd Egiptu przez 7 dni. Generalnie ja chodze cały czas z Kamerą i do
      tego jeszcze zwylke filmuje w autokarze / przez okno lub szybę przednia /.
      Filmuje sie przeciez ciekawe obiekty i jakies sytuacje a ile bedziesz marnowal
      tasmy aby pokazac te sama plaże przez 7 dni.
      W kazdym razie mnie wyszło góra 11 godzin .
      akumulatorek musisz miec taki aby starczyl na dzień filmowania bo nastepnie
      ładujesz go w hotelu /tyczy to objazdu egiptu .
      W Dolinie Królów niczego nie wolno filmować natomiast podobno juz za darmo sie
      filmuje w muzeum egipskim w Kairze - tak ktos napisał / w ub.r za kamerę kazali
      se płacić 100 funtów egipskich .
      Kamerą nie filmuj Arabów z bliska bo każą ci płacić bakszysz .
      tam gdzie nie można filmować a można wnieśc kamerę bo ci jej nie zabiora czyli
      wszędzie oprócz Doliny królów to włóz kamere do torby nastaw na najwieksze
      oddalenie i tak możesz filmowac by nie wzbudzić uwag straznikow .
      W wiekszości jednak wypadkow schowasz sie za filarem i juz filmujesz.
      Kasety oczywiście nie wiem czy do twojej kamery kupisz w egipcie tak jak i w
      Polsce tylko trzeba płacic .
      Pozdrawiam - miłej podróży i owocnego filmowania .
      Deo
      • pc_maniac Re: Filmowanie-pomozcie!!! 15.05.04, 21:29
        hm, nowicjuszem nie jestem, choć nawet nie mam własnej kamery ;o)
        Za to masę filmuję w pracy, a na wyjazdach wypożyczaną kamerą.

        Podpowiem Ci tak - problem nie leży w ilości kasej jakie ze sobą zabierzesz,
        lecz w ilości akumulatorów do kamery.
        Jeśli filmowanie na pobytówce nie sprawia problemów, bo zawsze mozesz wskoczyć
        do hotelu by w pokoju podładować akumulatory (no ale one również trochę czasu
        się ładują), to już na fakultetach nie będziesz miał takiej możliwości.

        Najlepszym sposobem jest byś jeszcze w Polsce popróbował na ile kamerowania (z
        przerwami na zmianę ujęć i włączanie i wyłączanie kamery) Ci wystarcza zestaw
        akumulatorów.
        Jeśli np. wybierasz się do Luksoru, to przydatne by było zabrać chociaż!! ze 3
        pełne (naładowane) zestawy akumulatorów. Bo co Ci przyjdzie z masy kaset gdy
        zabraknie prądu?!
        Z dobrych rad Wujka Sama polecam dogadanie się z przewodnikiem by pozwolił Ci
        na nagrywanie stojąc obok niego. Dzięki temu będziesz miał podkład lektora,
        który pozwoli Ci w przyszłości oglądać te nagrania i słuchać informacji jakie
        przekazywał Wam przewodnik.
        Kolejna sprawa o tzw. długie oraz statyczne ujęcia. Nie staraj się machać
        kamerą podobnie do śledzenia wzrokiem obiektów. Obraz na TV wymaga dość
        statycznych i długich ujęć, by cokolwiek zobaczyć, nawet jeśli przenosisz obraz
        na inny obiekt, to rób to zawsze w tempie ślimaka, nie musisz dostosowywać
        natychmiast ujęć do tego co mówi przewodnik. Poprostu szybkie ruchy kamerą
        rozpraszają oglądającego i guzik zobaczysz na ekranie TV.
        Lampa do oświetlania obiektów w amatroskich kamerach to jedna wielka pomyłka.
        Oswietlają obiekt punktowo, mają mały zasięg i wąską panoramę, a co
        najważniejsze zarzynają akumulatory. Lepiej już mieć nieco niedoświetlony
        obiekt niż obraz z jasnym kołem w otaczającej pomroczności.

        Jeśli będziesz miał jakieś pytania, chętnie odpowiem.
        • Gość: Basik Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 14:42
          Mam pytanie trochę z innej beczki. Która pora dnia jest najlepsza do robienia
          zdjęć/filmowania wnętrza świątyni luksorskiej? Chodzi mi o to, kiedy można
          uchwycić najwięcej szczegółów w dziennym świetle. Będę wdzięczna za odpowiedź.
          Pozdrawiam
          • imonate Re: Filmowanie-pomozcie!!! 17.05.04, 18:44
            Hm, najlepsza pora by zrobić przepiękne ujęcia świątyni luksorskiej to zmierzch
            i noc.
            Dzienne zdjęcia niewiele różnią się efektem od zdjęć z innych podobnych
            obiektów.

            Jeśli nie wierzysz, to zerknij pod tego linka:
            community.webshots.com/scripts/show.fcgi?t=slideshow&ID=114316555&key=NOrzrd&pos=0
    • Gość: cs Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: *.k241.webspeed.dk 16.05.04, 00:10
      A kto bedzie mial ochote ogladac 22 godziny filmu ?
      Mysle, ze 2-3 godziny wystarcza az nadto.
      • pc_maniac Re: Filmowanie-pomozcie!!! 16.05.04, 00:16
        No może 22 godziny to ciut dużo, ale im więcej materiału, tym ciekawsze można
        wybrać kawałki to montażu.

        Np. ze 100 zdjęć świetne są zaledwie 2, a dobrych 10-20.
        • Gość: deo Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: 81.219.167.* 16.05.04, 01:08
          Popieram pc w sprawie akumulatorów. Sam zapomniałem dodać , że ja miałem dwa
          duże akumulatory i jeden mały firmowy czyli tez jak pisze pc - trzy .
          Ja optuję za 10 godzinami bo 3 godz. to chyba troche za mało ale 22 godziny to
          chyba jednak za duzo.
          Oczywiście wszystko to tyczy sie filmikow amatorskich dla ciebie i rodziny ale
          jesli bedziesz chcial pokazac Egipt znajomym w pracy to nikt nie wytrzyma nawet
          i tych 3 godzin ogladania . Warto by bylo zrobic jakis skrót. W domu to zawsze
          można właczyc szybki podgląd i przejrzysz caly film zatrzymujac się w
          najbardziej interesujacych miejscach
          Deo
          • baba53 Re: Filmowanie-pomozcie!!! 16.05.04, 07:31
            czy masz zamiar być niewolnikiem kamery?Jedziesz przecież wypocząć a nie
            pracować całe dnie!Czy z kamerą też będziesz jadł?
            Trochę umiaru ! Wystarczą Ci 3 kasety i tak się napracujesz ze ręce będą Ciebie
            bolały i plecy/ramiona od noszenia wszelkiego asortymentu związanego z kamerą/
            Chyba że masz zamiar robić później z tego materiał dla jakiejś TV?
            To musisz bawić się do oporu.Ja przeszłam przez te historie już ponad 10 lat
            temu i uważam iż wypoczynek i luz to jest to,a kamera to obowiązek
            • Gość: deo Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: 81.219.167.* 16.05.04, 14:32
              Do Baby53.
              Zapewne masz racje ale My ? / ja / - urlopowi - filmowcy jesteśmy naprawdę
              niewolnikami kamery. Nie ma kamery nie ma urlopu . Z kamerą wszędzie - na
              plażę / moze trafi sie jakaś ładna babeczka ? / do stołówki /przeciez trzeba
              sfilmować wystrój egipskiej restauracji hotelowej i porównać z innymi - a jak
              wyglądaja toalety to co ?
              A każda wycieczka to kamera obowiązkowo na ramieniu a potem w ręku.
              I ręka boli i jeszcze jak .
              Czy to dobre czy złe - pewno złe- bo prawdę mówiąc potem to znowu nie tak
              często wraca się do oglądania nakręconych kaset .
              Ale tak to jest .. w końcu kamerę po pierwszych miesiącach fascynacji to używa
              sie głownie na urlopie .
              A swoja drogą ciekawi mnie ,że sie wyleczyłaś od tego nałogu - ja jeszcze a
              mija 6 lat , nie moge i filmuje każdy urlop .
              pozdrawiam deo
              • baba53 Re: Filmowanie-pomozcie!!! 16.05.04, 18:11
                trafiłeś w sedno sprawy deo !Oglądanie później tego co sie nakręciło cieszy do
                trzech razy:pierwsze spojrzenie co wyszło i co ewntualnie zgrać,drugi raz przy
                ewentualnym zgrywaniu i trzeci raz kiedy masz chęć pochawlić się rodzinie czy
                znajomym a potem to lezy na kasetach /u mnie małych i dużych/ i nie wracam juz
                od kilku lat.Kamera ta sama prosta Sony lecz baterie już kaput i trzeba by
                zakupić nowe lecz to znow wydatek klikuset złotowy/i tak już kupiłam kilka par
                baterii-kupuje parami bo lepiej mieć do "pracy " dwie pewne niż jedną i
                zasilacz.Teraz choruję na "cyfrę" gdyż jest prostsza w obsłudze i zgrywaniu na
                kompa/mam laptopa/a tym samym możliwości przesyłania dalej no i ręce mniej bola
                a miejsce w plecaku jest bardziej pojemne.pzdr.
                • Gość: deo Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: 81.219.167.* 16.05.04, 23:18
                  Do baby53
                  A moze wiesz gdzie do starej Sony dostac akumulatory ./moje jeszcze się
                  trzymaja ale już są stare /?
                  Nowe akumulatory do mojej Sony akurat nie pasują.
                  Najbardziej mnie interesują informacje odnośnie Łódzi -Warszawy -czasem
                  jeżdzę - ale każda porada będzie cenna.
                  Pzdr Deo
    • Gość: ziggy Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: *.dyn.optonline.net 16.05.04, 21:03
      kaset nie 15,a 6-7[tez kupowalem po30zet az znalazlem sklep\hurtownie i kupilem
      zlote panasonic-super po22zl.]Mialem te same dylematy.






      Masz jeszcze troche czasu,wiec filmuj teraz dla treningu i sam zobaczysz jak to
      wyglada w praktyce.Ja na 3tygodnie mialem 6kaset[wlasciwie 5 bo jedna mam
      zawsze na "czarna godzine" i ona wrocila nieuzywana]i starczylo.Nie musialem
      oszczedzac.Pomogl wczesniejszy trening w Polsce,bo wszystkiego i nie da sie
      sfilmowac i nie da sie ogladac[zwlaszcza to drugie moze byc uciazliwe,a tasma
      wszystko przyjmie]Natomiast na akumulator wez poprawke sloneczna-potrafi zjesc
      nawet polowe energii[przezylem to filmujac Luksor]Najpierw kup akumulator,ocen
      stan finansow i nastepnie kup kasety,a bedzie ok.KAIR,LUKSOR,SAFARI,RAFY,NOCNE
      ZYCIE-5kaset+1 zapas.W Egipcie format DV jest malo znany,a kasety bardzo
      drogie.Uwazaj tez na piasek,zwlaszcza na safari.Pozdrawiam.






    • Gość: Daro Re: Filmowanie-pomozcie!!! IP: *.chello.pl 21.05.04, 00:20
      Chyba naprawdę 22 godziny to troszkę dużo. Wszystko zależy od tego czy będziesz
      coś montował, czy tylko oglądał ciurkiem to co nagrałeś. Z doświadczenia wiem,
      że rodzina i znajomi po nawet dwóch godzinach mają dość. Ja oglądając
      swoje "produkcje" z wyjazdów również. Przyznam szczerze, że w ubiegłym roku
      urolp miałem mocno intensywny ( polskie i czeskie góry, Praga, jeziora, bynkry,
      morze, Kopenhaga) a wystarczyło mi 2x90 minut. Nie mam po prostu czasu na
      montowanie materiału więc staram się od razu kręcić tochę mniej dłużyzn. Hotel,
      plaża, parasol, ulica. Pomyśl ile minut każdego z tych ujęć może być
      interesujące dla oglądającego. No chyba że ktoś lubi brazylijskie czy
      wenezuelskie seriale :)I jeszcze jedno. Film po powrocie ogląda się z
      przyjemnością, ale zapewniam, że jest to przyjemność jest mniejsza niż
      przeżywanie wszystkiego na miejscu. Głupio potem pamiętać głównie poszukiwania
      dobrego ujęcia, wyprzedzanie grupy, troskę o stan baterii itp. Filmuj więc tyle
      ile wyda się Tobie interesujące. Poza tym zanim znajdziesz "złoty środek"-
      lepiej żebyś zabrał za dużo kaset niż miałoby ich zabraknąć w ciekawym momencie
      ostatniego dnia pobytu.
Pełna wersja