Egipt na własną rękę

IP: *.operon.com.pl / 213.17.198.* 28.07.04, 08:43
W jednym z postów przeczytałam, że istnieje możliwość samodzielnego
zwiedzania Egiptu. Czy możecie mi napisać o swoich doświadczeniach, jak to
się odbywało? Rozumiem, że wykupuje się tylko przelot do Egiptu a potem
samodzielnie wybiera się hotele i płaci za nie indywidualnie. Ale czy nie ma
problemów z miejscami i jak kształtują się ceny?
    • pipipipi Re: Egipt na własną rękę 28.07.04, 09:56
      Były 3 wątki o tym, z tego jak pamietam, dwa w formie wspomnień. Postaram Ci je
      znaleźć i podnieść byś łatwiej znalazła na stronie głównej.

      Tutaj jest 1 -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=13031490&a=13031490
      Tu masz drugi -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=10482694&a=10482694
      Tutaj trzeci -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=14419695
      • Gość: geola Re: Egipt na własną rękę IP: *.geocarbon.pl / *.crowley.pl 28.07.04, 11:19
        ...i tylko tak. Rok temu wykupiliśmy tygodniowy pobyt w hotelu w Sharm i wylot
        na za 2 tyg. Czas ten poświęciliśmy na podziwianie najłaniejszej rafy (Ras Um
        Sid) i przyzwyczajenie do panujących tam temperatur. Od momentu kiedy
        wyruszyliśmy z Synaju zaczęły się nasze najlepsze wakacje. Przykładowe ceny
        hoteli: Luksor 25LE za pokój i Dahab 25LE za pokój(hotel Jewel of Dahab),
        kamping w Nuweibie 10LE za chatkę, podobno hotel w Kairze 8LE. Spod dworca
        wskoczyliśmy w metro (1,5LE) do stacji Giza a z tamtąd na minibus (około 2LE)
        pod piramidy. W Egipcie kursują niedrogie linie klimatyzowanych autobusów.
        Pociąg z Kairu do Luksoru kosztował 65LE (jak zobaczyłam te ogromne wygodne
        fotele to mi się micha uśmiechnęła ale koszmarem była klima, jak w lodówce.
        Podróż gdzieś od 22 do 8 rano). W Luksorze w okolicach Świątyni jest przystań -
        przepłyneliśmy do Teb promem za 2LE (bilet w obie strony) i po negocjacjach
        wynajeliśmy taxi na cały dzień za 100LE.
        Wycieczki po Synaju tylko z Dahab - jeepem Biały Kanion+oaza(posiłek)+Kolorowy
        Kanion = 100LE (a nie 40$ jak chcą w Sharm). Góra Mojżesza z miejscowego biura
        podróży w Dahab za 30LE (minibus podwozi i zabiera spod Klasztoru) a nie 40$!
        Bilety wstępu są niskie, nawet bez ISIC udało mi się wejść w kilka miejsc.
        W połowie sierpnia wybieramy się też na 3 tyg, tymrazem chcemy dotrzeć do
        Assuanu i więcej czasu przeznaczyć na Kair (Sakkara, Dahszur) i jak się uda to
        przeskoczyć z Synaju do Petry. Możliwości jest dużo i tylko podróżowanie samemu
        daje komfort nacieszenia się w pełni zabytkami. Śmieszna rzecz, spędzaliśmy cały
        dzień czy pod piramidami czy w świątyniach SAMI - od czasu do czasu wpadał tłum
        wymęczonych turystów prosto z klimatyzowanych autobusów na dosłownie chwile
        szybkiego zwiedzania poczym umierając wracali pod klimę. A my siedzieliśmy sobie
        w cieniu pod kolumienką...
        Życzę udanych wakacji.
        Pozdrowienia. Ola
        • pc_maniac Cż, zmobilizowaliście mnie 28.07.04, 15:48
          ... więc dodałem kolejny odcinek (Dendera) do wspomnień z Egiptu na własną rękę.
          • justm Re: Cż, zmobilizowaliście mnie 28.07.04, 15:53
            trochę niewygodnie przekopywac się przez wszystkie posty, szkoda, że nie można
            automatycznie posegregować wspomnień, żeby nie czytać wszystkich pozostałych
            odpowiedzi.
            kawał dobrej roboty.
Pełna wersja