jaki koszt??

IP: 217.96.34.* 08.06.04, 11:18
Dajcie znac z jakim kosztem trzeba sie liczyć aby moc spedzic wakacje w
Egipcie. Ile wydaliscie podczas waszych wczasów i na co pozwalaliscie sobie.
    • Gość: ewa Re: jaki koszt?? IP: *.gizycko.mm.pl 08.06.04, 11:38
      to zalezy od wiiiiiieeeeeeeluuuuuuu czynników
      1 jak długo planujesz wakacje
      2 ila masz/ ile chcesz wydać/ ile możesz wydać/ ile dostaniesz kredytu? ;-))
      3 kiedy kupisz wycieczkę
      4 czy i co chcesz zwiedzać
      5 czy szukasz info o egipce przed wyjazdem czy też zdajesz się na rezydenta
      6 ile osób jedzie
      7 jakie masz wymagania
      8 czy jesteś standardowym Polaczkiem
      9 ........


      ja byłam 10 dni wydałam 2000zł kupiłam wyjazd 3 dni przed wyjazdem zwiedziłam
      kair, luxor, pustynię widziałam rafy, zaszalałam w calypso i papas, i mase
      przywiozłam pamiątek
      papapapapa


      JEDNO JEST PEWNE - TO BĘDĄ NAJWSPANIALSZE WAKACJE TWOJEGO ZYCIA JESLI NIE
      BĘDZIESZ GRYMASIŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      EGIPT JEST PIĘKNY !!!!!!!!!!!!!!****************!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: YEARMAN Re: jaki koszt?? IP: 217.96.34.* 08.06.04, 15:19
        CHCIAŁBYM WYJECHAC na tydzien lub dwa POD KONIEC SIERPNIA(TERAZ MECZE SIE Z
        SESJA)chyba ze trafie korzystne last minute w lipcu(koniec)lub sierpniu. Jestem
        biednym studentem.zwiedzanie to piramidy i rafa, reszta niekoniecznie.Kaske
        wole wydac na rzeczy bardziej powierzchowne takie jak zabawa-w koncu to maja
        byc wczasy. nie chce tlko wydac tyle ile zarabiam przez 6 miesiecy w naszym
        pieknym kraju.
        napiszcie cos o cenach-podstawowy posilek, piwko itp.
        Ewka dzieki za podpowiedzi
        • Gość: daro Re: jaki koszt?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 18:22
          Dwa tygodnie w Hurghadzie: w tym Kair, Luxor, safari, drobne upominki, napoje
          do kolacji, coś małego do przegryzienia w ciągu dnia dało razem 530 USD na dwie
          osoby. Co do cen, to np. sporą pizzę + 2 piwa złapiesz spokojnie za 50 LE, a w
          McDonaldzie za BigMaca zapłacisz 11 LE.
        • Gość: Marcin Re: jaki koszt?? IP: *.toya.net.pl 09.06.04, 21:16
          Hejka, moim zdaniem lepiej pojechac na wycieczke do Luxoru - jest ciekawsza - a
          Karnak robi wieksze wrazenie niz piramidy- wszystko oczywiscie rzecz gustu. Z
          knajpek polecam El Joker - pyszne owoce morza i oczywiscie nasza rodzima
          restauracje w hotelu Roma - dziewczyny daja dobre duze porcje (zwlaszcza bigos -
          chyba 20 funtow, a zestaw obiadowy 30). Piwko od 15 funtow w dol (to miejscowe
          oczywiscie) w polskiej restauracji Stella kosztuje 10 funtow, a w pubie Mr.X
          (chyba tak sie nazywa)jest tansze, tutaj robia tez dobra pizze tylko trzeba
          poprosic zeby posypali serem bo wiekszosc jest bez sera - pub fajny bo mozna
          lezec :) Jesli kupisz wycieczki u Sonii to dostaniesz karte rabatowa (10%) do
          Bonanzy
    • Gość: w temacie Re: jaki koszt?? IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=12382355&a=12382355
    • pc_maniac Re: jaki koszt?? 09.06.04, 20:57
      Hm, trudno na tak postawione pytanie odpowiedzieć, bo każdy ma inne spojrzenie
      na wydawanie pieniedzy, jak i na kupowanie innych rzeczy.
      Ale postaram się nieco przybliżyć temat.

      Jeśli chcesz wybrać się na wycieczki fakultatywne po Egipcie, to w wielu
      wątkach turyści zamieszczają ceny tych imprez (w $). Fakultety u rezydentów w
      Hurghadzie są droższe o jakieś 40-70% ni w biurze lokalnym. Nieco inaczej ma
      się sprawa z takimi fakultetami w Sharm (informacje z postów osób z tamtąd
      piszących wskazują, że są one droższe u rezydentów o jakieś 5$, a to nie jest
      kwota, którą warto sobie zawracać głowę).
      Innym sposobem zwiedzania jest podróżowanie na własną rękę. Tutaj dopiero
      okazuje się jakim tanim krajem jest Egipt, a taka 7 dniow wycieczka może
      wynieść nawet 100$ na osobę, gdzie w cenie tej są lokalne hotele, posiłki,
      bilety wstępu, komunikacja miedzymiastowa.

      Jesli zaś chodzi Ci o ceny wydawane na mieście (np. w Hurghadzie) to najięcej
      wydasz na alkohole i na pamiątki, z tym, że w drugim przypadku zależy to
      bardziej od siły perswazji przy targowaniu się. Jeśli chodzi o podjadanie na
      mieście, napoje i wszystko, co wiąże się z podniebieniem, to 50$ na os. powinno
      wystarczyć. Jeśli chodzi o pamiątki - to chyba nikt na to Ci nie odpowie
      wiarygodnie, choćby z faktu, że tą samą rzecz możesz kupić za 100% ceny
      wywoławczej lub za 10% tej ceny - to jedynie zależy od Ciebie.
    • Gość: myszka Re: jaki koszt??pc_maniac? IP: *.191-70-69.mc.videotron.ca 09.06.04, 23:08
      czy pan pisze o 100$ na dzien na osobe,czy tez na kilka osob
      • pc_maniac Re: jaki koszt??pc_maniac? 09.06.04, 23:28
        Uściślę może te 100$.
        Jeśli jeżdżę po Egipcie sam, to na jedną osobę wydam więcej niż gdybym wydał na
        dwie osoby podzielone przez 2. To logiczne, bo pokój dwuosobowy w hotelu
        kosztuje taniej niż 2 pokoje jednoosobowe. Podobnie ma się sprawa z zakupami
        np. pamiątek, wynajęciem taksówki, caleche, czy feluki.

        Jeżdżąc po Egipcie przez 7 dni, ostro zwiedzając, śpiąc w hotelach, jedząc
        codziennie i kupując masę pamiątek wydaliśmy wraz z żoną (w ciągu 7 dni) 250$
        Od tej sumy odejmuję pamiątki (które przecież każdy kupuje inne) oraz złotą
        przywieszkę dla żony, co daje kwotę 200$.
        Podzieliłem to przez 2 osoby i stąd kwota 100$.

        Aby nie było niejasności - wycieczkę (najtańszą pobytówkę) kupiliśmy w kraju.
        Nie warto było przepłacać na coś lepszego, ponieważ i tak pokój hotelowy przez
        tydzień stał pusty (fakt, były tam nasze manele, których nie chcieliśmy targać
        po kraju faraonów, ale to wszystko). Dopiero drugi tydzień leniuchowaliśmy w
        Hurghadzie. Żeby było śmieszniej, również w tym drugim tygodniu jeśli coś sobie
        kupowaliśmy to z tych 250$, które wydaliśmy podczas pobytu. Oczywiście
        wzięliśmy więcej, ale jeśli taka kwota wystarczyła, to po co starać się na siłę
        być rozrzutnym?!

        Więcej o wojażach przeczytasz w wątku Egipt na własną rękę (wspomnienia w
        odcinkach) - również ceny.
    • Gość: myszka Re: jaki koszt?? IP: *.191-70-69.mc.videotron.ca 09.06.04, 23:58
      dziekuje bardzo za info,wybieramy sie 4 osoby na 2-3 tygodnie,tak ze 1000$ na
      osobe mialoby wystarczyc na hotele ,papu ,zwiedzanie no i pociagi czy nie ma
      problemu z hotelami ,chodzi nam w sumie o lozko i prysznic
      • pc_maniac Re: jaki koszt?? 10.06.04, 01:02
        Problem z hotelami jest taki, że nie masz pojęcia gdzie zabierze Cię naganiacz
        z przystanku autobusowego lub "PKP".
        Myśmy za pierwszym razem trafili do tak szkaradnej dziury, że włos się jeżył.
        Najśmieszniejsze, że kiedy odmówliliśmy to Egipcjanin myślał, że chcemy się
        targować i zszedł nawet z 40 LE do 15 LE. Tyle, że w tym przypadku nawet za
        darmo nie zostalibyśmy tam.

        Zaraz znaleźliśmy hotel za 50 LE od dwuosobowego pokoju (włącznie ze
        śniadaniem). To w Luksorze, w Asuanie cena i standard podobny. Więc za 35 zł za
        dwuosobowy pokój na dobę to naprawdę całkiem przystępna cena. Owszem, można i
        tanuiej, ale jednak cenimy sobie choć minimum luksusu.

        Przejazdy autobusowe bardzo tanie, wygodne i bezpieczniejsze niż konwojami z BP.
        Jednak przestrzegam przed pociągami - brudne, drogie, należy wykupić bilet min.
        24 godziny przed wyjazdem.
    • Gość: myszka Re: jaki koszt?? papierosy IP: *.191-70-69.mc.videotron.ca 10.06.04, 01:05
      czy w autobusach ludzie pala,my wlasnie nie palimy a slyszalam ze w egipcie
      pala w autobusie
      • pc_maniac Re: jaki koszt?? papierosy 10.06.04, 01:10
        Podobnie jak Polacy w samolotach. Niby nie palą, tylko z ostatnich siedzeń
        dolatuje zapach dymu papierosowego.
        Spoko można wytrzymać, gorzej w pociągach, bo człowiek do wszystkiego się lepi
        (brud).
Pełna wersja