ania7022
11.12.04, 20:35
Pracował w kawiarni La Amera, teraz prawdopodobnie ma własną kawiarenkę
internetową na shery street niedaleko Sakali. Nie wiem co wiecej powiedzieć,
wydaje się być uczciwym facetem, lecz po tym wszystkim co czytałam na forach
zaczynam coraz bardziej obawiać się, że mogłam paśc ofiarą
kolejnego "egipskiego" spisku. Pewnie zostanę wyśmiana przez innych, ale i ja
słyszę od niego, że różnie to bywało kiedyś, lecz teraz czeka, jestem tylko
ja.... Nie wiem o co może mu chodzić, jeśli mnie okłamuje,o seks na pewno
nie, raz zapytał czy może mnie pocałować, gdy usłyszał "nie", nie próbował
ani nie pytał po raz kolejny.
Z drżeniem serca pytam o niego....