Gość: bozena
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
12.10.04, 18:12
Egipt, był od zawsze moim marzeniem i w sierpniu tego roku
spełniło się. Polecieliśmy z mężem i dwójką dzieci (18i15 lat),niestety
mogliśmy tylko na tydzień. Ale mimo to jesteśmy szczęśliwi, bo to cudowny
kraj, ludzie i zabytki.
Przeglądając internet natrafiłam na różne opinie i wskazówki, a także
dowiedziałam się, że wycieczki wykupione u rezydentów w porównaniu z
miejscowymi biurami są bardzo drogie. Więc zabrałam ze sobą numery
telefonów do trzech różnych osób,na wypadek gdyby okazało się coś nie
tak.
Z hotelu zadzwoniłam na numer +20106148037 bo ich oferta wydała
mi się atrakcyjna.Muszę powiedzeć,że byłam mile zaskoczona,bo jak się
okazało Ania nie dość,że ma miły i ciepły głos, to jak ją zobaczyłam po raz
pierwszy,czułam się jakbyśmy się znały od dawna.
Jest osobą bardzo sympatyczną i zawsze służy pomocą, o czym przekonaliśmy
się o drugiej w nocy kiedy staliśmy pod naszym hotelem (Coral Beach) i
czekaliśmy na spóżniający się autokar.Zadzwoniłam do Niej.Mój mąż zaczął,się
ze mnie śmiać, że napewno nikt po nas nie przyjedzie itp.itd.Ania oddzwoniła
mi zaraz, mówiąc żebyśmy się nie denerwowali, że rozmawiała z kierowcą i
zaraz po nas będą.Kiedy zobaczyłam autobus to ja śmiałam się z męża.
Innym razem zawiadomiła nas o zmianie godziny zbiórki na nurkowanie,a
przecież wycieczki już mieliśmy zapłacone i gdyby była nie uczciwa mogłaby
nas wykiwać.Ja cenię takich solidnych ludzi i wiem,że jak pojadę kiedyś do
Egiptu, a mam taki zamiar, to napewno z kontaktuję się z Anią i z czystym
sumieniem polecam Anie i Saida wszystkim moim znajomym i nie znajomym. Mają
bardzo atrakcyjne oferty, polskich przewodników, polskich instruktorów
nurkowania,w cenę wliczone posiłki (u rezydentów dodatkowo płatne).Co trzeba
więcej do pełni szczęścia? Jeżeli ktoś ma pytania odpowiem na każde.e-
mail:bozena0809@gazeta.pl