Gość: KUBA IP: *.mtx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 11:13 Po przybyciu na lotnisko odbieram bilet na stanowisku swojego biura podróży i......no właśnie co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Aga Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: *.acn.waw.pl 08.09.04, 11:21 Dalej idziesz do odprawy bagażowej. Przygotuj sobie bilet i paszport, połóż bagaż na taśmie i się odpraw :) Na Okęciu wcześniej jeszcze będziesz musiał przejść security control, czyli po wcześniejszym odstaniu swojego w kolejce prześwietlić cały bagaż. Po nadaniu bagażu udajesz się do odprawy paszportowej, przechodzisz do strefy duty free i hulaj dusza w sklepach wolnocłowych :) Następnie odnajdujesz swoj gate (numer podany na karcie pokładowej, którą dostaniesz przy pierwszej odprawie) i czekasz na zaproszenie do samolotu :) Będzie dobrze, lotniska są dobrze oznaczone i zawsze można zapytać. Miłego lotu! Odpowiedz Link Zgłoś
justm Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 11:26 wszystko powie ci pan / pani, która da ci bilet. i idziesz do odprawy bagażowej. jesli jest to okęcie to już przed odprawą bagażową prześwietlasz cały bagaż - kładziesz na taśmę wszystko, co posiadasz. bagaż głowny, podręczny, torebkę, siatkę, aparat, kamerę itd. po prześwietleniu bagażu odprawiasz bagaż - czyli stajesz w ogonku do którego zostaniesz skierowany - wszystkie mają numery. tam pani bierze od ciebie paszport, bilet, odprawia bagaż główny i wydaje ci karteczkę z numerem miesjca w samolocie (rząd i numer miejsca). potem idziesz do odprawy paszportowej. potem masz czas wolny :) na wolnocłówce. potem idziesz do odpowiedniego gate'u - wyjścia, którego numer masz na bilecie po odprawie bagażowej. stamtąd jedziesz do samolotu. w samolocie znajdujesz swoje miejsce, wkładasz bagaż podeczny do luku nad sobą albo pod fotel, zapinasz pasy. tyle. ważne - na lotnisku nie zostawiaj bagażu ani głównego ani podręcznego bez opieki. nawet na chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: 81.219.167.* 08.09.04, 12:07 i nerwowo szukasz kolejki ludzi lecacych tam gdzie i ty a uwaga moga to byc ludzie z różnych biur podrózy - najcześciej jeszcze stanowisko odpraw nie jest gotowe bo z reguły przyjeżdzasz na lotnisko troche wcześniej ... wiec biegasz po lotnisku / Okecie / i ponieważ umiesz czytac po polsku to po jakims czasie znajdziesz napis Lo numer itd HRG / Hurghada / i nalezy sie ustawic z bagazami w tej własnie kolejce - spytac innych czy dobrze i podchodzisz do stanowiska przyjmowania bagażu i zdajesz duży bagaz / przy okazji waza ci go /... i bagaz pojechał w siną dal ... Ale przed zdaniem bagazu pamiętaj byś schował do niego wszystkie ostre przedmioty nożyki scyzoryki źyletki by w zadnym razie nie znalazły sie w bagazu podrecznym bo przy kolejnej kontroli ci ten scyzoryk zabiora i wyrzuca do kosza . Oczywiście paszport musisz mieć z soba . Dalej po oddaniu bagażu głownego bieżesz ze sobą bagaz podręczny ok 5 kg / jakas torba i kamera i idziesz do odprawy paszportowej i dalej wchodzisz na hale odlotów / juz z niej nie masz wyjscia na zewnątrz / Tu sa sklepy bezcłowe i kupujesz co chcesz np. alkohol do egiptu jak go zapomniałeś zabrac ze soba i nie kupujesz herbaty bo jest wściekle droga . dalej chyba na bilecie jest napis brama czyli gate nr taki a taki i szukasz małej salki odlotów gdzie będzie twoj numer lotu i HRG. jak pojawia się tam pracownicy obsługi to przechodzisz przez bramke i twój bagaz podreczny tez i jak nie masz nic ostrego to cie wpuszcza do małej salki odlotów ...czekasz i sie nudzisz aż wreszcie przyjdzie stewrdessa i powie a juz powstala wsciekła koleka z przepychajacymi sie Polaczkami , wrzeszczacymi dzieciarami plączacymi sie pod nogami lub z matkami z duzymi dziecmi na rękach chcącymi byc pierwszymi do wejścia ... Sodoma i Gomora ... ale nie martw sie wszystko zależy jakie masz miejsce na bileci i stewardesa oglasza ... Prosze tych co mają miejsca a.b .c itd / to rzedy /do wejscia na pokład .. wtedy omijasz cała ta halastre i po sprawdzeniu biletu wchodzisz na pokład Uwaga pamiętaj abyś nie zgubil i nie zostawil komus swojego biletu powrotnego !!!!! jest w tej samej kopercie która dał ci przedstawiciel biura !!!! Dalej wchodzisz na pokład szukasz swego rzedu i miejsca - znajdujesz jak nie to ci pomoże stewardessa lub steward i wkładasz bagaz podreczny do schowha nad siedzeniami i ... kamerę tez ... Grzecznie siadasz i czeasz jak upakuja cała reszte módl sie by za toba nie siedziała jakaś mamuska z małym dzieckiem bo masz przechlapane - to samo z przodu czasem jeszcze gorzej.. upakowali wreszcie teraz instruktarz stewardesy o kamizelkach ratunkowych i tlenie tu ciarki przechodza ci przez plecy bo tylko słyszałes o jednym samolocie który pływał / w takim filmie amerykańskim / a reszta raczej nie zamieniała się w statek z użytecznymi kamizelkami ratunkowymi - juz lepszy chyba byłby spadochron . Żegnasz sie na wszelki wypadek i czekasz .. wreszcie kaza zapiąć pasy - zapinasz i samolot kołuje na stanowisko na pas startowy ... Nieco wewnetrznie drżacy słyszysz ryk sliników / próba / potem samolot powoli nabiera predkości i odrywa sie od ziemi i wznosi na określona wysokośc jak juz wyrówna lot to mozesz odpiąc pasy i stewardesy rozdaja posiłek i napoje za wódkę trzeba płacić i lecisz tak przez 4 godziny . jak juz strach przejdzie to zaczynasz sie krecic po samolocie do toalety do tyłu lub do przodu ale dosc wąsko. Jak juz wszystko zwiedzisz to powoli wyjmujesz kamerę ze schowka i nad Bosforem jak siedzisz przy oknie to filmujeśz most nad cieśniną . potem śpisz czyli drzemiesz troche i cały czas nasłuchujesz czy silniki pracują jednostajna praca jak słyszysz szum to dobrze . patrzysz na zegarek i myślisz sobie mógłby juz wyladować a tu jeszcze godzina ... Wreszcie Brzeg Afryki Egipt widac pustynie i piramidy i w końcu podejście do ladowania ... zapinasz pasy troche ciarki przechodza przez ciebie jak samolot zakręca i przechyla sie na skrzydło ...czy aby sie wyprostuje ??? Wreszczie coraz nizej i słychać jak kola hałasują po matce Ziemi ... Kamień z serca oklaski dla załogi ... i dalej akurat w HRG jak samolot wyladuje to do Autobusu i do sali przylotów .. wiza .. deklaracja celna i po bagaze które jada na tasmociągu i musisz pilnowac swouch i je łapać bo albo pojada dalej i zrobia kolejna runde albo jak krzykniesz .... To moje ...to ci złapie je bagażowy i będzie chcial dolara napiwku . Dalej juz z bagazami idziesz tam gdzie ci pokaże przedstawiciel biura podróży I to z grubsza na tyle ... Przyjemnej podróży deo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: 81.219.167.* 08.09.04, 12:09 jak zaczynałem pisac to byłem pierwszy a tu mnie tyle osób wyprzedziło ale za to masz wiecej relacji do poczytania Odpowiedz Link Zgłoś
justm Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 12:23 i jak dostaniesz mały kartonik z numerem miejsca w samolocie to też go nie zgub. teoretycznie nie jest potrzebny, ale w praktyce zdarza się, że ktoś usiądzie wcześniej na twoim miejscu a potem ci wmawia, że to jego miejsce (coś jak w pociągu ;) i jedyny dowód to ten kartonik na którym jest napisane np 14A :) jeśli masz miejsce przy oknie wyjmij z bagażu podręcznego wcześniej np gazetę czy książkę czy walkmena - bo w samolocie ciasno a żeby te rzeczy wyjąć musisz dwóch swoich sąsiadów poprosić o wstanie i wypuszczenie cię ;) w samolocie - najczęsciej boeing 737 toalety są 3 - jedna na przodzie, przy kabinie, dwie z tyłu. czy wolne czy zajęte okresla podświetlający się napis nad przejściem z przodu i tyłu samolotu. część podróżujących, zwłaszcza lecących pierwszy raz lubi robić zdjęcia w / przed samolotem. jeśli chcesz zrobić zdjęcie przed samolotem - staraj się wyjśc pierwszy z autobusu dowożacego i mieć aparat pod ręką. ale i tak na ogół zdjęcie można zrobić tylko między dwoma wejściami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
imonate Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 12:26 módl sie by za toba nie siedziała jakaś mamuska z małym dzieckiem bo masz przechlapane - to samo z przodu czasem jeszcze gorzej.. deo --> słuszna uwaga. Ja zawsze mam "szczęście", że za mną siedzi dziecię, które ciągle daje kopa prosto w moje plecy. > upakowali wreszcie teraz instruktarz stewardesy o kamizelkach ratunkowych i > tlenie tu ciarki przechodza ci przez plecy bo tylko słyszałes o jednym > samolocie który pływał / w takim filmie amerykańskim / a reszta raczej nie > zamieniała się w statek z użytecznymi kamizelkami ratunkowymi - juz lepszy > chyba byłby spadochron . No właśnie, zawsze mnie to zastanawia, czemu nie dają spadochronów, tylko te kamizelki???? Może ktoś z łych forumowiczów zna na to pytanie odpowiedź??? Deo, niezła relacja :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: *.acn.waw.pl 08.09.04, 13:11 O!!!! Serio widać piramidy??????? No to super! A ma znaczenie po której stronie się siedzi - lewej, czy prawej? Kuba - jeszcze jedno: WYŁĄCZ KOMÓRKE :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:36 Jak lecisz do Hurghady to piramidy widać też z prawej strony. Jak wracasz do Polski to analogicznie widać je z lewej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Deo Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 15:46 Widze ze bardzo przeszkadzaja ci dzieci ? Życzę Ci zebyś kiedyś w przyszłości (jak je wogole bedziesz miał )miał taka odwage i zabral swoje dzieci w podroz samolotem .Ale twoje napewno beda siedzialy cichutko jak trusie.A ci co pija w samolotach i zachowuja sie glosniej niz te biedne dzieci to napewno ci nie przeszkadzaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodek Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.04, 12:55 Jak chcesz mieć dobre miejsce w samolocie to przyjedź na lotnisko jak najszybciej, minimum 1,5 godziny przed odlotem, ponieważ Panie przy odprawie bagażowej przydzielają miejsca. Znajdź jak najszybciej (na tablicy odlotów lub w informacji) przy którym stanowisku będzie odprawa waszego lotu i spokojnie czekaj aż się zacznie. Oczywiście należy uprzejmnie poprosić Panią o tym, że chciałbyś siedzieć przy oknie i lekko z tyłu ale np. nie nad skrzydłem. Jak lecicie w kilka osób lub np 2+1 (dziecko) to pod koniec odprawy Panie mogą was rozdzielić i lecicie w różnych częściach samolotu. Jeśli chodzi o dzieci (małe) w samolocie, to koszmar. One fatalnie znoszą różnice ciśnień jak samolot się wzosi lub opada. Dorosłego jak nie przełknie śliny też ucho potrafi zaboleć a co dopiero malucha. Guma do żucia lub cukierki (dają stewardesy) są niezbędne. A tak przy okazji, tym co już kiedyś głebiej nurkowali uszy same się przetykają :).Zasada sadzania dzieci w samolocie jest prosta - jak najbliżej stewardes - czyli na 100% z przodu samolotu a potem w zależności od modelu również z tyłu. Z moich doświadczeń 3/4 z tyłu to optimum. Wniosek - warto przyjść wcześniej na odprawę, bo wybierasz miejsce, masz ponadto więcej czasu, że by pochodzić po strefie wolnocłowej a kilka godzin lotu w ciasnej puszce, otoczony chmarą wyjących dzieci, bez widoku poza okno i z "dziwnym" towarzyszem obok ... odradzam. miłego lotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: 81.219.167.* 08.09.04, 13:30 Piramidy widać z prawej strony samolotu - tak mi sie wydaje na 99 % i chyba sie nie myle choc głowy nie dam . Odpowiedz Link Zgłoś
justm Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 14:13 to zależy w którą stronę się leci i gdzie :) jeśli z polski do sharmu to też mi się wydaje, że z prawej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
justm Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 14:12 w locie już od dawna nie dają cukierków :( Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C 08.09.04, 15:25 Gość portalu: bodek napisał(a): > przyjedź na lotnisko jak najszybciej, minimum 1,5 godziny przed odlotem 1,5h przed odlotem to bardzo pozno. Na czarter nalezy przyjsc 2h przed odlotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Mój pierwszy raz na lotnisku i w samolocie! C IP: 153.19.99.* 08.09.04, 15:34 Prawda Egipcjanka ma racje z tymi 2 godzinami. Niestety czartery to najgorsze loty (opóźnienia, wstrętne buły do jedzenia, ścisk i te 2 godziny -po cholerę tyle wcześniej trzeba się kisić na lotnisku?) Odpowiedz Link Zgłoś