Dodaj do ulubionych

Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie?

03.02.15, 13:37
Wybieramy się 19.02 do Hurghady z 2 letnim dzieckiem, czy jest tam obecnie bezpiecznie? Trochę się martwię bo informacje są niby z Kairu że bomby na lotnisku itp.,hurghada niby daleko. Gdybyśmy jechali z mężem sami to bym się nie zastanawiali...
Obserwuj wątek
      • zjawa1 bezpiecznie!? 03.02.15, 19:41
        Sama przyznaje szczerze, mam lecieć do Egiptu za parę dni...i przyznaje się ze po raz pierwszy mam obawy! Byłam ostatnio w styczniu 2014 roku. Nie wiem, może teraz nakręcił mnie te ładunki wybuchowe na lotnisku, sama nie wiem, w każdym razie czuje jakiś taki dziwny klimat. Trudny do wyjaśnienia.
      • janan2 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 03.02.15, 21:34
        Wszędzie jest "bezpiecznie".Szczególnie w krajach arabskich.Synaj centralny w Egipcie.., no to nie w kij dmuchał.Ogłosili podległość i złożyli przysięgę na wierność kalifatowi.No a od tego już niedaleka droga do urządzania święta ofiarowania dla niewiernych.Póki co armia jeszcze panuje nad sytuacją.Pytanie jak długo.Ale co ma wisieć,nie utonie.Więc to względne "bezpieczeństwo",jest trochę kruche.Każdy musi sam problem bezpieczeństwa roztrzygnąć,biorąc lekką poprawkę na straszenie przez pismaków.Przecież tu na forum nikt odpowiedzialny nie zagwarantuje nikomu bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia.To trzeba samemu rozczytać,wybrać po swojemu,no bo potem tu podpowiadaczom tym za,a nawet przeciw nikt nie złoży reklamacji.
          • cairo7 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 03.02.15, 22:56
            Chcę juz wracać do Polski bo niebezpiecznie....mama dzwoni i płacze.No chcę,ale na drodze Warszawa-Lublin codziennie gina ludzie....wypadek za wypadkiem...hz..moze terrorysci.To nie wracam bo się boję....ehhh nalewac juz nie mam co-na rezerwie ide-tez sie boje.Co robić droga "Przyjaciółko"-pomóż mi.
            • bard44 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 03.02.15, 23:08
              Do "malpki" - nikt Ci nie powie, że jest bezpiecznie.... Ci, co tam są dzisiaj, czy się wybierają, czy jeżdżą co roku - nie wiedzą co wydarzy się jutro w Egipcie....... Nikt tego nie gwarantuje w krajach arabskich.... Takie gadanie o wypadkch i strajkach w innych krajach to bzury..... Nijak się to nie ma do ataków terrorystycznych i tym podobnych szczególnie w krajach arabskich. Sama podejmij decyzję, czy warto się nad tym zastanawiać podczas urlopu, czy wypoczywać w bezpieczniejszym kraju bez obaw....
    • malpka123456 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 10:02
      Dziękuję za wypowiedzi i wiem że nikt za mnie nie podejmie decyzji. I tu przyznaję świętą rację nie ma co porównywać ataków terrorystycznych z wypadkami na drodze, bo nie o to chodzi ... Przede wszystkim będę obserwowała co się dzieje i zerkać na stronę MSW. Tylko gdzie tu jechać zamiast egiptu z małym dzieckiem ?żeby chociaż troszkę mogła się pobawić na plaży i morzu
          • kasia_p45 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 11:35
            Byłam kiedyś na Kanarach w marcu. W dzień było ok 36 st. Wiadomo, że nocki są wtedy chłodniejsze zresztą w Egipcie tak samo.
            W Egipcie też byłam w okresie zimowym /luty/ i powiem szczerze, że marzłam..
            Myślę, że to w dużej mierze zależy od tego jak się trafi i trochę od szczęścia :))
            W końcu Egipt i Kanary to podobna szerokość geograficzna więc i pogoda jest podobna.
            Jedynie taka różnica, że ocean jest chłodniejszy i mogą być duże fale ale piasek na plaży może być nagrzany..
            Powiem Ci tak.. dla mnie Morze Czerwone zimą było tak samo zimne, szare, bure i ponure jak Ocean..
            A plaże na Fuercie latem są naprawdę piękne, woda w Oceanie jest ciepła i ma odcień lazurowy a w zatoczkach pływa pełno kolorowych rybek :) No i nie ma takiego upału jak w Egipcie latem :))
            Tak, że wg mnie dla małych dzieci są lepsze Kanary /ale to tylko moje zdanie/..
              • zjawa1 malpka123456 04.02.15, 13:09
                Nie słuchaj kasi, bo bzdury kompletne Ci wypisuje.
                Na kanarach jest znacznie chłodniej niż w Egipcie! Jeśli już chcesz jechać na jedną z wysp to wybierz Teneryfe czy grancanarie. To, są najcieplejsze wyspy w tym okresie. Fuerte absolutnie Ci odradzam w okresie zimowo-wiosennym, jest chłodno i wieje silny wiatr.
                Dodatkowo pamiętaj o tym, że na wyspach kanaryjskich nie ma darmowych leżaków tak, jak w Egipcie. Za każdy dzień musisz płacić, a z tego co wiem, chcesz siedzieć na plaży.
                Ocean jest nieporównywalnie chłodniejszy od morza czerwonego, szczególnie rażąca jest różnica w najcieplejszym okresie a więc lipca i sierpnia.
                Egiptu absolutnie nie można porównywać z klimatem na wyspach kanaryjskich-to dwie różne bajki i dwa skrajnie różne kierunki.
                Znam doskonale oba i z okresu upalnego i zimowego, także wiem co pisze.
            • zjawa1 kasia_p45 04.02.15, 13:03
              Sorry ale piszesz bzdury i wprowadzasz w błąd autorkę wątku. Zastanawiam się czy, Ty kiedykolwiek byłaś na jakiejś Wyspie Kanaryjskiej???? Tak, ,,Egipt i wyspy kanaryjskie to ta sama szerokość geograficzna". Wiesz w ogóle gdzie jest Egipt, a gdzie leżą Kanary??
              Skoro w marcu miałaś 36 stopni to bardzo ciekawe, powiedz jeszcze, że na Fuercie to padne ze śmiechu. Jeśli już na siłę porównywać panujący klimat wysp kanaryjskich do Afryki, to najbliższy jest ten w Maroku.
              Najcieplej na Kanarach jest w przełomie lipca i sierpnia. Ja byłam na wspomnianej Fuercie 2 razy właśnie w tym okresie przez 15 dni i nigdy nie było tam 36 stopni. Odczuwalne to takie maks 27 i silny wiatr.
              Natomiast w Egipcie w okresie lipca i sierpnia są makabryczne upały, których nigdy nie doświadczymy na Kanarach. Kanary leżą nad oceanem, a Egipt nad morzem czerwonym gdzie woda w sierpniu często ma powyżej 30 stopni celciusza-zupa.
              • africa5 Re: kasia_p45 04.02.15, 13:13
                Do Kasi p45 - Kolorowe rybki na Fuercie..... Chyba coś przegapiłam, bo nic takowych nie widziałam w zimnym Atlantyku - tak jak już napisałam w innym poście. Moze chodzi ci o wyspy Karaibskie, a nie Kanaryjską Fuertoventure......
                • zjawa1 Re: africa:) 04.02.15, 13:18
                  Powiem szczerze, że widziałam kiedyś na fuercie ławice takich szarych, małych rybek:) Syn chciał je złowić do wiaderka:) Miałam też okazje płynąć łodzią podwodną w Jandi, i byłam bardzo rozczarowana bo tylko wijące się węże wodne dostrzegłam.
                  Natomisat mnóstwo delfinów pływało zwabionych, także dziecko i tak radość miało.
            • cairo7 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 05.02.15, 01:33
              Kasiu-nie chce mi sie szperac w internecie ,ktory to marzec mial na Kanarach 36C...wiadomo u Ciebie ich już duzo....podaj mi proszę do mojego dzienniczka...morze bure i ponure....hahhaha...daj nazwe tych grzybow....a tak własciwie-moze czas sie leczyc i spier...powoli z forum Egipt.
              • kasia_p45 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 05.02.15, 07:32
                Oj Cairo Cairo podawałam już rok ale dla ciebie powtórzę: marzec 2011, hotel Playa la Arena na Teneryfie. Właściwie była to końcówka marca. W południe termometr hotelowy pokazywał powyżej 30 st / przez chwile nawet 36. Nie twierdze, że była to jakaś średnia temperatura przez cały dzień. Zresztą było naprawdę bardzo ciepło sama byłam w pozytywnym szoku. Ubrana chodziłam jak w największe upały w Egipcie. Ludzie tłumnie zażywali słońca i kąpieli na czarnej plaży w Playa Arena..
                Zresztą dlaczego ja mam Ciebie przekonywać? Sam się idź leczyć i nie żryj tyle grzybków bo już masz halucynacje ;)
          • africa5 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 12:21
            Byłam dwukrotnie na Fuertoventurze, dwa i cztery lata temu. Całe lipce. Było tak samo. Temperatura nigdy nie przekroczyła 30 st, średnia w dzień to 25-28 st - LATEM !!!! Ale nie rano i nie wieczorem. Silne wiatry to specyfika tej wyspy. Do tego rano do ok. południa mieliśmy chmury, czasem drobny deszczyk, dopiero potem pełne słońce (podobno to normalne na tej wyspie, jak mówili nam tubylcy). Wieczorem, a szczególnie rano na śniadanie - zawsze miałam sweter. Woda w Atlantyku oczywiście chłodna (jak dla mnie...). Góra ok. 23 st (sprawdzaliśmy w opisach na plaży...). A przeważnie 21-22 st. Jak dla mnie za zimno, ja lubie upały i wodę od 26 st. typu Egipt, czy Tunezja, w której woda jest bardzo ciepła (w Maroku także woda chłodna, jak to w Atlantyku). Piszę tu o środku lata, więc nie uwierzę, że wiosną (a co dopiero w lutym) jest cieplej..... Plaże bardzo piekne, przeszerokie. Bardzo gorąco było w Turcji, i tam woda także była przeciepła - latem. Nie wiem, jak w innym czasie......Ale może jesteś bardziej odporna na chłód, nie wiem, co do dzieciątka....
            • malpka123456 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 12:28
              Właśnie głównie chodzi o dzieciątko aby było w miarę ciepło, żeby mogła chodź troszkę się potaplać w wodzie, chodź ten luty jest bardzo wymuszony bo inaczej po prostu nie damy rady pojechać. Byliśmy końcem czerwca na Korfu i była pogoda taka " byle jaka" niby ciepło ale to nie to, nawet 2 dni pochmurne - jestem bardzo ciepłolubna :-)
              • africa5 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 12:42
                Ja też jestem ciepłolubna.... Na Korfu weszłam na siłę dwa razy do morza, reszte dni pływałam w cieplutkim basenie.... Pogodę mieliśmy bardzo ciepłą w lipcu. W innej miejscowości na północy wyspy woda w morzu była ciepła. Ja na przykład nigdy nie wejdę do Bałtyku, podczas, gdy inni pływają.... Najwieksza temp wody i powietrza była w Tunezji... Upały, plaże piekne....., z morza nie wychodziłam..... raj. Natomiast w lutym nigdzie w Europie nie widzę mozliwości wygrzania kości i kąpieli... Chyba tylko gdzieś dalej, w klimacie zupełnie innym, ale to już duzo wieksze ceny... Jednak zapisałam się na stronę tanich lotówi na facebooku przychodzą mi różne oferty. Sama czekam na coś w kwietniu, bo mamy z mężem rocznicę :). Może tam poszukajcie. Ceny do egzotycznych krajów są czasen zaskakujące (czasem z hotelem). Tylko to są na razie oferty właśnie na bieżąco, a ja czekam na kwietniowe okazje....
              • zjawa1 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 13:14
                Posłuchaj mnie i Africa, tak jak już pisałyśmy, na wyspie Fuerta nigdy nie przekraczała temperatura powyżej 27 stopni w dzień, a byłam na tej wyspie w najcieplejszym okresie dwa razy z początkiem sierpnia przez 15 dni! Nocami silny i chłiodny wiatr często odczuwalne 17 stopni i moje dziecko chyba zawsze chadzało w bluzach to zachodzie słońca.
                dodatkowo na tej wyspie nie wysiedzisz z dzieckiem na plaży bez leżaka, który jest odpłatny dodatkowo.
                • africa5 Re: Do zjawy - 04.02.15, 13:18
                  Do zjawy - no chyba jakaś pomyłka, bo właśnie napisałam tak samo jak Ty :). Mamy takie same opinie o Fuercie i o reszcie :). Zgadzamy się - proszę poczytaj, co napisałam :).
                  • africa5 Re: Do zjawy - 04.02.15, 13:21
                    A już zrozumiałam wpis :)). Ha, ha, to chyba przez tą tęsknotę za Egiptem w głowie mam mętlik.... Ok, wszystko sie zgadza zjawo :). Pozdrowienia .
                  • zjawa1 Re: Do zjawy - 04.02.15, 13:21
                    Heheh, właśnie czytam:) Tylko tak się zastanawiam, dlaczego mamy jakieś, takie skrajnie odmienne stanowisko co, do wpisów Kasi? Nawet ,,szerokość" geograficzna jakaś z goła inaczej się prezentuje? Nie, jeśli Kasia pisała o Karaibach to tym bardziej ta ,,szerokość geograficzna-identyczna z Egiptem" jakoś mi tu nie pasuje:)
                    • africa5 Re: Do zjawy - 04.02.15, 13:28
                      To wszystko przez Atlantyk..... W Maroku takze nie weszłam do morza.... Mąż (krótko, bo w zimnej wodzie dostał skurczy) i dzieci (dorosłe) sobie popływały, a ja nie. Tylko ciepły basen... Wieczorem sweter przez ten Atlantyk. Upał był tylko W Marakeszu........ NIEWYOBRAZALNY!!!! Nawet mnie uwielbiającej upały dawał w kość....... Było 48 st !!!!!! Siedzieliśmy w sumie w cieniu. Córka niestety dostała porażenia słonecznego, choć była całkowicie zabezpieczona ubraniem i kapeluszem i w cieniu.... Ech, takie róznice między brzegiem w Agadirze, a srodkiem kraju. Ja już chyba nie pojade nad Atlantyk.....
                      • zjawa1 Re:africa5 04.02.15, 21:33
                        W Agadirze ogólnie dziwaczna jest pogoda, takich dziwactw nigdzie chyba nie doświadczyliśmy.
                        Pamiętam jak w zeszłym roku, to był chyba 1 tydzień sierpnia. Nagle w dzień zerwał się taki skrajnie upalny wiatr, wszędzie unosił się piasek, przez dwie noce w Agadirze były niemiłosierne temperatury, termometry o 24 pokazywały przeszło 32 stopnie. Potem wszystko minęło i dzień jak co dzień:) Rano mgła do 12 a potem słońce i klimat umiarkowany. Co ciekawe kiedy w drugim tygodniu pojechaliśmy do Marakeszu spadł deszcz:) Dla tubylców to był hicior:) Powiem Ci, że dla nas też o dziwo frajda, cieplutki jak z pod prysznica deszcz w upalny dzień. Ogólnie bardzo spodobało mi się Marako-tak na marginesie.
            • africa5 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 12:32
              I jeszcze jedno - kocham Egipt, jak żaden inny kraj. Lecą mi łzy, jak ogladam moje zdjęcia, a także zdjęcia w internecie.... (Ba, teraz mi lecą jak o tym piszę, chyba jestem głupia....). Byłam parę razy, ale ostatnio pare lat temu. Tęsknię niebywale.....Cały czas mam nadzieje, że kiedyś pojadę bez obaw. Czekam.... Ale nie teraz.... Urlop jest dla mnie odpoczynkiem, nie myśleniem co bedzie jutro.... Organizm ma mi sie zregenerować, a nie żyć obawami. To nie wypadki samochodowe, czy inne zdarzenia - to banda nieobliczalnych, chorych ludzi. I w sumie żadnej obrony.... Może się zdarzy, może nie..... Tak nie może być. A już przenigdy nie wybrałabym się tam z dzieckiem - w tych czasach... To tak ode mnie oczywiście :). Zróbcie jak uważacie :)
                • africa5 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 12:52
                  Ja też pierwszy raz byłam dokładnie 10 lat temu, także na rocznicę ślubu.... Byliśmy potem 2 razy i marzyłam, że po 10 latach nastepną ważną rocznicę także tam spędzimy (przy czym nie jesteśmy turystami siedzącymi w hotelu, jesteśmy w ruchu). Myślałam znowusz o rejsie po Nilu..... I co teraz... Jest mi smutno.... Co do Dominikany - byłoby super... Albo coś podobnego. W tanich lotach właśnie miedzy innymi pojawiają sie takie kierunki, ale to jest żmudna obserwacja, co dzień sprawdzam i pilnuję. Także chcę, aby w kwietniu było gorąco. Z dzieckiem oczywiście jest troszke inaczej - wszystko powinno być w miarę zorganizowane. Na pewno coś wymyślicie i znajdziecie - powodzenia :).
                    • zjawa1 Re: małpka 04.02.15, 13:26
                      No ja zaryzykowałam i za parę dni jedziemy z dzieckiem:) Najbardziej stresuje się sama podrózą, jak będę na miejscu to będę spokojna:) Ogólnie ja nie cierpie latać i boje się:) Może dlatego mam teraz obawy, jak sobie przypomnę to zawsze na kilka dni przed wylotem mam ,,takie jazdy". W każdym razie, co ma być to będzie i tak to widzę w tym temacie.
                      • malpka123456 Re: małpka 04.02.15, 13:33
                        Droga zjawa1, napisz proszę jak tylko będziesz miała parę chwil, co i jak, bo ja mam już tzw "fieber reise" a jeszcze ponad 2 tyg do wyjazdu, więc wiem co czujesz ;-) A pakowanie dziecka to dla mnie największa katorga bo nie mogę się zmieścić do torb i boję się że zapomnę czegoś ważnego. Powodzenia i odezwij się proszę :-)
                        • zjawa1 Re: małpka:) 04.02.15, 21:49
                          Może Ty za dużo swoich rzeczy zabierasz:) hehehe... znam to. Na ile jedziecie? I przypomni w jakim wieku masz dziecko? Ja, lecę w teraz w sobotę wracamy 15-tego. Na pewno napiszę zaraz po powrocie na forum. Jedna, rada-bo przypomniało mi się teraz-wezcie jakiś preparat na insekty, w tym okresie strasznie gryzą jakieś pieroństwa w Egipcie, zwykły off wystarczy.
                          • dariusznow Re: małpka:) 05.02.15, 04:42
                            w tym okresie strasznie gryzą jakieś pieroństwa w Egipcie, zwykły off wystarczy.

                            skąd ta informacja?

                            może w Sharm albo delcie Nilu ale nie Hurghadzie, przynajmniej nie w tych rejonach gdzie ja się obracam...
                            • kasia_p45 Re: małpka:) 05.02.15, 07:05
                              Ja jak byłam w lutym to nie uświadczyłam żadnego gryzącego pieruństwa ani w Hurghadzie ani podczas całego rejsu po Nilu.. Zresztą w lipcu, sierpniu i wrześniu też mnie nic nie pożarło. Wprawdzie byłam 3 razy tylko i trochę zjechałam Egipt od Jerozolimy po Abu Simbel zahaczając przy tym o Kair ale jakoś nie spotkałam takowego stworzenia co by żarło, gryzło czy kąsało :PP
                            • zjawa1 Re: małpka:) 05.02.15, 14:32
                              Z doświadczenia:) W zeszłym roku syn i większość ludzi była skrajnie pogryziona. Latały jakieś, takie komary małe i gryzły, nie wydawały odgłosów. Po popryskaniu offem nie czepiały się.
                          • malpka123456 Re: małpka:) 05.02.15, 08:44
                            Dziecko 2 latka :-) Jedziemy na 7 dni - 19.02, zabieram przezornie zawsze ze sobą, może źle, ale wychodzę z założenia -gdzie ciepło tam insekty. Tylko patrzyłam na pogodę i ma być nie więcej niż 20 stopni w tym terminie- sprawdzałam na długoterminowej i liczę że się myli...hi hi A twoje dziecko w jakim wieku?
                                • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.15, 15:34
                                  malpka123456 napisał(a):

                                  > Ja zawsze biorę gdziekolwiek jadę, bo mnie zawsze coś gryzie, nikt nie jest pog
                                  > ryziony a ja zawsze :-) Chyba mam smaczną krew...hihi

                                  A to co innego ;)
                              • zjawa1 Re: małpka:) 05.02.15, 14:41
                                kasia_p45 napisała:

                                > Co wy z tymi insektami? Przeca Egipt to nie tropiki ;)
                                Co fakt, to fakt:)
                                Popatrz, ciekawa sprawa:))) Polska tym bardziej nie tropiki a jednak komary i muszyska mają się u nas doskonale:) Ciekawe nie:)
                                Tak, jak pisałam w zeszłym roku kiedy byliśmy z końcem stycznia latały wieczorami takie jakieś komary i potwornie gryzły, sporo dzieci miało obrzęki po tych ugryzieniach w tym mój syn. Dziwne były bo nie wydawały odgłosów jak te, nasze Polskie komary:)
                                • malpka123456 Re: zjawa1 05.02.15, 14:47
                                  Tam gdzie ciepło, tam niestety jest robactwo które tez niestety gryzie.A szkoda dziecka, żeby się męczyło. A w Polsce mnie pogryzły komary w listopadzie :-)). więc kupiłam nawet coś do kontaktu do pokoju :-)
                                • kasia_p45 Re: małpka:) 05.02.15, 15:35
                                  zjawa1 napisała:

                                  > kasia_p45 napisała:
                                  >
                                  > > Co wy z tymi insektami? Przeca Egipt to nie tropiki ;)
                                  > Co fakt, to fakt:)
                                  > Popatrz, ciekawa sprawa:))) Polska tym bardziej nie tropiki a jednak komary i m
                                  > uszyska mają się u nas doskonale:) Ciekawe nie:)
                                  > Tak, jak pisałam w zeszłym roku kiedy byliśmy z końcem stycznia latały wieczora
                                  > mi takie jakieś komary i potwornie gryzły, sporo dzieci miało obrzęki po tych u
                                  > gryzieniach w tym mój syn. Dziwne były bo nie wydawały odgłosów jak te, nasze P
                                  > olskie komary:)


                                  Kurcze a może Egipt z Tanzanią czy jakąś Kenia pomyliłaś ? ;)

                                  Żartuje oczywiście :P
                                  • zjawa1 Re: małpka:) 05.02.15, 17:06
                                    Jakieś kiepskie te twoje poczucie humoru;/ tym bardziej, że gryzące komary kojarzą Ci się wyłącznie z krajami tropikalnymi... Przynajmniej teraz już wiesz, że i w Polsce występują:)
                                    • kasia_p45 Re: małpka:) 05.02.15, 18:00
                                      zjawa1 napisała:

                                      > Jakieś kiepskie te twoje poczucie humoru;/ tym bardziej, że gryzące komary koja
                                      > rzą Ci się wyłącznie z krajami tropikalnymi... Przynajmniej teraz już wiesz, że
                                      > i w Polsce występują:)

                                      A ty to już w ogóle nie masz poczucia humoru.
                                      Wyluzuj kobieto bo cię całkiem mole zeżrą ;)
                                  • janan2 Re: małpka:) 05.02.15, 17:32
                                    Hej!Odpuść sobie.Insekty,komary,owady i inne towarzycho ssąco-gryzące bywają wszędzie.W Egipcie także.Tam ich nie słychać ze względu na pustynny klimat.Inna wilgotność i ciśnienie.Poza tym robią swoje od zawsze tak samo.Gryzą, To ich natura.Ale jak to się ma do bezpieczeństwa!?

                                    Podobnie zresztą jak strachy nadmiernie roztrzepanych.A to pustego autobusu się zlęknie(gdzieś czytałem),a to trasy w Egipcie ,miejsca konkretnego,czy tam nawet samolotu.Niektórzy lubią się wszystkiego bać.Tak mają.No i się sami i innych nakręcają.Siedzieć w domciu,opalać się na przyzbie i unikać niebezpieczeństw typu,owady,klimaty,zimno lub ciepło,samoloty tudzież pustawe autobusy i trasy.Nie będzie problemów.
                                      • zjawa1 Re:Kasiu/kasiek 05.02.15, 22:30
                                        Jakoś szczególnie nie analizowałam osób z tego forum, a mimo wszystko szczególnie Twoja osoba rzuca się w oczy... ciekawa sprawa, że parę razy piszesz raz w formie żeńskiej, po czym zdarza Ci się pisać w formie męskiej:)! ?Na dodatek zawsze, po twych wpisach pojawia się bełkot niejakiego/niejakiej Joanny czy jakoś tak:) Im częściej wchodzę na to forum, tym bardziej odnoszę takie wrażenie, że ktoś sobie przysłowiowe ,,jaja robi" i osobiście uznaje, że takie osoby powinny być jawnie usunięte z tego forum!
                                        • kasia_p45 Re:Kasiu/kasiek 05.02.15, 22:38
                                          No wiesz?? Mam się teraz śmiać czy obrazić? Kiedy pisałam w formie męskiej?
                                          Zaręczam, że jestem kobietą.. Nie jakiś tam gender .
                                          A Janan /płeć męska - choć nie chce się za niego wypowiadać/ to już na pewno się obrazi na ciebie.. :P
                                          A w ogóle to nie wiem kto tu sobie z kogo teraz "robi jaja" ???
                                        • janan2 Re:Kasiu/kasiek 05.02.15, 23:30
                                          >osobiście uznaję,że takie osoby powinny być jawnie usunięte z tego forum!

                                          Cóż za odkrycie!Nie analizuje,a wyciąga wnioski tak jak w cytacie.I to tak daleko posunięte.Szybka i błyskotliwa jest o!Nie takie tuzy tu były i też takie ponadczasowe wnioski wyciągały.Gdzieś wybyli,aż szkoda czasami.Wyluzuj!
                            • zjawa1 Re: małpka:) 05.02.15, 14:35
                              6 lat:) Lepiej w wziąć off z Polski, bo tam był 4 razy droższy:(. Syna w zeszłym roku, pod koniec stycznia tak pogryzły jak nigdy w Polsce. To był Sharm. Pamietam,że pożyczłam od innych mam fenistil gel bo pieroństwo puchło i strasznie swędziało.
                              • malpka123456 Re: zjawa1 05.02.15, 14:38
                                Ale wiesz co, pamiętam znajomi opowiadali ale to był wrzesień, byli w HRh i też ich tak pogryzły,wrócili tak pogryzieni że mieli rany na nogach-pewnie też od drapania, ale dzięki
        • zjawa1 kasia_p45 04.02.15, 12:52
          Akurat Fuerta w okresie zimowo i wczesno-wiosennym, nie jest dobrym kierunkiem na leżenie na plaży. W w lipcu i sierpniu wieją silne wiatry i bywa chłodno, a co dopiero we wspomnianym okresie. Jeśli już Kanary w okresie zimowym to Teneryfa czy Grancanaria-to są najcieplejsze wyspy. Fuerta lipiec sierpień.
          • kasia_p45 Re: kasia_p45 04.02.15, 13:52
            No może rzeczywiście masz racje. Ja na Fuercie i Lanzarote byłam we wrześniu - było super upalnie :)
            Na Teneryfie w marcu i też było dosyć gorąco. W Egipcie raz przełom lipca i sierpnia - piekarnik, we wrześniu było w sam raz - bardzo przyjemne ciepełko a w lutym niby ciepło ale dopiero na rejsie w okolicach Asuanu się rozgrzało na tyle, że nie zakładałam dł. rękawa. Za to w Hurghadzie /przed rejsem/ kilka dni wiał hamsin i w ogóle nie było widać słońca... więc za fajnie nie było...
            Generalnie w Egipcie jest super ze względu na klimat /suchy/, zabytki.. i to COŚ czego nie umiem opisać.. Jednak teraz robi się tam coraz bardziej niebezpiecznie i nie wiem czy osobiście bym się zdecydowała pojechać i to jeszcze z małym dzieckiem.. Nie chce tu nikogo zniechęcać bo każdy jest dorosły i sam podejmuje decyzje.
            Jeśli chodzi o luty to rzeczywiście najfajniejsza pogoda jest teraz na Dominikanie, w Meksyku i w ogóle całych Karaibach.. i ceny też nie są aż tak wygórowane trzeba tylko dobrze poszukać. Prawda jest taka, że na Karaiby jest tylko drogi przelot.. cała reszta już całkiem tania :))
            • kasia_p45 Re: kasia_p45 04.02.15, 14:15
              O kurcze ale burze rozpętałam :)) Hihi
              Tak więc jeszcze raz: Na Fuercie byłam 2007 w pierwszej połowie września i zapewniam było bardzooo gorąco ponad 30 st. Na plaży w Corralejo był taki odcinek plaży z mini zatoczkami gdzie stojąca woda nagrzewała się dość znacznie i pewnie dlatego pływały tam maciupkie rybki.. Na Teneryfie w marcu 2011 i przysięgam, ze termometr w środku dnia pokazywał 36 st. Było mi tam o niebo cieplej niż ostatniego lata /sierpień 2014/ w Maroku . Na Teneryfie w marcu kąpałam się i opalałam a w sierpniu w Maroku już nie bo w Agadirze było dla mnie za zimno... tak, że sami nie gadajcie głupot. Każdy z nas trafił na taką a nie inna pogodę i wszystko w dużej mierze zależy od szczęścia jak już wcześnie wspomniałam...
              Co do szerokości geograficznej chodziło mi o to, że Kanary jak i Egipt leżą mniej więcej na tym samym równoleżniku więc słonko operuje podobnie.. nawet klimat jest podobny bo tu i tu suchy. Znaczna różnica jest w temperaturze wody. M. Czerwone latem jest jak zupa a Ocean zawsze chłodniejszy w zależności od pory roku.. ;)
              • zjawa1 Re: kasia_p45 04.02.15, 22:04
                Kasia, klimat między Egiptem, a tym bardziej Furtą jest skrajnie różny! Co ciekawe, Agadir do Fuerty to zaledwie 40 km:) Ta wyspa jest na wprost Maroka, parę lat temu istniało nawet połączenie promowe między nimi! Odległość między Marokiem a Egiptem w prostej linii to ok 2400 km!!!
              • janan2 Re: kasia_p45 04.02.15, 23:42
                Jednym słowem tornado.Dałaś jednak czadu z porównaniami.Może faktycznie gdzieś Ci ktoś coś wszczepił w czasie tych licznych podróży,no i z tego tak się popierdzieliło z klimatami.Nie ma co się dziwić,Ze dostałaś bęcki.Mniej podróżuj,to nie będziesz się mylić o.Potem wyjaśniać i jeszcze przechodzić "szkolenie"z "wyszszej" wiedzy geograficznej.Niektórzy się wykazali,no a ty masz przynajmniej zajęcie jak wybrnąć z tej pomyłki.
                • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.15, 07:16
                  Hmm czy mi coś wszczepili? Tego nie wiem :P Może zatrułam się oparam w grobowcach po prawdziwych mumiach? Kto to wie? Faktem jest, że odkąd pamiętam zawsze lubiłam podróżować i to palcem po mapie więc geografia mi nie obca ;)
                  Tylko o jakiej pomyłce tu mowa? Przegapiłam coś?
                  Czy to, że Egipt i Kanary dzieli ponad 2 tys km? Ale co z tego? Ważne, że od Zwrotnika Raka /którego miałam przyjemność przekroczyć/ dzieli je w kierunku północnym podobna odległość :P Nie będę już tu wnikać w to, że nasza kochana Ziemia w stosunku do słońca jest z deka przekrzywiona i przez to w Egipcie słonko wstaje wcześniej niż na Kanarach ale to już wyższa szkoła jazdy więc co będę sobie głowę zawracać :P
                  • janan2 Re: kasia_p45 05.02.15, 08:42
                    Nie przeczę przeca,że w ustalaniu długości,czy tam szerokości geograficznej masz "wyszsze"co najmniej.Ale dałaś plamę myląc klimat oceaniczny z typowo pustynnym.Z tego i temperatury.No i te rybki!!!Tu to już bariera dzwięku przekroczona.Było dać się namówić na nurki kilka lat temu,to by przez myśl ci nawet nie przeszło, porównywać ekosystem i życie kilka metrów pod wodą na rafie koralowej Red Seea i oceanu.Ale miałaś cykora,lubisz wodę pewno w wannie lub co najwyżej do kolan,więc z tego ta zmyłka.Następnym razem weż sobie do Egiptu przynajmniej okulary z rurką.Może się nie zachłyśniesz i podglądniesz to i owo.

                    A tak obok tego!Takie dywagacje to tylko wymiana poglądów mniej lub bardziej celnych.Ja tam(jak się uda)jadę do Egiptu 5 stycznia zazwyczaj!Wtedy Słońce najbliżej Ziemi(6 mln.km.),no i opala jak cholera.A na narty jadę(też do Egiptu) pod koniec czerwca,(wtedy jest Słońce najdalej od Ziemi) i zima tam na całego he he.Podobnie jest z temperaturami tu i ówdzie.Kwestia szczęścia.Całkiem dobrze można sobie przypiec podeszwy na kamulcach w Turcji czy na Kanarach,jak też na plażach Egiptu przyrumienić pięty i podeszwy jak ktoś lubi takie perzące doświadczenia.I to w pełni zimy.Tam ostro grzeją czasami.
                    • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.15, 13:15
                      Ej.. zaraz, zaraz a gdzie ja pomyliłam klimat pustynny z oceanicznym??? Haha nigdzie tak nie napisałam tylko, że tu i tu jest klimat SUCHY. No w Egipcie to nawet skrajnie suchy :P
                      "Mea Culpa" może nie za jasno się wyraziłam o! :P
                      Dobrze wiem, że Egipt to klimat zwrotnikowy i pustynny... miejscami śródziemnomorski a Kanary oceaniczny i zwrotnikowy /Wyspy Kanaryjskie, pomimo iż leżą na Oceanie Atlantyckim, to cechują się suchym klimatem. Wyspy leżą w strefie klimatu zwrotnikowego, który ochładzany jest przez zimny Prąd Kanaryjski. Prąd ten, jak również atlantycki Wyż Azorski są głównymi czynnikami decydującymi o suchości klimatu. Na wyspach, gdzie znajdują się wysokie góry występuje piętrowość klimatyczna.. cyt. Wikipedia/..
                      I co? i co?...
                      Hahahaha ;)
                      • janan2 Re: kasia_p45 05.02.15, 17:12
                        Ogólnie przyjęte jest,że Egipt to klimat pustynny,a Kanary morski.Pomyliłaśnieco lokalne klimaty.W obu tych miejscach są jeszcze mikroklimaty.Dolina Nilu w Egipcie czy góry na Kanarach.Ale wykkład "psorze"o tych lokalnych prawie dobry.Z niuansami.Nie można porównać tych dwu różnych miejsc pod względem klimatu.Równie dobrze można powiedzieć,że na równiku jest klimat polarny, albo alpejski.No bo lodowiec na Kilimandżaro to niby jes!?...czy go nie ma!?Taki był wydzwięk twojej wypowiedzi.Morza czy oceanu te "nieścisłości"podobnie dotyczą.No i nie pasują.O prądach to już lepiej nie zaczynać.Wyższa szkoła jazdy.Mnie tam starczy i rozumię(mniej więcej),że mają istotny wpływ na wszystko.Przykładowo jak zrobię pułapkę i z lekka popieści mi ślubną z rańca,no to przynajmniej nie pyszczy cały dzień.Więc lepiej koniec z wykładami.Bo jak to się ma do bezpieczeństwa w Egipcie!?Najlepiej zapytać o to Kleofasa ,albo innego nawiedzonego od strachów i rozterek.
                • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.15, 07:39
                  cairo7 napisał:

                  > Jak Ty Kasiu liczysz tak samo pieniadze jak celcjusze to nie chce miec konta w
                  > Twoim banku:)
                  Ale ja nie mam własnego banku. A swoją droga masz nieaktualne informacje :P
            • malpka123456 Re: kasia_p45 04.02.15, 14:41
              Tutaj się zgodzę, że nawet jeśli hotele na karaibach są za przyzwoitą cenę to przelot jest masakrycznie drogi, i tak policzyłam od wyjazdu z domu do przyjazdu do samego hotelu to jest prawie 22 godz podroży - ale i tak chyba warto dla tych bielutkich plaż... :-) Znajomi byli we wrześniu w egipcie i mieli tak ciepło, że ponoć jeden dzień w cieniu rano termometr wskazywał 42st. Gdyby nie te ostatnie wydarzenia w Kairze to bym się nawet nie zastanawiała, zobaczymy co będzie dalej...ehhh
              • miriam_73 Re: kasia_p45 04.02.15, 20:38
                Dlatego też trzeba polować na Karaiby w biurach niemieckich... Ja byłam na Dominikanie 4 lata temu w cenie wówczas porównywalnej do Egiptu (dla singla, trzeba pamiętać że polskie biura pod tym względem są gorzej niż fatalne, w zakresie dopłat). A zakres All Inclusive tam na miejscu i warunki 5* hotelu zupełnie nieporównywalne. Morze jest inne, woda na przełomie lutego i marca 26-27 stopni w Atlantyku (Punta Cana) i ok 1 stopień więcej od drugiej strony (Bayahibe). Upał, spora wilgotność, ale super. Leciałam z Berlina.
              • zjawa1 Re: kasia_p45 04.02.15, 22:10
                Małpka wrzesień to nie styczeń czy luty, też nie licz na upały o tej porze w Egipcie dla Egipcjan to zima:) i kiedy ja wygrzewałam się przy basenie Egipcjanie chadzali w bluzach:). Będzie ciepło, na pewno się opalicie, ale jednak noce chłodne więc i zbiorniki wodne również:)
                • malpka123456 Re: kasia_p45 05.02.15, 08:51
                  Jestem tego świadoma, że niestety nie jest jak we wrześniu, chcieliśmy tak naprawdę jechać w październiku ale nie damy. Sprawdzałam pogodę, ale długoterminowa i mam nadzieję że się myli...hihi (pisałam już powyżej) że w moim terminie nie będzie więcej niż 20 stopni, ale to i tak super w porównaniu z -5stopni u Nas :-)
            • zjawa1 Re: kasia_p45 04.02.15, 21:53
              Ja pierwotnie chciałam zobaczyć nowy kierunek tj. Zanzibar, już nawet mieliśmy zarezerwowany termin, jednak z racji szczepieniowej zrezygnowaliśmy na poczet Egiptu.
              Mój pediatra uznał, że jednak w takich rejonach szczepienie-zwłaszcza dla dziecka powinno być obowiązkowe, a że syn był tuż po chorobie kierunek ten odpadł.
            • zjawa1 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 22:14
              Kasiu nie obrażaj się, ale co do klimatu i temperatur to porównywanie Egiptu nawet z najcieplejszymi wyspami( Fuerta najzimniejsza) jest mało trafne, przez okrągły rok!!!
              Najcieplejszym rejonem bezwzględnie przez 12 miesięcy w roku jest i będzie Egipt!!
              O urokach i walorach Wysp Kanaryjskich nie w tym wątku. Też kocham ten kierunek, jednak tą samą miłością co Egipt:)
          • janan2 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 23:29
            @cairo7
            To wasze forum!?A ja jakiś taki mniej oblatany, no i w swojej bezdennej głupocie sądziłem,że to gazety.pl

            Niczym nie różni się wciącie z Kanarami od wypadków czy drogi na trasie wawka-Lublin.Przygadał kocioł garnkowi o!

            No więc komu co wszczepili!?Wątek o strachach,rozterkach i bezpieczeństwie niby,a jakoś zboczył w obu wpisach "na temat"he he.Głównie jakieś zjawy czy strachy występują,a te jak się przypną,no to obłęd murowany.Nic w mózg nie trzeba nawet wszczepiać.Durnowaty z lekka ten temat,bo nikt nie roztrzygnie tego lepiej tego,niż sam wybierający się do Egiptu cierpiący na rozterki i z lekka roztrzęsiony.Po co się nakręcać!?Strachliwym radzę zmienić kierunek i po temacie.Zdecydowani zrobią i tak co zechcą,pojadą,wrócą i nie będą nawet pytać czy roztrząsać "bezpieczeństwa" w Egipcie.
    • aniutaprim Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 04.02.15, 15:07
      Wczoraj w nocy wróciłam z Egiptu z Sharm. Przez cały tydzień było bardzo ciepło, nawet noce były cieplutkie. Wieczorem zakladałysmy lekkie sweterki na sukienki letnie, ale w sumie nie było to konieczne. Woda w morzu 25 stopni. W dzień ok. 26-28 w słońcu bez parasola trudno wytrzymać dłużej. Kanary obecnie nie są kierunkiem na wygrzewanie się itemperatur miedzy Egiptem z jakąkolwiek z wysp nawet nie mozna porównywać, Egipt jest dużo cieplejszy.
        • aniutaprim Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 05.02.15, 09:14
          W sumie byłam tydzień, więc na dalsze wyprawy nie było czasu, byłam Naaba i to tylko dwie godziny. Nie da się przejść i opędzać się od tych co coś chcą ci sprzedać lub dać "za darmo" jak na koniec stycznia tłumy ludzi, nie przesadzę jak powiem że główne ulice wyglądają jakby był szczyt sezonu. Niezmiennie wszędzie policja, posterunki, dużo wojska nawet byli pod samym hotelem. Ale prócz tego jest spokojnie. Na lotnisku tłumy, obsługa nie wyrabiał się z odprawą w konsekwencji odlot opóźniony. Co do temperatur, to byłam kiedyś na przełomie lutego i marca i było chłodniej od przełomu stycznia i lutego. Zupełnie tak jak nasze upalne lato z tym, że noce chyba jeszcze cieplejsze. Ostre słońce tak więc trzeba się chronić.
      • pedrorodrigez Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 19.03.15, 09:27
        wiadomosci.onet.pl/kraj/metro-polacy-upodobali-sobie-wakacje-w-sharm-el-sheikh/6fyd9v

        Forum służy do pozyskiwania obiektywnych i prawdziwych informacji.
        Ćwierkanie papużek siedzących nad laptopami nie mających pojęcia, podawanie zmyślonych bajek o sytuacji w Egipcie nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
        Współczucie dla rannych i bliskich ofiar w Tunisie. TEŻ MIAŁO BYĆ BEZPIECZNIE.
        • beata-2305 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 19.03.15, 09:36
          Jeśli wyjdziemy z takiego założenia ze miało byc bezpiecznie a wyszło jak wyszło , powinniśmy się zastanowić nad wychodzeniem z domu. To co stało się w Tunezji jest straszna tragedią lecz nie znaczy od razu że trzeba przekreślać wszystkie plany dotyczące innych państw muzułmańskich.
            • 1europejczyk11 Re: Czy jest obecnie bezpiecznie w egipcie? 19.03.15, 12:36
              dariusznow napisał:

              > Jeśli wyjdziemy z takiego założenia ze miało byc bezpiecznie a wyszło jak wy
              > szło , powinniśmy się zastanowić nad wychodzeniem z domu.

              >
              > wreszcie głos rozsądku na tym bezkresie....

              Oczywiście,bo pochlebiający;)
              Czyli nie ma sensu zmniejszanie ryzyka w żadnej z dziedzin życia,proste:)
              Szalejmy ,mamy 9 żyć ,jak kot;)




              • pc_maniac Nie, nie jest. W Paryżu, Londynie,Madrycie również 01.04.15, 21:19
                Pytanie czy w Egipcie jest bezpiecznie dla mnie jest totalnie bez sensu.

                Po pierwsze - a gdzie teraz w ogóle jest bezpiecznie? Gdzie islamscy radykałowie ma 100% nie uderzą? No może na tą międzynarodową stację kosmiczną. Bo jak się do niej dostaną?
                Mieliśmy już Hlandię, Francję, londyńskie autobusy, World Trade Center, Madryt.

                Po drugie - jeśli w danym państwie siłą militarną obala się legalnie wybrany parlament, wybrany w uczciwych wyborach, to tylko kwestia czasu aż wyborcy zaczną robić siwy dym w tym kraju. A tak właśnie się stało w Egipcie. Tyle, że nikt nie jest w stanie odpowiedzieć kiedy tam się zrobi zadyma. A, że się zrobi to pewnik.

                Po trzecie - trzeba spojrzeć na mapę gdzie ten Egipt leży, z jakimi krajami graniczy. I przy okazji zrozumieć jak łatwo jest w tym kraju przekroczyć granicę z Sudanem, Libią, Strefą Gazy. WIęc jakby nie patrzeć jest w samym sercu demolki jaka rozgrywa się po arabskiej wiośnie. I nie ma żadnych przesłanek by twierdzić, że terroryści z ościennych krajów nie mogą sobie wjechać do Egiptu jak do siebie. Ba, trzeba wziąć pod uwagę, że i egiskich rdzennych terrorystów obecnie nie brakuje.

                A przykład z Tunisu wyraźnie wskazuje kto pierwszy podczas ataku da nogi za pas - ochroniarze, od których zachowania jest uzależniony byt turystów.
                W Tunisie ani jeden ochroniarz nie otworzył ognia do 2 (AŻ DWÓCH) napastników! A spokojnie by sobie z nimi poradzili. Tylko po co i dla kogo mają się narażać? Dla obcokrajowców?
                • pc_maniac I jeszcze mały drobiazg... 01.04.15, 21:35
                  I jeszcze mały drobiazg, o którym zapomniałem.

                  Jeśli z taką łatwością da się porywać w Egipcie rdzennych mieszkańców wyznania koptyjskiego i w świetle kamer ucinać im hurtowo głowy, to uważam, że z dużo większą pompą można by to zrobić kilkunastu turystom ze znienawidzonej Europy.

                  I aż dziw bierze, że jeszcze żaden popieprzony "przedstawiciel Państwa Islamskiego" na to nie wpadł.
                  Ale dużo ich, więc któryś wreszcie na to wpadnie.
                  A że ja należę do ludzi, którzy raczej nie lubią lenić się za murami i zasiekami z drutu, bronionymi przez lękliwych strażników, więc raczej kierunek "Egiptowo", na parę lat mam z głowy. Rodzina za biedna, by mnie potem z niewoli wykupywać :-P
                  A na Islam się nie mam ochoty przechrzcić.
                  • janan2 Re: I jeszcze mały drobiazg... 01.04.15, 23:45
                    @pc_maniac.
                    Witam po długiej nieobecności!Może nie wytną tego głosu rozsądku.Cała prawie reszta to przepychanki.Analiza całkowicie poprawna,tyle,że nie dotrze ona do pensjonariuszy luksusowych więzień jaką pełnią teraz hotele.Więc przestroga i real trafią w próżnię.Odniosłem kiepskie wrażenie z lutowego pobytu na Synaju.Może przez pogodę i praktycznie bez wyjazdu poza SSH.W morze się nie liczy,no bo woda cieplejsza od powietrza ,wiatr i tylko szczękościsk i dygoty po wyjściu.Ląd niebezpieczny.W głębi Synaju regularne potyczki z radykałami.Nic nie wskazuje na to,że będą zwycięskie,a jest prawdopodobne przeniknięcie do kurortu.Może się nie spełni jednak nic z tych kasandrycznych wizji.Ale trzeba mieć tę opcję na uwadze.Też się tam nie wybieram.Tak podpowiada rozsądek.Teraz "bezpieczniej" w Tunezji powiedzmy.No bo na zasadzie nie wracania na miejsce przestępstwa nawiedzonych jest możliwe w najbliższym czasie.Nie można tego powiedzieć o Egipcie.Niecały rok jak byłem w Tunezji.Prywatny wypad do Zarzis na granicy libijskiej jeszcze przed zamachem był nadzwyczajną głupotą.Ale to stwierdziłem na miejscu.Granice przepuszczalne.Masa przybyszy z Nigru,Somalii czy Mali nie licząc Algierii i Libii.Podobna sytuacja chyba w Egipcie,choć może nie tak widoczna.Granice "przezroczyste"łatwe do przejścia.A z tego tylko krok do głupich pomysłów radykałów.
                    • pc_maniac Re: I jeszcze mały drobiazg... 02.04.15, 18:01
                      Czy w Egipcie coś "pierdyknie"? Raczej napisałbym kiedy "pierdyknie"? Bo na 100% coś tam musi się zdarzyć.
                      Na tym przecież polega działanie radykałów - by zaszkodzić obecnej władzy. Więc trudno się dziwić, że jak w Tunezji było "zbyt spokojnie" to musieli się wziąć za to by ten spokój obalić.
                      Problem w tym, że gdzie i kiedy coś "pierdyknie" zależy wyłącznie od tych świrusów, a my nie mamy na to ŻADNEGO wpływu. Jak będą chcieli to i w Warszawie w Pałacu Kultury zrobią kipisz.

                      Słuchałem wypowiedzi jednego ze speców kontrwywiadu polskiego, który jednoznacznie stwierdził, że to od terrorystów zależy gdzie uderzą, a nie od ochrony czegokolwiek, bo wszystkiego 24h/dobę chronić się nie da.

                      Wujowe czasy nastały na świecie i nie mamy niestety na to żadnego wpływu. Co najwyżej możemy szukać kierunków mniej nasączonych radykalnymi bezowymi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka