Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 13:54
Mam pytanie(sprawa jest poważna może zakończyć sie rozwodem ;-)).Przeczytałam
ostatnio iz w Kenii mozna poprzez kontakt z ziemią "złapać" larwy które
przenikają pod skórę i tam sobie bardzo dobrze żyją.Wiem że to bardzo rzadkie
przypadki ,ale mój małżonek twierdzi iż w Egipcie również można coś takiego
złapać i dlatego dla własnego bezpieczeństwa lepiej jest nie leżeć np.na
samym piasku.Ja mu nie wierzę ,wietrzę w tym spisek że chce mnie zniechęcić
do mojego ukochanego Egiptu,bo wie że mam fobię jeśli chodzi o zwierzątka bez
nóg czyli pełzające.Jakkolwiek głupio brzmi moje pytanie nie jest to żart
naprawdę proszę niech ktoś mi wyjaśni ten problem, bynajmniej nie piszę tego
aby kogokolwiek straszyć chcę poprostu wiedzieć.
    • Gość: Voy robale IP: *.chello.pl 29.08.04, 14:03
      Heh, nie ma sie czego bac. W Egipcie niczego takiego nie ma. Niedawno pisalem o
      robalach i inncy zwierzatkach w Egipcie, z tego co mi wiadomo dużo więcej
      spodziewać się nie musisz.

      A co do owadów składających jaja pod skórą ssaków (w tym człowieka) to są
      takowe, ale z tego co mi wiadomo w Amazonii, a to dość daleko:)))) O bliższe
      szczegóły tego dotyczące już nie do mnie, ja to jedynie "gdzieś zasłyszałem"
      ale sprawa jest mi znana... ogólnie to w Ameryce Południowej małych latających,
      pełzających i skaczących zwierzątek dużo więcej jest niż w Egipcie.

      Pozdrawiam i miłego urlopu w EGIPCIE zyczę
      (choć mi się Amazonia marzy...)
    • Gość: cs Re: Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi IP: *.k380.webspeed.dk 29.08.04, 14:21
      witam
      mamy tu cos w stylu "slyszy, ze dzwonia, ale nie wie w ktorym kosciele" :o)

      Chodzi Ci o gatunek muszki "tumbu" (Cordylobia anthropophaga) wystepujacej w
      Afryce Centralnej i Zwrotnikowej. Inna odmiana faktycznie znana jest w Ameryce
      Poludniwej i Srodkowej.
      Muszka ta sklada jaja w ziemi, a przy okazji tez na ubraniach lezacych na
      ziemi, i stad jej larwy po wykluciu moga zainfekowac skore czlowieka -
      faktycznie przenikaja pod skore.
      Ale to dotyczy obszarow dalej na poludnie od Sahary, a nie samej Sahary, takze
      nie Egiptu.
      No i nie chodzi tu o lezenie na ziemi, ale o to, aby nie pozostawiac ubrania na
      ziemi.
      • Gość: Voy Re: IP: *.chello.pl 29.08.04, 14:44
        hehehehe, to jednak dobrze pamietałem z liceum (a to juz dekada z kawalkiem
        minela:)))) Ale widze ze forum egipskie bardzo "owadzie" sie zrobilo...:)
        • Gość: Aga Re: IP: *.acn.waw.pl 29.08.04, 15:04
          Voy, jeśli masz na myśli moje wczorajsze pytania i obawy, to z całą pewnością
          nie owadzie zrobiło się forum :) Wszak pytałam o pajęczaki (skorpiony, pająki)
          i gady (węże), a wy mi o jaszczurkach i szczurach odpowiadaliście :-)))
          No fakt, karaluchy jeszcze się przewinęły :-)
          • Gość: Voy Re: IP: *.chello.pl 29.08.04, 15:15
            to mamy więc hepetoforum połaczone z owadoforum:)))))))))
    • Gość: Aga Re: Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi IP: *.acn.waw.pl 29.08.04, 15:00
      Zapewne moi przedmówcy mają rację, ale jeśli ma ci to spędzać sen z oczu, to
      polecam Poradnię Chorób Tropikalnych. Nie wiem skad jesteś, ale jesli z
      Warszawy lub okolic, to bardzo prosto jest się tam wybrać - mieści się przy ul.
      Wolskiej w Szpitalu Zakaźnym. Polecam doktora Goraja. Konsultowałam sie z nim
      przed wyjazdami do Indii, Nepalu, Tajlandii, Kambodży... I właśnie przed
      Tajlandią ostrzegał mnie przed jakimiś pasożytami żyjącymi w piasku na plaży i
      zalecał chodzenie w klapkach. Nie zastosowałam się do tego i nic nie
      przywiozłam ze sobą, a wakacje były boskie ;) Nie mniej jednak ten pan z
      pewnością orientacje ma niezłą.
      Pozdrawiam.
      • Gość: puma Re: Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:57
        Dzieki za odpowiedzi.Pytanie zadałam z ciekawości,ale w panikę nie mam zamiaru
        wpadać i napewno nie zrezygnuję z Egiptu.Przypadłość tą przywiózł sobie turysta
        z Kenii,ale tam się nie wybieram.Jeszcze raz dzieki.
      • Gość: Minius Re: Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 29.08.04, 18:15
        Egipt nie jest krajem tropikalnym, lecz częściowo podzwortnikowym, a częściowo
        śródziemnomorskim, więc chorób tropikalnych (jak i insektów i innego robactwa
        tropikalnego) tam nie uświadczysz.
        Do tego by takie tam występowały potrzebna jest wilgoć, której w E. nie
        spotkasz ani na lekarstwo.
        Jednye czego w E. należy się wystrzegać to wody z Nilu. Owszem Beduinka pisała,
        ze się kąpała w takowej, ale wiele żyjątek w Egipcie właśnie dociera z rejonów
        olbrzymich i wrogich bagien As-Sudud, znajdujących się w miejscu gdzie Nil jest
        jeszcze dwoma rzekami Nilem Błękitnym i Białym.

        Ilość ich zmniejszyła się po utworzeniu sztucznego zbiornika powyżej tam
        asuańskich, zwanego Jeziorem Nassera. Jednak klimat i dość ambiwalentne
        podejście Egipcjan do czystości może spowodować, że taka kąpiel w Królowej Rzek
        będzie pamiątką do końca życia.

        Więc dwie rady, nie kąpać się w rzekach i kanałach oraz nie szperać pod dużymi
        kamieniami w mało uczęszczanych miejscach, gdzie mogą się ukrywać przed słońcem
        węże, niezbyt niebezpieczne, ale żadna frajda mieć wbite w kończynę ząbki,
        które przy ugryzieniu łamią się często. Ale to nie dotyczy miejsc
        turystycznych, bardziej tzw. safari.
        • Gość: Aga Re: Do Voy,PC i innych swiatłych ludzi IP: *.acn.waw.pl 29.08.04, 18:40
          Dzięki Minius za odpowiedź.Właśnie takiej było mi trzeba na moje wczorajsze
          pytanie o węże i skorpiony :)
Pełna wersja