aganiok13 27.08.04, 11:26 mam pytanie do Forumowiczów - czy komuś, kto rezerwował ten konkretny hotel niedawno, zdarzyła się przymusowa "przeprowadzka" ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Stiwi Re: Sheraton Miramar, El Gouna a zmiany w Alfa St IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:26 Wystarczy przjerzeć forum... kilka postów niżej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=15057974 Odpowiedz Link Zgłoś
norciadorek Re: Sheraton Miramar, El Gouna a zmiany w Alfa St 31.08.04, 23:36 Hej :) Ja jade wlasnie z Alfa 2.09 a Ty? Dzisiaj dzwonilismy i na razie wszystko nam potwierdzili, wiem ze to nic nie oznacza, ale jakos sie uspokoilismy. Oby wszystko bylo ok. jak tylko worcimy to napiszemy jak bylo. Daj znac kiedy i skad lecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Sheraton Miramar, El Gouna a zmiany w Alfa St IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 14:54 Autorowi pytania proponuję zrezygnować z (pseudo)BP ALFA STAR,jeżeli oczywiście chce mieć spokojne i planowane wakację. Odpowiedz Link Zgłoś
justm Re: Sheraton Miramar, El Gouna a zmiany w Alfa St 02.09.04, 15:09 zibi - bardzo mi przykro, że miałeś tak sp... urlop - mam nadzieję, że nie odpuścisz, mimo, że emocje opadły. ja wróciłam dwa dni temu z sharmu, byłam z alfą. nic nie zostało zmienione (hotel), rezydentów unikałam jak ognia. jedyny minus to taki, że rezydent (egipcjanin) odmówił nam ostatniego posiłku w hotelu (wylot w nocy, przylot równiez był w nocy gdzie nie dostaliśmy żadnego wyżywienia) rezydent zapierał się, że zrobił wszystko co mógł, aby załatwić nam obiad i że się nie da bo hotel nie wyraża zgody. nie wiem na jakiej podstawie tak twierdził, skoro podejrzewam, że to alfa płaci hotelowi za moje wyżywienie. tymczasem rezydent zapierał się, że to hotel odmawia. na szczęście w moim hotelu manager był obecny non stop na terenie hotelu i dwa słowa z nim wystarczyły, żebyśmy otrzymali wyżywienie. mam nadzieję, że ściągną kasę z alfy. drugi raz brak pomocy ze strony rezydenta (również egipcjanin) odczułam gdy zgłosiłam się na recepcję z prośbą o pomoc - poniewaz mój chłopak czuł się b. źle i miał temperaturę. rezydent w ogóle nie zareagował (był akurat w hotelu), niemal siłą musiałam go przytrzymywać, żeby odpowiedział na najbardziej podstawowe pytania - w stylu - co mam zrobić i do kogo z nich dzwonić jeśli będzie gorzej. resztę ponownie załatwiałam przez recepcję bo stopień ignorancji rezydenta był nie do przyjęcia dodatkowych nerwów doświadczyliśmy przy powrocie na lotnisko gdy zabierając turystów z ostatniego hotelu okazało się, ze jedna osoba ma nieopłacony u nich pobyt. to było dziecko, (rzekomo przebywające tam samo) dodatkowo nie z alfastar tylko z orbisu i do tej pory jest dla mnie niejasne dlaczego rezydent (polak)alfastaru wmieszał się w całą tą sprawę mając pod opieką swoich turystów. skutek był taki, że naszego autokaru nie chciano wypuścić z terenu hotelu, staliśmy tam ponad godzinę denerwując się czy w ogóle zdążymy na lot. zdążyliśmy, ale profesjonalizm alfy a raczej jego brak powoduje niesmak. na szczęscie, tak jak pisałam - trzymałam się od ich pracowników z daleka - wszystkie, najdrobniejsze sprawy zgłaszając do recepcji i managera. życze tylko udanych urlopów Odpowiedz Link Zgłoś