Dodaj do ulubionych

Chyba Mubarak wróć!

10.11.11, 11:30
Zasadniczo przegiął,więc z tego ta rewolta w Egipcie.Ale za to było w miarę spokojnie.Znowu po raz kolejny wywalili gazociąg na Synaju odcinając nie tylko Izrael ale i swoich pobratymców z Jordanii od dostaw gazu.Trzeba zapomnieć o w miarę swobodnym zwiedzaniu półwyspu czy innych atrakcji Egiptu.Zaczyna się tam kotłować i końca nie widać.Co rusz nowe nieoczekiwane wydarzenia typu "tradycyjnego" z gazociągiem,czy niewytłumaczalnym wypadkiem na prostej dobrej drodze.Nie chcę wychodzić na "księcia",ale te fakty niepokoją.Czyżby pozostały nam póki co tylko zamknięte enklawy turystyczne w Egipcie!?
Obserwuj wątek
      • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 12:33
        Eeee tam!Co tam meduzy,portugalscy żeglarze czy elektroniczne,wystarczą rekiny i propaganda.Właściwie to jestem zaintrygowany tym,że pismaki te "zwyczajne" niby wydarzenia tak nagłaśniają!Mało krwi,czy liczy sie wyłacznie news.Demokracji w naszym rozumieniu, na tamten teren nie przeniesie.Ktoś ostatecznie musi trzymać za "mordę".Więc po co te "niusy".Czyżby konkurencja nie miała litości!?Prowokujący temat.Ale każdy może się wypowiedzieć bez wr4zucania kamyczka do cudzego ogródka.Jednak fakty są takie jak widać i słychać.Mnie osobiście tak dokumentnie w tym roku przestraszyli tymi "rewoltami",że pomyłkowo wybrałem Turcję.Czy aby o to nie chodzi!?Może poczekamy na Kasię w lutym.To główny sprawca nieszczęść i zaniechania wyjazdów do Egiptu.
          • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 13:35
            No ja wylatuję za 8 dni i też bym sobie nie życzył żadnych ataków na co niestety się zanosi:(Żydzi raczej Iranowi nie popuszczą i zbombardują te ich jadrowe instalacje bo po prostu nie mają wyjścia.Oszalały reżim ajatollachów aż przebiera nóżkami w oczekiwaniu na pierwsze bomby jadrowe.Nie wiem nawet czy za tymi zniszczeniami na Synaju nie stoi przypadkiem Iran który w ten sposób stara sie destabilizować Izrael.Jednym słowem robi sie gorąco w tamtym rejonie i nie chodzi bynajmniej o promienie słoneczne:))
            • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 13:59
              Jednym słowem.Strefa Gazy i kondominium Iranu.To całe zło,poprzez nieszczelne granice.Jeszcze chyba zdążysz,przynajmniej do kurortów.Kiepsko to widzę na przyszłość.Jedyna nadzieja w uspokojeniu to wujaszek Sam,który nie powinien dopuścić do rozpalenia pożaru w tum newralgicznym regionie.Cała resta ,to fantazje i pobożne życzenia z "rewolucjami" włącznie.
                • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 14:44
                  Fakt!Cała reszta to gdybanie.Albo nie poleci,albo Sam musi prostować ścieżki w tym regionie.Tyle,że ja chciałem w maju,a to na Nilu pisane.Qrna,ale mam "szczęście",to nie sznurek,proszek i spinacze, czy rozburzony hotel,ale konkretny wybór.Za tym idzie kasa.Znowu first przemknie mi koło nosa,bo jakoś ciężko ryzykować.Czekam.Ty jednak masz szczęście,jeszcze zdążysz.
                    • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 15:22
                      Ja akurat się wstrzymuję z tym first.Pośpiech wskazany przy łapaniu pcheł lub innych insektów.Nie ucieknie,ale kręci jak cholera.Patrząc na realia i prawie Grecję w kraju i Europie,plus to co tam,no to wychodzi czekać.Poczekam na Kasię chyba,albo co najmniej na vice-Hrabiego po powrocie.Dylemat do rozwiązania jest.A jak to wszystko się ułoży,no to wróżenie z fusów.Cosik za gorąco tam się robi.
                • flyr Re: Chyba Mubarak wróć! 10.11.11, 14:48
                  zawsze bedzie mozna załozyć kask przeciw atomowy tylko pewnie bedzie troche gorąco w dyńke no i mało poręcznie snurkować . Ja mam nadzieje , że to sie rozejdzie po kosciach bo inaczej sie strasznie zbulwersuje jak nie pojadę .
                  • des4 tak sobie myslę 10.11.11, 14:55
                    że są ważniejsze dla Egiptu i Egipcjan sprawy niż samozadowolenie turystów

                    pamiętacie te opinie w stylu "zachciało się idiotom robić rewolucję, kiedy ja wykupiłam hotel"?
                    • flyr Re: tak sobie myslę 10.11.11, 15:10
                      pamiętaj tylko , że dla olbrzymiej populacji egipcjan turystyka to jedyne źródło zarobku i mozliwości utrzymania rodziny . Bez turystów , nie ma zrobku a przy tak rozgrzanych głowach Egipcjan to tykajaca bomba zegarowa . To tak na poważnie tobie odpowiadając a poprzednie moje posty troche z przymróżeniem oka sa . trzeba troszke wyluzować
    • banfield Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 01:16
      stary dobry Muba to najlepsze co mógł mieć Egipt ( a niestety - czas przeszły ).
      Krótkie, trzy "piłki" :
      1. pozwolenie na "europejskie" kurorty, freestyle, etc. ( , m.in. nasze wakacje i konkretna kasa z tego dla tubylców),
      2. ułożenie jako/takich stosunków z Izraelem ( Synaj ),
      3. co za tym idzie - pokój w regionie,

      Wszystko niestety było/minęło.
      Fakt,nepotyzm był, czerpano (a zwłaszacza znajomi królika ) kasę niemożebną z tego...
      Porzucając cynizm - to jednak gość jakich mało w skundlonym obecnie świecie - mógł spie...ć z kasą- jak Ben Ali,a wybrał upokorzenie w domu , na "sądowym" łóżku...
      Bardzo go szanuję.


      • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 08:01
        Ja myśle że Mubarak jak wielu satrapów przed nim wierzył do końca że duża część społeczeństwa go kocha i popiera.Musiał zrobić układ z armią że jak odda władze i nie bedzie sie wygłupiał to dozyje swoich dni w Sharmie lub innym kurorcie i tak do czasu było.Niestety rewolucja w Egipcie jak każda inna domaga sie krwi i wobec tego Mubarak poszedł na odstrzał.
        • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 09:50
          Brawo Kasia - ja juz z dzikusami skonczyłem i Lanzarotte i Fuerta - jeszcze jest Teneryfa i Grand Canaria - ciepło jest ale bez piekarnika i ludzie jakby normalniejsi .
          A ci niech sie biją
      • janan2 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 12:21
        Może Ci się uda za drugim podejściem.Chętnie poczytamy Twoje wrażenia.Forum też troszkę złagodniało,więc "po kulach" Ci się pewnie nie oberwie jak za pierwszym razem.
        • vicehrabiadebragelone Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 12:41
          Zapominacie o mnie i moim wylocie za tydzień!.Osobiście mam nadzieje na spektakularny rejs no może nie az taki żeby o nim w Wiadomościach mówili he!he!Myślę że jestem dobrze przygotowany pod wzgledem mentalnym bo o sprawnosc fizyczną jestem spokojny:)Co prawda sznurka i klamerek na bielizne po przemysleniu nie biorę ,ale mam nadzieję że dam radę:)Co do opisania samego rejsu to chyba bede pisał pamietnik:)) papirus sie znajdzie na miejscu musze wyskoczyć tylko na targ jakieś świeże gęsie pióro wyrwać z kupra, które po zaostrzeniu bedzie mi słuzyło do maczania w krwi niewiernych-STOP! to nie ta epoka chyba jednak pozostane przy długopisie:))
          • kasia_p45 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 12:57
            Ja pamietam i osobiscie będe cie później molestować o to abyś szeroko opisał swój pobyt i wrażenia. Najlepiej jesli będziesz na bierzaco robił notatki co bys później niczego ważnego nie pominął :) :P
            No i długopisu nie zapomnij !! najlepiej weź kilka i pare wkładów :P
            I koniecznie do Abu Simbel pojedz i przelec się balonem... bo musze miec z pierwszej reki wszystkie wrazenia i opinie :))
            No i ciekawi mnie jak sie biuro Sky Club sprawi..

            A tak w ogóle to zyczę ci powodzenia i trzymam kciuki coby twój rejs był bardzo udany :))
          • janan2 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 13:03
            No,no!Kto chce ten wie.Nawet to,że w mieliście płynąć razem.A czy przygotowany!?No to się zobaczy po powrocie.Może całkiem za innymi kuprami będziesz ganiał i akurat pióra nie będą Ci w głowie.Tym bardziej pisanina.Więc poczekamy troszkę jak będzie.Kasia ma praktykę.Nie chodzi o kuper oczywiście (ale kto to wie?) i chyba nabyła cech pisarskich bez szukania gąsek czy innych stworzeń pierzastych oraz inkaustu.Zresztą od razu została przewalcowana jako neofitka,ale dzielnie się odgryzała przy pomocy niektórych stałym bywalcom.Teraz tak nie jest,będzie łatwiej.Zresztą zobaczymy.
              • irhana Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 16:22
                Oj tam poleć balonem, bo jest super, a egipskie linie lotnicze są ok. latałam nimi wile razy i nadal mam zamiar :) baw się dobrze na tym rejsie, a po powrocie czekamy na info. ja mam nadzieję usłyszeć od Ciebie, ze na południu jest cudownie i spokojnie, bo mój najnowszy pomysł to spedzenie 4 dni (3 nocy) na feluce, płynac niespiesznie z Asuanu do Luksoru. Więc zanosi się sylwester na feluce :D
            • kasia_p45 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 16:36
              Oj tam, oj tam, zaraz praktyke... szczególnie po dwóch razach w Egitowie :P
              Choc jakies tam rozeznanie w temacie juz małe mam..
              Walcowania sie nie boje .. ale nie lubie jak mi ktos skacze do gardła i nadwyręża moją cierpliwośc... to i po zębach dostać może :P :)
              A tak to z natury spokojny ze mnie człowiek... jak u Karguli :P
              Mam nadzieje, ze teraz będzie łatwiej i ten mój Rejs w spokoju sie odbędzie bo chce dotrzymac obietnicy danej sobie i forumowiczom, ze kiedys tam wróce..
              Bo naprawde warto tam wrócic i w spokoju jeszcze raz niektóre miejsca odwiedzic.. a przy okazji zobaczyc nowe..
              Jak ostatnio byłam w Luksorze, Karnaku i Dolinie Króli było bardzo gorąco.. jak w piekarniku.
              temeratura przekraczała 50 stopni.
              Owszem dało rade wytrzymać... ale to tak cięzko zwiedzać..
              Mam nadzieje, że w lutym będzie zupełnie inaczej i nie bedziemy tak szybko uciekac do klimatyzowanego autokaru :)) Liczę tez na to, że nie bedzie tam takich tłumów jak byłam ostatnio bo naprawde ciężko było cofnąć sie w czasie i oczami wyobraźni choc troche poczuc sie jak w czasach Faraonów...
              O jacieee... jak ja już chce tam być!!!



              forum.gazeta.pl/forum/w,622,90585027,90585027,Egipt_2008_Moje_wspomnienie_.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,622,117123185,117123185,Egipt_po_raz_drugi_moje_wspomnienie.html
              <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
              • janan2 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 17:13
                Ej,ej!Kargulowa!Mnie też blisko do Pawlaków.Tak więc zostaw mi tego jedynego zęba co mi się jeszcze ostał w spokoju.Nie ten kierunek ataku he he.Wziąłem ten akapit do siebie.Wolę już dyskusje o sandałach.Ze skarpetkami oczywista oczywistość.Przynajmniej wesoło było,a Tobie ciśnienie skoczyło.

                Nie zapomnij pulowera,nawet kurtki kosztem tego sznurka czy spinaczy.Zobaczysz jak będzie "przyjemnie"po powrocie z Egiptu.Moment cofnie Cię do samolotu.Dotyczy to też vice-hrabiego.Niech i jemu i Tobie udadzą się plany.Może zaliczysz choć te nurki w czasie pobytu.Pod wodą spokojnie,stan "nieważkości" i cisza.Nawet zacząłem Cię zachęcać i wkleiłem kilka fotek na moim profilu,ale już mi przeszło.Pewno zostaniesz z ćwiczeniami w tej wannie jednak.Miłych wrażeń.Tylko wojny nie wywołaj,bo się wybieram.A nie było Cię dziś w okolicach WAW?
                • kasia_p45 Re: Mubarak wróć! 11.11.11, 17:38
                  haha..

                  A w Warszawie mnie dzis nie było.. Zreszta daleko mam do niej. Siedze sobie w domku i gram w CityVille na facebooku ..
                  I zaglądam tu na forum co chwila :))
    • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 16:28
      Nawet tak nie mów Jananie, że zostają tylko zamknięte enklawy. Ja nadal mam dobry humor i mam zamiar zrealizować swój plan w całosci, a nawet w formie rozszerzonej o kilkudniowy rejs feluką, więc nie strasz mnie tu że coś tam nie tak :)
      Swoją droga oglądając dzisiejsze obrazki z Warszawy to się zastanawiam czy to Polska czy może archiwalne obrazki rewolucji egipskiej ...
      • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 17:31
        @ Irhana
        Znalazła się jednak.Sądziłem że wybyła albo kompa ukradli!Wolny temat.Nikogo nie straszę.Ale też i jakoś powoli Egipt się zmienia i zamyka.Nawet butów nie zdążysz zgubić.W kontynentalnym Egipcie może i mniej tych ruchawek.Ale jednak są.A wyobrażasz sobie teraz na Synaj w góry i do oaz?No bo ja jakoś nie bardzo.Zle by było stracić takie miejsce do zwiedzania czy wypoczynku.Moga pozostać tylko enklawy.Ale pisałem,że to wróżenie z fusów i gdybanie.Pilnie obserwuję jak to się rozwija,no bo mam zamiar polecieć jak Kasia jakiej rewolty nie wywoła.A tobie nic na Nilu raczej nie grozi.Za wyjątkiem krokodyli (bywają różne) he he.A w wawce pewno znowu kibolskie rozróby dla rozrywki.Może mieć związek tylko z jedną osobą.A z pewnością oskarżą Ali Babę (Palikot) i jego czterdziestu "rozbójników",choć to głównie ci od pochodni,manf miesiączkowych i baldachimu.Z rewolucją nie ma to nic wspólnego,no bo nie wiadomo o co biega.
        • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 17:42
          jestem jestem, tyle że zrobiłam sobie 2 długie weekendy. Pospacerowałam troche po naszych górach łapiąc ostatnie promyczki jesiennego słońca.

          Do oaz sobie wyobrażam tyle ze tych na Pustyni Zachodniej, a nawet nie tyle wyobrażam co jadę, jeszcze tylko 1,5 miesiąca i bede się rozkoszowła Fajum, Bahariją i Farafrą, a miedzy tym wszystkicm pustynia, pustynia, pustynia ... no i w tym Nilu chcę znowu popływać.
          Synaj trochę niespokojny, ale na Synaju zawsze było bardziej niespokojnie niż w reszcie kraju, jednak granica z Izraelem i Strefą gazy robią swoje. Ja tam myslę, że pójdzie to jednak w dobrą stronę, większość Egipcjan chce spokoju a nie wojny.
          • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 18:01
            Irhana może nie jestem tak romantyczny ,ale z dwojga złego wolę już oglądać wschód słońca na wydmach niż uwieszony w jakiejś gondoli nad Nilem.Dziekuje wam wszystkim za życzenia mam nadzieję że podróż bedzie udana:)

            Ps.Kasiu ta gierka City Ville to pożeracz czasu i nawt nie ma grama przemocy!Skandal:)Nic tylko chcą żeby coś od nich kupować za $:))
                • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 20:28
                  Wron ani Wrony raczej tam nie ma.Ale przynajmniej Ty nie strasz Kasi.Ona i tak przejęta przygotowaniami jak to u niej bywa.Z balonem nic złego się nie stanie.Co najwyżej twardsze lądowanie i kilka siniaków lub miększy chlup do wody.

                  Problem w tym,że do oferty SKY CLUB trzeba doliczyć wszelkie atrakcje typu balon,bilety wstępu czy Abu Simbel.Tak to wygląda gdy wstępnie rezerwowałem.To pokażna sumka obok ceny oferty.
                  • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 20:46
                    janan2 napisał:

                    > Problem w tym,że do oferty SKY CLUB trzeba doliczyć wszelkie atrakcje typu balo
                    > n,bilety wstępu czy Abu Simbel.Tak to wygląda gdy wstępnie rezerwowałem.To poka
                    > żna sumka obok ceny oferty.

                    No nie szkodzi. Na te koszta jestem przygotowana :P
                    • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 21:13
                      Abu Simbel i lot balonem to fakultety które można wykupić w dniu wolnym podczas rejsu.Co do Abu Simbel to jestem zdecydowany jechać choć wyjazd o 3 w nocy to czyste barbarzyństwo:)W sumie co sie nie robi dla pieknych zabytków a słyszałem że akurat tam warto pojechać.Mam nadzieję że nasz autokar nie skończy jak ten ostatnio z Wegrami Tfu! na psa urok!:)
                      • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 21:29
                        No tak to juz jest. Na wycieczke do Kairu trzeba wyruszyć ok 1 w nocy.. Do Jerozolimy nawet przed pólnoca. Przy obu wycieczkach zarywasz dwie nocki..
                        Do Abu Simbel tylko jedna nocke bo na obiad juz jestes na statku.. No powiedzmy póżny obiad.. Bo chyba do 16ej trzeba wrocic..
                        Ja tez mam zamiar tam pojechac.. No miejmy nadzieje, że nam sie uda :))
                                • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 22:48
                                  Suk w Asuanie jest bardzo duuuży. Warto tam zajrzeć.

                                  Kasiu, zdązysz z Abu Simbel wrócić na obiad o normalnej porze. :) Piękny wschod slonca na pustyni, w drodze do Abu Simbel. :)
                                  Wycieczka nie jest mecząca.
                                  • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 11.11.11, 22:55
                                    Aqua_frigida domyslam się, ze byłas na tej wycieczce??
                                    Napisz prosze cos nie cos jak to wyglada od strony praktycznej?
                                    O której wyjazd, jak długo sie jedzie, czy dają po drodze jakiś posiłek... ile czasu sie zwiedza... itd itp.. Czy da sie po drodze zrobic jakies zakupy.. głównie wode i cos do jedzenia?
                                    Czy wg ciebie wycieczka jest bezpieczna?? I ogólnie jakie wrażenia?..
                                    Dzieki i pozdrawiam :))
                                    • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 10:37
                                      Dostajesz na drogę breakfast box. Nam pilotka przed wyjazdem zorganizowala gorąca herbatę na statku. Wodę na drogę zakup sobie dzień wczesniej w Asuanie.
                                      Wydaje mi sie, że wyjazd był ok. 4 rano (tyle tych fakultetow mialam, że zatracilam poczucie czasu).
                                      Jedzie sie ok 3 h, to troche ponad 300 km. Wracasz na obiad na statku o "obiadowej" porze.
                                      W samym Abu Simbel ok 2 h jest czasu na zespól świątynny - tlumy zwiedzających wewnatrz światyń. Przepiekny widok na j. Nasera. Ja bylam na początku października - temp. b. wysoka, ale dobrze sie ją znosi. Przy wejsciu/wyjściu z zespołu światyń jest kawiarnia, mozna wypic kawę, czy jakiś napój.
                                      Zakupów w czystym tego słowa znaczeniu nie ma możliwości zrobić, zresztą droga prowadzi przez pustynię. Kasiu, w zasieku kilku kroków bedziesz miala suk w Aasuanie, bardzo dobre miejsce na zakupy - jest tam wszystko.:)
                                      W październiku było b. gorąco - fata morgana widzialam. :) Jesli chodzi o umowny Zwrotnik Raka, pilotka poinformowala nas, że prawdopodobnie w tym miejscu go przekraczamy - nie ma oznaczenia tego punktu, jak wczesniej wspomnialam.
                                      Wycieczka jest bezpieczna, niz sie złego nie wydarzyło; wrócilam z niej. :-))

                                      Proponuję wyjść poza statek i polazic po Aasuanie, Luksorze samemu. W Luksorze fajna knajpka przy światyni Luksorskiej "Sindbad" - podaja niezbyt drogie piwo. :-))

                                      Zazdroszczę Wam tych wyjazdow - ja w tym roku odpuscilam Egipt dla bardziej odległych destynacji... i brakuje mi go. :-)
                                      W Egipcie chcialabym jeszcze byc na Pustyni Zachodniej: Biala, Czarna itd... Mam nadzieję i tam dotrzec. Najbardziej jednak lubie Syna, j z urzekajacymi górami, na ktorym zwiedzilam wszystkie dostepne dla turystów miejsca :-))

                                      pozdrawiam
                                      :-)
                                      • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 10:47
                                        aaa... weź do autokaru, na drogę, jakiś cienki polar, może, bo, klima dziala...
                                        I jest znaczna róznica temperatur pomiedzy nagrzanym słońcem Abu Simbel, a wychłodzonym autokarem. Ja to przyplacilam bólem gardla. :-)
                                        • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 13:49
                                          Bardzo ci dziekuje za te wszystkie informacje. Przynajmniej wiem jak sie przygotowac.
                                          Mniej wiecej znam egipskie realia bo już byłam dwa razy. Autokarem zwiedzilam kilka miejsc (Kair, Luksor, Jerozolime..) wiec wiem jak to wyglada..
                                          Tu o tyle bedzie fajnie, że jak piszesz , podróż trwa raptem 3 godzinki z haczkiem.. wiec rzeczywiscie mało męczace będzie :))
                                          Co do samotnych wypadów to nie wiem czy to dobry pomysł... W obecnej niezbyt pewnej sytuacji wole chyba nie ryzykowac... No zobaczymy jak bedzie na miejscu..
                                      • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 14:16
                                        Z tą fatamorganą,no to nie za bardzo bym tak wierzył,za blisko zalewu który jednak zmienił mikroklimat nawet na nubijskiej.Jeden ją widzi innemu tylko się wydaje że widzi.Szkoda że nie postawili jakiegoś oznacznika zwrotnika,tylko trzeba wierzyć w przekaz lub zgadywać albo jechać 24.o6.Wtedy w południe nikt nie rzuca cienia jak zombie.Hiszpanie sobie to fajnie rozwiązali.Jak się jedzie z Madrytu do Barcelony no to na autostradzie jest łyk i przydrożne zajazdy przy przekraczaniu południka "0",Mogli by Egipcjanie też coś takiego zrobić,bo to dobry sposób na dodatkowy zarobek.Pewno nie chwytają jeszcze tematu,że dla "białasów" ma to znaczenie.
                                        • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 16:08
                                          Kasiu, w środku miasta cóż moze sie wydarzyć... No chyba, zeby były jakies zamieszki.
                                          Warto po kolacji wyjśc na plac w okolicy światyni luksorskiej , niesamowite wrażenie. Wielu Luksorczykow wraz z dziećmi tam jest wtedy... Dzieci bardzo chetnie pozuja do zdjęc, :) Wszystko oswietlone. Warto tez, przejechać sie uliczkami luksorskimi calechą. :-)

                                          Janan, nie mialam halucynacji. Fata morgana byla widziana przez podróżujacą grupę, co prawda po zwróceniu przez pilotke uwagi na to zjawisko. :D

                                          Tak, chyba mamy z Irhaną podobne fascynacje. :)

                                          Wszędzie, gdziekolwiek bywam, zawsze wylaże poza hotel. Zresztą dostalabym chyba klaustrofobii, gdybym nie mogla tego uczynic. ;-)
                                          Bardziej niepewnie czuje sie u nas, w Polsce.
                                          Laziłam i w Egipcie, i w Maroku, i w Tunezji - to kraje arabskie. Teraz, juz za 3 tyg. wyruszam do Sri Lanki i tez mam zamiar wyjść poza hotele. :)
                                          A do Egiptu wrócę... :-)

                                          Pozdrawiam
                                          :-)
                                            • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 19:04
                                              Mam nadzieje, nie pozwolić sie pożreć temu tygrysowi. W razie co, pobije rekord w... bieganiu.
                                              Tak na wszelki, to w ramach przygotowania pokonuje kilometry na biezni. ;)
                                              A może on (tygrys) bedzie nastawiony pokojowo...?
                                              :D
                                              pozdrawiam


                                              "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                                              • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 19:54
                                                To nie o takiego tygrysa idzie z paskami!Deo tak już ma,czasami pisze bardziej pokrętnie niż ja.Większość domyślna.Jemu chodzi o tamilskie tygrysy.To specjalny gatunek.Nie o kota idzie,ale o śniadego i dwunożnego.A tu raczej rekordów bić nie musisz,bo na wyginięciu.Poradzisz sobie z pewnością.
                                                  • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 11:58
                                                    W każdym razie dyskusja nawet nad tamilskimi tygrysami zawsze wzbogaca ale prowadzi jednak do tego samego wniosku -czy tygrys czteronożny czy dwunożny to tak czy siak należy wiać ile sił w nogach . Oczywiscie nie zycze ani aqua ani nikomu innemu takich sensacji ani tym bardziej naszej kasi co to jak zawsze w luksusie tym razem po Nilu podrózowac bedzie ale prośba do agua żeby dała gdzies jakiś odnośnik do kilku słow o tej Sri lance bo to dla mnie kompletna egzotyka i chciałbym coś sie o niej dowiedziec . Oczywiscie zawsze mozna sobie wygooglować Sri Lanke / piekne nowe słowo / ale jednak kilka słow od forumowych znajomych jakby bardziej jest wiarygodnych i przybliża dany kraj przez co staje sie jakby bardziej znajomy i sympatyczny / ten kraj /
                                          • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 13.11.11, 22:15
                                            Noo mam nadzieje, ze nic sie nie wydarzy i jakąś wieksza grupką sie wybierzemy na mały rekonesans..
                                            Tez nie lubie siedziec tylko w hotelu aczkolwiek nie pcham sie tam gdzie nie mam pewności, że będzie bezpiecznie..
                                            Wole bardziej zorganizowane wypady niz samopasy..
                                            Zreszta na rejsie będzie troche zwiedzania i dodatkowych fakultetów , ze na pewno nie będziemy sie nudzic.. A w hotelu tez sobie cos zorganizujemy.. napewno musze znów Hurghade odwiedzić i zobaczyc co sie zmieniło.
                                                • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 16:16
                                                  Eee tam!Obudziłem się!?Nie!Jeszcze takiej sklerozy nie mam.Martwię się co Ty będziesz czynić przez te pozostałe 7 dni.Póki co przeżywasz tylko ten rejs jak mrówka okres.A nic z Ciebie nie wydusi,gdzie i co te pozostałe.Raczej nigdzie nie pojedzie,bo niby gdzie?Wszędzie była.Więc ciągnę ten temat pod wodę.Jak Cię oczywiście " kroko +2" dyle nie skonsumują w Nilu
                                                  • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 16:30
                                                    Noo troche przeżywam ten Rejs bo bede tam po raz pierwszy i stąd mały stresik jest..
                                                    Część hotelowa juz bez przeżyc bo wiem jak to wyglada... Bedziemy w Titanic Palace.
                                                    Hotel przyzwoity, nowy 5*, więc czego chcieć więcej?. W tej części nastawiamy sie raczej na wypoczynek.. aczkolwiek zamierzam wyskoczyc do Hurghady i odwiedzic "stare smieci" :))..
                                                    Na więcej pewnie czasu nie starczy.. tym bardziej, że część rejsowa pewnie da nam niezle popalić, mam nadzieje w pozytywnym znaczeniu :)
                                                    Mysle, że tego zwiedzania na rejsie wystarczy nam z nawiązką... tym bardziej, że chcemy jeszcze Abu Simbel obskoczyc i zalezy co tam jeszcze ciekawego bedzie.. Może Wioska Nubijska?.. Czy ewent. lot balonem..
                                                    Tak, że na nude pewnie narzekac nie będziemy .. raczej na fizyczne zmęczenie jak po przejsciu Wąwozu Samaria na Krecie tego lata :)))...
                                                  • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 19:19
                                                    Kasiu, rejs jest spoko, na totalnym luzie. :) Nie będziesz po nim zmęczona. Nie ma żadnych ekstremalnych wycieczek. Wszystko odbywa sie spokojnie. Na górnym pokladzie mozna się zrelaksować, potaplać w basenie, poleżeć na leżaku, czy poogladac mijany krajobraz, jesli statek płynie. Nie przegap śluzy w Eśnie, no i oczywiscie "nilowego bazaru" przed nią. ;)

                                                    pozdrawiam
                                                  • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 19:38
                                                    Nie wiem ile czasu będziecie mieć w Asuanie, ale jeśli Ci go starczy to wynajmij sobie felukę (najlepiej o zachodzi słońca) i popłyń między wysepkami pierwszej katarakty nilowej, coś pięknego :) Innym ciekawym pomysłem jest Muzeum Nubijskie (nie wiem czy macie je w planie), samo muzeum bogate w eksponaty i fajnie zrobione, warto zobaczyć, ale jeszcze piękniejsze są okalające je ogrody. Kolejnym pomysłem jest Wyspa Kitchenera ze wspaniałymi ogrodami.
                                                    W Luksorze ciężko wymieniać co warto, bo wszystko warto. Na pewno niezapomniany widok to Świątynia Luksorska wieczorem. Pokaz światło-dźwięk w Karnaku warte zobaczenia, ale trzeba się przygotować na tłumy przetaczające się przez Karnak, spektakl odbywa się w kilku miejscach więc nie ma tak jak pod piramidami, ze wygodnie sobie siadasz i oglądasz, w Karnaku jest inaczej, przechodzisz przez Świątynię co chwilkę zatrzymując się na koleją część pokazu. No i koniecznie ten balon musisz zaliczyć, widoki na Zachodnie Teby z balonu niezapomniane.
                                                  • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 20:02
                                                    Jest czas w Asuanie. Tam statek "parkuje" chyba dwa i pół dnia. Abu Simbel jest (był) organizowany rankiem ostatniego dnia pobytu w Asuanie, po przybyciu na statek po wycieczce, statek odpłynął w rejs powrotny do Luxoru. Muzeum Nubijskiego nie ma w programie.
                                                    To jest tak, gdybym jeszcze raz wybrała sie na rejs po Nilu, zuełnie inaczej zagospodarowałabym sobie wolny czas, bogatsza o swoje doświadczenia i podpowiedzi. :-)
                                                    Być może zrobię powtórkę...
                                                  • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 20:11
                                                    Kasia! Już tak nie przeżywaj,będzie spoko.Kup sobie własną wędkę na bazarek wodny pod śluzą.Krokodyla nie musisz łowić,ale to badziewie przechodzi takimi różnymi drogami,że lepiej mieć własny sprzęt.Nie wiem jak będziecie na Karnaku, no to trzeba znać godzinę powrotu,a resztę grupy to zostaw,pędz samopas w głąb gdzie turystów raczej nie prowadzą.Może się nie zgubisz w kolumnadach,no i na spokojnie wszystko sobie zrobisz z foto.Jest co oglądać w tych zaułkach.A "koziołki i baranki" przy wejściu zostaw sobie na sam koniec jak będzie lużniej(o ile będzie)nie uciekną.Jak będziesz pod Kolosami Memnona,no to weż jaką bułkę.Sprawdz czy te gołębie co siedzą w załomach twarzy już nauczyły się jeść.Mnie wprawiło to w lekkie zdumienie.Te ptaszki nie wiedzą co to karmienie.Ciekaw jestem czy już się podszkoliły w tym wzgledzie.Zresztą jak nie umią ich strata,zawsze trzeba mieć coś dla kotów.
                                                  • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 20:24
                                                    Irhana o tej feluce już myślałem ale piszesz że po zachodzie słońca pływałaś między wysepkami
                                                    to chyba tam ciemno jak u faraona w...grobowcu?:) Napisz orientacyjnie ile taka impreza może orientacyjnie kosztować.Co do tej wyspy Kichnera to słyszałem że tam jest plaga wygłodniałych kotów i bez whiskasa lub czegoś podobnego lepiej tam się nie zapuszczać:)Nie wiem czy opłaca sie brać ten fakultet wycieczka do wioski nubijskiej bo to chyba coś w rodzaju safari a te bedę miał gratis już w Hurgadzie z drugiej strony oprócz Abu Simbel zostaje jakiś citi tour co pewnie jest zwiedzaniem wytwórni pseudo perfum i alabastru?
                                                  • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 21:15
                                                    Ja wioskę nubijską odpuściłam, bo z definicji nie lubię imprez folklorystycznych "zrobionych" pod turystów. Tam była nubijska szkoła w programie, nauka pisania po arabsku, krokodylki małe, można było je na rękach potrzymać i można było pochlapać się w Nilu. Tyle wiem z opowiadań tych którzy byli na tym fakultecie, zresztą podczas 'mojego" rejsu był to najliczniejszy fakultet.
                                                    Ja w tym czasie łazikowałam po Asuanie. ;-)
                                                  • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 21:53
                                                    Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Przynajmniej wiem teraz jak do tego wszystkiego podejść i na co zwrócic uwage. Napewno te wszystkie rady mi sie przydadzą w podejmowaniu decyzji :))
                                                    A ty Jananku juz sie tak nie nakrecaj bo ze mną i tak nie jedziesz.. a panikujesz jakbys tez sie wybierał :P ;)
                                                  • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 14.11.11, 22:10
                                                    Irhana o tej feluce już myślałem ale piszesz że po zachodzie słońca pływałaś mi
                                                    > ędzy wysepkami
                                                    > to chyba tam ciemno jak u faraona w...grobowcu?:) Napisz orientacyjnie ile taka
                                                    > impreza może orientacyjnie kosztować.Co do tej wyspy Kichnera to słyszałem że
                                                    > tam jest plaga wygłodniałych kotów i bez whiskasa lub czegoś podobnego lepiej
                                                    > tam się nie zapuszczać:)

                                                    No więc tak. Jeśli napisałam "po zachodzi" to pomyłka, ale wydawało mi się że pisałam "o zachodzie", tak czy inaczej miałam na mysli czas gdy słońce chyli się ku zachodowi, tak żeby z feluki podziwiać zachodzące słońce. Jeśli masz więcej czasu to możesz nawet cały dzień spędzić na feluce tak jak ja to zrobiłam w Asuanie, zeszliśmy z niej już po zmroku. Nie pamiętam ile płaciłam, ale chyba po ostrych negocjacjach wydaliśmy ok 600 funtów za jakieś 7 godzin na feluce, nie wiem czy to dużo czy mało, ale tyle nam się udało wytargować. W tym czasie pływaliśmy w Nilu na nubijskiej plaży, odwiedziliśmy wyspę Kichnera, nubijską wioskę(ale nie tą, do której wszyscy się udają na fakultetach) gdzie zjedliśmy obiadek, jadąc do niej na pace ciężarówki , pomagaliśmy w wiosłowaniu łódeczką i ogólnie spędziliśmy super dzień bez zabytków. Gdy przypływaliśmy do brzegu przystani w Asuanie było już ciemno, ale światła miasta rozświetlały nam drogę :)
                                                    Co to takiego ten city tour to nie wiem, bo byłam prywatnie więc chodzenie po sklepach z papirusami szczęśliwie mnie omineło :)
                                                    Na wyspie jest trochę kotów, ale nazwanie tego plagą to przesada, moim zdaniem warto ją odwiedzić nawet bez whiskasa
                                        • dariusznow Re: Chyba Mubarak wróć! 18.11.11, 10:57
                                          tak czytam czytam i chyba trochę odbiegliście od tematu, ale w dobrą stronę ;)

                                          Bardzo mile wspominam Abu Simbel tym bardziej że za przewodnika mieliśmy Fabiana nazwiska nie pamiętam, ale egiptomaniakom zapewne znana osoba

                                          Czasami wracam do filmu z jego opowieściami
                                          Było wszystko, wschód słońca, fantastyczne budowle i ich historia w pigułce, zwrotnik raka, fatamorgany i projekt Tożka
                                          No i jeszcze księżki prof Michałowskiego z tego rejonu, super przeżycie

                                          to był zdecydowanie mój najfajniejszy fakultet, chetnie bym tam wrócił na własną rękę ale jakoś brak odwagi...

                                          a co do fatamorgany to w czasie powrotu były bardzo dobrze widoczne z autokaru przez wiele kilometrów
                                          droga też ciekawa kilka zakrętów na ok 300 km (z tego co pamiętam..)
                                          • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 18.11.11, 13:05
                                            Nic się nie dzieje.Forum czy wątek czasami "faluje".Z Egiptem też ma wiele wspólnego,no bo w tym niepewnym tam akurat czasie,taka dyskusja bardziej "ku pokrzepieniu serc" i ugruntowania opinii,że jednak dokonało się właściwego wyboru.A jak będzie to się zobaczy.Ważne,że nikt nikogo nie okłada brzydkim słowem ,nie obraża,taka sobie wymiana poglądów dla rozlużnienia.No może ja się tylko obraziłem na Kasię o!Ale nic z tego nie wynika.Więc jest w porządku.Jak ktoś chce to znajdzie coś dla siebie,lub nie musi czytać.
                                              • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 18.11.11, 16:52
                                                A gdzie ja niby napisałem,że dotyczy to Kasia_p45!?Nie jednemu psu burek.Wszystkich Kasi nie musisz nosić na plecach,nawet brać ich na garba do Egiptu,no bo samolot nie wystartuje z nadmiernego obciążenia lub statek z pewnością pójdzie na dno na tym rejsie.Zazwyczaj zawsze piszę z niedomówieniami,jak ktoś nie załapie,no to problem.Ze mną w takie klocki się nie baw,raczej masz pewność przegranej w słownych przepychankach.

                                                A teraz się obraziłem naprawdę.O!

                                                No bo to Twoja przysłowiowa sugestia typu,że na każde krzywe drzewo nawet zwykła koza się wdrapie jak widać mnie dotyczy.Poza tym jeśli nawet dotyczyło to Ciebie,no to moje zainteresowanie tym rejsem co się wybierasz to nie o Ciebie idzie.Chodzi o moje bezpieczeństwo,możesz znowu jak to u Ciebie bywa wywołać wojnę w Egipcie i nic z mojego wypadu nie wyjdzie.Więc też nie o Ciebie chodziło. No nie?!Poza tym co możesz brać do siebie, no to podziękowania dziewczynom, za porady.Tu akurat przegięłaś,bo moje też tam były takie żartobliwe.Do dziewczyn się nie zaliczam,a jak celowo mnie pominęłaś z tymi "podziękowaniami" no to jeszcze gorzej.Więc można się obrazić nawet na Kasię_p45!?.Można o!
                                                • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 18.11.11, 23:20
                                                  Hahah juz ja widze te twoja obraze... Dobrze wiem, że to o mnie chodzi.. juz mnie tu nie bajeruj bo ci zabki policze i nawet przyłbica ci nie pomoze:P hihi
                                                  A tej drugiej cześci nie bardzo rozumiem... o jakie dziewczyny i podziekowania ci chodzi co???
                                                  Wiesz ja juz mam lekka skleroze i trzeba do mnie głosno i wyraznie mówic /pisac bo nie zawsze kumam o co chodzi... taka juz pokretna czasem jestem i musisz to zrozumiec i mi wybaczyc jesli cos tego tam cie urazilam czy co?? bo nie wiem juz teraz... ???
                                                  • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 19.11.11, 14:30
                                                    Szkoda kontynuować,było i tyle.Szukaj sobie sama w swoich wypowiedziach co i jak.Wyszło,że nie życzysz sobie nawet ze mną tu wymieniać poglądów,taka zaaferowana tym rejsem.Wróci vicehrabia to Ci napisze na bieżąco.Potem irhana chyba jednak wróci(jak wróci) na nasze zimowe ogrody i pejzaże i będę miał całość prawie rozgryzioną co można a co nie.Zamienić zawsze mogę termin i miejsce.

                                                    Nie wierzysz,że mogę się obrazić!?Mogę, o!Ty tylko potrafisz strzelić czasami" focha",a ja niby obrazić się nie mogę!?Też coś!

                                                    Odpowiem też na "przytyk" typu,że ja przeżywam bardziej niż Ty.Owszem.No bo też się wybieram,więc mnie interesuje temat.Kiedyś byłem.Ale teraz Egipt nieco odmieniony.Jeszcze po Tobie he he,no więc może nie dojść do skutku.Na południu niby był spokój,ale jak Ty polecisz ,no to może być różnie.Z Tobą tym bardziej.Choć w każdej chwili mogę.Tyle,że tygodniowe pobyty mnie nie interesują.Choćby ze względu na aklimatyzację,no i brak czasu.Nawet dziś pracuję czy jutro,bez wolnych długich "łikendów"Ale i taka możliwość istnieje,no bo mam czasami różne natchnienia i pomysły.

                                                    Dostaję też bieżące informacje z BP na newsletter.Aż nie raz strzyka mnie w dołku jak zobaczy się ceny.Pół z tego co się płaci zazwyczaj.Teraz bajecznie tania Taba.No i można.Dziś płacisz jutro lecisz.Może i z rejsem tak będzie!?.Czyżby skutki braku Mubaraka,bardziej niebezpiecznie,czy brak chętnych.A może wszystko razem.



                                                  • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 19.11.11, 19:41
                                                    No wiecie co? Widze, że szanowny kolega zrobił sie zazdrosny?
                                                    Kto i gdzie powiedział, ze sobie nie zyczę wymieniac z toba poglądów??
                                                    Ja nie jestem taka mocna w konwersacji jak ty i nie zawsze wcinam sie w rozmowe... ale mozesz miec pewność, że zawsze czytam to co piszesz..
                                                    Tak szczerze mówąc to szczerze wątpie w twą obraze wszelkiego majestatu :)
                                                    A wręcz podejrzewam prowokacje z twojej strony :P

                                                    Co do sytuacji w Egipcie to naprawde nie mam zielonego pojecia co tam bedzie.
                                                    Nie mam zadnego wpływu na to co jest i co bedzie..
                                                    Mam tylko nadzieje, ze wszystkim nam, którzy planuja wyjazd i mają już wykupione uda sie szczęśliwie zrealizowac swoje plany odwiedzenia Egiptu..
                                                    Romek pewnie juz wypłynął w swoj rejs. Trzymam kciuki aby wszystko odbyło sie zgodnie z planem. Szkoda tylko, ze nie mamy teraz z nim kontaktu.. No ale cóż musimy cierpliwie poczekac na jego powrót :))
                                                    Newslettery tez dostaje z różnych biur... ale nie zawsze chce mi sie je czytac.
                                                    Teraz mam rejs wykupiony i tylko to mnie interesuje i w tym temacie zbieram informacje :))
                                                    Nie chce sobie zaprzatac teraz glowy innymi pomysłami..
                                                    Na inne pomysły będzie czas później :))

                                                    Noo.. tak, ze prosze mi tu fochów nie strzelać. Wszystko jest jak najbardziej ok:))
                                                    A glupotami nie nalezy sie przejmowac..
                                                  • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 19.11.11, 20:02
                                                    >A głupotami nie należy się przejmować..<
                                                    Otóż to.Może o to szło.Ale wymusiłem coś więcej niż monosylaby.Pogwarzyli my nieco więcej.Więc wychodzi tak jak przypuszczałem.Tych "pochwał" poniżej już zaniecham.Lepiej skupić się na temacie Mubaraka powiedzmy i planów wyjazdowych.A z tym obrażaniem no to sama już oceń czy prawda ,czy fałsz.
                                                  • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 19.11.11, 21:16
                                                    Poczekamy aż vicehrabia wróci.Zobaczymy czy tak tylko pozornie interesujesz się tym rejsem,czy wolisz gierki na kompie.Jak odciągnąłem to dobrze,wracaj do realu na forum, bo w hazard wpadniesz.
          • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 15.11.11, 23:38
            O jakie bezpieczeństwo Tobie chodzi, bo jak na razie dyskutujemy o odmienności flory bakteryjnej czego chyba nie zakwestionujesz.Niczego więcej oprócz zemsty faraona sie nie obawiam i chodzi tu raczej o stracony czas na chorowanie niż samą ewentualną chorobę
          • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 07:28
            Nie jest tak źle, większość tutaj piszących, ma już rezerwację kolejnych urlopów w Egipcie, więc to takie pisanie dla pisania, bo za oknem szaro i zimno, to trzeba trochę ponarzekać :)
            • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 09:09
              No dokładnie Irhano :)) Ja juz naprawde nie moge sie doczekac tego sloneczka, super dla mnie klimatu, usmiechnietych Egipcjan... fantastycznych krajobrazów, egipskich zabytków... itd, itp..
              Przegladam foty, filmy... opinie..., zeby naładowac sie ta wiedza, róznymi informacjami..
              Pisze czasem bo pisze... tak, żeby o czyms pogadać..
              Ale to tak własnie fajnie na te długie, juz za chwile, zimowe wieczory...
              A w lutym... jakże będzie fantastycznie zrobic sobie przerwe ot tej długiej zimy :))
              I znaleźć sie w krainie jak z basni...(przynajmniej dla mnie..)
              Oj ale wymysliłam.. hihi
                • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 10:35
                  Też brałam go pod uwage... ale ostatecznie wybrałam nowszy Titanic... i w pierwszej linii brzegowej.. Jak bedziesz szedł nad morze to pewnie gdzies tam po drodze zobaczysz mój hotel Titanic Palace :)

                  A Szeherezade napewno jakąś spotkasz... i to nie jedną ;)
                • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 13:41
                  Z tą Szeherezadą (pewno jeszcze miejscową) no to Vice-hrabio przesadziłeś nieco.Oby Ci się udało wylecieć w ten piątek,bo mgły niemożebne,różnie bywa.Już myślałem,że już leżysz krzyżem przed tablicą odlotów,aby wszystko było jak trzeba.Zresztą kto się wybiera,no każdemu tego życzę sobie też(zagadka bo ja po Kasi, wiec może być różnie).Nie zawadziło by wznieść jakieś modły do Allaha,może wysłucha, żeby był spokój i bez ruchawek,bez zemsty i przygód choć te nieodmiennie związane z podróżami.Istotne jest aby tylną część wypinać we właściwym kierunku,no bo inaczej nie wysłucha i jeszcze obciachu można sobie narobić.
                  • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 15:55
                    Właśnie telefon odebrałem i kolejny raz zmiana wylotu z 7.30 na 9.15:) a do piątku jeszcze troche czasu zostało.Jak tak dalej pójdzie to faktycznie do soboty w Hurgadzie bedę czekał na transport do Luksoru:\ Już miałem nadzieje że ominie mnie noc spędzona w jakimś szemranym hotelu
                    • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 16:31

                      Bede w piatek sledzila tablice odlotów z gdańska.. Wiec na bierzaco zobacze o ktorej wylecisz..
                      Daj tylko znac w ostatniej chwili jesli zajda jakies zmiany..
                      Chyba zaczynam sie lekko denerwowac jakbym sama juz miala leciec.. :)
                        • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 16:58
                          deoand , oczywiście, że po powrocie ze Sri Lanki odezwę sie. :-)
                          Wracam tuz przed świętami, SE tydzień pojeżdżę i pozwiedzam, a tydzień SE poleżę nad Indyjskim Oceanem oczywiście tuptajac po okolicy, jak to ja. ;) Mam nadzieje, że wszelkiej maści tygrysy, cokolwiek by to miało znaczyć, dla mnie bedą życzliwe, wszak w kwietniu wracam do Maroka, tym razem na jego południe. :-) No!! i to jest powod do bezpiecznego pobytu TAM i powrotu. ;-)
                          Też jestem ciekawa jak znajdę tę, dość odległą egzotykę, ale przymierzam sie do niej co najmniej od dwóch lat. No i lecę!!
                          :)
                          • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 17:28
                            NO z przyjemnościa jak zawsze poczytam bo 8 lat temu dostałem przewodnik po Lanzarote i akurat za osiem lat przydał sie jak znalazł -a nawet nie myslałem że trafie na Lanzarote . Natomiast jest jeszcze teneryfa czy Grand Canaria wiec skoro Kasia tam nie była / nie wiem ?/ to może sie wybrać tam -podobno kazda wyspa jest na swój sposób inna .
                            Jak wrócisz to daj na Egipcie chocby i tu cynk gdzie piszesz o Sri lance bo jak wiadomo Egipt to nie miejsce na inne kraje -co najwyżej na wzmianke .
                            Ano powodzenia i dla Kasi też - nie zapomnij o Antinalu na wszelki wypadek !
                            • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 17:38
                              deoand napisał:

                              > NO z przyjemnościa jak zawsze poczytam bo 8 lat temu dostałem przewodnik po Lan
                              > zarote i akurat za osiem lat przydał sie jak znalazł -a nawet nie myslałem że t
                              > rafie na Lanzarote . Natomiast jest jeszcze teneryfa czy Grand Canaria wiec sko
                              > ro Kasia tam nie była / nie wiem ?/ to może sie wybrać tam -podobno kazda wyspa
                              > jest na swój sposób inna .
                              > Jak wrócisz to daj na Egipcie chocby i tu cynk gdzie piszesz o Sri lance bo jak
                              > wiadomo Egipt to nie miejsce na inne kraje -co najwyżej na wzmianke .
                              > Ano powodzenia i dla Kasi też - nie zapomnij o Antinalu na wszelki wypadek !

                              byłam na czterech wyspach kanaryjskich: Lanzarote, Fuerteventurze, Teneryfie i La Gomerze..
                              Gran Canaria jeszcze przede mną jesli (tfu, tfu, na psa urok) nie wypali mi ten Egipt teraz..
                              • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 17:57
                                Nie no =przecie oprócz alarmów kleofasa to nic sie specjalnie na razie w Egipcie nie dzieje - a kiedy Ty lecisz na rejs bo zapomniałem -wiec bez przesady nie ma strachu . Ja To tylko na Lanzarote i Fuercie objazdem więc pozostałe jeszcze przede mna , Ale jesli juz to chyba teraz Majorka albo Kreta czy Malta - a może by na ten rejs bo na objazdówce to byłem ale juz zdązyłem zapomnieć Egipt Starozytny więc kto wie .
                              • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 18:04
                                Gran Canaria, przepiękne piaszczyste plaże, w tym i takie z czarnym piaskiem - można wędrować kilometrami. I wydmy Maspalomas. Przy wydmach plaża dla naturystów;-)
                                Sporo knajpek z ichniejszymi przysmakami. W centrum wyspy, malownicze góry i urokliwe doliny... itd, itd...
                                Warto!!
                                • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 18:37
                                  Polki to jakoś na golasa nie biegają a i do topless tez niełatwo ich zachęcić w przeciwieństwie do starych Niemek co to chyc myk i juz dzwonią obwisłymi cyckami . ale Kasia to nie wiem czy jest naturystką czy nie .. może .. zresztą co to za przyjemność aby ci piasek wchodził w pewne dziurki ??
                                  Już lepiej na tym rejsie na leżaczku sie opalac - w topless to chyba nie wolno ??? a może ??
                                  • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 19:58
                                    Biegają,biegają,trzeba tylko wiedzieć kiedy i gdzie.Kasi nie tykaj,coś ostatnio straciła na humorze.Przywali moment jak mnie,więc się "obraziłem" o!!!.Widocznie przeżywa rejs i zmiany w Egipcie.Jeszcze naturystkę chcesz z niej zrobić!?Wróci vicehrabia to napisze co zaobserwował.Można na leżakach czy nie i to na rejsie w toples?Pewno nie.Ale zawsze można poopalać się i nie tylko w kajucie nocą do lampki nocnej powiedzmy.
                                    • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 20:49
                                      Ja i naturystka... haha. Jeszcze tego mi brakowało do szczęścia :P
                                      Na humorze nie straciłam... ale napewno wkurzyłabym sie tym razem gdybym musiała zmieniac kierunek na Gran Canarie np.
                                      Jednak żyje nadzieją, że tak sie nie stanie i spełnie wreszcie swoje marzenia o rejsie po Nilu ;)
                                  • vicehrabiadebragelone Re: Chyba Mubarak wróć! 16.11.11, 20:04
                                    kasia45 napisał:
                                    ,,Bede w piatek sledzila tablice odlotów z gdańska.. Wiec na bierzaco zobacze o ktorej wylecisz..
                                    Daj tylko znac w ostatniej chwili jesli zajda jakies zmiany..
                                    Chyba zaczynam sie lekko denerwowac jakbym sama juz miala leciec.. :) ''


                                    No mam nadzieje że odlecę i żadna mgła nie przeszkodzi mi w wylocie.Tu mam link do fajnej stronki gdzie można śledzić lot każdego wiekszego samolotu:)

                                    Tekst linka
                                        • deoand Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 11:18
                                          Kaśka Ty tam nie dyskutuj z jananem kto tam kogo obraził co oczywiście nie czytając o co chodzi od razu mnie rozśmieszyło , że jananowi nagle skórka ścieńczała i stał sie wrazliwy nie jak rasowy krokodyl nilowy tylko jak jaki pisowiec -ale to nie wazne .

                                          Kaska ty mysl i czytaj kleofasa - Nie ma Mubaraka to rżna sie w Kairze nadal , rekiny buszuja przy plazy , krokodyle po Nilu a na dodatek jeszcze trzęsienie Ziemi w Sharmie i Hurghadzie .

                                          A było obalac Mubaraka ???????

                                          Więc Teneryfa bo tak chyba nie byłas ? czy jednak rejs ?
                                          • janan2 Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 11:57
                                            Nie strasz znowu Kasi_p45.Bo nie pojedzie znowu.Skórka gruba bez zmian w normie przynajmniej u mnie,nie wiem tylko jak ciśnienie u Kasi.Ospała jakąś się zrobiła.Może ją obudzi to trzęsienie i rewolty w Kairze.A obrazić się mogę,o!I tak nie uwierzyła.

                                            Zaczyna się robić nieciekawie.Po co im było odstrzelić Mubaraka.Mogli tylko jego świtę przydupasów i pijawek.Przynajmniej nikt by nie ginął w demonstracjach.Ale to ich sprawa.Wychodzi,że zamienił stryjek laseczkę na kijek i wpadną z deszczu pod rynnę.Południe i kurorty póki co spokojne.Ale co dalej,no to jeden Allah wie.
                                            • kasia_p45 Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 13:12
                                              Wy juz mnie tu nie straszcie... Na Teneryfie juz byłam... z deczka przynudnawo... Wole klimaty egipskie..
                                              Z wysp tylko Gran Canaria mi została... ale wolałabym ja w jakims innym terminie odwiedzić. Póki co napalona jestem na ten Rejs i nie odpuszcze!
                                                • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 14:39
                                                  A ja nie będę biadoliła tylko poprostu do niego pojadę. A Mubarak niech nie wraca, jego czas juz się skończył, a teraz idzie nowe, jakie to nowe będzie zobaczymy, oby było dobre dla Egipcjan, dla nas nie musi, my możemy się dostosować albo zmienić kierunki wakacyjne. Tak czy inaczej ja jakoś mam dobry nastrój, Egipt to kraj ludzi młodych, a młodzi wcale tak bardzo nie chcą starych zwyczajów, jeśli Barctwo Muzułmańskie zacznie sobie pozwalać na zbyt wiele, to skończy jak Mubarak, bo młodzi ludzie rozpętali rewolucję nie po to, zeby na ulicach rządził szariat i policja obyczajowa, ale po to żeby Egipt był postępowym krajem. To że teraz się kotłuje to chyba raczej normalne, Egipt jest w czasie wielkich zmian nie tylo politycznych ale również społecznych i obyczajowych. Ja za te zmiany trzymam kciuki i nie mam zamiaru rezygnować z zaplanowanej podróży po Egipcie, może tylko będę bardziej uważała na to gdzie chodzę i jak wyglądam żeby nie rzucać się zbytnio w oczy wszystkim. Mam tylko nadzieję, że nasze samoloty nie zostaną odwołane, bo chyba tylko to będzie mogło zniweczyć moje plany :)
                                                  • aqua_frigida Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 17:09
                                                    Ja, podobnie jak Irhana, sądzę, że Egipt poradzi sobie, że młodzi ludzie są postępowi, a przede wszystkim mają świadomość tego, że ich kraj, to kraj w głównej mierze kraj turystyczny, żyjący z obsługi turystów. Turystów przyjeżdżających nie tylko w celach zobaczenia zabytków, ale również po słońce. Turystyczny sezon trwa tutaj cały rok, jest to niewątpliwy walor, którego maja świadomość i na pewno tego nie zaprzepaszczą.

                                                    Jestem dobrej myśli, bo najlepiej wypoczywa mi się w Egipcie, zwlaszcza gdy u nas za oknem zimno i brak słońca.
                                                  • irhana Re: Chyba Mubarak wróć! 20.11.11, 19:41
                                                    Cieszę się, że mimo tego co tam się dzieje nie tylko ja nie tracę dobrego humoru :)
                                                    A zauważyłyście drogie Panie, że nasi Panowie wiodą prym w "baniu się" Egiptu? Jacyś tacy strachliwi się nagle zrobili ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka