Dodaj do ulubionych

Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke.

10.08.11, 01:04
Czesc wszystkim, niedlugo bede podrozowal na takiej trasie, na wlasna reke.Jak wyglada sprawa pociagow, autobusow.W jaich godzinach turysci moga podrozowac np. z Kairu do Luxoru?
Czy jest to wczesnie rano, czy moze poznym wieczorem.Wsiadajac do pociagu w Kairze jak dlugo mniej wiecej trzeba liczyc na podroz do Luksoru?Ile orientacyjnie kosztuja bilety.Jak wyglada sprawa bezpieczenstwa zwiazana z podroza pociagiem lub autokarem?
Robie zdjecia wiec interesuje mnie jak dostac sie pod Piramidy bardzo wczesnie rano, tuz przed wschodem slonca?Czy w ogole jest taka mozliwosc.
Jak z rozmieszczeniem glownych atrakcji w Kairze.Czy sa mocno rozrzucone na calym terenie Kairu i trzeba wszedzie dojezdzac taksowka?
Tak samo w Luksorze, czy wszedzie musze wynajmowac taksowke, czy moze bede mogl przejsc piechota od jednej swiatyni do drugiej?
Gdzie zamowic lot balonem w Luksorze?
Czy ktos plywal po Nilu w Asuanie?Jak to wyglada? Jekie ceny?
Wiem ze sporo pytan, ale warto skorzystac z doswiadczen innych.
Z gory Bardzo Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.
marek.
Obserwuj wątek
    • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 07:53
      Pociągi: Na pewno jest nocny pociąg, wielu turystów na objazdówkach właśnie takim jeżdzi, nie wiem, o której i za ile bo nie jechałam. Pora nocna na przejazd jest chyba najwygodniejsza, bo nie tracisz całego dnia. W ciagu dnia też na pewno są jakieś pociągi. Nie wiem jaki masz budżet ale jeśli mozna też polecieć z Kairu do Luksoru samolotem, koszt to ok 100 usd w jedną stronę i jest to stała cena niezależna od tego kiedy kupuje się bile. Samoloty latają praktycznie co godzinę i lecą godzinę.
      Bezpieczeństwo: ile ludzi tyle odpowiedzi zapewne, moim zdaniem nie jest niebezpieczniej niż w naszych pociągach.
      Piramidy: chyba nie uda Ci się wejść na teren piramid przed wschodem słońca, otwierają je jak pamiętam o godzinie 8 rano a zamykają o zachodzie słońca, ale może mam nieaktualne informacje.
      Główne atrakcje w Kairze: Do wielu dojdziesz na nogach, ale nie do wszystkich, co nie oznacza że musisz jeździć taxi. W Kairze jest dobrze rozwiązane metro, którym najlepiej się poruszać w ciagu dnia, bo szybko i tanio. Najlepiej po przylocie kupić sobie mapę miasta, ja bez mapy się nie ruszam, przydaje się w różnych sytuacjach np. kiedy taksówkarz mówi tylko po arabsku można mu pokazać paluszkiem na mapie gdzie chce się jechać.
      Główne atrakcje w Luksorze: Świątynia Luksorska jest w samym centrum miasiasta od Karnaku dzieli ją kilkukilometrowy spacerek więc można na piechotę. Do Zachodnich Teb już jest kawałek, można tam dojechać taxi, albo motorówką na drugi brzeg Nilu. Po Zachodnich Tebach to już musiałbyś się nachodzić sporo (nie wiem czy to dobry pomysł na piechotę no ale może? ), z tego co wiem można też wypożyczyć sobie rower, ja nie pożyczałam więc może ktoś inny o tym opowie.
      Lot balonem: jest dużo firm oferujących loty, najlepiej spytać w hotelu, dostaniesz któryś z adresów albo kilka, róznią się ceną dosyć znacznie więc warto poszukać. Dobrym pomysłej jest też udanie się do informacji turystycznej po takie informacje (działają w miarę sprawnie). Kolejna kwestia to dobry przewodnik, ja miałam przy sobie polski przewodnik wydawnictwa Bezdroża "Oazy w cieniu Piramid" i bardzo go polecam, mała czarno-biała książeczka z wieloma przydatnymi informacjami i aktualnymi cenami.
      Pływałam po Nilu w Asuanie, feluka na cały dzień kosztowała nas jakieś 500 funtów, nie wiem czy to duzo czy mało, zapewne niejeden by wytargował jeszcze mniej. Pływałam też w Nilu pod Asuanem na nubijskiej plaży i było super, a potem na pace ciężarówki (takie nubijskie taxi) pojechaliśmy do wioski na obiad- polecam.
      Nil w okolicach Asuanu jest cudny z wieloma wyspami i zakamarkami wart więc wziąć felukę na cały dzień i zobaczyć główne atrakcje dostępne z Nilu.
      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 15:39
        Irhana, Dziekuje bardzo.Duzo rozjasnilas swoja odpowiedzia.Wyglada na to ze zwiedzalas Egipt tak jak nalezy, a nie przy hotelowym basenie, koniecznie 'All Inclusive' : )
        Jezeli chodzi o samolot, to lecimy na 16 dni.Ladujemy w Sharm el Sheikh i stad wsiadamy w samolot do Kairu.Kair-Luksor-Asuan chcemy przejechac pociagie.Wlasnie w nocy bylo by najlepiej, bo nie tracimy wtedy dnia.Z Asuanu chyba autobusem do Abu Simbel.Pozniej powrot z Asuanu samolotem do Sharm el Sheikh gdzie zostaniemy jeszcze 9,10 dni.Nie chcemy wszedzie latac samolotem, raz ze koszt bylby juz dosc duzy, dwa to chcieli bysmy zobaczyc po drodze jeszcze Kolumny w Edfu.Moze Ty wiesz cos na ten temat?
        Irhana, jak podrozowalas po Egipcie to czy widzialas moze duzo ptakow, np:
        Czapla Biala, Slepowron(mala czapla brodzaca przy brzegu rzeki)Zimorodki,Zolny,Ibisy,kolonie bocianow, itp.?
        Jezeli nie wiesz o co chodzi to przepraszam, ale robie zdjecia rowniez dzikiej przyrodzie, wiec kazda informacja z tego zakresu jest dla mnie cenna?
        Chyba zreszta powinienem zalozyc oddzielny temat na forum z zapytaniem o powyzsze zagadnienia.
        Dziekuje Irhano za to ze mialas ochote zeby udzielic pare wskazowek.
        Pozdrawiam, marek.
        • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 15:58
          Bardzo dużo ptaków na pewno znajdziecie w Asuanie na wysokości katarakty. W czasie rejsu feluką mielismy okazję obserwować rozmaite ptactwo wodne.

          Natomiast przez Sharm w 1 poł września prowadzi szlak migracji ptaków na południe i w tym czasie nawet w samym mieście, po trawnikach przyhotelowych lub pomiędzy jezdniami łazi mnóstwo bocianów. Natomiast jeśli wybierzecie się do parku Ras Mohammad (najlepiej wówczas lądem! i tak wizę bedziecie mieli bo wybieracie się na kontynent) to oczywiście macie wówczas tysiące (dosłownie) boćków w "naturalnym" otoczeniu brodzących po wybrzeżu i latających nad okolicą plus rzecz jasna szansa na inne ptaki. Z właśnego doświadczenia powiem tylko, że widok jest niezapomniany i jedyny w swoim rodzaju. Warto miec doby teleobiektyw :)
          • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 16:14
            Miriam, wlasnie sprawilas ze pojawil sie u nas usmiech na twarzy.Po podrozy na trasie Kair -Abu Simbel, bedziemy w Sharm wlasnie w pierwszej polowie Wrzesnia.Liczylem bardzo na taki spektakl Natury, z bocianami min.Jak dodajesz niezmiernie wazne jest ze beda one w otoczeniu 'Naturalnym;, co dla fotografujacego ma kolosalne znaczenia.Plus dobre swiatlo, czego w egipcie chyba nie zabraknie...
            Poza tym mysle ze nie zabraknie wtedy ptakow Drapieznych.
            WIdzialas moze Rybolowy, albo Zolny?
            Dzieki, marek
        • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 23:10
          eonmark napisał
          > Irhana, jak podrozowalas po Egipcie to czy widzialas moze duzo ptakow, np:
          > Czapla Biala, Slepowron(mala czapla brodzaca przy brzegu rzeki)Zimorodki,Zolny,
          > Ibisy,kolonie bocianow, itp.?

          Niestety niewiele rodzajów ptaszków rozróżniam, ale sporo ich widziałam w Egipcie więc chyba będziesz mógł popstrykać zdjęcia. Tak jak Juz pisała Miriam sporo ptaszków jest w okolicach Asuanu, jak już tam będziesz to odwiedź również wyspę Kitchnera, bardzo przyjemne miejsce. Cała wyspa to ogród botaniczny z bujną roślinnością wśród której mozna spotkać i wiele rodzajów ptaków.
          Jeżeli chcecie zobaczyć Świątynię Horusa w Edfu, w której znajdują się te kolumny o których piszesz to najlepiej wracajcie z Asuanu do Luksoru przez Kom Ombo, Edfu i Esne. My jechaliśmy najpierw mikrobusem, później pociągiem i na koniec tym sławetnym "taxi". Warto zobaczyć wszystkie te trzy miejsca, a są po trasie. Świątynia w Edfu jest piekna więc moim zdaniem to świetny wybór. Bardzo mi się też podobała Świątynia w Esnie ze względu na położenie w samym centrum miasta, pod poziomem dzisiejszego gruntu, ciekawie to wyglada.
          • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 23:36
            Irhana,h dzieki za odpowiedz.Slysze ze Swiatynia w Edfu zrobila na Tobie wrazenie.
            Czytalem o tym miejscu.Ogladalem zdjecia w necie, a nawet w jednej z ksiazek o Egipcie, mam Malowidlo tego miejsca.Jak wyglada na zywo tak jak na zdjeciach to napewno warto to zobaczyc.
            Czyli jak, pociagiem z Asuanu mowisz?
            • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 10:06
              Edfu jest jedną z najlepiej zachowanych świątyń, acz stosunkowo młoda ;-) popatrz, ocen czy warto:
              travel.webshots.com/album/566707154bDhlBo
              Co do wyjazdów do Ras Mohammad, to wiem tylko, że wszystkie lokalne agencje oferują codzienne wycieczki. Jak z wjazdem prywatnych samochodów, nie wiem. Na pewno po drodze jest check point (bo to trasa na Kair) więc być może potrzebne są localesom jakieś dodatkowe permity. Plus opłata za wstęp do Parku Narodowego (w ub. roku kasowali po 5 USD).
                • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:19
                  I jedno i drugie. I busem i łódką. Różnica jest taka, że na łódź nie trzeba wizy, ale też nie schodzisz na ląd. Natomiast przy wyjeździe busem jedziesz w kilka ładnych miejsc plus masz czas na popływanie z brzegu. gdzie - to zależy od organizatora. Parę lat temu, jak miałam okazję z bliska obserwować migracje boćków, byliśmy na plaży nie tylko od strony Shark Point/ Jolandy, gdzie zwykle busy podjeżdżają, ale też w jeszcze jednym miejscu, płaskim, bez klifów i tam po plaży łaziło mnóstwo ptactwa (plus krążyły w powietrzu).
                  • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:25
                    Miriam, a za taka wyprawe busem to , tak mniej wiecej, ile trzeba zaplacic na osobe.Bo jezeli chodzi o ludke i snorkeling w Ras Muhammad to wiem ze ok.25 euro(Blue Terrence).
                    Pytam o takie szczegoly, bo nie znosze ucywilizowanych plaz.Takze bede probowal spedzac czas w 'wolne' dni albo na lodce, w Ras Muhammad, albo z busa.
                    • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 08:53
                      Wycieczka busem kosztuje podobnie (to sa zwykle mikrobusy albo terenówki, zależnie od liczby osób). trzeba zawsze tylko się upewnić czy opłata za wstęp do Parku jest już wliczona w cenę, lub być przygotowanym na dodatkowy wydatek :)
                      "Plaże" w Ras Mohammad wyglądają tak:
                      vtravel.webshots.com/album/562813201UtVxEZ
                        • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 09:54
                          W Ras Mohammad rafy sa w dobrym stanie i dużo zwierza pływa :) Mój nr 1 to wielki gruper siłujący się z nadętą nadymką w pysku. Niestety akurat wtedy nie mogłam zabrać aparatu bo asystowałam przy kursie :( Dużo ryb, bywa czasem coś większego, albo żółwie.
                          • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 16:33
                            miriam_73 napisała:

                            > W Ras Mohammad rafy sa w dobrym stanie i dużo zwierza pływa :) Mój nr 1 to wiel
                            > ki gruper siłujący się z nadętą nadymką w pysku. Niestety akurat wtedy nie mogł
                            > am zabrać aparatu bo asystowałam przy kursie :( Dużo ryb, bywa czasem coś więks
                            > zego, albo żółwie.


                            Miriam, tego grupera tez chcieli bysmy zobaczyc, z nadymka, :)
                            Niestety nie mamy certyfikatow, ale bedziemy zchodzic do 12m (DSD), myslisz ze jest szansa na zolwie?
                            A w Ras Mohammad, czy w poblizu wyspy Tiran wieksza szansa na zobaczenie delfinow?
                            Jesli w ogole?
    • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 08:31
      Podróż pomiędzy Aswanem a Kairem trwa od 12 do 16 godzin, w zalezności od tego ile pociąg po drodze "złapie" opóźnienia. Rozkłady są tutaj:
      www.egyptrail.gov.eg/docs/online/online.html
      Na pewno nie ma problemu z jazdą nie-Egipcjanina tymi nocnymi. Turyści często nimi podróżują.

      W ub. roku kasy w Gizie otwierali o 7 rano i o tej porze trzeba było polować na wejściówki do Wielkiej Piramidy.
      Co do kairu, to zależy co będziesz chciał obejrzeć. Tak jak Irhana wspomniała, jest metro, mozna nim dotrzeć np. do Dzielnicy Koptyjskiej. W inne rejony ja jednak polecałabym taksówkę. Odległości są niekiedy znaczne, lepiej szanować własne nogi :)
      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 15:57
        Miriam, Twoje podroze udokumentowane aparatem, juz jakis czas temu mialem przyjemnosc zobaczyc.Obejrzalem od deski do deski wszystkie zdjecia.Widac nie jeden raz tam bylas.Zdjecia coraz lepsze z biegiem czasu.Fascynujace.Bylas w tylu miejscach.Na mnie robi wrazenie miedzyinnymi Dolina Wadi Rum, znana jako Dolina Ksiezyca.Dla mnie jako fotografa, wymarzone miejsce do wschodow i zachodow.Kraina niemal nie z tej ziemi.
        Jedziemy tez do Jerozolimy, kogo bys mogla polecic jako organizatora wycieczki.Nie ma dla nas znaczenia przewodnik, i czy mowi po polsku, angileski znamy niemal perfect.
        Myslalem o Sharm Club, znalazlem info w internecie, i za ok. 80£ wyprawa na csaly dzien.Wazne dla nas by po drodze zatrzymac sie nad morzem Martwym, i dobrze by bylo miec jak najwieksza doze swobody w zwiedzaniu Jerozolimy na miejscu.Podejrzewam ze nie jest to proste wtrakcie jednodniowej wycieczki, a wszedzie jest sie w pospiecu, na zasadzie 'odchaczone'...?
        I jeszce sprawa dotyczaca nurkowania.Masz sporo zdjec podwodnych.Pewnie bedziesz wiedziala cos nie cos.
        Nie mamy niestety certyfikatow PADI, ale wiem ze bedziemy nurkowac do 12m DSD.
        Z jakim Centrum warto.Myslalem o 'Blue Terrence', wyglada na to ze sa bardzo w pozadku.Odpowiadaja cierpliwie na wszystkie maile, sa mlodzi ale doswiadczeni, ceny nie wygladaja zle.Tylko nie wiem dlaczego zejscie trwa do 20 min.
        Znalazlem pare innych miejsc i tam jest napisane ze kazde zejscie trwac bedzie do 45 min, albo zuzycia butli.Byc moze w tym kryje sie podstep, i w rzeczywistosci okreslenie 'do zuzycia butli' oznacza w praktyce wlasnie owe 20min.Nie wiem. Nie mam zadnego doswiadczenia w nurkowaniu z butla.
        Dziekuje za wszystkie odpowiedz, Miriam, i Pozdrawiam
        marek.
    • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 12:22
      > Czesc wszystkim, niedlugo bede podrozowal na takiej trasie, na wlasna reke.Jak
      > wyglada sprawa pociagow, autobusow.W jaich godzinach turysci moga podrozowac np
      > . z Kairu do Luxoru?
      > Czy jest to wczesnie rano, czy moze poznym wieczorem.Wsiadajac do pociagu w Kai
      > rze jak dlugo mniej wiecej trzeba liczyc na podroz do Luksoru?Ile orientacyjnie
      > kosztuja bilety.Jak wyglada sprawa bezpieczenstwa zwiazana z podroza pociagiem
      > lub autokarem?

      Bilety do Luksoru/Asuanu kupujesz na Ramzesie na peronie 11; do Aleksandrii na 8. W połowie lipca, gdy chciałem kupić bilet do Asuanu, okazało się,, że niema biletów na 1/2 kl przez najbliższy tydzień. Tę informację mogłem uznać za pewną, gdyż poprosiłem później Egipcjankę o zakup biletu. Więc trzeba kupować z pewnym wyprzedzeniem lub liczyć na szczęście lub... wsiadać bez biletu.
      To ostatnie jest całkiem legalne i dość popularne. Czekasz aż podejdzie konduktor, zapłacisz o 6 LE więcej. Czasem wyrzucą cię z wolnego miejsca, będziesz musiał poszukać innego. Tak jechalem do Aleksandrii i z powrotem. Bilety sypialne są dla obcokrajowców nienormalnie drogie (60 USD) kasa w tym samym hallu peronu 11.
      Do Luksoru pojechałem nocnym autobusem z dw. Turguman (Gateway). Bilety autobusowe są droższe niż kolejowe. Te ostatnie do Luksoru 55 LE 2kl, do Aleksandrii 25/35 LE 2 kl w zależności od rodz pociągu. Z Luksoru do Asuanu bilety były be problemu na ranny pociąg (8:50). W sieci ceny biletów są aktualne. Nie wiem, czy turystów "obowiązują" określone pociągi. Sądzę, że to dezinformacja z lat minionych.

      Pociągi są czyste i bezpieczne. Tzn tak czyste jak w polskim pospiesznym.

      > Robie zdjecia wiec interesuje mnie jak dostac sie pod Piramidy bardzo wczesnie
      > rano, tuz przed wschodem slonca?Czy w ogole jest taka mozliwosc.



      Zrobisz sobie bardzo ładne zdjęcia o świcie zza ogrodzenia. Zoom masz chyba ;-)

      > Jak z rozmieszczeniem glownych atrakcji w Kairze.Czy sa mocno rozrzucone na cal
      > ym terenie Kairu i trzeba wszedzie dojezdzac taksowka?


      Do Dzielnicy Koptyjskiej metro 2 LE. Z lotniska do centrum (Ramzes) autobus 1 LE. Z centrum (Muzeum Egipskie) do Gizy autobus 1 LE. Z Gizy do Sakkary 2 razy bus 1 LE plus 2.5 LE.

      Taksówki z centrum do dzielnicy islamskiej 6-7 LE.
      Z lotniska do centrum płać maks 15 LE.

      > Tak samo w Luksorze, czy wszedzie musze wynajmowac taksowke, czy moze bede mogl
      > przejsc piechota od jednej swiatyni do drugiej?


      Wszędzie (do Karnaku) dotrzesz busami.po 1 LE. Dojazd z "dworca autobusowego" do centrum 1 LE.

      > Czy ktos plywal po Nilu w Asuanie?Jak to wyglada?

      Pływałem w Luksorze 2.5 godziny z Wyspą Bananową cena dla 2 osób na pokładzie 60 LE.
      W Asuanie weź taksówkę na objazd Wysokiej Tamy, wyspy File i niedokończonego obelisku za 55 LE lub mniej, jeśli potrafisz. Poczekaj, aż uzbiera się grupa na transport na wyspę. indywidualnie płynąłem (2 os) AFAIK 50 LE.

      Kornel
        • kornel-1 Nie! Dalej jest po 1 LE ;-) 10.08.11, 21:42
          Dzięki za zwrócenie uwagi. Ceny cytowałem z pamięci, która w moim przypadku czasem zawodzi. Sprawdziłem wydatki, jeden bilet na metro 1 LE (przynajmniej na tych trasach, co jeździłem). Przy okazji - motorówka na File kosztowała nas 45 LE.
          k.
      • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 12:52
        kornel-1 napisał:
        >Nie wiem, czy turystów "obowiązują" określone pociągi. Sądzę, że to dezinformacja z lat >minionych.

        Ja mam informacje z listopada 2010 i w moim przypadku dwa, a nawet trzy razy miałam problem z poruszaniem się, a mianowicie:
        Trasa Edfu- Esna, chcieliśmy pojechać mikrobusem, niestety mimo wielkich negocjacji nie wpuszczono nas, argument- "nie mam pozwolenia na przewóz turystów i jak zatrzyma nas policja będę miał kłopoty i zapłacę mandat" , na innych trasach nie miałam problemów z mikrobusami mimo, ze na pewno takowych pozwoleń nie miały, no ale ten jeden raz niestety nie pojechałam i nic nie dało się raczej więcej zrobić.
        Ta sama trasa- poszliśmy na stację PKP, pierwszy pociąg, który nadjechał był pociągiem III klasy egipskiej, zostaliśmy zatrzymani w czasie wsiadania przez policję, po 15 minutach negocjacji, iprzekonywania i przymusowego postoju pociągu pozwolono nam wejść do pociągu, ale jechalismy w wagonie z miejscami przeznaczonymi dla policji pod czujnym okiem jednego z nich (podobno dla naszej ochrony).
        Trasa Esna- Luksor - postanowiliśmy zaznać trochę luksusu i pojechać taxi z klimatyzacją, niestety taxi okazało się prywatnym samochodem, nam to nie przeszkadzało, ale w połowie drogi, na jakichś bramkach zatrzymała nas policja i przez to, że jedziemy prywatnym samochodem z kimś kto nie ma pozwolenia na przebywanie z turystami nasz kierowca zapłacił mandat (zachowałam go na pamiątkę), szczęśliwie skończyło się tylko na mandacie i pojechaliśmy dalej nie musząc znowu szukać innego transportu.

        Może po rewolucji coś się zmieniło, ale już w czasie kiedy ja byłam niektóre z tych "praw" nie były obowiązujące, tyle że czasem trudno to wytłumaczyć policjantowi który "wie lepiej".
        Moje przypadki dotyczyły krótkich tras na południu Egiptu, te długie trasy pomiedzy dużymi miastami może wyglądają inaczej i tam nikt się nie czepia turystów, co nie znaczy że wszędzie tak jest.

          • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 23:13
            eonmark napisał:
            > Irhana, ale sie usmielismy, jak to przeczytalismy.
            > To niezle tam kreca.Taksowkarz bez licencji.Wszystko na zasadzie 'jakos tam bed
            > zie',
            > 'sie zrobi'...: )
            > To dopiero przygody mialas : )

            Fakt przygód trochę miałam, może to nie tak piękna relacja jak inne i raczej żaden ze mnie podróżnik tylko turysta, ale jak masz ochotę to poczytaj moją relację, może znajdziesz odpowiedź na kilka pytań :-) forum.gazeta.pl/forum/w,622,119774152,,Egipt_moimi_oczmi_Czesc_I.html?v=2

        • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 22:05
          irhana napisała:
          > Trasa Esna- Luksor - postanowiliśmy zaznać trochę luksusu i pojechać taxi z kl
          > imatyzacją, niestety taxi okazało się prywatnym samochodem, nam to nie przeszka
          > dzało, ale w połowie drogi, na jakichś bramkach zatrzymała nas policja i przez
          > to, że jedziemy prywatnym samochodem z kimś kto nie ma pozwolenia na przebywani
          > e z turystami nasz kierowca zapłacił mandat

          Przypomniałaś mi sytuację z Asuanu. Na objazd (Wysoka Tama, obelisk i File) wybralismy się czymś, co na pewno taksówką nie było. Najpierw naganiacz przed dworcem w Asuanie podał nam cenę 60 LE, potem inny taksówkarz chciał nas tak bardzo wozić, że polazł z nami do hotelu i wiernie czekał aż odpoczniemy; potem obaj faceci się pokłócili kto kogo chce oszukać. Potem pierwszy naganiacz przyprowadził jakiegoś czarnego Nubijczyka z samochodem, ten, gdy nas zobaczył, zaczął się wzbraniać przed jazdą, ale naganiacz nakrzyczał na niego i kazał mu jechać. Potem już poszło ;-) Jakoś specjalnie nie kryliśmy się w samochodzie: policja i wojsko nas widziało, gdyż wysiadaliśmy przy starej tamie by zrobić zdjęcia, także przy Wysokiej Tamie.
          Aha: przed wjazdem na parking przy File chcą 5 LE niby za parkowanie. No, kwit niby dostałem.

          Kornel
            • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 10:02
              Foto wolno robic na obu tamach, ale nie należy afiszowac się z duzym teleobiektywem. Kiedyś natomiast zabraniali filmowania kamerami video, ale jak jest obecnie, to nie wiem. Zważywszy że teraz każdy kompaktowy cyfrak jest zaopatrzony w zapis video to jest to bezprzedmiotowe, acz znając troszkę Egipcjan, to pewnie nic się nie zmieniło w zakresie formalnych zakazów.
                    • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 19:59
                      Na moich zdjęciach nie prezentuje się jakos tam szczególnie, w Egipcie jest tyle piekniejszych miejsc do robienia zdjeć, ze te z Wielkiej Tamy jakoś mnie osobiscie nie zachwycają. No ale jesli ktos się czyms takim interesuje.... fakt budowla ogromna i warto ja zobaczyć, ale żeby widoki z niej (czy niej samej) zachwycały, to chyba raczej nie.
                      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 20:09
                        Tak myslalem.Raczej spodziewam sie pieknych widokow z rejsu w Aswanie.Te wszystkie wysepki.Dzika przyroda.
                        A widzialas moze panorame Asuanu z brzegow rzeki.Tam sa wspore wzniesienia.Widzialem pare zdjec, i wyglada to niesamowicie.Jesli Ty widzialas, napisz prosze czy zrobilo na Tobie wrazenie.
                        • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 21:11
                          tak widziałam panoramę i fakt wyglada super, chyba najpiękniej wieczorem, a jak bedziesz w Asuanie to koniecznie odwiedź też Muzeum Nubijskie, bo warto, a wokół muzeum jest przepiękny ogród, który robi wrażenie.
                            • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 21:46
                              Jakiegoś konkretnego nie mogę, my jadalismy w małych egipskich barach na ichniejszym suku, jesli miały jakieś nazwy to pisane weżykiem, a ja weżykowego języka nie znam, wybieraliśmy te najbardziej zatłoczone, w myśl zasady, ze gdzie dużo ludzi to musi byc smacznie i świeżo. Na brzegu Nilu jest równiez dużo kawiarni i restauracji, ale z cenami turystycznymi, mimo wszystko fajnie jest iść nad Nil do takiej kawiarni na wodzie i pijąc herbatkę podziwiać zachód słońca :)
                              • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:01
                                Irhana, tez zamierzamy jesc w ihniejszych knajpkach.Tak jak mowisz, tam gdzie duzo klientow, tam z reguly powinno byc smacznie i 'zdrowo'.A jak bedzie tanio, to dodatkowy bonus.
                                A w takich egipskich 'restauracyjkach' to sami lokalni sie stoluja, chyba nie?Sa tam jakies kobiety.Bo nieprzyjemnie bylo by mi wejsc do knajpki z zona, gdzie sami egipscy mezczyzni by byli.I zona czula by sie nie swojo.Moze glupie pytania zadaje, ale jade tam pierwszy raz, a Ty juz tam bylas.Widzialas co i jak.
                                marek.
                                • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:08
                                  No niestety dominują mężczyźni ale kobiety tez czasem zaglądaję ze swoimi meżami, ja tam wcale xle się nie czułam, ale wyznaję zasadę, że po muzułmańskim kraju nie chodze "rozebrana" wiec zawsze na sobie miałam długie spodnie, bluzke z bardzo małym dekoldem, albo dodatkowo apaszkę, no i oczywiście nic bez rękawków. Dzięki temu czułam się komfortowo, a klienci restauracji i tak beda się przygladac z zaciekawieniem, bo turysci zazwyczaj jadaja w tych "turystycznych restauracjach" w obawie przed jakims faraonem co sie mści, moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie.
                                  • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:20
                                    Irhana, Twoja zasada doboru ubran na kraje muzulmanskie jest prawidlowa.Moja zone tez bedzie pozakrywana.Nikt normalny nie chce prowokowac.Poza tym to swiadczy tez o szacunku do innej kultury.Nie wszystko musi nam sie podobac, ale jak jedziemy do nich to musimy po 'inszemu'.
                                    Ja, jako mezczyzna to moge w miejscach publicznych nosic krotkie spodenki?Z gory zaznaczam ze nie chodzi mi o takie co w nich spriterzy biegaja...: )
                                    • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 10:12
                                      Nie wszędzie spodenki bedą mile widziane nawet u meżczyzny, takimi miejscami są np. Meczety, w spodenkach nie zakrywających przynajmniej kolan mozesz mieć problemy z wejściem, a Twoja zona usi mieć również zakryte ramiona i włosy (dobrze mieś wsoja chustę, jesli jej nie bedzie miała to mozna pożyczyc na miejscu pelerynkę "wielokrotnego użytku"), do zabytków faraońskich nie ma problemu jak bedziesz mial spodenki nad kolano, zresztą widok porozbieranej kobiety w takim miejscu też nie jest dla nich niczym już dziwnym, wiekszość turystek biega po Karnaku czy pod Piramidami bardziej rozebrana niż ubrana, inną sprawą jest kwestia szacunku do ichniej kultury no ale ten szacunek albo sie ma albo nie.
                                      • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 21:56
                                        Dla mnie normalnym strojem w krajach arabskich są długie spodnie. I to nie ze względu nawet na meczety, ale dlatego, że bym głupio wyglądał. Doprawdy trudno znaleźć Araba w szortach. Nie chcę się wyróżniać.
                                        Natomiast problemem pozostaje nakrycie głowy... Oni są przyzwyczajeni do braku... Europejczycy jakby mniej...
                                        K.
                                      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 00:13
                                        Nie wszystko mi sie podoba w innych kulturach, ale to chyba normalne.Tak jest ze wszystkim.Chyba...
                                        Natomiast szacunek powinien byc.Wyznaje prosta zasade, ze jak jestes u siebie obowiazuja twoje zasady, ale jak jedziesz w gosci, to szanuj zasady ich Domu.
                                        Dzieki Irhana za wszystkie porady.
                                        Nie sadzilem ze takie wsparcie dostane jak zakladalem watek.Jest was co prawda pare osob, ktore doradzaja, ale mysle ze to Elita podroznikow.Duzo wiecie na temat Egiptu.No, ale nie spedziliscie wakacji przy hotelowym basenie zdrinkiem w reku.Jak dobrze...
                                        Pozdrawiam, marek.
                                        • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 00:52
                                          Oj daleko mi do elity ja tylko zwykły turysta jestem :-) , ale miło ze kilka wskazówek będzie Ci pomocnych. Jesli będe mogła jeszcze w czymś pomóc to chętnie to zrobię, miło odpowiadać na pytania o Egipt, a nie o hotele i kurorty.
              • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 20:36
                Oczywiście filmiki kręciłem wszędzie*. Przy okazji: wstęp na Wysoką Tamę to było jedyne miejsce na mojej trasie, gdzie ITIC nie zadziałał. AFAIK także ISIC tam nie działa.
                */ podczas występów Wirujących Derwiszów (polecam, free) fotografować można, filmować nie. Upominają. Najlepiej filmować z wyłączonym ekranem ;-) No i w tych wszystkich grobowcach trzeba wyłączyć dźwięk w migawce ;-)

                Kornel
                      • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:18
                        Jeśli chcesz poogladac Derwiszów i nie tylko, to proponuje Ci "Wieczór beduiński" mozna na taki pojechac w okolicach Sharm (pisałes, ze tam bedziesz wypoczywał). samemu niestety cięzko się tam dostac, bo to na pustyni, my kupilismy ta wycieczę z lokalnego biura. Wieczór jest fajnie przygotowany, wszystko trwa kilka godzin, a na kolację dają nieśmiertelnego kurczaka z ryzem :-)) ale można tez zjeść kofte i inne egipskie specjały. Część artystyczna to występy tancerzy wykonujących tańce z różnych cześci Egiptu, finał to taniec Derwiszów. Mimo, ze to wycieczka fakultatywna to polecam, byłam w czerwcu i jak pojade znowu do Sharm to na pewno wybiore się tam jeszcze raz.
                        • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:21
                          Irhana, ale u Al Ghuriego są ci "prawdziwi", to jest jakiś prawdziwy kawałek tych z Mevlany. Mnie niestety nie przypasował w Kairze termin, ale widziałam ich na żywo "w domu" w Stambule. Jedyne w swoim rodzaju. Ci inni to tylko namiastka.
                            • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 09:01
                              Tak. W starym (islamskim) Kairze. Polecam obejrzenie całego kompleksu - wikali, madras oraz samego meczetu, wstęp kosztuje, ale niedużo. Cała okolica jest w ogóle moim zdaniem wyjatkowo ciekawa, bo od Al Ghuriego dwa kroki to meczet i madrasy Al Azhar, blisko do cudownie odrestaurowanej bramy Bab Zuweila, a po drugiej strnoe ulicy w stosunku AL Ghuriego ( travel.webshots.com/album/579072288grPtKD?start=84 ) ciagnie się ulica usiana sredniowiecznymi meczetami, wikalami i madrasami (ja uwielbiam Barquqa. Kup sobie dobry przewodnik i mapę (np. Lonely Planet), bardzo sie przydają.

                              PS. Chetnie służę wszelką pomocą w eksplorowaniu Kairu (uwielbiam, uważam, że jest strasznie niedoceniany przez turystów), ale będę on line spowrotem w poniedziałek wieczorem. teraz gonię na lotnisko, bo mój ukochany Rzym czeka ;-)
                • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 20:52
                  Karnel, a swoja droga, gdzies pisales cos o Fenkach.Gdzie Ty je spotkales.Piekne zwierzeta i bardzo fotogeniczne.Ale zapewne podchodza do ognisk pod wieczor albo wczesnie rano, to zdjecia chyba tylko z lampa?
                  Mozna tam gdzies spedzic noc przy ognisku z Beduinami,jesli tak, to gdize i czy to w miare bezpieczne?
                  • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 21:08
                    Mozna spędzić taka noc na Białej Pustyni (pomiedzy oazą Baharija i oazą Farafra) , jest to nieporównywalne z niczym innym w Egipcie (przynajmniej dla mnie), mozna rowniez spedzić taka noc na Wielkim Morzu Pisaku niedaleko oazy Siwa. Zdjecia z białej pustyni masz tutaj fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,119839174.html to tereny należące do Pustyni Zachodniej (egipsiej części Sahary). Mozna tam się dostac albo z Kairu (tak jak to zrobił Kornel) albo z Luksoru (tak jak to zrobiłam ja). Mozna równiez z Asjut.
                    W czasie takiej nocy mozna "zaprzyjaźnić" sie równiez z Fenkami.
                    Ja w ogóle zawsze wszystkich namawiam na odwiedzenie oaz Pustyni Zachodniej, jest ich 5 (tych największych) i we wszystkich warto być.
                    • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 21:29
                      Irhana, duzo fajnych zdjec.A najlepiej wyglada Biala Pustynia.Te twory to skaly wapienne po erozji czy moze 'sol'?
                      Jak bym chcial z Luksoru, to sa tam jakies 'firmy' ktore sie tym zajmuja?
                      A pamietasz z jakim kosztem trzeba sie liczyc?
                      marek
                      • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:04
                        Te "grzybki" sa z kredy. Do ich powstania przyczyniły sie burze piaskowe.
                        Ja firme z którą pojechałam na pustynię załatwiałam jeszcze z poziomu Polski przed wyjazdem, chcieliśmy spędzić na pustyni tydzień i w tym czasie odwiedzić wszystkie oazy. Za trase Luksor- Charga-Dahla-Farafra-Baharija-Aleksandria zapłaciliśmy jakieś 500 usd od odoby (w tym noclegi, jedzenie, bilety wstepu do zabytków, kemping na Białej Pustyni itd.). Jeśli chcesz wydac niewiele to możesz do oazy Farafra dojechać autobusem (wiem że kursuja z Luksoru, ale to daleka droga trzeba pokonac najpierw trase do Charki, później do Dahli i dopiero do Farafry, a w oazach jest wiele firm zajmujących się wyprawami na pustynie, wiec jak masz czas to warto zdobyć się na tą przygodę. Jeśli masz mało czasu do na Białą Pustynię znacznie lepiej dostać się sladami Kornela od strony Kairu, skąd w łatwy sposób mozna dojechac do oazy baharija i tam wynająć samochód 4x4 z kierowcą, ewentualnie taki samochód już wynająć w Kairze (pewno Kornel coś na ten temat napisze, sama jestem ciekawa).
                        • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 22:14
                          Irhana, dzieki za podpowiedzi wzgledem calej podrozy do egiptu.Popytam sie na miejscu w Luksorze a jak nie bedzie mi pasowac to w Kairze.Bardzo mam ochote spedzic noc na pustyni, z ogniskiem itp.Dla mnie to byla by szansa na fajne zdjecia nocnego nieba.Malo tam zanieczyszczenia swiiatlem.
                          Tez mam nadzieje ze Kornel napisze jak to zrobil z Kairu.
                          Slyszysz Kornel : )
                          Irhana, dzieki.
                          marek
                          • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 11.08.11, 23:36
                            Obawiam się, że nie zdążysz wszystkiego zobaczyć.
                            Z Turgoman autobus do al-Bahariji o 8, bilety 35 LE, po 5h facet zabiera cię dżipem z przystanku do hotelu (Desert Safari Home) negocjujesz cenę dżipa i zjadasz lunch, odświeżasz się jedziesz najpierw na Czarną Pustynię, potem AKryształowe Góry, dalej Białą Pustynię, i nocujesz na Nowej Białej Pustyni. Wieczorem kolacja na ognisku, rano śniadanie i powrót przez ergi do Bawati; autobus do Kairu o 12.

                            Proste?

                            Kornel
                            • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 00:00
                              Kornel, ze wszystkiego nie damy rady to wiem.To jak w banku.Zbieram dane na temat roznych mozliwosci, a dopiero w drodze okaze sie na ile czas i Opatrznosc pozwoli.Jak to mawiaja,
                              "czlowiek mysli, Pan Bog krysli".
                              Czyli tam w Al-Bahariji jest organizator noclegu na pustyni?
                          • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 20:24
                            Poszperałam i tu masz linka do strony firmy, z którą ja byłam na pustyni, organizują też krótkie wypady do oazy Baharija i na Białą Pustynię, są dosyć komunikatywni, mozesz się u nich wszystkiego dowiedzieć, ja dosyć długo szukałam firmy jeszcze z Polski i oni wydali mi się najbardziej rozsądni, popimo kilku drobnych niedociągnięć wyprawa była super. Może na coś przyda Ci się ten link, przynajmniej będziesz miał obraz tego co i za ile można zobaczyć :)
                            translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://minamar.com/
                            • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 09:41
                              Wiec moze iedyś złamiesz swoją zasadę i odwiedzisz jeszcze raz Egipt żeby zobaczyć pozostałe oazy. Najpiekniejsza jest Siwa, to zupełnie inny świat i inni ludzie, w pozostałych mieszkają Beduini a Siwa zamieszkana jest przez bardzo konserwatywnych Berberów. Farafra jest maluteńka, ale przez to bardzo urokliwa, natomiast Charga i Dahla to bardzo duże oazy z typowymi miastami, ale tam turystów dociera chyba najmiej, bo wiekszość odwiedza pustynie od strony Kairu i na południe nie docierają.
          • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 22:55
            @Kornel
            My po Luksorze i okolicach jeździliśmy częto prywatnym samochodem kolegi też nie było problemów, raz nas zatrzymali przy opuszczaniu Luksoru jak jechaliśmy do niego do domu (mieszka 15 km od Luksoru), uratowało nas to, ze pierwszego wieczora wyrobiliśmy koledze "kwity na tówystów"- tak je nazwaliśmy. Takie pozwolenie było potrzebne żeby mógł z nami oficjalnie wchodzić do zabytków (jakieś durne prawo) i w ogóle poruszać się z nami nie będac przewodnikiem turystycznym. W sumie śmieszne to było, ale policję w Luksorze i Asuanie zwiedziłam i spędziłam tam ładnych kilka godzin, żeby mieć ten papierek. To już chyba taki urok Egiptu, że czasem nie wiadomo o co chodzi i gdzie jakiego papierka potrzebują.
      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 10.08.11, 16:08
        Kornel , dobry czlowieku, dziekuje za wszystkie szczegolowe informacje.To naprawde duzo pomaga.Bylem na twojej stronie.Ty naprawde jestes Podroznikiem przez duze P.
        Lista krajow jakie odwiedziles robi wrazenie.Ale prawdziwe wrazenie musialo zrobic na Tobie mozliwosc zobaczenia tego wszystkiego wlasnymi oczami Duszy. Podroze ksztaltuja ludzki swiatopoglad.Czlowiek .Staje sie bardziej tolerancyjny(W dobrym sensie tego slowa) i rozumie wiecej z otaczajacego go Swiata, choc pewnie nie zawsze...
        Dziekuje i Pozdrawiam, marek
    • nelle76 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 07:48
      Ja w zeszłym roku wszystko to przeżyłam, ale z biurem. Jednak mogę odpowiedzieć.
      1. Co do autobusów nie wiem, ale co do pociągu - podróż z Kairu do Luxoru chyba najlepiej nocą, a już na pewno trasa Asuan-Kair to 14 godz. jazdy. Pociągi (w moim przypadku) z przedziałem sypialnym 2 os., czysto, w miarę wygodnie ale pociąg strasznie zap... i masakrycznie głośno wali o tory, spać cięzko, wszak to Afryka. Toalety-jeśli tak w ogóle można to nazwać też afrykańskie, jeśli już odwiedziłeś jakikolwiek kraj poza Europą wiesz co mam na mysli.
      2. Wg. mnie bezpiecznie jest przedziały w pogiągu zamykane, jest obsługa, która np. rozkłada łóżka, trzeba miec specjalny klucz, jak poprosisz to i obudzą o odpowiedniej porze.

      3. Pod piramidy dojedziesz taxi, ale nie wiem o której otwierają kasy, aby wejśc na teren płaskowyżu, inaczej i wczesniej raczej się tam nie dostaniesz, teren jest pilnowany.
      4.W Kairze tylko taxi! żadnych miejskich autobusów, zresztą zobaczysz sam...., tak zabytki są bardzo rozrzucone, zalezy co chesz zwiedzić, na Kair 1 dzień to za mało!!!
      5. W luxorze jest tylko jedna świątynia, chyba że o czyms nie wiem. A Tobie pewnie chodzi o Karnak, ale to w innym miejscu.

      6.Lot balonem nie mam pojęcia, mielismy to już zorganizowane. Ale musisz sie liczyć że mogą w każdej chwili odwołac, bo uzależnione jest to od pogody.

      7. Po Nilu w Asuonie owszem inie tylko - są duże statki, różnej klasy, cen nie znam, ale one nie pływaja po Asuanie tylko na trasie Asuan-Luxor-Kair. Możesz popływać za to arabską feluką, najlepiej zapytać arabów na nabrzeżu, bezpiecznie, miło.
      8. W Asuanie z dworca do rzeki nie jest tak daleko, ale z bagażami lepiej podjechać, myslę że jazda ok.15 min, pieszo może ze 40-45. Dworzec ujdzie, w Kairze to koszmarek. :)
      • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 08:49
        W Luksorze są dwie świątynie (mówimy o mieście!) - jedna zwana potocznie luksorską na nabrzeżu (Corniche) w samym centrum ( travel.webshots.com/album/566720781nbdUtO ) oraz kompleks świątynny Karnak położony ok 1,5 km od luksorskiej ( travel.webshots.com/album/566715307uvVWeD ). Był projekt rekonstrukcji drogi procesyjnej pomiędzy nimi, nawet podjęto prace, ale nie wiem jak wygląda to w tej chwili.

        Natomiast na Zachodnim brzegu jest szereg kompleksów świątynnych - Medinet Habu, Ramesseum, Hatszepsut no i oczywiście doliny grzebalne oraz szereg pomniejszych pozostałości z różnych epok faraońskich.
          • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 10:22
            Na drugi brzeg pływają motorówki, nie ma sensu wynajmować feluki żeby przepłynąć z jednego na drugi brzeg. Motorówka płynie zazwyczaj jak się nazbiera komplet (szybko to idzie), ale najlepszym mimo wszystko sposobem zwiedzenia Zachodnich Teb jest wynajecie taxi na dłużej. Nie wiem ile kosztuje na cały dzień, bo my jeżdziliśmy sobie prywatnym samochodem ze znajomym. A i trzeba pamietać, ze bilety do poszczególnych obiektów kupuje się w kasach nieopodal Kolosów Memnona. Juz wcześniej trzeba zdecydować co chce się zobaczyć, żeby ciągle tam nie wracać po nowe bilety. Zabytki są rozsiane na dosyć duzym terenie pustynnym więc panuje tam niemiłosierny upał przez cały rok. Również z zachodniego brzegu startują balony, więc jak nie znajdziesz wcześniej firmy to można tam podjechać i zapytać o lot.

            Nie wiem na jak długo bedziecie goscić w Luksorze i ile planujecie wydać na hotel, ja mogę Wam polecić hotel Susanna, znajdujacy sie w samym centrum Luksoru, nie należy do zupełnie najtańszych, ale lokalizację ma swietną, zaraz obok Świątyni Luksorskiej, nieopodal suku. Z tarasu rozciaga sie cudny widok na Świątynię, Nil i Zachodnie Teby. Za dwójke ze sniadaniem płacilismy w nim 35$. To skromny 3* hotel, ale czysty i przyjemny.
            • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 19:56
              Irhana, w Luksorze bedziemy 2 pelne dni i 2 noce.Sprawdze ten hotel online, cena brzmi bardzo dobrze.Szczeze mowiac w Luksorze planowalismy nocowac w Sheraton.Cena za 2 noce to ok 65£(ok. 100$) Normalnie nie gustujemy w lepszych hotelach, ale w Luksorze planowalismy wlasnie cos takiego.Chociaz powiem szczeze ze jeszcze ostatecznie nie wybralismy.
              Sheraton graniczy z Nilem.
              W ogole zastanawiamy sie czy zdazymy w 2 dni zobaczyc 'glowne' zbytki i atrakcje Luksoru.Wstajemy wczesnie, bo duzo przed wschodem slonca.Robie zdjecia, wiec nie odpuszcze zadnego wschodu.No moze jeden...
              Jak bedziemy chodzic ulicami Luksoru okolo wschodu(5:00) to myslisz ze powinno byc bezpiecznie?
              Irhana, jesli jezdzilas samochodem ze znajomymi( fajnie) to pewnie nie wiesz, ale ile sie trzeba spodziewac za wynajecie Taxi n pol, albo caly dzien?
              Co zrobilo na Tobie wieksze wrazenie, Luksor czy Aswan.?Pewnie powiesz ze nie da sie porownac...
              Wiem napewno ze chcemy zobaczyc Swiatynie Luksorze, w Karnaku, Swiatynie Hatszepsut,doline Krolow...Co bys dodala do listy?

              Irhana, zapytam, moze cos bedziesz wiedziala.W Sharm bedziemy przez 10 dni, i szukalem hotelu.W tym przypadku, hotel ma byc tylko baza noclegowa.Od rana caly dizen bedziemy poza hotele.Ale jak juz sie placi to wazne dla nas jest by bylo czysto, raczej cicho (ale nie martwo :) ) a jak jeszcze obsluga nie byla by nachalana to super.Znalazle hotel HALOMY.Raczej jeden z tanszych.Ma 3 gwiazdki i to w standardzie Egipskim.Czytalem troche opini na Tripadvisor i jakies stare na gazeta.plpodroze.Hotel ma miec piekny widok na Naama Bay(dla niektorych horrorem jest 113 stopni do gory) wlasna plaze z dostepem do Rafy(swietnie bo basenow nie znosimy, szczegolnie kiedy rafa obok).Blisko do sklepow i restauracji, ale cicho bo na gorze.Tyle jesli chodzi o opinie gdzies tam znalezione.
              Wiesz cos moze o tym hotelu? - HALOMY -
              Bedziemy jadac poza hotelem.Chcemy probowac lokalnej kuchni(nie ze tylko)to moze znasz i takie miejsca.Cos smacznego, bezpiecznego ( w sensie czystosci podawanej zywnosci) i oczywiscie w dobrej cenie. Wymagania jak na polaka przystalo :)
              • deoand Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 20:06
                Z Sharmu latać do Luksoru aby zwiedzac Starożytny Egipt .. Bez sensu . Jak juz to bazą wypadowa jest Hurghada z przyległosciami a Sharm to baza wypadowa do Jordanii i przede wszystkim do Izraela a nie do Starożytnego Egiptu
                  • deoand Re: Jeśli Jerozolima to jest sens ! 13.08.11, 22:16
                    Jeśli plan jest tak ambitny , że obejmuje również Jerozolimę to oczywiście jest sens .
                    Jak juz pisałem powyżej klasyka podróżowania po Egipcie albo zwiedzania jest taka - Egipt Starożytny + Hurghada na pobycie a Jerozolima , góra Mojżesza i nurkowania to Sharm .

                    ale jesli obie rzeczy połaczysz razem to ok ale hotel chyba tez załatwiasz indywidualnie bo chyba nie ma 17 dniowych pobytów z jakimkolwiek biurem w Egipcie -są raczej 14 dniowe ???

                    Ogólnie powodzenia choc plan jest ambitny i chyba dośc napiety .

                    Ja to wszystko zwiedzałem z biurem w ramach 7 + 7 i na dwa razy tzn . tak jak napisałem .

                    pozdrawiam
                    • eonmark Re: Jeśli Jerozolima to jest sens ! 13.08.11, 22:34
                      Deonad, dosc ambitny plan, wiem.Nie nastawiamy sie tez ze wszystko musimy, bo zdazylem sie juz nauczyc ze czlowiek sobie planowac moze, a jak to bedzie to nigdy nie wiadomo.Ale jednak plan jakis zawsze trzeba miec.Bedziemy 17 dni.Kupilismy loty ososbno.Hotele tez beda osobno.
                      W dodatku dzwigam 15 kg sprzetu fotograficznego.Takze oby bylo 40c, : )
                      My przyzwyczajeni do takiego stylu podrozowania, ale przyznaje, zawsze przed podroza czuje respekt, a przed Egiptem jescze wiekszy.
                      marek.
                • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 14.08.11, 22:18
                  deoand napisał:
                  > Z Sharmu latać do Luksoru aby zwiedzac Starożytny Egipt .. Bez sensu . Jak juz
                  > to bazą wypadowa jest Hurghada z przyległosciami a Sharm to baza wypadowa do Jo
                  > rdanii i przede wszystkim do Izraela a nie do Starożytnego Egiptu

                  A czemu niby bez sensu? Koszt samolotu podobny, leci się niewiele dłużej. Ja tam uwielbiam pustynię na Synaju, ale lubię też Luksor i nie wiem czemu niby mam sobie odmawiac latania do Luksoru z Sharm, albo pobytu w Sharm jeśli chce odwiedzić Luksor :-)
                    • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan - Wielki Mur na wlasna reke. 14.08.11, 22:43
                      Nie no masz rację ... normalnym zachowaniem jest polecieć do Egiptu żeby pozwiedzać Izrael czy Jordanię, ale już nie jest normalne polecieć do Egiptu żeby pozwiedzać Egipt ;) Jak mi się zachce zwiedzać Italię to koniecznie polecę do Francji !
                      Jeśli ktoś lata samolotem to co za różnica czy z Sharmu czy z Hurgady skoro koszt i czas podobny? I niby czemu to takie głupie?

                      Co do Wielkiego Muru to czemu nie, skoro ktoś ma takie zachcianki to niech lata, jego sprawa!
                      • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan - Wielki Mur na wlasna reke. 15.08.11, 17:10
                        Irhana, Deoand juz tak ma. Musi uswiadomic jezeli ktos odstaje od ogolnie przyjetego standardu.Zgadzam sie z nim ze rozsadniej jest zwiedzac Swaitynie na Nilem z Hurghady, jako miejsca wypadowego.Ale nie zawsze jest to najlepsze rozwiazanie, dla indywidualnych potrzeb.
                        Parafrazujac Sinatre i Elvisa, ' Let me do it my way'.
                        Pozdrawiam, marek.
              • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 14.08.11, 22:38
                > Jak bedziemy chodzic ulicami Luksoru okolo wschodu(5:00) to myslisz ze powinno
                > byc bezpiecznie?
                Ja chodziłam i czułam się bezpiecznie, zresztą o tak wczesnej godzinie to miasto jest opustoszałe, wszystko pozamykane, cisza i spokój, nie licząc Muezinów nawołujących na modlitwę.

                > Irhana, jesli jezdzilas samochodem ze znajomymi( fajnie) to pewnie nie wiesz, a
                > le ile sie trzeba spodziewac za wynajecie Taxi n pol, albo caly dzien?
                Nie pamiętam ile płaciłam będąc tam wcześniej, ale myśle, że nie powinno to kosztować więcej niż 100 do 200 funtów. Może ktoś inny się wypowie w tym temacie?

                > Co zrobilo na Tobie wieksze wrazenie, Luksor czy Aswan.?Pewnie powiesz ze nie d
                > a sie porownac...
                Na mnie zdecydowanie Luksor, ale to moja subiektywna ocena. Oba te miasta mają w sobie coś fajnego, Luksor polubiłam nie tylko za zabytki, ale za atmosferę w ogóle (np. uwielbiam tamtejszy suk), natomiast w Asuanie Nil jest przepiękny, pływać sobie cały dzień feluką pomiędzy niezliczonymi wysepkami jest super.

                > Wiem napewno ze chcemy zobaczyc Swiatynie Luksorze, w Karnaku, Swiatynie Hatsze
                > psut,doline Krolow...Co bys dodala do listy?
                Nie odpuściłabym sobie jeszcze Ramesseum i Świątyni Grobowej SetiegoI, warto też zobaczyć Dolinę Królowych i Wioskę Budowniczych Grobowców.

                > Irhana, zapytam, moze cos bedziesz wiedziala.W Sharm bedziemy przez 10 dni, i s
                > zukalem hotelu.
                Raczej nie polecam hoteli w Sharm (to rzecz gustu jaki kto wybiera) ale skoro ma to być tylko baza hotelowa to Halomy będzie chyba dla Was dobry, jeśli nie ten to poszukaj czegoś w okolicy tego hotelu, bo Hadaba jest dobrym miejscem wypadowym na nurki (nie nurkuję ale podobno tak jest) i do Old Marketu, gdzie znajdziecie dobre jedzenie i miło spedzicie czas popijając karkade i paląc sziszę.

                > Bedziemy jadac poza hotelem.Chcemy probowac lokalnej kuchni(nie ze tylko)to moz
                > e znasz i takie miejsca.Cos smacznego, bezpiecznego ( w sensie czystosci podawa
                > nej zywnosci) i oczywiscie w dobrej cenie. Wymagania jak na polaka przystalo :)
                Mądrzyć się w tym temacie nie będę, zresztą nie jestem dobra w zapamiętywaniu nazw barów i restauracji. W innym wątku jest o tym mowa, są podane fajne miejsca, a podaje je nasz rodak mieszkający na stałę w Sharm. Może powinien coś napisac od siebie ciekawego w tym wątku, może nawet zaproponuje Ci wynajęcie u siebie pokoju (komuś kiedyś oferował)- tu masz linka forum.gazeta.pl/forum/w,622,127838746,127925456,Re_SHARM_gdzie_zjesc_cos_dobrego_unikalnego.html

                • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 15.08.11, 17:04

                  > Nie odpuściłabym sobie jeszcze Ramesseum i Świątyni Grobowej SetiegoI, warto te
                  > ż zobaczyć Dolinę Królowych i Wioskę Budowniczych Grobowców.

                  Irhana, dzieki za podpowiedz.
                  No i fajnie ze podalas linki do watku o jedzeniu.
                  • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 16:34
                    Ja leciałam dawno, 3 lata temu i wtedy płaciliśmy 100 USD od łebka. Fakt, że z posrednikiem, wtedy chyba bezpośrednio udawało sie taki przelot kupic za ok 70-80 USD.

                    W Rzymie? Jak to w Rzymie - zawsze wyjątkowo, na szczęście cieplutko, zawsze coś nowego zobaczone/ zwiedzone (tym razem m. in. Ogrody Watykańskie). Mam hektar zdjęć, tylko pytanie kiedy je obrobię i przeselekcjonuję ;-)
                    • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 16:43
                      W ogrodach watykanskich jest pewien szczegolny pomnik.
                      Duza szyszka na masywnej podstawie, dwa ptaki po obu stronach podstawy, i.. egipski, pusty sarkofag na przeciwko.
                      Bardzo interesujaca rzezba...
                      Szyszka reprezentuje 'Szyszynke'.Integralna czesc mozgu, polaczona kanalikami z oczami.
                      Szyszynka produkuje melatonine, hormon odpowiedzialny za proces zasypiania, oraz...DMT - najpotezniejszy halucynogen znany w naturze.Hormon ten uwalniany jest podczas procesu umierania.
                      Starozytni rysujac 3 - oko na srodku czola, symbolicznie zaznaczali miejsce gdzie znajduje sie szyszynka.
                      Kartezjusz, wlasnie tam umiejsowial 'siedlisko duszy'.Dlatego powiedzenie ze 'oczy sa zwierciadlem duszy' nie wzielo sie tak znikad.
                      Pusty egipski sarkofag, nawiazuje do wedrowki duszy do zaswiatow.
                      Egipcjanie wiedzieli duzo na ten temat :)
                      Przepraszam za offtop, ale to jedno z moich 'wielkich' zainteresowan :)
                      Pozdrawiam,marek.
                      • miriam_73 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 18:58
                        Mówisz o tym: picasaweb.google.com/diana.wieczorek/RzymIWatykan#5505587755244332450 ???

                        To nie jest w Ogrodach - to jest w Muzeach, ogólnodostepne. Do Ogrodów nie ma "prostego" wstepu, trzeba odrębnie rezerwować, tylko w ścisłych terminach, tylko z przewodnikiem i dodatkowo płatnie ;-) Ja rezerwowałam w maju. Warto było, tyle, ze komary rypią jak wsciekłe (nie tylko zresztą tam, wszędzie gdzie jest zielono).
                    • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 20:09
                      Ja w listopadzie 2010 leciałam balonem z firmą Viking Air, lot ostatecznie kosztował mnie 250 ichniejszych funtów od osoby, ale negocjacje zaczeły się o wiele wyżej jak pamiętam. Strona internetowa firmy: www.vikingballoonsegypt.com/
      • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 09:47
        nelle76 napisała:
        > 1. [...] Pociągi (w
        > moim przypadku) z przedziałem sypialnym 2 os., czysto, w miarę wygodnie ale poc
        > iąg strasznie zap... i masakrycznie głośno wali o tory, spać cięzko, wszak to A
        > fryka.

        Pociąg sypialny jest nienormalnie drogi; odradzam.


        > 3. Pod piramidy dojedziesz taxi, ale nie wiem o której otwierają kasy, aby wejś
        > c na teren płaskowyżu, inaczej i wczesniej raczej się tam nie dostaniesz, teren
        > jest pilnowany.

        Przejazd w godzinach szczytu taksówką trwa praktycznie tyle, co autobusem. Godziny szczytu od 9 rano do 5 rano.

        > 4.W Kairze tylko taxi! żadnych miejskich autobusów, zresztą zobaczysz sam....,
        > tak zabytki są bardzo rozrzucone, zalezy co chesz zwiedzić, na Kair 1 dzień to
        > za mało!!!

        A niby dlaczego tylko taksi? Jest metro i są wszędzie autobusy. Ale faktycznie, występuje gatunek turysty, któremu ciężko jest przejść kawałek drogi i musi wszędzie podjechać taksóką.

        W praktyce wystarczy tylko transport do i z:
        1. Dzielnica koptyjska - metrem
        2. Dzielnica islamska - trasa rozciągnięta północ-południe, zaczyan się zwiedzanie w jednym końcu, kończy w drugim.

        > 8. W Asuanie z dworca do rzeki nie jest tak daleko, ale z bagażami lepiej podje
        > chać, myslę że jazda ok.15 min, pieszo może ze 40-45. Dworzec ujdzie, w Kairze
        > to koszmarek. :)

        Bez przesady. Z dworca na nabrzeże około 10 minut.

        Kornel
        • nelle76 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 13:47
          Nie wszędzie taksówką, np. do ZOO w Gizie szliśmy pieszo w obydwie strony. Jednak niestety Kair jest uciązliwy do spacerowania. Ciężko przejść przez większe ulice. Poza tym słońce praży i często jest smog. Metro może i ok, ale jadąc samochodem zobaczysz więcej, natomiast autobusy często przepełnione i niebezpieczne często jeżdżą z otwartymi drzwiami.
          Co do Asuanu, to zależy jak kto szybko chodzi i ile ma bagażu, jednemu zajmie 15 min. innemu pół godz. Więc nie ma się o co spierać. Natomiast jak chodzi o Kair to wzięliśmy taksówkę na Zamalek, jadąc do Cairo Tower, nie wiem czy tam akurat jeżdżą autobusy, może, ale ja tam żadnego autobusu nie widziałam.
          • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 12.08.11, 15:16
            Przez ulice fajnie sie przechodzi, kiedys sie bałam, a teraz mam z tego frajdę niesamowitą. Co do spacerków, to najlepiej zamieszkać gdzieś w dzielnicy Dokki, bo komunikacja stamtąd jest super, ja do Opery i pod Wieżę chodziłam na spacerki. Tak samo nad Nil, wieczorna zabawa na kolorowych motorówkach z Egipcjanami to cos świetnego! Jeden kurs kosztuje jak pamiętam 2 albo 3 funty i trwa ok 15 minut- pływalismy tak ze dwie godziny, bawiłam się super. Z tych oklic blisko jest też do Muzeum Kairskiego i do ZOO - ale wycieczi do ZOO nie polecam, bardzo zaniedbane i aż przykro patrzeć na te zwierzątka.
              • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 00:49
                Oj tak żebys wiedział, że mam co wspominać, ale chyba najmilej wspominam kapiel w Nilu, bo uratowała nam zycie przed usmażeniem sie na słońcu (taki goracy był dzien), wieczory spedzone u rodziny znajomego pod Luksorem i Bialą Pustynię :-)
                  • kornel-1 Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 08:34
                    eonmark napisał:

                    > Irhana, ja jestem dosc odwaznym czlowiekiem, ale zastanawialbym sie przed wejsc
                    > iem do Nilu.Niemal wszyscy odradzaja.Bo pasozyty, drobnoustroje, bakterie.Nie b
                    > alas sie?

                    W autobusie z Hurghady do Kairu spotkałem Islama, młodego inżyniera górnika (tak tak, w Egipcie też jest węgiel, ale nie tylko). Spędziliśmy ponad godzinę na rozmowie o sytuacji energetycznej Polski, jej surowcach energetycznych i przyszłości energetyki jądrowej ;-) . Opowiadał również o tamie asuańskiej, którą, rzecz jasna, poznał także od środka (elektrownia wodna), z racji swojego zawodu.
                    Pytał mnie, czy piłem wodę z Nilu. Stwierdził, że woda w Nilu, w Asuanie, jest dobra i smaczna. Pił niejednokrotnie wprost z rzeki. Ale pewnie to dotyczy wody w jeziorze Nasera.

                    Sam się nie kąpałem w Nilu, choć widząc pływające dzieciaki miałem ochotę zesokczyć z feluki do wody.
                    Krokodyle nilowe w egipskim Nilu już zostały zjedzone (pewnie przez Koptów, po muzułmanie, zdaje się, gadziny nie łykają)!

                    Co do nicienia Wuchereria bancrofti, to zagrożenie zostało praktycznie wyeliminowane w Egipcie.
                    Global program to eliminate elephantiasis has early success in Egypt

                    Kornel
                    • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 21:50
                      Kornel, a widzisz.Nie wiedzialem tego.No to Nil nie taki straszny...
                      Zastanawialem sie kiedys dlaczego nikt nie ma zdjec z krokodylami z Nilu.Teraz juz wiem,poprostu ich tam juz nie ma, mhmm.
                      Kornel szkoda ze mnie tam nie bylo.Ja lubie rozmowy, dyskusje.Na wszystkie tematy.Rodzina i zanajomi, a nawet moja Zona, smieja sie ze mnie ze mi sie usta nie zamykaja.Sa plusy i minusy takiej przypadlosci...: )
                      Zaznalem jednego i drugiego.Drugiego szczegolnie w podstawowce.Ciagle mnie jakies 'bandy' gonily,co za czasy...: )
                      Jezeli chodzi o Sytuacje energrtyczna Polski, to wcisne swoje trzy grosze.
                      Ludzi na swiecie przybywa, a wiele surowcow jest nieodnawialnych.wiadomo, nr 1 Ropa.Wiekszosc ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy jak 'Podstawowym' surowcem jest ten energetyczny 'tluszcz'.Nie tylko transport, ale przedewszystkim produkcja 'dobr' kultury masowej calkowicie oparta jest na tym surowcu.Pochodne ropy, jak plastyk, lekarstwa, tkaniny, ogumienie, kosmetyka, to wszystko na bazie tego skladnika...
                      Jezeli chodzi o Polske, to zabrzmie patetycznie, ale musimy ' Dywersyfikowac' , urozmaicac Zrodla Energi.Od wegla szybko nie odejdziemy. Gaz jest w miare 'czysty' ale wahania nastrojow Sasiada i mimo wszystko ograniczone zloza. Napewno musimy rozbudowywac 'zielone'zrodla energi.Wiatrownie, Panele sloneczne, energie geotermalna.Nie rozumiem jak ludzie moga protestowac przeciwko bialym, prostym w konstrukcji wierza wiatrowym.Ze szpeca, ze niebezpieczne dla ptakow.
                      Takze, zroznicowanie i jeszcze raz to samo.Nastepnym elementem jest kierunek ograniczenia zuzycia.Zaczynajac od gospodarstw domowych a konczywszy na ciezkim przemysle.
                      rzyszloscia, byly by raczej male, bardzo oszczedne w energie domki.Systemy ograniczajace straty niewykorzystanej energi.
                      Na poczatek, Centra Miast powinny ograniczyc do minimum transport osobisty na rzecz transporu miejskiego , oczywiscie ekologicznego.
                      Na wszystko sa potrzebne pieniadze, ale z drugiej strony, jezeli chcemy doslownie przetrwac, potrzebne sa zmiany i poswiecenia.Nie uciekniemy od tego.No chyba ze ktos 'Wywroci Stolik', a wtedy to pozamiatane.
                      Na koniec dodam ze Silownie Nuklearne, nie powinny byc alternatywa.Wiem, wielu 'znawcow realiow' powie, " ale nie mamy wyboru, juz 7 mld ludzi i liczby rosna, a kazdy chce miec ciepla wode", ale zapadly mi kiedys w uszy slowa, ze:"wykorzystywac Energie Nuklearna, to tak jakby zaprosic Diabla do gry o wlasne zycie".
                      I uwazam ze niestety EN nie jest panaceum na glod energi, tylko wlasnie bardzo pozornie bezpiecznym rozwiazaniem.
                      Redukcja potrzeb energetycznych, zroznicowanie zrodel i badania w celu odnalezienia czystej i bezpiecznej formy energi.
                      Przepraszam za dygresje, ale mnie troche sprowokowales...: )
                      Pozdrawiam, marek.
                  • irhana Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 10:03
                    W ogóle wtedy nie mysleliśmy, to nie była zaplanowana akcja tylko spontaniczna chęć ochłody. Ale tak jak pisał Kornel, woda w Nilu pod Asuanem jest czysta, słyszalam to wcześniej przy okazji jakiejś tam rozmowy. Fakt po poprocie do Polski zaczelismy się zastanawiac nad tym całym zyciem, które tam występuje, ale szczęśliwie nic mi nie jest, więc było warto.
        • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 13.08.11, 00:30
          Kornel, ja tez preferuje z zona piechote, gdzie sie tylko da.Zamiast walizek, bedziemy miec plecaki.Ja bede mial dwa.Jeden glowny, a drugi ze sprzetem foto.Ten drugi bedzie wazyl jakies 15 kg.Takze z dwoma na raz to bedzie walka o przetrwanie.Ale jak juz zostawie glowny w hotelu to nie ma problemu.
          marek.
        • deoand Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 15.08.11, 19:46
          Na końcu nasunęła mi sie taka refleksja - dlaczego nikt nie zwiedza Egiptu wypożyczając samochód - wypożyczali auto w Turcji i w Tunezji a w Egipcie jakoś nie rzuciło mi się w oczy aby ktoś wypożyczył samochód i zwiedzał Egipt .. benzyna jest chyba nadal taniutka - ale może nie ma po prostu wypożyczalni ???

          Nie wiem ale zaciekawiła mnie ta sprawa ??
          • eonmark Re: Kair-Luxor-Asuan na wlasna reke. 16.08.11, 16:57
            Deoand, 'studiowalem' ten temat :) :) :)
            Nie chcialbys wypozyczac tam samochodu!
            Wszyscy ludzie wypowiadajacy sie na roznych forach, z calego swiata, mowia - Nie Rob Tego!!!!!
            Tam nie ma zartow.
            W Kairze, naprawde ciezko sie zorientowc w zasadach ruchu drogowego.Na drodze pomiedzy Kairem a Luksorem tez jest problem.Wieczorem, i w nocy nie pojedziesz, bo drogi zamkniete.A nawet jak bys juz mogl jechac, to ludzie bez 'kamizelek' chodza po drodze w nocy.Bydlo tez wedruje, nie zastanawiajac sie czy turysta gdzies jakis jedzie.
            Ponoc zdarza sie nagminnie ze wyporzyczane samochodu maja 'problem' z dzialajacym oswietleniem.
            Wypozyczalnie probuja naciagac na koszty, wmawiajac niejednokrotnie uszkodzenia samochodu.
            Wszystko to wyczytalem na angielsko-jezycznych stronach.Nie bylo ani jednego pozytywnego komentarza na ten temat.Moze w Sharm jest lepiej (w calym regionie Synaju) ale naprawde nie wyglada to optymistycznie.
            Wielokrotnie wypozyczalem samochod w roznych miejscach, i roznie wygladal serwis firm wypozyczajacych, ale w Egipcie, po przeczytaniu setek komentarzy chyba nie odwazylbym sie.
            A szczeze mowiac, mialem taki zamiar!
            Zona wybila mi go zglowy, mowiac " cos ty stary, kompletnie oczadzial... " :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka