Dziecko wpisane do paszportu rodzicow

14.10.11, 14:42
wybieramy sie do Egiptu,
Nasz syn wpisany jest do mojego paszportu i ma 5,5 roku,
a paszport jest wazny do 2013,
czy to wystarczy?
    • medunia Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 14.10.11, 18:12
      A dlaczego miałby nie wystarczyć?

      Mam informację od organizatora wyjazdu, że jak najbardziej wystarczy - jeśli dziecko już jest wpisane (zanim weszły przepisy znoszące wpisy do paszportów), a paszport ważny wymagany okres czasu (czyli w przyp. Egiptu min 6 mies).
      • doral2 Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 14.10.11, 18:38
        moim zdaniem - nie wystarczy.
        ale skoro wiesz lepiej, to po co pytasz??
    • nika-jot Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 17.10.11, 10:32
      Zawodowo zajmuję się sprawami paszportowymi i zapewniam, że na 100% można jechać na tym paszporcie razem z dzieckiem. Ustawa o paszportach zmieniła się 13 lipca 2006r., usunieto zapis o możliwości wpisania dziecka do paszportu, ale żadne przepisy nie anulowały już dokonanych wpisów. Oczywiście dziecko musi jechać z tym rodzicem, w którego paszporcie znajduje sie wpis. Jeśli paszport jest ważny jeszcze minimum pół roku (a jest ważny do 2013r.) to nie ma sprawy.
      • julia.jan Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 18.10.11, 09:07
        dziekuje za wszystkie, nie zgryzliwe odpowiedzi:-)
        • aqua_frigida Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 18.10.11, 22:07
          Dziecko raczej powinno mieć własny dokument tożsamości, czyli w tym przypadku paszport, na podstawie którego przekroczy granicę.
          Może dowiedz się w placówce straży granicznej, czy w ogóle wylecisz bez dokumentu tożsamości dziecka, tylko na podstawie wpisu dziecka do Twojego, jeszcze ważnego paszportu.
          Ja nie ryzykowałabym...
          • dana_n Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 19.10.11, 00:59
            aqua_frigida napisała:

            > Dziecko raczej powinno mieć własny dokument tożsamości, czyli w tym przypadku p
            > aszport, na podstawie którego przekroczy granicę.
            > Może dowiedz się w placówce straży granicznej, czy w ogóle wylecisz bez dokumen
            > tu tożsamości dziecka, tylko na podstawie wpisu dziecka do Twojego, jeszcze wa
            > żnego paszportu.
            > Ja nie ryzykowałabym...
            >

            To, czy Ty byś "ryzykowała", czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia. Odpowiedź na to pytanie już padła od niki-jot, i byłoby dobrze, żeby osoby, które nie mają ŻADNEJ wiedzy w temacie, nie zabierały głosu i nie wprowadzały zamieszania.
            W Dzienniku Ustaw nr 8 (poz. 51) z dnia 19 stycznia 2010 r. została ogłoszona ustawa z dnia 4 września 2008 r. o zmianie ustawy o dokumentach paszportowych oraz ustawy o opłacie skarbowej, która weszła w życie w dniu 19 lutego 2010 r.
            Oto fragment zapisu tam zamieszczonego:
            "Paszporty wydane na podstawie dotychczasowych przepisów zachowują ważność do czasu upływu terminów w nich określonych."
            I tyle na ten temat...

            • aqua_frigida Re: Dziecko wpisane do paszportu rodzicow 19.10.11, 22:36
              Wybacz, ale daruj sobie ocenę mojej wiedzy .

              Powołany przez Ciebie Dz.U. z 2010 r. Nr 8, poz. 51 (tak się prawidłowo podaje publikator) stanowi, że:
              Art. 3. Paszporty wydane przed dniem wejścia wżycie niniejszej ustawy małoletnim, którzy nie ukończyli 5 lat, zachowują ważność do czasu upływu terminów w nich określonych.
              Taki jest dosłowny zapis w powołanym przez Ciebie publikatorze. Nie podaje się fragmentu podstawy prawnej - powinnaś o tym wiedzieć.
              Dziecko nie miało paszportu.


              W obowiązującej ustawie z dnia 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych (Dz. U. z 2006 r. nr 143, poz. 1027 z późn. zm.) nie ma przepisu umożliwiającego wpisanie dziecka do paszportu rodzica.
              Dziecko zostało wpisane do paszportu na podstawie starej, już nie obowiązującej ustawy. Ma zamiar wyjechać za granicę teraz, gdy obowiązuje zmieniona ustawa.

              Tak na marginesie:
              W swoim życiu zawodowym spotykam rodziców, którzy przyjeżdżają z krajów UE z dzieckiem urodzonym za granicą, dla którego nie posiadają dokumentu tożsamości, twierdząc z rozbrajającą szczerością:
              - przecież nie ma granic.
              Bez komentarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja