Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz jedziemy do Egiptu

16.07.18, 14:53
WItam:)

Pierwszy raz jadę do Egiptu z rodziną, nie wiem czego się spodziewać. Jadę z niemieckiego biura,i troche sie obawiam ze nie poradze sobie sama bo oni ewidetnie niechetni do komunikowania sie w jezyku innym niz niemiecki.
Jade na 2 tygodnie do Hurgardy (Jaz Aquamarine) w dniach 01.09 - 16.09 jezeli ktos z dzieckiem tez jedzie to milo chyba byloby dzieciaki spiknać :)
Jak wyglada opieka w KIDS CLUB w tym hotelu, moze ktos wie??? w jakim jezyku jest opieka?? czy jest jakakolwiek szansa na mowiącą po polsku osobę z obslugi (na recepcji) ? po angielsku jak coś naszczescie sobie poradze.
Jakie rady macie dla mnie? co na pewno zabrać z kosmetyków i leków ???
Obserwuj wątek
    • dziadzio Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 16.07.18, 18:21
      Komunikacja rezydentem, jeśli nie kupujesz wycieczek fakultatywnych jest zbędna. Przedostatniego dnia trzeba tylko sprawdzić (najczęściej na tablicy BP) o której jest zbiórka przed odlotem.
      W recepcji jest szansa na osobę mówiącą po polsku, ale jest to rzadkość. Mówiącą po angielsku, pewność.
      Kosmetyki? nie licząc osobistych - krem blokujący 50-siątka i 30-stka. Leki? ja biorę te które zapisał mi lekarz, plaster opatrunkowy i tabletki od bólu głowy.
      Udanych wakacji
        • miriam_73 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 17.07.18, 10:58
          Urban legend. To jest dokładnie ten sam lek pod różnymi nazwami handlowymi. Cała zabawa tkwi w tym, że trzeba kupić i brać odpowiednią dawkę. Antinal standardowo jest w kapsułkach 200 mg, podczas gdy nasze niektóre preparaty z nifuroksazydem są w wielkości 100 mg. Ediex lub Nifuroksazyd 200 mg z Polski na wszelki wypadek (nie łykać "profilaktycznie"!!!!) i w razie pojawienia się objawów nieżytu żołądka pierwsza dawka 2 tabletki i potem co 6 godzin po jednej do ustąpienia objawów. Plus odpowiednia dieta rozumiana jako "nie żrę wszystkiego w kosmicznych ilościach", bo tego żaden żołądek nie wytrzyma ;-) i ostrożnie z alkoholem bo wcale nie działa przeciwbiegunkowo. Plus, ja osobiście polecam do każdego śniadania dużą porcję lokalnego naturalnego jogurtu (dowolnie - z płatkami czy owocami), wspomoże florę bakteryjną żołądka.
    • ucho03 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 17.07.18, 14:27
      Ja jadąc w tak gorące kraje z kosmetyków zabieram antyperspirant .Leki jak bierzesz na stałe to wiadomo a jak nie to może wez aspiryne,panthenol.Po Angielsku na recepcji się dogadasz lepiej jak z niejednym Polakiem po Polsku w szczególności rano po upojnej nocy.Życzę tobie udanych wakacji,wracaj cała i wypoczęta.
    • doral2 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 18.07.18, 20:30
      dasz sobie radę.
      omijać polaczków z daleka, liczyć na siebie, myć często ręce, nie pić wody z kranu, nie chodzić na zakupy zanim nie złapiesz opalenizny (blady białas = dopiero przyleciał frajer jeden, więc ma dużo pieniędzy i nic nie wie. opalony białas = już się dowiedział co i jak, ma mało kasy, bo zaraz wyjeżdża). targować się na zakupach, nie płacić frajersko pierwszej krzykniętej ceny. targowanie się to ich sport narodowy, nie targując się obrażasz ich.
      szanować tubylców i nie traktować ich jak niewolników i służbę, uśmiechać się, dawać drobne napiwki (dolar codziennie na pościeli. czasami dolar w barze, czasami dolar na stołówce).
      2 pary okularów przeciwsłonecznych, 2 pary klapek, krem z wysokim filtrem, kapelusz na głowę, pod żadnym, ale to żadnym pozorem nie smażyć się na słońcu. pod parasolem złapiesz tak samo piękną opaleniznę, bez bąbli i bólu, tyle że nie w 3 dni, a w tydzień. taka opalenizna jest dużo trwalsza.
      pić dużo wody - butelkowanej!!!
      nie żreć bez opamiętania.
      dzieci się spikną bez pomocy dorosłych.
      język na animacjach i w kids club nie ma znaczenia, każdy średnio kumający załapie. tylko tumany nie łapią.
      nie szukać dziury w całym, egipskie pojęcie czystości i równej fugi w łazience jest daleko różne od naszego.
      tak mają i już.
      jesteś tam tylko gościem przez 2 tygodnie, oni są u siebie.
      baw się dobrze i nie czepiaj dupereli.
        • doral2 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 19.07.18, 20:36
          lato31 napisała:

          > Jak rozpoznać polaczków?kto to i czym grozi kontakt z polaczkiem?


          jak rozpoznać polaczków?
          bardzo prosto.
          wydaje się im, że jak zapłacili dwa tysie za wczasy, to należy im się ABSOLUTNIE wszystko.
          hotel (który zresztą sami wybrali) jest nędzny, krzywe fugi, jest za gorąco, posiłki mało urozmaicone (zapewne w domu na każdy posiłek mają 16 dań,a w tym nędznym egipcie tylko 15 jest), personel hotelowy myli się im z niewolnikami, chleją na umór od rana do wieczora narzekając że ichniejszy alkohol jest niedobry, wynoszą żarcie ze stołówki, bo przecież zapłacili, na talerze nakładają sobie niewyobrażalne góry żarcia, jakby z obozu koncentracyjnego ich wypuszczono, zjadają z tego niewiele, reszta idzie do śmieci.
          depczą i niszczą rafę, usiłują wywozić muszle, choć jest to surowo zabronione.
          z niczego nie są zadowoleni, hałasują, brudzą, śmiecą, chodzą pijani od rana do nocy.
          oczekują kotletów schabowych, szynki i ogórkowej na żeberkach, nie widząc związku między wieprzowiną a islamem.
          przeszkadza im śpiew imamów z minaretów, przeszkadza im strój do kąpieli egipskich kobiet (który się różni od naszego bikini), przeszkadzają im w ogóle egipcjanie.
          nie szanują ani egipcjan, ani ich kultury, ani ich zwyczajów. są rasistami, ksenofobami, zamkniętymi w swoich grajdołkach małomiasteczkowymi januszami w skarpetach i klapkach, odnoszącymi się z pogardą do ludzi, którzy mają inny kolor skóry, inne zwyczaje i inną religię.
          takie polaczki właśnie.
          omijam ich szerokim łukiem, i zasadniczo w ostateczności przyznaję się, że jestem z polski.
          polaczki skutecznie psują naszą opinię w tym pięknym kraju.
    • ucho03 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 22.07.18, 11:14
      Odnoszę wrażenie że moje opinie wczesniejsze o polaczkach spodobały się lub sprawdziły.A jeszcze tak niedawno wszyscy mnie besztali jak pisałem o polaczkach w Egipcie.Co za zmiana,czyżby jakieś wydarzenia lub spostrzeżenia innych miały na to wpływ?
      Dodam że poznasz polaczka np.rano po zapachu piwska lub gorzały.Poznasz również go stojącego np przed barem i domagającego się wódy chociaż bar otwarty będzie za 10 minut,ale jemu się chcę chlać.No i też poznasz takiego osobnika np w restauracji szorty i okłaczony goły tors z łancuchami plus pełne talerze z których się wysypuje żywnośc to własnie ON.
      • pan99 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 26.07.18, 11:01
        zgadza się - są polaczki i Polacy. Tak jak są ruscy i Rosjanie.

        polaczek to taki rusek, i z wyglądu i z zachowania - ochlejmorda, brak kultury, darcie mordy, brak poszanowania dla wszystkich i wszystkiego itd.
        Natomiast Polak, podobnie jak Rosjanin potrafi się zachować stosownie do okoliczności.

        Będąc w PL można sobie samemu dobrać towarzystwo i obracać się tylko w towarzystwie Polaków, ale będą na wczasach allinc. na polaczków/rusków jesteśmy niestety skazani.
        Piętnowanie zachowania rusków na polskich forach nie ma sensu, bo oni raczej nie czytają naszych for, natomiast wyśmiewanie polaczka ma jak najbardziej sens bo jest cień szansy że polaczek to przeczyta i następnym razem w egipcie czy innej turcji nie będzie od rana darł mordy przy basenie a z totalnym naje..baniem wstrzyma się przynajmniej do wieczora.
          • dziadzio Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 26.07.18, 19:22
            teraz, jak pisałem wcześniej, poszukaj wątku o próbie pobrania elektronicznej wizy i zastanów się czy warto.
            A tak na marginesie, jakoś nie mogę sobie wyobrazić egipskiego urzędnika, tego co jest za kontrolą paszportową, oglądającego samodzielnie wydrukowaną wizę.
              • ametystowa.pani Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 08.08.18, 18:26
                Nie jeździłeś nigdzie wcześniej? Jakie masz obawy jadąc do Egiptu do hotelu? Zabiorą cię z lotniska i odstawią, potem z powrotem. Tak jak w innych ciepłych krajach. Siedząc w hotelu to i tak jakbyś w Egipcie nie był, to tylko hotel z obsługą o ciemniejszej karnacji:). W hotelach mają czysto i nie powinieneś się struć, trują się ci co jeść nie umieją z umiarem. Fakt, że jedzenia dużo i przepyszne ale nasze żołądki to nie worki bez dna. Angielski obsługa zna, nawet po polsku próbują. Gdybyś jednak nie znał żadnego języka to nie ma tu znaczenia w tym wypadku- zawsze są ręce:). Masz pewnie małe dzieci, to pewnie nie planujesz wycieczek, szkoda bo jest gdzie jeździć. Sama będąc w Hurghadzie to kupowałam z miejscowego biura nie z hotelu- taniej. A tak ogólnie to drażnią mnie te ciągłe uwagi o "polaczkach" co piszecie. Nie widzicie jak inne nacje się zachowują? Nie wiem też czy inne narodowości tak siebie obsmarowują. Ja rzadko napotykam takich turystów o jakich piszecie, a jeżeli już, to nie są Polakami. W Egipcie też jest bardzo dużo Rosjan.
      • 100krotka1981 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 14.08.18, 14:27
        E-wizę do Egiptu należy kupować korzystając z portalu visa2egypt.gov.eg - jedyne pewne źródło. Nie zapłacisz tam więcej niż 25$ za osobę (w przypadku pojedynczego pobytu). Mi udało się tą drogą nabyć 4 sztuki - 3 dla osób dorosłych i jedną dla dziecka. Cała procedura od momentu zatwierdzenia formularza i dokonania opłaty do chwili otrzymania dokumentu trwała 2-3 dni. W razie pytań... służę pomocą :)
        • ucho03 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 16.08.18, 10:32
          bloodborne napisał(a):

          > W Marsa Alam dało się zauważyć polski chlew.
          > Oddawali dzieci rano pod opiekę animatorów i chlali przez cały dzień zachowując
          > się jak bydło.
          Nic dziwnego,polaczek cham i prostak wyrwał się za 500plus więc swój popęd musi wyładować gdzieś.Wstyd koło takiego bydła przechodzić.Januszy przybywa więc taki osobnik teraz będzie bardzo popularny,spity w sandałkach no i teraz nieodzowny atrybut takiego żula to kapelusik przywieziony z nad Bałtyku.Oczywiścien Ray Bany i inne atrybuty tez .
    • damian2323 Re: Pierwszy raz jedziemy do Egiptu 19.08.18, 13:53
      @persona_5 - kiedys w Aquamarynie na recepcji pracowaly dwie Polki. Napisz emaila do hotelu i zapytaj o polskojezycznych pracownikow. Byli tez w zespole animacyjnym. Hotel bardzo popularny wsrod Polakow, wiec w razie czego znajdziesz rodaka, ktory pomoze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka