lama_83
02.10.04, 13:39
A historia jest taka. Przed wyjazdem do hurghady założyłam wątek, aby umówić
się z ludźmi na spotkanie na miejscu i razem większą grupą zastanowić się nad
wyjazdami i z którym biurem podróży pojedziemy. więc umówiliśmy się w
McDonald's i mieliśmy mieć ze sobą polskie gazety jako znak rozpoznawczy. Gdy
przyszłam na miejsce okazało się, że Nija5, czyli jedna z biura podróży Kasia
i Ania coś tam ?!?!? już jest i umawia ludzi. To było hamstwo, po powrocie
przestudiowałam forum i okazało się, że od początku brała udział w forum,
poprostu podkradła się jak żmija. Na szczęście było też parę innych osób,
które zauważyły to samo i olaliśmy ją. Wykupiliśmy wycieczkę w innym biurze,
nie powiem jakim, bo zostanę posądzona o pseudoreklamę. Byliśmy BARDZO
zadowoleni. Zostaliśmy potraktowani fair, dostaliśmy zniżkę dla większej
grupy i było super. Szkoda tylko, że ludzie przed wyjazdem, którzy nie
zorientują sie w sytuacji często padają ofiarą takiego zachowania. Może i
wycieczki byłyby ok, ale samo takie szczurze zachowanie, zakradanie się na
forum z "pseudoradami" i wkradanie się na spotkanie, które wiadomo nie jest
dla niej, zraża mnie do ludzi, i nie wierzę, że w razie jakichkolwiek
problemów znów nie zachowałyby się dziewczyny tak samo... Nie sądzicie? Po
powrocie postanowiłam się podzilić z ludźmi moimi odczuciami, potem o tym
zapomniałam. Ale jak weszłam po miesiącu na forum, postanowiłam opowiedzieć o
moich odczuciach, lepiej żebyście wiedzieli na co się decydujecie.