Sharm-miejscowe biuro "LUNA"

IP: *.arcor-ip.net 03.12.04, 14:57
Przestrzegam wszystkich z korzystania z uslug miejscowego biura
podrozy "Luna". Wlosko-rosyjsko-polskie biuro znajduje sie w centrum Naama
naprzeciw KFC-Pizza Hut,w wejsciu do sklepu z "duperelami, obslugiwane jest
przez pania Hanie. Uslugi tego biura sa bez zadnej gwarancji, ceny takie same
jak u rezydentow lub w niektorych przypadkach o jakies 5$ tansze. Przewodnicy
na wycieczkach tego biura posluguja sie lamanym rosyjskim,-wloskim,-
angielskim (ale nie polskim - oprocz:"jak sie masz kochanie").Wszystko ladnie
i pieknie, ale na dwoje babka wrozyla, czy danego dnia wycieczka sie napewno
odbedzie! Pretensje mozecie miec wowczas tylko do siebie! Ponadto co to za
zwiedzanie gdy z przewodnikiem trzeba porozumiewac sie strzepami roznych
jezykow i na migi :( Odnioslem wrazenie, iz nastawieni sa na szybkie robienie
kasy i masowy przeplyw przypadkowych turystow, spotkalem wiele
niezadowolonych osob, nie ma na nich kary -bo co im mozna w Egipcie zrobic?
Sumujac: PRZESTRZEGAM I ODRADZAM !!!
    • Gość: ewa Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 15:15
      Jestem zaskoczona. Korzystalam z tego biura, kontaktowalam sie z p. Hania,
      zawsze byla slowna. Osobiscie bylam zadowolona z jego uslug. Ten watek juz sie
      porzewijal i jeszcze kilku innych "forumowiczow" mialo podobna opinie, jak
      moja, o tym biurze.
      • Gość: jbx Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.arcor-ip.net 03.12.04, 15:38
        hmm... jak juz pisalem, na dwoje babka wrozyla :( Tobie widocznie dobrze
        wywrozyla. Pani Hania nie jest taka slowna jakby sie wydawalo. Faktem jest ze
        czlowiek stoi z glupia mina w centrum Naama i moze sie co najwyzej na forum
        pozalic... Nie reklamuje tu rezydentow u nich tez roznie moze byc, ale
        przynajmniej mozna na upartego dochodzic w jakis sposob swoich praw, a w
        przypadku pani Hani mozna sie tylko oblizac niesmakiem.

        P.S. nie chce tu generalizowac, pewnie byly i zadowolone osoby nie neguje!
        Jednakze gwarancji nie ma zadnych wiec po co ryzykowac? za zaoszczedzone 5$ nie
        warto sobie psuc urlopu i krwi...
    • miriam_73 Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" 03.12.04, 15:49
      Też muszę wyrazić zdziwienie, bo korzystałam z Luny we wrześniu i na bazie
      wycieczek kupowanych w Lunie, na których byłam (Kair, Tiran, Safari Abu Galoum
      oraz Petra), moge się wyrazić o nich wyłącznie w superlatywach. Wszystko
      załatwiałam poprzez p. Hanię i nie było żadnych problemów - w przypadku Petry
      od razu miałąm info, że nie bedzie polskiego przewodnika. Wyjazd do Kairu był
      zbierany przy biurze w Naama Bay i cała grupa (polska) odprawiana przez HAnię,
      na pozostałe wyjazdy odbierana byłam z hotelu, punktualnie i w terminach.
      Przewodnicy - tacy jacy mieli być to byli, tzn. w Kairze (na trasie przejazdu -
      nie, tylko anglo-rosyjsko, ale dało sie z nim bez kłopotu porozumieć) i ABu
      Galoum polski, Na Tiran angielskojęzyczny i w Petrze opcjonalnie rosyjski lub
      angielski.
    • Gość: Miśka Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 19:37
      W lipcu korzystałam z usług tego biura i nie zaliczyło ono żadnej wpadki.A co
      do cen to ja np zaoszczędziłam na jednej z wycieczek na 4 osobach 100$.Polecam
      to biuro.
    • Gość: slaw9 Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.stare / *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:46
      Tak to prawda. Pani Hania to w ogóle ewenement :) Skandal, jak może Polak
      oszukiwać Polaka w obcym kraju ??? A co do przewodników pracujących dla tego
      biura, to ogólnie afera. 'Jak się masz' - jedyne co potrafią. Więc jak chłopina
      może wytłumaczyć mi co właściwie oglądam :) No może i rosyjski trochę podobny
      do polskiego, ale oni i ten język kaleczą, więc tak czy siak niczego się nie
      dowiesz. No a co do tego, czy wycieczka się odbędzie czy nie, musisz zgadywać z
      fusów, albo sobie tarota postawić :) Ok, nie przedłużam, bo nie ma o czym
      pisać. Przykra sprawa. 'Luna' - nie kożystajcie z tego biura. A jeśli jednak
      skorzystacie to proszę pozdrowić panią Hanie od 'wdzięcznych i zadowolonych'
      krajan.
      • Gość: irek Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: 217.153.80.* 06.12.04, 16:46
      • Gość: Irek Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: 217.153.80.* 06.12.04, 17:24
        byłem we wrześniu w tym samym czasie co miriam_73 w hotelu sharm holiday
        byliśmy z Luny w Kairze i było super przewodnik Egipcjanin nawijał po polsku
        fantastycznie z takim fajnym akcentem,a opowiadał naprawdę ciekawie i widać
        było że facet jest przygotowany ,i że zna bardzo dobrze historię Egiptu , cala
        rodzinka była zadowolona z tego wypadu a ceny wtedy płaciliśmy 45 $ od osoby
        rezydent chciał ok 60 $ 3 * 60 = 180 $ a 3*45 =135 $ tak to faktycznie to samo
        co rezydent . Ciekawie to przeliczacie że wam wychodziło to samo :).Byliśmy też
        na Tiran i było kapitalnie spotkaliśmy tam kilka osób co bylo z nami na
        wycieczce w Kairze i mimo że nie było tam polsko języcznego przewodnika
        bawiliśmy się wspaniale cena tego wypadu 25$ .Co do pani Hani to bardzo nam
        pomogła na początku wyjaśniając wszelkie nasze pytania dotyczące pobytu w
        sharm .byliśmy na trzech wycieczkach z Luny i byliśmy bardzo
        zadowoleni .Czytając te opowieści mam wrazenie że czytam o innym biurze niż
        Luna Rosa . Pozdrowienia naprawde szczere dla pani Hani jak kiedykolwiek polecę
        do sharm to napewno będę korzystał z usług tego biura. Pzdrawiam Irek.
        Ps byliśmy z Eximu i było EXTRA tylko szkoda że tak krótko :)
    • Gość: al Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: 213.25.47.* 06.12.04, 19:06
      polecam wszystkim to biuro.bylam z nimi wpierwszej polowie listopada na 3
      wycieczkach i bylo wszystko w porzadku chociaz Hani nie bylo/byla w Polsce na
      urlopie/i wszystko zalatwialalysmy z Wloszka i Arabem.Byli punktualni wszystko
      bylo tak jak w ich folderach.Jesli chodzi o ceny to byly znacznie nizsze niz
      u rezydentow a komfort taki sam.Pozdrawiam pracownikow Luny/nie mylic z
      personelem sklepiku,ktory pozostawia wiele do zyczenia/
      • Gość: jbx Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.arcor-ip.net 06.12.04, 19:35
        zdziwiony jestem, iz widze tu wiekszosc pozytywnych opini. Ja niestety jestem
        zawiedziony i juz nigdy nie skorzystam z uslug takiego podejrzanego biura
        podrozy.
        1) nie chodzi tu o zaoszczedzenie paru $, kogo nie stac na urlop niech zostanie
        w domu.
        2) niepewne jest czy wycieczka sie odbedzie, byc moze nie bedzie juz czasu na
        wykupienie innej :(
        3) jesli podczas takiej wycieczki wydarzy sie jakis wypadek to kto poniesie
        koszty leczenia, transportu itp. ? (p.Hania ;)???) bo organizator urlopu nie
        odpowiada za tego typu imprezy.
        Jestescie wolnymi ludzmi, robcie jak chcecie (a pretensje miejcie tylko do
        siebie). Ja tylko opisalem to co mi sie tam przydarzylo i nie zycze Wam czegos
        podobnego.

        pozdrawiam jbx
        • obser Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" 06.12.04, 20:24
          jbx:Ja tylko opisalem to co mi sie tam przydarzylo i nie zycze Wam czegos
          podobnego.
          Człowieku przeczytaj sobie jeszcze raz swoją wypowiedź.Co Ty opisałeś?Same
          oskarżenia bez żadnych konkretów i faktów.I siejesz defektyzm.Sprawa
          ubezpieczeń była już parę razy wyjaśniana.Bajka rezydentów o braku
          ubezpieczenia to ich pobożne życzenia.Weź sobie OWU,które dostałeś przed
          wyjazdem i podaj mi paragraf,że nie jesteś ubezpieczony na imprezie poza
          touroperatorem,to zwrócę Ci honor.A tak jesteś w moich oczach pieniaczem.
        • miriam_73 Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" 06.12.04, 21:17
          A ty się sierotko dałeś słapac na te bajki rezydentów, że na imprezach nie
          kupionych u nich nie masz ubezpieczenia??? Rybko, to daruj sobie dalsze wywody.
          Jeśli wierzysz w tej bajeczki, a do tego nie potrafisz podać żadnych konkretów,
          to odpuść sobie...

          Ubezpieczenie (tak dla Twojej informacji) obowiązuje przez cały okres pobytu,
          24 godz. na dobę. Jeśli stałoby Ci się coś (nie dotyczy sytuacji takich jak
          uprawianie sportów czy nurkowanie, bo tutaj potrzeba jest dodatkowa polisa)
          rezydent jest tą osobą która ma Ci obowiązek pomóc - z leczeniem i transportem.
          zresztą na samym początku imprezy powinieneś dostać albo taki kartonik formatu
          karty kredytowej z danymi ubezpieczenia, albo upomnieć się o to u rezydenta.
          Nie nie dawac sobie wmawiać że jest inaczej bo to bullshit.

          Tak, jestem wolnym człowiekiem! Stąd, a nie z chęci zaoszczędzenia paru dolarów
          tylko z rekomenacji wielu osób uprzednio korzystających z usług Luny
          skorzystałam właśnie z ich oferty. I nie pouczaj ludzi w kwestii tego czy kogos
          stac lub nie stać na wyjazd. Czasem ludzie jada do tego cudownego kraju
          kosztem wielu wyrzeczeń i oszczędności i trzeba to uszanować. Dla nich te
          paręnaście dolarów na głowę (co przy kilkuosobowej rodzinie robi juz różnicę)
          to dużo.

          Powtórzę też jeszcze jedno: wszystkie (CZTERY!) wycieczki które kupiłam w Lunie
          odbyły się planowo i uważam je za wyjątkowo udane. Znacznie gorzej oceniam np.
          ubiegłoroczne wyjazdy w ramach pobytu z Eximem. Warunki wyjazdu na Św.
          Katarzyne były skandaliczne.

          PS. Irku, czy ja przypadkiem od Was pożyczałam ładowarkę do telefonu? Dobrze
          kojarze osobę? :)))
          • Gość: Irek Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: 217.153.80.* 07.12.04, 01:01
            dobrze kojarzysz :) pozdrowienia od całej rodzinki miriam :)
            oglądałem zdjęcia ,nawet się załapałem hahaha.Ładowarka była do Noki.
            Nam Luna sprawiła że urlop był fantastyczny jeszcze raz pozdrowienia dla pani Hani
            • miriam_73 Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" 07.12.04, 09:07
              Pozdrawiam również :)))
        • abirka Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" 06.12.04, 22:03
          Do bycia zawiedzionym oczywiście masz prawo jesli sa ku temu faktyczne powody.
          Ale nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie ośmieszaj siebie powtarzaniem bezczelnych
          kłamst, a nawet oszczerstw, jakie serwują rezydenci niezorientowanym turystom.
          W kwestii ubezpieczeniowych kłamstw wystarczy zapytać rezydenta o konkretny
          punkt umowy ubezpieczeniowej, który zawiera takie obwarowania o jakich piszesz.
          Takiego punktu NIE MA, bo ubezpieczenia działa przez 24 godziny na dobę od
          momentu wyjścia z mieszkania do momentu powrotu do niego po wyjeździe. Wierz
          mi, przeczytałam dokładnie wszystkie warunki ubezpieczenia i zadalam takie
          pytanie rezydentce, kiedy próbowała karmić nas tymi kłamstwami. Niestety, nie
          była w stanie podać podstawy prawnej swoich kłamst. Wtedy zmieniła metodę
          opowiadając o przedstawicielce miejscowego biura rzeczy, które są podstawa do
          procesu o zniesławienie.
          A ponieważ jesteś wolnym człowiekiem, jak każdy masz wybór, wierzyć i ufać
          kłamcom, czy ludziom, którzy nikogo do niczego nie zmuszają.
          • Gość: dalloway Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.chello.pl 08.12.04, 08:24
            Wczoraj wróciłam z SAharmu. Nie kupowaliśmy u pani Hani wielu wycieczek, bo
            pojehaliśmy z nastawieniem na leżenie na plaży - tylko tydzień, potwornie
            zmęczeni itp. (chociaż ja rwałam do Kairu...)
            Jednak kupiliśmy u niej delfiny i quady i w obu wypadkach jesteśmy super
            zadowoleni. Ja byłam lekko sceptyczna, bo wydawało mi sie, że pani Hania jest
            trochę zbyt popularna i musi być przereklamowana ale było super. Pierwsza rzecz
            to delfiny - tutaj żadnej organizacji nie ma, ale u rezydenta 20 dolarów, w
            kasie delfinarium 15, a u pani Hani 13. Oczywiście że są to grosze, ale jak
            wiadomo ziarnko do ziarnka... Jeszcze lepsze było pływanie z delfinami - 75
            zamiast 10 (w kasie 100, a u rezydenta nie wiem).
            Druga rzecz to quady - byliśmy na jednych, zanim zdążyłam zainterweniować
            lupionych u rezydenta. Było raczej kiepsko. Kazali nam jechać gęsiego, żadnych
            szaleństw, jak się potem okazało również trasa gorsza. Najgorsze jednak same
            maszyny, wiekszość miała wymontowane przekładnie zmiany biegów i wrzuconą
            piątkę, więc ruszały jak ślimaki. Pani Hani przedstawiliśmy warunki: o
            wschodzie lub zachozie słońca, 3 godziny jeżdżenia, dobre quady, dolina Echo
            koniecznie na trasie i wycieczka tylko dla nas - tzn. na 2 podwójne quady. Pani
            Hania zorganizowała wszytsko super, dokładnie według wymagań a zapłaciliśmy i
            tak 15 dolarów taniej niż w biurze. Trzeba brać pod uwagę, że to jednak była
            specjalna usługa i perfekcyjnie zrealizowana.
            Kwestii bezpiecczeństwa i odpowiedzialności za ewentualny wypadek nawet mi się
            nie chce komentować - ładnie to wskazuje na stan prawnej świadomości naszego
            społeczeństwa - jak się nic nie wie, to byle rezydent może nawkładać do głowy
            co mu się żywnie podoba, a naiwniaczek uwierzy...
    • Gość: asia Re: Sharm-miejscowe biuro "LUNA" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 11:25
      mam wrażenie że słysze swoją rezydentke :) otóż luna to godne polecenia biuro,
      wróciliśmy wczoraj z sharmu, wycieczki bardzo dobrze zorganizowane z polskim
      przewodnikiem mówiącym po polsku,polecam gorąco a czy rezydent jest w stanie
      zagwarantować że wycieczka sie odbędzie? nie, nasza rezydentka odwołała
      wycieczke dzień przed a ludzie czekali na nią ponad tydzień, a co do cen to na
      pewno można poszperać i znaleźć tańsze niż w lunie a tym bardziej tańsze niż u
      rezydenta u którego trzeba sie "szybko zdecydować" , pozdrowienia dla pani Hani
Pełna wersja