Choroba lokomocyjna a samolot???

IP: *.pl / *.frevay.pl 18.01.05, 22:25
Hej
Mam niestety;( chorobe lokomocyjna- maskra , strasznie sie mecze bez
wspomagaczy nie dam rady, chodz jestem kierowcą. Sa plastry na rece i w
podrózy swietnie sie sprawdziły. Nie wiem jak to bedzie jesli nakleje sobie
cos na nadgarsti, boje sie zeby nie było afery jakiejs. Słyszałam, że w
samolocie zdecydowanie słabiej sie przechodzi te przypadłosc. Dzieki za rady
    • derduch Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 18.01.05, 23:00
      Moja żona ma taką silną chorobę lokomocyjną, że bardziej się nie da :-))
      30 minut przed startem Avioplant i lot bez najmniejszych kłopotów. Jeśli zatyka
      Cię mocno w uszach, weź zwykłe krople do nosa, takie na katar.
      Sprawdzone, luzik :-)
      Jedziemy do HRG 11.02 na dwa tygodnie.
      • aska_275 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 18.01.05, 23:06
        derduch widze, ze jesteś czestym gosciem tego forum;)))). Ja zarzywałam
        awiomarin a tych leków które mi podałes nie znam;) ale poznam. Kupiłes je
        oczywiscie w aptece pytam z pewna dozą niesmiałości. a co do uszu to jakie
        kropelki bo ja mam w domku tylko dla dzieci - mogą byc. Jak możesz to podaj
        nazwe;). Ja jade 18 lutego z Poznania do Royal Palace w Hugardzie.Pozdrawiam pa
        • derduch Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 18.01.05, 23:22
          Avioplant jest to lek ziołowy, do kupienia w aptece bez recepty.
          Krople natomiast zwykłe, takie na katar wpuść do nosa, powinny odetkac.
          A z wyjazdem to wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie :-)
          Namieszał troszke mój kumpel z terminami i na dzień dzisiejszy to wiem tyle, że
          lecimy 10 albo 11 luty, do hotelu Ali Baba lub Sun Rice Palacio albo La Pacha,
          na dwa tygodnie ALL. Jutro do południa wszystko będzie dograne i zapłacone.
      • Gość: yasmi Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.provider.pl / *.provider.pl 19.01.05, 19:38
        ja mam chorobe lokomocyjną, która ujawnia się tylko przy karuzelach i w
        windach. myślałam że w samolocie będzie okey ale niestety. wzięłam 2 aviomariny
        a podczas startu wszsytko mi wirowało, zamknęłam oczy i gdy je otworzyłam to
        wydawało mi się że jestem do góry nogami:)potem efekt zatkanych uszu i uczucie
        jakby mi pręt wbijał się jednym uchem a drugim wychodził. z perspektywy czasu
        śmiesznie to wspominam. jednak trzeba dodać ze u mnie tak się działo bo bardzo
        się bałam że będę się źle czuła a jak wiadomo psychika robi swoje.poza tym nie
        umiem chodzić po samolocie. nie mogłam dojść do toalety. ale z tylu ludzi
        których znam tylko ja tak się czułam więc nie ma zmartwien. najwiecej i tak
        zalezy od psychiki. bo z kazdym kolejnym lotem czuje sie juz lepiej:)
    • Gość: andrzej Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: 83.168.104.* 18.01.05, 23:55
      jeżeli nie jesteś pilotem tego samolotu, to nie ma problemu.
      golnij sobie trzy, cztery mocne driny na początku lotu i wszystko minie jak
      ręką odjął.
      niestety w samochodzie nie do powtórzenia...
      pzdr
      • Gość: aska_275 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.pl / *.pl 19.01.05, 18:10
        z tym drinkeiem to nie da rady. Jak mnie zaczyna krecic to nic nie jem i nie
        poije- mówisz tak bo nie masz choroby tej i nie wiesz co sie dzieje w ttedy z
        człowiekiem. Zupełnie na nic nie masz ochoty a zwłaszcza na alkohol. Pawiki ze
        sie tak wyraze zucałam juz w róznych miejscach nawet w centrum miasta i przy
        pieknym XIX w zameczku al w samolocie...wole nie. Pozdrawiam a srodki ziołowe
        na mnie niesrety nie dziłaja;((
        • derduch Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 19.01.05, 21:08
          No i wszystko jasne: lecę 18.02 do Sun Rice Palacio
          • Gość: eva2412 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.devs.futuro.pl 19.01.05, 22:00
            Szkoda,że nie do Le Pacha. Jakie biuro ma ten hotel w swojej ofercie?
            • derduch Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 19.01.05, 23:00
              Selectours. Byłem z nimi 3 razy i bez problemów. Do La Pacha chciałem na dwa
              tygodnie, ale nie było miejsc w samolocie w czasie ferii i córka tydzien szkoły
              by zawaliła, wybrałem więc tydzień w Palacio. A znasz moze La Pache? Ciekaw
              jestem opini kogoś kto tam był, na niemieckich forach opinie ma bardzo dobrą,
              ale w Polsce mało jakos popularny. W grudniu byłem w Sea Gull i wiele razy
              przechodziłem obok, ale jak w środku jest to nie mam pojęcia.
              • aska_275 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 20.01.05, 01:08
                derduch- z jakiegolotniska lecisz i o której godzinie. Ja z Poznania wwylot
                godzina 20 18 luty roayal Palace
                • derduch Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? 20.01.05, 08:54
                  Lecę z Warszawy ok. 9-tej rano.
                  Wycieczki oczywiście załatwiamy oczywiście od
                  Soni
              • Gość: eva2412 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 08:34
                Byłam w nim we wrześniu, stąd moja zazdrość. Jest mniejszy i bardziej kameralny
                niż Sea Gull. Też lubię hotele w centrum, dlatego go wybrałam. Istotnie nie ma
                w nim Polaków. Ale jak już gdzieś pisałam - dla mnie to plus. Przeważali
                Niemncy, mała grupa Rosjan. Hotel według mnie godny polecenia. Teraz chcą
                jechać znajomi, dlatego pytam o biuro.
                Przepraszam założycielkę wątku, za pisanie nie na temat. Ja łykam Aviomarin - 2
                tabl. ale 1 godzinę przed startem i nie czytam w samolocie.
                • Gość: aska_275 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.pl / *.pl 20.01.05, 13:48
                  a co z plastami na rece? w samochodzie sa rewelacuyjne;). A o czytanie nie ma w
                  ogóle mowy hihi, nie daje rady;)
    • Gość: Gosia75 Re: Choroba lokomocyjna a samolot??? IP: *.idea.pl 06.03.05, 19:39
      też choruje w samolocie, wcale nie słabiej niż w autobusach :(
      spróbuj Podróżniczka, na mnie działa rewelacyjnie, wcale nie kręci się w głowie
      po nim. Jest ziołowy i można dostać w aptekach. polecam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja