Pierwszy wyjazd i trochę pytań

IP: *.dempol.com / 212.69.75.* 31.01.05, 07:25
Witajcie!
W połowie lipca wyjeżdżam z mężm i 5 letnim synkiem do hotelu Empaier w
Hurgadzie . Jest to nasz pierwszy wyjazd i nie wiem co wziaść ze sobą.
Jedziemy na 2 tyg. nie wiem czy mam brać proszek do prania , jakiś
sznurek ,zapinki do pranie? a co z prasowaniem ? jak sobie radziliście?
Krem z jakim filtrem dla dziecka i dla nas ( tylko ja sie bardzo trudno
opalam ).CZy można w tym chotelu wnosić jakies picie kupowane na zewnątrz?
Jeśli ktoś mógłby mi pomóc to będę wdzięczna , również za wszelkie sugestje.
Z góry bardzo dziękuję .
Pozdrawiam
Dorota
    • amar1 Re: Pierwszy wyjazd i trochę pytań 31.01.05, 10:35
      Witam!!! Kilka miesięcy temu spędziłam 2 tyg. w Empire i byłam bardzo
      zadowolona. Pokoje czyste (codziennie sprzątane, więc czasem wstając rano,
      wydawało nam się, że on w ogóle nie śpi - sprzątający boy hotelowy!!!), obsługa
      miła i bardzo pomocna, a w dodatku hotel usytuowany blisko plaży (zaledwie
      200m) i centrum..Naprawdę cudowne miejsce:-)
      Co do opalania, trzeba naprawdę uważać - szczególnie w pierwszych dniach
      pobytu. Z egipskim słońcem nie ma żartów - przekonała się o tym moja koleżanka,
      którą słońce tak spiekło,że przez kilka dobrych dni nie mogła dojść do siebie.
      Mój znajomy, który ma bardzo jasną karnację, używał przez pierwsze dni olejku z
      filtrem 30!!!, no i te przeznaczone dla dzieci. Nie miał problemu. Ja natomiast
      na początku korzystałam z 15-stki, a potem zeszłam do 6-stki i nie narzekałam
      (mam dość ciemną karnację).
      Połowa lipca to w Egipcie jeden z najgorętszych miesięcy, więc chustka na
      głowie, okulary przeciwsłoneczne to MUSS (oczywiście, nie tylko w tym
      miesiącu..)i bezcenna woda!
      Różnie bywa z tym wnoszeniem napojów do hotelu. Ogólnie przyjęte jest, że nie
      wnosi się ich, ale znając życie , wiadomo.. Nam udawało się bardzo często..je
      wznosić:-)(trzeba przyznać, że pod tym względem nie pilnowali). Więc spokojnie:-
      )
      Niestety, nie wiem, jak sytuacja przedstawia się jadąc tam z dzieckiem. Żelazka
      nie braliśmy i dobrze zrobiliśmy. Przed wyjazdem też się obawiałam, ale będąc
      już tam na miejscu w Hurghadzie stwierdziłam,że byłoby ono zbyteczne. Uwierzcie
      mi, spokojnie można się bez niego obyć:-)
      Aha! I jeszcze jedna ważna rzecz! Zaraz na samym początku, jak przywiozą Was z
      lotniska do hotelu, dowiedzcie się w recepcji, jak usytuowany jest Wasz pokój,
      tzn. czy jest z widokiem na basen czy też na ulicę. Broń Boże na ulicę, bo
      wtedy nie prześpicie ani minuty. Ciągłe hałasy, klaksony, nawoływania muezzina
      z meczetu, itp. itd. więc od razu zmieńcie na ten z widokiem na basen..
      Jeśli macie jakieś pytania, służę pomocą (ja jadę znowu do Empire w połowie
      sierpnia:-)
      pozdrawiam
      • Gość: Dorota Re: Pierwszy wyjazd i trochę pytań IP: *.dempol.com / 212.69.75.* 31.01.05, 12:03
        A jak z jedzeniem ? nasze dziecko jest niejadkiem i nie wiem czy bedzie
        możliwość kupieniam tam na plazy lub w okolicach jakichś frytek czy
        chamburgerów? Wogóle to ile mniejwięcej ( bo nie mam pojęcia)powinniśmy wziąś
        pieniędzy zeby kupować jakieś obiady ( mamy wykupione 2 posiłki ), picia no i
        skromne pamiątki.?
    • amar1 Re: Pierwszy wyjazd i trochę pytań 31.01.05, 19:48
      Doroto, my też mieliśmy 2 posiłki (śniadania + obiadokolacje) i szczerze mówiąc
      w zupełności nam to wystarczało, no, ale wiadomo, z dzieckiem jest inaczej..:-)
      Jeśli chodzi o te wliczone w cenę 2 posiłki, są one podawane w postaci stołu
      szwedzkiego (czyli można brać wszystko, ile się tylko chce..) Natomiast jeśli
      chodzi o jakość tych posiłków, no cóż, przez pierwszy tydzień wydawały nam się
      bardzo urozmaicone (bo naprawdę były!!!), ale w drugim już nie chciało nam się
      jeść, mimo że tyle tego było!
      A propo! Egipcjanie mają bzika na punkcie ciastek z miodem albo z dżemem
      posypanych cukrem pudrem (ich tasbusa jest naprawdę wyśmienita:). Oczywiście
      nie wszyscy... W hotelu znajdują się jeszcze 2 bary (restauracje), w których
      serwowane jest bardzo dobre jedzenie. My, niestety, mieliśmy okazję jeść tam
      tylko 2 razy (pod koniec pobytu nie mieliśmy juz tylu pieniędzy).
      To w hotelu. A poza nim bardzo blisko znajduje się sporo sklepów z artykułami
      spożywczymi i z wieloma pamiątkami. Niestety, w pobliżu nie widziałam miejsc,
      gdzie można by kupić frytki czy hamburgery (chyba dlatego, że nie przepadam za
      takiego typu jedzeniem). Za to w centrum Hurghady (Sakkala) - niedaleko hotelu,
      można znaleźć bardzo dużo barów i kawiarń z tego typu jedzeniem.. Wystarczy
      tylko wyjść z hotelu i zatrzymać busa.. Aha! Dobra rada! Zanim wchodziliśmy do
      busa, pytaliśmy się kierowcy, ile chce za przejazd, żeby już na miejscu
      nie "rzucił" nam nie wiadomo jak wysoką ceną. Jeśli wymienił cenę powyżej 1
      funta, to targowaliśmy się, a jeśli się nie udawało (a zdarzało sie to bardzo
      rzadko), po prostu nie wsiadaliśmy.
      Przy targowaniu trzeba być BARDZO stanowczym. Mój znajomy Egipcjanin, że oni
      zawsze wyczuwają, ile turysta ma pieniędzy w kieszeni i na ile może sobie
      pozwolić..chyba coś w tym jest..
      Wbrew krążącej opinii Egipcjanie bardzo lubią się targować, sprawia im to po
      prostu przyjemność i wielką frajdę. Pamietam, jak na początku mój znajomy
      trochę się na mnie obraził, kiedy ja, kupując u niego pewna rzecz, wyciągnęłam
      bez żadnych słów i wręczyłam mu wcale nie małą sumke pieniędzy (do teraz nie
      potrafię sobie odżałować i stukam sie w czoło..:-)) Ale po kilku dniach w
      targowaniu nie miałam sobie równych!
      Jeśli chodzi o wycieczki już tam na miejscu, proponuję nie kupować ich w hotelu
      (tzn. z biura, od którego się jedzie). To zdzierstwo. Naprawdę! My kupowaliśmy
      je od tamtejszych i było super (czasem jest 2/3 taniej, a już na pewno o
      połowę).
      Poszczególne ceny - woda mineralna 1,5 l - od 1,5 - 3 LE (funty egipskie)
      - kawa - 1,5 - 2
      - piwo - ok. 5 LE
      - hamburger - ok. 5 LE
      - pizza - 6 LE
      Za bardzo nie wiem, ile chcecie poświęcić na tę wycieczkę, więc trudno mi
      powiedzieć.. Między innymi zależy to od stopnia skuteczności targowania się
      (aha! w sklepie nie należy pokazywać, że coś Wam się spodobało, raczej w sposób
      chłodny podchodzić do czegoś - w przeciwnym razie wpadniecie jak śliwka w
      kompot..!)
      Aha, no i trochę pieniędzy trzeba przeznaczyć na bakszysz, np. dla boya
      hotelowego za posprzątanie Waszego pokoju (my dawalismy przewaznie po 1
      funcie..)
      serdecznie pozdrawiam
    • Gość: Foxy Re: Pierwszy wyjazd i trochę pytań IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:43
      Odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania sa na forum uzyj wyszukiwarki -to
      naprawde jest proste.
Pełna wersja