Gość: botanika
IP: *.crowley.pl
23.09.04, 10:07
W zeszłum roku byliśmy na objazdówce 7+7.Było super.Właściwie super to źle
powiedziane,było wyjątkowo,przygodowo itp.Raz ,że cała wycieczka 12 osób
okazało się fikuśna ,zgrana i do tej pory się przyjażnimy,dwa Egipt nas
powalił.
Po powrocie z rejsu 7 dni w hotelu Sun ...palacio i oczywiście podziwianie
podwodnego świata.Nasze pupy czyli ta część wystająca z wody najpierw były
czerwone potem ta czerwien przeszła w hebanowy brąz.I rzeczywiście miałam
spotkanie z mureną bardzo bliskie spotkanie.Nie dość,że wracałam do brzegu
cięzko bo z wbitymi w stopę (przez but)kolcami jeżowca(strasznie boli) to
jakieś 20 m od brzegu prosto w maskę....obrzydliwa japa,wyłupiaste ślepia
jakieś rurki jej z nosa wystawały,była żółta w plamy no "cudo".Na brzegu
byłam w kosmicznym tempie.W tym roku za 7 dni znowu lecimy.Zaraziliśmy się
tym Egiptem.